Kobiety żądne luxusu

02.02.14, 09:42
spotkałem się ostatnio z paroma kobietami w celach ewentualnie quasi -matrymonialnych
i tak
jednej nie pasowało że z wyboru nie posiadam auta,mowię jej bo jestem oszczędny i ekolog, a poza tym jak po pracy lub po zakupach idę na piwko to nie mieć auta jest wygodnie,
innej nie pasowało że mieszkanie mam za małe!!!!
jeszcze innej że nie posiadam domku letniskowego za miastem- a ja nie lubię przywiązywać się do wypoczynku w jednym miejscu
dla jeszcze innej dziwne było to że mam za mało ciuchów ,
a dla jeszcze innej za mały tv i brak wieży hifi
kurde ale z tych lasek materialistki
czy wszystkie takie są?
    • margarytka.margarytka Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 09:51
      jak się nie bzykaliście to się ciesz bo kolejnej pewnie by nie pasowało ,ze masz małego
    • nocnymarek2 Re: Kobiety żądne luksusu 02.02.14, 10:13
      martinsam1 napisał(a):

      > jednej nie pasowało [...] innej [...] dla jeszcze innej [...] a dla jeszcze innej [...]
      > czy wszystkie takie są?

      Tak, wszystkie kobiety są takie same - nie lubią palantów, ale wynajdują grzeczne
      preteksty. Ale jak widać po przykładach, każda wynajduje inny. I całe szczęście, bo
      świat byłby nudny, gdyby nawet preteksty każdy znajdował te same.
      • martinsam1 Re: Kobiety żądne luksusu 02.02.14, 11:39
        a na podstawie jakiego fragmentu twierdzisz że kobiety uznały mnie za palanta:)?
        • nocnymarek2 Re: Kobiety żądne luksusu 02.02.14, 15:05
          martinsam1 napisał(a):

          > a na podstawie jakiego fragmentu twierdzisz że kobiety uznały mnie za palanta:)
          > ?

          Ja uznałem na podstawie tych kilku zdań, a one miały chyba więcej podstaw?
          Ekolog-ideolog, co ma za mało ubrań? ;) Dziwne, bo kobietom nigdy nie
          przeszkadzało, że mam mało ubrań, a czasem mnie ich nawet ochoczo pozbawiały.
        • nocnymarek2 Re: Kobiety żądne luksusu 02.02.14, 15:08
          Aha - a te cele ewentualnie quasi-matrymonialne, to chodzi o uprawianie
          "sexu" z kobietami, które nie są żądne "luxusu"?
          • martinsam1 Re: Kobiety żądne luksusu 02.02.14, 15:44
            nie,cel quasi matrymonialny to np wolny związek
            • po-trafie Re: Kobiety żądne luksusu 03.02.14, 15:53
              No i wystarczylo ze kobiety wyczuwszy ze o to ci chodzi albo ze do tego mozesz zmierzac stwierdzaly, ze nie maja na cos takiego najmniejszej ochoty.

              Rzuca sie wtedy jakakolwiek wymowke i znika. To latwiejsze niz np bycie bardzo mila i pozniejsze splawianie przez telefon, albo bycie milczaca i niemila.
            • koronka2012 Re: Kobiety żądne luksusu 03.02.14, 22:01
              martinsam1 napisał(a):

              > nie,cel quasi matrymonialny to np wolny związek

              Aha, czyli one dają, ty bierzesz ...:P
      • ursyda Re: Kobiety żądne luksusu 02.02.14, 13:37
        :)
    • system.tzw.edukacji Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 10:16
      > luxusu

      „Luxusu”… Obecnie trwa kampania na rzecz wprowadzenia do szkół lekcji wychowania seksualnego – ja przy okazji apeluję o wprowadzenie do szkół lekcji języka polskiego, na przykład w miejsce takich przedmiotów, jak patriotyzm, martyrologia czy literatura XVI-XIX wieku.
      • mariuszg2 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 10:37
        Jestem totalnie za i to w ful wymiarze godzin bo jak mawiają dura lux sed lux :p
      • stephanie.plum Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 11:14
        jest taki przedmiot patriotyzm? martyrologia?

        nie histeryzuj

        a literaturę oczywiście należy wykreślić, książki najlepiej spalić, przynajmniej te starsze. po co mają zabierać miejsce i przeszkadzać na drodze ku świetlane przyszłości.
        nie wiadomo tylko, po co uczyć się języka polskiego - wymaganie poprawności jest wszak wielkopańską fanaberią rodem prosto z dziewiętnastego wieku.

        pfffff...
        :~D
        • system.tzw.edukacji Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 11:34
          > jest taki przedmiot patriotyzm? martyrologia?

