A propos ilości ubrań - swap parties

01.02.14, 10:35
Zrobiła się taka moda ostatnio na imprezy typu swap party - wymiany ubrań. Co jakiś czas widuję ogłoszenia, raz nawet natrafiłam przypadkiem na takie spotkanie w knajpie, w której byłam umówiona z przyjaciółmi. Warto się wybrać na coś takiego? Była któraś z Was? Co jakiś czas robię remanent w szafie i zawsze mi wychodzi reklamówka ciuchów, do tej pory zanosiłam taką do kontenerów dla biednych (inna rzecz, że ktoś mi kiedyś powiedział, że podobno to nie idzie na biednych tylko do ciucholandów :P), może powinnam zamiast tego je wymienić na coś innego dla siebie?
    • nudzimisie_strasznie Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 10:55
      Nom, koniecznie umówmy się na wymianę ciuszków!
    • saja.gosia Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 13:35
      nigdy nie spotkałam sie z takową imprezą, ale muszę przyznać że ciekawa inicjatywa :)
    • alpepe Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 13:47
      Jak idzie do ciucholandów, to idzie do biednych lub takich, którzy nie lubią przepłacać za ciuchy. Chwała tym firmom, niech nawet zarabiają. Trzeba mieć znajomych, którzy nasze reklamówki z dobrymi ubranianimi przyjmą bez wybrzydzania, że to nie nowiutkie ze sklepu i Versace lub Prada. Ja tak nie mam, wolę więc wrzucić ładne i niezniszczone ciuchy, z których córki wyrosły, do kontenera niż narażać się na pretensję osoby biednej, że ciuchy nie takie, jakie ona by chciała. A w lumpeksie te ciuchy kupi ktoś, komu się spodobają.
      • neojeriomina Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 13:51
        Alpepe, wcześniej po prostu sądziłam, że te rzeczy trafiają do naprawdę potrzebujących za darmo, takich, których nie stać nawet na zakupy w ciucholandzie. Ale ok, w sumie to masz rację.
    • czoklitka Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 14:20
      > może powinnam zamiast tego je wymienić na coś innego dla siebie?

      Jeśli dla Ciebie noszenie cudzego ubrania nie jest problemem, to skorzystaj z okazji.
      Ja bym tak nie mogła, o ile te ciuchy nie byłyby wcześniej poddane dezynfekcji... Jeśli chodzi zaś o oddawanie ubrań nieużywanych - niejednokrotnie chciałam wrzucić coś do kontenera, a tu kontenera brak w całej okolicy...
      • thesloth Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 14:25
        Mam podobnie. Nawet nowe ubrania piorę przed pierwszym założeniem, pomijając grube kurtki i płaszcze.
        • czoklitka Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 14:38
          >Nawet nowe ubrania piorę przed pierwszym założeniem

          Ja też. :) Choć u mnie może i zakrawa już na jakąś obsesję, ale nie lubię nosić ubrań, które nie pachną moim ulubionym zapachem płynu do płukania. Więc czasami dochodzi do tego, że biegam po iluś sklepach, aby mój płyn dostać. :)
          • neojeriomina Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 22:40
            Ja też piorę ubrania po kupieniu, bo ubrania ze sklepu niestety zazwyczaj po prostu mają brzydki zapach.
      • czoklitka Re: A propos ilości ubrań - swap parties 01.02.14, 14:27
        >Jeśli chodzi zaś o oddawanie ubrań nieużywanych

        nieużywanych - w sensie - takich, których już nie noszę, a niekoniecznie nowiutkich.
Pełna wersja