psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pracy

05.02.14, 22:23
jak mam dac do zrozumienia rodzinie, znajomym i wspolpracownikom zeby dali mi swiety spokoj? nie chce nikogo urazic ale tez nie chce byc psychicznie torturowany prawie dzien w dzien.
praktycznie codziennie ktos mi glowe suszy dogadywaniem o dziewczyne.
jak nie rodzina to znajomi a jak nie znajomi to w pracy. i to nie tylko bliska rodzina ale tez wujkowie, ciotki itd. w kolko slysze 'taki fajny facet a sam siedzi'. nieraz mam im ochote odpowiedziec ze gdybym byl fajny to sam bym nie byl.
przez to gdakanie jezdze rzadziej do rodziny czy nawet do znajomych.
czy oni sobie sprawy nie zdaja ze takie nagabywanie doluje tylkoi czlowieka?
pisze ten post po tym jak dzisiaj na lanczu z kolega, przedstawil mi "niespodzianke" i umowil mnie z dziewczyna na sobote. pokazal mi jej zdjecia na telefonie, opowiadal jaka ona to nie jest fajna itp.
takie wlasnie swatanie rozwala moja jakakolwiek determinacje w tym temacie. powoli zaczynam sie godzic z moim psychicznym inwalidztwem w zakresie kobiet. to jest tak jakby dosypywali soli do rany lub kopali lezacego.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 05.02.14, 22:30
      bądź mężczyzną, nie maż się!
    • six_a Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 05.02.14, 22:30
      a moooooże
      będzie fajnie i już w niedzielę będziesz się pukał w głowę nad tym tutaj oto spłodzonym w desperze totalnej wątkiem?
      a na rodzinę można się wydrzeć. zwykle skutkuje. albo ignorować pytania. niedosłuch to choroba cywilizacyjna, zawsze możesz tak to wytłumaczyć.
      • kolba.kukurydzy Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 16:04
        myślałam, że masz na myśli, że będzie pukał w niedzielę. No i nie będzie tak źle- no ten przypływ endorfin, serotoniny czy czegoś tam.
      • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 16:43
        No właśnie, skoro doskwiera brak partnerki, to niech idzie na randkę. Co mu szkodzi.:)
        • paco_lopez Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 07.02.14, 09:24
          ale on się po prostu wstyda trochę. tez kiedys tak miałem. i tez mi różne opcje podsuwali a ja bleeeeeeee. kurde , fajne czasy to były, a tera .......
          • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 08.02.14, 10:05
            Ok, ale można się przełamać, na zasadzie - to tylko wyjście na drinka.do kina. Ja rozumiem, gdyby było tak, ze kolega nie chce i nie szuka, ale jemu doskwiera brak partnerki.
    • chociemirka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 05.02.14, 22:38
      zmień nazwisko i oskarż o nagabywanie
      no żeby obcego nękać? nie do pomyslenia!
      odczepią się
    • tymon99 Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 05.02.14, 22:44
      lled napisał:

      > dzisiaj na lanczu z kolega, przedstawil mi "niespodzi
      > anke" i umowil mnie z dziewczyna na sobote. pokazal mi jej zdjecia na telefonie
      > , opowiadal jaka ona to nie jest fajna itp.

      dziewczyna dała się namówić na randkę w ciemno. wystawić ją albo swoim zwyczajem udawać buca gorszego niż jesteś byłoby w najwyższym stopniu nieuprzejme.
      • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 19:39
        nie w ciemno. na sto procent pokazali jej moje zdjecia
        • tymon99 Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 09.02.14, 22:28
          tym bardziej powinieneś docenić.
          • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 10.02.14, 13:55
            i docenilem :)
    • minasz Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 05.02.14, 23:03
      powiedz prawde padło ci libido i nie masz ochoty byc z kobieta
      a jak ktos nie zrozumie to powiedz mamo wacek mi staje co ja mam z nia robic obierac kartofle czy ogladac seriale?
      ja bym tak powiedział na twoim miejscu
      • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 14:30
        libido mi padlo? tym moim padnietym libidem wybil bym ci oczy
        • kalllka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 17:11
          No i prosze wydało sie.. Tobie o minasza chodziło..
          ( nie bij! Tłumacz:)
          • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 19:38
            ale tutaj o bicie nie chodzi. gdyby mial glowe za nisko to moje libido przez przypadek moglo by go ukluc w oko :D
            • kalllka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 20:17
              No no.. Juz ty tu "dlugasnym" libidem oczu nie mydl...przecież wiesz ze chodziło o zamiłowanie sie nad rodzina.
              A na marginesie kpinek; tak właściwie dlaczego nie chcesz sie spotykać z dziewczynami, któras w końcu, uruchomiła by ci ... Piekarnik, w końcu.
              • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 21:44
                piekarnik juz uruchomiony, nawet ostatnio zrobilem (pierwszy raz) cudowny deser.
                nie chce sie spotkac bo nic na sile. czasami trzeba sie wygadac, a ze nie ma z kim to wylewam swoje mysli tutaj.
            • senseiek Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 10.02.14, 00:47
              lled napisał:

              > ale tutaj o bicie nie chodzi. gdyby mial glowe za nisko to moje libido przez pr
              > zypadek moglo by go ukluc w oko :D

              Libido przy redtube to nie to samo libido co przy prawdziwej kobiecie..

              • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 10.02.14, 13:54
                > to nie to samo libido co przy prawdziwej kobiecie..
                nie martw sie, sprawdzone. wszystko dziala
                • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 10.02.14, 16:06
                  Puszczalski! :P
                  • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 10.02.14, 19:03
                    a tam odrazu puszczalski. wiesz ile pajeczyn trzeba bylo odkurzyc zeby dojsc do czegos? :)
                    • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 10.02.14, 19:10
                      Niech ci będzie, jesteś częściowo usprawiedliwiony.:)
      • raohszana Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 14:44
        Z tymy kartoflamy to dobre :D
        Wybrałeś jakieś anime do oglądania w końcu?
    • zabieganab Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 14:42
      potraktuj sprawe na wesolo

      jesli na prrawde nie chcesz ich "pomocy", to powiedz, ze szukasz dla siebie faceta albo ze byles u wrozki i przepowiedziala Ci, ze wygrasz w totka milionow pare ale nie ozenisz sie. A ze Ci na kasie zalezy, to nie chcesz spotykac sie z zadna panienka ;-))
      • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 21:46
        traktuje to na polwesolo. tylko pozniej nie jest wesolo jak sobie o tym pomysle
        • kalllka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 22:09
          Uhym. Wiem cos o tym.
          • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 22:10
            no widzisz
    • raohszana Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 14:42
      Jakiś Ty biedny! Jaki skopany! <smark>
      Ogarnij się, chłopcze, bo do końca świata będziesz miągwą. Poinstruuj towarzystwo, że sobie nie życzysz i ignoruj jak gadają.
      Ewentualnie, super pro to rada! kup se słuchawki. Takie wiesz - do muzyki słuchania. I jej słuchaj.
      Swoją drogą - facety to straszne plociuchy, o takich pierdołach gadać. Idź im serwer zepsuj to się zajmą i przestaną gadać.
      • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 16:44
        Jestem za zepsuciem serwera!:D
      • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 19:42
        muzyki slucham bardzo duzo. czasami az za duzo.
        a wam odpowiada jak ktos ciagle nagabuje zeby cos zrobic? to jest meczace.
    • twojabogini Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 14:56
      Rozumiem, że takie nękanie wku..wia. Jak byłam samotną mamą wszyscy pytali mnie kiedy założę poważny związek z myślą, ze dziecko powinno mieć rodzinę - bo ja niby obca widać byłam.

      Z drugiej strony - trochę poczucia humoru i sympatii do otoczenia. Oni trochę się o ciebie martwią, trochę poprawiają sobie twoim kosztem humor, trochę chcą zbudować poczucie twojej wartości, bo ich zdaniem, gdybyś chciał to mógłbyś tą dziewczynę mieć (mogą mieć rację). Opracuj parę zabawnych tekstów, na użytek nękaczy.
      Ja indagowana o kolejny ślub mówiłam, że jeszcze spłacam kredyt za stary, albo, że jeszcze adwokata z rozwodu opłacam. Albo słysząc, ze mały powinien mieć rodzeństwo odsyłałam nękacza do ojca mojego syna (mojego eksa), bo ja już jestem bezpłodna. Na uwagi o ustatkowaniu się i kolejnym przelotnym panu mówiłam, że tak naprawdę żyję w stałym zwiazku z kobietą, ale jako szanująca się matka muszę dbać o heteroseksualną reputację.

