samuela_vimes
05.02.14, 21:09
Jako nastolatka złamałam sobie w połowie dwójkę...Mama zaprowadziła mnie do dentysty, ten zrobił koronkę i tak oto miałam z owym zębem spokój do dnia dzisiejszego, kiedy to ugryzłam kawałek chrupkiego pieczywa i koronka mi się złamała przy samym dziąśle!!! Wcześniej nie sprawiała żadnych problemów, a jak ostatnio miałam ściągany kamień, to dentysta nie stwierdził, że zagraża złamaniu...
Jako, że znajomy zębolog dopiero jutro wieczorem znajdzie dla mnie wolny termin, do jutra do godziny 17 tej jestem dziewczyną bez zęba na przedzie. Miałam zrobić zakupy i wrócić jeszcze do pracy, zrobić parę rzeczy, ale po oględzinach w lustrze natychmiast zrezygnowałam z tych pomysłów. Niemąż już wie, ale jeszcze nie widział, dobrze, że młoda nie kuma jeszcze za bardzo co i jak i nie będę musiała jej straszyć widokiem szczerbatej matki.
A jak wam mija ten wspaniały wieczór? Jakieś rewelacje?