czy warto w cos takiego brnac

    • 5er Re: czy warto w cos takiego brnac 09.02.14, 18:44
      wade & report. ;)
    • mroczny-przedmiot-pozadania Re: czy warto w cos takiego brnac 10.02.14, 08:17
      A może należałoby za pytać czy Ty się dla niej zmienisz? Bo przecież to nie ona do Ciebie ale równie dobrze Ty do niej możesz nie pasować...
      • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 10.02.14, 09:15
        nie zmienie sie- po ostatnim zwiazku wiem ze miłosc jest zła i nikt mi nie wmowi ze miłosc jest moze byc przyjemna ale jest zła
        • chinski_czosnek Re: czy warto w cos takiego brnac 10.02.14, 09:31
          Po co się pakujesz w bliską zażyłość z tą kobietą jeśli nie jesteś na to na razie gotowy ? Skrzywdzisz ją.
          • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 10.02.14, 23:53
            i tak dziwne ze cos zrozumiałas mam słaba baterie bo inaczej nie moge wyjasnic tego bełkotu ktory mi wyszedł w poprzednim poscie:)

            bardzo ja lubie i tesknie za niia-ale tez nie chce sie narzucac :)
            ja nie krzywdze kobiet zawsze cos daje :) nawet moja ex ciagle korzysta z roznych rzeczy ktore ja nauczyłem-nieraz sie zastanawiam co ona mi dała oprócz syna
            • berta-death Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 00:06
              Ale ty człowieku masz problemy. Nie lepiej nastawić się na bycie singlem, który od czasu do czasu z kimś się pobzyka, albo znaleźć sobie jakąś przyjaciółkę z dodatkami, albo dwie bądź więcej? Partnerka jak ma się znaleźć to sama się znajdzie, nie trzeba losowi pomagać.
              • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 00:20
                mi do bzykania potrzebne jest zakochanie inaczej nic z tego dobrego nie wychodzi- tak miałem pare tygodni temu wyladowałem z fajna laska w łózku - ale właczyło mi sie swiatełko -co ty robisz debilu kochasz inna-no i mi ochota na seks przeszła:(
                no i jest taka ładna:) uwielbiam patrzec na jej buzie nawet włosy na jej rekach mnie kreca
                u moj ex krecił mnie nawet zylak wiem ze to chore ale cos mi sie [prze łacza w mozgu hehe
                • berta-death Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 00:39
                  No to na co czekasz? Najwyżej nic z tego nie wyjdzie.
                  • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 00:44
                    e to nie takie proste- bardzo ja lubie i nie chce ja stawiac w sytuacji 01 -a jak powie 0?
                    samo bycie z nia sprawia mi przyjemniosc niechce ryzykowac straty tego
                    • berta-death Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 00:49
                      To czekaj na rozwój sytuacji. Randkujcie się, spotykajcie, miejcie wspólne zainteresowania, pójdźcie do łózka jak was najdzie a potem się okaże w którą stronę to pójdzie. Myślałam, że faceci nie mają tego typu dylematów.
                      • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 13.02.14, 23:25
                        och och och:) mam wrazenie ze dzis bardzo mało brakowało ze mogłem ja pocałowac:)
                        ale było te kilkanascie procent ze jednak zle zareaguje musze byc pewny na 100
                        no i nie chce aby to zniszczylo to cos co jest miedzy nami-czasem seks moze zniszczyc pewna magie
                        • leptosom Re: czy warto w cos takiego brnac 15.02.14, 12:51
                          pojawi się inny bez Twoich obiekcji :))
                          • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 15.02.14, 15:29
                            to dobrze jak sie pojawi - ta ktora mnie szczerze pokocha napewno go oleje a ta ktorej potrzebne jakies tam portki to mnie nie obchodzi
        • mroczny-przedmiot-pozadania Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 01:34
          Nie można oczekiwać zmiany od kogoś bo wpływ ma się tylko i wyłącznie na swoje zachowanie. I jeszcze pytanie, czy jakby była pod Twoje dyktando, nie byłaby mniej pociągająca? Czasem właśnie ta inność jest tym, co nas pociąga w drugiej osobie. I świadomość że nie da się ona łatwo okiełznać!:)
          • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 07:26
            pod moje dyktando? to brzmi groznie nie chce aby stała sie bałaganiara albo zeby zaangazowała sie w gotowanie ale np fajnie by było jakbysmy razem popływali na windsurfingu połazili po gorach albo gdzies popodrozowali- i nie chce jej tez rozdzielac od corki w sumie znam tyle roznych spioasobow spedzania czasu ze dzieci absolutnie mi nie przeszkadzaja
    • makinetka82 Re: czy warto w cos takiego brnac 10.02.14, 18:47
      No a niby dlaczego miałaby się zmieniać? Może ty się puknij w czoło, minasz, to Ci się odmieni, i brak Tomb Ridera już nie będzie problemem w waszym zwiazku...

      A tak serio... ręce mi opadły. Cycki też, a to już osiągnięcie.
      ---
      Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem :D
      • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 00:07
        w jakim zwiazku ja sie w niej podkochuje i tyle - a ona mnie lubi moze cos wiecej moze nie
        :) przecioez nie bede sie jejn narzucał jak sie cos z tego wykluje to dobrze jak nie tez dobrze
        • makinetka82 Re: czy warto w cos takiego brnac 11.02.14, 17:16
          Hej, dobijcie mnie, z łaski swojej...
          --
          Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem :D
          • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 15.02.14, 10:19
            czemu cie dobic??? :)
    • minasz Re: czy warto w cos takiego brnac 15.02.14, 21:33
      dzis poznałem 17 letnia snobordzistke:) dobrze ze nie spytała mnie o pesel hehe
      ale sory gregory choc jest 20 lat młodsza nie ma szans:)
      • leptosom Re: czy warto w cos takiego brnac 16.02.14, 10:35
        na snobord nie ma szans? rozumiem, gdyby miała 14.
    • piq co ty jesteś - nastolatka, czy co?... 16.02.14, 00:45
      ...Bo rozumujesz i piszesz jak niezbyt mądra baba. Zmienianie kogoś w związku to domena głupich panien, a nie mężczyzn. Mężczyzna mierzy się z odmiennością jak mężczyzna. Swoich kolegów też chcesz zmieniać? Oj, zdaje mi się, że jakaś panna z redakcji założyła ten wątek dla picu. Nie spotkałem ani jednego faceta, co ma taki dylemat, owszem, parę kobiet, ale one same były nieszczęśliwe i unieszczęśliwiały swoich mężczyzn.

      Nie udawaj - jesteś kobietą, kotku!!!
Pełna wersja