          No lekcje „języka polskiego” się do tego właśnie sprowadzają. Nie wiem, jak inni, ale ja po polsku się musiałem uczyć sam, ukończywszy liceum ogólno„kształcące”, bo dopiero wtedy pojąłem, że znam niemal całą nowelistykę pozytywistyczną poświęconą trudom życia chłopów małorolnych i robotników fabrycznych – tyle że nie umiem prawidłowo postawić ani pół przecinka.

          > a literaturę oczywiście należy wykreślić, książki najlepiej spalić, przynajmniej
          > te starsze. po co mają zabierać miejsce i przeszkadzać na drodze ku świetlane
          > przyszłości.

          Nie twierdzę, że nie należy omawiać literatury, ale Kochanowski czy nawet Żeromski to jednak, będziesz łaskawa przyznać, lekka przesada. Komu to potrzebne? Zresztą literatura polska niestety do najwybitniejszych nie należy, lepiej już byłoby się skupić na brytyjskiej i rosyjskiej.
          • stephanie.plum Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 11:55
            No lekcje „języka polskiego” się do tego właśnie sprowadzają.

            powtarzam, naprawdę, nie histeryzuj.
            rozpamiętywanie własnych traum z okresu młodzieńczego zainteresowałoby być może psychoanalityka, ale słabo się nadaje na fundament dla ogólnych wniosków.

            co innego stwierdzenie
            >literatura polska niestety do najwybitniejszych nie należy
            ono czyni z człowieka erudytę, intelektualistę i znawcę tematu.

            ja znawczynią nie jestem, choć uważam, że Kochanowski był bosssski,
            więc już się nie będę dłużej wtrącać
            :~)
            • system.tzw.edukacji Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 12:35
              > rozpamiętywanie własnych traum z okresu młodzieńczego

              Ja nie „przepracowuję” tutaj żadnych traum, tylko uważam, że kraj ubogi w kapitał i surowce musi stawiać na edukację, która obecnie w Polsce przypomina kiepski żart. Wyczyny MEN-u i całej reszty tego towarzystwa uderzają w żywotne interesy narodowe.

              > ja znawczynią nie jestem, choć uważam, że Kochanowski był bosssski

              Nikt Ci nie broni go czytać. Kłopot jest tylko taki, że więcej niż połowa Polaków sądzi, iż antybiotyki działają na wirusy – między innymi dlatego, że w szkole omawia się przez dwa tygodnie „Trendy” Kochanowskiego, uczy zaznaczania lasów na mapce konturowej tudzież ryje na pamięć cykl Krebsa.

              Jak powiadam: polskiej szkoły się już zreformować nie da; teraz trzeba całość zaorać, winnych rozliczyć (zwłaszcza min. Handkego, któremu należy się Trybunał Stanu) – i system stworzyć od nowa.
              • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 12:41
                system.tzw.edukacji napisał:

                > > w
                > szkole uczy sie
                > zaznaczania lasów na mapce konturowej
                >
                To co oni partyzantów szkolą?
                • system.tzw.edukacji Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 12:52
                  > To co oni partyzantów szkolą?

                  Nie tłumaczą dlaczego, masz się nauczyć i tyle. Jak mawiała moja licealna profesorka od fizyki (która zresztą sama miała zaledwie średnie wykształcenie, do dziś nie wiem, jak to możliwe): „uczeń nie ma myśleć, tylko się uczyć”.
              • leptosom Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 13:17
                teraz trzeba całość zaorać, winnych rozliczyć... – i system stworzyć od nowa.

                mentalność godna bolszewika i innych trybunów "ludowych"
                • system.tzw.edukacji Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 13:28
                  > mentalność godna bolszewika i innych trybunów "ludowych"

                  „Okrągłe Stoły” kończą się tak z reguły, że „Jaruzelscy” zostają prezydentami. ;) Ale mówiąc zupełnie serio, to gdyby Handke wywinął taki numer jak z tą swoją tzw. reformą w spółce, z punktu trafiłby do pierdla.

