deska sedesowa u znajomych

03.02.14, 23:35
siadacie u znajomych na deski sedesowe, czy tylko u siebie w domu? moze glupie pytanie, ale jestem zwyczajnie ciekawa :)
    • system.tzw.edukacji Re: deska sedesowa u znajomych 03.02.14, 23:37
      > siadacie u znajomych na deski sedesowe, czy tylko u siebie w domu?

      U znajomych tylko na Małysza.
    • berta-death Re: deska sedesowa u znajomych 03.02.14, 23:55
      A co się może stać od siedzenia na desce klozetowej?
      • six_a Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 00:00
        > A co się może stać od siedzenia na desce klozetowej?
        pewnie te lamblie, chlamydie, eszeriszie koli oraz inne elfy.
        • berta-death Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 00:06
          Udami przelezą? Przecież de facto nie tyłkiem się siada. Sytuacja analogiczna do siadania gdziekolwiek w szortach albo kostiumie kąpielowym. A co do zarazków kiblowych, to i tak ręce trzeba umyć, i tak ciuchy wieczorem do prania wrzucić i wziąć prysznic. Nie ma bata, żeby się z nimi nie zetknąć jak są, zawsze się gdzieś czymś dotknie.
          • six_a Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 00:08
            no właśnie, i uda też trzeba umyć.
            przed i po.
      • leptosom Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:21
        deskę zniszczysz.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: deska sedesowa u znajomych 03.02.14, 23:56
      Siadam i jakoś nie umarłem, co więcej, tutaj pewna ciekawostka, nawet nigdy nie zachorowałem! Jeśli już widzę, że deska może nie być najczystsza to po prostu zanim siądę to wycieram ją papierem toaletowym.
      • magadanskaya Re: deska sedesowa u znajomych 03.02.14, 23:58
        Wyobraziłam sobie Ciebie, jak wycierasz deskę papierem i - nie wiem, dlaczego - ale bardzo mnie to rozbawiło.

        Chociaż sama też tak robię :-/
        • jan_hus_na_stosie2 Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 01:31
          magadanskaya napisała:

          > Wyobraziłam sobie Ciebie, jak wycierasz deskę papierem i - nie wiem, dlaczego -
          > ale bardzo mnie to rozbawiło.

          pewnie gdyby papier się skończył zanim ja skończę to byłoby dla Ciebie bardziej zabawne :)



          • magadanskaya Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 10:41
            Eee?
            Chyba nie.
      • six_a Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 00:02
        >Siadam i jakoś nie umarłem
        może nie jesteś przesądny. historia zna jednak przypadki, gdy przechodząc pod rozstawioną deską klozetową, człowiek zmarł.
        • soulshuntr Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:21
          Taaaaa? To bardzo ciekawy przypadek, bo ja gdzies czytalem, ze od siadania na desce laska zaszla w ciaze.
          • magadanskaya Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 10:43
            No to mamy alternatywę dla in-vitro :D
    • hitherto Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 00:24
      Kiedyś czytałem artykuł o tym w jakich miejscach w domu jest najwięcej bakterii. Pod względem bakteriologicznym najbardziej obrzydliwe są: 1. ścierka kuchenna 2. deska do krojenia (zwłaszcza drewniana) 3. ręcznik do rąk.

      Jeśli bez obrzydzenia dotykasz tych przedmiotów to deskę klozetową możesz równie dobrze lizać.

      Osobiście nie wiem skąd jest ta paranoja na niesiadanie na desce klozetowej. Logicznie rozumując, za przeproszeniem tyłkiem dotyka się tylko deski klozetowej (jednej, może kilku w ciągu dnia) oraz czystej bielizny. Jak pomyśleć ilu obrzydliwych rzeczy dotykamy rękami (klamki, poręcze, uchwyty w komunikacji miejskiej, pieniądze) oraz kto przed nami ich dotykał, to jakiekolwiek obiekcje u znajomych w toalecie, jeśli podałem im rękę, można nazwać hipokryzją.

