o nowo poznanych kolezankach

29.01.14, 23:15
własnie miałem okazje pojkaznac dzis pare fajnych dziewczyn i jedna kiedy mowiła o jakims facecie bardzo szybko dodawała ze to tylko kolega- czemu tak mowicie? czy to sygnał halo jestem wolna szukam faceta- a ty jestes ok:)
    • alpepe Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:19
      wspominałeś im o córce i eks, której nienawidzisz z całego serca?
      Po tym i o tobie będą mówić: kolega.
      • minasz Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:29
        nie mam corki ex nienawidze - co ciekawe tesciowie nagle stali sie bardzo sympatyczni dla mnie
        a kobiety ktore dobrze znam wiedza jaki jest moj stosunek do ex- niektore ja broniły solidarnosc ci-pek ale jak ja poznały to nagle ta solidarnosc znikneła hehe
        • alpepe Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:33
          przepraszam, wiem, że masz syna, ale cały czas coś mi się myli. A co do teściów, to znam ten mechanizm, jak mój eks sobie nie pozwala za dużo, to też jestem miła.
        • six_a Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:34
          >ale jak ja poznały to nagle ta solidarnosc znikneła
          przedstawiasz swojej byłej żonie kolejne panie?
          no w sumie to jest logiczne.
          • minasz Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:41
            tak opowiadam jej o moich stosunkach seksualnych i pytam sie jak jej sie bzyka z misiem i ile alkoholu potrzebuje zeby nie zwymiotowac hehe
    • six_a Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:28
      będziesz im tak przynudzał jak tutaj to z kolegi awansujesz na nieznamtegopana.
      • minasz Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:39
        to ze nie chce sie z toba przespac nie upowaznia cie zebys była taka zgryzliwa:)
        • six_a Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:47
          właśnie, to mnie najbardziej boli.
          nie polecam.
    • berta-death Re: o nowo poznanych kolezankach 29.01.14, 23:57
      To sygnał, że z jakiegoś powodu odcina się od gościa. Czyli albo to taki dekiel, że trzeba zawczasu uciąć wszelakie spekulacje jakoby się z kimś takim prowadzać miało, albo panna sama siebie uważa za nieszczególnie atrakcyjną partię i mówi, że to tylko kolega, żeby kolegi nie urazić i nie narazić na jakieś nieporozumienia i kpiny. Ewentualnie kolega jest zajęty i trzeba uciąć spekulacje, żeby narzeczona kolegi jakiejś sceny przy najbliższej okazji nie urządziła, po tym jak jej znajomi doniosą, że partner się z jakimiś babami pokazuje.
    • leptosom Re: o nowo poznanych kolezankach 30.01.14, 12:36
      jednoznaczna propozycja bzykania na następnej randce.
Pełna wersja