kobieca emerytura

04.02.14, 13:31
Przy okazji analizy ZUS czy OFE przejrzałam sobie symulacje. Niezależnie od opcji wysokość emerytur kobiet i mężczyzn z roku na rok w każdej symulacji się pogłębia.
Co prawda nie o tym chciałam pisać, ale żeby temat nie zleciał, niech ma nutę kobiecą.

Co sądzicie o przeniesieniu kasy z OFE? Bo mnie rozbawiły tytuły - że ZUS przygotował się na przyjęcie miliardów. O tym, że zusowcy słabo znają się na ustawach to wiem. Codziennie przegrywają w sądach z powodu nieprawidłowych decyzji dotyczących odmowy wypłaty świadczeń. Ale żeby nie wiedzieć czym się różni pieniądz od papierów dłużnych?
NIK też chce zbadać przepływ "transfer pieniędzy". To się panowie eksperci zdziwią...
    • neojeriomina Re: kobieca emerytura 04.02.14, 13:37
      Kiedyś trafiłam na taki obrazek w necie, który dokładnie wyliczał, ile pieniędzy trafia do ZUS-u, a ile potem ZUS z tego wypłaca emerytury. Poziom złodziejstwa jakiś horrendalny. Sama osobiście niestety nie wiem, co z tym faktem zrobić.
      • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:16
        neojeriomina napisała:

        > Kiedyś trafiłam na taki obrazek w necie, który dokładnie wyliczał, ile pieniędz
        > y trafia do ZUS-u, a ile potem ZUS z tego wypłaca emerytury. Poziom złodziejstw
        > a jakiś horrendalny. Sama osobiście niestety nie wiem, co z tym faktem zrobić.

        Ten obrazek był wiarygodny? Jak i kto tę wiarygodność sprawdził? ZUS wypłaca tylko emerytury? Kto kradnie te pieniądze?
      • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:48
        jero, może dobrze byłoby, gdybyś skonsultowała swój wniosek o horrendalnym poziomie złodziejstwa wyciągnięty na podstawie obrazka w necie z krytykiem. Mam nadzieję, że on jako tropiciel absurdów w dziedzinie edukacji i różnych nauk psychologicznych, będzie w stanie przekonać cię, że formułowanie takich mocnych wniosków na tak niepewnej podstawie jest nierozsądne.
        • watpliwa Re: kobieca emerytura 25.02.14, 22:00
          juz nie skonsultuje, bo juz nie sa razem
      • neojeriomina Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:17
        Nie chciało mi się szukać go w necie, miałam zapisany na dysku, więc wklejam:

        https://i.imgur.com/OYE9hlc.jpg?1
        • vel_hornet Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:50
          No właśnie jakiś idiota coś napisał i tworzą się mity.
          16 mln pracujących ze średnią ponad 3600 - to są pewnie dane GUS'owskie miesięczne, problem w tym, że tylko dla populacji 5,5 mln pracujaccyh w firmach zatrudniajacych ponad 9 osób.

          największe badanie jest dla populacji 8 mln osób jak poniżej - nadal jednak nie obejmuje połowy populacji, która jednak pracuje dorywczo i zarabia mniej niż średnia

          stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PW_strukt_wynagrodzen_wg_zawodow_X_2012.pdf

          Fakty są takie jak już pisałem
          www.zus.pl/bip/pliki/FUS_2012_rachunek_zmian.pdf

          przykładowo w 2012 roku składek emerytalnych zebrano 73 mld a wypłacono 111 mld.
          • neojeriomina Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:01
            Generalnie to ja mam gdzies te kwestie, pracuje jak pracuje i pracodawca sprawe zusu zalatwia. Na emeryturze raczej glodowac nie bede z innych powodow niz praca i zusy. Zamiescilam obrazek, bo sobie przypomnialam, ze taki mam. Co do tego, ze zyjemy w kraju nieuczciwym nie mam watpliwosci ale zawsze pocieszam sie, ze to jednak nie Ukraina albo Afganistan.
            • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:05
              neojeriomina napisała:

              > Co do tego
              > , ze zyjemy w kraju nieuczciwym nie mam watpliwosci ale zawsze pocieszam sie, z
              > e to jednak nie Ukraina albo Afganistan.

              A siebie tez zaliczasz do tego nieuczciwego kraju, czy uwazasz ze to inni w tym kraju sa nieuczciwi, a ty jako uczciwa obywatelka niestety jestes przez nich okradana?
              • neojeriomina Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:08
                Nie rozmawiam z Toba, daruj sobie.
                • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:12
                  Miło mi, ale nie zaprzeczaj sobie samej, nie rozmawiając ze mną i jednocześnie rozmawiając. ;-)
                  • neojeriomina Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:27
                    Taaa, oczywiscie musialas sie czepnac w swoim stylu. Tego posta napisalam po to, zebys przestala sie ludzic, ze Ci odpowiem i zajela sie czyms pozyteczniejszym. A teraz juz ostatecznie ZEGNAM. Bo malych liter bys chyba nie zrozumiala.
                    • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:31
                      Znów sobie zaprzeczyłaś, ale nam nadzieję, że to ostatni raz i nie musisz krzyczeć, przecząc sobie samej. Nie żegnam się, bo jeszcze bedziemy się widywać, moja droga. Buziaki:* ;-)
        • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:52
          Sprawdziłaś te wszystkie wyliczenia i dane? Jesteś przekonana, że nie ma tu żadnych przekłamań ani pominiętych danych? Na pierwszy rzut oka widać, że analiza ta odnosi się tylko do jednego rodzaju świadczeń i nie przedstawia pełnego bilansu wpływów i wydatków w systemie ubezpieczeń społecznych. Kochana, porozmawiaj jednak z krytykiem.
    • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 13:43
      Palikot kiedyś policzył, że te wszystkie zusowskie składki to w sam raz na pokrycie działalności zusu idą. W związku z tym logiczne jest, że emerytury wypłacane są normalnie z budżetu państwa. I ile budżet wygospodaruje w danym czasie, tylko wypłaca. Nie ma to nic wspólnego z ilością i wysokością składek. Te idą na tworzenie miejsc pracy i tym samym na ukrywanie bezrobocia. Przy okazji drenują kieszeń obywateli i utrzymują ich na stałym, niskim poziomie życia, dzięki czemu ci wciąż są klientami międzynarodowych korporacji sprzedających masowe najtańsze badziewie. I biznes się kręci.
      • wez_sie Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:01
        zrodla daj
      • vel_hornet Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:04
        No i po co piszecie takie bzdety, które nie są prawdą i niepotrzebnie tworzą utrwalają jakieś mity.

        www.zus.pl/bip/pliki/FUS_2012_rachunek_zmian.pdf
        Generalnie z naszych składek wpłacamy jakieś 120 mld na wszelkie ubezpieczenia chorobowe, rentowe, emerytalne, wypłacamy jakieś 170, resztę czyli 40 mld dopłaca budżet (czyli my w postaci innych podatków).