      Tak jak myślę teraz to skłaniam się ku pomysłowi że ręce powinno się myć przed wejściem do toalety, a nie po wyjściu, żeby przypadkiem nie ubrudzić się jakimś syfem.
      • kino.mockba Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 07:41
        > Kiedyś czytałem artykuł o tym w jakich miejscach w domu jest najwięcej bakterii
        > . Pod względem bakteriologicznym najbardziej obrzydliwe są: 1. ścierka kuchenna
        > 2. deska do krojenia (zwłaszcza drewniana) 3. ręcznik do rąk.

        + Komórka, klawiatura i kierownica.
        • leptosom Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:29
          + szczotka do zębów.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:18
        Akurat z deską to nieprawda. Deska drewniana, z dobrego drewna, jest czystsza od plastikowej czy szklanej.,
      • leptosom Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:28
        ja czytałem, ze klawiatura przoduje w tej konkurencji.
      • man_sapiens Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 14:00
        Deska do krojenia plastikowa faktycznie jest źródłem zarazy wszelakiej. Natomiast drewno ma działanie bakteriostatyczne i takie deski są o wiele bardziej higieniczne, tyle tylko, że łatwiej przesiąkają zapachami. Najlepsze (jeżeli miarą jakości jest minimum bakterii) są deski szklane, ale tępią się na nich noże.
        Do listy źródeł bakterii należy dodać klawiaturę komputera i telefony wszelakie.
        Przede wszystkim - nie bójmy się przesadnie bakterii.
      • freyete Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 20:52
        a ja jestem jedną (jedyną?) ze znanych mi osób, która myje ręce przed wejściem do toalety i po wyjściu :p
        • shmu Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 23:08
          a jestes biologiem?
      • shmu Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 23:39
        Bakterie sa wszedzie, nawet my mamy ich okolo 2 kilo w sobie. W kuchni i w lazience sa, bo jest im tam dobrze. Cieplo + maja co jesc. Problem zaczyna sie wtedy, kiedy sa one patogenne, czyli chorobotworcze i znajduja sie nie w tym miejscu co trzeba. Ponadto rozmnazaja sie dosc szybko, eliminujac przy tym 'dobre' bakterie. Na dobrym podlozu, z jednej bakterii masz juz 2 w ciagu 20-30 minut, nastepne pol godziny - juz 4 (oczwysicie zalezy od szczepu). Z drugiej strony, jesli nie maja co jesc, to duzo z nich wytwarza spory, ktore jeszcze trudniej zabic, a potem rozwina sie w warunkach bardziej sprzyjajacych. Problemem E.coli jest to, ze mutuje sie bardzo szybko, zeby przetrwac, wiec tez moze stac sie potencjalnie bardziej niebezpieczna. Dochodza wirusy, o ktorych wiem troszke mniej.
        Z drugiej strony mamy mechanizmy ochronne, bariere skory, nie kazdy jest chory i rozsiewa, histeria zwiazana ze zbyt sterylnym srodowiskiem konczy sie alergia lub niska odpornoscia (patogeny ciezej zabic, wiec pozbywajac sie 'dobrych bakterii', dajemy 'zlym' pelne pole do popisu).
        Reasumujac, siadanie stwarza potencjalne zagrozenie zarazenia sie czyms, ale nie kazde siadanie skonczy sie choroba. Ja sie troche brzydze, ogolnie rzecz biorac... tym bardziej, ze nie kazdy celuje poprawnie...
    • czoklitka Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 00:37
      > siadacie u znajomych na deski sedesowe, czy tylko u siebie w domu? moze glupie
      > pytanie, ale jestem zwyczajnie ciekawa :)

      Siadam na desce, nie mam z tym problemu.
    • facettt jest opcja: 04.02.14, 04:27
      mozesz na niej kucac.
      • horpyna4 Re: jest opcja: 04.02.14, 07:32
        Tiaaa... w pracy miałam taką koleżankę. Oczywiście zostawiała na desce ślady brudnych zelówek, stąd wiem. Pomogło powieszenie kartki o treści: PROSZĘ NIE WSPINAĆ SIĘ NA SEDES, BO MOŻNA WPAŚĆ I ZAPCHAĆ.

