Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona...

23.01.14, 14:15
Znalazłam męża anons w serwisie randkowym. Długo go obserwowałam, bo nie miał dla mnie zupełnie czasu, ani niczego poza powrotami, a często spóźnionymi. Ktoś mi powiedział ,gdzie powinnam zajrzeć aby zrozumieć zachowanie męża. On tłumaczy, że nic nie zrobił złego, a tylko z ciekawości zarejestrował się, bo strona reklamowała się mailem. Nie zrobił nic bo twierdzi, że tam trzeba za wszystkie opcje płacić: za odbiór listów, za podgląd profili i chciał sprawdzić dlaczego NIKT go nie chce czy taki beznadziejny jest itd. To, że ja go potrzebuję i chcę nie ma znaczenia on szuka akceptacji poza związkiem. ..wysyłał uśmiechy, całusy i mam te wszystkie jego działania skopiowane, daty, kobiety...On nie rozumie, że mnie skrzywdził. Długo zastanawiałam się dlaczego mnie unika, dlaczego nie ma zblizeń kilka miesięcy, nie ma czułości...oskarża mnie ,że to moja wina, że ja go unikam..i nie jest dobrze, bo nie umiem wybaczyć i niestety wiem, ze dalej kombinuje . On świetnie czuje się poza domem , w którym ma wszystko o czym może marzyć facet ...,a może właśnie to błąd? i jak ja mam teraz z tym żyć? uśmiechać się, witać czule, kochać się bez pamięci.. to ciężkie doświadczenie dla mnie. Nigdy niczego nie zabraniałam, nie jestem cerberem ,każdy ma prawo do swojej osobistej wolności ale obowiązują jakieś ograniczenia..
    • stokrotka_a Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 23.01.14, 14:18
      Rozwiedź się z nim, albo wypełnij obowiązek wiernej żony i bądź z nim do końca na dobre i na złe.
      • obrotowy wspaniala rada :) 23.01.14, 14:57
        stokrotka_a napisała:
        > Rozwiedź się z nim, albo wypełnij obowiązek wiernej żony i bądź z nim do końca
        > na dobre i na złe.


        wspaniala rada
        - bo Uniwersalna :)

        • stokrotka_a Re: wspaniala rada :) 23.01.14, 15:10
          obrotowy napisał:

          > wspaniala rada
          > - bo Uniwersalna :)

          Nieprawdaż? To tak jak z "na dwoje babka wróżyła". ;-)
          • obrotowy Re: wspaniala rada :) 23.01.14, 15:12
            stokrotka_a napisała:

            > Nieprawdaż? To tak jak z "na dwoje babka wróżyła". ;-)


            jesli fajna z Ciebie babka, to moze powroz nam na dwoje ? :)
            • stokrotka_a Re: wspaniala rada :) 23.01.14, 15:36
              Fajna jestem dla fajnych babek, a facetów pożeram na śniadanie. ;-D
              • obrotowy To sie swietnie sklada... 23.01.14, 16:01
                stokrotka_a napisała:
                > Fajna jestem dla fajnych babek, a facetów pożeram na śniadanie. ;-D


                - to sie swietnie sklada. tez lubie zaczynac juz od sniadania...

                _____________________________________
                - dobrze sie sklada...
                powiedzial ziec - skladajac tesciowa do trumny.
    • miau.weglowy Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 23.01.14, 14:18
      pisz pozew
      • obrotowy lepszy kiepski monsz 23.01.14, 15:00
        niz samotna laweczka w parku - nawet z pieknym widokiem :)
        • miau.weglowy Re: lepszy kiepski monsz 23.01.14, 17:24
          etam. lepszy piekny widok i swiety spokoj niz kiepski monsz zaslaniajacy widok ;)
          • obrotowy Re: lepszy kiepski monsz 24.01.14, 14:52
            miau.weglowy napisał(a):
            > etam. lepszy piekny widok i swiety spokoj niz kiepski monsz zaslaniajacy widok