        Żeby było śmieszniej koszt wynagrodzeń tego mitycznego ZUS to 2 mld PLN, w skali wydatków całego funduszu ubezpieczeń społecznych (czyli tez z KRUS) śmieszna kwota.
        • vel_hornet Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:11
          żeby nie być gołosłownym - budżet ZUS na 2014 rok

          www.zus.pl/bip/pliki/Plany_finansowe_ZUS_2014.pdf

        • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:18
          Utrzymanie takiej instytucji jak ZUS, to nie tylko pensje pracowników.
          • vel_hornet Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:24
            Zgadza się, wszystkie koszty to 4 mld PLN. Co proponujesz w zamian, jak nie ZUS to całą administracyjną machina redystrybucję środków ze składek do beneficjentów ktoś zapewnić musi, powołamy nowy ZUS?, może jakieś ministerstwo przejmie a jak przejmie to kto w misterstwie tym się zajmie? Pewnie można obciąć koszty funkcjonawania bo to oczywiste, podkreślam tylko skalę potrzeb 4 mld w stosunku do 170.
            • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:40
              Nic nie proponuję. Uważam, że wszystko jest ok. Nie mam nic na przeciwko tworzeniu fikcyjnych miejsc pracy. Nie tylko o zus chodzi, na tej samej zasadzie funkcjonują urzędy skarbowe, urzędy miast, gmin i cała reszta. Za komuny było jeszcze lepiej, średnio 3osoby zatrudniano na jednym stanowisku, jedna pracowała, dwie udawały i bezrobocia nie było w ogóle.
              • vel_hornet Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:57
                No nie, napisałaś, że Palikot policzył a ty powtarzasz, że wszystkie składki idą na samo funkcjonowanie ZUS, co jest oczywistą brednią. Koszty funkcjonawania całego ZUS to 4 mld, wynagrodzenia 2 mld, pewnie można byłoby ograniczyć zatrudnienie z 45 tys. ludzi do połowy tej liczby bo administracja ma zawsze tendencje do obrastania w tłuszcz (firmy zresztą też), bezsensowne stołki, itd, koszty spadłyby o 1 mld, niestety w skali wydatków 170 mld nikt by tego nie poczuł
                • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 15:05
                  Nie wiem co on liczył, prawdopodobnie ograniczył się do samych zdrowotnych świadczeń, które spokojnie można by było pokrywać z podatków z pominięciem zusowskiej biurokracji.
    • triss_merigold6 Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:06
      Moje pokolenie nie dostanie już żadnych emerytur więc zajmowanie się kobiecymi vs męskimi uważam za stratę cennej energii.
      • twojabogini Re: kobieca emerytura 04.02.14, 14:56
        Szczerze mówiąc sądzę dokładnie to samo. System zabezpieczeń emerytalnych był oparty na koncepcji stałego zatrudnienia, etatu jako podstawowej i powszechnej formy świadczenia pracy i regularnych wpływów do budżetu z tytułu oskładkowania pracy.
        Nie wiem co za idioci nie wpadli na pomysł, że liberalizując system zatrudnienia i dopuszczając pracę na podstawie innych nieoskładkowanych form zawalą przy okazji budżet związany z systemem emerytalnym.
        Wkurzają mnie przy tym dwie rzeczy - po pierwsze wmawianie, że spadek wpływów do budżetu to kwestia niżu demograficznego, a nie spadku składek z tytułu radykalnego zmniejszenia liczby miejsc pracy.
        Po drugie - próba naprawy polegająca na oskładkowaniu umów cywilnoprawnych. Bo pracując na umowę o dzieło, czy zlecenia może ludzie nie mieli zabezpieczeń socjalnych, ale też nie płacili składek - więc było to dobre rozwiązanie dla tych co na dorobku.
        Teraz daninę zapłacą wszyscy, tyle że część pracowników będzie uprzywilejowana (urlopy i objęcie ochroną pracowniczą), a część nie - a składki płacić będą równo.
        • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 15:10
          Naprawdę ktoś stwierdził, że to niż demograficzny odpowiada za zmniejszenie wpływów do budżetu???
          Przecież akurat na rynku pracy królują dwa największe wyże demograficzne w całej historii Polski. Jeden z lat 70 i początku 80, czyli ludzie 30-40letni, ci którzy są w sile wieku, młodzi, zdrowi i już wyuczeni czego się mieli nauczyć. Tylko płacą składki nie korzystając ze świadczeń. I drugi wyż lat 50, ludzi którzy z uwagi na staż pracy mają najwyższe zarobki i tym samym najwyższe składki płacą a jeszcze emerytami nie są. Jeszcze są w miarę zdrowi i nie nadwyrężają budżetu swoimi chorobami. Mają już dzieci odchowane, więc nawet na zwolnieniach, ciążach i urlopach wychowawczych nie siedzą.
          • twojabogini Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:19
            > Przecież akurat na rynku pracy

            No tak. Tylko, że to już inny rynek pracy, ten nieetatowy, często niekrajowy - nie dający wpływów do budżetu. Ale nie mów, że nie słyszałaś o tym, że nam się system zawali, bo za mało dzieci.
            Kto tym dzieciom da niby odchodzące w niebyt etaty?
            • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:27
              Wyż lat 50-ych niemal w całości pracuje w budżetowym sektorze, jak za dawnych dobrych lat. 30-40latki też w większości zasuwają na etatach, płacą składki, podatki i jeszcze dają innym zarobić, o vatach, akcyzach nie wspominając. Nawet dzieci już mają odchowane, bo boom dzieciowy spowodowany wejściem w okres reprodukcyjny wyżu demograficznego lat 70 i 80 już dawno minął. Powinna być prosperity a nie jest.
      • riki_i Re: kobieca emerytura 05.02.14, 00:23
        triss_merigold6 napisała:

        > Moje pokolenie nie dostanie już żadnych emerytur więc zajmowanie się kobiecymi
        > vs męskimi uważam za stratę cennej energii.

        Twoje pokolenie, a już zwłaszcza Ty sama zatrudniona w budżetówce na ozusowanym etacie, dostaniecie emerytury jak się patrzy. Jedyna różnica w porównaniu z obecnymi czasami będzie taka, że będą to emerytury dużo niższe. I wcale nie będzie to konsekwencją jakiś strasznych działań przyszłych rządów, tylko naturalnym wynikiem reformy emerytalnej z 1999 roku. Każdy kto nie załapał się na kapitał początkowy i ma liczony I i II filar wyłącznie ze składek, będzie miał głodową emeryturę.
        • ob_cykana Re: kobieca emerytura 05.02.14, 12:00
          a kapitał początkowy, wg Ciebie, to był liczony niby z sufitu?
          • riki_i Re: kobieca emerytura 06.02.14, 00:13
            ob_cykana napisała:

            > a kapitał początkowy, wg Ciebie, to był liczony niby z sufitu?

            Owszem.

            • ob_cykana Re: kobieca emerytura 06.02.14, 13:11
              a to ciekawe, bo mój był liczony za lata konkretnej pracy i lata opłacanych składek
              • riki_i Re: kobieca emerytura 06.02.14, 21:43
                Jakich składek? Ty wtedy nie płaciłaś żadnych składek, zakład pracy odprowadzał zbiorczo daninę na ZUS w deklaracjach bezimiennych. Ubruttowienie pensji nastąpiło dopiero na początku lat 90-tych. Metoda wyliczania kapitału początkowego to kupa śmiechu, opiera się to na mniemanologii stosowanej oraz hojnym socjalu (obowiązkowa część socjalna w ramach wzoru na kp, kompletnie niezależna od zarobków, za to zależna od Twego wieku).
                • six_a Re: kobieca emerytura 06.02.14, 22:22
                  >Ty wtedy nie płaciłaś żadnych składek, zakład pracy odprowadzał
                  ja płaciłam, nie wszyscy siedzieli w zakładzie płacy.