                  Urzędnikom zdecydowanie zbyt wiele uchodzi na sucho.
                  • alpepe Re: Kobiety żądne luxusu 10.02.14, 09:37
                    Handke miał to w dupie. Jego pociechy ryły w prywatnych angielskich szkołach.
              • stephanie.plum Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 15:11
                już Ty byś wszystko świetnie urządził.

                na literaturze, zamiast jakiś głupich trenów, czytałoby się ulotki dołączone do lekarstw.
                ze zrozumieniem!

                na Zachodzie szkoła musi być równie zła, bo tam przeprowadza się całe kampanie społeczne, żeby ludzie nie brali antybioryków na wirusówki. też się niczego, głąby, nie nauczyli.

                a co złego, ciekawe, jest w lasach?
                uważasz, że nie powinno się uczyć dzieci jaki jest świat i jak przedstawia się go na mapach?
                :~D
                może w sumie racja, po co mają wiedzieć, że są jakieś lasy, czy wręcz ekosystemy, skoro znają drogę do najbliższej biedronki, a lasy i tak pewnie zostaną niedługo wycięte.

                no miałam się nie kłócić, ale jestem w podłym nastroju. dzisiaj.
              • jolunia01 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 22:06
                system.tzw.edukacji napisał:

                > Kłopot jest tylko taki, że więcej niż połowa Polak
                > ów sądzi, iż antybiotyki działają na wirusy ...

                Nie, ale często się podaje, żeby wyleczyć towarzyszące nadkażenia bakteryjne.

                > – między innymi dlatego, że w
                > szkole omawia się przez dwa tygodnie „Trendy” Kochanowskiego, ...

                Nie znam, mimo że chodziłam do dobrej szkoły.

                > uczy zaznaczania lasów na mapce konturowej tudzież ryje na pamięć cykl Krebsa.

                A co w tym złego? Gdyby naprawdę uczono posługiwania się mapą, to parę osób nie utknęłoby w leśnym bagienku, jeziorku czy na innym zadupiu, dokąd skierował je GPS.
                • system.tzw.edukacji Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 22:28
                  > Nie, ale często się podaje, żeby wyleczyć towarzyszące nadkażenia bakteryjne.

                  To świetnie. Nie zmienia to jednak faktu, że antybiotyki nie działają na wirusy (nie można, na przykład, leczyć antybiotykami grypy), podczas gdy większość ludzi uważa, że owszem, działają. Zresztą, o czym my mówimy, to był pierwszy przykład, jaki mi przyszedł do głowy.

                  > Nie znam, mimo że chodziłam do dobrej szkoły.

                  Why so serious?

                  > A co w tym złego?

                  A to w tym złego, że znajomość rozkładu puszczy w danym kraju jest wiedzą całkowicie bezużyteczną. I nie, nie uczy niestety posługiwania się mapą.

                  Ale ciekawa dyskusja, dawno już nie spotkałem osoby tak zakochanej w polskim szkolnictwie. Ciekawe, jak usprawiedliwisz lekcje religii. :)
                  • komorka25 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 23:48
                    system.tzw.edukacji napisał:

                    > Ale ciekawa dyskusja, dawno już nie spotkałem osoby tak zakochanej w polskim sz
                    > kolnictwie.

                    Nadinterpretujesz. Jolunia01 pisała raczej o czym innym. Obecne polskie szkolnictwo to dno i 5 metrów mułu. Okrojone do minimum programy nauczania, zaniżone wymagania, coraz więcej biurokracji i coraz bardziej niedouczeni nauczyciele powodują nieodwracalne - obawiam się - straty w edukacji młodego pokolenia.

