Dziewczyny, ile macie ubrań?

30.01.14, 23:55
Tak, wiem, żadna z Was nie ma się w co ubrać... ale ja mam tak naprawdę :( i tak się zastanawiam ... poza pewną ilością sukienek do pracy ... czy to ja jestem dziwna, czy moja garderoba jest wyjątkowo uboga? rozważam jeszcze wersję, że kupuję rzeczy których nie można połączyć w ciekawe zestawy z innymi... czyli coś tam w szafie jest, ale jak przyjdzie co do czego...
A więc moje pytanie brzmi : ile macie spodni/bluzek/spódnic/sukienek, i czy ilość rzeczy jest spowodowana specyfiką waszej pracy ( np dress code)
    • martha_marcy_may_marlene Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 03:23
      Oj, dużo mam ubrań. Na tyle dużo, że już nie jestem w stanie policzyć, ile ich dokładnie jest a w ogromnej dwuczęściowej szafie wnękowej idą na coraz większy ścisk.
      Właściwie to najbardziej je widać, kiedy robię pranie kolorami i tak wisi później sobie w łazience 20 sukienek/garsonek czerwonych/różowych/bordo,
      20 białych i kremowych,
      20 niebieskich i zielonych etc.
      Ale w związku z tym, ze jest ich aż tyle postanowiłam, że co najmniej przez następny rok nie kupię absolutnie nic nowego, przynajmniej dopóki nie uzbieram na nowy samochód.
      A dla swej obrony mogę powiedzieć, że jest ich tyle, bo w mojej szafie są ubrania sprzed np. 6-7 lat, generalnie jak coś raz trafi do mojej szafy, to małe ma szanse, aby wylecieć (no chyba, że się zniszczy).
    • inka754 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 07:54
      Ja nigdy nie narzekałam, że nie mam się w co ubrać. Nie idę w ilość ale w jakość. Kupuję w droższych sklepach ubrania klasyczne, czyli takie które posłużą przez kilka lat. Generalnie mam słabość do drogich ciuchów.
      • agrafka1977 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:25
        A ja staram się nie zapychać garderoby. Zrobiłam czystki - oddałam wszystko co zalegało, a czego nie założyłam w ostatnich dwóch latach, po czym obiecałam sobie, ze będę kupować tylko takie sukienki ( bo to one dominują w mojej szafie), które powalają na kolana. Początkowo był problem, bo w polskich sklepach nie znalazłam powalających ubrań ( w nie powalających cenach ) i zaczęło świecić pustkami...
        Do czasu aż natrafiłam na sklep internetowy z sukienkami od Victoria's Secret - WalkOnVogue.com i kupiłam kilka jedwabnych i zakładam je nawet teraz zimą z grubymi wełnianymi swetrami i botkami i prezentują się bosko! I juz nie mogę doczekać się lata, by je zakładac na opalone ciałko :)))
        Próżność -może i tak... ale nie ma to jak czuć się wyjątkowo!
    • rotkaeppchen1 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 08:38
      "Niestety" duzo za duzo. Przede wszystkim dlatego, ze zal mi sie pozbywac ubran, ktorych nie nosze. Ostatnio postanowilam jednak wziac sie w garsc i pozbyc tych, ktore tylko wisza lub leza. Przekonala mnie do tego mysl, ze zrobia miejsce dla nowych ;-)
      Faktycznie planowanie zestawow to duzy plus i mozliwosc ciekawych kombinacji. Ja jestem wierna marce street one (nie wiem, czy jest w Polsce?) - ceny ze srednich polek - mniej wiecej liga esprit, jakosc podobna - czyli nie zmieniaja koloru i fasonu po praniu (wielokrotnym). Kupujac cos nowego, zastanawiam sie wlasnie, do czego bedzie to pasowac. Chyba ze kupuje gotowy zestaw, sam dla siebie, np spodnie i gore w jakims "dziwnym" nie pasujacym do calej reszty kolorze.
