Ex żona chce się widzieć z moim G.

03.01.14, 20:18
Jestem żoną mężczyzny, który ma dziecko z poprzedniego związku. Dziecko jest u nas co dwa tygodnie, chcielibyśmy częściej, ale eks hamuje na ile się da. Średnio raz w miesiącu najeżdża na mojego męża, że nie interesuje się dzieckiem. Jej największym problemem jest, że mój mąż nie chce się z nią spotykać sam na sam w sprawie omówienia kwestii wychowawczych dziecka. Wjeżdża na mojego męża osobiście, że jest taki śmaki owaki. Nie mam zamiaru aby mój mąż się z tą kobietą spotykała sam na sam na jakieś pogawędki, on to bardzo przeżywa, widać, że kobieta ta potrafi skutecznie wpuścić go w poczucie winy. I tak się widzą 4 razy w miesiącu przy okazji przyjazdu po dziecko. Za każdym razem eks robi wszystko aby zamiast dziecko być doprowadzone do bramy domu w którym mieszkają tak jak było mówione, pod jakimś pretekstem mojego męża wabi do domu, aby musiał wchodzić do domu eksowej, gdzie też są awantury, żale, wyrzuty, czego świadkiem jest dziecko. Co Wy na to? Co zrobić?
    • light_in_august Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 20:47
      A Twój mąż to jakaś niemota, że nie umiem kobiecie odmówić? Wszelkie kwestie wychowawcze można omówić drogą mailową (tak nawet lepiej, bo wszystko jest "na papierze" i nikt nie będzie próbwał manipulować słowami drugiej strony). Wystarczy, że powie eks-małżonce, że nie ma przyjemności widywania się sam na sam.
    • ursyda Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 20:54
      ligaturka napisała:

      > Dziecko jest u nas co dwa tygodnie, chcielibyśmy częściej, ale eks hamuje na ile się da. Średnio raz w miesiącu najeżdża na mojego męża, że nie interesuje się dzieckiem.

      Jak dla mnie to te dwa zdania się wykluczają.
      • ligaturka Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 21:45
        Raz w miesiącu przez telefon lub osobiście
    • system.tzw.edukacji Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 21:02
      > Co Wy na to?

      A Twój mąż? co on na to?

      > Co zrobić?

      Yyy… znaleźć sobie kogoś bez dziecka i bez awanturującej się żony na przykład?
      • ursyda Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 21:11
        Ojej.
        A tu najlepsza partia w okolicy już zajęta!
    • alpepe Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 21:24
      z moim G. to znaczy?
      A ligaturka to od seksu oralnego, że niby taka piszczałka z ciebie?

      Przepraszam, chciałam ożywić ci wątek.
      • mariuszg2 Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 21:51
        wątek wygląda na wątły.....ale mnie Ci się udało ożywić....jak zwykle..jak Ty to robisz?
    • kanna Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 21:25
      Nie mam zamiaru aby mój mąż się z tą kobietą spotykała sam na sam na jakieś pogawędki

      Z matką jego dziecka. Jak najbardziej mogą się spotykać, aby omawiać sprawy WSPÓLNEGO dziecka. A Tobie nic do tego, niestety.
      • light_in_august Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 21:37
        Facet ma być w porządku wobec swojego dziecka, a nie wobec jego matki. I jeśli nie ma ochoty, to nie ma żadnego powodu, żeby się z nią spotykać. Kwestie wychowawcze można omawiać telefonicznie bądź mailowo, żaden problem.
        • kanna Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 05.01.14, 15:50
          Bycie w porządku wobec dziecka polega na ustalaniu różnych rzeczy z jego matką - niestety :p
          Jedni wolą telefonicznie, inni na żywo.
          • kanna Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 05.01.14, 15:55
            No i poza wszystkim - to facet musi się podstawić. Musi CHCIEĆ się postawić.
            Nie mamy zdalnego wpływu na innych ludzi - nowa partnerka nie ma wpływu na ex. Nawet na faceta ma się niewielki wpływ..
            • light_in_august Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 08.01.14, 15:57
              No jeśli facet chce się spotykać z eks i eks również tego chce, to nowa partnerka faktycznie niewiele może zrobić - to oczywiste. Ja mówię o sytuacji, kiedy facet nie chce, bo np. była żona go zdradziła i porzuciła, więc on nie ma najmniejszej przyjemności z widywania się z nią... Nie chce i nie musi, nawet jeśli jest dziecko - nie ma przepisów nakazujących osobisty kontakt między rodzicami.
    • system.tzw.edukacji Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 22:01
      > Nie mam zamiaru aby mój mąż się z tą kobietą
      > spotykała sam na sam na jakieś pogawędki

