Gość: aga.w.kropce
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.08.04, 11:22
Ostatnio byłam na rozmowie w sprawie pracy w pewnej firmie. Szukają
asystentki prezesa. Prezes podczas rozmowy nie ukrywał, że poszukuje kobiety
nie tylko do pomocy w biurze, ale i do łóżka. Był mną zainteresowany - jestem
dość atrakcyjną 26-latką. Nie wiem, czy przyjąć tę posadę. Płaca dobra, szef
całkiem apetyczny (przed 40-tką), ale zalatuje mi to prostytucją - w końcu
płacił mi będzie też za seks. Z drugiej strony może być to ciekawa przygoda,
do tego z niezłym facetem (a nikogo nie mam). Jestem w kropce. Co mi radzicie?