      Ubran mam sporo, dzieki czemu bardzo rzadko robie pranie. Serio - raz w miesiacu odbebniam trzy prania: biale, kolorowe i czarne. Bielizny mam tyle, ze moglabym prac nawet rzadziej - oczywiscie zmieniajac codziennie ;-) Biustonosze piore recznie, zeby nie bylo, ze mam 30 par ;-) Ale skarpetki, majtki... jakos sie tego nazbieralo a wiadomo, jezeli jedna pare nosze gora 10 razy w roku, nie zuzywa sie bardzo szybko, predzej mi sie znudzi, niz bedzie nadawac do wyrzucenia :D
      To czego mam stosunkowo malo (na szczescie) - to buty. Wole porzadne, dobrej jakosci, wygodne, itd a te sa dosc drogie, nawet kupione (oczywiscie nie uzywane!) na ebay. Mam dwie pary butow sportowych (do biegania i reszty sportow), kilka par pantofli (czarne, brazowe, czerwone) do spodnic 2-3 pary wiosenno-jesiennych i 2 pary zimowych (czarne). Buty sa drogie i nie stac mnie na kupowanie dwudziestu par, tylko po to, zeby sobie staly w kartonach.
      Co do dress code - pracuje w szkole, z dziecmi, wiec z jednej strony musze byc ubrana "przyzwoicie" a z drugiej - wygodnie. Taka sportowa elegancja, powiedzialabym. Akurat doskonale pasuje to, ze uwielbiam kolory, mysle, ze na dzieciaki dziala to przyjaznie. ;-P
    • neojeriomina Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 09:54
      Nie jestem w stanie policzyć. Często robię porządki i pozbywam się nie noszonych ubrań, ale też dokupuję stale. Oprócz ubrań uwielbiam też dodatki - mam całą szufladę torebek hand-made (ok. 20 sztuk) i całą szufladę apaszek i szaliczków (ok. 20-30 sztuk). Mnóstwo kolczyków, z których część zrobiłam sama (kiedyś robiłam dużo biżuterii srebrnej i nawet sprzedawałam ją w kilku bardziej znanych galeriach netowych). Ostatnio mam fazę na ubrania i dodatki z nadrukami nawiązującymi do epoki PRL - są takie dwa sklepy netowe, które uwielbiam (nie podam nazwy, bo krypciocha). Od dłuższego czasu staram się tak dobierać te ubrania i dodatki, żeby pasowały do jak największej ilości rzeczy i żeby były wykonane z naturalnych, przewiewnych materiałów. Ze względu na różne rodzaje aktywności mam też ubrania, których używam rzadziej, na specjalne okazje (np. dwa rodzaje ubrań koncertowych - na koncerty klasyczne i na koncerty rockowe; oraz ubrania wyłącznie wycieczkowe/górskie).
    • klamkas Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 09:58
      Dużo.

      Sama zajmuję szafę 2,10m długości, taką od podłogi do sufitu. Mniej więcej 1/4 to służbowa klasyka, czyli parę sukienek, spódnic, bluzeczek, żakietów.

      Na zakupach myślę o tym, czy dana rzecz pasuje do reszty garderoby. Dzięki temu nie mam problemu "nie mam się w co ubrać".
    • triismegistos Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 10:35
      Nie mam bladego. Ostatnio mooocno rozbudowałam swoją garderobę i moja frustrację wywołuje raczej fakt, że nie mam gdzie tych wszystkich ciuchów włożyć.
