ingeborg
26.01.14, 20:52
Dobra, babki. Mam problem. Moze ktoras bedzie miala pomysl jak wybrnac. Czeka mnie impreza w przyszlym tygodniu, urodziny znajomej, ktora kiedys wyswiadczyla mi duza przysluge. Spodziewalam sie, ze impreza bedzie polaczona z urodzinami innej znajomej, ktora bardzo lubie i ktorej chetnie zloze zyczenia i wrecze prezent. Problem jest taki, ze okazuje sie, ze impreza to laczone urodziny CZTERECH osob, z ktorych dwie znam, jedna tak sobie a jednej wcale. Teraz wypadaloby przyniesc prezenty dla calej czworki, problem w tym, ze nie przewidzialam w swoim budzecie miejsca dla 4 prezentow. Jesli podziele sume, ktora przewidzialam na impreze na 4 to prezenty beda naprawde symboliczne. Jesli nie przyjde, bedzie afront dla kolezanki nr 1, ktora, oprocz tego, ze wyswiadczyla mi przysluge, to autentycznie I naprawde lubie. Zaproszenie pochopnie przyjelam, ale sie w nie nie wczytalam (nie doczytalam, ze to 4 osoby). Odrzucic zaproszenie - glupio, przyniesc slabe prezenty tez glupio, wykosztowac sie tez glupio, bo wiem ze w lutym czekaja mnie potezne wydatki. Jakies pomysly?