Zakochałam się w lekarzu

24.01.14, 14:29
Zakochałam się w lekarzu, który mnie operował i prowadził moje leczenie. Jestem sama, on ma rodzinę. Nie będę rozbijać jego rodziny. Nie umiem uwolnić się od tego uczucia. Nawet zarejestrowałam się na Sympatii, by poznać kogoś innego, ale nie umiem się nikim zainteresować. Być może moje uczucie jest reakcją na to, że ktoś się mną opiekował i był dla mnie uprzejmy. Nie umiem o nim zapomnieć. Czy ktoś doświadczył czegoś takiego?
    • ines.de Re: Zakochałam się w lekarzu 24.01.14, 14:35
      z lekarzem ni eoplaca sie byc, bo oni nigdy czasu nie maja. Lepiej go sobie wybic z glowy. A reakcja prawidlowa, mozna sie zauroczyc, jak ktos jest mily i opiekuje si enami.
    • obrotowy znam ten bol... 24.01.14, 15:07
      sesse11 napisała:
      Czy ktoś doświadczył czegoś takiego?

      tak. W ogolniaku zakochalem sie w nauczycielce geografii
      - geografia byla moja pasja, a ona wiedziala wszystko, co ja chcialem wiedziec...
      do tego piekna jendza byla...
    • feel_good_inc To akurat typowy "crush" na doktora 24.01.14, 15:09
      Jakoś to rozchodzisz.
      • miau.weglowy Re: To akurat typowy "crush" na doktora 24.01.14, 18:09
        podoba mi sie ta rada na crush :D
    • system.tzw.edukacji Re: Zakochałam się w lekarzu 24.01.14, 15:21
      > Czy ktoś doświadczył czegoś takiego?

      Dołączam się do pytania: czy ktoś z Was zakochał się w lekarzu lub farmaceucie?
      • thesloth Re: Zakochałam się w lekarzu 24.01.14, 21:19
        Z farmaceutą byłoby prościej - do apteki można przychodzić często po rożne rzeczy, za to co kilka dni do lekarza, to byłoby dziwne.
    • sanni_only Re: Zakochałam się w lekarzu 24.01.14, 21:51
      Mnie tez kreca lekarze oraz mundurowi :D

      Taka fascynacja i moglabym sie w wiekszosci na miejscu zakochac chyba ;)

      Jednak zdrowy rozsadek podpowiada ze nierealne i niezdrowe takie uczucia wiec w zwiazku z tym skupiam sie na realiach .

      Radze sie zdystansowac ;)
      • simply_z Re: Zakochałam się w lekarzu 24.01.14, 22:21
        lekarzu?
        boże ,to jakieś zboczenie.może do tego ginekolog?
        • leptosom Re: Zakochałam się w lekarzu 26.01.14, 15:52
          stomatolog może być? :))
    • vandikia Re: Zakochałam się w lekarzu 24.01.14, 22:30
      przejdzie Ci :) miałam tak samo i to dwukrotnie, operacje ratujące życie, więc kocha się cały świat, a już tego kto operował najbardziej, plus miłe odnoszenie się do mnie (jak do pacjentki) plus miła aparycja i osobiście podejrzewam jazdy po narkozie, bo miałam wyjątkowo debilne
    • akle2 Re: Zakochałam się w lekarzu 25.01.14, 02:16
      Jak się już z tym ogarniesz, to daj znać, jak poszło. Bo ja ostatnio mam to samo, z tą różnicą, że mój doktor poleciał na mnie. I się tak zastanawiamy - damy, czy nie damy...?
      • anna_sla Re: Zakochałam się w lekarzu 28.05.14, 08:49
        a daj mu, z każdą kolejną jego żona szybciej się o tym dowie :D.. właśnie znajomy mi lekarz tak się rozwiódł, bo też był kochany :P
    • midnight_lightning Re: Zakochałam się w lekarzu 25.01.14, 02:31
      lekarze tak dobrze zarabiają.. nic dziwnego. Pielęgniarki na nocnych dyżurach notoryczne się "zakochują" w lekarzach. Normalka dla kobiet.
    • szafirowa_zatoka Re: Zakochałam się w lekarzu 26.01.14, 02:09
      Zakochanie sie w lekarzu to bardzo czesta reakcja. Bardzo balas sie choroby, potem operacji, lekarz Cie "wybawil", uratowal, itd. niczym ksiaze na bialym koniu.
      Psychologowie badali i udowodnili naukowo, ze potem czesto pojawia sie stan zakochania. Podobnie dzieje sie u osob, ktore razem przezyly jakies trudne doswiadczenia (wojne, napad, porwanie, itp.).

