flexxi 12.02.14, 12:29 Jak czesto spotykaliscie sie na poczatku znajomosci ? Co 2 tyg to norma ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
neojeriomina Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 12:40 Czemu uważasz, że istnieje jakaś odgórna norma częstotliwości spotkań? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 12:45 Częstość spotkań była wprost proporcjonalna do stopnia zainteresowania. Jeśli ma to być trwała relacja a nie randkowanie, to co dwa tygodnie jest co najmniej dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
gustavo.fring Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 12:54 Ale co, sama nie wiesz czy to dla ciebie za mało czy za dużo i chciała byś, żeby ktoś ci doradził? Odpowiedz Link Zgłoś
flexxi Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 13:12 dla mnie to za malo ale moze ja przesadzam Odpowiedz Link Zgłoś
gustavo.fring Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 13:19 Jeśli czujesz że za mało, to nie przesadzasz. Pytanie zaś, czy da się więcej, bo mogą być czynniki tzw. obiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 13:57 jak wyglądają wasze spotkania? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 13:21 codziennie >Co 2 tyg to norma ? tak, norma z kimś kogo średnio lubię, ale on z jakichś powodów ciągle chce się spotykać Odpowiedz Link Zgłoś
thesloth Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 18:29 Chyba dobra odpowiedź.:) Na pocieszenie - norma również wtedy, kiedy ludzie są bardzo zajęci lub mieszkają 200 i więcej km od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt dobry seks to - przynajmniej co 2 dni 12.02.14, 13:21 ale ze ludzie sa zapracowani to mozna troche odpuscic. chociaz 2-3 razy w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: dobry seks to - przynajmniej co 2 dni 12.02.14, 13:40 a z laską która ci się nie podoba, ale akurat nie ma innej do bzykania? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: dobry seks to - przynajmniej co 2 dni 12.02.14, 20:29 piataziuta napisała: > a z laską która ci się nie podoba, ale akurat nie ma innej do bzykania? a to tak samo. bo porzondny facet musi miec jeszcze czas na: - pub i kolegow - zakupy dla mamuski - ksiazki, TiVi, hobby etc... Odpowiedz Link Zgłoś
fiigo-fago Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 13:47 Co 2 tyg. to norma gdy się mieszka na drugim krańcu kraju. :D Albo przyplątała się taka, i sama nie chce się odczepić, a szkoda zrywać, bo na bezsekciu i… Albo gdy się nie wyrabia z dziewczynami, bo tyle się ich ma, że ciężko wcisnąć je w terminarz. :D A tak normalnie - to kilka razy w tyg. :) Odpowiedz Link Zgłoś
chociemirka Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 14:13 leptosom napisał: > ile razy co 2 tygodnie? cztery razy po dwa razy silnia Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 14:35 co 2 tygodnie, potem co tydzień w weekendy i tak aż do ślubu, gdy zamieszkaliśmy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie co dwa tygodnie ale z inna 12.02.14, 14:48 co dwa tygodnie ale z inna a tak to z chlopakami na osiedlu Odpowiedz Link Zgłoś
light_in_august Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 15:26 To zależy od wielu rzeczy: miejsca zamieszkania, zapracowania, stopnia zainteresowania itp. Ale generalnie to wydaje mi się, że taka częstotliwość może oznaczać brak zainteresowania. Jeśli jest iskra, coś fajnego zaczyna się dziać, to ludzie chcą przebywać ze sobą jak najwięcej.. Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 19:49 Mój mąż chciał się spotykać codziennie mimo odległości 30 kilometrów. Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy gee, 30 km to nie 300 12.02.14, 21:16 gdybys napisala, ze bylo 300 i chcial codziennie, to mglibysmy padac na kolana a tak... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: gee, 30 km to nie 300 12.02.14, 22:00 Ale tu nie chodzi o to, żeby ktokolwiek padał na kolana. Ja w każdym razie doceniałam i bardzo się cieszyłam, że właściwie nigdy nie był zbyt zmęczony żeby do mnie/ po mnie przyjechać. 30 km po krętych, wąskich i nieoświetlonych toskańskich drużkach poza miastem to nie jest mało. Zwłaszcza liczone w 2 strony - bo ja dzieliłam pokój ze współlokatorką więc opcji nocowania u mnie raczej nie było. Albo nawet 4 razy - przyjeżdżał po mnie, jechaliśmy do niego zjeść kolację i spędzić wieczór razem, potem mnie odwoził bo ja następnego dnia musiałam iść na 8 na uniwerek i wracał do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
chinski_czosnek Re: gee, 30 km to nie 300 12.02.14, 22:11 Facet bez własnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: gee, 30 km to nie 300 12.02.14, 22:14 oj, napisała...chciał się spotykać codziennie... a nie, że spotykał.... na poczatku ludzie wariują...i czasem odstawiają wszystko na boczny tor;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: czestotliwosc spotkan 12.02.14, 20:27 chyba dla mieszkajacych na dwóch pólkulach.... :> Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek A kto placi za te spotkania? 12.02.14, 20:53 flexxi napisała: > Jak czesto spotykaliscie sie na poczatku znajomosci ? Co 2 tyg to norma ? A kto placi za te spotkania? 2 bilety do kina= 50 zl, pare drinkow w klubie = 100 zl pomnoz przez np. co dwa dni i wychodzi 2300+ zl miesiecznie.. Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: A kto placi za te spotkania? 12.02.14, 21:17 a gdzie stare dobre tradycje rozmawiania z drugim czlowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
chociemirka Re: A kto placi za te spotkania? 13.02.14, 11:45 senseiek napisał: > A kto placi za te spotkania? > > 2 bilety do kina= 50 zl, pare drinkow w klubie = 100 zl > pomnoz przez np. co dwa dni i wychodzi 2300+ zl miesiecznie.. a jak doliczyc do tego private dance albo taniec na rurce to jeszcze wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
light_in_august Re: A kto placi za te spotkania? 13.02.14, 13:36 Nie przesadzaj. Po pierwsze, teraz to chyba rzadko facet funduje na każdym spotkaniu, zresztą byłoby to co najmniej dziwne. Po drugie, nie trzeba wydawać tyle kasy. Zamiast latać po klubach, można pójść po prostu na kawę (20-30zł) albo na spacer. Albo w domu słuchać płyt ;) Dla chcącego nie ma przeszkód. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: A kto placi za te spotkania? 14.02.14, 21:04 light_in_august napisała: > Nie przesadzaj. Po pierwsze, teraz to chyba rzadko facet funduje na każdym spot > kaniu, zresztą byłoby to co najmniej dziwne. Po drugie, nie trzeba wydawać tyle > kasy. Zamiast latać po klubach, można pójść po prostu na kawę (20-30zł) albo na spacer. 15 razy z rzedu przez caly miesiac.. ?? Mozna tez siedziec na trzepaku jak nastolatki.. > Albo w domu słuchać płyt ;) Dla chcącego nie ma przeszkód. Ale ja sie tylko pytam - przeciez autorka nie powiedziala jak wygladaja ich spotkania.. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: A kto placi za te spotkania? 13.02.14, 13:42 Aż chce się dodać klasyczne: A i tak gwarancji nie ma, że gała będzie opier... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: czestotliwosc spotkan 13.02.14, 11:39 A co to znaczy "początek znajomości"? Dopiero się poznaliście i jeszcze nie byliście na randce? Początek związku? Jak to drugie, to raczej mało. Jak to pierwsze, to słabo wróży ;). Odpowiedz Link Zgłoś