motywacja w pracy

01.02.14, 23:15
Hej, może ktoś z Was spotkał się z podobnym problemem i mi doradzi, bo trochę tracę zapał do pracy.
Mam w pracy koleżankę, która moim zdaniem kompletnie odstaje od reszty zespołu. Pomijam jej cechy osobowościowe, które dyskwalifikują ją do pracy w zawodzie, który obie wykonujemy, ale ta dziewczyna kompletnie nic nie robi!
Obecność takiej osoby zupełnie mnie demotywuje - bo jeśli taki ktoś może pracować i w dodatku zarabia bardzo dobre pieniądze, to po co ja mam się starać?

Problemem jest szef, który chyba ma za dobre serce. Jestem osobą bardzo wymagającą i zakładam, że nie każdy się do wszystkiego nadaje. Szef niestety zajmuje się sprawami "wyższej" wagi i nie widzi błędów tej osoby w codziennej pracy. Wielokrotnie były na nią skargi, jest z nią sporo problemów- mimo to pracuje nadal, a szef od czasu do czasu zabiera ją na rozmowę w 4 oczy, potem przez chwilę jest lepiej, potem znowu gorzej, rozmowa i tak się toczy w kółko. To niestety nie jest jedyny taki przypadek, ale pozostałe są powiedzmy mniej skrajne.

Jak znaleźć motywację do pracy mając takiego darmozjada w zespole (w dodatku niejednego???)
    • tymon99 Re: motywacja w pracy 01.02.14, 23:21
      jeśli nic nie robi i świat się od tego nie zawalił - najprawdopodobniej wszystko, co ty robisz, jest pozbawionym znaczenia idiotyzmem. tego się obawiasz?
      • am_i_lucky Re: motywacja w pracy 01.02.14, 23:24
        nie sądzę.
        nie raz już z powodu jej nieuwagi i roztrzepania były problemy, lub ktoś miał więcej pracy.

        ja swoją pracę lubię i wykonuję ją najlepiej jak potrafię.
        jestem perfekcjonistką i tego wymagam w minimalnym stopniu od innych.
        • ines.de Re: motywacja w pracy 01.02.14, 23:31
          gdybym byla perfekcjonistka, to wykonczylabym sie predzej, czy pozniej ;p
          rob swoje, a laske miej ja gdzies. Jak nawala i ma to wplyw na Twoja prace,to jej sie wypowiedz i tyle.
          a moze ogolnie juz sie wypalilas zawodowo po tym ciaglym perfekcjonizmie?
        • czoklitka Re: motywacja w pracy 01.02.14, 23:35
          >jestem perfekcjonistką i tego wymagam w minimalnym

          ale czy jesteś jej przełożoną, żeby móc czegokolwiek od niej wymagać?
          • am_i_lucky Re: motywacja w pracy 01.02.14, 23:53
            gdybym była jej przełożoną to by dawno wyleciała z hukiem.

            ej,serio nie mielibyście problemu mając w zespole totalnego obiboka,który nawala co i rusz i rozwala pracę całego zespołu, lub powoduje, że Wy macie tej pracy dwa razy więcej?
            • czoklitka Re: motywacja w pracy 02.02.14, 00:01
              ja miałam taki problem. choć ów obibok, ponieważ nic nie robił, to nie miał za bardzo czego zawalać. szef wiedział, widział, ale... nie wiem o co tam tak naprawdę, chodziło. w każdym razie ja pracowałam na swoje.
        • tymon99 Re: motywacja w pracy 02.02.14, 19:42
          problemy? takie, które ktoś z zewnątrz firmy odczuł?
    • miau.weglowy Re: motywacja w pracy 01.02.14, 23:59
      ja mam motywacje wewnetrzna, wiec co i jak kto robi mnie nie interesuje.
      natomiast jesli nicnierobienie ktosia wplywa na moja prace (przeszkadza mi w wykonaniu czegos, bo np czekam na info czy jakies wpolne ustalenia, a zwyczajne srodki nie skutkuja), to zwyczajnie wysylam milego mejla do tej osoby, z powiadomieniem w odpowiednim polu, ze mejl ten idzie tez do jej oraz mojego bezposrednich przelozonych.
      masz wtedy czarno na bialym. w ogole sie nauczylam pytac, ponaglac, ustalac mejlowo. nikt wtedy nie udaje, ze nie slyszal/nie pamieta/nie mowilam ;P
      • am_i_lucky Re: motywacja w pracy 02.02.14, 00:09
        oczywiście tak robię, ale to nic nie daje. szef dostaje tyle maili dziennie, że pewnie nie zwraca na to uwagi. a jak zwraca to bierze te osobę na rozmowę, ale co z tego...

        dziwię sie, że ktoś taki w ogóle utrzymuje się na stanowisku, zwłaszcza, ze przy obecnej sytuacji na rynku pracy w CV można by przebierać :(
        pracuję tam juz dwa lata i mam tego serdecznie dość.
        oczywiście w 90% staram się o tym nie myśleć, ale czasem już po prostu ręcej opadają.