      Po prostu NIE pielegnuj w sobie tego uczucia. Pozwol mu odejsc. Facet ma swoje zycie, swoje sprawy i rocznie pewno kilkanascie takich zakochanych pacjentek.
    • zajonc.o.poranku Re: Zakochałam się w lekarzu 26.01.14, 15:49
      Ja się kiedyś zakochałem w pani stomatolog. Jakież ona miała piękne oczy. I jak się troszczyła czy mnie nie boli. Nawet się z nią umówiłem i zaakceptowała, bo kiwała głową. Tylko, że chyba nie zrozumiała, że "afaifghsmtysssm ssbgbyurty fę?" znaczy "o 18-ej u mnie?". Bo nie przyszła. Czym złamała mi serce. Bo to zła kobieta musiała być.
      • tymon99 Re: Zakochałam się w lekarzu 26.01.14, 21:00
        zajonc.o.poranku napisał:

        > Ja się kiedyś zakochałem w pani stomatolog.
        > [----]
        > to zła kobieta musiała być.

        pani stomatolog to wzorzec złej kobiety: każdy kontakt z nią jest albo bolesny, albo kosztowny, albo jedno i drugie.
        • zajonc.o.poranku Re: Zakochałam się w lekarzu 26.01.14, 21:09
          tymon99 napisał:

          >
          > każdy kontakt z nią jest albo bolesny,
          > albo kosztowny, albo jedno i drugie.
          >

          To o prawie każdej można powiedzieć ;)
    • lwica044 Re: Zakochałam się w lekarzu 28.05.14, 01:45
      I jak tam,juz ci przeszlo?
      Z pewnoscia...
      Zdarza sie,wiele kobiet zakochuje sie w lekarzach czy w farmaceutach.To chyba nie jest nic nadzwyczajnego;przeciez zakochac mozna sie w kimkolwiek,kto nam sie spodoba.
      Tylko ,ze na romantyzmie raczej sie konczy ,a jesli ow lekarz zajety,to juz tym bardziej pozamiatane.Tylko jeden na 100 tys.rozwiedzie sie z zona dla ciebie,wiec szanse sa male.
      A zreszta,jak facet sam nie dziala to trzeba te uczucie zwalczyc w sobie,bo to znaczy ,ze w bezsensie sensu brak.
      Odkochiwanie sie jest procesem dlugotrwalym i bolesnym,ale wiekszosc ludzi to przezywa i jakos sobie z tym radzi...
    • pieknestraszydlo Re: Zakochałam się w lekarzu 28.05.14, 09:34
      Oj.... Kochana, też się kiedyś zakochałam w lekarzu.... Tyle, że i ja i on byliśmy wolni. Dzisiaj mamy dwójkę dzieci, dwa psy ( każdy swojego) i jakoś leci. Ale faktycznie, coś jest na rzeczy, nawet najbrzydszy lekarz ma coś w sobie;)
      Mam nadzieję, że nie zakochałaś się w moim lekarzu;)
      • sesse11 Re: Zakochałam się w lekarzu 28.05.14, 14:16
        Przeszło mi, gdy straciłam z nim kontakt. Oj, jest coś w tym, że w lekarzu łatwo się zakochać. Jest opiekuńczy, to dlatego. Choć oczywiście nie wiadomo jaki jest na co dzień.
    • headvig Re: Zakochałam się w lekarzu 29.05.14, 13:46
      ja się kiedyś zakochałam w aktorze. też jest zajęty a ja też byłam sama. w dodatki z hameryki był, a ja wizy nie dostałam :/
      miłość platoniczna też jest fajna ;)
      • sesse11 Re: Zakochałam się w lekarzu 29.05.14, 22:14
        Bez przesady z tym aktorem.
    • wez_sie pewnie w ginekologu 29.05.14, 13:51
      pewnie w ginekologu od waginoplastyki
    • anabella60 Re: Zakochałam się w lekarzu 02.11.16, 15:49
      Witam😉 ja zakochalam sie w moim dentyscie i tez uwazam ze to dlatego ze byl mily. Jestem mezatka 7 lat i nie kocham swojego meza jak nie to ze mam syna odeszlabym od niego. Mam 34 lata a moj lekarz mniej . Nie wiem czy korzystanie z serwisu da Ci zapomniec
      • molly_wither Re: Zakochałam się w lekarzu 03.11.16, 18:55
        Mysle, ze nici z romansu, jestes za malo inteligentna dla lekarza.
    • bene_gesserit Re: Zakochałam się w lekarzu 02.11.16, 19:27
      Tak, twoje uczucie jest reakcją na to, że się tobą opiekował i był dla ciebie uprzejmy.

