Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia gender

14.01.14, 10:17
wcale nie polega na tym,ze malym dzieciom pierze sie mozgi przebierajac je za plec odwrotna i ze to wymysl prawicowych mediow.
To poprosze te Panie o komentrarz do tego wywiadu ich idolki.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,114927,15267042,Sroda_u_Olejnik__Produkuje_sie_z_malych_chlopcow_macho_.html#BoxWiad2img
W ramach cwiczen gender proponuje ta fanatyczke wyslac na nastepne 10 lat do kopalni,a kolejne 5 do kamieniolomow,zeby poznala jeszcze lepiej prace plci przeciwnej.
Swoja droga jestem ciekaw czy przy tym wywiadzie miala w studio podczepionego sztucznego penisa i klaki na klacie?
    • nudzimisie_strasznie Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 10:49
      Filmik trwa zaledwie trochę ponad minutę, ale i tak nie dałeś rady wysłuchać i zrozumieć. Prof. Środa mówiła o przebierankach, w których sama uczestniczyła, w przebierankach DOROSŁYCH kobiet.

      A co do dzieci, to nikt ich nie przebiera, same się przebierają jeśli chcą. Robią to i bez programów gender. Mali chłopcy chętnie przemierzają buty na obcasach, wpinają sobie spinki we włosy i mają z tego frajdę. Widziałam to wielokrotnie. Różnica między przebierankami w przedszkolu genderowym, a przebierankami w wielu polskich domach polega na tym, że w przedszkolu traktowane jest to jako naturalne, a w domu podnosi się krzyk, że małego pedała w domu mamy, a fe i po łapach.

      Całe to przebieranie nie ma nic wspólnego z seksualnością, jest zwykłą dziecięcą zabawą, odkrywaniem świata, zainteresowaniem przedmiotami i ich funkcją. Ale Wy prawicowcy tak już oszaleliście, że we wszystkim się seksu dopatrzycie, nawet w małych dzieciach. Nie potrafię znaleźć wytłumaczenia czemu Wam się wszytko kojarzy, ale bardzo jest to niepokojące.
      • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 13:37
        To niestety ty nie zrozumialas wypowiedzi tej fanatyczki Srody.Olejnik sie pyta czy sa takie przebieranki w przedszkolach,a ona potwierdza!!!!!! DODAJAC,ze rowniez stosowane u doroslych.
        I co innego jak male dziecko z ciekawosci samo sobie zalozy czesc garderoby plci przeciwnej,a co innego jak autorytet jakim dla niego jest osoba wychowujaca w przedszkolu mu to NAKAZUJE twierdzac, ze to jest konieczne dla niego/niej.
        Jaki jest sens tego,ze chlopcow zmusza sie do noszenia sukienek pozostanie taka sama zagadka genederowych fanatykow jak jeszcze bardziej debilne malowanie sobie przez dorosle kobiety wasow i chodzenie tak po miescie.I jedno i drugie swiadczy o powaznych zaburzeniach psychicznych osob ,ktore propaguja ideologie gender.
        • nudzimisie_strasznie Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 13:52
          magnusg napisał:

          > I co innego jak male dziecko z ciekawosci samo sobie zalozy czesc garderoby plc
          > i przeciwnej,a co innego jak autorytet jakim dla niego jest osoba wychowujaca w
          > przedszkolu mu to NAKAZUJE twierdzac, ze to jest konieczne dla niego/niej.

          Masz rację, takie coś by było kiepskie, z tym, że tego typu historie wydarzają się wyłącznie w głowach oszalałych prawicowców. Bo w rzeczywistości jest to zabawa, w której dzieci biorą udział dobrowolnie.
          • tymon99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 17:20
            znam ośmiolatka, który z okazji pierwszej komunii zażądał wianka na głowę. i wcale nie uważam, żeby w garniturze i z wiankiem wyglądał mało męsko.
            • nudzimisie_strasznie Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 21:29
              W ogóle nie uważam, że dzieci wyglądają w czymś męsko lub kobieco. Dzieci wyglądają jak dzieci. No chyba, że małe miss, one wyglądają kobieco i to jest przerażające.
              • tymon99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 01:35
                z kogo wyrośnie facet twardy i szorstki, widać dość wcześnie. i wianek na głowie tego nie zmieni :)
          • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 18:13
            Tak male dzieci robia wszystko co im Pani przedszkolanka powie.Czy robia to dobrowolnie czy nie nie sposob ocenic, bo one same nie sa w stanie ocenic swojego dzialania.To dorosli odpowiadaja za tak male dzieci i ich wychowanie oraz zachowania,a nie one same.Jaskos watpie,zeby 3 czy 4 latki same od siebie przyszly do przedszkola z pomyslem przebrania sie dzisiaj za plec przeciwna.Jesli nie pojmujesz tak podstawowych rzeczy to sobie takie tematy lepiej daruj,Nie dosc, ze nie zrozumialas wypowiedzi Srody,ktora jednoznacznie takie praktyki gender fanatykow w przedszkolach püootwierdzila to jeszcze nie masz pojevia o temacie.
            • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 18:31
              Po pierwsze nie jestem pewna czy to chodzi o zajęcia dla 3-4latków, czy przypadkiem nie o zajęcia dla zerówkowiczów, potocznie zwanych przedszkolakami. Bo dopiero w tej grupie wiekowej jest jakiś konkretny program nauczania, nauczanie odbywa się często w szkole i od pewnego czasu jest obowiązkowe. Pomijam fakt, że ten etap edukacji jest tak po macoszemu traktowany, że ze świecą szukać kogoś, kto choć w połowie przerobił podręcznik. A, że naprawdę mało kto przerobił, świadczy o tym fakt, że nawet nikt nie zauważył, że problematyka płci i ról płciowych była w nim zawarta już we wczesnych latach 80. Niewykluczone, że we wcześniejszych wydaniach również.

              Ja ze swojej zerówki pamiętam tego typu zajęcia i jakoś nikomu nie przeszkadzały. Może nikt się nie przebierał, ale nie wykluczam, że jak ktoś trafił na kreatywną nauczycielkę to i przebieranki zaliczył. Ksiądz z ambony nie huczał, żeby dzieci nie posyłać do zerówek, które wtedy nie były obowiązkowe. Żadnych debat nie było. Nikt od tego nie umarł ani traumy żadnej się nie nabawił. W związku z tym naprawdę nie wiem o co tyle hałasu.
            • nudzimisie_strasznie Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 21:35
              magnusg napisał:

              >Czy robia to dobrowolnie czy nie nie sposob ocenic,

              Nie no jasne, najpierw robiły to pod przymusem i poganiane batem niemalże, teraz już tylko pod wpływem, bez rozeznania czy chciały brać udział w zabawie czy nie.
              Ale umówmy się, jakby nie było, to Ty i tak wiesz lepiej. Co by nie napisano, Ty wiesz, że dzieci są zmuszane do bycia transwestytami. Zmuszają feministki, bo chcą żeby ludzkość wymarła. Przecież to oczywiste.
              • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 17:04
                :D
    • paco_lopez Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 11:33
      to wszystko jest płachta na takiego byka jak ty.
    • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 11:36
      Zaprawdę straszny ten potwór dżender.
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,9507/q,Jak.straszny.potwor.piekna.kraine.pustoszyl
    • gree.nka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 12:47
      też słyszałam, jak ktoraś z pań ubolewała na wprowadzeniem ograniczenia, podnoszonyego ciężaru do 10 dla kobiety . Ta pani powinna przerzucić kilka palet w Biedronce lub innym sklepie to by sobie te ograniczenia raz dwa wyregulowała.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 14:27
        No bo realnie takie ograniczenie będzie oznaczać, że kobiety pracy nie dostaną, a potrzebują. A polski system socjalny nie istnieje.

        Poza tym, są kobiety, które podnoszą po 100kg (ciężarowczynie np.) i są mężczyźni tak słabi, że 20kg nie podniosą.

        Jestem za wprowadzaniem zakazu dźwigania ciężarów, ale dla obu płci!
        • gree.nka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 14:41
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > No bo realnie takie ograniczenie będzie oznaczać, że kobiety pracy nie dostaną,
          > a potrzebują. A polski system socjalny nie istnieje.
          >
          > Poza tym, są kobiety, które podnoszą po 100kg (ciężarowczynie np.) i są mężczyź
          > ni tak słabi, że 20kg nie podniosą.
          >
          > Jestem za wprowadzaniem zakazu dźwigania ciężarów, ale dla obu płci!

          może rozpakuj najpierw taką paletę pusek brzoskwiń, lub mąki czy cukru a później wnioskuj o zmianę prawa. Oczywiste jest, że wówczas do rozpakowywania ciężkich towarów będą zatrudniane kobiety - nie dlatego , żeby im ułatwić życie, tylko dlatego, że kobieta dostanie trzy czwarte tego co by pracodawca musiał zapłacić mężczyźnie.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 14:55
            ???

            • stephanie.plum Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:20
              tam, gdzie teoryjki się kończą, a zaczyna życie, niektórym pozostają tylko znaki zapytania...
              :~)
              • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:09
                no, a najfajniejsze takie życie, gdzie za tę samą pracę kobieta dostaje mniej. bo prawo naturalne stanowi, że to słuszne i sprawiedliwe.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 12:29
                Stephanie, oprócz tego, że Greenka się ze mną nie zgadza (chyba z założenia, że ze mną nie może się zgadzać), to nie rozumiem z czym się nie zgadza. Bo tak jak ona, zdaję sobie sprawę, że ciężko jest pracować w biedronce czy innym shitmarkecie. Tylko nie rozumiem, czemu zwalać beznadziejne warunki pracy na femnistki?

                To nie femnistki wprowadziły prawo, że koncerny międzynarodowe nie muszą w Pl płacić podatków przez 5 lat, to nie femnistki pozwalają na istnienie minimalnej krajowej, która nie chroni od ubóstwa i to nie femnistki wprowadziły umowy śmieciowe.I to nie femnistki decydują o zasadach uzsykiwania zasiłków rodzinnych itd. Mało jest femnistek w rządzie, o ile w ogóle jakieś są. Więc tego typu przepisy, uchwalają "normalni mężczyźni", którzy lubią "normalne kobiety", nie "walczące femnistki"

                Poza tym, różne organizacje, które realnie pomagają kobietom - czy to ofiarom przemocy, czy to pomagają im się wyedukować, przekwalifikować, żeby właśnie uniknęły ciężkiej pracy fizycznej itd. powstają z inicjawtywy kobiet, którym idee feminizmu są bliskie.
    • grzeczna_dziewczynka15 Hej Magnus 14.01.14, 14:28
      A Ty pracujesz w kopalni czy w kamieniołomie?
      • alpepe Re: Hej Magnus 14.01.14, 17:26
        no cioty, on pracuje w garniaku w jakimś biurze unijnym i tylko kąsa rękę, która go karmi.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Hej Magnus 14.01.14, 17:54
          Czyli Magnus padł ofiarą kastracji przez gender? Zamiast machać kilofem, jak na mężczyznę przystało robi jakąś pracę dla c.iot? Hmmm, świat stanął na głowie;)
          • rekreativa Re: Hej Magnus 14.01.14, 18:12
            Pewnie go w dzieciństwie przebrali w sukienkę...
      • magnusg Re: Hej Magnus 14.01.14, 18:16
        Ja akurat nie,chociaz zadna praca nie hanbi i napewno mam wiekszy respekt przed ciezko pracujacymi fizycznie ludzmi niz takimi pseudointelektualistkami jak Sroda.Ale ona przeciez szuka powaznych wyzwan, wiec po co malowac sobie wasy,niech od razu idzie pod ziemie albo kamienie lupac.Moze stwierdzi w swoim genderosziolomstwie ,ze to jej wlasciwe przeznaczenie na tej ziemi
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Hej Magnus 14.01.14, 20:34
          i napewno mam wiekszy respekt przed
          > ciezko pracujacymi fizycznie ludzmi niz takimi pseudointelektualistkami jak Sr
          > oda

          Ja akurat uważam, że są prace, które hańbią - np. te, które wiążą się z żerowaniem na naiwności/biedzie/słabości innych - czyli np. wciskanie ludziom kredytów, których potem nie są w stanie spłacić itd.

          A co do Środy, to jakie jej książki czytałeś i jakie masz kompetencje, żeby oceniać jej wkład intelektualny?
          • magnusg Re: Hej Magnus 15.01.14, 15:23
            Jej wklad intelektualny obrazuja wlasnie takie wypowiedz tej fanatyczki jak ta w linku.Debilne tezy,debilne teoryjki,debilne przebieranki i zachowania.Wiekszosc 15 latkow ma wiekszy wklad intelektualny w rozwoj ludzkosci niz ta zagubiona umyslowo Pani.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Hej Magnus 16.01.14, 12:31
              Chyba piszesz sam o sobie - skoro nie potrafisz argumentować, tylko używać inwektyw. Ja też bym mogła Cię wyzwać, ale co to wnosi do dyskusji?
              • magnusg Re: Hej Magnus 16.01.14, 16:20
                Nikogo nie wyzywam,tylko opisuje rzeczywistosc.Jak stara kobieta publicznie mowi,ze jej kolezanki maluja sobie wasy i chodza tak po miescie,zeby nie wiem niby co udowodnic to jak mam, to nazywac inaczej niz debilizm?Ale niech robia co chca.jezeli ich zadaniem zyciowym jest robic z siebie idiotki to powodzenia.Tylko niech odwala sie od bezbronnych dzieci ze swoja chora ideologia.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Hej Magnus 16.01.14, 20:33
                  Za komuny też się nie podobali faceci w różowych skarpetkach systemowi, albo krasnale na pomarańczowo ubrane.

                  Totalitaryzm własnie tym się przejawia, że zabawa jest zakazana.

                  Zresztą przebieranki są tak stare jak świat, szczególnie w karnawale. Tym chrześcijańskim też. Karnawał to czas, kiedy król stawał się żebrakiem a żebrak królem itd. Ale najwyraźniej zarówno zabawa jak i tradycje chrześcijańskie są Ci obce.

                  Co w zamian? Szarość i siermięga? To już było. Ale taka prawda, historia zatacza koła - najpierw rewolucja, entuzjazm, rozkoszowanie się wolnością, budowanie nowego porządku, pluralizm i równość itd., by potem nadchodził powoli filtrowania niepożądanych "elementów". A potem, nagle okazuje się, że Ci, co walczyli ze starym porządkiem, umacniają go, tylko pod inną nazwą.

                  • magnusg Re: Hej Magnus 17.01.14, 15:03
                    Pomylily ci sie pojecia-ludzie przebierajacy sie w karnawale nie maja zadnego przekazu politycznego czy idologicznego.Nie chca narzucac innym swoich ideologii czy swiatopogladu.
                    Ale ja nie mam nic przeciwko-maluj sobie wasy i laz po miescie, a na plazy do bikini przyczep sobie sztuczne klaki na klate-prosze bardzo.Tylko wara od dzieci z ta chora ideologia.
    • zeberdee28 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 18:26
      Prof. Środa nie mówiła o ćwiczeniach dla dzieci tylko dla dorosłych bądź prawie dorosłych, co jest z resztą całkiem niezłym pomysłem. Myślę że ciekawe mogłyby być zajęcia np. dla chłopców gdzie przez jeden dzień będą wykonywać prace domowe - będą musieli zrobić pranie, gotować, myć okna itd. a np. dziewczyny można wysłać do zakładu gdzie tradycyjnie pracują mężczyźni(właśnie kamieniołomu, kopalni, warsztatu samochodowego), nie ma to nic wspólnego z tak umiłowanymi przez prawicę seksualnymi fetyszami 'przebieranek', tylko raczej ma na celu lepsze zrozumienie płci przeciwnej. W ogóle to kojarzenie wszystkiego z seksem i perwersjami jest jakieś takie mocno niepokojące - trochę jak u nastolatków których roznoszą hormony a nie mogą jeszcze znaleźć ujścia.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 20:36
        Ja bym wysłała mężczyzn np do typowo kobiecej pracy (bo zdominowanej przez kobiety) do zobaczenia jak się pracuje w supermarkecie na kasie i jak się rozładowuje owe palety, o których Greenka wspominała. Mit delikatnej kobiety na pewno upadnie od razu
        • corgan1 w warszawskich marketach pracuje dużo mężczyzn 27.01.14, 02:26
          tak się dziwnie składa więc dają radę. Za to nie wiem ile kobiet pracuje w budownictwie drogowym czyli układanie podbudowy gdzieś w polu przy -5st. ale chyba nie ma wcale.
      • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 15:30
        Pani Sroda potwierdzila wyraznie takie praktyki w przedszkolach, dodajac,ze rowniez sa takie debilne przebieranki wsrod doroslych feministek.Tutaj niechcaco chyba zdradzila,ze obraca sie w kregu niezrownowazonych psychicznie panienek ,ktore sobie wasy maluja.
        "Myślę że ciekawe mogłyby
        > być zajęcia np. dla chłopców gdzie przez jeden dzień będą wykonywać prace domo
        > we - będą musieli zrobić pranie, gotować, myć okna itd. a np. dziewczyny można
        > wysłać do zakładu gdzie tradycyjnie pracują mężczyźni(właśnie kamieniołomu, kop
        > alni, warsztatu samochodowego"
        Po pierwsze cos takiego przynajmniej dla dziewczynek funkcjonuje wielu krajach,zeby je zachecic do zawodow technicznych-Girls Day,gdzie nastolatki odwiedzaja rozne firmy,w ktorych zdecydowana wiekszosc zalogi to mezczyzni,.zeby przyblizyc im takie zawody.
        Ale obawiam sie ,ze twoj pomysl bylby ostro zaatakowany przez takie fanatyczki jak Sroda czy Szczuka, bo oznacza,ze ktos w ogole ma czelnosc wyodrebniac zajecia czy zawody typowo meskie i zenskie.Przeciez to skandal dla genderfanatyczek.
      • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 17:06
        > W ogóle to kojarzenie wszystkiego z seksem i perwersjami jest jakieś takie mocno
        > niepokojące - trochę jak u nastolatków których roznoszą hormony a nie mogą jeszcze
        > znaleźć ujścia.

        Trafne, ale o tyle dziwne, że prawicowcy często znajdują ujście, oczywiście po kryjomu i zdarza się, że w nietradycyjnym seksie.
      • corgan1 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 27.01.14, 02:33
        > Myślę że ciekawe mogłyby być zajęcia np. dla chłopców gdzie przez jeden dzień będą
        > wykonywać prace domowe - będą musieli zrobić pranie, gotować, myć okna itd.