        • miau.weglowy Re: motywacja w pracy 02.02.14, 00:12
          no ok, szef nie reaguje za bardzo, ale mimo to masz dowody. moze powinnas czesciej te mejle wysylac do niej, wtedy szefo zauwazy wiecej :D
          • am_i_lucky Re: motywacja w pracy 02.02.14, 00:16
            mam wrażenie, że on nigdy nikogo nie zwolnił - piszę zupełnie serio.
            nie wiem z czego to wynika, ale- tak jak mówiłam - dla mnie kilka osób byłoby do odstrzelenia z marszu.
            zastanawiam się dlaczego tak działa, bo generalnie ma głowe na karku.
            • miau.weglowy Re: motywacja w pracy 02.02.14, 00:24
              moze chce byc lubiany haha
            • gree.nka Re: motywacja w pracy 02.02.14, 02:25
              po dwóch latach pracy to ci się tylko wydaje ze wszystko wiesz, zadzierasz nosa
    • akle2 Re: motywacja w pracy 02.02.14, 01:06
      W jaki sposób wpływa to na Twoją pracę? Masz jej przez to więcej ilościowo, czasowo? Musisz więcej ogarnąć, żeby był efekt? Jest bezpośrednie przełożenie, że jak zadanie nie zostanie wykonane to klient nie zapłaci i nie będzie kasy na terminową wypłatę pensji?
    • lanou Re: motywacja w pracy 02.02.14, 01:17
      Ile ta osoba ma lat? O wykonywaniu jakiej pracy mówimy? Kiedyś byłem zatrudniony w firmie znajomego mamy, miałem być przeszkolony i pracować jako handlowiec (co jak się okazało, jest zajęciem zupełnie mijającym się z moimi zainteresowaniami i umiejętnościami), przez 3 miesiące nie zrobiłem NIC, dosłownie NIC A NIC, nie zarobiłem dla firmy nawet złotówki, źle wpływałem na zespół, cały dzień siedziałem przed kompem i odliczałem minuty. Po trzech miesiącach szefo się wkurzył i wysłał mnie do pracy na magazynie, gdzie w ciągu tygodnia uprzątnąłem dosłownie wszystko, każda żaróweczka na miejscu, wszystko poukładane, posegregowane, na sklepie wszystko ułożone z sensem i pomysłem, przed wejściem bębny po kablach poukładane i posegregowane. Po trzech miesiącach na magazynie zacząłem udzielać się w serwisie, i pod koniec okresu próbnego (gdyby nie to, że zmieniłem pracę) chcieli mnie dać do serwisu, bo okazałem się bardzo przydatny. Do czego dążę? Może ta pani po prostu minęła się z powołaniem? Tak jak u mnie, jako handlowiec nie umiałem nawet do odpowiedniej osoby zadzwonić, a na serwisie się sprawdziłem i nikt mi lenistwa nie zarzucił, nigdy.
      A tak bez bardziej szczegółowego opisu sprawy ciężko cokolwiek poradzić, to tak wg mnie.
      • akle2 Re: motywacja w pracy 02.02.14, 02:17
        Niestety, jest wielu ludzi, którzy schrzanią wszystko, czego się dotkną, niezależnie gdzie by nie pracowali. Tacy się urodzili i tacy też chcą żyć. Nie wiadomo, z jakim tu przypadkiem mamy do czynienia.
        Autorce proponuję zareagować stanowczo tylko w przypadku, gdy to bezpośrednio, wynikowo wpływa na pogorszenie/opóźnienie jej własnej pracy, bądź sumarycznego wyniku firmy, jeśli to mała firma. W każdym innym przypadku szkoda nerwów.
      • kalllka Re: motywacja w pracy 02.02.14, 12:23
        Bardzo sensowna wypowiedz. Masz sporo wiedzy na swój temat lanu. Mam podobne doświadczenia. Nowy pracownik , zwłaszcza młody potrzebuje doświadczonego pomocnika, by znaleźć sie w "środowisku", mistrza który praktycznie pomoże nowemu samookreslic sie.
        Myśle ze największym problemem dla nowych jest zagubienie. Brak przyjaznej twarzy, pomocnik dłoni i słowa otuchy. Nikt mistrzem sie nie rodzi.
    • gree.nka Re: motywacja w pracy 02.02.14, 02:22
      szef ma liczną rodzinę
    • facet_on_line Re: motywacja w pracy 02.02.14, 08:21
      zajmij się swoją robotą za którą Ci płaca anie oglądasz się na innych
      może on ma robić jedynie wrażenie , tego nie wiesz i nie mieszaj się nie do swoich spraw
      bo prędzej Ty wylecisz niż ona
      • kkk Re: motywacja w pracy 02.02.14, 11:10
        skąd ja to znam... widac w kazdym neimal środowisku sa takie osoby :)
        Rozumiem cię, sama tez trace zapał, chęć jak patrze na takie osoby.
        A głupi eteksty w stylu - zajmij sie swoją robota i nie patrz na tamta czy inne w tym stylu... to moze pisac ktos kto nei ma pojecia o pracy w zespole, czy grupie ludzie których praca jest jakkolwiek powiązana!
        CO z tego ze ja robie swoje, na czas, dobrze, terminowo, be zbłedów itd... jak tamta nie robi nic, albo zrobi zle iktos musi poprawiac - sadze ze dostaje tak samo pensje, nagrode z automatu, premie... nikt nie robi w wielkim zepsole ludiz szczególowych analiz kto ile i jak zrobił! U nas jest tez praca na zasadzie - robisz szybko i dobrze - dostaniesz wiecej! A taka sierota hak sie nie wyrabia, w sumie pracuje mnieeej.
        Poza tym taka osoba psuje niesamowicie atmosfere w grupie. Pewnie szef zleca jej prace po czesci innym - bo sie nie wyrobiła, bo zalega z poprzednim ., nie nie umie, bo cośtam... ehhh
        Najwiekszym winowajca jest tu szef który ma za miekka d... :) niestety.
        I u mnei tak jest.
        • facet_on_line Re: motywacja w pracy 02.02.14, 11:16
          skoro tak marudzicie i wam się nie podoba to proponuje otworzyć własny biznes nie będziecie musieli oglądac się na innych
        • am_i_lucky Re: motywacja w pracy 02.02.14, 11:57
          kkk- dzięki za zrozumienie.
          to jest dokładnie tak jak piszesz- przez nieróbstwo lub też bardziej nieuwagę i roztrzepanie tej osoby, wiele innych osób ma dodatkową pracę.