                    > Ciekawe, jak usprawiedliwisz lekcje religii. :)
          • jolunia01 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 22:03
            system.tzw.edukacji napisał:

            > ... Nie wiem, jak inni, ale ja po polsku się musiałem uczyć sam, ukończywszy liceum
            > ogólno„kształcące”, bo dopiero wtedy pojąłem, że znam niemal całą nowel
            > istykę pozytywistyczną poświęconą trudom życia chłopów małorolnych i robotników
            > fabrycznych – tyle że nie umiem prawidłowo postawić ani pół przecinka.

            Ja zostałam nauczona poprawnej interpunkcji w szkole podstawowej. Program liceum nie obejmował tego zagadnienia.
          • marguy Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 22:51
            system.tzw.edukacji napisał:

            Nie wiem, jak inni, ale ja po polsku się musiałem uczyć sam, ukończywszy liceum ogól
            > no„kształcące”, bo dopiero wtedy pojąłem, że znam niemal całą nowelistykę pozytywistyczną poświęconą trudom życia chłopów małorolnych i robotników
            > fabrycznych – tyle że nie umiem prawidłowo postawić ani pół przecinka.


            Inni uczyli sie interpunkcji, gramatyki oraz ortografii w podstawowce.
            Przynajmniej kiedys tak bylo. Dzis nawet studia filologiczne nie daja gwarancji na przyzwoita ortografie, tak ze nie przejmuj sie. Przynajmniej znasz pozytywizm ;)
            • system.tzw.edukacji Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 23:16
              > Inni uczyli sie interpunkcji, gramatyki oraz ortografii w podstawowce.

              Wciąż uważam, że w szkole średniej powinno się w większym stopniu poruszać zagadnienia poprawnościowe i stylistyczne, a nie tylko „omawiać” literaturę (co też na ogół przypomina niestety słynną scenę z Ferdydurke, już pomijając skandaliczny dobór lektur, bo to dyskusja na osobny wieczór) i poszczególne epoki literackie. Nie wszystkiego można się nauczyć w podstawówce, mając czternaście lat (czy ile tam).

              A jeśli nie – przecież ostatecznie mogę się mylić i wszyscy absolwenci podstawówki znają polszczyznę doskonale – to przynajmniej nie nazywajmy tego, co odbywa się w liceum, „lekcjami polskiego” czy „językiem polskim”. Po co ta hipokryzja? Niech się to nazywa „literatura narodowa”, „kultura” albo jakoś tak.

              Przy okazji: w liceum miałem bardzo dobrą polonistkę (chociaż nie potrafiłem tego wówczas docenić, bo byłem szczylem), ale niestety, nawet jeśli ktoś jest dobrym nauczycielem, to jest do tego stopnia ograniczony tą całą biurokracją, że i tak niewiele może. Wszyscy porządni nauczyciele, jakich miałem, przegrywali ze systemem.

              > Dzis nawet studia filologiczne nie daja gwarancji
              > na przyzwoita ortografie, tak ze nie przejmuj sie.

              Nie mam najmniejszego zamiaru przestać się przejmować, ponieważ nie jest mi wszystko jedno, jak będzie wyglądała Polska za dziesięć, dwadzieścia, pięćdziesiąt czy sto lat. Cóż, widocznie dla mnie patriotyzm to coś więcej niż utyskiwanie nad zaprzeszłą rusyfikacją czy opiewaniem tego faceta od reduty (nie pamiętam w tej chwili nazwiska).
              • nstemi Re: Kobiety żądne luxusu 08.02.14, 19:52
                "Dziś nawet studia filologiczne nie dają gwarancji na przyzwoita ortografie, tak ze nie przejmuj się. "
                Strach się bać. Czytałam dziś na innym forum posty pani nauczycielki w liceum. Której wiele się "nalerzało", i "rządała, aby nam kobietą coś tam dano.
    • to_ja_pisze Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 11:36
      Ja nie spotykam się z mężczyznami, którzy nie mają jachtu.
      • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 11:48
        facet z yachtem może być dangerous (niebezpieczny) odpłynie z Tobą na środek morza i tam Cię może zgwałci:(!!!!!!
        • to_ja_pisze Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 11:52
          Jak już ma jacht, jak już jest my man (moim mężczyzną) to nie ma mowy o gwałcie :)
          • wiarusik Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 12:34
            dokładnie. godność kobiety mierzy się w walucie.
    • magadanskaya Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 12:26
      z ewolucją nie wygrasz.
      nie masz atrakcyjnych zasobów, więc marna szansa na sukces reprodukcyjny.

