Dlaczego baby są takimi hipokrytkami?

28.01.14, 16:56
To apropos wątku z przed chwili.

Jak pojawi się jakaś pani, co ma np. dwójkę dzieci i nieudany związek(-zki), a co gorsza ponad 30 lat, to zaraz się zlecą i opowiadają - nie martw się kochana, na pewno będzie dobrze, jeszcze poznasz jakiegoś księcia ktory doceni Twoją Osobowość i Ciebie pokocha, ogólnie cmok cmok, pitu, pitu, żygamy tęczą.

Jak się pojawi jakaś pani która ma dylemat, bo chce się związać z facetem który ma dzieci, to nie - nie wiąż się, nie będzie miał kasy (alimenty), skoro z inną mu nie wyszło to on na pewno jest Zły albo ma Wadę Ukrytą.

Te dwa podejścia są jakby ze sobą sprzeczne, no chyba że przyjmiemyy, że baby są hipokrytkami.

To jak?

Złośliwych komentarzy i tak nie będę czytał i mam je w doopie, więc oszczędajcie prąd i sobie darujcie. Będę czytał tylko mądre.

    • 0riana Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 17:01
      Ale skąd będziesz wiedział przed przeczytaniem które są mądre i warte czytania?
      • gustavo.fring Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 17:01
        Podpowie mi intuicja.
        • 0riana Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 17:05
          Intuicja czasem płata figle, więc może spróbuj czytać wszystkie? Chociaż pierwszy akapit?
        • ines.de Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 17:23
          ale nie ma meskiej intuicji, jest tylko ta kobieca ;p
      • miau.weglowy trzeba napisac: ten koment jest madry, uwaga! :D 28.01.14, 17:09
        w sumie to przyznaje racje autorowi watku niestety. przed chwila wysnulam podobna refleksje na ten temat. ze owszem, moge temu z 2 dzieci napisac, ze pewnie znajdzie w koncu sensowna kobiete, ale nastawienie jakie prezentuje zenska czesc jego przedzialu wiekowego obecnie (sadzac po wpisach w necie) nie rokuje, ze nastapi to szybko.
        • 0riana Re: trzeba napisac: ten koment jest madry, uwaga! 28.01.14, 17:21
          Swiat forumowy to jednak specyficzne środowisko, wiele głupot się w nim wyłania.
          Ciekawa jestem co mówią statystyki na temat tego kto ma większą szansę na znalezienie partnera - męzczyzna czy kobieta z dzieckiem. Mnie się zawsze wydawało, że facetowi pod tym względem jednak łatwiej, ale przyznaję, że twardymi statystykami nigdy się nie interesowałam.

          Nie krytykowałabym osób, zarówno pań jak i panów, które mówią, że same w taki związek by się nie pchały, wszak obowiązku nie ma. A ogólnego wzoru postępowania lepiej na forum nie szukać :-)
          • miau.weglowy Re: trzeba napisac: ten koment jest madry, uwaga! 28.01.14, 17:27
            tez to wiem, tak sobie jednak dywaguje. skoro pan ow szukal odpowiedzi na forum, to na jakie odpowiedzi mial szanse ;)
            niemniej, z drugiej strony, jednak net w jakims stopniu jest odbiciem swiata realnego. wiec jesli jakies opinie zaczynaja dominowac, mozna pokusic sie o przypuszczenie, ze takie nastawienie jest silniejsze i w swiecie realnym.
          • allatatevi1 Re: trzeba napisac: ten koment jest madry, uwaga! 28.01.14, 21:25
            > Ciekawa jestem co mówią statystyki na temat tego kto ma większą szansę na znale
            > zienie partnera - męzczyzna czy kobieta z dzieckiem. Mnie się zawsze wydawało,
            > że facetowi pod tym względem jednak łatwiej, ale przyznaję, że twardymi statyst
            > ykami nigdy się nie interesowałam.

            W praktyce jest zupełnie inaczej, ponieważ kobiety są jednak z reguły dojrzalsze i bardziej samokrytyczne.
            I tak jak kobiety z dzieckiem/dziećmi z poprzedniego związku mając świadomość że są już trzecim sortem moooocno obniżają poprzeczkę i biorą sobie męski trzecie sort np. rozwodników lub alkoholików. Natomiast mężczyźni częściej się łudzą, że pomimo rozwodu na koncie i dzieci ich "scoring" nie spada i przez to często to oni nikogo na stałe nie znajdują.