    • minasz a ile macie rodzajów butów? 31.01.14, 10:46
      ja to z kilkanascie:)
      • wez_sie Re: a ile macie rodzajów butów? 31.01.14, 12:46
        to wcale nie jest duzo jesli myslisz ze to duzo
        • minasz Re: a ile macie rodzajów butów? 31.01.14, 13:18
          domyslam sie ze nie jest- np mam jedne buty do biegania a ktos moze miec np 5 par na rozne nawierzchnuie etc
          w sumie przydałoby mi sie okolo 50 par roznego rodzaju obuwia i nie chodzi tu o fanaberie typu odpowiedni kolor do dresów ale o funkcjonalnosc
    • 5th_element Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 10:53
      mam za dużo ubrań: jakieś 8 par spodni (albo i więcej), tyleż bluzek koszulowych, kilka marynarek, 2 garnitury (z czego jeden mi się nie podoba i tak sobie wisi), spódnic też z 8 i połowę bym wywaliła. Jeśli mogłabym poradzić osobie, która ubrań ma za mało a może sobie na coś fajnego pozwolić od czasu do czasu, to poradziłabym kupować rzeczy mniej a dobrych jakościowo (cóź, czasem = drogich) zamiast większej ilości zdobyczy przecenowych.
      • triismegistos Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 11:38
        Yyy, a to ciuch po przecenie magicznie tracą na jakości?
        • inka754 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 12:00
          Ja zrozumiałam, że chodzi o to, że na przecenie często myślimy "a kupię, bo tanie, co mi tam", a później żałujemy, że zamiast kupić jeden ciuch bez przeceny, ale taki w którym chodzimy, to kupujemy 5 ciuchów, które leżą w szafie.
          • triismegistos Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 12:58
            Ale ja naprawdę nie rozumiem, co mają do tego wyprzedaże? Jeśli na bluzkę wydam 100 zł to będę w niej chodzić częściej, niż jeśli za tą samą dam 30?
            • po-trafie Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 03.02.14, 16:38
              Chodzi o to, ze przed kupieniem czegos za 100pln czlowiek zastanawia sie chwilke dluzej niz przed kupieniem czegos za 30pln.
              Do tego im cos jest bardziej przecenione tym bardziej czesto dziala na kogos jako 'SUPER OKAZJA' ktorej nie mozna przegapic. I kupujemy okazje, zamiast cos, co faktycznie sie nam podoba i co bedziemy nosic.

              Mozliwe, ze tak nie masz. Wiele osob tak ma.
            • 5th_element Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 03.02.14, 17:40
              Triss... niemożliwe, byś nie zatrybiła. Przepraszam za ten oczywisty skrót myślowy. Chodzilo mi o to, by nie kierować się jedynie ceną ciucha. Lepiej?
          • leptosom Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:20
            kupujesz kilka ciuchów takich samych i, jeśli lubisz, chodzisz na okrągło.
          • 5th_element Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 03.02.14, 17:39
            no wlasnie o to chodzilo
      • kalllka Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 11:52
        Nigdy nie pomyślałas Milu-lilu by wymienić sie garniturami?
        To taka popularna zabawa wsród vintazystek. Kawa , czy tam szampan i garderoba , nie ma większej podniety dla kobiety. Aż dziw ze jakiś inteligentny nie przyspodobil takiego sposób na podrywanie.. Randka w szafie, heh:|
    • light_in_august Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 11:08
      Mam szafę zawaloną szmatami... I silne postanowienie, żeby pozbyć się przynajmniej połowy, wywalić i kupić coś z większym sensem.
      Ile? Nie wiem dokładnie, nigdy nie liczyłam: z 10 par spodni, z 15 swetrów, z 10 wyjściowych sukienek, bluzek pewnie z 20 i dalej w ten deseń. Tak czy inaczej - za dużo tego i bez ładu i składu.
      • malwi.4 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 04.02.14, 19:36
        Mało. Ale staram się kupować tak, by nową rzecz można było połączyć z tym co mam. Mam ulubione kolory i do nich się ograniczam uzupełniając garderobę.
    • lenka.magdalenka Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 12:10
      bardzo mało ale może gdybym, więcej zarabiała to i bym więcej wydawała na ubrania a tak niestety budżet znacznie okrojony a ,ze lubię cichy dobrej jakości więc nie kupuje byle szmatek aby zapełnić szafę
    • piataziuta Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 12:41
      Dużo, szafa mi się nie domyka.
