Gwalt czy przewrazliwienie?

13.01.14, 21:50
Witajcie.Mojej codziennosci towarzyszy trauma. To przez dawne tkwienie w toksycznym zwiazku. Wiele rzeczy zadzialo sie zlych, ktore rzutuja na terazniejszosc, ale z pewnego wydarzenia (na tle seksu) miewam flashbacki. Czuje wstyd i strach, mam tez problemy z plcia przeciwna oraz na sama mysl o zwiazku i seksie boli mnie brzuch. Nie wiem czy tak na prawde przezywam cos innego a swiadomosc tlumaczy sobie to tamtym: mianowicie seksem analnym bez zgody. Tamten facet zawsze tego chcial mimo, ze znalismy sie krociotko, ja mialam kategoryczne zdanie: nie. I pewnego razu rozebral mnie na co sie zgodzilam bo myslalam, ze dojdzie do aktu na jaki sie wczesniej zgadzalam, on cos dlugo sie przymierzal i z calej sily zrobil to w ten ’zakazany’ sposob, ja na cale gardlo sie wydarlam i mnie posluchal, wyszedl po tym jednym wejsciu, lezalam w szoku i plakalam, takiego bolu fizycznego nigdy nie czulam wczesniej, ale chyba gorszy byl ten emocjonalny. Przepraszam jezeli kogos zniesmaczylam, ale celowo opisalam sytuacje dosc dokladnie. No i niby ja to przemyslalam, 'przewalkowalam’ w swojej glowie a tu sie okazuje, ze TO jest nadal aktualne w postaci traumy i problemow z mezczyznami. Nie jestem w prawdziwym dopelnionym seksem itp, nawet o tym nie mysle, ale zapowiada sie na wejscie w etap intymnosci w znajomosci w ktorej trwam i staram sie zaufac, wiem, ze niebawem dojdzie do tego momentu ktory napelnia mnie groza. Mam kilka pytan...to trudne...na poczatek zadam najdziwiejsze. Bo przeciez, raczej, nie mialyscie takiej sytuacji wiec mozecie zgadywac...ale czy wy rowniez mialybyscie po takim czyms traume, czy wyobrazenie o takiej sytuacji napelnia was obrzydzeniem i podobnymi uczuciami, czy moze jest 'za malo drastyczna'? Bo zastanawiam sie czy te traumatyczne wspomienia i uczucia powiazane sa scisle z tym wydarzeniem i przesadzone...Druga sprawa...rowniez dziwna i tylko hipotetyczna: jestem skromna osoba, niezawzieta i nigdy bym tego nie smiala zrobic, ale czasami sie zastanawiam czy taki czyn mozna zglosic na policje? (w koncu nie kontynuowal kiedy zaczelam tak krzyczec) Moze powinnam byla? (Wtedy, bo teraz wiadomo, biadolenie). Bo jesli nie to czy faktycznie to mozna nazwac gwaltem...I w ten sposob zmierzamy do trzeciej sprawy i jest to juz powazniejszy problem bo dotyczy tu i teraz: co ja mam powiedziec mojej nowej 'symaptii’ kiedy dojdzie do lozkowych sytuacji a ja bede miala blokade? Bo nie chce mowic szczegolow, to bardzo ciezkie i pewnie nigdy sie nie odwaze, ale wolalabym powiedziec ze bylam zgwalcona, bez uzywania okreslen 'cos w tym rodzaju', ’prawie’ byleby nie pytal o szczegoly, ale czy faktycznie bylam, czy starczy to powiedziec dla spokoju, ze bylam zgwalcona, czy bedzie to ’naciagane’? Bardzo prosze o pomoc, pozdrawiam.
    • tulalma Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 13.01.14, 22:27
      Na pewno miałabym traumę po czymś takim. Myślę, że przydałaby Ci się terapia.
    • alpepe Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 13.01.14, 22:46
      Dziwisz się, jak nawet na tym forum można odnieść wrażenie, że analnie to każda tu?
      Facet myślał, że zwyczajnie nie wiesz, co dobre, bo się naoglądał pornoli, w których to niesamowita rozkosz dla kobiety.
      To był gwałt, ale taki na pograniczu urozmaicenia seksualnego. Powiem ci jedno, gdyby mnie się taka niespodzianka przydarzyła w związku rokującym, to na pewno następnego dnia związku by już nie było. Nie potrafiłabym już zaufać i tyle.
      Na policję bym nie szła, dla mnie to, jak powiedziałam, nieporozumienie.
    • berta-death Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 13.01.14, 22:49
      Gwałt i nic innego. Ciekawe jak on by zareagował gdybyś mu nagle i niespodziewanie dildo w tyłek wsadziła. Pewnie by był wniebowzięty.
    • zuzi.1 Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 13.01.14, 22:58
      Ale beznadziejny sukinsyn, no pewnie, że to był gwałt. Powiedz nowemu facetowi, że bez Twojej zgody Ci coś takiego zrobiono i masz traumę, to żaden wstyd. Jeśli Cię kocha powinien zrozumiec i byc jeszcze bardziej czuły i delikatny.
    • leptosom Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 13.01.14, 23:06
      zdecydowanie powinien pytać za każdym razem, czy i gdzie włożyć Ci.
    • nativeau Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 13.01.14, 23:20
      Oczywiscie ze przewrazliwienie, bo kazdy wie ze stosunek analny to normalka. Dziubdziusia zabolalo? Ooo, tak mi pszykro...
      • man_sapiens Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 13.01.14, 23:39
        > Oczywiscie ze przewrazliwienie, bo kazdy wie ze stosunek analny to normalka.