      Mnóstwo lekarzy i lekarek doświadcza czegoś takiego, tzn staje się niechcianymi obiektami uczuć pacjentów i pacjentek. Z tego, co wiem, jest to dla nich dość upierdliwe.

      (Nie kochasz osoby, kochasz swoje własne wyobrażenie kogoś, o kim myślisz, że spełniłby twoje potrzeby. Lekarze prywatnie bywają całkiem inni niż zawodowo).
      • yoma Re: Zakochałam się w lekarzu 02.11.16, 19:43
        Ale jej już dwa lata temu przeszło :)
        • bene_gesserit Re: Zakochałam się w lekarzu 02.11.16, 19:55
          A ktusz to może wiedzieć.
          • yoma Re: Zakochałam się w lekarzu 02.11.16, 19:59
            Czytelnik zwierzeń autorki :)
            • bene_gesserit Re: Zakochałam się w lekarzu 02.11.16, 20:40
              A gdzie gwarancja, że to się nie powtórzyło?
    • liisa.valo Re: Zakochałam się w lekarzu 02.11.16, 23:38
      Ja, w ortopedzie pół roku temu. Na szczęście czysto niewinnie i nikt się nie dowiedział. Dobrze, że poskładał, co miał poskładać, kontrolę odbyłam i oby do następnego złamania ;)
    • obrotowy jesli ginekolog, to... 03.11.16, 17:36
      bedziesz mala czysty zysk.
      innych odradzam, bo lekarze - to dziwkarze.
    • arjanii Re: Zakochałam się w lekarzu 05.12.16, 15:03
      Tak, ja na przyklad. Mialam meza lekarza, dzis jest wolny, probuj moze co z tego bedzie.
      • obrotowy rzucil Cie ? 05.12.16, 21:11
        dla jakiej kolejnej pacjentki ?
        • arjanii Re: rzucil Cie ? 08.12.16, 14:44
          Trudno tu powiedziec, kto kogo rzucil. Pil, byl agresywny, obrazal mnie, gdy rozmawialam z jakimkolwiek facetem, to sugerowal, ze chce z nim cos wiecej delikatnie wyrazajac sie. Poszedl na terapie, gdzie zajela sie nim jedna z pacjentek. Kobieta wielkiego serca, nikomu nie odmawia. Uprawiali milosc w publicznej toalecie, gdzie wszystko jest monitorowane. Pracownicy monitoringu wymiotowali gdy to widzieli. Zostal tez wypisany z rodziny, rodzice nie chca go znac ani wybranki toaletowej. Ma chlopak fajnie...
Pełna wersja