          poza tym to jest dość prestiżowa firma i dobre stanowisko - więc dziwi mnie to, że przy ogromnym wyborze spośród wielu profesjonalistów na rynku, trzyma się takiego darmozjada.
          tego w moich oczach nie tłumaczy nic. kompletnie nic.

          to nie jest mała firma, tylko ogromna korporacja. klient na tym nie cierpi, bo zawsze ktoś uratuje tyłek tej osobie, żeby jej błędy nie wyszły na jaw, bo wtedy oberwie się całemu zespołowi.
          • simply_z Re: motywacja w pracy 02.02.14, 12:24
            czyli pewnie księgowość korporacyjna ( btw z księgowością niewiele ma wspólnego) ,pewnie też dzial klepactwa pospolitego AP ,zgadłam?
            przecież takich osób na wasze stanowisko są miliony ,a praca jest tak idiotycznie ogłupiająca ,że pewnie ta dziewczyna męczy się ,a że pewnie tli w niej się jakas inteligencja zawala
            • am_i_lucky Re: motywacja w pracy 02.02.14, 12:27
              zupełnie nie zgadłaś.
              stanowisko jest bardzo kreatywne, ale wymaga też ogromnej organziacji pracy.
              osobie brakuje i jednego i drugiego.

              myślę, ze jest mnóstwo ludzi, które chciałyby zająć jej stanowisko.
              • kalllka Re: motywacja w pracy 02.02.14, 12:59
                Lucky only You. Nie tylko posiadasz wiedzę merytoryczna i pełna świadomość swoich umiejętności ale nie checesz sie nimi podzielić... Niepraktycznie byc samolubem. Pomysl jak zorganizować pomoc tak by wszyscy na tym zyskali... miast przasc sieć niechęci i uprzedzeń .
              • simply_z Re: motywacja w pracy 02.02.14, 13:09
                w takim razie pogadaj z kimś z zewnątrz ,może jakis szef wyżej.
    • martinsam1 Re: motywacja w pracy 02.02.14, 15:41
      ja też mam taką gwiazdę w zespole
      ale jej mamusia jest ważną szychą
      więc córusia musi gdzieś pracować:)
      • am_i_lucky Re: motywacja w pracy 02.02.14, 19:38
        wiesz, ale tu przynajmniej JEST jakieś wytłumaczenie.
        z tego co ja wiem - mdzy szefem a tą osobą nie ma żadnych zależności rodzinnych, ani żadnych zobowiązań, więc tym bardziej się dziwię, że trzyma się takiego darmozjada.
    • jan.walczak Re: motywacja w pracy 02.02.14, 19:51
      am_i_lucky napisała:

      > Hej, może ktoś z Was spotkał się z podobnym problemem

      owszem, jest on znany od początku świata: jedni robią więcej, inni mniej :)

      poza tym: to, że nie znasz powodu dla którego ta osoba jest trzymana na tym stanowisku wcale nie oznacza, że on nie istnieje, jak znam życie powód jest, jaki można spekulować, ale po co?

      poza tym post trąci mi bólem pupy zazdrosnej o czyjeś nieróbstwo matrony, pamiętaj niebogo, że na tym świecie sprawiedliwości nie ma
Pełna wersja