                  poza tym zainteresowanym mogę powiedzieć, że jeśli kapitał początkowy mieli ustalany na samym początku, to mogą złożyć wniosek do zusu o jego przeliczenie, bo potem zmieniały się przepisy i za każdym razem ten kapitał jakoś inaczej liczono, więc nie wykluczone, że ktoś kto ma wersję "beta", teraz miałby kapitał wyliczony korzystniej.

                  czyli normalny pie...ik;)
                  • six_a Re: kobieca emerytura 06.02.14, 22:27
                    >w zakładzie płacy.

                    albo nawet zakładzie płaczu
                    thank you captain froide
                  • riki_i Re: kobieca emerytura 08.02.14, 10:55
                    Zmieniło się tylko to, że:
                    - można do wyliczenia kapitału początkowego podać okresy zarobków sprzed 1980 roku
                    - lata w których zarobkowało się tylko przez część miesięcy są odnoszone do średniego krajowego wynagrodzenia z okresu faktycznego zarobków, a nie do średniego krajowego wynagrodzenia w całym roku
                    - jak ktoś pracował przed 1.01.1999 poniżej 6 miesięcy, to też wyliczą mu kapitał początkowy

                    Wiele rzeczy się nie zmieniło - np. ograniczenie okresów nieskładkowych (w tym studiów) do jednej trzeciej składkowych.

                    W każdym momencie można się zwrócić o przeliczenie kapitału początkowego, więc nie widzę problemu (co prawda czeka się na owo przeliczenie coraz dłużej i dłużej).

                    Kapitał początkowy jest hojnym wianem emerytalnym od państwa polskiego, które istotnie podbija wysokość emerytury tym "szczęściarzom", którzy mieli możność pracować / prow. dział. gosp. (six_a?) przed 01.01.1999r. W kapitale początkowym mieści się część socjalna niezależna od zarobków, tylko od wieku. Im kto starszy, tym więcej ma naliczonej kasy tylko z tego faktu, że jest. Państwo hołubi starsze pokolenia (tylko ludzie z policzonym kap. pocz. będą mieli jaką taką emeryturę), a młodszym pokazuje figę (człowiek, który w nowym systemie emerytalnym przez całe życie będzie zarabiał płacę minimalną, nie odłoży ze składek nawet na emeryturę minimalną - będzie mu się ona należeć tylko z racji stażu).

                    Ale młodzi ludzie głupi nie są - oto wymowny dowód. Każdy przytomny człowiek urodzony po 1980 roku powinien wykręcać się od zus-u, płacić minimalne składki i odkładać samodzielnie na emeryturę.
                    • six_a Re: kobieca emerytura 08.02.14, 12:45
                      > Im kto starszy, tym więcej ma naliczonej kasy tylko z tego faktu, że jest. Państwo hołubi st
                      > arsze pokolenia (tylko ludzie z policzonym kap. pocz. będą mieli jaką taką emer
                      > yturę),

                      otak, moja emerytura z zusu będzie wręcz powalająca. co roku mnie raczą informacjami o kokosach, które na dzień dzisiejszy wyniosą ok. 300 zeta. normalnie szał. czyli gdybym pracowała drugie tyle, ile już płacę składek, dobiłabym do wypasionych 600. pod warunkiem że wcześniej nie zdechnę.
                      dziękuję za uwagę.
                      • riki_i Re: kobieca emerytura 08.02.14, 13:04
                        Jak cały czas płacisz składki od jednoosobowej działalności gospodarczej to będziesz mieć tylko gwarantowaną przez państwo emeryturę minimalną - na dziś 831,15 zł brutto. I wyjdzie ci ona nie ze składek, tylko ze stażu (który obecnie wynosi 25 lat).

                        • six_a Re: kobieca emerytura 08.02.14, 13:32
                          dziękuję Ci, bardzo mnie pocieszyłeś.
                          emerytura mi wyjdzie z 25 lat pracy, a pracować będę 40, żeby móc na nią przejść.
                          słuszne to i sprawiedliwe.
                          nie odpisuj mi już.
    • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 16:36
      hyn na pohybel zusowi!!! umyślnie nie zrezygnuję z OFE. Mimo, że nie będę mieć w pl praktycznie żadnej emerytury, to nie dam złodziejom zarobić. Wystarczająco mnie okradali jak tu mieszkałam.
      • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 16:51
        samuela_vimes napisała:

        > hyn na pohybel zusowi!!! umyślnie nie zrezygnuję z OFE. Mimo, że nie będę mieć
        > w pl praktycznie żadnej emerytury, to nie dam złodziejom zarobić. Wystarczająco
        > mnie okradali jak tu mieszkałam.

        Wszyscy w tym kraju są okradani, ale złodziejami zawsze są inni. To pewnie Żydzi, Niemcy i Ruscy na okradają. A także cykliści oraz geje i lesbijki.

        Ciakawa jestem, jak oceniasz to, że OFE tak jak ZUS słono sobie liczą za zarządzanie twoimi składkami. Ponadto, o ile się nie mylę, OFE nie odpowiada za spadek wartości twoich składek w wyniku wahań wartości akcji na wolnym rynku i nie gwarantuje, że wypłaci ci na emeryturze twoje składki powiększone o godziwy procent. Jeśli więc określasz ZUS mianem złodzieja, to bądź konsekwentna i to samo miano zastosuj do OFE.
        • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:00
          nie chce mi się z tobą gadać, bo rozmowy z tobą są po prostu bezsensowne, mi tam wszystko jedno co będzie z moją emeryturą na starość, bo i tak tu nie wracam. Zapewne OFE i tak nam zabiorą, wszak to pieniądze państwowe, ale skoro tak to niech zus też nic nie ma.
          • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:07
            samuela_vimes napisała:

            > nie chce mi się z tobą gadać, bo rozmowy z tobą są po prostu bezsensowne, mi ta
            > m wszystko jedno co będzie z moją emeryturą na starość, bo i tak tu nie wracam.

            Moja kochna, operujesz demagogicznymi hasłami o okradaniu, więc nie dziwię się, że nie chce ci się ze mną gadać. Ja demagogicznych argumentów nie kupuję. Poza tym nie chodzi tu o twoje prywatne poletko i twoją prywatną emeryturę tylko o fakty dotyczące milionów ludzi.

            > Zapewne OFE i tak nam zabiorą, wszak to pieniądze państwowe, ale skoro tak to
            > niech zus też nic nie ma.

            No, to jest doskonała rada wypłacanie ludziom zasiłków, rent i emerytur - niech ZUS też nic nie ma i niech ludzie sami się zatroszczą o siebie.
            • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:09
              a co mnie to obchodzi, skoro ja już tam nie mieszkam i nie wracam? Nie jestem instytucją charytatywną. :-D
              • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:17
                Jeśli cię to nie obchodzi i nie dotyczy, to daruj sobie tę demagogię. Porównaj najpierw tę część ze składki na OFE, który idzie do kieszeni prywatnej firmy z odsetkiem budżetu ZUS, który stanowi koszt jego działalności, a dopiero potem wygłaszaj tezy o okradaniu.
                • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:20
                  tak tak, ty zawsze musisz mieć ostatnie zdanie. Szkoda, że zawsze bezsensowne :-D
                  • neojeriomina Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:22
                    10/10
                    • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:32
                      jero, cieszę się, że zauważyłaś, że wobec braku merytorycznych argumentów samuela stosuje taki sam "zabieg" jak ty, czyli rzeczywiście 10/10. ;-)
                  • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:30
                    No popatrz, moje są bezsensowne, a w twojej wypowiedzi oprócz erystycznych argumentów i demagogicznych haseł o okradaniu nie ma treści. Jaki jest więc sens twojego przedostatniego zdania?
                    • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:36
                      dziecko, mi po prostu szkoda energii na merytoryczne rozmowy z tobą, bo i tak nie zrozumiesz.
                      No a teraz napisz coś jeszcze, żeby jak zwykle mieć ostatnie zdanie :-)
                      • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:40
                        samuela_vimes napisała:

                        > dziecko, mi po prostu szkoda energii na merytoryczne rozmowy z tobą, bo i tak n
                        > ie zrozumiesz.

