o co mu chodzi???

18.01.14, 15:24
Hej, prosze o opinie;) poznałam bardzo miłego i przystojnego faceta, byla chemia, rozmawialismy kilka h, sek w tym, ze znamy się 3 miesiące a on tylko raz się ze mną spotkał. Pisze do mnie smsy średnio raz w tyg, pyta co u mnie i tłumaczy sie ze nie ma czasu (na spotkaniu wyjaśnił mi ze ma kilka prac +studia) jest bardzo miły i zależy mu na naszej relacji. Na spotkaniu był spięty, pod koniec powiedział, ze następnym razem bierzemy znajomych.. Nie wiem czy to nie gierki abym ja przejęła inicjatywę,czy zwyczajnie traktuje mnie jak koleżankę? W jaki sposób moglabym się o tym przekonać?
    • gyubal_wahazar Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 19:47
      > ma kilka prac +studia

      Hmmm

      > następnym razem bierzemy znajomych

      Taaa

      > zależy mu na naszej relacji.

      No jeszcze jak. Słowem - nie jesteś jeszcze w 1-szej 10-tce, ale mocno napierasz
    • light_in_august Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 19:53
      Gdyby mu tak bardzo zależało, to chyba po spotkaniu nie palnąłby tekstu, że weźmie znajomych. To raczej słabe podsumowanie pierwszej randki, nie sądzisz? :) Najwyraźniej mu się nudziło i dlatego wielkiego parcia na ciąg dalszy nie ma..
      • gyubal_wahazar Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 19:55
        Ale nie skreślaj zucha tak od razu. Może tylko wolno się rozkręca. Chociaż jeśli numerek w nicku króliczka to wiek, to chłopaczyna może nie zdążyć
        • little_bunny90 Re: o co mu chodzi??? 19.01.14, 19:05
          hehehe uśmiałam się :) nie, mamy po 24 lata.. dzieki za odp, wlasnie dlatego, ze palnal z tymi znajomymi+byl spiety (zupelnie inaczej niz na 1. spotkaniu)+te rzadkie smsy trudno mi go sklasyfikowac, bo oprocz tego jest mily i szuka kontaktu przez sms i chce sie spotkac (zaproponowalam spotkanie z moimi i jego znajomymi).. ale ok, macie racje, zobaczymy jak sie bedzie zachowywal ale na nic nie licze...
    • eat.clitoristwood Stary jestem. 18.01.14, 19:55
      • gyubal_wahazar Re: Stary jestem. 18.01.14, 19:56
        To jest ten rodzaj liryki, który cenię najwyżej
    • six_a Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 20:08
      >byla chemia,
      chociaż z niemiec?
    • system.tzw.edukacji Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 21:18
      > W jaki sposób moglabym się o tym przekonać?

      Na przykład czytając na głos własny post.
    • samuela_vimes Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 21:22
      hyh, spytaj jego?
    • piataziuta Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 21:43
      musisz być zdesperowana, skoro myślisz o takich frajerach
    • czoklitka Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 21:58
      >Nie wiem czy to nie gierki
      > abym ja przejęła inicjatywę,czy zwyczajnie traktuje mnie jak koleżankę? W jaki
      > sposób moglabym się o tym przekonać?

      Dziwne jest to, ze przez trzy miesiące spotkaliście się zaledwie raz (są weekendy, a ostatnio były także różne święta)...
      Najprostszą możliwością, choć może mało subtelną, zwłaszcza w początkowej fazie znajomości, jest spytanie się faceta.
      Być może ten człowiek jest bardzo nieśmiały i dlatego proponuje Tobie spotkanie w większym gronie, a może jesteś dla niego tylko "odskocznią".
    • mila2712 Re: o co mu chodzi??? 18.01.14, 22:04
      >prosze o opinie;)

      Oto opinia: wydrukuj to co napisałaś i daj do przeczytania facetowi.
      OMG
    • man_sapiens Re: o co mu chodzi??? 19.01.14, 00:05
      Możliwych wytłumaczeń jest kilka, na przykład:
      - zakochany albo przynajmniej bardzo go pociągasz a on bardzo się boi spłoszyć cię czymś
      - prawiczek albo impotent i boi się sytuacji sam na sam
      - prawdziwy katolik co to tylko po ślubie
      - homoseksualista
      - bardzo nieśmiały
      ....
      • miau.weglowy zapomniales o czyms 19.01.14, 11:27
        - pani rezerwa a pan jest na etapie przeprowadzania castingu
        • man_sapiens Re: zapomniales o czyms 19.01.14, 14:06
          > - pani rezerwa a pan jest na etapie przeprowadzania castingu
          Ale podobno była spięty na tym spotkaniu...
          • miau.weglowy Re: zapomniales o czyms 19.01.14, 15:40
            wg autorki
            a mogl czuc sie niezrecznie bo sie np nudzil
            ale nie skreslil jej zupelnie (w razie czego sie nada na jakis czas ;)), wiec przywlecze znajomych.
            pisze do niej raz w tygodniu (wtf?! i to ma znaczyc, ze mu zalezy?), nie ma czasu i niby gdzie ta chemia?
            podsumowujac: niejednokrotnie przekonalam sie, ze jezeli komus zalezy, to MA CZAS. i nie przyprowadza na spotkania znajomych.
    • triismegistos Re: o co mu chodzi??? 19.01.14, 10:00
      Dzięki, wyśmiałam się tak, że kac mi przeszedł.
    • thesloth Re: o co mu chodzi??? 19.01.14, 18:08
      > zależy mu na naszej relacji.

      Po czym to wnosisz? Bo ja w twoim poście nie znalazłam przesłanek.
      • little_bunny90 Re: o co mu chodzi??? 19.01.14, 19:18
        bo delikatnie splawilam go po tym jak odzywal sie raz na tydz, to zaczal sie mocno tlumaczyc, pisać, ze postara sie znalesc czas.. i znalazl w koncu..
    • chinski_czosnek Re: o co mu chodzi??? 19.01.14, 18:29
      Jesteś w poczekalni.
      • ponis1990 Re: o co mu chodzi??? 20.01.14, 20:27
        Tez tak pomyślałam, trzyma w rezerwie kontakt bo ,,a nuż sie coś ciekawszego trafi, a jak nie to ujdzie''.
Pełna wersja