        Wykonuję te prace od 30 lat. Żaden problem.
        Pracowałaś na kopalni albo w budownictwie albo w kamieniołomach albo jeździłaś tirem po Europie?
    • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 19:08
      Malych chlopcow nalezy wychowywac na pewnych siebie meskich mezczyzn, dla dobra obu plci.
      • man_sapiens Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 20:47
        > Malych chlopcow nalezy wychowywac na pewnych siebie meskich mezczyzn

        A na czym ma polegać ta męskość?
        • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 21:31
          - na samodzielnosci i zaradnosci
          - na opiekunczosci
          - na odwadze
          - na szlachetnosci
          - na umiejetnosci wyznaczania sobie celow i skupiania sie na nich
          - na umiejetnosci podejmowania decyzji
          - na posiadaniu ambicji i nieprzesadnie rozwinietego ducha rywalizacji

          Oraz kilka "samczych" cech, takich jak:
          - umiejetnosci mowienia kobiecie prosto w oczy tego co sie chce jej powiedziec
          - umiejetnosci dobrania sie kobiecie do majtek, kiedy jest na to pora
          • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 22:10
            A to przypadkiem nie są cechy pożądane u obu płci? I czy przypadkiem nie są to cechy osobowości uwarunkowane genetycznie a nie środowiskowo?
            • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 22:33
              Pomijajac dobieranie sie kobietom do majtek, owszem - sa to cechy pozytywne u obu plci, z tym ze dla mezczyzny sa obowiazkowe, a u kobiety sa bonusem. Niespecjalnie oczekuje sie od kobiety odwagi, duzej zaradnosci czy ducha rywalizacji. I nie czynia one kobiety bardziej atrakcyjna dla mezczyzn.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:16
                . Niespec
                > jalnie oczekuje sie od kobiety odwagi, duzej zaradnosci czy ducha rywalizacji.
                > I nie czynia one kobiety bardziej atrakcyjna dla mezczyzn.


                Ehmm, kobiety często muszą być dzielniejsze od mężczyzn, tylko się jakoś o tej odwadze kobiet nie mówi, albo się jej tak nie nazywa.

                Podjęcie się opieki nad dzieckiem związane z rezygnacją z ukochanej pracy i przejście na utrzymanie męża - to wyraz najwyższej odwagi. Wyrzeczenie się źródła własnego dochodu, możliwość, że mąż się znudzi swoją żoną koło 50-tki, jak dziecko już będzie (w miarę) odchowane i porzuci ją dla samodzielnej finansowo (młodzej) kochanki jest aktem ogromnej odwagi.

                Fakt, że mężczyźni szli na wojny uzbrojeni, a kobiety zostawały pilnując domu narażone na gwałty wrogiej (lub własnej) armii. A do tego pod opieką miały dzieci, więc nie mogły po prostu uciec i dbać jedynie o siebie.

                Tak samo jeśli chodzi o zaradność - Polki przez wiele lat musiały być bardzo zaradne i de facto zarządzały domostwem (czasem dużym dworem), bo mężowie ciągle brali udział w powstaniach a potem ich zsyłano na Syberię. Więc, szczególnie Polki, zaradność mamy we krwi. Obecnie przekłada się to na kobiety, które sobie radzą jako samotne matki wychowujące dzieci, zrabiające na życie rodziny. Często matki teoretycznie niesamotne, mają jeszcze więcej pracy, bo jeszcze męża trudnia oporządzają oprócz dziecka.

                Więc nie mów, że odwaga albo zaradność u kobiety są bonusem. Po prostu, kobiety czasem symulują brak zardności i odwagi, żeby zwabić mężczyznę/sprawić, żeby partner, którego kochają czuł się wspaniale itd.
                • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:23
                  10/10

                  Dodam, że psychika kobiet jest o wiele mocniejsza od psychiki mężczyzn. Właśnie z tych powyższych powodów, i pewnie też dlatego, że jak baby zostawały same ze sobą i z dziećmi, to w przerwach w opiece nad małymi sobie nawzajem dokuczały słownie, więc odporność musiała się wykształcić :P
                  • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 15:34
                    " Dodam, że psychika kobiet jest o wiele mocniejsza od psychiki mężczyzn"-na jakiej podstawie niby tak twierdzisz?Jaki jest odsetek chorych na depresje wsrod kobiet, a jaki wsrod mezczyzn?Kto czesciej potrzebuje wsparcia od osob trzecich,rozmowy o swoich problemach?Kto czesciej beczy do poduchy?
                    • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 15:39
                      To porównaj liczby dokonanych samobójstw. To gadanie z innymi i płakanie do poduchy kobietom przynajmniej pomaga, a mężczyźni nie wytrzymują napięcia, bo nie potrafią werbalizować informacji i dlatego wolą ze sobą skończyć.
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 12:33
                        Albo w inny sposób swoją frustrację i depresję uzewnętrzniają - np. poprzez agresję, tak jak nasz forumek Magnus. Jak nie umie uargumentować, to wyzywa. A w realu ludzie tego pokroju jeszcze bluzgają (na forum cenzura nie pozwala), albo i stosują przemoc fizyczną.

                        Faktycznie, "świetnie" sobie radzą z depresją.
                        • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 16:18
                          Lubie takie podworkowe psycholozki jak ty.Widze, ze prawda o fanatyczkach genderowych cie zabolala.I nie wmawiaj mi przemocy fizycznej,bo to durne i calkowiecie bezpodstawne pomowienie.Nie wnioskuj po twoim otoczeniu o mnie.
                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 20:35
                            :) No ale cały czas dajesz świadectwo swojej agresji słownej. Gdzie szacunek do kobiet, któremu, jako konserwatysta, powinieneś hołdować?:)
                            • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 15:05
                              Szanuje kobiety.To ze nie przepadam za babochlopami z wasami to moje dobre prawo.
                • ruda_owca Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 14:34
                  > Podjęcie się opieki nad dzieckiem związane z rezygnacją z ukochanej pracy i prz
                  > ejście na utrzymanie męża - to wyraz najwyższej odwagi.

                  To nie jest wyraz odwagi, tylko co najwyzej lekkomyslnosci, albo nie jest to wyraz czegokolwiek, tylko po prostu tak robia, bo tak wola.

                  Wyrzeczenie się źródła
                  > własnego dochodu, możliwość, że mąż się znudzi swoją żoną koło 50-tki, jak dzie
                  > cko już będzie (w miarę) odchowane i porzuci ją dla samodzielnej finansowo (mło
                  > dzej) kochanki jest aktem ogromnej odwagi.

                  Wyrzeczenie sie zrodla wlasnego dochodu jest aktem li tylko lekkomyslnosci lub zaufania, ale na pewno nie odwagi.
                  • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 17:08
                    Zgadzam się, nie łączyłabym tego z odwagą.
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 12:35
                      Wyjazd do Afganistanu, gdzie bardzo prawdodopodobne jest, że się ulegnie obrażeniom albo straci życie, też jest, wg mnie, wyrazem lekkomyślności.
            • paco_lopez Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 22:51
              te cechy to i genetycznie i środowiskowo są uwarunkowane. jak suka nie da , to pies nie weźmie. nic trudnego. ja bym dorzucił nie sikanie po desce. to jest jender. kierunek w gender.
            • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 17:07
              > A to przypadkiem nie są cechy pożądane u obu płci?

              I występujące u obu płci, dodałabym.:)
          • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 22:28
            Pięknie się to czytało! Dla mnie to kwintesencja męskości. Nic dodać nic ująć.
            • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 22:36
              Wymienilem wszystkie swoje cechy ;) . Potem niestety musialem jeszcze dopisac "samcze"...
              • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 23:38
                tycho99 napisał:

                > Wymienilem wszystkie swoje cechy ;) . Potem niestety musialem jeszcze dopisac "
                > samcze"...
                Przyznam, zrobiły wrażenie, nawet te samcze ;)
              • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 10:55
                Niezły masz tupet kolego, jeśli śmiesz twierdzić, że posiadasz wszystkie te cechy. Ale w sumie mnie to nie dziwi, bo tupet powodowany testosteronem to najbardziej wyróżniająca się cecha wielu samców gatunku człowieka. Wydaje im się wiele, w przeciwieństwie do realiów.
                • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 12:30
                  ja mam testosteron na poziomie znikomym :) więc...

                  https://i.imgur.com/HYRam.jpg

                  YOUR ARGUMENT IS INVALID :)
                  (in tribute to k.s.e aka s.t.e)
                  • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 12:51
                    tycho99 napisał:

                    > ja mam testosteron na poziomie znikomym :) więc...

                    A zatem jesteś kobietą? :)
                • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 12:51
                  A teraz tak na poważnie, to nie widzę czemu tak się zbulwersowałaś. Ta lista nie jest jakoś szczególnie wymagająca, opisuje raczej normalnego, ogarniętego faceta, który ma jakiś pomysł na siebie. Cechy te nie są dane facetom z natury, wymagają raczej pracy nad sobą więc można je rozwijać przy dobrych chęciach. Nie napisałem, że jestem w nich mistrzem świata, ale są dla mnie ważne.
                  Jeśli taki zestaw to dla Ciebie jakaś fantastyka, to pozostaje współczuć, że nie masz w towarzystwie facetów o takiej charakterystyce. Ja znam lub znałem przynajmniej kilku.
                  • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:10
                    > Jeśli taki zestaw to dla Ciebie jakaś fantastyka, to pozostaje współczuć, że ni
                    > e masz w towarzystwie facetów o takiej charakterystyce. Ja znam lub znałem przy
                    > najmniej kilku.

                    No jasne, najłatwiej na forum atakować rozmówcę i przerzucać na niego odpowiedzialność :P
                    Nie, to nie tak, że nie mam wokół siebie ludzi tego typu, ale zastanawia mnie, na ile można być tak pewnym siebie, żeby siebie samego nazwać "szlachetnym". Bo chyba nie chodzi tu o herbowe pochodzenie :P Dla mnie "szlachetny" to duże słowo i mimo, że znam ludzi, o których mogłabym tak powiedzieć, to jednak myślę, że ich szlachetność w tym się między innymi przejawia, że oni sami nie powiedzieli by tak o sobie :)
                    • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:30
                      Rety... jeśli w tej wypowiedzi widzisz atak z mojej strony, to pozwól, że zakończę tę wymianę. Moja uwaga, że mam te cechy była trochę żartobliwa, szkoda że tego nie wychwyciłaś...
                      • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:36
                        No jak miałam nie widzieć ataku (aczkolwiek przyznaję, był lekki), skoro jeszcze nie wiedząc o co chodzi, już mi zacząłeś współczuć mojego otoczenia :P
                        Tak btw, jak ja ostatnio napisałam o jednym swoim poście "eksperyment", to mi później zarzucano tchórzostwo... ;-) przemyśl to sobie w kontekście tej odwagi, którą się chwaliłeś, i tego, że teraz piszesz o swoich postach "żart". Ludzie mają prawo odbierać różnie pewne treści i różnie je interpretować, taka specyfika forum ;-)
                        I ogólnie chill out ;-)
                  • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:53
                    Sama również osobiście znam kilku mężczyzn z wymienionymi przez Tycho cechami. Zawsze ich podziwiałam i miałam wielkie uznanie dla tego jakimi zasadami kierują się w życiu. Zatem powiedzenie 'facet to świnia' albo 'zwykły samiec' są mi kompletnie obce. I oby tak zostało.
      • corgan1 a małe dziewczynki na pewnych siebie kobiecych 27.01.14, 02:27
        kobiet? Dla dobra obu płci oczywiście.
    • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 21:34
      Czasem nie wiem, o co chodzi feministkom i nie wiem, co w sumie one chcą widzom i słuchaczom dokładnie przekazać.
      • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 22:38
        czoklitka napisała:

        > Czasem nie wiem, o co chodzi feministkom i nie wiem, co w sumie one chcą widzom
        > i słuchaczom dokładnie przekazać.

        Odnoszę podobne wrażenie. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że być może próbują zamanifestować jakiś swój żal i niespełnienie w roli, którą przyszło im pełnić. Może krzyczą po to, aby wreszcie ktoś zauważył, że w ogóle istnieją? Mam tu na myśli szczególnie te panie, które przejawiają mocne zacietrzewienie, jakiś rodzaj agresji, słowotok bez dopuszczenia rozmówcy do głosu, itd.
        • simply_z Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 23:04
          ejże ,a ogladalaś kiedys jakąś debate polityczną z panami Gowinem ,Maciarewiczem albo Hoffmanem? to przecież oni w tym celują.
          pitolicie o feministkach ,a zapominacie o innej groźnej ideologii..typu narodowcy i inni "meszczyzni".
          • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 23:41
            simply_z napisała:

            > ejże ,a ogladalaś kiedys jakąś debate polityczną z panami Gowinem ,Maciarewicze
            > m albo Hoffmanem? to przecież oni w tym celują.
            > pitolicie o feministkach ,a zapominacie o innej groźnej ideologii..typu narodo
            > wcy i inni "meszczyzni".

            Staram się nie oglądać debat - nie mam telewizji:). W nich, jak sądzę, też chodzi o jakieś igrzyska dla ludu.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:21
            Albo ciekawe jak Katalonja odbiera agresywne niefeministki typu Kempa i Pawłowicz...
            • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:29
              Musisz zapytać o to Katalonję ;)
          • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 18:30
            >pitolicie o feministkach ,a zapominacie o innej groźnej ideologii..typu narodowcy i inni >"meszczyzni".

            Ale watek dotyczy feministek, a nie narodowców.
        • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 23:39
          Przecież cały czas chodzi o role. O role społeczne, odgórnie narzucone. Role społeczne nie tylko płci dotyczyły. Na przestrzeni dziejów, role społeczne były narzucane pod względem przeróżnych kryteriów. Zamożności, miejsca urodzenia, pochodzenia, koloru skóry, religii wyznawanej przez przodków, itp. Ludziom w momencie urodzenia przyznawano określone prawa i przywileje, określano jakie mają obowiązki, wyznaczano całą ścieżkę kariery, czyli jakie mogą a jakiego nie mogą zdobyć wykształcenia, jaki mogą wykonywać zawód, jak się mają zachowywać, z kim mogą się żenić a z kim nie mogą, itp. Wybierano im też odpowiedni strój i fryzurę. Do tego dochodziła cała masa stereotypów określających cechy charakteru tych osób.

          W dzisiejszych czasach tylko płeć jeszcze stanowi kryterium narzucania komuś ról społecznych. Ról, bo znów na przestrzeni dziejów i szerokości geograficznych te role były inne. Jedni uważali, że kobieta ma wyglądać tak, inni, że inaczej, jedni uważali, że ma się uczyć, inni, że się jej uczyć nie wolno, jedni, że może zajmować takimi rzeczami, inni, że innymi. Jednym słowem ile kultur, tyle różnych kobiecych powinności. Podobnie jest z rolami męskimi. I skoro odeszliśmy od podziałów społecznych wg wszystkich innych kryteriów, to absurdem jest narzucanie komuś kim ma być, jak się zachowywać i jak wyglądać, ze względu na płeć.

          I nie tylko feministki, bo każda kobieta ma prawo nie zgadzać się z tym, że społeczeństwo jej narzuca, że ma nosić buty na obcasach, suknie i spódnice, malować się, golić nogi, czesać wg określonego kanonu, itp. Podobnie mają prawo się nie zgadzać, że narzuca się im czym się mają interesować, określa do czego mają zdolności a do czego nie, jakie zawody mogą wykonywać a jakie nie. Mają prawo się nie zgadzać również na to, że wymaga się od nich, żeby były matkami i żonami. Bo to wszystko to są tylko i wyłącznie narzucone kulturowo schematy.
          • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 14.01.14, 23:50
            berta-death napisała:

            > I nie tylko feministki, bo każda kobieta ma prawo nie zgadzać się z tym, że spo
            > łeczeństwo jej narzuca, że ma nosić buty na obcasach, suknie i spódnice, malowa
            > ć się, golić nogi, czesać wg określonego kanonu, itp. Podobnie mają prawo się n
            > ie zgadzać, że narzuca się im czym się mają interesować, określa do czego mają
            > zdolności a do czego nie, jakie zawody mogą wykonywać a jakie nie. Mają prawo s
            > ię nie zgadzać również na to, że wymaga się od nich, żeby były matkami i żonami
            > . Bo to wszystko to są tylko i wyłącznie narzucone kulturowo schematy.

            Ale kto im to narzuca? Mnie nikt nie mówi, że mam chodzić w sukienkach i butach na obcasach. Sama chętnie to robię. Nigdy też nikt mi nie powiedział, jakiego zawodu mam nie wykonywać, a jaki powinnam wybrać. Naprawdę nie czuję się pokrzywdzona i wpięta w schematy. Sądzę, że każda kobieta może dokonywać w obecnych czasach samodzielnego wyboru odnośnie tego kim chce być i jak chce wyglądać, oraz czy chce urodzić dzieci czy nie. A do czego jeszcze potrzebna jest ta cała manifestacja feministyczna? Wciąż nie wiem.
            • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 00:07
              Prawnego nakazu ani zakazu nie ma. Nie mniej jednak istnieją odgórne oczywistości, które określają jak powinna wyglądać kobieta, jak się ubierać, jak czesać, jakie wybory życiowe dokonywać. Są obiegowe mądrości określające jakie kobieta ma cechy charakteru, jaki poziom intelektualny do czego się nadaje a do czego nie. Podobnie jest w przypadku mężczyzn, też mają odgórnie nakreślony schemat, wg którego mają wyglądać i się zachowywać. Prawem to nie jest opisane, ale mieści się w normach społecznych, których przestrzeganie jest tak samo wymagane jak przestrzeganie prawa. Tylko, że tutaj nikt do więzienia nikogo nie wsadzi, ale za to zniszczy go ostracyzmem albo w ogóle nie dopuści do różnych funkcji.

              Ja sobie mogę paradować w szortach z nieogolonymi nogami, mogę się ogolić na łyso, podobnie jak mogę się wytatuować od stóp do głów, ale życia mi to nie ułatwi. Podobnie jak nikt formalnie mężczyźnie nie zabroni paradować w falbaniastej sukience z pełnym makijażem, ale też nie przysporzy mu to splendoru i szacunku społecznego. Do tego ja sobie mogę myśleć co chcę i robić co chcę, ale nie mam wpływu na myślenie innych. Mogę się uważać za geniusza technicznego, co nie zmieni faktu, że wciąż będę postrzegana jako ktoś kto na mechanika się nie nadaje. Wciąż będę się spotykać ze zdziwieniem, kpinami i próbami egzaminowania mnie na każdym kroku. Mogę uważać, że dla swoich dzieci będę lepszym ojcem niż matką i dbałość o nie ograniczę do comiesięcznego dostarczania kasy, ale i tak społeczeństwo mnie zlinczuje, jak zlinczowało Martynę Wojciechowską, po tym jak zostawiła niemowlaka mężowi i pojechała zdobywać górskie szczyty.
              • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 09:56
                Może moja metafora nie będzie wyjątkowo udana, ze względu na fakt, że nie znam się na rolnictwie, ale ogólnie chodzi o to by siać odpowiednie ziarno na odpowiednim gruncie. Jeśli wiem, że żyto rośnie dobrze np. na czarnoziemie, a dajmy na to ryż na rzecznym mule, to nie będę siał po równo żyta i ryżu na obu ziemiach, żeby jednej nie dyskryminować. I tak samo jest z wychowaniem. I chłopcy i dziewczynki mają pewne cechy z natury i jeśli decydujemy się na jakiś jeden uniwersalny model wychowawczy dla całego społeczeństwa, to chodzi o to by tych cech nie ignorować tylko uwzględniać w tym modelu. Zatem z natury agresywniejszych chłopców należy wychowywać odpowiednio modelując ich agresję w kierunku przyjacielskiej rywalizacji. Jeśli tak samo będzie się wychowywać dziewczynki, to np. u 1 na 10 wykształci się duch rywalizacji, a 9 na 10 wychowa się na egoistyczne zimne suki.