                        Kochaniutka, najpierw przedstaw jakiekolwiek merytoryczne argumenty. Rzuciłaś demagogią i z wyższoscią stwierdzasz, że nie rozumiem.

                        > No a teraz napisz coś jeszcze, żeby jak zwykle mieć ostatnie zdanie :-)

                        Moja droga, powyższe zdanie to tani chwyt nie mający nic wspólnego z merytoryczną dyskusją.
                        • neojeriomina Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:19
                          A zaklikaj się do zdechu.
                          • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:54
                            neojeriomina napisała:

                            > A zaklikaj się do zdechu.

                            Po ciekawych manowcach krążą twoje myśli. ;-)
                • twojabogini Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:32
                  Kłócimy się o detale. Cały system OFE jaki został stworzony jest poroniony. Jest prawdą, że w wielu państwach sprawdziły się prywatne fundusze emerytalne, ale udział w nich był dobrowolny, a ich działalność nie była regulowana w kwestii w co mają ile inwestować.

                  Składka do OFE jest para podatkiem, a pomysł grania pieniędzmi z podatków na giełdzie jest i był poroniony. Jak sobie będę chciała pograć pieniędzmi na giełdzie to pogram.
                  Kolejną paranoją są opłaty - i te pobierane przez OFE (sposób ich naliczania - niezależny od zysku) i te od ZUS za przelew do OFE (a co to za usługa, przecież to nie ubezpieczony sobie wymyślił tylko państwo).
                  Paranoją jest to co mówi ZUS o waloryzacji - waloryzować można konkretne istniejące świadczenia, a nie zapisy. Paranoją jest to co OFE mówią o potencjalnych zyskach. Pomijam, że teraz akurat OFE zostały z bezpiecznych funduszy długoterminowych zamienione w agresywne fundusze inwestycyjne. Paranoją jest to co mówią eksperci o transferze kasy z OFE do ZUS - bo zabierane są papiery dłużne, nie kasa. Paranoją jest to że status tak ogromnej ilości pieniędzy podatników jest nieznany - własność prywatna, państwowa, dochód budżetu, podatek?

                  A że złodziejstwo, ruja i poróbstwo - tak. Nie ze strony ZUS ani OFE, bo to instytucje działające zgodnie z przepisami. Ze strony ustawodawcy, który te instytucje stworzył. I wmawia płacącym składki, że płacą je na emerytury.Z jednej strony płacimy po to, aby prywatne instytucje, które bez naszych pieniędzy nie miałyby racji bytu mogły obracać kasą i zarabiać (niezależnie od osiąganych efektów), z drugiej płacimy po to, aby jakoś utrzymać walący się system emerytalny i zapewnić byt aktualnym emerytom.




        • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:19
          Każda firma ubezpieczeniowa tak działa. Zarabia na powierzonych jej pieniądzach więcej niż przeznacza na świadczenia. Dlatego ubezpieczenia to świetnie prosperujący sektor. Natomiast zus jest firmą państwową i statutowo nie powinien zarabiać pieniędzy, tylko wszystkie środki przeznaczać na świadczenia. Powinien też dobrze obracać składkowymi pieniędzmi, żeby jak najwięcej zysku przynosiły. A tego nie robi. Stąd te wszystkie pretensje. Dodatkowo jeszcze jest monopolistą i ludzie nie mają wyboru. Muszą z jego usług korzystać, nawet jeśli nie są one doskonałe.
          A muszą, bo nie są w stanie samodzielnie, nawet tak nieudolnie jak zus, zarządzać swoim kapitałem. Pieniądze leżeć nie mogą bo się dewaluują i za 30-40lat coś co dzisiaj jest niezłą kasą, nie będzie nic warte. Nie można ich też przepuścić, bo jednak trzeba wziąć pod uwagę, że w pewnym wieku nie będzie się już zarabiać. No i trzeba komuś zapłacić za to, żeby pomnożył te pieniądze tak, żeby w razie choroby, wypadku czy starości mieć z czego żyć i za co się leczyć. A koszty mogą być gigantyczne. Dużo większe niż jest się w stanie samodzielnie zarobić.
          • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:27
            berta-death napisała:

            > Każda firma ubezpieczeniowa tak działa. Zarabia na powierzonych jej pieniądzach
            > więcej niż przeznacza na świadczenia.

            Mogłabys podać jakieś konkretne wyniki finasowe firm ubezpieczeniowych, które pokazują, że firma uzyskująca np. 500 mln ze składek osiąga zysk większy niż suma wypłaconych odszkodowań i świadczeń ubezpieczeniowych?

            > Natomiast zus jest firmą państwową i statutowo nie powinien zara
            > biać pieniędzy, tylko wszystkie środki przeznaczać na świadczenia.

            ZUS nie zarabia. ZUS to instytucja, która nie czyni cudów, tylko ma określone koszty utrzymania, które procentowo są mniejsze niż opłaty w OFE.

            > Powinien też
            > dobrze obracać składkowymi pieniędzmi, żeby jak najwięcej zysku przynosiły. A
            > tego nie robi.

            Nie wiem, czy zauważyłaś, że ZUS nie zbiera kapitału przez lata jak OFE, tylko dostaje pieniądze na bierzące wypłaty świadczeń ubezpieczenia społecznego.
            • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:31
              > ZUS nie zarabia. ZUS to instytucja, która nie czyni cudów, tylko ma określone k
              > oszty utrzymania, które procentowo są mniejsze niż opłaty w OFE.

              tak na pewno nowe luksusowe budynki zusu, są niezbędnym kosztem utrzymania :-D
              • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:36
                samuela_vimes napisała:

                > tak na pewno nowe luksusowe budynki zusu, są niezbędnym kosztem utrzymania :-D

                Ja też jestem zdania, że pracownicy ZUS mogliby w namiotach albo kontenerach pracować, bo jeśli mają nowe budynki i przyzwoite warunki pracy, to są złodziejami. Domyślam się też, że te budynki to ze złota są, a biurka i fotele mają zdobienia z bryalntów.
                Nie jestem tylko pewna, czy chciałabym w namiotowej instytuci pracować.
                • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:49
                  Chodzi o to, że skoro nikt tymi składkami nie obraca, tylko w całości są przeznaczane na wypłacanie świadczeń, to równie dobrze bez pośrednictwa tej całej biurokracji, można by każdemu obywatelowi z podatków wypłacać świadczenia. A co za tym idzie, utrzymywanie dwóch gigantycznych instytucji, zusu i usu, jest nieco paradne. Jedynym uzasadnieniem tego jest tworzenie fikcyjnych miejsc pracy i szukanie pracownikom jakichś zajęć, w tym wypadku związanych z obsługą biurokracji ubezpieczeniowej.