            • gustavo.fring Re: trzeba napisac: ten koment jest madry, uwaga! 28.01.14, 21:32

              > I tak jak kobiety z dzieckiem/dziećmi z poprzedniego związku mając świadomość ż
              > e są już trzecim sortem moooocno obniżają poprzeczkę i biorą sobie męski trzeci
              > e sort np. rozwodników lub alkoholików.

              Wystarczy grubszy portfel i już problem z głowy.
              • allatatevi1 Re: trzeba napisac: ten koment jest madry, uwaga! 28.01.14, 21:49
                Akurat na gruby portfel to najłatwiej się łapią te z dziećmi.
                One w sumie tylko tego w facecie szukają - żeby tyrał na nie i ich dziecko.
            • no_easy_way_out Re: trzeba napisac: ten koment jest madry, uwaga! 29.01.14, 11:07
              I tak jak kobiety z dzieckiem/dziećmi z poprzedniego związku mając świadomość ż
              > e są już trzecim sortem moooocno obniżają poprzeczkę i biorą sobie męski trzeci
              > e sort np. rozwodników lub alkoholików.

              Przyznam, ze z zaciekawieniem polaczonym z oslupieniem czytam, ze w kategorii mezczyzn ktoregos tam sortu jednym tchem wymieniasz grupe rozwodnikow i grupe alkoholikow, co sugeruje, ze obie grupy to podobnie "wybrakowane" kategoria.
    • neojeriomina Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 17:05
      To ja sobie daruję komentarz w tym dennym wątku.
      • soulshuntr Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:33
        Denna jest akurat twoja... akhem wypowiedz. Watek jest wlasnie bardzo trafny i ciekawy.
        --
        You should never trust a Mexican!
    • sweet_pink Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 17:24
      Zasadnicza różnica jest taka, że kobieta z 2 dzieci zazwyczaj jest ich głównym opiekunem, a mężczyzna jest zazwyczaj rodzicem "weekendowym".
      Ten fakt sprawia, że w obu sytuacjach warunki do budowania związku i przyszłej rodziny są bardzo odmienne. Poczynając do czasu na randki, przez "układy mieszkaniowe" na dziedziczeniu kończąc. Generalnie imho sytuacja macoch jest gorsza niż ojczymów.
    • maly.jasio nie sa, hloopcze... 28.01.14, 17:24
      gustavo.fring napisał:
      Te dwa podejścia są jakby ze sobą sprzeczne, no chyba że przyjmiemyy, że baby s
      > ą hipokrytkami.
      >
      > To jak?

      no tak, ze nie sa, hloopcze...
      po prostu jedne mysla tak, a drugie siak.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 17:33
      Proste.
      Przypadek pierwszy to typowe zachowanie.
      Im brzydsza kobieta, tym więcej na FB dostaje zapewnień że jest śliczna i "pięknie wyszła" od koleżanek.
      Taka walka psychologiczna pod płaszczykiem pocieszenia.

      A co do facetów - po prostu oceniają atrakcyjność towaru, podliczają plusy i minusy.

      Mężczyźni nie są o gram lepsi... tylko mogą się na innych aspektach skupiać.
    • light_in_august Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 17:56
      Takiemu facetowi też bym napisała, że w końcu trafi na właściwą kobietę. Co nie znaczy, że ja bym tą kobietą chciała być. Mnie przeszkadzałyby takie obciążenia u partnera, ale to nie znaczy, że wszystkim przeszkadzają. Gdzie tu hipokryzja?
      • gustavo.fring Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 18:04
        Nigdzie.

        Jak 45-letni facet szuka sobie 22-letniej partnerki, bo te starsze to już nie są takie sprężyste, a na dodatek często się roztyły, to też żadna hipokryzja tylko otwarte komunikowanie potrzeb i oczekiwań.
        • ursyda Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 18:08
          Nie ma gorszych hipokrytów od was, którzy głosicie, że szukacie miłości i zrozumienia a koncetrujecie się na 22 letnich partnerkach bo "są takie sprężyste"
        • light_in_august Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 19:29
          Święta prawda.
          Można by go najwyżej nazwać niedojrzałym, ale hipokrytą na pewno nie.
          • triss_merigold6 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 19:34
            Szukać może, pytanie czy znajdzie.
            W sumie znam o wiele więcej związków i małzeństw, w których któraś ze stron ma dzieci z poprzedniego małżenstwa czy związku niż układów 40+ latek z dwudziestolatką.
            • riki_i Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 02.02.14, 20:01
              To zależy już tylko od portfela. W środowisku ludzi naprawdę kasiastych układy facet 40+, kobitka 22 nie należą do rzadkości. Ja obracam się w niższych kręgach, więc zazwyczaj obserwuję układ facet 40+, a kobieta w okolicy trzydziestki.