                I owszem, może odbyć się to czasem kosztem jednostek o przeciwnych dla swojej płci zainteresowaniach i predyspozycjach, które mogą poczuć się wówcza ograniczane. Życie pokazuje jednak, że jeśli takie predyspozycje są faktycznie silne, to i tak dana jednostka wybije się ze swojej roli.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:27
                  Zatem z natury agresywniejszych c
                  > hłopców należy wychowywać odpowiednio modelując ich agresję w kierunku przyjaci
                  > elskiej rywalizacji. Jeśli tak samo będzie się wychowywać dziewczynki, to np.
                  > u 1 na 10 wykształci się duch rywalizacji, a 9 na 10 wychowa się na egoistyczne
                  > zimne suki.

                  Nie ma pewności, co do "natury" człowieka. Od lat toczą się boje filozoficzno-naukowe na ten temat. Większość się zgadza chyba, że za tą "naturę" odpowiada po części biologia, po części kultura/środowisko. Tylko czemu zakładać, że linia różnicy biegnia po linii podziału na płci? Kiedyś także mówiono o "naturze" ludzi różnych ras/grup etnicznych. Np. taki Hitler dowodził niewolniczej natury narodów słowiańskich i też przedstawiano na to "dowody".

                  • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 18:15
                    Poczytaj o przypadku Bruce'a Reimera:

                    documentarystorm.com/dr-money-and-the-boy-with-no-penis/
          • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 00:32
            Istnieją męskie i kobiece cechy, które są uniwersalne zarówno dla czasów jak i kultur. Mężczyzna zawsze miał być odważny, być zaradny w zdobywaniu dóbr i troskliwy wobec rodziny. U kobiet ceniło się instynkt macierzyński, delikatność, ogólnie pojętą dobroć i oczywiście piękno (choć to mogło oznaczać różne rzeczy).

            To, że obecnie mamy mniej ról społecznych przypisanych konkretnym grupom wynika z faktu, że pozbyliśmy się pewnych ról patologicznych, czyli takich, które leżały w interesie konkretnej grupy i były wyłącznie przez nią podtrzymywane. Pewne role są jednak w interesie całego społeczeństwa i one się utrzymują. Przykładem mogą być europejskie monarchie i role przypisane tym wszystkim książętom, które choć ewidentnie łamią zasadę równości, są przez większość obywateli akceptowane. Tak jest też z rolami męskimi i damskimi. Mężczyźni chcą być męscy, kobiety chcą męskich mężczyzn. Mężczyźni pragną kobiecych kobiet. Kobiety (jak przypuszczam) również chcą być kobiece. Więc może te role płciowe nie są jednak wcale takie absurdalne.
            • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 01:00
              Chodzi o to, że pojęcie męskości i kobiecości jest różne w zależności od kultury. Nie wszędzie wymagano od mężczyzn odwagi i zaradności. Od chłopa pańszczyźnianego nikt tego nie wymagał na przykład. W kulturze chłopów pańszczyźnianych, podobnie jak i w kulturze robotników fabrycznych nikomu do głowy nawet nie przyszło, żeby od mężczyzn oczekiwać czegoś takiego. Podobnie nie oczekiwano tego od arystokratów, którzy życie spędzali na tańcach, hulankach i swawolach. Podobnie z kobietami. Nie w każdej kulturze oczekiwano, że będą ciepłe, miłe i opiekuńcze. Arystokratki nie zajmowały się dziećmi i nikomu nawet do głowy nie przyszło, że może być inaczej, tak stanowiły normy społeczne. Oczekiwano od nich, że będą sprytnymi intrygantkami i dyplomatkami.

              Kultura początków europejskich wymagała od kobiet, że będą mądre i świetnie wyedukowane, od mężczyzn wymagano, żeby byli silni i umieli walczyć. Od kobiet oczekiwano, że będą rządzić krajem jako dyplomatki od mężczyzn, że staną na czele armii jakby kobietom przypadkiem nie wyszło w pokojowych negocjacjach. Pierwsze nowożytne uczone to były kobiety, kobiety też były pierwszymi autorkami nowożytnych encyklopedii, słowników, kronik i podręczników. Przyszło chrześcijaństwo i wywróciło to do góry nogami, kobietom zakazano parania się nauką.
              W średniowieczu waleczna i odważna kobieta umiejąca władać mieczem była zjawiskiem powszechnym. Podobnie jak i kobieta obsługująca i naprawiająca machiny oblężnicze. Nawet na krucjaty jeździły i napieprzały muzułmanów w ziemi świętej. Dopiero potem normy kulturowe stwierdziły, że kobieta to mimoza co to najwyżej przy krośnie siedzieć może.
              W kulturze europejskiej matematyka to domena mężczyzn, w azjatyckiej kobiet. Tam kobiety liczyły, handlowały i trzymały kasę, mężczyźni byli od wyższych zajęć, takich jak poezja, śpiew, filozofia.
              Do pewnego momentu kobietom kultura nie pozwalała tańczyć śpiewać i występować na scenie, dzisiejsza kultura uważa te zajęcia za typowo kobiece.
              Niektóre kultury pozwalają ludziom wybierać płeć. Niekoniecznie z powodu preferencji czy zwykłego chciejstwa. Np dziewice kanunu z kultur bałkańskich. W pewnym momencie zabrakło w rodzinie mężczyzny, więc wskazywano na najstarszą niezamężną córkę, która zakładała spodnie, informowała otoczenie, że od dziś jest facetem, i tak też zaczynała być traktowana. Nie zmieniało się w niej nic, zmieniała się tylko umowa społeczna. I tak samo dobrze jak mężczyźni, wywiązywały się ze swoich męskich obowiązków.
              • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 08:57
                berta-death napisała:

                > W średniowieczu waleczna i odważna kobieta umiejąca władać mieczem była zjawisk
                > iem powszechnym. Podobnie jak i kobieta obsługująca i naprawiająca machiny oblę
                > żnicze. Nawet na krucjaty jeździły i napieprzały muzułmanów w ziemi świętej.

                A nie mówiłam, że twój matriks obejmuje wszystko? Nawet zamierzchła przeszłość jest w nim dokładnie opisana. ;-)
                • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 15:25
                  Może jednak poczytaj sobie co nieco o życiu w średniowieczu, o wyprawach krzyżowych i całej reszcie. Naprawdę kobieta z mieczem nie robiła na tamtych ludziach szczególnego wrażenia. To były czasy nieustających wojen, oblężeń, napadów, każdy musiał bronić się sam. A w przypadku konieczności obrony miasta, to każde ręce do roboty się liczyły. I jak trzeba było pomagać w obsłudze sprzętu wojennego, to pomagał kto żyw, bez względu na to jaką miał płeć.
                  W sytuacjach katastrofalnych wszelkie normy społeczne zanikają, nikt już nikogo nie postrzega przez pryzmat jego płci. Nie trzeba cofać się do średniowiecza, wystarczy zerknąć do opisów katastrof statków, gdzie to kto pierwszy do łodzi ratunkowych dotrze zależy od szybkości tonięcia. Titanic tonął wolno, więc bawiono się w kurtuazję i puszczano panie przodem, na tych, które o razu szły pod wodę, nikt o kobiety nie dbał, musiały radzić sobie same.
                  • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 16:21
                    berta-death napisała:

                    > Może jednak poczytaj sobie co nieco o życiu w średniowieczu, o wyprawach krzyżo
                    > wych i całej reszcie. Naprawdę kobieta z mieczem nie robiła na tamtych ludziach
                    > szczególnego wrażenia. To były czasy nieustających wojen, oblężeń, napadów, ka
                    > żdy musiał bronić się sam. A w przypadku konieczności obrony miasta, to każde r
                    > ęce do roboty się liczyły. I jak trzeba było pomagać w obsłudze sprzętu wojenne
                    > go, to pomagał kto żyw, bez względu na to jaką miał płeć.

                    Wyobraź sobie, że czytałam opracowania historyczne (np. Stevena Runcimana) i oglądałam popularno-naukowe programy historyczne zrobione przez BBC, ale o kobietach walczących z mieczem w ręku to nie słyszałam. Udział w obronie miasta w postaci wykonywania jakichś czynności wspierających to inna rzecz, ale o tych średniowiecznych specjalistkach od machin wojennych też nie czytałam. Poproszę o te źródła historyczne, na krórych opierasz swoją matriksową wiedzę.

                    > W sytuacjach katastrofalnych wszelkie normy społeczne zanikają, nikt już nikogo
                    > nie postrzega przez pryzmat jego płci. Nie trzeba cofać się do średniowiecza,
                    > wystarczy zerknąć do opisów katastrof statków, gdzie to kto pierwszy do łodzi r
                    > atunkowych dotrze zależy od szybkości tonięcia. Titanic tonął wolno, więc bawio
                    > no się w kurtuazję i puszczano panie przodem, na tych, które o razu szły pod wo
                    > dę, nikt o kobiety nie dbał, musiały radzić sobie same.

                    A po cholerę o tych katastrofach piszesz? Przecież to nie ma związku z tematem udziału kobiet w wojnach.
                    • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 19:57
                      Np w czasach wypraw krzyżowych kobiety obsługiwały machiny oblężnicze. Poczytaj sobie jeszcze jakieś książki Régine Pernoud, np Kobieta w czasach wypraw krzyżowych.
                      • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:26
                        berta-death napisała:

                        > Np w czasach wypraw krzyżowych kobiety obsługiwały machiny oblężnicze. Poczytaj
                        > sobie jeszcze jakieś książki Régine Pernoud, np Kobieta w czasach wypraw krzyż
                        > owych.

                        A co to znaczy "obsługiwały"? Przynoszenie kamieni to też obsługiwanie, ale to nie to samo, co budowanie czy naprawianie machin. Na jakich źród£ach autorka oparła swoje twierdzenia?
              • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 09:29
                Wiesz, może pan nie wymagał od swojego chłopa odwagi, wręcz przeciwnie - odwaga prowadziła do powstania, natomiast jego żona pewnie doceniała gdy jej chłop potrafił dać innemu chłopu po gębie w słusznej sprawie. Męstwo było zawsze opiewane i nawet gdy ta cecha była w uśpieniu ze względu na patologiczne struktury społeczne, na poziomie międzyludzkim uznanie męskich i kobiecych cech pozostawało uniwersalne. Zatem chłop, jeśli miał wybór, wybierał sobie z innych chłopek tę bardziej kobiecą, tak samo jak arystokrata wybierał sobie bardziej kobiecą z innych arystokratek.

                > Do pewnego momentu kobietom kultura nie pozwalała tańczyć śpiewać i występować
                > na scenie, dzisiejsza kultura uważa te zajęcia za typowo kobiece.

                To, że tak było wynikało z przesuniętych granic tzw. "nieprzyzwoitości". W gruncie rzeczy, taki zakaz był uznaniem faktu, że kobiecy śpiew i taniec uwodziły mężczyzn i przynależały kobiecości de facto. I dlatego w imię wyższych wartości postanowiono je wykluczyć z kobiecości de iure,
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:29
                  No a stan chłopski to przeważająca większość społeczeńśtw... Więc generalnie cenione cechy u ludzi(mężczyzn również) to uległość, karność, pracowitość, podporządkowanie woli Pana feudalnego itd.
                • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 14:58
                  Sam widzisz, że gdzieś u podłoża tego wszystkiego są granice przyzwoitości, bądź nieprzyzwoitości. Czyli jakieś normy społeczne wymyślone po to, żeby danej społeczności w danym miejscu i czasie żyło się wygodniej. A człowiek jako istota elastyczna, do wszystkiego się dostosuje. I jedne społeczności widziały kobiety w takich rolach, inne w innych.

                  Cały problem generyzmu, zwłaszcza zachodniego, polega na tym, że ludzie mają bardzo eurocentryczną wizję świata. A i z nauką historii krucho. I wydaje im się, że wszyscy ludzie na całym świecie żyją jak oni sami i zawsze żyli. Stąd już tylko krok do utwierdzenia się w przekonaniu, że pewne role społeczne mają biologiczne uwarunkowanie. A tu trzeba spojrzeć na sprawę szerzej, co proponuje ta znienawidzona przez kościół dziedzina jaką jest gender.
                  • pro100 lekcja istotna jaką ma osboba do przerobienia 15.01.14, 15:10
                    przychodząc na świat jako mężczyzna to odpowiedzialność, jako kobieta to pokora. można się buntować a i tak te próby nas nie miną
              • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 10:26
                berta-death napisała:

                > Chodzi o to, że pojęcie męskości i kobiecości jest różne w zależności od kultury.

                Samo "pojęcie" rzeczywiście. Jednak natura i tak radzi sobie z nazwijmy to "słabościami" sztucznie kreowanego wizerunku mężczyzny czy kobiety. Ról podlegających prawom przyrody nie sposób zmienić, choć niektórzy usiłują je modyfikować za wszelką cenę. W gruncie rzeczy matka natura i tak zakulisowo dba o to, aby istota ludzka przetrwała wszelkie zawirowania obyczajowo-polityczne na przestrzeni kolejnych wieków. Krótko mówiąc, wydanie potomstwa i dbałość o nie to zadania nadrzędne, z biologicznego punktu widzenia. Ich realizacja jest możliwa właśnie dzięki konkretnym, czytelnym rolom kobiecym i męskim.
                • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 10:42
                  Otóż to. Też jestem zdania, że negowanie różnic jest nierozsądne i zupełnie niepotrzebne. Nie ma sensu obrażać się na matkę naturę, ale raczej widzieć plusy w tych rozwiązaniach i wyciągać z nich korzyści dla siebie.
                  • nudzimisie_strasznie Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 11:28
                    majaa napisała:

                    > Otóż to. Też jestem zdania, że negowanie różnic jest nierozsądne i zupełnie nie
                    > potrzebne.

                    Ja się w pełni zgadzam. Negowanie różnic jest bez sensu. Dlaczego więc chcecie negować tak oczywiste i widoczne gołym okiem różnice osobnicze? Ludzie pomiędzy sobą różnią się, jedna kobieta może być całkowitym zaprzeczeniem drugiej. Jeden mężczyzna może dzielić poglądy, zainteresowania i mieć podobny temperament co kobietą. Serio, nie widzicie tego, że różnice indywidualne są znacznie większe niż różnice płciowe?
                    • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 11:44
                      Ale kto chce negować różnice osobnicze???
                    • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 17:16
                      Mamy w wątku ładny przykład tego, jakie są efekty braku dżenderu, czyli matkę naturę, feministki a fe i rozkoszne kobieciątka.:)
                      • nudzimisie_strasznie Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:38
                        Haha, wlasnie przeczytalam: prof. Sroda "Mnie nie zalezy na zacieraniu roznicy miedzy mna a mezem, bo to pozyteczna i przyjemna roznica, tylko na tym, zeby on rowniez sprzatal".
                        • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:35
                          nudzimisie_strasznie napisała:

                          > Haha, wlasnie przeczytalam: prof. Sroda "Mnie nie zalezy na zacieraniu roznicy
                          > miedzy mna a mezem, bo to pozyteczna i przyjemna roznica, tylko na tym, zeby on
                          > rowniez sprzatal".

                          Za późno, droga pani Środo! Na naukę sprzątania był czas w podstawówce. Teraz już tylko pozostaje zażalenie do teściowej/teścia napisać :/
                          • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:38
                            a podobno na naukę nigdy nie jest za późno. dyskryminujesz mężczyzn po prostu. tak samo jak w tym wątku o podlizywaniu (jednak);)
                            • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 07:36
                              Znałam w życiu przypadki takie: chłopcy wychowywani przez matki uczące ich sprzątać, dbać o porządek wokół siebie - gdy się ożenili, palcem kiwnąć już w tych sprawach nie mieli ochoty. Znam też przypadki matek podsuwających synkom pod nos wszystko, a jednak w małżeństwie lub mieszkając jako studenci na stancjach nauczyli się dbać sami o siebie.
                              Katalonji radziłabym dwie rzeczy - przestać demonizować rolę matek (po raz kolejny zresztą pomijając ojców - IMO często przykład ojca jest ważniejszy dla syna), oraz przestać podlizywać się w sposób nachalny mężczyznom na forum, bo oni są za mądrzy, żeby się na to nabrać :)
                              • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 09:27
                                neojeriomina napisała:

                                > Katalonji radziłabym dwie rzeczy (...) oraz przestać podlizywać się w sposób nachalny
                                > mężczyznom na forum, bo oni są za mądrzy, żeby się na to nabrać :)

                                Przeceniasz mężczyzn. Zawsze znajdą się tacy, którzy się na to nabiorą. ;-)
                                • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 20:00
                                  Napisałam "mężczyznom", a nie "trollom"; subtelna różnica, a jednak :)
                                • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 17:40
                                  Nawet bardzo przecenia.:)
                            • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 22:13
                              six_a napisała:

                              >a podobno na naukę nigdy nie jest za późno. dyskryminujesz mężczyzn po prostu.

                              Owszem, na naukę nigdy nie jest za późno, ale czy od uczenia porządków jest żona? Może lepiej nie mylić ról? A z tą dyskryminacją mężczyzn..??? Daleka jestem od tego. To z Twojego postu wynika, że chętnie potraktowałabyś męża jak chłopaczka, którego trzeba jeszcze poduczyć.
                              • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 22:30
                                >To z Twojego postu wynika,
                                z którego mojego?

                                i co ty masz z tym uczeniem i pouczaniem. najpierw matki byś uczyła dzieci robić, tera znowu tutaj jakieś wnioski z kosmosu o nauczaniu chłopczyków-mężów.

                                "na naukę nigdy nie jest za późno" nie oznacza żadnej mojej chęci uczenia kogokolwiek.
                          • nudzimisie_strasznie Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 09:26
                            katalonja napisała:

                            > Za późno, droga pani Środo! Na naukę sprzątania był czas w podstawówce.