      Ty nie masz zamiaru, żeby Twój mąż się „spotykała”?
      • mariuszg2 Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 22:11
        no wiesz...
        mąż to nie żona a żona to nie mąż....Gender vel Gestalt....ja?
    • nstemi Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 22:37
      Dziecko co dwa tygodnie to trochę rzadko. Szału nie ma. Ale jakiś brak logiki tu widzę. Eks hamuje, ale czepia się, ze tatuś nie interesuje się dzieckiem. A interesuje się? Wie, co się dzieje z potomkiem, czy tylko "odwala" spotkanie raz na dwa tygodnie i załatwione? W poczucie winy nie da się tak łatwo wpuścić porządnego człowieka.
      No i "Nie mam zamiaru aby mój mąż się z tą kobietą spotykała sam na sam na jakieś pogawędki,". To znaczy on ma problem czy Ty? Czy on ma problem bo Ty masz problem? Bo eks potrafią być wredne, ale facet z jajami nie powinien mieć problemu z pogadaniem z matką swojego dziecka. Mailem czy faksem to można pogadać o kredycie albo o glonach w akwarium odziedziczonym po eks, ale nie bardzo o dziecku. Nie znam sytuacji,a le szczerze mówiąc zostawianie dziecka pod bramą bo jest się d... wołową to żałosne jest. Sorry.
      • ligaturka Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 23:07
        Raz na dwa tygodnie ergo co drugi weekend na cały weekend go mamy. I uwierzcie, cały czas zajmujemy się nim tzn non stop sport,zabawa, filmy, lekcje, nie siedzi nigdy przed kompem/telewizorem zostawiony sam sobie. Eks hamuje, bo często zmienia harmonogram spotkań, typu ma być sobota niedziela, a ona chce aby wróciło już w sobotę, bo są urodziny ciotki, potem za tydzień robi jazdy, że po niego nie przyjechał, choć wg harmonogramu to nie był weekend z dzieckiem, zarzucając co popadnie. Dodam, że mieszkamy w odległości 50 km, więc częstsze spotkania są niemożliwe. Jak dowiedziała się kilka lat temu, że jesteśmy razem, to argumentowała, że dziecko nie chce do taty tylko chce aby tata się w domu eks spotykał popołudniami z dzieckiem, a nie zabierał go. Oczywiście wbrew ugodzie sądowej. Samo dziecko mówi mi, że mama jest zazdrosna i że powiedziała mu, że tata jest taki dobry, bo mi się chce pokazać w najlepszym świetle. Nawet jeśli dziecko wymyśla, to jakieś wątpliwości są co do tego jak histerycznie i niestabilnie matka z dzieckiem i wszystkimi postępuje.
        Co do spotkań au face, to eks nie ma na to ochoty, moim zdaniem telefon zupełnie wystarcza, szczególnie, że za każdym razem jak nie było pisemnych uzgodnień, eks lawiruje, np. nie wydaje dziecka, często mówi mojemu eksowi, że 'nie zmusi dziecka aby kochał ojca', oczywiście przy dziecku, eh
        • system.tzw.edukacji Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 03.01.14, 23:26
          > Co do spotkań au face, to eks nie ma na to ochoty, moim zdaniem telefon zupełni
          > e wystarcza, szczególnie, że za każdym razem jak nie było pisemnych uzgodnień,
          > eks lawiruje, np. nie wydaje dziecka, często mówi mojemu eksowi, że 'nie zmusi
          > dziecka aby kochał ojca', oczywiście przy dziecku, eh

          Uroki tzw. rodziny patchworkowej.
      • altz Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 05.01.14, 12:11
        nstemi napisała:
        > Dziecko co dwa tygodnie to trochę rzadko. Szału nie ma. Ale jakiś brak logiki t
        > u widzę. Eks hamuje, ale czepia się, ze tatuś nie interesuje się dzieckiem.
        Nic dziwnego, to klasyka gatunku. Paniusia chce pełnej kontroli nad byłym mężem, dziecka nie puści, bo nie, a te spotkania które już są, są okraszone odpowiednią oprawą przy odbieraniu i odprowadzaniu dziecka. Ojciec mógłby spotykać się częściej, ale na paniusi terenie i o to jest cała awantura. To jest ewidentna przemoc względem ojca i dziecka, tyle że nieuświadomiona. Typowy przypadek, dla mnie jasny nawet bez dodatkowych tłumaczeń.

