Gość: chesti IP: *.chello.pl 15.08.04, 22:23 Uprawiacie jakieś sporty? Jeżeli tak to dlaczego? Dla zdrowia, urody, może czegoś innego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ruda_szczurka Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 15.08.04, 22:30 sex, narty, rower itp wszystkie dla przyjemności ;) Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 15.08.04, 22:40 rower górski - dla przyjemności i kondycji (zdrowia) gimastyka (seria ćwiczeń ok. godz.) - dla zdrowia (kręgosłup), po zobaczeniu efektów - dla urody:), zauważyłam, że lepiej się czuję, regularnie się gimnastykując czy turystyka górska to sport?, czy rezygnacja z komunikacji miejskiej to sport (marsz od 0,5h do 2h dziennie, zalezy gdzie idę:))? dużo się ruszam, ale czy to jest sport to nie wiem:) w każdym razie mam rozwinięte wszystkie partie mięśni w stopniu zadowalającym:), a w tańcu i w górach jestem nie do zdarcia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chesti Re: Sport w życiu przeciętnej Polki IP: *.chello.pl 15.08.04, 22:43 chodzi głównie o aktywność fizyczną, niekoniecznie sport Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 15.08.04, 22:46 Czy spacery z psem długie i intensywne (codziennie oczywiście) to sport? Przyjmijmy, że to obowiązek i sport w jednym. Jazda konna - do 6 miesiąca ciąży, regularnie, teraz już nie - dla przyjemności aikido (przerwałam z w/w powodu) - dla przyjemności, lubię się wyładować rower - od czasu do czasu basen - jw. - dla przyjemności turystyka piesza (zwłaszcza górska) - gwoli odpoczynku i przyjemności Nie wiem jak to zakwalifikować, lubię się ruszać i mam bdb. kondycję ale żadnych ćwiczeń regularnie nie uprawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magic00 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 16.08.04, 00:06 Lubie pływać, to jedyny sport jaki sprawia mi przyjemność i relaksuje. Nigdy nie rozważałam jego wpływu na urodę. Dla urody, to raz mnie naszło - zapisałam się na siłownie, ale to jakieś nudne i wymuszone mi się zdało. Jedyny plus - piwo mi po tej siłowni wyjątkowo smakowało. Inny sport - szaleńczy bieg za autobusem do pracy (śpię uparcie do ostatniej chwili). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puszek-okruszek Re: Sport w życiu przeciętnej Polki IP: 209.247.222.* 16.08.04, 04:29 Tae Kwon Do Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 16.08.04, 08:35 jazda rowerem, pływanie dla kondycji i przyjemności tai-chi - dla relaksu, odstresowania jazda konno - dla bolącego tyłka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu26 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki IP: *.wp-sa.pl 16.08.04, 10:42 pilates i joga dla urody i zdrowia - zarowno fizycznego jak i psychicznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: Sport w życiu przeciętnej Polki IP: *.chello.pl 16.08.04, 13:26 rowerek i jeszcze raz rowerek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Sport w życiu przeciętnej Polki IP: *.devs.futuro.pl 16.08.04, 14:57 wiosna -lato= rower 30-40 km tygodniowo jesien -zima= basen 2x tygodniowo dla siebie, dla urody, dla dobrego samopoczucia, bo lubie te zajecia. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
martyna14 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 16.08.04, 17:36 Gość portalu: chesti napisał(a): > Uprawiacie jakieś sporty? Jeżeli tak to dlaczego? Dla zdrowia, urody, może czeg > oś innego? Tutaj sport maniac lol . Codziennie bieg 45 min a wlasciwie jogging do tego silownia 30 min 5razy w tygodniu. Raz w miesiacu turystyka gorska okolo 5 godzina lazenia po gorach. Czasami tennis ale w moim wykonaniu to nie sport - ciesze sie jak uda mi sie trafic w pilke. Mysle o jezdzie konnej zawsze o tym marzylam zawsze brakowalo funduszy teraz brakuje czasu i tak w kolko . Odpowiedz Link Zgłoś
zuza123 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 16.08.04, 17:39 Ja 2x w tyg. aerobik (no czasem się lenię :), od lat co najmniej 9. I jak martyna14 marze o jeździe konnej, jak w końcu mam fundusze, to nieco brak czasu, a przede wszystkim mój mąż nie podziela mojego zapału. A weekendów, które jako jedyne dni w tygdoniu mamy dla siebie, nie chcę dzielić między ukochanego i konie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 16.08.04, 19:24 Hej, JA jestem fanka tenisa, zarowno biernie (jako kibic) jak i czynnie. Gram ile wlezie, ok 15h/tygodniu chyba, o ile jest pogoda. ZIma rzedziej bo fundusze nie pozwalaja. Zachecam Cie do uprawiania tego sportu regularnie to i w pile bedziesz trafiac. Bardzo przyjemnia sie gra jak juz mozesz z kims pograc sobie mecze, bo to strasznie wciaga, przy tym wiele miesni jest zaangazowanych do gry, wiec to niezly trening. NO i te ciuchy do tenisa sa fajne;) Ostatnio tez staram sie biegac, przynajmniej 1 tygodniowo, a zima lyzwy, narty, biegowki i tenis 3 razy w tygodniu bylo w tym roku. Zobaczymy jak finanse pozwola tej zimy. Sporty oczywiscie dla przyjemnosci, relaksu,kodycji, czasem (bardz, bardzo sporadycznie) dla pieniedzy. POzdrawiam, KOciamama. Odpowiedz Link Zgłoś