                            Czyli powracamy do tematu gender we wczesnej edukacji. Jak rozumiem jesteś za. Bardzo to cieszy.
                      • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 19:29
                        thesloth napisała:

                        > Mamy w wątku ładny przykład tego, jakie są efekty braku dżenderu, czyli matkę n
                        > aturę, feministki a fe i rozkoszne kobieciątka.:)

                        zarzucasz feministkom brak posiadania "kobiecości", uroku, czaru. W takim razie wybieram bycie rozkoszną aniżeli, potocznie mówiąc, babochłopem.
                        • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 19:55
                          Pudło, ale próbuj dalej. I powodzenia, chociaż nie do końca przekonuje mnie określenie "wybieram".:) Jak i utożsamianie kobiecości z byciem słodką idiotką, no ale co kto woli.
                          • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 22:01
                            nie wiem, jakim cudem utożsamiłaś znaczenie słowa "rozkoszny" z "byciem słodkim idiotą". Podaj mi link do jakiegoś słownika, w którym taką tożsamość znajdę.
                            • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 22:24
                              Znowu przekłamujesz moje posty - najpierw, że niby zarzucam feministkom brak "kobiecości", a teraz odnosisz się do samego określenia "rozkoszny", zamiast do całego sformułowania którego użyłam. Szkoda czasu na taką dyskusję.
                              • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 19:23
                                > Znowu przekłamujesz moje posty

                                Rzeczywiście, zagalopowałam się, a "kobieciątko" zinterpretowałam inaczej, niż Ty. Cóż, zupełnie zapomniane i nieużywane przeze mnie jest to słowo.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:35
                  A myślisz, że wydanie na świat potomstwa oznacza predyspozycje do sprzątania?:)
                  Zobacz na inne zwierzaki, nie tylko na ludzi - np. taka kotka lepiej poluje niż kocur, bo musi rodzinę swoję wykarmić.

                  A co do historii prehistorycznej - badacze dokładnie nie wiedzą jak było. Często ZAKŁADANO, że mężczyźni polowali, a kobiety siedziały w jaskini i karmiły dzieci, bo przekładano swoje konstrukty myślowe ze współczesnej epoki na przeszłość. Naukowcy wciąż prowadzą badania i na pewno nie jest to temat zamknięty.
                  • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:44
                    Oczywiste jest, że to mężczyźni polowali.

                    https://2.bp.blogspot.com/_By9y8aA5ESY/THN2C0RFdnI/AAAAAAAACjI/KCmaQj6DMDw/s1600/P1110140.JPG

                    Widzisz gdzieś u myśliwych cycki? A penisy?
                    ;)
                    • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 18:33
                      u postaci w prawym górnym rogu fotki, pomiędzy penisem a ręką jest wybrzuszenie...
                      • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:46
                        sugerujesz shemale? już wtedy?
                        • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:59
                          Sama nie wiem, ale przyznasz, że podejrzanie może to wyglądać. Na efekt omsknięcia się ręki podczas rysowania tez to nie wygląda.
                      • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:39
                        > u postaci w prawym górnym rogu fotki, pomiędzy penisem a ręką jest wybrzuszenie

                        to przepuklina.

                        podpisano: doktor koszmar

                        • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:51
                          cos to za duże na przepuklinę.



                          • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 07:37
                            Piwo już było w tych czasach? Coś tam pędzili chyba ;-)
                            • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 21:22
                              I tylko jeden piwosz w całej gromadce? Twórca jakoś potrafił odpowiednio umieścić inne części ciała, a brzuch namalował zbyt wysoko. Ale ok, obejrzałam inne fragmenty Vitlyckehäll i stwierdzam, że autor ewidentnie mial problem z malowaniem brzuchów. :D
                              • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 22:27
                                A nie, sorki, to na innym malowidle były dziwnie umieszczone brzuchy. Na tym, poleconym przez tycho99, reszta brzuchów jest ok.
                    • tymon99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 13:07
                      jeśli to jest myśliwy, to dlaczego jest ze swą siekierką tyłem do zwierzątka?
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 20:39
                      Ten z "penisem" ma cycki;)

                    • porazostatni Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 03.04.14, 05:38
                      Obrazek obrazkiem, ale nijak ma do rzeczywistego odżywiania. Antropolodzy twierdzili, że dieta przodków, zawierała więcej roślin, a nie mięsa. Zaś zbieractwem zajmowały się kobiety.
                • berta-death Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 15:14
                  Różnice sprowadzają się jedynie do tego, że jedna płeć rodzi i karmi piersią, druga płodzi. Wiadomo też, że dziecko rodzi się w stadium rozwojowym bliższym płodowi niż noworodkowi innych naczelnych, więc w pierwszych miesiącach wymaga intensywnej i indywidualnej opieki 24h/dobę, której nie sposób pogodzić z innymi zajęciami, np zdobywaniem pożywienia. Zatem i dziecko i jego opiekun muszą mieć kogoś kto się o nich zatroszczy. A potem jeszcze przez kilka ładnych lat, też ciężko pogodzić opiekę nad potomstwem z innymi zajęciami, chociaż nie jest to niemożliwe.
                  Natomiast jak to wygląda od strony organizacyjnej, to już zależy od danej społeczności. Jedni wybierają matriarchat, inni patriarchat, inni życie w komunie gdzie wszystkie dzieci są wspólne, inni układ typu mąż i żona, jeszcze inni układ kilka żon i mąż, a jeszcze inni coś innego. Nie zawsze matka jest tą, która pełni pieczę osobistą. Często starsze dzieci zajmują się młodszymi.
                  Podobnie z polowaniami i wojnami. To też nie było tak, że grupa samców szła do boju, to była sprawa całej społeczności. I obie płcie w tym uczestniczyły. Owszem, nie każdy się nadawał, żeby walczyć w pierwszej linii, ale to i nie każdy mężczyzna się do tego nadawał. Ci co się nie nadawali, zajmowali się czym innym. Wojna i polowanie, to nie tylko zadawanie śmiertelnych ciosów. Te to dopiero etap końcowy. Poza tym człowiek nie był jakimś wybitnym myśliwym, nie wyżywiłby z tego całej grupy. Wszystkie dowody wskazują na to, że pierwotni ludzie raczej ze zbieractwa nie myślistwa żyli, polowania to marginalna sprawa. Jak już to padlinę do obozowiska sprowadzali.
                  • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 16:53
                    Nie, różnice to nie tylko to. Niestety (dla Twojej teorii) te piętnowane przez Ciebie role społeczne odcisnęły swoje piętno w ewolucji kobiet i mężczyzn, i nawet jeśli na początku kobiety i mężczyźni nie byli predysponowani do czegoś, to się do nich przysposobili. Nawet takie różnice jak szerokość kąta widzenia czy reakcja na kolory, różne u kobiet i mężczyzn, wynikają z tego jak żyliśmy dawniej i jakie role nam przypadały. Mam wrażenie, że twoje rewelacje dotyczące wojujących w średniowieczu kobiet i równych ról społecznych oparte są na jakichś odosobnionych postaciach (np. Joanna d'Arc) czy populacjach (jakieś plemię w głuchej dżungli). Generalnie, gdzie nie spojrzysz, we wszystkich wielkich cywilizacjach rozwijających się z dala od siebie, czy to Egipt, czy Chiny, czy Ameryka, mężczyźni mieli podobne role, i kobiety miałe podobne role. Dlatego twoje argumenty, że matriarchat i patriarchat miały równą pozycję w historii to mydlenie oczu.
                    • zeberdee28 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 21:59
                      > Nie, różnice to nie tylko to. Niestety (dla Twojej teorii) te piętnowane przez
                      > Ciebie role społeczne odcisnęły swoje piętno w ewolucji kobiet i mężczyzn

                      No niestety nie:) Przedział czasowy istnienia czegoś co nazywamy 'społeczeństwem' to jakieś 40 tys. lat, w zasadzie jest to znikomy czas na dokonanie się znaczących zmian ewolucyjnych u ssaka, a szczególnie takiego jak człowiek który bardzo późno osiąga dojrzałość. Rola kobiet w społeczeństwie jest efektem przystosowań ewolucyjnych które wyznaczyły rolę kobiety w pierwotnych społecznościach, ale które mają coraz mniejsze(albo żadne) znaczenie we współczesnym świecie ludzi, zapewne nawet w średniowieczu w pewnych czynnościach nie miałyby specjalnie istotnego znaczenia - np. kobieta z łatwością może zabić niedźwiedzia przy użyciu kuszy, może go bez trudu poćwiartować przy użyciu noża itd. . We współczesnym świecie kobieta za pomocą odpowiednich narzędzi(np. pistolet, taser) może bez trudu zapanować nawet nad dwumetrowym kulturystą bandytą(jak ma to miejsce w USA, gdzie równouprawnienie jest najbardziej zaawansowane).
                      • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:43
                        Co to znaczy: znacząca zmiana? Wykształcenie nowych narządów? Nie o takich zmianach mówimy, a o dowolnej zmianie fenotypu, np. o zwiększeniu wrażliwości zmysłów na pewne bodźce. Na to dużo czasu nie potrzeba, a wystarczy by zmienić predyspozycje do różnych zadań.
                        • zeberdee28 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:05
                          tycho99 napisał:

                          > Co to znaczy: znacząca zmiana? Wykształcenie nowych narządów? Nie o takich zmia
                          > nach mówimy, a o dowolnej zmianie fenotypu, np. o zwiększeniu wrażliwości zmysł
                          > ów na pewne bodźce. Na to dużo czasu nie potrzeba, a wystarczy by zmienić predy
                          > spozycje do różnych zadań.

                          A czy zmiana fenotypu jest zmianą ewolucyjną ? Mówiłeś o ewolucji a nie o fenotypie, nie mieszajmy pojęć - na razie badania nie dostarczyły zbyt obiecujących odpowiedzi.
                          • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:16
                            fenotyp jest wypadkową genotypu i środowiska
                    • porazostatni Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 03.04.14, 06:01
                      A skąd wiadomo, które kultura które natura. Bo to wcale nie jest proste i świat naukowy dotąd nie dorobił jednej wersji. Mało tego takie tłumaczenia, że to biologia i tak być musi, były wykorzystywane aby tłumaczyć podległość, wywodziły ze stereotypowego postrzegania. Wystarczy porównać, co w dawnych wiekach, uważano za naturalne i prawdziwe. Np. że kobiety są zbyt ograniczone z natury do kształcenia się, głosowania.

                      >Nawet takie różnice jak szerokość kąta widzenia czy
                      > reakcja na kolory, różne u kobiet i mężczyzn, wynikają z tego jak żyliśmy dawn
                      > iej i jakie role nam przypadały

                      Ewolucja trwa dalej, jakby ktoś nie zauważył. Np. w Japonii populacja rośnie, bo zrezygnowali z tradycyjnego siedzenia w kucki. Organizmu przystosowują się do środowiska, a dobór naturalny zmienić pod jego wpływem.

                      >Mam wrażenie, że twoje rewelacje dotyczące woj
                      > ujących w średniowieczu kobiet i równych ról społecznych oparte są na jakichś o
                      > dosobnionych postaciach (np. Joanna d'Arc) czy populacjach (jakieś plemię w głu
                      > chej dżungli).

                      Ja mam za wrażenie, że twoje opierają na generalizacji. Wszędzie wszyscy żyli tak samo, bez oglądu na warunki środowisko, klasowe, kulturowe i historyczne - społeczne.

                      >Generalnie, gdzie nie spojrzysz, we wszystkich wielkich cywiliza
                      > cjach rozwijających się z dala od siebie, czy to Egipt, czy Chiny, czy Ameryka,
                      > mężczyźni mieli podobne role, i kobiety miałe podobne role.

                      Proponuje cokolwiek poczytać o różnych kulturach, zamiast pleć głupoty.
        • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 17:10
          Widzicie, jak macie dobrze, że możecie tak rozkosznie nic nie rozumieć?:)
        • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 18:27
          Niestety, nie posuwałabym się aż tak daleko w swoim osądzie. Raczej miałam na myśli brak umiejętności formułowania wypowiedzi, artykulacji. Po prostu brak ładu i składu wypowiedzi, bełkot.
    • bar.anek Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 10:39
      Moje doświadczenia z ideologią gender odnoszą się jedynie do filmów porno, zauważyłem tam, że kobiety doczepiają sobie sztuczne penisy ale nie widziałem facetów z doczepionym sztucznymi waginami. Wniosek się nasuwa że kobiety czerpią z tego pełnymi "garściami" tzn. biorą z ideologii co najlepsze.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:31
        No nie mają sztucznych wagin, ale za to, jeśli kobieta ma owego sztucznego penisa, to często po to, by penetrować mężczyznę;)
    • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 13:37
      obsesyjna nienawiść do damskich szmat to zawsze nienawiść do samych kobiet.
      no ale wg niektórych to szmata czyni mężczyznę albo kobietę, albo w ogóle świadczy o jakości człowieka.
      krótko mówiąc, pustactwo.
    • asfo Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 15:07
      Popatrz sobie na obrazki przedstawiające zmiany w modzie męskiej od czasów starożytnych.
      Historia widziała już mężczyzn w pudrowanych perukach, spódniczkach, z makijażem, w minisukieneczkach, obwieszonych biżuterią, w obcisłych rajtuzach, na obcasach itd. itp. A znany bohater literacki i flmowy, niejaki Conan B występujący z długimi włosami i w kusej przepasce biodrowej uchodzi za archetyp męskości.
    • astrofan Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 19:14
      nie do końca rozumiecie naturę ideologii

      nie chodzi o to, że historycznie w różny sposób ludzie i kobiety sie zachowywali, w niektórych rejonach istnieją długie tradycje matriarchatu, czyli rządy i dominacja kobiet

      nie jest także niczym dziwnym, że niektóre kobiety mają cechy męskich osobowości a mężczyźni kobiecych

      rzecz w tym, że są to sytuacje naturalne, ci ludzie tak czują i zachowują się ze swej natury

      ideologia narzuca co ma się czuć, myśleć i mówić, niezależnie co czuje i myśli naprawdę, próbuje wykształcić nowego człowieka, zaprogramować i ukształtować go, a ponieważ naturę trudno zmienić, to przynajmniej sprawić by się bał, by siedział cicho (legislacja i aktywiści)
      • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:38
        Zgadzam się w 100%. Każda ideologia jest z gruntu niebezpieczna i w moim odczuciu pejoratywna z założenia. Służy do urabiania ludzkich umysłów na potrzeby określonej grupy wpływów.
        • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:50
          katalonja napisała:

          > Zgadzam się w 100%. Każda ideologia jest z gruntu niebezpieczna i w moim odczuc
          > iu pejoratywna z założenia. Służy do urabiania ludzkich umysłów na potrzeby ok
          > reślonej grupy wpływów.

          Naprawde kazda? A ideologia promujaca rownosc spoleczna tez jest szkodliwa i pejoratywna?
          • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:54
            tak, bo równość to niedorozwinięta forma sprawiedliwości.
            • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:19
              Mam rozumieć, że ideologia propagująca sprawiedliwość jest dobra?
              • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:25
                Którą ideologię masz na myśli?
                • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:31
                  Wszelkie ideologie głoszące sprawiedliwość np. społeczną.
                  • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:39
                    Ideologia Marksa i Engelsa oparta była, ich zdaniem, na sprawiedliwości społecznej. I co z tego wyszło?
                    • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 07:39
                      Przyszedł Lenin i wszystko spaprał ;-)
                    • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 09:10
                      katalonja napisała:

                      > Ideologia Marksa i Engelsa oparta była, ich zdaniem, na sprawiedliwości społecz
                      > nej. I co z tego wyszło?

                      Istnienie pozytywnych elementów w ideologii, nie gwarantuje pozytywnych wyników jej stosowania.
        • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:54
          może najpierw należy zacząć od definicji ideologii, wtedy łatwiej będzie dojść, że gender nie jest żadną ideologią, więc cała ta dyskusja opiera się na wymyśle.
          • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:15
            Czym więc jest gender, jeśli nie ideologią?
            • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:28
              > Czym więc jest gender, jeśli nie ideologią?
              gender jest teorią
              • eat.clitoristwood Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:33
                six_a napisała:
                > gender jest teorią

                Brzmi trochę, jak imę rycerza z jakiejś komputerowej strzelanki. Waleczny Gender, miszcz włóczni i tatarskiego sitka.
                • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:43
                  mięsię kojarzy z de funesem
                  gender z saint tropez i inne takie:)
              • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:46
                Gender nie jest teorią (jak teoria powstania wszechświata, na przykład), ponieważ założenia tegoż przekładane są na praktykę.
                • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:48
                  achsooo, czyli teoria powstania wszechświata nie ma odbicia w całkiem praktycznie istniejącym wszechświecie? szczególne.

                  myli ci się coś. polityka równościowa to jest praktyką opartą m.in. na teorii gender.
                  i wszystko się zgadza.
                  • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:28
                    six_a napisała:

                    > achsooo, czyli teoria powstania wszechświata nie ma odbicia w całkiem praktyczn
                    > ie istniejącym wszechświecie? szczególne.

                    Teoria Wielkiego Wybuchu jest modelem, na który naukowcy starają się znajdować potwierdzenie m.in. poprzez obserwację.
                    Jakie jest praktyczne zastosowanie tej teorii? Serio pytam, bo nie wiem?
                    >
                    > myli ci się coś. polityka równościowa to jest praktyką opartą m.in. na teorii g
                    > ender.
                    > i wszystko się zgadza.

                    Nic się nie zgadza. Wg słownika 'gender' nie istnieje jako "teoria" lecz 'termin' czyli 'określenie'. Mówimy: 'termin gender' oznacza..., a nie 'teoria gender' oznacza...

                    Pojęcie 'gender' zostało zaprzęgnięte do machiny, jaką jest ideologia gender, a którą Ty nazywasz 'polityką równościową'.
                    • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 09:55
                      >na który naukowcy starają się znajdować potwierdzenie m.in. poprzez obserwację.
                      a czym jest gender, jak nie założeniem, że płcie pełnią role społeczne (teoria gender), obserwowaniem ról społecznych, jakie pełnią płcie przez wiek. a potem odniesieniem ich do współczesności, wyciągnięciem wniosków i próbą poprawy szans płci na funkcjonowanie w tej współczesności (praktyka gender)

                      >Wg słownika 'gender' nie istnieje jako "teoria" lecz 'termin' czyli 'określenie'.
                      według którego słownika?

                      > Pojęcie 'gender' zostało zaprzęgnięte do machiny, jaką jest ideologia gender,
                      może najpierw to jakoś uzasadnij, bo powtarzanie bzdury 1000 razy nie sprawi, że bzdura przestanie być bzdurą.
                    • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 10:28
                      katalonja napisała:

                      > Pojęcie 'gender' zostało zaprzęgnięte do machiny, jaką jest ideologia gender, a
                      > którą Ty nazywasz 'polityką równościową'.

