Dziewczyny, ile macie ubrań?

    • donnaanna Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 04.02.14, 17:58
      2 pary jeansow – niebieskie i czarne
      1 spodnie ¾ w czerwono-brazowio – bialy druczek
      1 spodnie ½ czekoladowe
      1 spodnie 3/5 biale w czarne paseczki
      1 spodnie dlugie czarne garniturowe, 2 granatowe, 1 czekoladowe
      1 marynarka czekoladowa, 1 szara
      1 jedwabna czarna plaszczo-sukienka
      4 dzianinowe sukienki z golfem I dlugim rekawem – czarna cienka, czarna gruba, czekoladowa, czerwona
      1 jedwabna sukienka granatowa
      1 bawelniana sukienka do salsy
      4 cieniutkie golfy – w sliwkach, granatach, zieleniach i kremie
      4 spodnice do kolana – szara olowkowa, czarna dzianinowa tuba, szaro-srebrna plisowana, czarno-szaro-czerwona plisowana
      3-4 dzianinowe bluzki typu krotki golfik, rekaw do lokcia, dopasowane w roznych kolorach
      1 duzy sweter recznie robiony z szalowym kolnierzem w odcieniach szaro-niebieskich
      1 spodnica dluga – kremowa w szal kolorow w kwiaty
      5 koszul – jedna klasyczna granatowa w kremowy rzucik, 2 klasyczna w musztardowo-zielono-pomaranczowe paseczki, 3 klasyczna w slicznym wscieklym pomaranczu, 2 jedwabne bezowo/szare z wiazana krawatka
      4 zestawy do biegania, na rower i na gorskie wedrowki
      1 szary plaszcz zimowy, 1 granatowy plaszcz zimowy, 1 sliwkowy plaszcz skorzany jesienno-wiosenny, 1 wojskowy plaszcz jesienno-wiosenny w sliczna szaro-niebieska kratke, 1 sportowa kurtka
      1 musztardowe pantofle, 1 granatowe pantofle, 1 czarne kozaki, 1 granatowe sandal, 1 sandaly cieliste – wszystko na obcasach
      1 sportowe sandaly, 1 adidasy, 1 buty do biegania
      4 sukienki wieczorowe – do dlugich do ziemi balowych po krotsze nieco bardziej koktailowe niz balowe
      Do tego masa kolorowych apaszek, paskow, rekawiczek , czapek i kapeluszy
      Nie kupuje nic nowego dopoki cos starego sie nie rozpadnie I praktycznie wszystko moge mieszac ze wszystkim, bo mam odpowiednie apaszki i inne dodatki we wszystkich kombinacjach kolorystycznych.

    • lucyy3 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 06.02.14, 13:01
      Ja nie mam za dużo ubrań. Ostatnio nawet się trochę ich pozbyłam, bo robiłam porządki w szafie ;)
    • neojeriomina Zainspirowana tym wątkiem 07.02.14, 16:35
      Zrobiłam kolejną czystkę. Kolejna niebieska torba z IKEA wypchana po brzegi powędrowała do kontenera na odzież na osiedlu.
      Niestety mam tych rzeczy wciąż dużo za dużo. Trzymam sukienki i spódnice z czasów, kiedy więcej w nich chodziłam, bo myślę, że po co wyrzucać, skoro są uniwersalne i w bardzo dobrym stanie. Trzymam ze 3 pary spodni o rozmiar za dużych na wypadek przytycia. Jakąś bardzo dobrą gatunkowo marynarkę, na którą szarpnęłam się dawno temu i właściwie w niej nie chodzę, ale szkoda wyrzucić. Ale w ciągu ostatnich dwóch lat udało mi się jednak osiągnąć przynajmniej tyle, że nie miewam dylematów "w co się ubrać".
    • samuela_vimes Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 07.02.14, 17:23
      tyle, że nie mieszczę się 3 szafach :-/
    • ciastko_z_kota Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 14.02.14, 17:16
      sporo, ale z coraz wiekszym powodzeniem wdrazam zasade "mniej, ale lepszej jakosci i bardziej klasyczne". bez zalu pozbywam sie tego czego nie nosze, co sie zmechacilo, zdefasonowalo itd. nie zostawiam ciuchow do chodzenia po domu, albo podczas remontu ;) w ogole bardzo dobrze sie czuje wyrzucajac niepotrzebne ciuchy z szafy, jakos mnie to oczyszcza ;)



      niestety nie znosze wyprzedazy i grzebania w poszukiwaniu okazji. ewentualnie w sieci, ale i tak nie lubie tego przymusu "musze cos kupic, bo stanialo o polowe".
    • martinsam1 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 15.02.14, 17:18
      moich sorry spódnic sukienek i garsonek na razie nie posiadam:)
    • poziomka237 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 17.02.14, 14:52
      Myślę,że nie trzeba mieć masy ubrań.. Trzeba po prostu podzielić swoje rzeczy na klasyczne - i tych mieć sporo - oraz na sezonowe/imprezowe/ekstrawaganckie - i tutaj dość często zmieniać, wymieniać, uzupełniać, pozbywać się. Czarne rurki można dopasować do wszystkiego, zaś letnią zwiewną bluzeczkę zakładamy raczej w lato i na nieoficjalne spotkania : )
      • ijonaa.tichy Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 17.02.14, 21:52
        poziomka237 napisał(a):

        > Myślę, że nie trzeba mieć masy ubrań.. Trzeba po prostu podzielić swoje rzeczy n
        > a klasyczne - i tych mieć sporo - oraz na sezonowe/imprezowe/ekstrawaganckie -
        > i tutaj dość często zmieniać, wymieniać, uzupełniać, pozbywać się. Czarne rurki
        > można dopasować do wszystkiego, zaś letnią zwiewną bluzeczkę zakładamy raczej
        > w lato i na nieoficjalne spotkania : )

        Można tę zwiewną bluzeczkę przyodziać również jednakowoż "w spotkanie oficjalne", jeśli już się nie da latem... tfu: "w lato" ;)

        Ale rzeczywiście klasykę warto gromadzić, bo jest nieśmiertelna :) Czy to w lato czy latem oną jest :P
    • varia1 Re: Dziewczyny, ile macie ubrań? 24.02.14, 17:53
      ubrań mam niedużo, ale butów ponad czterdzieści par (po czystce), z tego 98% to szpilki i koturny, no i chyba z tysiąc szaliczków, w tym żadnego "ciepłego"
      nie mam ANI JEDNEGO nakrycia głowy - nie znoszę i nie noszę
      oraz ŻADNEJ pary ciepłych skarpetek :D

      taki to ze mnie dziwoląg
Pełna wersja