            znaczy , monsz przeszkadza Ci zbyt czesto w ogladaniu sufitu ?
    • samuela_vimes Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 23.01.14, 14:50
      ludzie tak nie zachowują się bez powodu. Widocznie w waszym związku już dawno nie ma uczucia z jego strony. Nie dbaliście o związek, nie rozmawialiście, to teraz wyszło co wyszło. Z opisu wynika, że raczej jest za późno by cokolwiek ratować, ale jak już bardzo chcesz zatrzymać faceta, który cię nie kocha, to pomyślcie o jakieś terapii i rozmowie, wielu rozmowach.
      • mamaakka Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 23.01.14, 15:02
        myślę że zbyt pochopnie oceniasz całą sytuację...ludzie czasem gubią się w życiu zapominają co jest ważne ale to nie znaczy że się nie kochają...
        • samuela_vimes Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 23.01.14, 15:08
          hmmm nie powiesz mi chyba, że kochający facet, zakłada sobie konto na portalu randkowym, żeby sprawdzić czy ktoś go jeszcze chce.
          • miau.weglowy haha 23.01.14, 17:23
            zalozyl sobie to konto i teraz tak testuje i porownuje, i za kazdym razem stwierdza; jaka ta moja zona cudowna jest! zadna jej nie dorowna, ach...
            • leptosom Re: haha 23.01.14, 18:02
              bywa i tak, i umacnia to związek. :)
            • ramagad Re: haha 23.01.14, 19:51
              miau.weglowy napisał(a):

              > zalozyl sobie to konto i teraz tak testuje i porownuje, i za kazdym razem stwie
              > rdza; jaka ta moja zona cudowna jest! zadna jej nie dorowna, ach...
              >
              Słuchaj , nie jestem "zwykłą" żoną. O takiej marzy każdy mężczyzna. Zapewne oglądasz stacje porno ,a mój maż nie musi chociaż też razem oglądamy albo sama...bywa. Żoną jestem idealną.. dbam, dogadzam i w łóżku nieposkromiony żywioł. Oddałam całą siebie i teraz pytam dlaczego tym pogardził i mnie olewa? co chciał sprawdzić, co porównać, na co zamienić? jak rozumują mężczyzni, bo ja już nie umiem tego w żaden racjonalny sposób sobie wytłumaczyć.Jestem otwarta na nowe, lubię sex i eksperymenty, jestem ciekawa i chcę próbować. Jestem kobieta z temperamentem. Rozumiesz Miau.węglowy ?
              To co odgrywają aktorki porno , mój mąż ma na co dzień ale nie chciał, unikał, odmawiał mi tego co tak bardzo potrzebuję abym dowiedziała się, że nic nie znaczy dla niego to czego szukają inni.
              Nie kłóćcie się i nie dogryzajcie sobie ale pomóżcie mi zrozumieć ...dlaczego?
              Przeciez każdy mężczyzna ,gdyby taką kobietę miał w domu to by ze strachu ,że ukradną z domu nie wypuścił , bo wie jaka jest i co potrafi.
              Zatem proszę wytłumacz mi zamiast się śmiać.
              • miau.weglowy Re: haha 23.01.14, 20:18
                gee kobieto to byl sarkazm odnosnie tego, co ktos tam wyzej napisal o jego bywaniu na portalu z milosci do zony, kapewu?
                plus - nie jestem twoim facetem, sorry wiec, nie wyjasnie ci. odpowiedz da ci twoj osobisty milosnik randek, tylko musisz go zapytac.
                idealna? zawsze jak ktos mowi o sobie, ze jest idealny, to wiadomo, ze (grubo) przesadza. zastanow sie nad tym.
                i jeszcze cos: jesli uczucie minelo, to mozesz sobie byc idealna do szescianu, a do milosci nikogo nie zmusisz. do pozadania tez. w ogole pozadanie ma sie nijak do bycia idealnym.
                • ramagad Re: haha 23.01.14, 20:48
                  miau.weglowy napisał(a):