              Natomiast nie znam przypadku, kiedy facet 40+ "uwolniony" z okowów małżeństwa/poprzedniego związku bierze sobie równolatkę.
    • triss_merigold6 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 18:40
      To nie hipokryzja tylko atawizm.
      • gustavo.fring Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 18:49
        No proszę, przynajmniej szczerze i na temat.

        Tak samo jak atawizmem jest bzykanie coraz to nowych młodszych kobiet przez mężczyzn. Nie wypada w takim razie mieć jednym za złe tego, czego nie ma się za złe innym, bo to by była już prawdziwa hipokryzja.
        • triss_merigold6 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 19:28
          A ktoś to ma komuś za złe?
          Btw, nie mierz sił na zamiary lecz zamiar podług sił. :D
    • triismegistos Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 19:43
      Gdzie tu sprzeczność i hipokryzja?
    • zajonc.o.poranku Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 19:48
      gustavo.fring napisał:

      > Złośliwych komentarzy i tak nie będę czytał i mam je w doopie, więc oszczędajci
      > e prąd i sobie darujcie. Będę czytał tylko mądre.
      >

      Jak zamierzasz rozpoznać złośliwy komentarz bez czytania go?
      I, jak już u jesteśmy - czy to jest głupi komentarz?
      • czoklitka Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 19:54
        :D
        • simply_z Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 20:12
          W sumie Gustav ma rację ,nie zmienia to jednak faktu ,że to jednak spore obciążenie.
          cudze dzieci
          • czoklitka Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 20:43
            >W sumie Gustav ma rację, nie zmienia to jednak faktu ,że to jednak spore
            >obciążenie. cudze dzieci.

            Własne dzieci również mogą stanowić obciążenie. I tak wszystko jest sprawą indywidualnego podejścia do takich spraw, jak choćby opieka nad dzieckiem, czy związek. Trudno generalizować.
            • simply_z Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 20:55
              owszem ale to są wtedy własne dzieci ,a nie dzieci obcej kobiety i jej rodziny ( ba obcych kobiet!).
              • czoklitka Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:17
                > owszem ale to są wtedy własne dzieci ,a nie dzieci obcej kobiety i jej rodziny
                > ( ba obcych kobiet!).

                Osobiście, nie dyskwalifikowałabym faceta tylko dlatego, że ma już dwoje dzieci które w dodatku z nim nie mieszkają. Dla mnie nie byłoby to większym problemem, no chyba że tej kasy na alimenty szło by mu tyle, że nie byłby w stanie robić comiesięcznych składek na nasze sprawy... Ale wtedy też jest wyjście - traktować go jako kochanka i nic poza tym. :)
                • simply_z Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:47
                  dla mmie to byłby problem ,bo facet dwa razy wikłał się w związki, z których w dodatku salwował się ucieczką zostawiając maleńkie dzieci.
                  Taki wiśniewski dzieciorób ,bardzo niefajna osobowość.
                  • czoklitka Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 22:29
                    > dla mmie to byłby problem ,bo facet dwa razy wikłał się w związki, z których w
                    > dodatku salwował się ucieczką zostawiając maleńkie dzieci.

                    A nie, oczywiście, wszystko zależy od przyczyny rozstania sie z poprzednimi partnerkami. Dopiero teraz przejrzałam cały tamten wątek - autorka pisze, że facet jest kawalerem. Prawdę mówiąc myślałam, że jest rozwodnikiem. :) Ale skoro jest kawalerem i już ma tyle dzieciaczków, to rzeczywiście - może nasunąć się na myśl Wiśniewski. :) Czyli wycofuję się - dla mnie też to byłby problem.
    • six_a Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 20:14
      >Jak się pojawi jakaś pani która ma dylemat, bo chce się związać z facetem który ma dzieci

      mówisz o wątku tego gościa, który się reklamuje okazjonalną egzotyką stroju tudzież posiadaniem dzieci z dwiema paniami, co jak sądzę jest efektem zwykłego roztargnienia?
      • gustavo.fring Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 20:16
        Z tym roztargnieniem to tak do końca na 100% nie wiadomo, ale tak, o tym.
    • allatatevi1 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:16
      Bo w ocenie społecznej kobiety i mężczyźni są odbierani zupełnie inaczej.
      I tak jak w niektórych obszarach wiele więcej można mężczyznom, tak to jest jeden z tych nielicznych obszarów, gdzie kobiety mogą więcej.