      Przygotuj sobie parę takich standardów - wygłaszane z uśmiechem zniechęcają niektórych, a na pewno pomagają spokojnie i przyjaźnie wyrazić komunikat "daj mi spokój".

      randka w ciemno to nie jest aż taki głupi pomysł - skoro już się trafiła. Może dziewczyna tez jest z tych, które maja kłopot z zaczęciem znajomości a poza tym jest fajna. Nie pójdziesz to się nie dowiesz. Podziękuj kumplowi, powiedz, że skorzystasz, bo nie chcesz żeby dziewczynie było głupio lub smutno (i tak jej to przedstaw, jak już się spotkacie), ale żeby na przyszłość najpierw zapytał cię o zgodę.

      Nad pewnością siebie popracuj. A skoro libido działa - to daj się prowadzić instynktowi.
      • allatatevi1 Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 19:50
        > Podziękuj kumplowi, powiedz, że
        > skorzystasz, bo nie chcesz żeby dziewczynie było głupio lub smutno (i tak jej t
        > o przedstaw, jak już się spotkacie)

        ???? Przecież jak on na powitanie wyskoczy dziewczynie z tekstem, że spotkał się z nią tylko dlatego, żeby jej nie było głupio czy smutno to będzie u takiej dziewczyny totalnie spalony.
        A dziewczyna może się okazać fajna, ale po takim tekście na dzieńdobry, odrazu uzna faceta za jakiegoś głupka i buraka.
        • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 22:09
          tak napewno bym nie zrobil. mam jeszcze jako taki takt. mi sie wydaje ze dziewczyna przyjdzie tylko po to by kolezance nie zrobic przykrosci. i po co marnowac jej czas.
      • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 22:08
        znajomi sami zartuja ze mam juz 2 dzieci. za kazdym razem jak byla zona miala dziecko to kumple przychodzili do mnie na pepkowe :) sam sie z tego smieje :)
        narazie wszystkich odprawiam polslowkami, nie chce wchodzic w glebsze konwersacje.
        a co do randki w ciemno, to nie byl bym soba. za duzo stresu. taki jestem dziwny specimen.
    • soulshuntr Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 15:44
      Powiedz im, ze jeszcze nie znalazles tego jedynego.
      • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 22:10
        na to nie pojdzie nikt
    • yellowish dla mnie 06.02.14, 16:29
      To wygląda tak: jeśli są to słowa najbliższej rodziny to raczej z troski, może nie chcą żebyś był ciagle sam, w sensie samotny tak długo.
      Ale jak mówisz o znajomych, znajomych z pracy to już nie ich sprawa. Sam musisz wyczuć kto specjalnie chce podkopać twoje poczucie wartości szukajac ci kogoś za Ciebie bo ty "jesteś takim nieudacznikiem,że sam sobie nie znajdziesz". Oczywiście oni sami kogoś mają i są pewni siebie.

      Kiedyś też miałam taki problem jak ty . Raz w życiu ośmieliłam sie odpowiedzieć tak (bez krzyku, emocji, spokojnie): "Wiesz, no fajnie jak bym kogoś miała ale życie jest brutalne, jednego dnia masz wszystko, drugiego tracisz, np facet zostawia cie dla lepszej, z wiekszym biustem, lepszym tyłkiem. I tutaj wjeżdzam na temat życia prywatnego tej osoby i staram sie podkopać jej pewność siebie. Na koniec dodaje 'Nic w życiu nie jest nam dane na zawsze"

      :)
      • g4l Re: dla mnie 07.02.14, 08:15
        Haha, to też dobre :)
    • light_in_august Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 16:55
      Rozumiem, że takie gadanie trafia w Twój czuły punkt i dlatego boli. Ale postaraj się wrzucić na luz. Z uśmiechem odpowiadaj, że jakoś się tak składa, że jesteś sam, widocznie kobiety się nie umieją poznać na Twojej wyjątkowości. Żartuj z tego, że jesteś sam albo znowu randka Ci nie wyszła. Ludzie dokuczają, kiedy wiedzą, że zaboli (jeśli akurat takie mają intencje). Jeśli sam będziesz traktował tę sprawę mniej poważnie, to nie będą mieli takiej satysfakcji.
      Albo po prostu mów znajomym czy dalszej rodzinie, że własnie kogoś poznałeś i związek się rozwija. Może wtedy się uspokoją.
      • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 06.02.14, 22:24
        nie traktuje tego przy znajomych powaznie, dlatego mnie mecza i mecza.
    • alienka20 Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 07.02.14, 00:31
      Ja bym odpowiadała "pomidor" ;)
      Ktoś zawsze załapie, w czym rzecz.
      A jeśli nikt, no to trudno :)
    • g4l Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 07.02.14, 08:14
      Rozumiem, że wkurza cię czyjeś włażenie z butami w Twoje życie. Niestety w przypadkach osób - nazwę je delikatnie - jednotorowych i mających bardzo wąskie horyzonty [ :) ] jest tylko jeden sposób, żeby na nich wpłynąć. Bo generalnie co kogo obchodzi, w jaki sposób kierujesz swoim życiem?