        Czyli właściwie miejsce dla ciebie i twojego ... jest wspólnie z gównem.
      • samuela_vimes Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 14.01.14, 08:56
        nativeau napisał:

        > Oczywiscie ze przewrazliwienie, bo kazdy wie ze stosunek analny to normalka. Dz
        > iubdziusia zabolalo? Ooo, tak mi pszykro...

        jak pracujesz w agencji towarzyskiej to normalka, inne pary rozmawiają o tym czy tego chcą czy nie.
    • tymon99 Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 14.01.14, 00:02
      prawdę powiedz. zrozumie.
    • senseiek Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 14.01.14, 07:42
      > Bo nie chce mow
      > ic szczegolow, to bardzo ciezkie i pewnie nigdy sie nie odwaze, ale wolalabym p
      > owiedziec ze bylam zgwalcona, bez uzywania okreslen 'cos w tym rodzaju', ’
      > ;prawie’ byleby nie pytal o szczegoly, ale czy faktycznie bylam, czy star
      > czy to powiedziec dla spokoju, ze bylam zgwalcona, czy bedzie to ’naciaga
      > ne’? Bardzo prosze o pomoc, pozdrawiam.

      Na pewno zapyta o szczegoly.
      O to czy zglosilas itd. itp.
    • chinski_czosnek Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 14.01.14, 08:51
      Możesz powiedzieć, że byłaś ofiarą przemocy podczas seksu z poprzednim partnerem i to powinno wystarczyć - przemocy, która nie była elementem gry miłosnej bynajmniej. Słowo "gwałt" może sprowokować drążenie tematu. Trauma jest zrozumiała w tej sytuacji, nie wyraziłaś na to zgody, ba, jasno zakomunikowałaś, że tego nie chcesz.
    • samuela_vimes Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 14.01.14, 08:52
      o k....a! oczywiście, że gwałt, bo takich rzeczy nie robi się bez zgody partnerki i bez wcześniejszego ustalenia i to był radykalny błąd tego debila. Podobnie jak alpepe pisała, jakby mi facet coś takiego znienacka zrobił, od tej chwili nie był by moim facetem, tylko ja bym sprawę zgłosiła jeszcze na policję.
      Zapisz się koniecznie na jakąś terapie, bo samo nie przejdzie.
      • samuela_vimes Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 14.01.14, 08:54
        i nauczka na przyszłość o seksie i upodobaniach się rozmawia.
        • chinski_czosnek Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 14.01.14, 09:02
          'Tamten facet zawsze tego chcial mimo, ze znalismy sie krociotko, ja mialam kategoryczne zdanie: nie. "

          Wydaje mi się, że zacytowane wyżej zdanie oznacza, że temat było omówiony.
          • samuela_vimes Re: Gwalt czy przewrazliwienie? 14.01.14, 09:06
            tym bardziej to gwałt, jeśli mówiła - nie.
            To zdanie bardziej skierowane było jako rada do obecnego faceta, aby opowiedziała mu o tym co się wydarzyło.
Pełna wersja