                  > gee kobieto to byl sarkazm odnosnie tego, co ktos tam wyzej napisal o jego bywa
                  > niu na portalu z milosci do zony, kapewu?
                  > plus - nie jestem twoim facetem, sorry wiec, nie wyjasnie ci. odpowiedz da ci t
                  > woj osobisty milosnik randek, tylko musisz go zapytac.
                  > idealna? zawsze jak ktos mowi o sobie, ze jest idealny, to wiadomo, ze (grubo)
                  > przesadza. zastanow sie nad tym.
                  > i jeszcze cos: jesli uczucie minelo, to mozesz sobie byc idealna do szescianu,
                  > a do milosci nikogo nie zmusisz. do pozadania tez. w ogole pozadanie ma sie nij
                  > ak do bycia idealnym.
                  >
                  nooo..szczery jesteś! ale dobrze. Sarkazm ok, dzięki za wypowiedź.Niestety mój miłośnik randek nie chce nic mówić ani tłumaczyć bo "mu sił zabrakło"..nie wiem czy kocha czy pragnie ,bo tego tez nie mówi ..on zwyczajnie nie wie czego chce.. idealna jestem dlatego,że tak mówił i opieram się na tym. Wiem,ze wina lezy zawsze po obu stronach ale teraz uważam, że za dużo mu dałam...zgadzam się. NIC NA SIŁĘ ALE ZASŁUŻYŁĄM NA TO ABY WIEDZIEĆ CZEGO ON CHCE, PO CO TO ZROBIŁ I COGO MĘCZY..to nie wiele za ten żar.
                  Dziękuję mimo wszystko i pozdrawiam.
                  • samuela_vimes Re: haha 23.01.14, 21:07
                    może po za tym super seksem o którym tak mówisz, nie masz nic więcej do zaoferowania? Ludzie nie przestają kochać bez powodu, naprawdę.
              • klamkas Re: haha 23.01.14, 20:54
                Po pierwsze - nie wierzę w ideały.

                Po drugie - może twój mąż ma inne potrzeby niż porno w wersji live? Wiesz... seks to nie wszystko. Nawet obiad pod nos i seks to nie wszystko. Są jeszcze inne potrzeby - intelektualne, emocjonalne, jakaś wspólna płaszczyzna pozałóżkowa, wspólny cel, wspólne poglądy.

                Nikt tu nie odpowie o co mu chodziło. To musicie załatwić między sobą.
                • ramagad Re: haha 23.01.14, 21:01
                  klamkas napisała:

                  > Po pierwsze - nie wierzę w ideały.
                  >
                  > Po drugie - może twój mąż ma inne potrzeby niż porno w wersji live? Wiesz... se
                  > ks to nie wszystko. Nawet obiad pod nos i seks to nie wszystko. Są jeszcze inne
                  > potrzeby - intelektualne, emocjonalne, jakaś wspólna płaszczyzna pozałóżkowa,
                  > wspólny cel, wspólne poglądy.
                  >
                  > Nikt tu nie odpowie o co mu chodziło. To musicie załatwić między sobą.

                  Ależ ja się starałam. Organizowałam imprezy żeby się wyszalał, wycieczki aby nudy nie było, wódeczka gdzieś na mieście...ale on ma swoje grono kolegów i to mu wystarczy. Sam z siebie nigdy nic nie załatwił, nie dał , nie wymyślił....krucze ...właściwie dlaczego ja jestem z nim jeszcze? czy to żona ma o to dbać? ciągle słyszę NIE WIEM ALE KTOS MUSI WIEDZIEĆ, DECYDOWAC...MOŻE POWINNAM POMYŚLEĆ O SOBIE JEDNAK ZAMIAST SIĘ ZASTANAWIAĆ .
                  NIE WIEM, TOTALNA ABSTRAKCJA...ideały nie istnieją..masz rację zawsze sa skazy...dzięki
                  • miau.weglowy Re: haha 23.01.14, 21:05
                    podejrzanie szybko sie zgodzilas,ze nie jestes idealem
                    (na potrzeby watku? ;))
                  • klamkas Re: haha 23.01.14, 21:54
                    A byłaś z nim tak po prostu? Bez wycieczek, atrakcji, wódeczki i porno? Tak, żeby być tylko ze sobą i blisko, żeby się sobą cieszyć, żeby po prostu odciąć się od reszty i przez jakąś chwilę ograniczyć świat do was? (wiem, brzmi nudno i banalnie...).