                      Ideologia gender, to potwór wymyślony przez Kościół, który chce skonsolidować i skupić wokół siebie wiernych, w obliczu wymyślonego zagrożenia. Cała ta propaganda dotycząca "ideologii gender" opiera się na odwołaniu do emocji i uczuć ludzkich, wskazując na śmiertelne zagrożenie dla naszych dzieci. Kiedyś Kościół już posługiwał się takim narzędziem, głosząc, że Żydzi rytualnie zabijają chrześcijańskie dzieci, by przerobić je na macę. Teraz miejsce Żydów zajęła "ideologia gender".
          • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:20
            Podaję za wikipedią:

            "We współczesnym znaczeniu pod pojęciem ideologii rozumieć należy zbiór poglądów czy sądów (naukowych, filozoficznych, religijnych, by wymienić tylko najważniejsze), które w przekonaniu danej grupy społecznej wyrażają jej interesy i o tyle są akceptowane w ramach określonej ideologii, o ile pozostają w zgodzie z subiektywnym odczuciem interesu określonej grupy. I jako takie właśnie nie mogą być oceniane w kategoriach teoretycznych, a więc przede wszystkim z perspektywy prawdy. Nie można więc zasadnie utrzymywać, że jakaś ideologia jest prawdziwa lub fałszywa"
        • zeberdee28 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:11
          Ideologia nie jest pejoratywna z założenia. Zazwyczaj ideologia jest czymś pozytywnym, to że jesteś elementem państwa, rodziny, kółka teatralnego to jest ideologia. Przecież biologicznie jesteś tylko słabym zwierzęciem, natomiast różnego typu ideologie wciągają cię w nurt różnych typów aktywności społecznej którym początek dała jakaś ideologia.
      • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:44
        astrofan napisał:

        > nie chodzi o to, że historycznie w różny sposób ludzie i kobiety sie zachowywal
        > i, w niektórych rejonach istnieją długie tradycje matriarchatu, czyli rządy i d
        > ominacja kobiet
        >
        > nie jest także niczym dziwnym, że niektóre kobiety mają cechy męskich osobowośc
        > i a mężczyźni kobiecych
        >
        > rzecz w tym, że są to sytuacje naturalne, ci ludzie tak czują i zachowują się z
        > e swej natury

        Jesli w jednej kulturze sa to cechy naturalne, to nie moga takimi sie stac w innej kulturze? Przeciez kultura nie jest stalym systemem - podlega ona ciaglym zmianom.

        > ideologia narzuca co ma się czuć, myśleć i mówić, niezależnie co czuje i myśli
        > naprawdę, próbuje wykształcić nowego człowieka, zaprogramować i ukształtować go
        > , a ponieważ naturę trudno zmienić, to przynajmniej sprawić by się bał, by sie
        > dział cicho (legislacja i aktywiści)

        A jesli kultura narzuca, co ma sie czuc, myslec i mowic, to jest dobrze? A jak ideologia narzuca, to zle?
        A co to jest natura? Jak ja definiujesz? Czy tylko zestaw cech czlowieka w jednej kulturze jest naturalny a w innej nienaturalny?
        • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 22:50
          Z definicji natura jest przeciwieństwem kultury, więc nie ma czegoś takiego jak "naturalne cechy w kulturze"
          • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:17
            tycho99 napisał:

            > Z definicji natura jest przeciwieństwem kultury, więc nie ma czegoś takiego jak
            > "naturalne cechy w kulturze"

            Bajki waść opowiadasz, bo kultura jest związana z naturą, ale chodziło mi o naturalne cechy człowieka. Autor skomentowanej przeze mnie wypowiedzi sugeruje, że pewne cechy człowieka w jednej kulturze są naturalne, a w innej nie.
            • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:22
              chyba musisz trochę doczytać n.t. podstawowych pojęć.
              • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:29
                tycho99 napisał:

                > chyba musisz trochę doczytać n.t. podstawowych pojęć.

                Chyba musisz trochę pomyśleć, a nie tylko czytać o podstawowych pojęciach.
                • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:55
                  rozumienie podstawowych pojęć jest warunkiem koniecznym prawidłowego procesu myślowego. inaczej takie myślenie jest warte funta kłaków. i dokładnie tyle warte jest twoje.
                  • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:03
                    Brak myslenia w twoim przypadku nie jest nawet funta klakow wart. Kultura jest wytworem istoty biologicznej i nie da sie odciac kultury od natury czlowieka. Nie istnieje cos takiego jak kultura oderwana od natury czlowieka i srodowiska, w ktorym zyje.
                    • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:36
                      Po raz kolejny pokazujesz, że nie rozumiesz pojęć.

                      Kultura jest przeciwieństwem natury. Sama piszesz, że kultura jest wytworem człowieka, a naturą jest dokładnie to, co wytworem człowieka NIE jest. Nagość jest naturalna, ubranie jest elementem kultury. Naturalne jest jedzenie surowych rzeczy, kuchnia jest elementem kultury, itd. Nie ma rzeczy "naturalnych w kulturze", bo element kultury z gruntu nie jest elementem natury, a naturalne może być tylko to, co do żadnej kultury nie przynależy.

                      Możesz dalej tupać nóżką i mnie obrażać albo przyjąć to do wiedzy. Jeśli nie jestem dla ciebie autorytetem, poczytaj sobie antropologów kulturowych, może ci się rozjaśni.
                      • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 09:07
                        tycho99 napisał:

                        > Po raz kolejny pokazujesz, że nie rozumiesz pojęć.

                        A ty pokazujesz, że komentując moje wypowiedzi, nie zwracając uwagi na kontekst. Dyskusja dotyczy twierdzeń astrofana jakoby pewne rzeczy były naturalne w jednej kulturze, a inne nie. A ja twierdzę, że skoro są naturalne w jednej, to mogą stać się takie w innej i nie trzeba do tego ideologii.

                        > Kultura jest przeciwieństwem natury. Sama piszesz, że kultura jest wytworem czł
                        > owieka, a naturą jest dokładnie to, co wytworem człowieka NIE jest. Nagość jest
                        > naturalna, ubranie jest elementem kultury. Naturalne jest jedzenie surowych rz
                        > eczy, kuchnia jest elementem kultury, itd. Nie ma rzeczy "naturalnych w kulturz
                        > e", bo element kultury z gruntu nie jest elementem natury, a naturalne może być
                        > tylko to, co do żadnej kultury nie przynależy.

                        Ale przecież ja nie twierdzę, że kultura jest tożsama z naturą. Ja tylko twierdzę, że kultura jest nierozerwalnie związana z naturą, bo jest wytworem istoty biologicznej żyjącej w określonym środowisku. Kultury nie tworzą bogowie istniejący poza światem fizycznym, tylko istoty ludzkie będące częścią tego świata.

                        > Możesz dalej tupać nóżką i mnie obrażać albo przyjąć to do wiedzy. Jeśli nie je
                        > stem dla ciebie autorytetem, poczytaj sobie antropologów kulturowych, może ci s
                        > ię rozjaśni.

                        Szkoda mi nóżki na tupanie. ;-)
                        • tycho99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 11:54
                          > . Dyskusja dotyczy twierdzeń astrofana jakoby pewne rzeczy były naturalne w jed
                          > nej kulturze, a inne nie.

                          astrofan napisal:

                          "nie jest także niczym dziwnym, że niektóre kobiety mają cechy męskich osobowości a mężczyźni kobiecych

                          rzecz w tym, że są to sytuacje naturalne, ci ludzie tak czują i zachowują się ze swej natury "

                          astrofan nigdzie nie napisal, ze cos jest naturalne w jednej kulturze a w innej nie.
                          • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 12:32
                            tycho99 napisał:

                            > astrofan nigdzie nie napisal, ze cos jest naturalne w jednej kulturze a w innej
                            > nie.

                            Nie napisał tego wprost, ale spójrz na całą jego wypowiedź:

                            "nie do końca rozumiecie naturę ideologii

                            nie chodzi o to, że historycznie w różny sposób ludzie i kobiety sie zachowywali, w niektórych rejonach istnieją długie tradycje matriarchatu, czyli rządy i dominacja kobiet

                            nie jest także niczym dziwnym, że niektóre kobiety mają cechy męskich osobowości a mężczyźni kobiecych

                            rzecz w tym, że są to sytuacje naturalne, ci ludzie tak czują i zachowują się ze swej natury

                            ideologia narzuca co ma się czuć, myśleć i mówić, niezależnie co czuje i myśli naprawdę, próbuje wykształcić nowego człowieka, zaprogramować i ukształtować go, a ponieważ naturę trudno zmienić, to przynajmniej sprawić by się bał, by siedział cicho (legislacja i aktywiści)"

                            Astrofan pisze, że "historycznie w różny sposób ludzie i kobiety (sic!) sie zachowywali" i o rejonach (de facto o kulturach), w których nie jest "niczym dziwnym, że niektóre kobiety mają cechy męskich osobowości a mężczyźni kobiecych" i wyraźnie pisze, że wynika to z ich natury. Oczywiście nie pisze nic o zachowaniach w kulturze patriarchatu, ale przecież to logiczne, że w domyśle ten patriarchat istnieje i skoro astrofan przytacza jakąś zasadę opartą na naturze w matriarchacie to w patriarchacie ta zasada oparta na naturze ludzkiej też musi działać. A tu przychodzi jakaś ideologia i chce zmienić to, co wynika z natury.

                            To oczywiste, że astrofan posługuje się pojęciem "natury" do uzasadnienia istniejącego porządku w kulturze niezależnie od tego, czy to jest matriarchat, czy patriarchat i do pokazania, że "ideologia" zmieniająca status qou to zło.
                    • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:45
                      stokrotka_a napisała:

                      > Nie istnieje cos takiego jak kultura oderwana od natury czlowieka i srodowiska,
                      > w ktorym zyje.

                      Kultura pozostaje w związku z naturą, ale jest pojęciem dokładnie przeciwstawnym.
        • czoklitka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:09
          >A co to jest natura? Jak ja definiujesz?

          Wg mnie ta natura objawia się choćby w próbach podporządkowania jednostki słabszej przez silniejszą.
        • astrofan Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 15.01.14, 23:53
          manipulujesz albo nie rozumiesz

          definiowanie jest dobre w systemach formalnych jako logika czy matematyka, w pozostałych przypadkach to najczęściej jałowa gra w słowa, prowadzi do paradoksu definiowania w nieskończoność kolejnych słów z kolejnych definicji, gra którą próbują uprawiać różni manipulatorzy (lub nieświadomi głupcy) jak ty to nieustanie próbujesz czynić

          w istocie mój przekaz jest prosty i w zupełności zrozumiały, słów i sformowań używam w rozumieniu potocznym a ich znaczenie jest oczywiste

          ale rozwinę swoją wypowiedź, choć oczywiście jako aktywistka określonej opcji, akceptujesz i "rozumiesz" tylko teksty dla siebie wygodne

          kultura i ideologia są innymi kategoriami, choć w pewnym sensie się splatają np. korea północna posiada pewną kulturę opartą na ideologii

          relacje naturalne wytarzają się oddolnie, widzimy to jako efekt i obraz aktywności społecznej, jest wyrazem wewnętrznych dążeń człowieka w danym czasie i przestrzeni, np. tzw. kultura informatyczna, sieci społeczne, wytworzyły sie naturalnie, nie potrzeba było żadnych nakazów aby z sieci korzystać, nikt też nie karał, ani nie straszył przeciwników za krytykę rozwoju internetu, nie trzeba było akcji uświadamiających że teraz jednym słusznym stanowiskiem jest siedzenie na sieci,

          ideologia przede wszystkim opiera się na jakiejś jednej wszechogarniającej rzeczywistość idei (stąd ideologia), co z reguły oznacza zafałszowanie rzeczywistości (np. własność prywatna jest przyczyną zła społecznego, nie ma różnicy miedzy kobietą i mężczyzną), w efekcie porządek społeczny budowany jest na kłamstwie

          ideologia z reguły narzucana jest zewnętrznie, nie wynika z naturalnych działań większości społeczeństwa, dla wprowadzenia potrzebuje swoich aktywistów, krzykaczy, przemycania zapisów ustawowych, presji zewnętrznej lub siły, różnych pokrętnych zabiegów, nie posiada wewnętrznej akceptacji większości jak normalnie stanowione obowiązki społeczne, wprowadzana jest pod różnymi zastępczymi szczytnymi etykietami, a dalsza akceptacja jest wymuszona strachem lub kupiona

          itd.


          • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:07
            Twoje teorie dotyczace kultury, ideologii i natury mozna miedzy bajki wlozyc, tak jak blizej nieokreslone, potoczne pojmowanie tych pojec.
            • astrofan Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:42
              twoje opinie i poziom nie mają żadnego znaczenia,

              a że nie podoba się? bardzo dobrze
              • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 09:13
                astrofan napisał:

                > twoje opinie i poziom nie mają żadnego znaczenia,

                To samo mogę powiedzieć o twoich opiniach i poziomie.
    • astrofan Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:34
      i jeszcze o definicji bo wyraźnie także nie macie o tym większego pojęcia

      formalne definiowanie jest operacją logiczną i oznacza określenie wszelkich właściwości danego pojęcia w danym języku (np. w języku matematyki okrąg jest to zbiór punktów równo odległych od wybranego punktu), przy czym punkt jest pojęciem pierwotnym niedefiniowalnym rozumianym sam przez się, taka definicja w pełni określa właściwości pojęcia okrąg w danym systemie aksjomatycznym

      w języku potocznym takie definiowanie jest zasadniczo niemożliwe, nie mamy zbioru słów pierwotnych, a że w każdej definicji używane są jakieś słowa, dla pełnej precyzji należałoby je także zdefiniować i tak w nieskończoność, jest to tak zwany definicyjny regres w nieskończoność

      w języku potocznym (jaki jest podstawą naszej komunikacji) przez definiowanie rozumiemy co najwyżej leksykalnie objaśnienia znaczenia słów, ale nie są to definicje w pełni określające właściwości danego pojęcia, tylko pozwalające nam je rozumieć czy rozpoznać, owo określenie możemy swobodnie zmieniać i rozwijać w zależności od kontekstu i poziomu rozważań

      w istocie w większości przypadków o ile rozważania są prowadzone w określonym kontekście i poziomie rzeczywistości, jakiekolwiek definiowanie czy objaśnianie nie jest potrzebne ani możliwe

      pojęcia "człowiek" jak również "las" są bardzo słabo zdefiniowane ale to zupełnie nie przeszkadza nam rozpoznać "las" i "człowieka", nie przeszkadza nam także rozumieć stwierdzenia "człowiek poszedł do lasu"

      podobnie rozpoznanie ideologii nie polega na studiowaniu takiej czy innej leksykalnej definicji tylko na zrozumieniu istoty zagadnienia

      ideologie w opinii ich zwolenników (wg ich definicji lub interpretacji) chyba nigdy nie są ideologiami tylko: porządkiem dziejowym, koniecznością historyczną, kolejnym etapem rozwoju, naturalnymi procesami społecznymi, przemianami kulturowymi, naturalnym porządkiem itp.
      • katalonja Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 00:49
        astrofan napisał:

        > ideologie w opinii ich zwolenników (wg ich definicji lub interpretacji) chyba n
        > igdy nie są ideologiami tylko: porządkiem dziejowym, koniecznością historyczną,
        > kolejnym etapem rozwoju, naturalnymi procesami społecznymi, przemianami kultu
        > rowymi, naturalnym porządkiem itp.

        Zgadzam się, samo sedno.
        • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 07:42
          Zgadzasz się, bo napisał to facet? Ależ Ty musisz być zdesperowana ;-)
      • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 09:48
        >nie mamy zbioru słów pierwotnych, a że w każdej definicji używane są jakieś słowa, dla pełnej precyzji należałoby je także zdefiniować i tak w nieskończoność,

        jakich słów pierwotnych i jakiego definiowania w nieskończoność? słowa to znaki umowne, najogólniej, słowo odpowiada obiektowi/pojęciu, który/które posiada cechy wyróżniające spośród innych obiektów/pojęć. dlatego ideologia nie będzie teorią, a teoria nie będzie praktyką. na to, żeby dany znak odpowiadał pojęciu, ludzie danego obszaru "się umawiają", dlatego w różnych językach masz różne znaki. definiowanie to nic innego jak opis cech wyróżniających i tyle.
    • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 14:42
      wyborcza.pl/1,75248,15283668,PiS_przegral_boj_o_gender__a_straszyli_penisami_i.html
      Pod powyższym linkiem opisano erupcję ciemnoty, która powołuje się na list polskich biskupów w sprawie gender. Przecież ci "politycy" od walki zpotworem gender, straszący penisami i waginami, mają ogromne problemy z własną i cudzą seksualnością (wszędzie widzą seks).
      • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 14:48
        Polityk PiS, unosząc się w oparach absurdu, stwierdził, że "otwarta" edukacja seksualna, czyli gender, prowadzi do wzrostu liczby ciąż wśród młodzieży i zachorowań na HIV i choroby weneryczne. Potwór idzie, ludzie ratujcie się! ;-)
        • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 21:57
          Polityk PiS z pewnością oparł się na statystykach z Wielkiej Brytanii, a te rzeczywiście wskazują, że może mieć rację, niestety.
          • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 16.01.14, 22:08
            majaa napisała:

            > Polityk PiS z pewnością oparł się na statystykach z Wielkiej Brytanii, a te rze
            > czywiście wskazują, że może mieć rację, niestety.

            Może mieć rację? I na podstawie możliwości autorytatywnie stwierdza, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy? Ktoś wykazał istnienie takiego związku pomiędzy gender a zjawiskami wspomnianymi przez polityka PiS? Kto? Gdzie? Kiedy?
            • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 10:00
              stokrotka_a napisała:

              > Może mieć rację? I na podstawie możliwości autorytatywnie stwierdza, że istniej
              > e związek przyczynowo-skutkowy? Ktoś wykazał istnienie takiego związku pomiędzy
              > gender a zjawiskami wspomnianymi przez polityka PiS? Kto? Gdzie? Kiedy?

              Od kilkunastu lat WB wydaje grube miliony na tzw. otwarty model edukacji seksualnej, a liczba zjawisk, o których wspomniał polityk rośnie w sposób zatrważający. Może to więc oznaczać taki związek. Ale nawet, gdyby w jakiś sposób udowodniono, że go nie ma, to i tak jeden wniosek zdaje się być zupełnie oczywisty: tego typu edukacja kompletnie nie ma sensu, bo sytuacji nie poprawia. Po co więc ładować w to forsę, nakłady sił i materiałów oraz mydlić ludziom oczy o zbawiennych skutkach, skoro to nieprawda?
              • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 10:22
                majaa napisała:

                > Od kilkunastu lat WB wydaje grube miliony na tzw. otwarty model edukacji seksua
                > lnej, a liczba zjawisk, o których wspomniał polityk rośnie w sposób zatrważając
                > y.

                Mogłabyś podać dane statystyczne, które pokazują te grube miliardy wydane na otwarty model edukacji seksualnej i ten zatrważający wzrost liczby zjawisk, o których mówił poseł?