      Rzeczywiście tak jest, że bezdzietne kobiety mogą głośno mówić o tym, jak szerokim łukiem omijają dzieciatych facetów. Natomiast jak to samo mówi głośno mężczyzna - niektórzy się bulwersują.
      • gustavo.fring Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:30
        allatatevi1 napisała:

        > Rzeczywiście tak jest, że bezdzietne kobiety mogą głośno mówić o tym, jak szero
        > kim łukiem omijają dzieciatych facetów. Natomiast jak to samo mówi głośno mężcz
        > yzna - niektórzy się bulwersują.

        Tak, mam kilka takich księżniczek koleżanek. 30-tka stuknęła, niektórym nawet kilka lat temu, a one nadal czekają na swojego Księcia na Białym Koniu i coraz mniej rozumieją z tego co się dookoła nich dzieje. Oraz oczywiście żal do całego świata pod tytułem "gdzie się podziali ci prawdziwi mężczyźni, halo halo, przecież ja tutaj siedzę i czekam, no!".
        • triss_merigold6 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:38
          Brutalnie mówiąc, rynek je wycenił.
          • simply_z Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:50
            ciekawe ,bo przeciez dzieci masz z róznymi mężczyznami;)
        • allatatevi1 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:47
          Tak jak napisałam - dzieciate wiedząc, że są trzecim sortem bardzo obniżają poprzeczkę.
          Wezmą i byłego więźnia i alkoholika i rozwodnika - wszystko jak leci.
          Natomiast nie można wymagać od kobiet, które nie są trzecim sortem, żeby robiły tak samo.

          Fajnego faceta jest o wiele trudniej znaleźć niż alkoholika czy rozwodnika, bo po prostu takich jest mniej. Ale kobieta bez przychówku i nie-rozwódka ma 100 razy większe na znalezienie takiego fajnego niż ta po rozwodzie i/lub z dzieckiem.
          Jak to powiedział jeden z moich znajomych - bezdzietny facet chyba musiałby dostać kosza od 100 bezdzietnych kobiet, żeby wreszcie zwątpić w siebie na tyle żeby związać się z kobietą z dzieckiem.
          I tak to właśnie jest z tymi mężczyznami trzeciego sortu - dostaną kosza od 100 bezdzietnych z rzędu, w desperacji złapią taką z dzieckiem i potem trąbią o tym "jak to by oni singielki w pewnym wieku nie wzięli".
          • simply_z Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:49
            niefajnie to napisałaś ,dziecko niczemu nie jest winne.
            • allatatevi1 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:57
              To prawda. Nie jest winne temu, że ma głupich rodziców.

              Dlatego do białej gorączki doprowadzają mnie postulaty o pomocy samotnym matkom.
              O wiele lepiej jest pomagać dzieciom samotnych matek, bo to one są w tej sytuacji najbardziej poszkodowane.

              Jestem za tym, żeby takie dzieci miały np. bezpłatne wyżywienie w przedszkolach, żłobkach, szkołach, bezpłatne leki. Żeby dostawały wyprawki do szkoły.
              Ale jestem przeciwna temu, żeby ich matki dostawały do ręki jakiekolwiek pieniądze, bo nie ma żadnej gwarancji, że te pieniądze nie pójdą na rozrywki mamusi z nowym gachem.
          • six_a Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:52
            >Tak jak napisałam - dzieciate wiedząc, że są trzecim sortem bardzo obniżają poprzeczkę.
            Wezmą i byłego więźnia i alkoholika i rozwodnika - wszystko jak leci.

            skąd ty takie bzdury bierzesz? i nie rób sobie przypadkiem dzieci, bo ci sort zjedzie na łeb.
          • gustavo.fring Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:53
            allatatevi1 napisała:


            > I tak to właśnie jest z tymi mężczyznami trzeciego sortu - dostaną kosza od 100
            > bezdzietnych z rzędu, w desperacji złapią taką z dzieckiem i potem trąbią o ty
            > m "jak to by oni singielki w pewnym wieku nie wzięli".