                  I to nie jest tak, jak ktoś wcześniej powiedział, że pensje dla pracowników to niewielki odsetek budżetu, podobnie jak i bieżące koszty utrzymania zusu. Sam system IT kosztował o ile się nie mylę jakieś 2mld PLN. Do tego koszty administracji i serwisu, 800mln rocznie. A jeszcze potrzebne są remonty, wyposażenie wnętrz, zakup sprzętu biurowego i cała reszta, która nie jest bieżącym kosztem utrzymania, tylko wchodzi w środki trwałe, które są kupowane od czasu do czasu.
                  • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:02
                    Znasz taki kraj, w którym świadczenia z ubezpieczenia społecznego płacone są przez urząd skarbowy?

                    Wszystkie bierzące koszty działalności ZUS (nie tylko pensje) to ok. 4,2 mld zł. Nakłady na budowę, ulepszanie i zakup środków trwałych też są w to wliczone. Suma wypłaconych świadczeń to ponad 170 mld zł. Łatwo policzyć, ile "kradnie" ZUS. Warto też mieć świadomość, że pieniądze wypłacane pracownikom oraz pieniądze przeznaczane przez ZUS na zakup różnych usług i środków bierzących oraz trwałych wracają do gospodarki i napędzają koniunkturę.
                • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:00
                  dokładnie tej odpowiedz się spodziewałam po tobie. :-D :-D
                  W sytuacji w której tyle się mówi o zadłużeniu zusu, gdzie wydłuża się wiek emerytalny by ratować ową instytucję, gdzie nie ma kasy na rewaloryzację rent i emerytur, a jeśli są to symboliczne, gdzie podnosi się obowiązkową składkę ubezpieczeniową 'wzrosła o 4,6 % w porównaniu do stawki z 2012 !!!!!!!!!', poza tym stawki rosną cały czas...
                  Czy nie sądzisz, że w takiej sytuacji wydawanie kasy na nowe luksusowe budynki i remonty elewacji obecnych jest zwyczajnie nie na miejscu? Nadmieniam, że wg nieoficjalnych źródeł przyjmuje się bankructwo zusu za 5 do 8 lat, a jeżeli nawet ów czarny scenariusz się nie spełni, twoja emerytura wyniesie zaledwie 30-40% ostatniego wynagrodzenia.
                  • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:08
                    samuela_vimes napisała:

                    > dokładnie tej odpowiedz się spodziewałam po tobie. :-D :-D

                    A ja dokładnie takiej odpowiedzi spodziewałam się po tobie. ;-D

                    > W sytuacji w której tyle się mówi o zadłużeniu zusu, gdzie wydłuża się wiek eme
                    > rytalny by ratować ową instytucję, gdzie nie ma kasy na rewaloryzację rent i em
                    > erytur, a jeśli są to symboliczne, gdzie podnosi się obowiązkową składkę ubezpi
                    > eczeniową 'wzrosła o 4,6 % w porównaniu do stawki z 2012 !!!!!!!!!', poza tym s
                    > tawki rosną cały czas...

                    Moja droga, wiek emerytalny wydłuża się, by zmniejszyć różnicę pomiędzy składkami zbieranymi przez ZUS a wypłatami świadczeń, które wynikają z prawa RP. ZUS nie jest instytucją do produkcji pieniedzy tylko do wypłaty tego, co dostaje w postaci składek ubezpieczeniowych z zbudżetu państwa.

                    > Czy nie sądzisz, że w takiej sytuacji wydawanie kasy na nowe luksusowe budynki
                    > i remonty elewacji obecnych jest zwyczajnie nie na miejscu? Nadmieniam, że wg n
                    > ieoficjalnych źródeł przyjmuje się bankructwo zusu za 5 do 8 lat, a jeżeli nawe
                    > t ów czarny scenariusz się nie spełni, twoja emerytura wyniesie zaledwie 30-40%
                    > ostatniego wynagrodzenia.

                    Mogłabyś podać jakieś konkretne dane dotyczące tych luksusowych budynków i remontów elewacji oraz wykazać, że można było zamiast nich kupić kontenery i zrobić w nich biura dla pracowników ZUS?

                    Napisz do mnie za 5-8 lat, gdy ZUS zbankrutuje, to porozmawiamy poważnie. ;-)
                    • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:17
                      właśnie dlatego nie chciało mi się tobą gadać, bo wiedziałam, że i tak nie zrozumiesz. A jeśli szukasz konkretów dotyczących nowych budynków zusu, to proszę na wypadek, jakby jednak cię to przeniosło, wklejam link.
                      Temat uważam za zamknięty.
                      • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:18
                        * przerosło
                        • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:27
                          To prawda, argumentacja w oparciu o zdjęcia z wyszukiwarki google mnie przerasta! O, ja nieszczęśliwa!
                      • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:23
                        Swojego czasu Drozda, w jednym ze swoich programów zbierał przysyłane od widzów zdjęcia budynków zusu z całego kraju. To nie jest dzisiejszy problem, to już w latach 90 miało miejsce.
                        • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:30
                          Już pisałam, że lepiej byłoby, gdyby w namiotach pracowali, albo w jaskiniach. Proponuję uczynić to jednym z postulatów wyborczych. A policja państwowa powinna rowerami i konno się poruszać. Natomiast urzędnik Urzędu Skarbowego powinien płacić do budżetu za przywilej bycia urzędnikiem i ściągania podatków. Ten system stosowano kiedyś we Francji (przed rewolucją), ale niestety źle się to dla Francuzów skończyło.
                          • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:33
                            Chodzi o to, że żadna inna instytucja w takich warunkach nie pracuje. Nie remontuje się na wysoki połysk ani nie buduje nowych budynków, ani urzędom skarbowym, ani policji ani nikomu innemu. A co to oni gorsi?
                        • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:34
                          a-death napisała:

                          > Swojego czasu Drozda, w jednym ze swoich programów zbierał przysyłane od widzów
                          > zdjęcia budynków zusu z całego kraju. To nie jest dzisiejszy problem, to już w
                          > latach 90 miało miejsce.

                          zgoda, tylko w latach 90- tych zus jeszcze nie plajtował :-)
                      • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:26
                        samuela_vimes napisała:

                        > właśnie dlatego nie chciało mi się tobą gadać, bo wiedziałam, że i tak nie zroz
                        > umiesz.

                        Kochana, daj sobie spokój z tego typu "argumentami".

                        > A jeśli szukasz konkretów dotyczących nowych budynków zusu, to htt> ps://www.google.pl/search?q=nowe+budynki+zus&client=firefox-a&hs=KZQ&rls=org.mo> zilla:pl:official&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=FyDxUsKMCeGv7AbIy4CIDQ&ved=0CAkQ> _AUoAQ&biw=1279&bih=932 na wypadek, jakby jednak cię to przeniosło
                        > , wklejam link.
                        > Temat uważam za zamknięty.

                        No, imponujące, sczególnie te baraki i kamienice nad rzeką. ;-) Podaj konkrety a nie zdjęcia wyszukiwarki google.
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:09
                    Likwidacja CAŁEJ machiny zusu przyniesie oszczędność maksymalnie 3%. Innymi słowy, zamiast 40mld deficytu, będzie to 37mld rocznie.

                    A ludzie jednocześnie narzekają I NA NISKIE EMERYTURY I NA WYSOKIE SKŁADKI.
                    Zdecydujcie się - albo rybka, albo pipka.
            • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:53
              Wszystkie firmy odnoszą większe zyski z obracania składkami niż przeznaczają na wypłacanie świadczeń. To nie są instytucje charytatywne, tylko przeznaczone do zarabiania pieniędzy dla właścicieli. Podobnie jak banki. One też więcej kasy mają z obracania pieniędzmi klientów niż płacą im w ramach oprocentowania. Nie jest to żaden top secret.
              • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:11
                berta-death napisała:

                > Wszystkie firmy odnoszą większe zyski z obracania składkami niż przeznaczają na
                > wypłacanie świadczeń. To nie są instytucje charytatywne, tylko przeznaczone do
                > zarabiania pieniędzy dla właścicieli. Podobnie jak banki. One też więcej kasy
                > mają z obracania pieniędzmi klientów niż płacą im w ramach oprocentowania. Nie
                > jest to żaden top secret.

