to_ja_pisze
01.02.14, 17:10
W dyskusji jeden z adwersarzy użył argumentu nie do zbicia, mianowicie:
"a ciebie to nikt nie lubi'.
Pomijając fakt iż poczułam się jak w piaskownicy pragnę zapytac drogich forumowiczów czy mają potrzebę bycia lubianym na siłę .
Rozumiem, że w środowisku z którym się spędza sporo czasu miło byc lubianym i cieszę się iż obecnie przebywaniem w takowym, o tyle nie widzę sensu przypodobania się wszystkim na siłe albowiem jest to błędne koło.
Bycie lubianym ma sens o jeżeli startuje się w wyborach, wizerunek wtedy jest niezmiernie istotnym elementem wpływającym na przyszłe życie i na misję którą ma człowiek do spełnienia. Poza tym mnie osobiście przestało zależec na tym, aby wszyscy czuli się komfortowo z moimi opiniami. Zależy mi tylko na tym, aby dobrze się czuli w mojej obecności ci ludzie, którzy są pozytywnymi postaciami w moim życiu.