            Ja bym takiej 30-letniej singielki kijem nie ruszył. Raz, że skoro przez tyle czasu nikt takiej nie chciał, to musi być z nią coś nie tak. Dwa, znałem kilka takich - oczekiwania od życia i partnera odwrotnie proporcjonalne do tego co same sobą reprezentują.

            No cóż, selekcja naturalna.
            • six_a Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:55
              > Ja bym takiej 30-letniej singielki kijem nie ruszył.
              są ludzie, którzy niczego nie ruszą i zawsze znajdą "racjonalny" powód. może do nich należysz po prostu, nie ma się czego wstydzić.
              • gustavo.fring Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 21:56
                Może.

                Na razie natomiast wyścig na przesądy i głupie uprzedzenia w tym wątku wygrywam ja.
                • six_a Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 22:01
                  > wygrywam ja.
                  gratki!

                  z drugiej strony przy sformułowaniach typu "baby" oraz "kijem bym nie tknął", radziłabym się w ogóle zastanowić nad orientacją ew. wybrać opcję stały rezydent burdelu.
            • allatatevi1 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 22:01
              gustavo, bo ty właśnie jesteś materiałem na partnera dla samotnej matki.
              Nie spełniasz pewnie wymagań żadnej normalnej, nierozwiedzionej, bezdzietnej kobiety.
              Wymagań tych dzieciatych też nie spełniasz, ale one na to przymkną oko, ważne żebyś kasę do domu przynosił i łożył na ich dziecko.
              • gustavo.fring Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 28.01.14, 22:16
                Możliwe, ale raczej mało prawdopodobne.
            • maly.jasio bredzisz, hloopcze. 29.01.14, 12:27
              gustavo.fring napisał:
              > Ja bym takiej 30-letniej singielki kijem nie ruszył. Raz, że skoro przez tyle c
              > zasu nikt takiej nie chciał, to musi być z nią coś nie tak. Dwa, znałem kilka t
              > akich - oczekiwania od życia i partnera odwrotnie proporcjonalne do tego co sam
              > e sobą reprezentują.


              Bredzisz, hloopcze.
              to idealny material na kochanki.
              musisz tylko ladnie sie ubierac, ladnie sie odzywac i mowic, ze lubisz dzieci.
              aha, wazne zeby sie zawsze zabezpieczac.
          • riki_i Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 02.02.14, 20:13
            allatatevi1 napisała:

            > Tak jak napisałam - dzieciate wiedząc, że są trzecim sortem bardzo obniżają pop
            > rzeczkę.
            > Wezmą i byłego więźnia i alkoholika i rozwodnika - wszystko jak leci.
            > Natomiast nie można wymagać od kobiet, które nie są trzecim sortem, żeby robiły
            > tak samo.

            Ale często jednak robią.

            > Jak to powiedział jeden z moich znajomych - bezdzietny facet chyba musiałby dos
            > tać kosza od 100 bezdzietnych kobiet, żeby wreszcie zwątpić w siebie na tyle że
            > by związać się z kobietą z dzieckiem.

            Przesadzasz. Facet często rozpoczyna znajomość tylko dlatego, że chce sobie pobzykać. To czy partnerka jest tu dzieciata, czy nie, odgrywa rolę marginalną, zwłaszcza jak jest atrakcyjna. Poza tym imho jedno dziecko nie dyskwalifikuje matrymonialnie. No i wiek tego dziecka gra rolę, znałem taką 34-latkę z 16-latkiem , no umówmy się, że to nie byłby problem chyba dla żadnego faceta (dziecko już odchowane na progu dorosłości i samodzielności).