                    Żona to nie AGD/biuro podróży/organizator/i bóg wie co w jednym. To samodzielna jednostka, która ma swoje potrzeby, które trzeba zaspokoić. To jednostka, która ma swoją pracę, hobby, upodobania. A jeśli przekonujesz męża, że nie masz potrzeb, że świetnie sobie ze wszystkim radzisz, w dodatku próbujesz żyć za siebie i za niego to nie ma się co dziwić, że zaczął szukać wrażeń poza domem. I przede wszystkim - skoro oddałaś mu "całą siebie", to co ci zostało? Może on chce innej kobiety, niż to co tobie się wydaje w tym temacie?
                  • neojeriomina Re: haha 23.01.14, 22:13
                    A ksiazki czytasz? :)
                    • klamkas Re: haha 23.01.14, 22:29
                      Ooo, ja lubię - on ze swoją w jednym rogu kanapy, ja ze swoją w drugim (tak w zasięgu stóp, żebyśmy mogli się czasem pomiziać, ale żeby się za bardzo nie rozpraszać przy czytaniu), między nami flacha wina. Pod ręką kot, co by coś ładnie mruczało.

                      O tak, na weekend dziecię jedzie do dziadków ;).
                      • neojeriomina Re: haha 23.01.14, 22:32
                        Wiesz, co dobre :-)
                  • raohszana Re: haha 23.01.14, 22:22
                    Ty wiesz co? Personalnie Ci powiem - taki kaowiec i mop podłogowy, robiący dokładnie czego ja chcę, nadskakujący i zapatrzony we mnie to by mnie znudził szybciej niż ustawa przewiduje. Serio, AGD się nie kocha i widać koledzy są ciekawsi - a w domu ma obsługę.
                    • neojeriomina Re: haha 23.01.14, 22:27
                      "Glupi kaowiec" :-)
                      • raohszana Re: haha 23.01.14, 22:30
                        I z króla została tylko rzeka problemów ;)
              • mamaakka Re: haha 24.01.14, 14:27
                może go tym przytłoczyłaś o ile niektórzy faceci lubią "pornosy" na żywo to może są tacy dla których seks z żoną powinien wyglądać inaczej...
              • leptosom Re: haha 24.01.14, 16:21
                Ty chyba jesteś mitomanką.
          • mamaakka Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 24.01.14, 14:25
            życie nie jest takie proste czarne albo białe....gdyby relacje międzyludzkie były takie łatwe to ludzie nie mieliby tyle problemów także między sobą Jasne że skoro to zrobił coś jest nie tak być może to koniec miłości ale może po prostu jak pisałam wcześniej facet po prostu się pogubił... jesteśmy tylko ludzmi myślę że rozmowa jest niezbędna i wtedy można podjąć jakieś kroki...
            • ramagad Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 24.01.14, 14:36
              mamaakka napisała:

              > życie nie jest takie proste czarne albo białe....gdyby relacje międzyludzkie by
              > ły takie łatwe to ludzie nie mieliby tyle problemów także między sobą Jasne że
              > skoro to zrobił coś jest nie tak być może to koniec miłości ale może po prostu
              > jak pisałam wcześniej facet po prostu się pogubił... jesteśmy tylko ludzmi myśl
              > ę że rozmowa jest niezbędna i wtedy można podjąć jakieś kroki...
              Ja też chciałam rozmawiać ale on nie chce, milczy. Ma jakieś momenty normalności, a potem znowu szał. Może się pogubil ale ja nie chcę zgadywać o co chodzi ani domyślać się, jak bardzo ma rozwinięty kryzys, bo ten ma zdecydowanie. Uwzam,ze rozmowy są b.ważne. Do kryzyu wieku przyznał się i ma kłopoty sam ze sobą i posluguje się tym co koledzy podpowiadają. Znam go i wiem jak i co sądzi w róznych kwestiach. Ja zrobiłam wszystko co mogłam ale on musi albo nie uporać się ze sobą. Może wówczas zrozumiem. Dziękuję.
    • mamaakka Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 23.01.14, 15:00
      łatwo powiedzieć "rozwiedź się" przecież to nie jest takie proste mimo tego że ktoś nas krzywdzi... No chyba że faktycznie jesteś pewna że to nie ma dalej sensu... Myślę że poważna szczera rozmowa jest niezbędna...może w obecności psychologa... mówisz że w domu ma wszystko a i tak woli być poza domem...może przestań być wzorową żoną i panią domu znajdź jakieś zajęcie tylko dla siebie wyjdź gdzieś z przyjaciółkami niech on też zatęskni poczuje jak to jest...kiedyś już mój były chłopak też zarejestrował się w podobnym portalu gdy to odkryłam powiedział że chciał sprawdzić co ma a co traci...no i stracił bo już nie potrafiłam mu zaufać... wiem że będzie ciężko ale zrób coś tylko dla siebie olej go trochę pokaż jaką cudowną kobietę ma u boku i że może ją stracić...zamiast uciekać z domu niech zaprosi Cię na randkę...
    • raohszana Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 23.01.14, 17:50
      Wiesz co? Ja też nie du.pczę i nie kocham swojego AGD.
    • twojabogini Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 24.01.14, 15:17
      Olej sprawę portalu randkowego. Zastanów się za to, co się stanie, gdy z etapu wysyłania uśmiechów mąż przejdzie do etapu umówienia się z panią, bo koledzy mu podpowiedzą. Zapowiedz mężowi swoją reakcję - wyprowadzisz się, rozwiedziesz,odejdziesz zostawiając go z dziećmi, zrobisz mu piekło z życia - cokolwiek uznasz za słuszne. Jeśli wiesz, że nie będziesz w stanie zareagować w ten sposób,nic nie mów - bo wtedy to będzie szantaż, anie informacja. I to taki, który nie będzie skuteczny.

      Po drugie, niech tam sobie mąż hula na portalu randkowym, tobie nic do tego. Ale masz prawo do szacunku, mąż nie powinien cię olewać, spóźniać się, ignorować i okłamywać. Tu tu jest problem i takie postępowanie jest bardzo raniące. Konsekwentnie nie gódź się na takie zachowania.

      Zmień też swoje priorytety. Przestań żyć pod męża i pod to, aby być idealną żoną. Zacznij coś dla siebie. Ja założyłabym także konto na portalu randkowym,nie informując o tym męża. Kiedy się dowie (znajomi z czasem doniosą) sam uzna, że czas coś zrobić.

      Co do małżeństwa - jeśli chcesz je utrzymać, to musisz wiedzieć, że jest zagrożone. Coś się po stronie męża wypaliło. Receptą nie jest osaczanie go i szpiegowanie (możesz dowiedzieć się o rzeczach, których z czasem nie udźwigniesz), tylko ponowne nawiązanie więzi.
      Nie chce seksu - na jakiś czas daj spokój. Odpuść rozmowy o związku. Działaj dwutorowo - z jednej strony oddal się i zacznij systematycznie robić coś dla siebie, skończ z obsługą pana męża (na raty i stopniowo wdrażaj go do samoobsługi), z drugiej strony postaraj się o nawiązanie bliskiej relacji (rozmowa o tym co dla niego ważne, bliskość, dotyk, spełnienie czyjegoś marzenia, wyrażanie swoich potrzeb i myśli).

