minasz
11.02.14, 08:07
uswiadomiłem sobie ze nie potrafie zyc bez miłosci- jak jedna miłosc minie musze zaraz znow sie zakochac- w sumie chyba nie wiem jaki to stan bez miłosny-chyba zawsze tak było
czy to jest jakis rodzaj chorobliwego uzaleznienia i czy to mozna leczyc?
jaka czesc mozgu za to odpowiada ?
i czy wy jestescie kiedys w stanie bezmiłosnym i nic nie kochacie nawet rybki czy tableta hehe
ps
watek walentynkowy:)