      Ale nie martw się, my kobiety mamy podobny problem - z wyglądem, na który nierzadko wpływu nie mamy, a przecież to wygląd zewnętrzny przyciąga partnerów.

      Całe szczęście nie jesteśmy zwierzątkami i są ludzie, którzy potrafią wzbić się ponad pierwotne popędy.
    • wiarusik Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 12:36
      jak w matrymonialnych ,to panie do ewentualnego kontraktu przyszły po konkrety.
      gdyby było tylko do bzykania, to twoja dziupla byłaby aż nadto git. lepsze to niż ławka w parku wieczorową porą.
    • mila2712 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 12:58
      martinsam1 napisał(a):

      > spotkałem się ostatnio z paroma kobietami w celach ewentualnie quasi -matrymoni
      > alnych>

      :)
      Co to Martinie.....zachciało się ząłozyć rodzinę ?

      i tak jednej nie pasowało że z wyboru nie posiadam auta,mowię jej bo jestem oszczędny
      > i ekolog, a poza tym jak po pracy lub po zakupach idę na piwko to nie mieć aut
      > a jest wygodnie,
      > innej nie pasowało że mieszkanie mam za małe!!!!
      > jeszcze innej że nie posiadam domku letniskowego za miastem- a ja nie lubię prz
      > ywiązywać się do wypoczynku w jednym miejscu
      > dla jeszcze innej dziwne było to że mam za mało ciuchów ,
      > a dla jeszcze innej za mały tv i brak wieży hifi
      > kurde ale z tych lasek materialistki
      > czy wszystkie takie są?
      Nie wszystkie.
      Zmień grupę docelową.
    • horpyna4 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 15:07
      Nie wszystkie.

      Ja nie mam auta z wyboru (prawo jazdy mam), bo nie potrzebuję. Lubię piesze wycieczki i umiem korzystać z komunikacji publicznej. Poza tym wino do obiadu to jest to.

      Nie mam domku letniskowego z tych samych powodów, co Ty. Mój telewizor jest stary i niewielki, ale wystarcza mi w zupełności; wieży hi-fi też nie mam. Jak potrzebuję kasy, to uważam, że sama powinnam zarobić.

      Tyle, że jestem już w wieku... powiedzmy, poprodukcyjnym.
    • mm969696 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 15:37
      szczerze mówiąc nieposiadanie samochodu jest dość odstraszające
    • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 15:42
      jedna mi napisała że byłaby ze mną tylko znalazła bardziej atrakcyjnego niż ja:)
    • six_a Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 15:47
      musisz zrozumieć, że one w tej wyjątkowo udanej autoreklamie zobaczyły: skąpstwo, potencjalny alkoholizm oraz konieczność dzielenia się swoimi kieckami i rajstopami.
      tak że tak.
      • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 15:51
        o kurde , aż tak żle:)??????????!!!!!!!!!!!!
        • six_a Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 21:42
          z drugiej strony, luxus jest mniej konkretny niż lexus.
          niewykluczone, że w końcu trafisz na taką, dla której luxusem będzie piwko po pracy.
          • maly.jasio Si, Sissi 02.02.14, 22:03
            six_a napisała:
            > niewykluczone, że w końcu trafisz na taką, dla której luxusem będzie piwko po pracy.

            niczego wiencej nie pragne.
            no moze maly seksik.
            wierze, ze takie sa.
    • facettt zmien puby i target... 02.02.14, 16:48
      martinsam1 napisał(a):
      jednej nie pasowało że z wyboru nie posiadam auta
      a poza tym jak po pracy lub po zakupach idę na piwko
      to nie mieć auta jest wygodnie,

      nie dramatyzuj posiadanie samochodu nie przeszkadza, mam dwa,
      a po pracy rzadko kiedy jezdze trzezwy - tyle ze rowerem :)

      a co do panienek - zmien puby na skromniejsza dzielnice...
      i polecam biblioteki i czytelnie akademickie.
      • aqua48 Re: zmien puby i target... 02.02.14, 17:01
        facettt napisał:

        > a co do panienek - zmien puby na skromniejsza dzielnice...
        > i polecam biblioteki i czytelnie akademickie.