      • obrotowy bzdury... 28.01.14, 21:48
        allatatevi1 napisała:
        > Rzeczywiście tak jest, że bezdzietne kobiety mogą głośno mówić o tym, jak szero
        > kim łukiem omijają dzieciatych facetów.
        Natomiast jak to samo mówi głośno mężczyzna - niektórzy się bulwersują.

        bzdury.
        samotna kobieta z dwojgiem dzieci
        - to nie jest (zawyczaj) material na zone, a jedynie na kochanke.
        • six_a Re: bzdury... 28.01.14, 21:53
          > - to nie jest (zawyczaj) material na zone,
          no. szczególnie jak już się ma jedną żonę.
          • obrotowy niezupelnie... 28.01.14, 22:03
            to tak, czy tak /so wie so.../

            ale...
            jest jeszcze troche bezplodnych.
            • six_a Re: niezupelnie... 28.01.14, 22:07
              bezpłodnych żon, kochanek czy zmywarek?
              • obrotowy przy Tobie, to trace rezon i rozum. 28.01.14, 22:13
                six_a napisała:
                > bezpłodnych żon, kochanek czy zmywarek?


                przy Tobie, to trace rezon i rozum.
                i zwyczajnie nie moge sie zdecydowac.
                • edzminka Re: przy Tobie, to trace rezon i rozum. 28.01.14, 22:55
                  Good point, najlepiej stracić rozum... i rezon.
    • piataziuta Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 29.01.14, 12:48
      Masz rację, ale to nie kwestia hipokryzji tylko solidarności i to nawet nie płciowej.
      Jak się brat męża mojej siostry związał z dwa lata starszą dziewczyną z dzieckiem, to wszystkie kobiety związane z rodziną podniosły krzyk i alarm, że co on robi.

      Po prostu człowiek z dzieckiem to nie najciekawszy materiał na partnera w mniemaniu większości, a to co ludzie powiedzą, zależy od tego kto ich pyta.
      • obrotowy To sie zgadza. 29.01.14, 12:53
        piataziuta napisała:
        >a to co ludzie powiedzą, zależy od tego kto ich pyta.

        to sie zgadza.
        ja tesz, jako stary hipokryta nie slucham - co kto mowi

        a tylko - KTO CO MOWI.
    • paco_lopez Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 29.01.14, 19:43
      a poza tym jest pełno mężatek, które rozsyłają ananse. Tak mi kolega z mokotowa opowiadał. on nie ma żony, ale ma dziecko tutaj koło mnie za przystankiem.
      • six_a Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 29.01.14, 21:01
        >on nie ma żony, ale ma dziecko tutaj koło mnie za przystankiem.
        tak na chodniku?
        • chociemirka Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 29.01.14, 21:24
          six_a napisała:

          > >on nie ma żony, ale ma dziecko tutaj koło mnie za przystankiem.
          > tak na chodniku?
          >

          no na trawniku za sklepem otwartym calo dobe
    • paula6666 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 30.01.14, 14:03
      A co w przypadku gdy to facet rozwodnik ma dwójke dzieci z którymi mieszka? Czy on też jest trzeci sort? Czy tylko kobieta, która mieszka z dziećmi jest na straconej pozycji?
    • dioskorides Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 30.01.14, 14:11
      Kiedyś przeczytałem taki taki tekst i przez jego pryzmat radzę czytać wszystkie wpisy na tym forum:
      "przeglądając fora gazeta.pl dowiedziałem się że jeżeli facet zdradza, to dlatego że jest niedojrzały i dba tylko o własne potrzeby, natomiast jeśli kobieta zdradza to dlatego że ON jest niedojrzały i dba tylko o własne potrzeby"
    • midnight_lightning Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 01.02.14, 00:15
      Hipokryzja to immanentna cecha kobiet. To ich styl bycia. Nic tego nie zmieni.

      Facetom wmawiają, że wychowywanie i harowanie na cudze bękarty to właściwie przywilej i niebywała okazja, bo dziecko ma takie "dobre geny" po dyskotekowym zaliczaczu.

      A same w życiu nie spojrzą na faceta z dziećmi, bo, cytuję, "która by chciała niańczyć cudze bachory".
    • akle2 Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 01.02.14, 19:01
      "co gorsza ponad 30 lat"
      Intrygujące sformułowanie... :D

      A ile autor ma lat, można prosić o przedstawienie się?
    • system.tzw.edukacji Re: Dlaczego baby są takimi hipokrytkami? 02.02.14, 20:11
      > Złośliwych komentarzy i tak nie będę czytał i mam je w doopie, więc oszczędajcie
      > prąd i sobie darujcie.

      Rzecz w tym, że komputer zużywa tyle samo prądu, niezależnie od tego, czy piszesz komentarz czy nie. :(
Pełna wersja