Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę...

02.01.14, 18:19
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,101071,9865442,Jak_zaciagnac_kobiete_do_lozka.html?as=5&v=1&obxx=9865442&expand=1&t=1388681650951&pId=25769979&send-a=1#opinion25769979
Wszelkie tego typu kursy zawsze wydawały mi się szczytem żałości a tutaj proszę, dyskutuje się o nich całkiem na serio, w dodatku w kategoriach trwogi i niebezpieczeństwa dla dzierlatek. Nawet zastanawiałam się czy to nie jest artykuł skrycie sponsorowany.

No bo serio, kursy podrywania to dla mnie zjawisko tej samej kategorii co studiowanie zarządzania i marketingu na prywatnej uczelni, noszenie przez mężczyzn bransoletek z łańcuchów, mówieniem "włanczać", imiona takie jak Damian i Krystian, głęboka wiara w sukces za pomocą MLM i kompletny brak obycia w wysokiej kulturze.

Oczom nie wierzę.
    • maitresse.d.un.francais Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 18:32
      co to jest MLM w praktyce, bo definicja nic mi nie mówi?
      • ingeborg Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 18:35
        Multi-level-marketing typu Oriflame albo Avon, mocno sekciarskie, etycznie wątpliwe, generalnie dla naiwniaków, którzy uważają, że do wielkiego bogactwa można dojść na skróty.
        • skory1 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 10:35
          ingeborg napisała:

          > dla naiwniaków, którzy uważają, że do wielkiego bogactwa można
          > dojść na skróty.

          Na skróty???
          Naukę, pracę, budowanie struktur, pozytywnych relacji z klientami ty nazywasz drogą na skróty???
          "Na skróty" to chodzą dilerzy narkotyków i dopalaczy.
          • tymon99 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 10:50
            skory1 napisał:

            > Naukę, pracę, budowanie struktur, pozytywnych relacji z klientami ty nazywasz d
            > rogą na skróty???
            > "Na skróty" to chodzą dilerzy narkotyków i dopalaczy.

            a oni to, przepraszam, a) nie pracują, b) nie uczą się, c) nie budują struktur, d) nie budują pozytywnych relacji z klientami?
          • zeberdee28 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 19:18
            Oj tak - był u mnie taki jeden po naukach w firmie OVB, po tygodniowym szkoleniu został 'doradcą finansowym'. Od razu pojechał z grubej rury i oferował mi produkt strukturyzowany gdzie pieniądze były zablokowane na 10 lat, a średnie roczne oprocentowanie wychodziło gorzej niż słaba lokata. A jak go ładnie nauczyli rysować kółeczko i strzałki, robić piramidkę palcami i nawet maturalny garniturek miał. Chociaż trzeba przyznać że rozumiał iż za taki produkt dostanie większą prowizję, bo nawet nie zawracał sobie gitary jakimś ubezpieczeniem auta czy coś. Full profesjonalizm.
      • zeberdee28 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 18:36
        Muliti Level Marketing - taki Amway czy OVB. Dają ci jakiś produkt, każą rozprowadzać wśród znajomych i musisz też wciągać kolejnych ludzi do tej pracy. Zazwyczaj każdy kończy swoją karierę jak mu braknie kasy na dokładanie do tego.
        • skory1 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 10:27
          zeberdee28 napisał:

          > Muliti Level Marketing - taki Amway czy OVB. Dają ci jakiś produkt, każą rozpro
          > wadzać wśród znajomych

          Panie "ekspert", nie pleć bzdur. Po pierwsze - nikt nie "daje" produktów, po drugie nikt nie "każe" rozprowadzać wśród znajomych. Uzyskuje się DOSTĘP do produktów, a co się z nimi zrobi - zużyje na WŁASNE potrzeby lub sprzedać z zyskiem - to sprawa danej osoby i nikt tu nie ma prawa nikogo do niczego zmuszać.

          > i musisz też wciągać kolejnych ludzi do tej pracy.

