Potencjalny związek a spotykanie się z innymi

13.02.14, 17:08
Jak oceniacie poniższą sytuację?
Kobieta i mężczyzna spotykają się od około miesiąca, teoretycznie w celu zbudowania związku albo sprawdzenia, czy można z tą drugą osobą zbudować związek. W tym czasie doszło do coraz dłuższych, coraz bardziej intensywnych pięciu spotkań, pojawił się seks, jest codzienny kontakt i wielogodzinne rozmowy przez telefon. Jedna ze stron spotyka się również z innymi (nie tak intensywnie, bo nie znalazłaby już na to nawet czasu) i ciągle poznaje nowe osoby.
    • alpepe Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:16
      I tą stroną spotykającą się z kilkoma innymi jest mężczyzna.
      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:22
        To oczywiste, ale nie chciałam tak wskazywać palcem. ;) Pierwszy raz spotykam się z czymś takim i dla mnie to jest delikatnie mówiąc nie fair w stosunku do drugiej strony, ale może takie mamy czasy, a ja jestem staroświecka.
        • alpepe Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:24
          no to się nie spotykaj, jak tak jest już na początku. Potem lepiej nie będzie, chyba, że chcesz mieć portki w szafie i byleby był, niechby nawet pił i bił.
          • kalllka Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:35
            Heh. "Portki w szafie", niczym trup.
            :|

            Ps posłuchaj pepy autorko, posłuchaj pepy dobrze radzi
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:41
            Nie należę do kobiet, które na siłę muszą być z facetem. Czasami nawet zastanawiam się, czy nie dać sobie spokoju z facetami (pomijam tutaj przyjaźnie i koleżeństwo), ale lubię te damsko-męskie klimaty, lubię spędzać czas z facetami.
            A co do tego konkretnego osobnika, to nie mam zamiaru się z nim spotykać. Chciałam tylko poznać opinię innych o tym co mi nie odpowiada, ale może normalne jest teraz, że na początku znajomosci ludzie spotykają się z innymi. Tylko gdzie jest granica (np. liczba spotkań, seks, uczucia czy jeszcze coś innego) po przekroczeniu której człowiek powinien skupić się na jednej osobie?
            • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:49
              > Tylko gdzie jest granica (np. liczba spotkań, seks, uczucia czy jeszcze coś innego) po
              > przekroczeniu której człowiek powinien skupić się na jednej osobie?

              Stawiałabym na uczucia i seks, o ile nie zostało wprost powiedziane "słuchaj, to tak bez zobowiązań".
            • facettt dziefcze.,.. 13.02.14, 20:24
              naiwna00 napisała:
              ale może normalne jest teraz, że na początku znajomosci ludzie spotykają się z innymi.


              nie tylko...
              po Cwierc Wieku malzenstwa nadal spotykam sie (czasem) z innymi :)
              poviedz mi - gdzie masz problem ?
          • pazyfae Uciekaj!!!! 14.02.14, 11:15
            Znam to aż za dobrze :) chleba z tej mąki nie będzie i tak, a pozostanie złamane serce i rozgoryczenie. Jak facet od początku nie wie czego chce i tak sie zachowuje tzn. że albo jest niedojrzały, albo nie mysli w ogóle poważnie o Tobie i o związku z Tobą. Tyle w temacie.
        • gustavo.fring Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:51
          Czyli reasumując, był seks, a on spotyka się nadal z innymi także z planami seksualnymi (no bo nie po to żeby sobie życiorysy opowiadać).

          Hm jakby to powiedzieć. A masz autorko jakiś szacunek dla samej siebie?
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:06
            Seks pojawił się zanim zaczęłam podejrzewać go o to, że spotyka się z innymi. W sumie chyba nawet nie miał zbyt wielu okazji do spotkań z innymi, bo albo byliśmy ze sobą albo wisieliśmy na telefonie.
        • ruda_owca Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 11:50
          > ale może takie mamy czasy, a ja jestem staroświecka.

          A jakie to ma znaczenie? Albo ci to pasuje albo nie, co do tego maja "czasy"?
        • ina_nova Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 18:41
          > i dla mnie to jest delikatnie mówiąc nie fair w stosunku do dr
          > ugiej strony, ale może takie mamy czasy, a ja jestem staroświecka.