      Czasami faktycznie tylko brak rozmów z takimi osobami może być jedynym smutnym rozwiązaniem. Mnie też wkurza jak opowiadam coś o sobie - tylko gwoli informacji, a nie po to, żeby ktoś mi mówił co mam zrobić :) Jedyne co można zrobić to po prostu powiedzieć wprost, ale w 98% przypadków jest wielka obraza majestatu i finito :)

      Powiem na swoim przykładzie - to jest dokładnie tak samo, jak w przypadku młodego małżeństwa, które po ślubie już prędko, teraz, zaraz musi starać się o dziecko. W przypadku dalszych znajomych temat został od razu zamknięty, a w przypadku teściowych, ciotek musieliśmy raz i drugi o**lić, żeby gadka się skończyła :)

      Trzymaj się ;)
    • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 08.02.14, 18:21
      dam zyciu szanse. pojde na to spotkanie :)
      • czoklitka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 08.02.14, 18:35
        > dam zyciu szanse. pojde na to spotkanie :)

        No pewnie, że tak. Powodzenia. :)
      • coelka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 08.02.14, 18:43
        IdŹ a moze to będzie całkiem fajna dziewczyna.
      • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 09.02.14, 08:19
        Brawo, powodzenia.:)
        • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 09.02.14, 16:46
          powiem w skrocie. bylo SWIETNIE! :) najpierw nas wyrzucili z baru o 3 bo zamykali a pozniej ja odwiozlem do domu i pozegnalismy sie o 6tej rano :)
          taki instant click miedzy nami :) zero nerwow, wszystko naturalnie.
          teraz trzeba odsypiac :)
          • neojeriomina Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 09.02.14, 17:44
            No i proszę, jak łatwo rozwiązują się niektóre problemy :)
          • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 09.02.14, 17:58
            No widzisz, marudo.:)
            • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 09.02.14, 19:48
              teraz latwo powiedziec :) wczoraj sie nie obylo bez tremy.
              a zaraz jade na kolacje :) i to nie sam ja bede jadl :)
              • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 09.02.14, 22:40
                No to smacznego.:)
    • mamalgosia Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 09.02.14, 16:43
      W pewnym momencie przestają. I to dopiero martwi, bo uświadamiasz sobie, że już Cię skreślili
    • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 11.02.14, 18:33
      no i co teraz?
      • kalllka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 11.02.14, 18:41
        Teraz,to bedzie śpiewać panna gieras.
        :|
        Mnie interesuje czy i czego ci przybyło po tej randce (moze pójdę twoim śladem)
        • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 11.02.14, 21:18
          od tamtego czasu byly juz 3 randki. przybylo mi spokoju wewnetrznego
          ale tez jest jeden maly problem ktorego tak prosto nie mozna naprawic
          • kalllka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 12.02.14, 12:32
            No to trafiłeś na właściwa osobę ( aż trzy randki)
            Albo przyjaciele tak dobrze cię znają albo dziewczyna ma dobre oko;)
            W każdym razie, bilans pokazuje zyski. A mały problem z czasem tez sie rozwiąże (?)
            • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 12.02.14, 16:11
              juz po 5tej randce. wczoraj byly dwie w jeden dzien :)
              dziewczyna ma dobre oko :)
              co do problemu to narazie zamiatam go pod dywan. pozniej bede sie tlumaczyl ;D
              • thesloth Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 13.02.14, 09:06
                No to ruszyło z kopyta, trzymam kciuki.:)
              • bombalska Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 15.02.14, 00:42
                > co do problemu to narazie zamiatam go pod dywan. pozniej bede sie tlumaczyl ;D