                > Może to więc oznaczać taki związek. Ale nawet, gdyby w jakiś sposób udowodni
                > ono, że go nie ma, to i tak jeden wniosek zdaje się być zupełnie oczywisty: teg
                > o typu edukacja kompletnie nie ma sensu, bo sytuacji nie poprawia. Po co więc ł
                > adować w to forsę, nakłady sił i materiałów oraz mydlić ludziom oczy o zbawienn
                > ych skutkach, skoro to nieprawda?

                A skąd wiesz, co stałoby się w Wielkiej Brytanii, gdyby programu edukacji seksualnej nie było? Jesteś w stanie udowodnić, że byłoby lepiej? A może byłoby jeszcze gorzej niż jest teraz? Wzięłaś pod uwagę, że edukacja seksualna to tylko jeden element ze zbioru czynników, które mają jakiś związek (pozytywny lub negatywny) z tymi "zatrważąjącymi" zjawiskami?
                • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 15:17
                  "A skąd wiesz, co stałoby się w Wielkiej Brytanii, gdyby programu edukacji seksualnej nie było? Jesteś w stanie udowodnić, że byłoby lepiej? A może byłoby jeszcze gorzej niż jest teraz?"
                  A ty skad wiesz co by bylo,gdyby go nie bylo?Moze by bylo lepiej niz teraz?Jestes w stanie udowodnic,ze byloby gorzej?
                  • rekreativa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 16:59
                    Tak jak ona nie może udowodnić, że byłoby gorzej, tak ty nie możesz udowodnić, że byłoby lepiej, więc po kiego grzyba te gdybania?
                    Nie sądzisz jednak, że lepiej posiadać solidną wiedzę o zagadnieniach zw. z seksualnością, niż jej nie posiadać, albo karmić się jakimiś durnymi poradami z Internetu?
                    (to, czy się zrobi z tej wiedzy użytek to już jest inna sprawa, ale fakt, że jakaś liczba osób nie robi użytku z danej wiedzy nie znaczy, że ta wiedza jest zbędna i nie należy jej przekazywać).
                    • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 17:20
                      Spytaj sie jej po co gdyba?Jak stokrotka nie ma argumentow, to popada w tryb gdybania.Wiec bardzo szybko udowodnilem jak jalowe sa te je gdybania.Nic tym sposobem nie moze udowodnic,ani obalic argumentacji strony przeciwnej.
                      • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 18:46
                        magnusg napisał:

                        > Spytaj sie jej po co gdyba?Jak stokrotka nie ma argumentow, to popada w tryb gd
                        > ybania.Wiec bardzo szybko udowodnilem jak jalowe sa te je gdybania.Nic tym spos
                        > obem nie moze udowodnic,ani obalic argumentacji strony przeciwnej.

                        Dziecko, ja nie gdybam, tylko twierdzę, że rozdzieranie szat przez jakiegoś matołka z PiS jest bezpodstawne. Strona przeciwna nie ma żadnych argumentów - strona przeciwna drze się tylko w niebogłosy, że potwór gender przerabia dzieci na macę.
                • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 17:47
                  > Wzięłaś pod uwagę, że edukacja seksualna to tylko jeden element ze zbioru czynników,
                  > które mają jakiś związek (pozytywny lub negatywny) z tymi "zatrważąjącymi" zjawiskami?

                  Odpowiem za nią - nie wzięła.:)
                • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 20.01.14, 15:43
                  stokrotka_a napisała:

                  > Mogłabyś podać dane statystyczne, które pokazują te grube miliardy wydane na ot
                  > warty model edukacji seksualnej i ten zatrważający wzrost liczby zjawisk, o któ
                  > rych mówił poseł?
                  >

                  Nie mówiłam o miliardach, tylko o milionach. Wiesz, ja osobiście akurat brytyjskich statystyk nie sprawdzałam. Czytałam natomiast na ten temat kilka artykułów, których zamieszczano w prasie i na portalach całkiem sporo swego czasu (w Wyborczej też coś było). Możesz posprawdzać, jak masz czas i ochotę. Ja znalazłam np. taki artykuł [url=https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14040672,Wielka_Brytania__niepokojace_statystyki___wiecej_chorob.html].

                  > A skąd wiesz, co stałoby się w Wielkiej Brytanii, gdyby programu edukacji seksu
                  > alnej nie było? Jesteś w stanie udowodnić, że byłoby lepiej? A może byłoby jesz
                  > cze gorzej niż jest teraz?

                  Oczywiście, że tego nie wiem, podobnie jak Ty nie wiesz, że byłoby gorzej. Takie gdybanie nie ma sensu.
                  Jedyne, co można stwierdzić (choćby ze wspomnianego wyżej artykułu), to to, że np. w Polsce choroby weneryczne wśród młodzieży aż tak się nie szerzą.

                  Wzięłaś pod uwagę, że edukacja seksualna to tylko je
                  > den element ze zbioru czynników, które mają jakiś związek (pozytywny lub negaty
                  > wny) z tymi "zatrważąjącymi" zjawiskami?

                  Owszem, wzięłam. Niemniej jednak nie zmienia to faktu, że ten akurat typ edukacji seksualnej najwyraźniej nie stanowi aż tak skutecznego panaceum, jak zakładano.
                  • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 21.01.14, 10:15
                    majaa napisała:

                    > Nie mówiłam o miliardach, tylko o milionach.

                    Masz rację, to mój błąd. A mogłabyś porównać wydatki na edukację seksualną z wydatkami na edukację w WB w ogóle? Sądzę, że wtedy te grube miliony stałyby się małą częścią całości.

                    > Wiesz, ja osobiście akurat brytyjs
                    > kich statystyk nie sprawdzałam. Czytałam natomiast na ten temat kilka artykułów
                    > , których zamieszczano w prasie i na portalach całkiem sporo swego czasu (w Wyb
                    > orczej też coś było). Możesz posprawdzać, jak masz czas i ochotę. Ja znalazłam
                    > np. taki artykuł [url=https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14040672,
                    > Wielka_Brytania__niepokojace_statystyki___wiecej_chorob.html].

                    A zwróćiłaś uwagę na ten tekst: "Dr Gwenda Hughes, komentując dane, podkreśla, że z badań wynika, że ludzie wciąż uprawiają seks bez zabezpieczenia. - Nie ustaje potrzeba inwestowania w programy promujące używanie prezerwatyw, zwłaszcza przy kontaktach płciowych z nowym partnerem. One są najlepszym - najtańszym i najłatwiej dostępnym - środkiem na uniknięcie "wstydliwych chorób" - mówi lekarka."

                    Wniosek stąd taki, że edukacji na temat używania prezerwatyw jest za mało.

                    > Oczywiście, że tego nie wiem, podobnie jak Ty nie wiesz, że byłoby gorzej. Taki
                    > e gdybanie nie ma sensu.

                    Gdybanie nie ma sensu, ale sens ma stwierdzenie, że wiedza na temat seksu i środków antykoncepcyjnych, świadomość dotycząca własnej seksualności oparta na wiedzy jest lepsza niż seksualne zabobony i "mądrościach" facetów w czarnych sukienkach.

                    > Jedyne, co można stwierdzić (choćby ze wspomnianego wyżej artykułu), to to, że
                    > np. w Polsce choroby weneryczne wśród młodzieży aż tak się nie szerzą.

                    To nie oznacza, że edukacja seksualna w Polsce jest niepotrzebna.

                    > Owszem, wzięłam. Niemniej jednak nie zmienia to faktu, że ten akurat typ edukac
                    > ji seksualnej najwyraźniej nie stanowi aż tak skutecznego panaceum, jak zakłada
                    > no.

                    Sama stwierdziłaś wyżej, że taka opinia to gdybanie. Może tak być, że nawet ten typ edukacji daje pozytywne skutki, ale inne czynniki oddziałują w sposób negatywny i ich wpływ jest silniejszy.
                    • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 21.01.14, 22:45
                      stokrotka_a napisała:

                      > Masz rację, to mój błąd. A mogłabyś porównać wydatki na edukację seksualną z wy
                      > datkami na edukację w WB w ogóle? Sądzę, że wtedy te grube miliony stałyby się
                      > małą częścią całości.

                      A w jakim celu? Nie przypuszczam, żeby u nas te wydatki były większe, a efekty zdają się jednak lepsze.

                      >> Wniosek stąd taki, że edukacji na temat używania prezerwatyw jest za mało.


                      Nie mam nic przeciwko wiedzy na temat używania prezerwatyw. Ale to tylko jedna strona medalu. Wolałabym jednak, żeby przy tym większy nacisk kładziono na tłumaczenie młodym ludziom, jak ważne jest (bo najskuteczniej chroni), by nie uprawiać seksu byle gdzie, z byle kim, zmieniając partnerów jak rękawiczki.

                      > To nie oznacza, że edukacja seksualna w Polsce jest niepotrzebna.

                      Nigdzie nie powiedziałam, że niepotrzebna. Powiedziałam tylko, że trzeba bardzo rozważnie wybierać kierunek takiej edukacji. Jeśli obecny model się sprawdza, przynosi efekty, to po co na siłę kombinować?


                      >
                      > Sama stwierdziłaś wyżej, że taka opinia to gdybanie. Może tak być, że nawet ten
                      > typ edukacji daje pozytywne skutki, ale inne czynniki oddziałują w sposób nega
                      > tywny i ich wpływ jest silniejszy.

                      Może i tak. Ale np. w Stanach stwierdzono, że nie daje. Dobre efekty daje natomiast kształtowanie odpowiednich postaw wobec seksu, człowieka i wartości, oprócz informacji biologiczno-„technicznych”.
                      • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 22.01.14, 11:00
                        majaa napisała:

                        > A w jakim celu? Nie przypuszczam, żeby u nas te wydatki były większe, a efekty
                        > zdają się jednak lepsze.

                        W celu oceny czy to są rzeczywiście grube miliony, czy tylko "drobniaki" w porównaniu całym budżetem na edukację.

                        A co u nas daje efekty? Jakie wydatki? Przecież u nas edukacja seksualna praktycznie nie istnieje, a obecny wcale nie jest dobry.

                        > Nie mam nic przeciwko wiedzy na temat używania prezerwatyw. Ale to tylko jedna
                        > strona medalu. Wolałabym jednak, żeby przy tym większy nacisk kładziono na tłum
                        > aczenie młodym ludziom, jak ważne jest (bo najskuteczniej chroni), by nie upraw
                        > iać seksu byle gdzie, z byle kim, zmieniając partnerów jak rękawiczki.

                        A kto proponuje ograniczenie edukacji seksualnej do wiedzy o środkach antykoncepcyjnych i metodach zapobiegania zarażeniom w postaci prezerwatyw?

                        > Nigdzie nie powiedziałam, że niepotrzebna. Powiedziałam tylko, że trzeba bardzo
                        > rozważnie wybierać kierunek takiej edukacji. Jeśli obecny model się sprawdza,
                        > przynosi efekty, to po co na siłę kombinować?

                        Jaki model? To jest brak modelu i ogromna niewiedza młodzieży w tej dziedzinie .

                        > Może i tak. Ale np. w Stanach stwierdzono, że nie daje. Dobre efekty daje natom
                        > iast kształtowanie odpowiednich postaw wobec seksu, człowieka i wartości, opróc
                        > z informacji biologiczno-„technicznych”.

                        No, w Stanach stwierdzono! Co? Gdzie? Kiedy?

                        A kto postuluje ograniczenie edukacji seksualnej do informacji bilogiczni-technicznych???
                        • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 22.01.14, 18:03
                          stokrotka_a napisała:

                          > W celu oceny czy to są rzeczywiście grube miliony, czy tylko "drobniaki" w poró
                          > wnaniu całym budżetem na edukację.


                          To nie ma znaczenia, ile publicznych pieniędzy się marnuje na nieefektywne działania. Każda suma to zbyt wiele.
                          Ale tak na marginesie, chciałabym, żeby podobne "drobniaki" przeznaczano na naszą edukację:)

                          >
                          > A co u nas daje efekty? Jakie wydatki? Przecież u nas edukacja seksualna prakty
                          > cznie nie istnieje, a obecny wcale nie jest dobry.

                          Ale najwyraźniej i tak lepszy od angielskiego.

                          > A kto proponuje ograniczenie edukacji seksualnej do wiedzy o środkach antykonce
                          > pcyjnych i metodach zapobiegania zarażeniom w postaci prezerwatyw?
                          >

                          A dlaczego mnie o to pytasz? Przecież ja tylko mówiłam, czego bym sobie życzyła, a nie że ktoś coś proponuje.

                          > Jaki model? To jest brak modelu i ogromna niewiedza młodzieży w tej dziedzinie
                          > .

                          Jest coś takiego, jak wychowanie do życia w rodzinie, który istnieje nie od wczoraj przecież. Naprawdę nic nie słyszałaś o tym programie?


                          > No, w Stanach stwierdzono! Co? Gdzie? Kiedy?


                          Nie rozumiem… już zapomniałaś, o czym mowa? Wycofali się z edukowania typu B. W Stanach. Już dobrych kilkanaście lat temu. Gdyby działało, jak trzeba, to by się nie wycofali.

                          > A kto postuluje ograniczenie edukacji seksualnej do informacji bilogiczni-techn
                          > icznych???

                          Znów pytanie skierowane do niewłaściwej osoby.
                          • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 22.01.14, 21:54
                            No tak, dla zaklamanych ludzi najlepszy jest brak edukacji seksualnej polaczony z naukami przedmalzenskimi i modlitwa zamiast srodkow antykoncepcyjnych. Mozna w ten sposob zaoszczedzic pieniadze, ktore najlepiej jest dac na tace facetom w czarnych sukienkach. Oni potrzebuja jak najwiecej duszyczek, od ktorych mozna pobierac oplaty za udziekanie sakramentow i inne podatki koscielne.
                            • tymon99 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 22.01.14, 22:50
                              w jaki sposób mając WIĘCEJ dzieci OSZCZĘDZAŁOBY się pieniądze?
                              • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 09:17
                                tymon99 napisał:

                                > w jaki sposób mając WIĘCEJ dzieci OSZCZĘDZAŁOBY się pieniądze?

                                Przecież napisałam, że pieniądze można zaoszczędzić na antykoncepcji. Nic nie napisałam o "wypracowaniu" oszczędności w całym budżecie rodziny po uwzględnieniu wydatków na liczne dzieci. Nie ma przymusu wydawania pieniędzy zaoszczędzonych na antykoncepcji na dzieci, można dać je na tacę, prawda?
                            • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 09:54
                              Mylisz się, moja Droga. Po pierwsze, na dzieciach trudno zaoszczędzić, jak już słusznie zauważył Tymon. Po drugie, to nie ma nic wspólnego z zakłamaniem. Zakłamani to są ci, którzy wmawiają młodym ludziom, że nad popędami nie trzeba, ba, nawet nie można panować, a uleganie im to droga do szczęścia. Zapominają tylko dodać, że krótkotrwałego. A potem są rozczarowania, płacz i zgrzytanie zębów.
                              • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 10:09
                                majaa napisała:

                                > Mylisz się, moja Droga. Po pierwsze, na dzieciach trudno zaoszczędzić, jak już
                                > słusznie zauważył Tymon.

                                Moja droga, ja nie pisałam o oszczędzaniu na dzieciach tylko na antykoncepcji.

                                > Po drugie, to nie ma nic wspólnego z zakłamaniem. Zakł
                                > amani to są ci, którzy wmawiają młodym ludziom, że nad popędami nie trzeba, ba,
                                > nawet nie można panować, a uleganie im to droga do szczęścia. Zapominają tylko
                                > dodać, że krótkotrwałego. A potem są rozczarowania, płacz i zgrzytanie zębów.

                                Moja droga, a kto wmawia młodzieży, że nad popędami nie trzeba panować??? Ludzie zakłamani sądzą, że za modlitwa i czynienie z seksu tematu tabu są środkami zaradczymi w walce z nieporządanymi zjawiskami. A natury ludzkiej nie oszukasz. Wiedzą o tym nawet księża, którzy pomimo ślubowania Bogu, bzykają kobiety lub wykorzystują seksualnie dzieci, żeby zaspokoić swoje potrzeby seksualne.
                                • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 11:57
                                  stokrotka_a napisała:

                                  > Moja droga, a kto wmawia młodzieży, że nad popędami nie trzeba panować??? Ludzi
                                  > e zakłamani sądzą, że za modlitwa i czynienie z seksu tematu tabu są środkami z
                                  > aradczymi w walce z nieporządanymi zjawiskami. A natury ludzkiej nie oszukasz.
                                  > Wiedzą o tym nawet księża, którzy pomimo ślubowania Bogu, bzykają kobiety lub w
                                  > ykorzystują seksualnie dzieci, żeby zaspokoić swoje potrzeby seksualne.

                                  Nikt nie zamierza czynić z seksu tematu tabu. Chodzi tylko o to, żeby w pogoni za pozornym wyzwoleniem nie stać się jego niewolnikiem. A przypadki księży, o których piszesz, to właśnie jeden z przykładów na to, jak nisko można upaść, kiedy ulega się popędom i nie pracuje nad sobą. Same deklaracje niestety nie wystarczą. Żeby coś osiągnąć, potrzebny jest wysiłek.
                                  • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 12:07
                                    majaa napisała:

                                    > Nikt nie zamierza czynić z seksu tematu tabu.

                                    Ależ wielu to czyni. Rzeczywisty brak edukacji seksualnej w polskich szkołach i dominacja jednej religii opartej na zabobonach w państwowym systemie edukacji jest de facto spychaniem tematyki wychowania seksualnego do obszaru tabu.

                                    > Chodzi tylko o to, żeby w pogoni za pozornym wyzwoleniem nie stać się jego niewolnikiem.

                                    Nie o wyzwolenie chodzi, tylko o wiedzę i wychowanie.

                                    > A przypadki księży, o k
                                    > tórych piszesz, to właśnie jeden z przykładów na to, jak nisko można upaść, kie
                                    > dy ulega się popędom i nie pracuje nad sobą. Same deklaracje niestety nie wysta
                                    > rczą. Żeby coś osiągnąć, potrzebny jest wysiłek.

                                    Przypadki księży to dowód na to, że zaklinanie rzeczywistości za pomocą modlitw nie działa w oczekiwany i pozytywny sposób. Żaden wysiłek kościelny nie zlikwiduje zachowań księży, ponieważ ten wysiłek oparty jest na fikcji i odrzuceniu naturalnych potrzeb człowieka.
                                    • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 15:34
                                      stokrotka_a napisała:

                                      > Ależ wielu to czyni. Rzeczywisty brak edukacji seksualnej w polskich szkołach i
                                      > dominacja jednej religii opartej na zabobonach w państwowym systemie edukacji
                                      > jest de facto spychaniem tematyki wychowania seksualnego do obszaru tabu.
                                      >

                                      Co rozumiesz przez „rzeczywisty brak edukacji seksualnej” w szkole? Czy to, że w nazwie programu nie występuje słowo seks? Czy to, że większy nacisk kładzie się na wartości a nie na biologię i technikę? A może jeszcze coś innego?