                Ja nie twierdzę, że to są instytucje charytatywne. Kwestionuję jedynie twoją tezę, że ich zysk jest większy niż suma wypłacanych świadczeń.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:51
            Jakim KAPITAŁEM?
            O czym ty kobieto mówisz?
            Jakie znowu zarządzanie, jakie zyski, jakie zarabianie ZUSu?

            ZUS ma listę osób które wpłacają składki - wspomniane 120mld rocznie, oraz listę osób którym musi wypłacić emerytury i inne świadczenia w wysokości ZGODNEJ z ustawą i rozporządzeniami itp. Kwota tych świadczeń to 170 mld złotych rocznie.

            W ZUSie NIC NIE LEŻY. Ani jedna złotówka. Nic, zero, null. Owszem jest zapisana waloryzacja (chyba 8%), ale to jest waloryzacja rodem z amber gold.
            Oczywiście NIE JEST to wina ZUSu.

            Podsumowując - znowu trolujesz, albo ekonomicznym matołem jesteś... :D
            • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 17:55
              Post dotyczył ubezpieczeń w ogóle, nie samego zusu.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:07

                > Post dotyczył ubezpieczeń w ogóle, nie samego zusu.

                Natomiast zus jest firmą państwową i statutowo nie powinien zarabiać pieniędzy, tylko wszystkie środki przeznaczać na świadczenia. Powinien też dobrze obracać składkowymi pieniędzmi, żeby jak najwięcej zysku przynosiły. A tego nie robi. Stąd te wszystkie pretensje.

                taaa, jasne. To są zarzuty wobec zusu, które są nie tylko nieprzystające do systemu ubezpieczeń społecznych, ale tez są wzajemnie przeciwstawne.
                Pozdrawiam.
                • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:15
                  Gdzie tu widzisz sprzeczność. ZUS nie jest firmą, której celem jest zarabianie kasy dla właścicieli. W przeciwieństwie do prywatnych firm ubezpieczeniowych. Nie pomnaża pieniędzy tak jak inne firmy, nie inwestuje na giełdzie, ani nic. Co nie zmienia postaci rzeczy, że kasą zarządza źle. Do tego jest monopolistą, nie ma możliwości wykupienia sobie pakietu ubezpieczeń gdzie indziej. Chyba, że całkiem prywatnie, niezależnie od składek wypłacanych na zus. Ale też w mocno ograniczonym zakresie, bo na polskim rynku nie ma ubezpieczycieli z prawdziwego zdarzenia a u zagranicznych nie można się ubezpieczyć jako obywatel innego kraju, mieszkający w innym kraju. Trzeba by wyemigrować.
                  • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:37
                    głównie chodzi o to, że jest OBOWIĄZKOWY, a nie gwarantuje nic w zamian. Ani opieki zdrowotnej, ani emerytury za którą da się normalnie żyć. Gwarantuje tylko utrzymanie obecnych emerytów, ale nam nie gwarantuje NIC, zupełnie nic. Dlatego zgadzam się z bertą, że pieniędzmi zarządza źle i nie powinien nazywać się systemem emerytalnym i ubezpieczeniowym.
                    • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 18:52
                      Niech on sobie będzie obowiązkowy, niech sobie źle zarządza kasą, niech sobie będzie instytucją charytatywną organizującą fikcyjne miejsca pracy, niech daje zarobić tym wszystkim budowlańcom, informatykom i całej reszcie. Ale niech nie blokuje możliwości wejścia na rynek innym firmom, które już dobrze zarządzają kasą i oferują korzystne rozwiązania finansowe.
                      Nie może tak być, żeby człowiek był skazany na to co oferuje ZUS, żeby nie mógł się ubezpieczyć prywatnie w firmie, która sfinansuje mu dowolne leczenie w dowolnej placówce na świecie. Może innym to nie przeszkadza, ale nie chcę w momencie jakiegoś poważniejszego wypadku czy choroby być skazana na to co enefzetowska służba zdrowia ma w swojej ofercie. I nie chcę, żeby jedyną alternatywą była emigracja.
                    • vel_hornet Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:32
                      berta, sameula, jak do jasnej cholery ma nie być obowiązkowy skoro jest 6 mln emerytów, 1 milion rencistów i mnóstwo innych klientów innych ubezpieczeń? Dlatego wprowadzono reformę obecnie rozmontowywaną - reforma bowiem tylko pokazała faktyczny dług emerytalny, który w systemie do którego powracamy jest ukryty w postaci zobowiażań przerzuconych na lata kolejne.

                      ZUS w tej postaci nie jest do zarządzania pieniędzmi, tylko redystrybuuje, nic poza tym - to jest machina czysto administracyjna.

                      ZUS sam sobie nie zbanrutuje bo nawet obecnie ma 40 mld deficytu czyli teoretycznie bankrut, ale praktycznie działa. W latach kolejnych po prostu dziura będzie większa - pokryjemy to z innych podatków lub po prostu kiedyś emerytury zostana zamrożone lub obniżone.
                      • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:49
                        Dodaj do tego jeszcze tych wszystkich bezrobotnych i innych beneficjentów różnych form państwowej pomocy.

                        Nie w tym sęk, że ci wszyscy ludzie potrzebują świadczeń, tylko w tym, że nie ma powodu, żeby taka instytucja jak zus istniała. Państwo i tak musi zapewnić każdemu obywatelowi wikt, opierunek, dach nad głową i leczenie. Bez względu na to, czy płacił składki czy nie. Nawet bezdomnemu i bezrobotnemu od nowości menelowi. Czyli równie dobrze można by to wszystko opłacać z budżetu państwa. Równie dobrze zamiast obowiązkowych składek zusowskich można by było płacić nie 18% podatku tylko 36%. Wyszłoby na to samo. A wysokość emerytur mogłaby być uzależniona od wysokości płaconych podatków a nie od wysokości składek zusowskich.
                        Podobnie sensu nie ma n rodzajów pitów i różnych mniej lub bardziej ukrytych podatków. Generuje to tylko niepotrzebne koszty i zaciemnia przejrzystość. Przeciętny Kowalski przecież nie ma pojęcia ile rocznie wpłaca do skarbu państwa pod postacią różnych podatków, akcyz, składek i całej reszty. Spokojnie można by to wszystko zastąpić jednym większym podatkiem i jednym formularzem.
                        A skoro niczego się nie upraszcza, znaczy jakiś cel w tym jest. Ja innego nie widzę, niż generowanie fikcyjnych miejsc pracy i ukrywanie bezrobocia. Bo koniec końców finansowo wyszłoby na to samo. Jak nie pensję urzędniczą, to zasiłek trzeba by wypłacić. Natomiast społeczne niezadowolenie by wzrosło.
                      • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:51
                        tiaaa i jak mam tego nie nazywać złodziejstwem, skoro teraz mi zabierają, a na starość nie będę miała z tego nic? Bo to mój obowiązek utrzymywać emerytów i rencistów?
                        Errata, już mi nic nie zabiorą, bo całe szczęście już tu nie mieszkam i moja najbliższa rodzina też, więc nie mam się o kogo martwić. :-)
                        • vel_hornet Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:02
                          Oczywiście żyjesz w kraju gdzie nie ma systemu emerytalnego albo znikają przed wiekim emerytalnym. Najbliższa rodzina też, babcia, dziadkowie, ciocie, wujkowie też? Jesli jednak mieszkają i korzystaja z systemu to moze zabierz ich ze sobą no bo jak to nie chcesz utrzymywać emerytów, rencistów to dlaczego reszta ma ich utrzymywać?