        > To znaczy on ma problem czy Ty? Czy on ma problem bo Ty masz pr
        > oblem? Bo eks potrafią być wredne, ale facet z jajami nie powinien mieć problem
        > u z pogadaniem z matką swojego dziecka.
        Oboje mają problem, facet ma większy, bo jest zależny od byłej partnerki. Jak matka będzie chciała, to wyśle dziecko w kosmos, byle dopiec eksowi i eks to doskonale wie, dlatego boi się postawić. Nie zdaje sobie sprawy, że przez bierność karmi potwora i samo to się nie zmieni.

        > Nie znam sytuacji,a le szczerze mówiąc zostawianie dziecka pod bramą
        > bo jest się d... wołową to żałosne jest. Sorry.
        Doczytaj lepiej. Dziecko jest już duże, samo sobie radzi, umie samo chodzić do szkoły, rozumie sytuację rodzinną. A ojciec dziecka nie chce iść do obcego domu i obcej kobiety.

        Powinien powiedzieć paniusi, żeby napisała mail i się nie odzywać. Skończyłyby się próby agitacji i próby uprzykrzania życia.
    • tully.makker Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 08.01.14, 15:30
      Rodzice maja psi obowiazek wspolpracowac przy wychowywaniu dziecka. Wspolpraca taka obejmuje rowniez regularna komunikacje na temat dzialan i metod wychowawczych, postepow dziecka w nauce, jego zachownaia i zdrowia.

      recza oczywista jest, ze taka komunikacje najlpeiej prowadzic w rozmowie twarza w twarz. Zdarzalo sie, ze moj partner jechal 350km by porozmawiac z matka swojej corki na tamta kwestii wychowawczych. Nie mialam z tym nigdy problemu, bo mam zdrowe poczucie wlasnej wartosci. Sama rowniez spotykalam sie z Exem regularnie by omawiac kwestie zwiazane z naszym wspolnym dziekiem i nie sadze, by ktorej z Next cos w zwiazku z tym ubylo. Przyznaje, ze odkad dziecko doroslo, z prawdziwa ulga zwlnilam sie z tych spotkan, do ktorych popychalo mnie wylacznie rodzicielskie poczucie obowiazku.

      Wspolczuje ci, ogarnij sie kobieto i przestan komplikowac sobie i innym zycie.
    • monikamarczak.87 Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 08.01.14, 16:14
      wnieść sprawę do sądu o uregulowanie kontaktów. Nie będzie wtedy niedomówień, bo za nieprzestrzeganie postanowienia sądu eks może zostać ukarana. No i mąż musi nauczyć się mówić: NIE.
      • monikamarczak.87 Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 08.01.14, 16:16
        No a w kwestii wychowawczych no to twój partner wręcz ma obowiązek rozmowy z eks.
        • dreemcatcher Re: Ex żona chce się widzieć z moim G. 08.01.14, 16:45
          nie ściemniaj sąd moze sobie ustalać a dziecko akurat będzie chorowało kiedy przyjdzie kolej opieki ojca . I tyle będzie dzieciaka widział na ile mamusia mu pozwoli . Dlatego facet się nie stawia bo jest z góry na przegranej pozycji i każdy jego sprzeciw obróci się przeciw niemu a właściwie przeciw ojcu i dziecku . Mamusia nie moze znieść że to już nie jej facet i nie zawaha sie użyć dziecka zeby się odegrać.
          > No a w kwestii wychowawczych no to twój partner wręcz ma obowiązek rozmowy z eks.
          zdaje się że te kwestie to tylko pretekst do rozmowy nigdzie nie pisała że nie chce rozmawiać w kwestii wychowywania dziecka , z resztą gdyby ją to interesowało to rozmowa by była bardziej oficjalna
Pełna wersja