          To jak Ci to nie pasuje, to po co się z nim spotykasz? Co ma do tego nowoczesność?
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 18:52
            Pożegnałam się z nim kiedy się o tym dowiedziałam.
    • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:40
      To wygląda tak, jakby pan ciągle szukał, a na razie z tą kobietą to tak z braku laku, na zasadzie 'może być'. Albo to po prostu taki typ. Tak czy inaczej, w celach związkowych nie warto.
      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:44
        Podobno robi to bo nie chce zbyt szybko angażować się w nową znajomość i wchodzić w związek. Do tej pory zbyt szybko angażował się w nowe związki.

        Tak czy inaczej, widzę, że nie tylko ja źle to oceniam.
        • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:48
          > Podobno robi to bo nie chce zbyt szybko angażować się w nową znajomość i
          > wchodzić w związek.

          I jeszcze traktuje Cie jak idiotkę. "Bzykam inne, bo boje się zaangażowania". Odpuść sobie.
          • kalllka Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:53
            Aż sie prosi by napisać, ze potraktuje cię jak "szmatę"
            Ale decyduj sama. która "wersje"wolisz?
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:58
            Podobno odkąd zaczął spotykać się ze mną innej nawet nie pocałował.
            Swoją drogą niektórzy faceci mają tupet. Mówię mu co o tym myślę, użyłam też określenia "niemoralne", a on mimo to nie był skory do pożegnania (co sugerowałam) i jeszcze powiedział, że chciałby się spotkać i porozmawiać.
            Chyba jednak zacznę celować w starszych facetów, bo 30+ to totalne niewypały.
    • jan.walczak Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 17:58
      naiwna00 napisała:

      > jest codzienny kontakt i wielogodzinne rozmowy przez telefo
      > n.

      zupełnie nie rozumiem dlaczego kobiety myślą, że długość rozmów telefonicznych ma przełożenie na jakość i stan relacji...
      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:02
        Zauważ, że rozmowy to tylko jeden z elementów całości znajomości, nie pisałam tylko o rozmowach i to nie one decydują o mojej ocenie znajomości. Chociaż kiedy mężczyzna dzwoni codziennie i niechętnie kończy rozmowę, to przynajmniej znaczy, że myśli o kobiecie. Biorę też poprawkę na to, że facet jest gadułą i stąd długość rozmów. Tak czy inaczej to świadczy o potrzebie kontaktu.
        • jan.walczak Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:08
          naiwna00 napisała:

          > Tak czy inaczej to świadczy o potrzebie kontaktu.

          o niczym to nie świadczy poza gadulstwem - na dodatek cały problem odbywa się głownie w twojej głowie, bo przecież facet jasno ci powiedział, że związku nie chce, więc albo stukasz się bez zobowiązań albo pożegnaj go jeśli ci na związku zależy

          istnieje pewna szansa, że jak go spławisz, to nagle związku zapragnie, no ale jaką wartość ma taka wymuszona reakcja?

          przede wszystkim powinnaś myśleć, z czym - jak widzę - są u ciebie problemy
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:15
            jan.walczak napisał:

            > naiwna00 napisała:
            >
            > > Tak czy inaczej to świadczy o potrzebie kontaktu.
            >
            > o niczym to nie świadczy poza gadulstwem - na dodatek cały problem odbywa się g
            > łownie w twojej głowie, bo przecież facet jasno ci powiedział, że związku nie c
            > hce, więc albo stukasz się bez zobowiązań albo pożegnaj go jeśli ci na związku
            > zależy
            >
            > istnieje pewna szansa, że jak go spławisz, to nagle związku zapragnie, no ale j
            > aką wartość ma taka wymuszona reakcja?
            >
            > przede wszystkim powinnaś myśleć, z czym - jak widzę - są u ciebie problemy

            Myślę, że problem z logicznym myśleniem i zapewne ze sobą, skoro musisz dowartościować się obrażając innych, masz Ty. Skoro spotyka się z innymi, to ma do kogo zadzwonić i z kim pogadać, nie musi dzwonić do mnie.
            Też nie wiem, czy chciałabym związku z nim (gdyby nie spotykał się z innymi), chciałam go poznać i zobaczyć jak to się rozwinie albo jak się nie rozwinie.
            • jan.walczak Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:19
              naiwna00 napisała:


              > Myślę, że problem z logicznym myśleniem i zapewne ze sobą, skoro musisz dowarto
              > ściować się obrażając innych, masz Ty.

              to nie ja sypiam z lowelasem wiedząc o jego hobby, sama siebie obrażasz pisząc o twoim zachowaniu w tym układzie
              • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:24
                jan.walczak napisał:

                > to nie ja sypiam z lowelasem wiedząc o jego hobby, sama siebie obrażasz pisząc
                > o twoim zachowaniu w tym układzie

                A ty przeczytałbyś najpierw ze zrozumieniem, co autorka napisała.
                • jan.walczak Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:29
                  stokrotka_a napisała:

                  > jan.walczak napisał:
                  >
                  > > to nie ja sypiam z lowelasem wiedząc o jego hobby, sama siebie obrażasz p
                  > isząc
                  > > o twoim zachowaniu w tym układzie
                  >
                  > A ty przeczytałbyś najpierw ze zrozumieniem, co autorka napisała.

                  napisała, że sypia z facetem spotykającym się z innymi kobietami i nie wie czy to wypada :D
                  • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:32
                    jan.walczak napisał:

                    > napisała, że sypia z facetem spotykającym się z innymi kobietami i nie wie czy
                    > to wypada :D

                    Napisała, że "Seks pojawił się zanim zaczęłam podejrzewać go o to, że spotyka się z innymi". Nic nie napisała o tym, że ten seks kontynuuje.
                    • jan.walczak Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:34
                      stokrotka_a napisała:

                      > Napisała, że "Seks pojawił się zanim zaczęłam podejrzewać go o to, że spotyka s
                      > ię z innymi".

                      ale co to zmienia? po takiej deklaracji szanujący siebie człowiek kończy znajomość bez żadnych wahań
                      • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:58

                        > ale co to zmienia?

                        Dużo.
                  • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:32
                    Tak ja, napisała koleżanka powyżej - ze zrozumieniem. Powodzenia.
                  • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:35
                    Wiem, że to żarty, ale tak dla wyjaśnienia... świadomość, że mężczyzna który mnie dotykał, całował, kochał się ze mną może robić to samo z inną wywołuje we mnie mdłości i obrzydzenie do tego faceta. Nie jestem w stanie nawet przytulić kogoś takiego. O spotkaniach z innymi dowiedziałam się po fakcie.
                    • jan.walczak Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:53
                      naiwna00 napisała:

                      > O spotkaniach z innymi dowiedziałam się po fakcie.

                      nie wyciągnęłaś z tego właściwych wniosków i stąd ten post
                      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:00
                        Ja już wiem co robić, podjęłam decyzję i oznajmiłam mu ją. Post był po to by skonfronotować moje przekonania ze zdaniem innych, bo może teraz tak się robi, że np. do 10-tego spotkania spotyka się z kim popadnie, a ja jestem zacofana i o tym nie wiem (ironia).
                        • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:35
                          powiedziałaś i nie przejął się zbytnio?
                          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:51
                            Wygarnęłam mu co o tym myślę. Powiedziałam, że w takiej sytuacji musimy się pożegnać, bo ja tego nie toleruję. Odpowiedział, że podobam mu się, coraz bardziej lubi się ze mną spotykać, rozmawiać, itd, ale do tej pory prawie nigdy nie był sam, bo kiedy kończył się jeden związek niemal od razu zaczynał następny i nie chce się teraz tak szybko angażować, znowu popełniać tego błędu, a spotykanie z innymi go hamuje. Innych podobno nie tykał. Przeprosił mnie za to, że sprawił mi przykrość.
    • lew_ Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:03
      Jak po 5 spotkanaich wskoczylas mu do lozka,to sie nie dziw ze cie tak traktuje,troche wiecej szacunku dla sibie ,kobieto.Mam 41 lat i jedno wiem:Jak mi zalezy na kobiecie to nie bede z niej robil latwej po 5 spotkaniach,masz to ,na co zasluzylas.Ma cie totalnie w nosie,jestes dla niego tylko sexidelkiem,taka prawda.
      • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:12
        ....a tak, żeby uświadomić piszące tu kobiety...

        to po ilu spotkaniach wolno wskoczyć do łóżka...żeby nie wyjść na łatwą?:>
        • miau.weglowy 55/nt 13.02.14, 18:13