      Ale chodzę dosłownie w trzech sukienkach i trzech sweterkach, czasami, raczej rzadko, założę jedne spodnie.
      Więcej mogłabym nie mieć, ale nie potrafię wyrzucać.
    • wez_sie Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 12:51
      ja mam dwie pary spodni: na codzien i do kosciola/poczatek lub zakonczenie roku w szkole/imieniny babci
      uwazam ze nie potrzebuje wiecej bo i tak rosne teraz bardzo szybko i wyrastam wiec tez czasami dostaje ubrania po starszej siostrze np ostatnio dostalem kurdke zimowa z futerkiem
      mam tez buty na wuef i buty zimowe
      buty na wuef beda pozniej tez na wiosne chyba ze wyrosne
      majtek mam kilka par ale to dlatego ze nie zmieniam codziennie wiec nie potrzebuje ich tak duzo tak samo ze skarpetkami
      nie mam bluzy z kapturem i bardzo bym chcial
      moze ktos mi odda albo pozyczy?
      kolor obojetny
      i ajfona tez chcialbym miec nowego ale na razie nie moge na niego uzbierac wiec chcialbym dostac
      • leptosom Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:21
        pewnie wrotek też nie masz? :)
        • soulshuntr Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:22
          ja mam wrotki, jeszcze komunistyczne z niebieskimi paskami.
          • leptosom Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 16:53
            pożycz mu. niech se pojeździ ;)
    • soulshuntr Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:11
      Czy posiadanie wlasnych 3 rowerow i 5 par nart, to duzo czy nie?
      • wez_sie Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:12
        a ile masz samochodow?
        • soulshuntr Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:14
          yyyy swojego zadnego. Wiem jestem bidakiem. Moze zaczne odkladac na malucha? Moze uzbieram do jesieni?
          • wez_sie Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:27
            a co sie stalo z jarisem?
            • soulshuntr Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:33
              byl skladany z 3 cwiartek, a wiesz 3 cwiartki dla mnie to za malo. Gdyby byly 2 polowki lub najlepiej caly liter aaaaaa to idna rozmowa.
      • kalllka Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:16
        Ależ soulu, masz dwie pary zjazdowek i jedna biegowek. To w sam raz dla pary . Co do bicykli, jeśli choć jeden dla tandemu, to możesz wypożyczalnie otwierać;) powodzenia
        • soulshuntr Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:21
          wlasnie ze nie. Zjazdowek mam 4 pary kazda w innym kolorze w zalaznosi od koloru sniegu, zeby pasowaly. Bicykli tandemowych tez nie posiadam. Mam za to 1 na zakupy/zimowy, 1 do pracy i 1 szpanerski. Szpanerski stoi w salonie, zeby go wszyscy widzieli jak do mnie przyjda.
          • kalllka Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 17:09
            Kiedyś marzyłam o takim szpanerze zawieszonym w przedpokoju frontalnie drzwi w drzwi z sąsiadem, ale doszłam do wniosku ze lepiej chyba szpanowac tym co sie umie( z braku sąsiada tez)
            Jak widać z zalaczonego obrazka, bicykl mnie nie pociąga juz. Ale narty zdecydowanie tak. Bieg gwarkow, bieg przez piastow... Historia lubi sie powtarzać. No i hulanki narciarskie z powodu karnawału, zimy mroźnej i wielu śnieżynek oczekujących na inteligentnego instruktora:/
    • malami115 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 13:40
      mało mam bo zmieniłam rozmiar i muszę kupić.
    • mm969696 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 17:08
      zbyt dużo. Zawsze na zmianę pory roku wyprzedaje swoje ciuchy na allegro i okazuje się że wiele z nich ms jeszcze metki!
    • thesloth Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 17:16
      Powiedziałabym, że średnio, patrząc na możliwości innych kobiet.:) Nie chce mi się liczyć, ale obstawiam, że spodni mam około 10 par, sukienek i spódnic tyle samo (tzn. licząc oddzielnie:), najwięcej mam bluzek i swetrów - myślę, że gdyby zsumować zimowe i letnie, wyszłoby 30-40. Jeśli chodzi o buty, to stawiam na mniej więcej 30 par.