                          A system Bismarcki jest porąbany ale został wprowadzony i ciężko się z niego wycofać, niestety
                          • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:23
                            dziadków niestety nie mam, a rodzicie i rodzeństwo wraz z rodzinami dojechali do mnie, więc naprawdę nie mam się o kogo martwić. A na system emerytalny nie narzekam, choć kiedyś był lepszy, to tak czy siak o swoją emeryturę w szwecji się nie martwię, nie okradają mnie co miesiąc, bym na starość, albo w przypadku poważnej choroby jak najszybciej umarła.
                            • vel_hornet Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:34
                              nie znam się dokładnie na systemie emerytalnym w Szwecji, ale mam pierwszy z brzegu artykuł:

                              www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/emerytury-po-szwedzku
                              • samuela_vimes Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:40
                                mówiłam, że kiedyś było lepiej. Ale generalnie i tak wychodzi lepiej niż w PL. Już nie będę mówić o bogatym systemie socjalnym, który w razie hmmm 'niewysokiej' emerytury jest w stanie wspomóc, tak więc z głodu na emeryturze nie umrę jak w PL, już nie wspominając o pomocy w obiczu poważnej choroby.
                        • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:03
                          Nie mieszkasz tu, ale mieszkasz gdzie indziej i sadze, ze tam tez placi sie skladki na ubezpieczenie spoleczne. Ale najwazniejsze jest napisanie jaka ta Polska jest okropna i jak tobie udalo sie uciec z tego padolu nedzy do raju, w ktorym pieniadze dla emerytow same sie mnoza.
    • astrofan Re: kobieca emerytura 04.02.14, 19:56
      i jak drogie forumowe sieroty, zdziwione destrukcją ofe?

      no teraz wszystko dla was oczywiste, jak zawsze po fakcie :)

      a tak ujadaliście, jak dwa lata temu pisałem o nieuniknionej likwidacji II filara i ofe, o tym ze nie będzie żadnych "własnych" pieniędzy na emeryturę, a podstawą będą świadczenia obecnych dzieci, wtedy to było takie s-f dla was

      prawda jest taka że nic nie rozumiecie z zachodzących procesów ekonomicznych i społecznych, i nieustanie będziecie zaskakiwani obrotem sytuacji
      • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:57
        Na szczęście są jeszcze tacy jak ty, którzy wiedzą. ;-)
        • astrofan Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:06
          owszem ale to nic trudnego, logika długu i komornika jest podobna na poziomie indywidualnym jak i państwowym, ale większość woli nie słuchać i nie widzieć, łudzić się darmowym obiadem
          • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:14
            Zawsze sa tacy, ktorzy dostaja obiad za darmo i tacy, ktorzy wiedza. AZiemia i tak sie kreci. ;-)
            • astrofan Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:24
              ziemia tak, społeczeństwa niekoniecznie ;)
              • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:35
                Spoleczenstwa pojawiaja sie i znikaja. Nie ma takiego, ktore trwaloby wiecznie a przynajmniej prawie wiecznie. ;-)
    • system.tzw.edukacji Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:34
      > Co sądzicie o przeniesieniu kasy z OFE?

      Nic. Dosłownie nic. Jest mi wszystko jedno, wymusili ode mnie pod groźbą trzymania w zamknięciu siedem stów miesięcznie, to niech z tym robią co chcą. Psychoterapeuci powiadają, że jeśli nie możesz czegoś zmienić, postaraj się z tym pogodzić.

      Lepiej się skupić na zarabianiu, żeby choć cokolwieczek został po zapłaceniu haraczu zusowskiej mafii.
    • astrofan Re: kobieca emerytura 04.02.14, 20:58
      myślicie pewnie, że ta cała kultura socjalu i bezpieczeństwa, miliny przepisów i urzędników do ich egzekwowania, wszystko dla waszego dobra, na poziomie indywidualnym ta kultura ego oraz zakłócanie naturalnych relacji społecznych,

      ze to wszystko to jakiś darmowy obiad, i przywilej nowych czasów?

      właśnie za ten darmowy obiad zapłaciliście, mała ratę, następną rezerwa tkwi już w wariancie cypryjskim, też będziecie zaskoczeni :)
      • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:09
        Nie ma nic za darmo, a swoja przyszlosc tworzymy wspolnie. Panstwo to nie oni tylko my. System to nie obcy matriks tylko my razem i osobno.
        • astrofan Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:18
          toteż i o tym piszę, te procesy większość akceptuje, stąd i nie powinna dziwić się i narzekać na skutki, niemniej każdy chce zjeść ciastko i je mieć, a płacić tylko inni,

        • system.tzw.edukacji Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:19
          > Nie ma nic za darmo, a swoja przyszlosc tworzymy wspolnie.
          > Panstwo to nie oni tylko my.

          Słusznie, ale poczytaj też i inne teksty Lenina. Wbrew temu, co twierdzi tow. Bratkowska, rzekomo znające Dzieła, wzywał on do przemocy i pogardy wielokrotnie.
          • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:22
            Teksty Lenina to tylko znad pianina. Wazni sa teksty jeszcze nienapisane. ;-)
            • system.tzw.edukacji Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:26
              > Wazni sa teksty jeszcze nienapisane. ;-)

              Bardzo postmodernistyczne stwierdzenie. :)
          • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:28
            A nawiazujac do Bratkowskiej, wedlug niektorych historykow Zydzi sami sobie zgotowali holokaust, a wedlug niektorych ludzi znanych mi osobiscie Hitler byl dobrym przywodca, ktory prawie uwolnil Polske od Zydow i szkoda, ze mu sie nie udalo do konca.
            • system.tzw.edukacji Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:33
              > A nawiazujac do Bratkowskiej, wedlug niektorych historykow Zydzi sami sobie
              > zgotowali holokaust, a wedlug niektorych ludzi znanych mi osobiscie Hitler byl dobrym
              > przywodca, ktory prawie uwolnil Polske od Zydow i szkoda, ze mu sie nie
              > udalo do konca.