                                      > Nie o wyzwolenie chodzi, tylko o wiedzę i wychowanie.

                                      No właśnie mi też przede wszystkim o to wychowanie chodzi. Bo źródeł wiedzy to jest teraz całkiem sporo, tylko większy problem z porządnym wychowaniem.

                                      > Przypadki księży to dowód na to, że zaklinanie rzeczywistości za pomocą modlitw
                                      > nie działa w oczekiwany i pozytywny sposób. Żaden wysiłek kościelny nie zlikwi
                                      > duje zachowań księży, ponieważ ten wysiłek oparty jest na fikcji i odrzuceniu n
                                      > aturalnych potrzeb człowieka.

                                      Masz rację, żaden inny wysiłek, oprócz wysiłku tego konkretnego człowieka i jego własnej pracy nad sobą nic nie zdziała. Kościół, czy ktokolwiek inny może jedynie dawać wskazówki, jak to czynić, ale roboty za nas nie odwali.

                                      A tak na marginesie, modlitwa nie służy zaklinaniu rzeczywistości. Jak nie wiesz, o czym mówisz, to lepiej po prostu nie mów.
                                      • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 15:48
                                        majaa napisała:

                                        > Co rozumiesz przez „rzeczywisty brak edukacji seksualnej” w szkole?
                                        > Czy to, że w nazwie programu nie występuje słowo seks? Czy to, że większy naci
                                        > sk kładzie się na wartości a nie na biologię i technikę? A może jeszcze coś inn
                                        > ego?

                                        Rozumiem dokładnie to, co napisałam. W systemie edukacji RP nie ma wychowania seksualnego.

                                        > No właśnie mi też przede wszystkim o to wychowanie chodzi. Bo źródeł wiedzy to
                                        > jest teraz całkiem sporo, tylko większy problem z porządnym wychowaniem.

                                        Zauważ, że gównymi źródłami wiedzy są koleżanki, koledzy i internet, a to są źródła, które mogą podawać najprzeróżniejsze i nawet szkodliwe informacje, których nie da się weryfikować ani kontrolować.

                                        > A tak na marginesie, modlitwa nie służy zaklinaniu rzeczywistości. Jak nie wies
                                        > z, o czym mówisz, to lepiej po prostu nie mów.

                                        To jest twoja opinia, a moja jest inna, więc nie mów mi, że nie wiem, o czym mówię. Ja po prostu mam inną opinię, która nie jest zgodna z twoją.
                                        • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 22:55
                                          stokrotka_a napisała:

                                          > Rozumiem dokładnie to, co napisałam. W systemie edukacji RP nie ma wychowania s
                                          > eksualnego.
                                          >

                                          W systemie edukacji RP wychowanie seksualne jest częścią wychowania do życia w rodzinie. Masz coś przeciwko temu?

                                          > Zauważ, że gównymi źródłami wiedzy są koleżanki, koledzy i internet, a to są źr
                                          > ódła, które mogą podawać najprzeróżniejsze i nawet szkodliwe informacje, który
                                          > ch nie da się weryfikować ani kontrolować.

                                          Toteż dlatego właśnie tak ważne jest odpowiednie wychowanie. Cały czas to podkreślam.

                                          > To jest twoja opinia, a moja jest inna, więc nie mów mi, że nie wiem, o czym mó
                                          > wię. Ja po prostu mam inną opinię, która nie jest zgodna z twoją.

                                          :) Powiem więc inaczej: Twoja opinia jest niesłuszna, bo opiera się na błędnych założeniach.
                                          • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 23:12
                                            majaa napisała:

                                            > W systemie edukacji RP wychowanie seksualne jest częścią wychowania do życia w
                                            > rodzinie. Masz coś przeciwko temu?

                                            W ramach wychowanie do zycia w rodzinie nie realizuje sie wychowania seksualnego. Poczytaj Izdebskiego. To fachowiec.

                                            > Toteż dlatego właśnie tak ważne jest odpowiednie wychowanie. Cały czas to podkr
                                            > eślam.

                                            Oprocz wychowania potrzebna jest rzetelnq wiedza, poniewaz doswiadczenie wskazuje, ze instynktow nie da sie wyeliminowac za pomoca wychowania, a zycie seksualne to wazna czesc calosci i nie jest ono grzeszne ani brudne.

                                            > :) Powiem więc inaczej: Twoja opinia jest niesłuszna, bo opiera się na błędnych
                                            > założeniach.

                                            A ja uwazam, ze twoja opinia jest niesluszna, poniewaz jest oparta na wierze, ktora nie ma nic wspolnego z logika i rizsadkiem. :-)
                                            • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 24.01.14, 12:42
                                              stokrotka_a napisała:

                                              > W ramach wychowanie do zycia w rodzinie nie realizuje sie wychowania seksualneg
                                              > o. Poczytaj Izdebskiego. To fachowiec.
                                              >

                                              Nie on jeden, ale akurat znam. Czy chcesz przez to powiedzieć, że on tak twierdzi? Gdzie? To ciekawe, bo sam jest przecież współautorem jednego z akceptowanych przez MEN podręczników przeznaczonych do tych zajęć. Takie zajęcia są w szkołach realizowane, tylko nie są obowiązkowe – to różnica. Możliwe też, że nie są realizowane w oczekiwanym stopniu, ale na pewno nie w ogóle.

                                              > Oprocz wychowania potrzebna jest rzetelnq wiedza, poniewaz doswiadczenie wskazu
                                              > je, ze instynktow nie da sie wyeliminowac za pomoca wychowania, a zycie seksual
                                              > ne to wazna czesc calosci i nie jest ono grzeszne ani brudne.

                                              Jak się czegoś nie ubrudzi, to nie jest brudne, to oczywiste;)
                                              Rzetelność tego typu wiedzy siłą rzeczy będzie ograniczona do absolutnie bezspornych kwestii. Pozostałe zawsze w jakimś stopniu będą zależne od tego, kto tę wiedzę przekazuje.

                                              > A ja uwazam, ze twoja opinia jest niesluszna, poniewaz jest oparta na wierze, k
                                              > tora nie ma nic wspolnego z logika i rizsadkiem. :-)

                                              Halo, Stokrotko, a modlitwa to przypadkiem nie na wierze jest oparta?;) Dlaczego więc sądzisz, że wiesz lepiej, do czego służy?
                              • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 16:37
                                > Zakłamani to są ci, którzy wmawiają młodym ludziom, że nad popędami nie trzeba, ba,
                                > nawet nie można panować, a uleganie im to droga do szczęścia.

                                Ale my mówimy o seksoholizmie? Bo jeśli nie, to ja nigdy nie zrozumiem, skąd u konserwatywnych osób taka niechęć do seksu, uważanie go za coś złego, brudnego. Przecież to piękna i przyjemna sprawa, tylko trzeba robić to z głową. A żeby robić to z głową, to trzeba najpierw się dowiedzieć jak.
                                • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 16:42
                                  thesloth napisała:

                                  > Ale my mówimy o seksoholizmie? Bo jeśli nie, to ja nigdy nie zrozumiem, skąd u
                                  > konserwatywnych osób taka niechęć do seksu, uważanie go za coś złego, brudnego.

                                  Nie rozumiesz? Przecież Kościół naucza już małe dzieci, że seks mający na celu cokolwiek inego niż prokreacja i nie obywający się zgodnie z certyfikatem kościelnym to zło, okropny grzech i dzieło szatańskie.
                                • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 23:26
                                  A ja chyba nigdy nie zrozumiem, dlaczego konserwatywnym(? - u Ciebie chyba w znaczeniu wierzącym) osobom przypisuje się jakąś totalną niechęć do seksu. Toż to kompletnie bzdurny mit.
                                  • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 24.01.14, 21:16
                                    Ale że niby nie rozumiesz własnych postów? No to ja nie potrafię pomóc.
                                    • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 24.01.14, 23:47
                                      To raczej Ty nie rozumiesz moich postów. A na to z kolei ja nic nie poradzę. Mogę tylko spróbować wskazać Ci właściwy kierunek. Zadam więc takie pytanie: czy jeśli przede mną leży czekolada, a ja nie zjem całej tabliczki na raz, to jedyny wniosek, jaki jesteś w stanie wyciągnąć jest taki, że w ogóle nie lubię czekolady?
                                      • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 25.01.14, 07:57
                                        Za wskazywanie mi przez ciebie kierunku to ja podziękuję, bo aż się przestraszyłam.;)
                                        • miau.weglowy Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 25.01.14, 16:56
                                          taka jedna blondi w internecie ospalym glosem i placzac sie cokolwiek wskazuje kierunek na ciasteczka (chyba z maryska, sadzac po jej zachowaniu, dlatego ich tak broni) ;)
                  • porazostatni Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 03.04.14, 05:34
                    Panaceum za jest w USA. Pierścionki czystości, sprawiają, że młodzież nie seksi się... po bożemu, ale analnie i inaczej, byleby została błona. Tylko zastraszanie, metody z wiktoriańskiej Anglii nas ocalą. Nie rzetelna edukacja.
              • rekreativa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 11:43
                A to ciekawe, ciekawe, bo ja np. znalazłam takie dane:

                "Najczęściej nie można stwierdzić, w jaki sposób programy wpłynęły na liczbę ciąż. Jednak udało się to w Baltimore, w USA, gdzie badaniem objęto młodzież szkół średnich. Oka­zało się, że w przypadku młodzieży objętej programem liczba ciąż spadła o 30% w ciągu 28 miesięcy, gdy w porównywalnych szkołach nie objętych programem wzrosła w tym samym czasie o 58%. Warto podkreślić, że młodzież, która korzystała przez trzy lata z programu obejmującego edukację, poradnictwo i dostęp do środków antykoncepcyjnych, rozpoczynała współżycie seksualne średnio o siedem miesięcy później niż ich rówieśnicy."
                • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 20.01.14, 15:49
                  rekreativa napisała:

                  > A to ciekawe, ciekawe, bo ja np. znalazłam takie dane:

                  A mogłabyś jeszcze powiedzieć, jaki typ tej edukacji był tam stosowany? W WB był to (nadal jest?) przeważnie typ B, co oznacza edukację „biologiczną”, pozbawioną elementów etycznych. W Stanach, o ile mi wiadomo, po początkowym boomie na typ B, od kilku dobrych lat promuje się typ A lub C, który przynosi podobno najlepsze efekty.
                  Być może więc części polityków nie tyle chodzi o to, żeby nie było żadnej edukacji, ile o to, by nie była aż tak bardzo „otwarta”, jak to ma czy miało miejsce w WB.
                  • rekreativa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 16:33
                    Zdaje się, że była to edukacja mieszana - czyli wiedza na temat biologii, antykoncepcji itp. plus spojrzenie na różne sprawy z etycznego/psychologicznego punktu widzenia - czyli taka, jaka być powinna.
                    • majaa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 23:02
                      No i to wiele wyjaśnia:)
          • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 17:46
            Ja już rzygam podawaniem przykładu wielkiej Brytanii jako rzekomego dowodu na rozpustę seksualną wśród młodzieży pod wpływem edukacji seksualnej. Poczytajcie o socjalu na Wyspach, zobaczcie, jak wygląda przekrój społeczeństwa angielskiego (popowiadam, ze panowie w melonikach i damy to tylko u Agathy Christie).
            • rekreativa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 18:50
              Ano właśnie, skąd wiecznie ta Wielka Brytania, skoro edukacja seksualna w szkołach jest prowadzona w większości cywilizowanych krajów od wielu lat?
              Bo akurat pasuje do tezy?
              Co w takim razie z krajami, gdzie liczba nastoletnich ciąż się zmniejszyła?
              (gdzieś wyżej podałam statystyki ze stanu Baltimore w USA, ale pewnie gdzieś w Europie też by podobną zależność się znalazło).
              • rekreativa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 18:51
                sorry, stan Maryland, Baltimore.
        • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 17:43
          Ja generalnie nie jestem w stanie zrozumieć myślenia konserw, ale podejście "nie mówię o czymś, wiec tego nie ma" (seks, edukacja seksualna) jest absurdalne do kwadratu.
    • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 09:14
      Doskonałą ilustracją do walki prawicy z "ideologią gender" jest poseł Beata Kempa na tle 14 facetów, którzy będą ją w tej walce wspierać.

      wyborcza.pl/51,75968,15287860.html?i=1
      Pani Kempa zupełnie nieświadomie pokazała, że badania nad "gender" mają sens.
      • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 15:07
        Skoro wedlug waszej wspanialej ideologii plec nie jest wazna to co za roznica,kto sie tam zanjduje?Co to za dyskryminacja plciowa?
        • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 18:49
          magnusg napisał:

          > Skoro wedlug waszej wspanialej ideologii plec nie jest wazna to co za roznica,k
          > to sie tam zanjduje?Co to za dyskryminacja plciowa?

          Przestań powtarzać wierutne bzdury, które usłyszałeś od dobrodzieja w sutannie.
          • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 09:29
            Twoje streotypowe tezy swiadcza tylko o twoich zalosnych uprzedzeniach.
            W co drugiej wypowiedzi jakies zalosne insynuacje.Niczym nie poparte,bez zadnej wiedzy na ten temat.Daruj sobie, bo sie pograzasz coraz bardziej.W miedzy czasie stalas sie naprawde posmiewiskiem tego forum.
            • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 16:26
              magnusg napisał:

              > W miedzy czasie stalas sie naprawde posmiewiskiem tego forum.

              Jesteś rzecznikiem, który wypowiada się w imieniu forum? A może jesteś sumieniem forum? Bycie pośmiewiskiem w twoim mniemaniu to dla mnie komplement.
    • misza.lecter Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 17:59
      hmmm...
      wiecie co? ja mam wrażenie, ze u nas, w Polsce to gender to jest sodomia i gomoria:)))
      niewielki procent szczekaczy tak serio wie, czym jest gender. czy ktoś wie kim jest Judith Butler? czy ktoś wie cokolwiek, ale tak serio o gender? w ujęciu socjologicznym? społecznym? jest awantura, spięcia, wrzaski, mordobicie, ale czy ktoś wie o co? ale tak do spodu? przeczytałam te posty wszystkie i w naprawde kilkunastu doszukałam sie WIEDZY. znakomita (ironia) więkoszość to jakieś wywody rodem z tok szołu Lisa albo Drzyzgi:) tyle
    • astrofan Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 17.01.14, 21:30
      czy w ramach polityki równości mówicie już do swoich rodziców:

      mój drogi pierwszy rodzicu i drugi rodzicu?
    • miau.weglowy Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 09:53
      no wlasnie, jestem za: gdziekolwiek ktokolwiek poprzebieral chlopcow w jaselkowo-pastuszkowe tuniki i jozefowe katany do samej ziemi - do kopalni!
      za rycerzy oraz milosciwie nam panujacych w rajstopkach i tunikach oraz niedajboze perukach i naszyjnikach - do kamieniolomow!
      • astrofan Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 10:24
        jeżeli wbrew woli dziecka to tak powinno być,

        dzieci , chłopcy juz w wieku przedszkolnym 3 lat mają silne poczucie swojej godności i chłopięcej tożsamości, te przebieranki jak o tym piszą na forach były wielką traumą i dramatem dla tych chłopców

        ciekawe ze w tym wypadku w imię chorej idei można dręczyć dzieci, i już to nie oburza aktywistów równosci
        • miau.weglowy Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 10:36
          nikt nigdy nie opowiadal mi, ze wbrew woli dziecka bylo gdziekolwiek przebrane
          a troche zyje i wielu rodzicow znam
        • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 11:06
          >te przebieranki jak o tym piszą na forach były wielką traumą i dramatem dla tych chłopców

          przebrać się do jasełek czy teatrzyku to życiowy dramat.
          a jaką traumę muszą mieć aktorzy, którym reżyser każe się przebrać. koszmar.
          • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 11:52
            Ciekawe, czy jakby przebrać chłopca za kowboja, to też miałby traumę? Pewnie nie, po kowboj jako facet nie zakłóca "chłopięcej godności". Ale nie daj borze żeby ten kowboj sobie wpiął kwiatek we włosy, wtedy mogiła.
            • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 12:00
              ja to w ogóle mam wrażenie, że w rozmowach o dzieciach biorą przeważnie udział osoby, które wyparły własne dzieciństwo. a o swoich własnych albo nic nie wiedzą (bo chyba jednak bale karnawałowe i przedstawienia teatralne z przedszkoli nie zniknęły) albo ich nie mają.

              krótko mówiąc takie głosy w dyskusji o tym, co dzieci powinny albo nie powinny oraz od czego mają traumy, są gufno warte.
            • rekreativa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 13:54
              "Ale nie daj borze że
              > by ten kowboj sobie wpiął kwiatek we włosy, "

              Wtedy to już "Brokeback Mountain" jak nic.
          • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 10:15
            Aktorzy sa dorosli i swiadomie wybieraja swoj zawod wiedzac co ich moze czekac.Male dzieci sa zdane na osoby dorosle i nie wolno tego wykorzystywac do swoich ideologicznych gierek.
            • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 11:06
              > i nie wolno tego wykorzystywac do swoich ideologicznych gierek.
              zgodnie z tak kosmicznymi przemyśleniami KAŻDY program nauczania w dowolnej instytucji edukacyjnej można podciągnąć pod ideologiczne pranie mózgu i przymus wywołujący traumy.

              noalecóż, się nie ma argumentów, trzeba brać z kosmosu. i idź się dowiedz, co to trauma. oraz przemyśl, czy własna rodzina/środowisko rówieśnicze, nie jest przypadkiem źródłem większych traum niż jakieś programy przedszkolne.


              • neojeriomina Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 11:12
                six_a napisała:

                > > i nie wolno tego wykorzystywac do swoich ideologicznych gierek.
                > zgodnie z tak kosmicznymi przemyśleniami KAŻDY program nauczania w dowolnej ins
                > tytucji edukacyjnej można podciągnąć pod ideologiczne pranie mózgu i przymus wy
                > wołujący traumy.

                Tu na forum niektórzy idą dalej, twierdząc, że zabranianie dziecku czegokolwiek jest przemocą psychiczną.
              • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 12:27
                Moje nie jest i nie bylo.Jesli u ciebie jest inaczej to szczerze wspolczuje.
                • six_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 12:42
                  słabe.
                  nie męcz się już.
                  eot.
        • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 18.01.14, 16:28
          astrofan napisał:

          > dzieci , chłopcy juz w wieku przedszkolnym 3 lat mają silne poczucie swojej god
          > ności i chłopięcej tożsamości, te przebieranki jak o tym piszą na forach były w
          > ielką traumą i dramatem dla tych chłopców

          A czarna wołga jeździ po kraju i porywa dzieci, natomiast Żydzi robią z nich macę. Potwór gender deprawuje i pożera nasze dzieci!
          • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 10:19
            Nabijanie sie z traumy dzieci-jakie to bohaterskie.Tylko jak o wlasny interesik chodzi, to jest caly czas wycie jak to strasznie w Polsce dla kobiet,a szczegolnie feministek jest.Jak wszedzie sa szykanowane, przesladowane i ograniczane rzekomo w swoich prawach.Litosc dla siebie to masz,dla dzieci jest pogarda tylko.
            • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 18:02
              Ty się nabijasz, sprowadzając temat do absurdu i podciągając pod traumę coś, co jest zabawą. W sumie to obrzydliwe. A to, jak konserwy patrzą na dzieci przez pryzmat seksu (ojej, jak przebierzemy chłopca w kwiatki to będzie miał traumę i zostanie pedałem) jest chore.
            • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 21:15
              magnusg napisał:

              > Nabijanie sie z traumy dzieci-jakie to bohaterskie.