        Lub na górskie szlaki. Tam nieposiadanie auta w niczym nie przeszkadza, a taka ilość ciuchów, która łatwo da się spakować do plecaka jest zaletą :)
    • twojabogini Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 18:07
      martinsam1 napisał(a):

      Pocieszę cię.
      > jednej nie pasowało że z wyboru nie posiadam auta,mowię jej bo jestem oszczędny
      > i ekolog,

      To tak jak ja - też jestem "oszczędna" i wyliczyłam, że tankowanie w barach wychodzi taniej niż na stacji benzynowej i przy tym mogę jeszcze chwalić się ekologiczną postawą życiową.

      > innej nie pasowało że mieszkanie mam za małe!!!!
      Na razie wynajmuję dom, mam gabinet i osobną sypialnię, nie wiem jak wrócę z powrotem do mieszkania...a wcześniej mi wystarczało, że miałam dla siebie pokój multifunkcyjny (salon, sypialnia,pracownia i co tylko zechcesz). Ciesz się tym co masz i unikaj zbędnych luksusów :)

      > jeszcze innej że nie posiadam domku letniskowego za miastem- a ja nie lubię prz
      > ywiązywać się do wypoczynku w jednym miejscu
      Też nie mam i nie zamierzam, masakra jeździć w to samo miejsce.

      > dla jeszcze innej dziwne było to że mam za mało ciuchów,
      Też mam za mało...

      > a dla jeszcze innej za mały tv i brak wieży hifi
      Podobnie jak ja tylko na odwrót - nie mam TV i małą wieżę.

      > kurde ale z tych lasek materialistki
      > czy wszystkie takie są?

      Nie. Nigdy żadnej lasce to wszystko nie przeszkadzało, ale nie spotykałam się z nimi w celach matrymonialnych, tylko dla przyjemności (wtedy trzeba tylko unikać tych kobiet, które seks traktują jako zarobek, a nie fun - zresztą one same będą cie unikać).
      Przy celu matrymonialnym - odpadasz w przedbiegach niestety, z uwagi na operację o kryptonimie dzidziuś. Kobiety w naszym kraju są w większości skazane na wychowawczy (na nianię nie zarobią, żłobki i przedszkola są trudno dostępne i do tego często świadczą usługę przechowania a nie opieki). Wobec tego mężczyzna będzie musiał utrzymać rodzinę samodzielnie. Nie zdajesz też testu na odpowiedzialność - mężczyzna który tankuje w barach zamiast na stacji nie wydaje się dobrym kandydatem na ojca rodziny. Przy średnich zarobkach i dziecku lub dwójce dzieci oraz stawkach Vat na produkty dziecięce o wakacjach z jednej pensji zapomnij - i wtedy domek letniskowy jak znalazł.
      Panie nie są materialistkami, sprawdzają, czy będą miały szansę w miarę komfortowo (a nie jak piszesz luksusowo) się z tobą rozmnożyć :) Auto przy maluchu też się przydaje (choć nadal twardo radzę sobie bez i nie zamierzam się łamać).

      Ja mimo wszystkich swoich wad, braku auta i telewizora rozmnażam się z powodzeniem. Po prostu dobrałam sobie męża który ceni podobne wartości co ja, dorabianie się nie jest naszym celem. Lubimy zabawę, czas spędzony z dziećmi, przy dołkach finansowych korzystamy z domków letniskowych znajomych, w razie potrzeby transportu dzieci z taksówek (i tak taniej niż wszystkie te OC, autokaska i przeglądy), przy górkach pozwalamy sobie na luksusiki. Kasę zamiast puszczać na konsumpcję inwestujemy, żeby wyposażyć dzieciaki i jeszcze sobie trochę pożyć.
      Znajdź dziewczynę która myśli podobnie - są takie. Najwięcej chyba spotkałam na tzw. górskich szlakach (nie polecam za to festiwali indianistycznych/ekologicznych itp. masa chętnych lasek, większość z kompleksami, więc podryw gwarantowany w godzinę o ile nie masz widocznych deficytów, panie głownie w fazie utrwalania się nałogów, no i te dwie litery: WR - zby nie było to najczęściej spotykany typ, a nie jedyny, jest tam też masa wspaniałych kobiet, nie będących w rozsypce intelektualnej i emocjonalnej).
      • facettt Bogini, zapedzilas sie w diagnozie... :) 02.02.14, 18:54
        ale trochie pomogie :)

        Diagnoza Twa bylaby w duzym stopniu sluszna - co do obszaru PL.

