kol.3
10.02.14, 20:57
Mam dalszą znajomą parę: ona wysokie kierownicze stanowisko w instytucji finansowej, on na stanowisku szeregowym, choć wyspecjalizowanym. Domyślam się że ona zarabia dużo lepiej i w zasadzie utrzymuje dom. Facet ma poglądy a la LRP (baby do garów i do dzieci, bo są głupie i do niczego innego się nie nadają itp.), które prezentuje w towarzystwie w sposób nachalny i prymitywny. Wszyscy go traktują jak upośledzonego umysłowo i ignorują jego wynurzenia. Nie jest to jedyny przypadek jaki znam.
I tak się zastanawiam, po co się kobiety wiążą z kimś takim. Pomocy z kogoś takiego w domu nie ma, bo kubka po sobie nie odstawi, pieniędzy do domu nie przynosi, wsparcia z jego strony nie ma, ani dobrego słowa, ani ładny, ani mądry, ani miły.