wont
12.01.14, 06:46
Przepraszam za dziwne pytanie, ale nurtuje mnie taka oto kwestia:
Są dwie rodziny. Pierwsza rodzina - mąż, żona i jedno dziecko. Łączny miesięczny dochód tej rodziny wynosi 10 tys. zł. Druga rodzina - mąż, żona i pięcioro dzieci. Łączny miesięczny dochód drugiej rodziny wynosi 11 tys. zł.
Wszyscy wokół mówią mi, że bogatsza (pod względem finansowym znaczy się, wyłączamy z dyskusji jakieś religijne androny) jest druga rodzina. A ja tego zupełnie nie rozumiem. Uważam, że bogatsza jest pierwsza rodzina. Moi adwersarze uważają, że liczy się tylko i wyłącznie dochód na rodzinę i nie biorą pod uwagę liczby gęb do wykarmienia w każdej rodzinie. Czy ja czegoś nie rozumiem? Przepraszam za dziwne pytanie, ale wolę się upewnić, czy to ja jestem kretynem czy może jednak oni... :)