        Tylko Martin mieszka w D.
        (dla wrogow motoryzacji - chodzi o napisy na tablicach rejestracyjnych samochodow)

        A tam panienek chetnych na normalnych, skromnych mezczyzn jest wiele.
        - gdyz tam nawet skromna pensja wystarcza na "jakies" przezycie...

        A nasz bohater (wontkowy) Martin, to odpowiednik polskiej Laluni...
        zyje przecietnie, ale chcialby Bog wie co.
        - miast zadowolic sie tez przecietnoscia.
      • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 18:55
        A co to jest WR?
        • twojabogini Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 19:39
          Skrót na określenie chorób wenerycznych. Kolega na festiwalu w Kazimierzu zaliczył wszy łonowe, koleżanka na reggelandzie opryszczkę narządów płciowych. Lepiej nie puszczać się z zakompleksionymi nadmiernie pijącymi panienkami - szwankuje u nich instynkt samozachowawczy i często roznoszą różne rzeczy.
          Promiskuityzm jest okej, pod warunkiem, że wybiera się i uwodzi starannie wyselekcjonowanych partnerów. Przelatywanie jakiś zdesperowanych ciź czy leczących kompleksy chłopaczków (pełnoletnich - żeby zdrobnienie nie nasunęło skojarzeń) jest bez sensu - no i właśnie ta grupa jest ryzkowna w zakresie WR.
          • triss_merigold6 Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 22:56
            Wszystko pięknie ale nie wyobrażam sobie życia bez samochodu przy dzieciach, zwłaszcza małych.
    • sweet_pink Re: Kobiety żądne luxusu 02.02.14, 23:17
      To co wypisałeś to nie są żadne luksusy (może z wyjątkiem letniska), tylko normalne rzeczy, które ludzie mają dla wygody.
      Biorąc pod uwagę Twoją postawę do posiadania to jesteś minimalistą, niewielu kobietom będzie to odpowiadać.
      Generalnie ja sobie nie wyobrażam, żebym miała powiedzieć wprost facetowi, że nic z tego bo nie ma tego czy tamtego. Taka seria świadczy o tym, że albo z jakiegoś powodu celujesz w same pustaki, albo panie uznały że takimi tekstami najskuteczniej Cię spławią, a powód jest jakiś totalnie inny.

      Na koniec brzydko, ale pierwsza rzecz która mi się nasunęła, po przeczytaniu
      > dla jeszcze innej dziwne było to że mam za mało ciuchów ,
      mimowolnie skojarzyłeś mi się ze wszystkimi facetami których znałam,a którzy śmierdzieli.
    • malami115 Re: Kobiety żądne luxusu 03.02.14, 11:08
      No akurat moim zdaniem facet powinien mieć samochód ( kobieta z resztą też). To wygodna w dzisiejszych czasach. Co do ubrań... Może kilka dni chodziłes w tym samym ? Może dlatego zwróciła ci na to uwagę.
      • malami115 Re: Kobiety żądne luxusu 03.02.14, 11:10
        z resztą o jakim luksusie ty mówisz ? o samochodzie ? ubraniach i TV ? Jeżeli dla ciebie to jest luksus to się w sumie nie dziwię, ze takie miały podejście :P Z ciebie to prawie pustelnik. Z reszt ta historia jest wyssana z palca- nie wierzę, że kilka kobiet powiedziało ci WPROST takie rzeczy. To twoja INTERPRETACJA.
    • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 03.02.14, 20:56
      Niektore rzeczy trzeba miec dla szpanu i prestizu lub by udowodnic swoja normalnosc. Laske ktora chciala brac prysznic codziennie pogonilem za rozrzutnosc.My slowianie nie ulegamy zachodnim burzuazyjnym urojeniom i bierzemy kapiel w ramach kompromisu z cywilizacja zachodnia dwa razy w tygodniu tj we wtorki i soboty wieczorem.:)
      • neojeriomina Re: Kobiety żądne luxusu 03.02.14, 21:06
        Po tym poście mogę już rzec tylko jedno:

        https://data.motor-talk.de/data/galleries/0/11/2378/39363896/troll-detected-7276934020060364747.png
        • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 03.02.14, 21:10
          To ty nie masz poczucia humoru:)?ale serio na znanym z czystosci gornym slasku wiele osob w srednim i starszym wieku bierze kapiel tylko dwa razy w tygodniu:)!
    • midnight_lightning Re: Kobiety żądne luxusu 03.02.14, 21:50
      No to się dowiedziałeś:

      - dbasz o wspólne dziedzictwo, jakim jest środowisko naturalne i nie jeździsz własnym samochodem,

      - nie nosisz codziennie innego ubrania i nie nabijasz kabzy wyzyskiwaczom niewolniczej siły roboczej w Bangladeszu,

      - nie bierzesz kąpieli codziennie, w sytuacji w której w niektórych krajach ludzie nie mają jej nawet do picia,

      więc jesteś dla kobiet zerem.


      Lepiej pozostać samemu niż zadawać się z tak żałośnie egoistycznymi i próżnymi pustakami.
      • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 03.02.14, 22:04
        Czyli co?czy resume jest takie ze kobiety sa filarami burzuazyjnego spoleczenstwa i imperialistycznego wyzysku?i podzegaczami wojennymi?:)
        • martinsam1 Re: Kobiety żądne luxusu 04.02.14, 07:47
          Trzeba oddac kobietom sprawiedliwosc, to one sa kreatorem swiatowego popytu, czynnikiem ktory motywuje facetow do dzialania, kobiety sa wiec waznym ogniwem w tworzeniu sie postepu cywilizacyjnego
    • thesloth Re: Kobiety żądne luxusu 04.02.14, 18:40
      O rany, tv, auto, wieża hifi i dużo ciuchów jako wyznaczniki luksusu. Jestem ciekawa, czy dla tych dziewczyn, czy dla pana nieluksusowego, który wszędzie widzi materialistki polujące na jego nieistniejący dobytek.
    • rotkaeppchen1 Re: Kobiety żądne luxusu 04.02.14, 23:06
      Gdybys ty im przypasowal, nie zawracalyby sobie glowy pie...mi ;-)
    • szafirowa_zatoka Re: Kobiety żądne luxusu 06.02.14, 03:01
      Czlowieku, cos ci sie pomieszalo. Normalne auto NIE jest luksusem. Luksusem jest Bugatti za 2 miliony euro. Luksusem jest zegarek za 200 tys euro (1 milion zl) albo torebka za 35 tys euro.
      "Ciuchy, telewizor, dzialka pod miastem", to w dzisiejszych czasach raczej poziom przecietniakow z nizszej polki, a nie zaden luksus. Chyba ze twoje wybranki oczekiwaly, ze bedziesz sie ubieral u Hermesa, telewizor kupisz przynajmniej od Loewe, a domek ma stac na Lazurowym Wybrzezu. Wtedy to rzeczywiscie bylby luksus.
    • alpepe Re: Kobiety żądne luxusu 10.02.14, 09:51
      Człowieku, jesteś niewyględny, stary, skąpy, z głupimi poglądami. To już wystarczy, by cię odwalić, ale przecież żadna panna ci tego nie powie, to zwali na inne rzeczy i się ewakuuje.
    • coffei.na Re: Kobiety żądne luxusu 10.02.14, 12:03
      a masz przynajmniej prawko? wiesz-na raty można zrobić :)
      facet bez prawka to dla mnie kaleka-kobiety patrzą przyszłościowo-a kto je zawiezie na porodówkę? dziecko do lekarza? na meeega zakupy? mają się busami tachać? rozumiem je! brak auta to nie wstyd-zawsze można coś kiedyś wspólnie kupić.ja też dłuugo nie miałam a teraz mam dwa :D
Pełna wersja