      • thesloth Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 01.02.14, 11:15
        Aaa, jeszcze żakiety/marynarki - mam 6. I sporo kurtek oraz płaszczy wiosenno-jesiennych - myślę, że około 10. No dobra, może jednam mam dużo ciuchów?:)
    • facet_on_line Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 17:17
      zapomniałaś ,ze nasze forumowiczki to piękne,atrakcyjne, proporcjonalnie zbudowane, o fascynujących "pasjach",majętne kobiety mieszkające w apartamentowcach , zajmujące się wyłącznie rozwijaniem swojego hobby ,
      a takie kobiety, garderoby to mają jak całe Twoje mieszkanie więc nie pytaj sie o tak przyziemne sprawy jak ilość ubrań na Boga kobieto !
    • miau.weglowy nie wiesz, ja mam w co 31.01.14, 17:37
      i uwazam ze mam za duzo szmat juz
      ale nie polece liczyc dla ciebie
    • martinsam1 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 19:36
      Ja mam dwie pary czarnych jeansow levis dwie pary blue jeans pierrcardin 20 koszul 1 pare butow na zime 2 na jesien 3 na lato ,pikowana kurtka dluga zimowa, dwie jesienne 1 skorkowa ;3 letnie kurtki 1 marynarka 1 garnitur .Spodnicy nie mam (ale kiedys z ciekawosci ubralem spodnice od mamy):)
    • czoklitka Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 31.01.14, 22:44
      >rozważam jeszcze wersję, że kupuję rzeczy których nie można połączyć
      >w ciekawe zestawy z innymi...

      O, brak umiejętności (zresztą wcale nie takiej banalnej) doboru pasujących do siebie elementów może być niemałym problemem. :)
      Mam troszkę tych ciuszków, natomiast nie mam kłopotu z ich łączeniem, ponieważ zawsze staram się kupować coś, co stylem, kolorystyką i rodzajem materiału pasuje do części moich ciuszków.
    • akle2 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 01.02.14, 01:32
      Nie wiem. Kiedyś chciałam policzyć, ale wolę spędzać czas bardziej twórczo. Z grubsza tylko wiem, co gdzie leży.
    • 3eneduerabe Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 03.02.14, 16:42
      Nigdy nie mam sie w co ubrać, a miesięcznie na ubrania wydaję około 1500zł, nie wiem jak ja to robię bo jak przyjdzie co do czego to nie mam tego czego akurat bym chciała..
    • anten_ka Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 03.02.14, 17:41
      Bosze, ale mi się przykro zrobiło jak to przeczytałam. :-((( Mam tak mało rzeczy w stosunku do was, że szok. Myślałam, że mam sporo, ale hmmm. Mam jednak problem z kupowaniem ciuchów, nie lubie tego robić. Nie kuszą mnie wyprzedaże, zwyczajne ceny ubrań uważam za kosmiczne. Buty zimowe używam już 3 rok. Cały czas wyglądają świetnie, dobrze spisują się na lodzie więc żal je wyrzucić i żal kupować nowe. Większość czasu i tak jestem w aucie, zimą nie stoję na przystankach nie chodzę po " solonych" chodnikach wiec to może dlatego hmmm. Ostatnio stwierdziłam, że zminił mi się trochę gust i w swoich obecnych ciuchach nie czuje sie " sobą" pewnie przydałyby się zakupy. Już nawet myślałam o styliście z którym na te zakupy pojdę. To podono koszt koło 200zł. Myśle, że u mnie ciuchy to sprawa psychologiczna bo na jedzenie, ksiażki czy rzeczy dla dzieci nie jest mi żal wydawać ale ciuchy dla mnie to inna bajka ;-)
    • molly_wither całą szafę nt 03.02.14, 18:24
Pełna wersja