          Po pierwsze - nie wciągać a proponować, decyzja czy ktoś to będzie robił czy nie należy do osoby, której się to proponuje.
          Po drugie - to nie "praca" tylko biznes, tu nie ma etatu. Chcesz mieć zysk - bieżesz odpowiedzialność za rezultaty.

          > Zazwyczaj każdy kończy swoją karierę jak mu braknie kasy na dokładanie do tego.

          Ludzie kończą współpracę, gdy tracą wiarę w sukces. Pieniądze na "dokładanie" nie mają tu nic do rzeczy, bo bazuje się głównie na zakupach na własne potrzeby.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 12:31
            :) A Ty Oriflame czy Avon, czy Amway?:)
      • skory1 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 10:33
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > co to jest MLM w praktyce, bo definicja nic mi nie mówi?

        Nie pytaj o to na forum, bo ci głupot naopowiadają. Poszukaj serwisów informacyjnych. NIE POLECAM wikipedii, w której artykuły tworzą laicy z różnymi fobiami.
    • zeberdee28 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 18:34
      Myślę że liczba facetów którym udało się poderwać kobietę dzięki tym kursom jest równa liczbie przypadków raka wyleczonych przez Kaszpirowskiego, którego pokazywano w dużo poważniejszych mediach niż WO. Nie zdziwiłbym się gdyby ktoś płacił za te artykuły.
    • thelma333.3 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 18:35
      a co Ty tu jakieś suchary wygrzebujesz? ;-)

    • light_in_august Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 18:40
      Ale Damian i Krystian to ci idioci z łańcuchami czy może ich rodzice? Bo nie kumam za bardzo... :)
    • czoklitka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 19:08
      Wielkie dzięki za ten artykuł ponieważ obok niego był link do ciekawszego artykułu Jak Dali dał się wodzić Gali. :)
    • gree.nka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 19:15
      o popatrz, synowie moich sąsiadów mają na imie damian i krystian :), pewnie na pohybel wysokiej kulturze tak im dali na imię :).
    • gree.nka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 19:18
      ale ten link podany jest do komentarzy a nie do artykułu?
      • tymon99 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 19:36
        nad komentarzami, a pod obrazkiem, jest link "wróć do artykułu".
        • simply_z Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 19:45
          co jest złego w imieniu Damian? czy twój eks nie nosił jakiegoś imienia..w rodzaju Henryk albo Stefan..?
          • tymon99 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 20:03
            simply_z napisała:

            > co jest złego w imieniu Damian? czy twój eks nie nosił jakiegoś imienia..w rodz
            > aju Henryk albo Stefan..?

            mój? na pewno nie.
        • gree.nka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 20:00
          raczej mniemam, że autorka wątku chciała się pochwalić swoimi wpisami - komentarzami pod tym artykułem niż samym artykułem:).
          mniemam dalej, że autorka ma snobistyczne podejście do innych. Patrzcie ja jestem taka kulturalna a wy chamy.
          • ingeborg Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 20:19
            Ale co konkretnie zabolało, bujasz się w jakimś Damianie czy studiujesz zaocznie administrację w Wyższej Szkole Malowania Paznokci?
            • czoklitka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 20:41
              może mniemanie ją zabolało :D
              sorki za to
              • gree.nka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 21:42
                jeśli mnie coś boli to zarozumialstwo jednych ludzi wobec drugich.
                • czoklitka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 23:17
                  to pewnie każdego boli, zwłaszcza gdy jest lub wydaje się być zwrócone bezpośrednio przeciw nam samym. :)
                  • gree.nka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 03.01.14, 11:17
                    tak, bo niby co daje prawo autorce wątku do uważania się, za bycie lepszą od innych?
            • simply_z Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 21:48
              dlaczego miałby mnie zaboleć cudze imię ( nawiasem bardzo ładne w innych językach) ,więc pytam panno od Eduardo;)
            • kalllka Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 09.01.14, 18:33
              Inga ale nlp to nic innego jak podbijanie.
              Wszystko jedno czego( serca czy watasa)
              za pomocą nerwów raz pozytywnego innym - negatywnego ...punktowania Damianow np bo moda na ING :/

              (Na marginesie, jak myślisz, dałabys sie naciągnąć- wkręcić, tyle ze kuszona przez " wyższa kulturę? -Na bank- tak:)
    • system.tzw.edukacji Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 21:23
      > Wszelkie tego typu kursy zawsze wydawały mi się szczytem żałości a tutaj proszę,
      > dyskutuje się o nich całkiem na serio, w dodatku w kategoriach trwogi i
      > niebezpieczeństwa dla dzierlatek.