                Co to za problem? Cos sobie tam wychodowales?
                • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 15.02.14, 15:22
                  nic takiego wielkiego. jak ona sie zdecyduje na nastepny krok to ten problem bedzie rozwiazany :)
                  dzisiaj na szczescie juz sobota i znowu bedziemy sie widziec :)
        • headvig Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 12.02.14, 14:38
          kalllka napisała:

          > Mnie interesuje czy i czego ci przybyło po tej randce (moze pójdę twoim śladem)
          >
          idź na całość :) ja swego czasu latałam jak szalona - można by książkę napisać, ale wiele fajnych osób poznałam :) no i byłam wtedy taka młoooda ;)
          • kalllka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 12.02.14, 16:34
            Ojadziu, tylko nie Zygmunt, poza tym on nie dzwoni we właściwym dla mnie kościele:/
            Trochę sie znam na telewizji i wiem,ze pięćdziesięcioletnie panie, nie robią "właściwego" wrażenia...
            na marginesie zatem| by w ogóle pójść na randkę należałoby z kimś sie umówić:/
            (U mnie inaczej niz u llędźia, nie posiadam zdjęcia)
            • headvig Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 12.02.14, 17:39
              kalllka napisała:

              > Ojadziu, tylko nie Zygmunt, poza tym on nie dzwoni we właściwym dla mnie koście
              > le:/

              ej no, w kościele czy w innym miejscu, nigdy nie masz pewności, czy mimo wszystko nie trafisz na Zonka :)

              > Trochę sie znam na telewizji i wiem,ze pięćdziesięcioletnie panie, nie robią "
              > właściwego" wrażenia...

              chyba żartujesz :) oo, ta ma chyba nawet więcej:
              img.interia.pl/rozrywka/nimg/0/x/Grazyna_Torbicka_pilki_5794798.jpg
              poza tym, wrażenie nie tylko robi się twarzowym ale przede wszystkim mózgowym :)


              > na marginesie zatem| by w ogóle pójść na randkę należałoby z kimś sie umówić:
              > /
              > (U mnie inaczej niz u llędźia, nie posiadam zdjęcia)

              to też się da obejść. ja z moim mężem bez zdjęcia poszłam na randewu :) i właśnie wrażenie zrobił na mnie mózgowym, z wyglądu jakiś taki cherlawy był, zupełnie nie mój typ :)
              • kalllka Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 12.02.14, 18:00
                No wlasnie, wybór telewizji następuje u mnie wyłącznie z powodów , jak to rzeklas, mózgowych. Ergo.. Juz wiesz dlaczemu nie Hajzer (dlatego tez nie "zonk")

                jednak jakość musiałaś poznac męża, jak?slepy traf czy zamierzony zestaw działan w określonym kierunku?
                • headvig Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 13.02.14, 00:00
                  kalllka napisała:


                  > jednak jakość musiałaś poznac męża, jak?slepy traf czy zamierzony zestaw dzia
                  > łan w określonym kierunku?

                  no ja działałam :) tzn na cafe.pl działałam i wielu innych :D:D - a jemu się raz nudziło w pracy, baba mu wcale nie była potrzebna ... :) to się nazywa szczęście, nie?

                  mnie to zajęło jakieś 5 lat, a jemu 5 minut :/
    • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w prac 07.03.14, 23:39
      i po krzyku.
    • thelma333.3 Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 08.03.14, 17:13
      ty i zdolowanie bo nie masz jedynej kobiety przy boku?
      hello? to ma byc jakas szopka specjalnie dla FK?
      to juz wole jak piszesz o jednorazowych przygodach, przynajmniej ciekaiwe sie czyta
      a i prawdziwiej
      • lled Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 08.03.14, 18:38
        nie ma czlowiek prawa byc zdolowany bo jest sam? fajnie bylo tylko szybko sie skonczylo, a i nie z mojej winy. cieplo sie robi, zaczne czesciej wychodzic do ludzi. a i przez ta znajomosc dowartosciowalem sie troche i podnioslem na duchu. a moglo byc tak fajnie.
        a wracajac do tematu, to mam rodzine i znajomych w kieszeni. mysla ze jestem w zwiazku wiec sie nie znecaja nade mna.
    • satoja Re: psychiczne znecanie rodziny znajomych i w pra 10.03.14, 22:49
      powiedz im, że lubisz tylko chłopców, i to takich młodych o jędrnych pośladkach.
      zapewniam cię, że rodzina i znajomi więcej już tematu twojego swatania nie poruszą.
Pełna wersja