              O czym ty mowisz? Gdzie ty widzisz nabijanie sie z traumy dzieci? Przeciez ja nabijam sie z ciemnoty i idiotyzmu doroslych.

              > Tylko jak o wlasny interesik
              > chodzi, to jest caly czas wycie jak to strasznie w Polsce dla kobiet,a szczego
              > lnie feministek jest.Jak wszedzie sa szykanowane, przesladowane i ograniczane r
              > zekomo w swoich prawach.Litosc dla siebie to masz,dla dzieci jest pogarda tylko
              > .

              Przestan opisywac swoje sny - wroc do rzeczywistosci. Gdzie ty, czlowieku, widzisz moja litosc do samej siebie i pogarde dla dzieci? Odrzuc emocje, ktore sprawiaja, ze widzisz rzeczywistosc w krzywym zwierciadle.
              • gzymsik88 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 11:48
                Skąd pewność, że Stokrota nie widzi tej ze rzeczywistości w krzywym zwierciadle?
                Prawda jest taka, że obecnie mamy zaburzoną równowagę pomiędzy płcią a płcią. Właściwie, prawdziwą wojnę! Potrzebujemy nie równości płci (teza z załozenia śmieszna, jak coś, co z natury swojej równe nie jest, można zrównać?) tylko szacunku, zrozumienia, delikatności w podejściu. Gdzie te mistyczne kobiety, pełne czaru i magii, zdolne do zawrócenia facetowi w głowie na całe życie?
                Gdzie ci faceci, odważni, szlachetni, zdolni do zapewnienia kobiecie poczucia bezpieczeństwa i pewnosci?
                • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 12:00
                  gzymsik88 napisał(a):

                  > Skąd pewność, że Stokrota nie widzi tej ze rzeczywistości w krzywym zwiercia
                  > dl
                  e?

                  Do kogo to pytanie? Jeśli do mnie, to dlaczego w trzeciej osobie?

                  Każdy widzi rzeczywisość w krzywym zwierciadle, ale "stopień krzywizny" zwierciadła nie jest taki sam dla każdego.

                  > Prawda jest taka, że obecnie mamy zaburzoną równowagę pomiędzy płcią a płcią.

                  Naprawdę? A kiedy ta równowaga nie była zaburzona? A może w muzułmańskich społeczeństwach mamy do czynienia z równowagą?

                  > Właściwie, prawdziwą wojnę! Potrzebujemy nie równości płci (teza z załozenia śm
                  > ieszna, jak coś, co z natury swojej równe nie jest, można zrównać?) tylko szac
                  > unku, zrozumienia, delikatności w podejściu.

                  To prawda, nie potrzebujemy równości płci, ponieważ coś takiego jak równość płci nie istnieje. Potrzebujemy równości wśród ludzi.

                  > Gdzie te mistyczne kobiety, pełne
                  > czaru i magii, zdolne do zawrócenia facetowi w głowie na całe życie?
                  > Gdzie ci faceci, odważni, szlachetni, zdolni do zapewnienia kobiecie poczucia b
                  > ezpieczeństwa i pewnosci?

                  Takie rzeczy to w romantycznych bajkach, kolego (-żanko).
                  • gzymsik88 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 14:09
                    A któz nam, ludziom zabrania zamienić życie na tej cudownej pięknej planecie - w bajkę?
                    Czy to nie my czujemy się tutaj gospodarzami i korzystamy ze wszystkich dobrodziejstw?
                    A wiec co - konkretnie, stoi na przeszkodzie abyśmy "kochali się jak bracia", szanowali się nawzajem, kochali, obdarzali życzliwością?
                    Wszyscy udajemy chrzescijan, miłujących bliźniego swego. A tak naprawdę, wyłacznie - nienawidzimy się nawzajem.
                    • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 14:15
                      gzymsik88 napisał(a):

                      > A któz nam, ludziom zabrania zamienić życie na tej cudownej pięknej planecie -
                      > w bajkę?
                      > Czy to nie my czujemy się tutaj gospodarzami i korzystamy ze wszystkich dobrodz
                      > iejstw?
                      > A wiec co - konkretnie, stoi na przeszkodzie abyśmy "kochali się jak bracia",
                      > szanowali się nawzajem, kochali, obdarzali życzliwością?

                      Nic nam nie stoi na przeszkodzie. Krzyknijmy: proletariusze wszystkich krajów łączcie się i kochajcie, a na świecie zapanuje bajkowe szczęście! ;-)

                      > Wszyscy udajemy chrzescijan, miłujących bliźniego swego. A tak naprawdę, wyłacz
                      > nie - nienawidzimy się nawzajem.

                      Wszyscy udajemy chrześcijan? Nie, ja nie udaję, więc twoje pierwsze stwierdzenie jest fałszywe. Drugie stwierdzenie też jest fałszywe, ponieważ nie nienawidzimy się wyłącznie. Bardzo często kochamy się, przyjaźnimy albo bywamy w stosunku do siebie neutralni.
                      • gzymsik88 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 14:52
                        Nie udajesz? Czyli że co, chrześijanką z całego serca jesteś?
                        Krzyczysz, jesteś agresywna, Twoje posty - krzyczą, że dusza - boli. Ktoś Cie skrzywdził i nie wiesz, jak sobie z tym poradzić. Tylko Miłość jest w stanie uzdrowić dusze. I o to - krzyczysz. Tylko jak ta miłosc ma przyjść? Przecież jestesmy dla siebi - neutralni! :) No ale najprościej duszę zamknąć w jakimś ciemnych zakamarku i dać sobie spokój. Bądźmy dla siebie - neutralni! Czyli, zamieńmy się w bezdusznych robotów. Taki Equilibris. Polecam, dobry film.
                        ------------------------------------------
                        Obojętność podobno, zabija.

                        • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 15:05
                          gzymsik88 napisał(a):

                          > Nie udajesz? Czyli że co, chrześijanką z całego serca jesteś?

                          Nie, mój drogi / moja droga, jestem ateistką. ;-)

                          > Krzyczysz, jesteś agresywna, Twoje posty - krzyczą, że dusza - boli. Ktoś Cie s
                          > krzywdził i nie wiesz, jak sobie z tym poradzić.

                          No, jestem pod wrażeniem twojej psychoanalizy. ;-) Krytyku, masz jakiś komentarz do tego? ;-)

                          > Tylko Miłość jest w stanie uzdrowić dusze. I o to - krzyczysz.

                          Och, lekarzu cudny / lekarko nieziemska! ;-D

                          > Tylko jak ta miłosc ma przyjść? Przecież jestesmy dla siebi - neutralni! :)

                          Ty i ja jesteśmy dla sibie neutralni i nie mam zamiaru cię pokochać. ;-) Ale to nie znaczy, że nie kocham innych ludzi. Otóż kocham i wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jest to miłość odwzajemniona. ;-)

                          > No ale najprościej duszę zamknąć w jakimś ciem
                          > nych zakamarku i dać sobie spokój. Bądźmy dla siebie - neutralni! Czyli, zamień
                          > my się w bezdusznych robotów. Taki Equilibris. Polecam, dobry film.
                          > ------------------------------------------
                          > Obojętność podobno, zabija.

                          Nie, zmieńmy się w zombi i wampiry! ;-D Przyznaj się, jakie grzybki zażywasz. ;-)
                        • rekreativa Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 16:35
                          Psychoanaliza od siedmiu boleści.
                          Pokaż mi dorosłego człowieka, którego nigdy nikt nie skrzywdził.
                • thesloth Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 16:39
                  Tam gdzie zawsze - w baśniach, mitach, opowieściach, literaturze i wyobraźni niektórych ludzi.
            • best.yjka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 03.05.14, 20:58

              > Nabijanie sie z traumy dzieci-jakie to bohaterskie.Tylko jak o wlasny interesik
              > chodzi, to jest caly czas wycie jak to strasznie w Polsce dla kobiet,a szczego
              > lnie feministek jest.Jak wszedzie sa szykanowane, przesladowane i ograniczane r
              > zekomo w swoich prawach.Litosc dla siebie to masz,dla dzieci jest pogarda tylko.

              Kolejny znawca psychologii dziecięcej się znalazł. Dziecko w wieku lat trzech nie ma pojęcia, w co się je ubiera. Mam na myśli, czy jest to ubranie 'męskie' lub 'nie męskie'.
              • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 04.05.14, 10:46
                To po co te fanatyczki genderowskie te dzieci molestuja swoja ideologia,skoro te dzieci podobno wedlug ciebie nie maja pojecia,a co za tym idzie nic z tego nie wnioskuja?
                • best.yjka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 05.05.14, 00:41

                  > To po co te fanatyczki genderowskie te dzieci molestuja swoja ideologia,skoro t
                  > e dzieci podobno wedlug ciebie nie maja pojecia,a co za tym idzie nic z tego ni
                  > e wnioskuja?

                  Żebyś miał na kogo pluć.
        • best.yjka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 03.05.14, 21:07

          > dzieci , chłopcy juz w wieku przedszkolnym 3 lat mają silne poczucie swojej god
          > ności i chłopięcej tożsamości, te przebieranki jak o tym piszą na forach były w
          > ielką traumą i dramatem dla tych chłopców

          Wielką traumą w twoim mniemaniu.

          Przeciętny trzylatek rozpoznaje 4 kolory: czerwony, niebieski, żółty i zielony. Zdolność rozpoznawania kolorów pojawia się około 2 roku życia.

          Umiejętności rozpoznawania kroju i fasonu ubrań uczą się dużo później.
    • astrofan Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 19.01.14, 16:54
      jeżeli niektóre kobiety tak bardzo chcą równości, to zamiast przebierać czy inaczej przekształcać chłopców w dziewczynki (wbrew ich woli), może zainteresują się konkretnymi specjalnościami, politechniki, specjalizacje zawodowe czekają, a po nich praca, kariera i stanowiska, których tak im brakuje

      oczywiście zamiast zaczynać od garażu i chałtur, w miejsce mozolnego rozwijania firmy lub wymagających specjalizacji i kompetencji, najlepiej mieć pretensje do całego świata o brak darmowego obiadu

      • six_a Re: do 19.01.14, 21:17
        garów!
      • best.yjka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 03.05.14, 22:09

        > jeżeli niektóre kobiety tak bardzo chcą równości, to zamiast przebierać czy ina
        > czej przekształcać chłopców w dziewczynki (wbrew ich woli), może zainteresują
        > się konkretnymi specjalnościami, politechniki, specjalizacje zawodowe czekają,
        > a po nich praca, kariera i stanowiska, których tak im brakuje

        A którą politechnikę skończyłeś? Szczecińską, Kielecką czy Bielską?

        > oczywiście zamiast zaczynać od garażu i chałtur, w miejsce mozolnego rozwijania
        > firmy lub wymagających specjalizacji i kompetencji, najlepiej mieć pretensje
        > do całego świata o brak darmowego obiadu

        Rozumiem twój ból. Chętnie bym się ożeniła z jakąś kobietą, co by mi po pracy obidek na stół pod nos podała. Nie ważne że hetero jestem. Też preferuję wygodę.
    • stokrotka_a Posłowie walczą z "ideologią gender" 23.01.14, 10:59
      Ksiądz Oko jest w sejmie.

      "(...) dzisiejsze spotkanie Parlamentarnego Zespołu Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich i Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski z ks. prof. Dariuszem Oko odbywa się pod hasłem: "Ideologia gender - zagrożenie dla cywilizacji"."

      "Teraz ks. Oko mówi o seksie, ostrzegając przed kryjącymi się w nim niebezpieczeństwami. Są to niebezpieczeństwa szczególnie groźne dla... ateistów. - Dla niektórych ludzi, szczególnie niewierzących, seks może stać się zbyt ważny. Mogą nawet łatwiej stać się maniakami seksualnymi – stwierdził. – To częściowo tłumaczy gender. Zastanawiamy się, kto mógł coś takiego napisać. Jeżeli przyjmiemy, że napisali to maniacy seksualni, to staje się to częściowo zrozumiałe – dodał."

      Zabobon i ciemnota rozpowszechniane są przez funkcjonariusza obcego państwa w Sejmie RP. Smutek i wstyd.
      • stokrotka_a Re: Posłowie walczą z "ideologią gender" 23.01.14, 11:00
        "Duchowny stwierdził, że ideologia gender ma te same korzenie, co ideologia Pol Pota. Skąd ten wniosek? Bo zdaniem księdza Oko i genderyści, i Pol Pot czerpali z „ateistycznej filozofii” Sartre’a."

        Nie wiadomo, śmiać się czy płakać.
    • stokrotka_a Posłanka Kempa na froncie... 23.01.14, 11:36
      "By pozbyć się posłanki Twojego Ruchu Anny Grodzkiej z parlamentarnego zespołu "Stop ideologii gender", przygotowano deklarację członka zespołu. Dla Grodzkiej niemożliwą do podpisania."

      "Na wystąpienia posłów Twojego Ruchu zareagowała Kempa: - Byliśmy świadomi, że mogą być awantury. Twój Ruch przoduje w tym, przyszedł pan zrobić hucpę i awanturę, taki był pana prymitywny cel.

      Wcześniej przestrzegała kolegów z zespołu, że będą atakowani. Mówiła: - Zespół uderzył w potężne lobby, musimy być tego świadomi. Oświadczam ideologom, że mnie nie złamali i nie złamią, nie taki łomot przechodziłam.

      Wspierała posłów: - Wzmocnieni moją mocą też nie dajcie się złamać, a będą takie próby, naruszyliśmy potężne interesy."

      Czy ta osoba zdaje sobie sprawę ze swej śmieszności, kreując się na bohaterkę i zachowując się jak mitomanka?
      • best.yjka Re: Posłanka Kempa na froncie... 03.05.14, 23:03

        > Wcześniej przestrzegała kolegów z zespołu, że będą atakowani. Mówiła: - Zespół
        > uderzył w potężne lobby, musimy być tego świadomi. Oświadczam ideologom, że mn
        > ie nie złamali i nie złamią, nie taki łomot przechodziłam.



        Widocznie lubi ;)
    • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 23.01.14, 12:35
      W ramach dnia dobroci dla zatwardziałych konserwatystów mam dla nich radę - przeanalizujce historię ludzkości i dostrzeżcie, że zmiany są nieuchronne. Pogódźcie się z tym, by zaoszczędzić sobie frustracji. ;-) Nie namawiam was oczywiście do zaprzestania działań przeciwko zmianom, ponieważ ścieranie się przeciwników zmian z ich zwolennikami jest nieodłączną częscią procesów społecznych.
      • magnusg Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 25.01.14, 10:27
        Przeanalizuj historie i sie zastanow czy wszystkie zmiany byly pozyteczne ?Nie kazdy krok do przodu to krok dobry.Niby banal, ale ty go nie zrozumailas jak widac.
        • gzymsik88 Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 25.01.14, 16:19
          magnusg napisał: Przeanalizuj historie i sie zastanow czy wszystkie zmiany byly pozyteczne ?Nie kazdy krok do przodu to krok dobry.Niby banal, ale ty go nie zrozumailas jak widac.

          Otóz to! Głos rozsądku...
          • miau.weglowy Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 25.01.14, 16:58
            otoz to: wypuscili baby z domu i teraz same problemy
            • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 25.01.14, 17:33
              miau.weglowy napisał(a):

              > otoz to: wypuscili baby z domu i teraz same problemy
              >
              Najlepiej byloby tak jak w islamie.
            • best.yjka Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 03.05.14, 21:53
              > otoz to: wypuscili baby z domu i teraz same problemy

              Baba zawsze problemem była. Wcześniej: 'Na lato dziecko, a na zimę trampki i baba w domu siedziała.' A teraz to w dupach się poprzewracało.

        • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 25.01.14, 17:30
          magnusg napisał:

          > Przeanalizuj historie i sie zastanow czy wszystkie zmiany byly pozyteczne ?Nie
          > kazdy krok do przodu to krok dobry.Niby banal, ale ty go nie zrozumailas jak wi
          > dac.

          A czy ja napisalam, ze wsztstkie zmiany byly pozyteczne? To oczywiste, ze sa zmiany pozytywne i negatywne. To banal, moj drogi. Tak jak banalem jest, nieuchronnosc zmian. I chocbys nie wiem jak bardzo sie sprzeciwial, zmiany spoleczne dokonaja sie.
    • stokrotka_a Re: Niektore feministki tu klamaly,ze ideologia g 27.01.14, 12:03
      Znalazłam ciekawą opinię wygłoszoną przez ks. Oko na temat gender:

      "Jesteśmy chorzy na śmierć. Jeżeli nie potrafimy się reprodukować, przekazać życia, to coś jest chorego w nas. A ta choroba, między innymi nazywa się gender - mówił ksiądz w trakcie wykładu."

      A zatem Kościół jest chory na śmierć, ponieważ opiera się na zakazie reprodukcji przez duchownych. Kościół katolicki dotknięty jest "chorobą gender".
    • stokrotka_a Genderowy majstersztyk 26.03.14, 14:27
      W obliczu "nagonki" na Kościół w związku z polityką KRK wobec pedofilii w wykonaniu duchownych, polscy hierarchowie kościelni zorganizowali akcję propagandową z potworem gender w tle. Dziś ta propaganda przynosi nie tylko pożądane skutki w postaci odwrócenia uwagi od problemu pedofilii w Kościele, ale daje też wymierne korzyści finasowe kościelnej fundacji, która sprzedaje szkołom certyfikaty "wolny od gender".

      wyborcza.pl/1,75478,15685743,Szkoly_wolne_od_gender__koscielna_fundacja_sprzedaje.html
      • best.yjka Re: Genderowy majstersztyk 03.05.14, 21:46

        > W obliczu "nagonki" na Kościół w związku z polityką KRK wobec pedofilii w wykon
        > aniu duchownych, polscy hierarchowie kościelni zorganizowali akcję propagandową
        > z potworem gender w tle. Dziś ta propaganda przynosi nie tylko pożądane skutki
        > w postaci odwrócenia uwagi od problemu pedofilii w Kościele, ale daje też wymi
        > erne korzyści finasowe kościelnej fundacji, która sprzedaje szkołom certyfikaty
        > "wolny od gender".

        Łoj tam, kiedyś odpusty sprzedawali. Teraz poszli z duchem czasu.
Pełna wersja