      NLP to klasyczny przykład pseudonauki, bredni, bujdy na resorach, woo-woo, bullshitu – jakkolwiek to nazwać. Służy to głównie wyciąganiu kasy od ludzi; tak jak szacowni Ojcowie w sukienkach drenują kiesy owieczek obiecując im życie wieczne, tak panowie od NLP w świecących koszulach drenują kieszenie frajerów roztaczając przed nimi wizje bogactwa, umiejętności wywierania wpływu na ludzi czy skuteczności w uwodzeniu dziewcząt. Sekta jak sekta, bo to się wiele różnią między sobą?

      „Nie ma kobiety niemożliwej do zdobycia”, „atrakcyjność fizyczna, kasa – to nie ma znaczenia przy podrywie, liczy się stosowanie odpowiednich kotwic i otwarć”  – wmawiał pryszczatym niedorostkom niejaki Mateusz Grzesiak, który z nadmiernie pewnego siebie fircykowatego cwaniaczka przeistoczył się ostatnio w bełkocące guru; siedzi we fotelu i opowiada jakieś Wschodnie oświecone dyrdymały.

      Od nadmiaru kasy mu się tak porobiło, moim skromnym. Bo, jak to zwykle bywa w takich wypadkach, to nie są tanie rzeczy. Tak jest, to musi kosztować.

      PS Polecam zainteresować się także twórcą tego całego NLP, niejakim Richardem Bandlerem, a zwłaszcza historią pewnej prostytutki, która niestety musiała się rozstać się z życiem. Jejku, impreza była…
      • wrzos2013 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 03.01.14, 12:14
        Samo NLP ma swój sens, co innego kursy podrywania podpierające się marketingowo hasłem NLP.
        • system.tzw.edukacji Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 03.01.14, 13:50
          > Samo NLP ma swój sens

          Jaki to sens?
          • wrzos2013 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 03.01.14, 17:19
            Przykładowo jeśli obecna praca zaczyna cię nużyć, kojarzy się z jakimiś niesnaskami czy innymi niemiłymi sprawami - ale równocześnie nie chcesz jej z pewnych względów zmieniać w danym momencie; możesz zastosować połączenie linii czasu z kotwiczeniem. Możesz sobie zrobić biznes-plan, że powiedzmy w rok zaoszczędzisz sobie na nowy samochód, laptop, kolumny - co tam cię kręci. Zdjęcie tej rzeczy walisz na desktop. Ile razy dopada cie teraz zniechęcenie w robocie - przełączasz się na desktop. To zdjęcie (kotwica) przypomina ci po co pracujesz (porządkowanie linii czasu) i zmienia twój stan (przeprogramowanie neurolingwistyczne).
            • system.tzw.edukacji Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 03.01.14, 17:59
              > ile razy dopada cie teraz zniechęcenie w robocie - przełączasz
              > się na desktop. To zdjęcie (kotwica) przypomina ci po co pracujesz (porządkowanie
              > linii czasu) i zmienia twój stan (przeprogramowanie neurolingwistyczne)

              Po pierwsze nie wydaje mi się, żeby prosty sposób zwiększania motywacji polegający na myśleniu o celu wymagał aż takich zabiegów i jeszcze egzotycznego nazewnictwa na dokładkę (zresztą niewspółmiernie do potrzeb rozbudowany i skomplikowany język to znamienna cecha NLP i pseudonauki w ogóle).