              Wiem niestety, i wolałbym, żeby tego pokroju ludzie raczej w szkołach nie uczyli.
              • wiarusik Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:40
                ostatnio słyszałem, że nie musisz mieć doświadczenia zawodowego (przy staraniu się o pracę), byle byś miał własne zdanie. także warto i negować holokaust-idź pod prąd. szczególnie jeśli starasz się o fuchę w nacjonalista.pl czy inne takie.
                • neojeriomina Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:48
                  Nie sadze, bys sugestie o negowaniu holocaustu adresowal do wlasciwej osoby :-)
              • stokrotka_a Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:40
                Tacy ludzie nie tylko w szkolach ucza, ale nawet na uniwersytetach (choc to chyba tez szkoly) i licznych zwolennikow posiadaja. A sa tez tacy naukowcy, ktorzy wykonujac techniczne obliczenia, potrafia tak je ukierunkowac, zeby dowodzily tego, co wynika z ich wiary.
      • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:59
        Przypominam, że ludzie zostali wyhodowani wyłącznie w celu bycia dobrymi robotnikami, czy to rolnymi czy fabrycznymi. W ciągu ostatnich 12tys lat głównie pod tym kątem odbywała się selekcja. Nie ma bata, żeby w ciągu jednego pokolenia coś się w tej materii zmieniło. A zmieniły się okoliczności, bo ani na polach ani w fabrykach ludzi się już nie zatrudnia. I coś z tą gawiedzią zrobić trzeba. Przecież się ich nie zagazuje wszystkich. Nawet na wojnę się ich wysłać nie da, bo tam też już technologia czynnik ludzki wyparła. Lada moment roboty będą się napieprzać. Na dobrą sprawę do prawdziwej administracyjnej pracy też się ani nie nadają ani nie są potrzebni, bo i tu systemy it wysiudały czynnik ludzki. Jedyne co zostaje to znaleźć im jakieś fikcyjne zatrudnienie albo płacić zasiłki.
        • wiarusik Re: kobieca emerytura 04.02.14, 22:11
          a żeby było śmieszniej, rząd każe się rozmnażać. skoro tu nie ma pracy to po co robić rzeszę bezrobotnych rewolucjonistów? przykład bliskiego wschodu i ukrainy pokazuje, że brak perspektyw może zaboleć.
          • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 22:20
            Ale z nich jest zysk. Oni są konsumentami tych wszystkich dóbr masowej produkcji. Tych, których koszt produkcji jest niemal zerowy. I im jest ich więcej, tym zysk ze sprzedaży tych wszystkich gadżetów i innego hipermarketowego i medialnego badziewia jest większy. Jednym słowem nieco okrężnie wyciąga się kasę z kieszeni tych, którzy wytwarzają PKB. Ich się doi na podatkach, żeby mieć z czego płacić zasiłki, które zostają wydane na zakup gadżetów i trafią do kieszeni najmożniejszych tego świata, którzy przy okazji są tymi samymi, którzy rządzą światem, więc sami od podatków wymigać się dadzą radę. Jednym słowem powstał nowy rodzaj niewolnika, zwany klasą średnią.
            • kalllka Re: kobieca emerytura 04.02.14, 22:28
              Tzw klasa medialna:/
            • wiarusik Re: kobieca emerytura 04.02.14, 22:30
              klasa średnia zawsze była pieszczona w pupę. bida się wymiga-odwołania, odroczenia, renty, sanatoria, sponsorzy, caritas itd. , bogaty to wiadomo-zawsze im się upieką największe przekręty. średniacy to ten ciągły strach przed degradacją i brak litości gdy zboczą z kursu.
              • berta-death Re: kobieca emerytura 04.02.14, 23:07
                Klasa średnia to faktycznie taki mocno dziwny twór. I stosunkowo nowy. Dali garstce osób liznąć odrobiny luksusu, wpuścili na próg pańskiego pałacu a teraz biedaki zrobią wszystko (dosłownie) żeby nie musieć się przesiąść z mercedesa do furmanki. I przy okazji ostro trzymają ich za mordy. Przecież ten cały purytanizm, wiktoriańskie normy społeczne i cała reszta to na potrzeby klasy średniej powstała. Cała reszta żyje sobie jak chce, tylko oni mają jakieś jarzma narzucone. Nawet współcześnie. Klasa średnia wciąż tradycyjna, odsetek rozwodów, singlostwa, konkubinatów, samotnych rodziców, nieletnich ciąż i całej reszty jest tam znikomy. Wszyscy grzecznie się uczą, pracują od świtu do zmierzchu i żyją po bożemu. Pani Dulska byłaby z nich dumna.
    • wiarusik Re: kobieca emerytura 04.02.14, 21:29
      cokolwiek wybierzesz-będzie źle. ten system wymyślili psychopaci.
    • astrofan a teraz ZUS czy akcyjne OFE wybierzecie? 04.02.14, 21:54

      i jak? ZUS czy akcyjne OFE wybierzecie?

      poprawna odpowiedź jest jedna, dość przewrotna :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: a teraz ZUS czy akcyjne OFE wybierzecie? 04.02.14, 22:57
        Wybiorę OFE. Do zusu zawsze będę mógł się przepisać, a jak w razie korzystnego wyroku będą musieli środki zwracać, to nie będą mogli powiedzieć za ja chciałem do zusu.
        • six_a Re: a teraz ZUS czy akcyjne OFE wybierzecie? 04.02.14, 23:20
          >Do zusu zawsze będę mógł się przepisać,
          i tak Cię przepiszą, na 10 lat przed emeryturą.

          to zapewne nie jest koniec śmiesznych zmian, po prostu jak nie będzie pieniędzy na emerytury, to się wprowadzi obowiązkową eutanazję i spokój.
          • system.tzw.edukacji Re: a teraz ZUS czy akcyjne OFE wybierzecie? 05.02.14, 01:24
            > to zapewne nie jest koniec śmiesznych zmian, po prostu jak nie będzie pieniędzy
            > na emerytury, to się wprowadzi obowiązkową eutanazję i spokój.

            E, nie. Raczej będzie to rozwiązane w nieco subtelniejszy sposób:

            Opanowano wszystkie poważniejsze choroby, a co za tym idzie, śmierć była dobrowolna i rząd, aby zachęcić ochotników, pobudował Salony Etycznego Samobójstwa o purpurowych dachach na każdym większym skrzyżowaniu, tuż obok lokali Howarda Johnsona, które miały dachy koloru pomarańczowego. Salony oferowały piękne hostessy, superwygodne fotele, przyciszoną muzykę i czternaście rodzajów bezbolesnej śmierci. Salony samobójcze cieszyły się powodzeniem, ponieważ bardzo wielu ludzi czuło się głupio i bezużytecznie i ponieważ samobójstwo uważano za dowód postawy społecznej i patriotycznej. Samobójcy otrzymywali też za darmo ostatni posiłek u Howarda Johnsona.
            I tak dalej. Trout miał wspaniałą wyobraźnię.
            Jeden z bohaterów książki pyta hostessę śmierci, czy pójdzie do nieba, a ona mu odpowiada, że oczywiście tak. Wtedy on pyta, czy zobaczy Boga, a ona odpowiada:
            — Oczywiście, kochanie.
            A on na to:
            — Mam nadzieję. Bo chcę Go spytać o coś, na co nie znalazłem odpowiedzi tutaj.
            — Co to za pytanie? — zainteresowała się hostessa, przywiązując go do fotela.
            — Po co, u licha, są ludzie?
    • czoklitka Re: kobieca emerytura 04.02.14, 22:12
      Cóż, szczęka nawet już nie opada z wrażenia widząc poczynania naszych rządów wszelakich - to tyle w temacie sądzenia.
      Zresztą, szczerze mówiąc, nie ziębi mnie to specjalnie, ani parzy, ponieważ liczę nie dożyć do wieku emerytalnego. :)
    • a1ma Re: kobieca emerytura 26.02.14, 01:52
      Dziś własnie wysyłałam do księgowej zestawienie wpłat na zus z 2013 i krew mnie zalała, jak zobaczyłam podsumowanie za 12 miesięcy. Niby wiem, ile płacę miesięcznie, ale staram się to wypierać.

      Bardzo chciałabym dostać od ZUSu kiedyś tylko to, co im wpłaciłam. Wystarczą mi odsetki inflacyjne. Takie mam marzenie. Niech sobie obracają tymi moimi pieniędzmi nawet przez te 35 lat, tylko niech oddadzą na koniec kapitał. Odsetki podaruję w prezencie. Proszę...?
Pełna wersja