      Być może jest tak, że przejmując się rolą idealnej żony (boisz się opuszczenia? pomyśl czemu) zatraciłaś siebie. Czy ten idealny live-porno seks był dla ciebie przyjemny (sama dla siebie zastanów się nad tym ile czerpałaś z niego autentycznej rozkoszy)? Czy radość sprawiała ci obsługa męża, organizowanie, decydowanie? Wydaje mi się, że mogłaś się w tym pogubić - siebie, swoją autentyczność, potrzeby. Zostając jak to tu ujęto sprzętem AGD. Zmień to. Zawsze jest czas. To może poprawić kondycję twojego związku.
      Być może twój mąż w tych wszystkich randkach nie szuka seksu, ale właśnie autentyczności, bliskości?
    • system.tzw.edukacji Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 24.01.14, 15:35
      > Znalazłam męża anons w serwisie randkowym.
      > szuka akceptacji poza związkiem. ..wysyłał uśmiechy, całusy

      Ostatnio słucham nałogowo katolickich pogadanek o rodzinie, miłości, czystości, małżeństwie i tak dalej – głównie dra inż. Jacka Pulikowskiego. Otóż jednym z najbardziej niepokojących współcześnie zjawisk jest, podobno, męska niedojrzałość. Jak nieraz czytam te forum…
    • aiwlysji Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 24.01.14, 16:13
      poszukaj mlodszego przyjaciela, chyba, ze wolisz sie zamartwiac tym...co sobie mysli maz i kiedy zdecyduje sie na zdrade:)
      • ramagad Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 25.01.14, 07:22
        aiwlysji napisała:

        > poszukaj mlodszego przyjaciela, chyba, ze wolisz sie zamartwiac tym...co sobie
        > mysli maz i kiedy zdecyduje sie na zdrade:)
        Mam przyjaciela od serca, on poradził mi to samo. Mieszkam w Koszalinie i takich miejsc, gdzie mogłabym spotkać kogoś wartościowego jest dużo.
        Poza tym wyjeżdżam zawodowo dosyć często do Niemiec i chociaż dotychczas opierałam się zaczepkom to może powinnam odreagować aby zrozumieć?
        Myślę, że zdrada już za mną, że zdążył poznać kogoś >jest zamyślony, nieobecny duchem, jakieś dziwne telefony nocne czy b. wczesno poranne...ja się wolno wycofuję. Mężczyzni tak mają? to mają zle, a mój jest niedojrzałym chłopcem. Już chyba nie chcę być MAMUSIĄ i dbać o wszystkie sfery...dzieci wychowam ,jestem dobrą matką.
    • martinsam1 Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 24.01.14, 19:49
      Sorry tacy juz sa faceci
    • butelkowa_zielen Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 25.01.14, 21:51
      Moim zdaniem problemem nie jest to, że mąż cię zdradza, tylko to, że wasz związek od jakiegoś czasu przestał istnieć. Twoje potrzeby nie są zaspokajane przez męża. Z tego co piszesz wynika, że oddaliliście się, nie macie dla siebie czasu, jesteście zajęci swoimi sprawami. Dziwię się, że tak potulnie znosisz to, co się dzieje w waszej relacji. Twojemu mężowi należy się awantura o to, że czujesz się samotna, zaniedbana przez niego! Oby okazało się, że nie jest za późno i że mąż chce walczyć o wasz związek. Skupcie się na rozmowie o tym, co jest między wami. Mąż będzie się wymigiwał, ale nie odpuszczaj mu. Chyba nie ma nic ważniejszego niż wasze małżeństwo? Trzymam kciuki!
    • a_nonima Re: Dlaczego to zrobił? czuję się taka upokorzona 25.01.14, 22:08
      Zastanawia mnie na jakiej podstawie wnioskujesz, że faceci marzą, żeby żona była w łóżku jak aktorka porno. Oglądanie filmów nie oznacza, że na co dzień faceci chcą mieć kobietę, która strzela wszystkie numery świata.
Pełna wersja