              Po drugie – brak dowodów naukowych (panowie od NLP są chyba zbyt zajęci liczeniem forsy, żeby się zatroszczyć o weryfikację swoich hipotez), ba, niektóre koncepcje NLP-owskie nie znalazły żadnego potwierdzenia w przeprowadzonych eksperymentach (np. sławetna teoria ruchu gałek ocznych).
              • wrzos2013 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 03.01.14, 18:49
                Oczywiście, to samo działanie możesz opisać językiem psychologii klasycznej, wyprowadzić z tekstów biblijnych czy starogreckiej filozofii. Albo z podróży na bieguny. Ważne, by klient załapał dany model i "wziął jako swoje" do dalszego samokształcenia. Sądzę, że łatwiej pokoleniu fejsbuka myśleć o osadzaniu i programowaniu niż "światłości która w nim jest".

                Nigdy nie zagłębiałem się w teoretyczne podstawy, w ogóle psychologia to dla mnie rzemiosło/sztuka a nie nauka. Bo badany obiekt jest zbyt skomplikowany jak na wymogi obiektywnego pomiaru. I często kłamie - nawet sam nie zdając sobie z tego sprawy.





                • tymon99 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 00:57
                  que???
                • skory1 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 10:47
                  wrzos2013 napisał:

                  > w ogóle psychologia to dla mnie rzemiosło/sztuka a nie nauka.

                  Hahahaha, normalnie odpadłem. :D
                  Co za ignorant...
                  Napisz do nich, że uczą sztuki. :P
                  www.psych.uw.edu.pl/
                  • system.tzw.edukacji Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 12:56
                    > Napisz do nich, że uczą sztuki. :P
                    > www.psych.uw.edu.pl/

                    W każdym razie uczą m.in. ustawień hellingerowskich oraz NLP. O słodka naiwności! Naprawdę sądziłeś, że uniwersytecka psychologia jest wolna od woo-woo? Otóż nie, pseudonauka, sztukmistrzostwo i magia przenikają również do świata akademickiego, niestety.
            • tymon99 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 04.01.14, 00:46
              co to za brednie?
    • sl.13 Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 02.01.14, 22:24
      Chyba tonący brzytwy się chwyta, skoro są chłopcy inwestujący w takie kursy.
    • fiigo-fago Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 03.01.14, 11:12
      Myślę że na tych kursach jedyna rzecz która im się może przydać w podrywaniu to nauczenie się determinacji. Czyli nieważne ile kobiet im odmówiło – to podrywać dalej. Pewnie i bez kursu z takim podejściem wyniki w podrywaniu byłyby zbliżone, ale na kursie „nauczyciel” wymaga takiego zachowania, to i kursant mimo porażek „jedzie dalej”. Reszta to kwestia statystyki – czyli wedle przysłowia: „każda potwora znajdzie swojego amatora”, im więcej kobiet spróbuje poderwać – tym większe statystyczne prawdopodobieństwo iż jakaś się da poderwać.
    • shmu Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 09.01.14, 17:18
      no to dowalilas wiekszosci spoleczenstwa. Wszyscy buraki, a jak jeden sie ostal to mu pewnie rodzice Damian czy Krystian przy chrzcie dali... :)
    • feel_good_inc Ależ NLP działa i to znakomicie. 10.01.14, 10:39
      Oczywiście 99% tego czego uczą na tych kursach to kompletne bzdury dla naiwnych i napalonych misiów którzy za te kursy płacą.
      Tym niemniej jak misio podbudowany swoją znajomością "wiedzy tajemnej" obskoczy wszystkie babki w barze to choćby sadził najgorsze suchary, to jest niezerowa szansa, że jakąś zdesperowaną poderwie.
      Podobnie może wyjęczeć podwyżkę jak dziesięć razy pójdzie do kierownika o nią zapytać - kolejny wielki sukces NLP. A że podniesie to mu samoocenę i pozwoli na zakup grubszego złotego łańcucha, to nawet szanse na udany podryw podskoczą mu jeszcze bardziej.
    • raohszana Re: Podrywanie i NLP czyli jak zaciągnąć kobietę. 14.01.14, 13:29
      Ej, co chcesz od Damianów?
Pełna wersja