czy miłosc to choroba?

11.02.14, 08:07
uswiadomiłem sobie ze nie potrafie zyc bez miłosci- jak jedna miłosc minie musze zaraz znow sie zakochac- w sumie chyba nie wiem jaki to stan bez miłosny-chyba zawsze tak było
czy to jest jakis rodzaj chorobliwego uzaleznienia i czy to mozna leczyc?
jaka czesc mozgu za to odpowiada ?
i czy wy jestescie kiedys w stanie bezmiłosnym i nic nie kochacie nawet rybki czy tableta hehe
ps
watek walentynkowy:)
    • minasz errata 11.02.14, 08:10
      czy wy jestescie lub byliscie kiedys w stanie bezmiłosnym i nic nie kochaliscie nawet rybki czy tableta ????
    • 1borgia Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 08:26
      u niektorych tak.
      borgia
    • chinski_czosnek Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 09:27
      Tak, bywa nałogiem jak alkoholizm, siecioholizm i inne -holizmy. Niektórzy potrafią rozsądnie pić, z umiarem korzystać z netu, itd., inni tracą kontrolę. Z miłością jest podobnie - może stać się narkotykiem, bez którego trudno funkcjonować uzależnionemu.
    • neojeriomina Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 09:41
      Stary, tylko że u Ciebie te okresy "miłości" są krótsze niż cykl rozmnażania chomików... tak, że coś jest nie teges, ewidentnie.
      • minasz Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 10:00
        jak byłem zakochany w ex a trwało to iles lat to w nikim innym sie nie zakochiwałem
        choc faktycznie u mnie stan zakochania przychodzi szybko i jest bardzo mocny
        moze i faktycznie krotszy niz cykl rozmnazania sie chomików choc takie duze miłoscie to mialem raptem 3
    • raohszana Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 10:41
      Ty to masz zaburzenia emocjonalne :P

      Ja to nikogo nie kocham. No, oprócz siebie.
    • piataziuta Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 11:51
      ty to zaburzony jesteś pod każdym względem
      kiedy pójdziesz do lekarza?
    • dario.foch Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 11:52
      Oczywiście. Ciąża to powikłania.
    • gyubal_wahazar Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 11:57
      'Miłość - to nie pluszooooooooowy miś'
      Kocheljo
    • szafirowa_zatoka Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 14:31
      Opowiada za to przysadka mozgowa i kora nadrerczy (nie mozg), ktore wywoluja u ciebie i kazdego innego zakochanego, haj dopaminowo-serotoninowo-adrenalinowy, czyli bardzo mile doznania od ktorych latwo sie uzaleznic - w koncu podobnie dziala koka.

      Jesli nie pozwalasz dojsc do glosu oksycotynie (pojwawia sie w dalszych etapach zwiazku, gdy minie szal, ale trzeba troche pozyc w stalym zwiazku), to mozesz sie calkowicie uzaleznic od tego koktailu. Efekt? Za dwadziescia lat bedziesz jak stary narkoman, zeby sie nakrecic bedziesz potrzebowal coraz silniejszych bodzcow.
    • stokrotka_a Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 14:37
      minasz napisał:

      > uswiadomiłem sobie ze nie potrafie zyc bez miłosci- jak jedna miłosc minie musz
      > e zaraz znow sie zakochac

      Mylisz miłość ze stanem zakochania.
      • szafirowa_zatoka Re: czy miłosc to choroba? 11.02.14, 17:12
        Brawa dla pani! :)
Pełna wersja