dreamplanners
06.01.14, 11:51
CZesc
Mam maly problem
Kilk amiesiecy temu przeprowadzilismy sie do miasteczka pod Warszawa to wiazalo sie ze zmiana szkoly mojego syna ktory wlasnie wtedy zdal do 2 klasy podstawówki.
Syn moj nie jest aniolkiem ale prawie zaden chlopiec w tym wieku nim nie jest. Jest z niego balaganiaz , wcale nie dba o to co jest wokol niego. Problem w tym ze jest on mulatkiem i ciagle mam wrazenie ze cokolwiek sie dzieje w szkole on za to obrywa. On za wszelka cene chce sie przypodobac kolega i czest kłamie i to jego bląd. Dosc czesto mu dokuczano na punkcie koloru skory. Zrobil sie bardzo nie posluszny ale tez zachowuje sie tak jakby nie mogl nic zrobic bez mojej pomocy.
Jest alergikiem i astmatykiem od kilku tygodni ciagle choruje a ja latam do szkoly po jego lekcje zeby nie mial duzych zaleglosci, a nauczycielka potrafi mi powiedziec ze on pewnie symuluje chorobe bo jest z niego dobry aktor i potafi takie rzeczy. Przynoszac jej zwolnienie lekarskie ona mi z czyms takim wyskakuje i to nie jeden raz. Miedzy czasie dzieci ktore z nim chodza do szkoly dosc czesto smieja sie z niego ze jest brudas, ze Pani powiedziala wszystkim ze psuje jej klase swoim zachowaniem, ze ona juz swoja kalse ustawila a on wszystyko psuje.
Ostatnio na lekcji wziela jego zeszyt i pokazalo go calej klasie Ośmieszając go przy tym i mowiac jaki niechluj, jak paskudnie ja ten zeszyt pokaze wszystkim na zebraniu i wiele takich innych.
Nie wiem, czy ja sie czepiam ale wydaje mi sie ze on nie ma prawa w ten sposob podchodzic do dziecka ktore raz.ma problemy zdrowotne a dwa ma problem z nadpobudliwoscia i jest pod kontrola psychologa.
Ostatnio dusil mi sie w nocz i nie puscilam go do szkoly a nauczycielka do mnie JAK JA MAM GO NAUCZYC DYSCYPLINY JAK GO PANI DO SZKOLY NIE PUSZCZA.
No ja sie tak zdenerwowalam i mowie ze sie dusil i lezy w domu a ona mowi ze symuluje pewnie bo to dobry aktor. i znowu to samo a ja odpowiadam ze ja znam swoje dziecko a nie po za tym syn na mnie nakrzyczal dlaczego nie może isc do szkoly.
jego koledzy mowia mi o roznych takich sytuacjach.
Poradzcie mi co zrobic?