        • mahadeva Re: jest opcja: 04.02.14, 18:39
          ja w miejscach publicznych robie taki przysiad, ale nogi na ziemi :)
          przy dwójce kładę papier na desce i siadam :)
          • facettt to jest prawidlowa pozycja porodowa... 05.02.14, 15:14
            mahadeva napisała:

            > ja w miejscach publicznych robie taki przysiad, ale nogi na ziemi :)


            to jest prawidlowa pozycja porodowa...
            - to dobrze, ze ja cwiczysz.
    • miau.weglowy byc moze przerazi cie wiadomosc o torbach 04.02.14, 06:00
      otoz zbadano (w norwegii, a jakze) ile bakterii znajduje sie na desce w kibelku a ile na denku damskiej torby. no i zgadnij, gdzie bylo wiecej? :D
      (wtorek dniem czyszczenia torebki polecam obwiescic)
      • mm969696 Re: byc moze przerazi cie wiadomosc o torbach 05.02.14, 00:05
        ja to nawet czytałam ze najwięcej bakterii jest w pępku:)
    • soulshuntr Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:20
      Owszę, glupie pytanie. Jakby cos, to sztucce i zastawe stolowa tez przynosimy swoja. O reczniku do rak to nawet nie wspominam.
    • jan.walczak Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:22
      ines.de napisał(a):

      > moze glupie
      > pytanie, ale jestem zwyczajnie ciekawa :)

      strach pomyśleć dokąd doprowadzi cię twoja ciekawość
    • leptosom Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:27
      mam ze sobą zawsze nakładkę sedesową. brzydzę się każdej dupy, oprócz dupy mojej partnerki :)
      • vera_lake Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:31
        Hmmm siadanie na cudzej desce może być bardzo pożyteczne. Moją koleżankę dopadła jakaś infekcja ( wiadomo gdzie)-z tych zakaźnych- na to jej mąż stwierdził, że na pewno zaraziła się w pracy siadając na wspólnej desce :)
        • vera_lake Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:31
          I jeszcze- oczywiście uwierzyła :).
        • soulshuntr Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 08:36
          A jak jej wyskoczyla infekcja na wardze, to powiedziala ze pila wode z kranu?
    • rotkaeppchen1 Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 09:03
      U znajomych siadam. W ostatecznosci ukladam sobie na desce papier toaletowy. Wbrew pozorom, zlapac mozna cos nawet nie siadajac ale oczywiscie lepiej dmuchac na zimne :D
      • soulshuntr Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 09:20
        Pszam, ale co mozna zlapac nie siadajac? Przeziebienie, za klamke w drzwiach?
        • berta-death Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 10:36
          Można zostać ochlapanym zawartością sedesu.
        • six_a Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 13:00
          wilka
          od mroźnej deski
          ;)
        • rotkaeppchen1 Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 14:14
          Dokladnie to samo, co siadajac. W zaleznosci, co w danej toalecie jest do zlapania - nie wiem, nie chodze z mikroskopem. A szkoda. ;-)
    • magadanskaya Nie wierzę... 04.02.14, 10:46
      zamiast pisać pracę zaliczeniową, to siedzę i czytam wątek o desce klozetowej :(
      • piataziuta Re: Nie wierzę... 04.02.14, 10:55
        forum z rana jak śmietana
    • wez_sie a zdarzylo wam sie 04.02.14, 12:16
      a zdarzylo wam sie odwiedzic znajomych tylko po to zeby zrobic kupr albo siku?
      np jak wasi rodzice wyszli z domu i zabrali klucze a wy nie mieliscie albo na miescie jak byliscie i akurat przechodziliscie kolo domu znajomych i wam sie zachcialo

      mi nigdy ale ja to w ogole staram sie nie robic bo sie brzydze :/
    • maitresse.d.un.francais Siadamy,nie uważamy, że bakterie nam d...ę odgryzą 04.02.14, 18:32
      Znajomi nie menele, ich chałupy nie noclegownie, nie widzę problemu. :-P
    • mahadeva Re: deska sedesowa u znajomych 04.02.14, 18:36
      u rodziny, przyjaciół - siadam :)
      • solaris_1971 Re: deska sedesowa u znajomych 05.02.14, 14:35
        Siadam wszedzie gdzie kibel wyglada czysto. Tzn w restauracjach i kawiarniach. Tylko w pociagu nie moge.
Pełna wersja