        • lew_ Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:19
          czarny.onyks napisała:

          > ....a tak, żeby uświadomić piszące tu kobiety...
          >
          > to po ilu spotkaniach wolno wskoczyć do łóżka...żeby nie wyjść na łatwą?:>
          >
          >
          Powiedzmy ze po 3 miesiacach intensywnych spotkan,predzej bym jej nie ciagnal do lozka jakby mi na niej zalezalo.
          • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:22
            lew_ napisał:

            > Powiedzmy ze po 3 miesiacach intensywnych spotkan,predzej bym jej nie ciagna
            > l do lozka jakby mi na niej zalezalo.

            Po trzech miesiącach??? Co ty myślisz? Że to ulicznica jakaś???
            • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:25


              ..przeciez wiadome jest, że po ślubie dopiero :>
              wtedy widać, że zalezy....
              • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:27
                czarny.onyks napisała:

                > ..przeciez wiadome jest, że po ślubie dopiero :>
                > wtedy widać, że zalezy....

                Ślub po 3 miesiącach? A nauki przedmałżeńskie to kiedy? Eksternistycznie zaliczone u proboszcza za odpowiednią opłatą?
                • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:35
                  osz cholera zapomniałam o naukach.....
                  .........ale ja nie wiem, czy 3 miesiące to wystarczajacy czas ...
        • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:20
          czarny.onyks napisała:

          > to po ilu spotkaniach wolno wskoczyć do łóżka...żeby nie wyjść na łatwą?:>

          Ta liczba zależy od upodobań Pana i Władcy - dopiero gdy on zdecyduje, że właściwa liczba spotkań miała miejsce, a jego wybrance nie grozi przypięcie łatki łatwej (przez niego samego), moża mu do łóżka wskakiwać.
          • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:26
            no to to rozumiem......pan każe, kobieta czyni...

            tylko czy wtedy ochota bedzie, by wskakiwać...
            ........bo czasem sie odechciewa....nawet czytając...
            :>
          • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:27
            Nie zapominaj, że PiW zawsze może po fakcie zmienić zdanie, a wtedy to już klops.
            • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:30
              thesloth napisała:

              > Nie zapominaj, że PiW zawsze może po fakcie zmienić zdanie, a wtedy to już klop
              > s.

              To się zdarza, gdy PiW oceni, że jednak za łatwo dała się namówić, a gdy w ogóle nie daje się namówić, to może dostać łatkę dziwki, bo na pewno bzyka się z innymi (np. Murzynami).
            • kalllka Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:42
              Państwowy instytut wydawniczy zdania nie zmienia.
              • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:53
                Sprawdź ten skrót, kalko. ;-)
          • kalllka Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:54
            Liczba spotkań zależy od przedmiotu "dyskusji".
            Nie wiem czy wiesz daisy, ze PiW nie płaci za "spotkania na kawie":/
            Choć z ilości wątków promujących - PiW, wychodzi na to, ze to POP winne jest PiW.
            (pewnie dzisiejsze szkło kontaktowe rzecz wyjaśni)
            • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:57
              kalllka napisała:

              > Liczba spotkań zależy od przedmiotu "dyskusji".

              A może od podmiotu?

              > Nie wiem czy wiesz daisy, ze PiW nie płaci za "spotkania na kawie":/

              Nie wiem - ja się z PiWami nie spotykam. Ale ty musisz coś wiedzieć. ;-)

              > Choć z ilości wątków promujących - PiW, wychodzi na to, ze to POP winne jest Pi
              > W.
              > (pewnie dzisiejsze szkło kontaktowe rzecz wyjaśni)

              A może wróżka po dawce grzybków?
      • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:26
        Takie podejście jest w pewien sposób straszne - ludzie się poznają, spotykają się, podobają się sobie, dogadują się, iskrzy miedzy nimi. Ale nie, do łózka nie wolno, musi minąć przepisowy czas, w tym przypadku "trzy miesiące intensywnego spotykania się". Czyli przez trzy miesiące intensywnie spotykają się, ale jadą na ręcznym* bo a fe, nie wolno.

        Chyba, że to z ręcznym dotyczy tylko pani, bo panu, jak to facetowi, wolno bzykać po bokach. Albo w ogóle nie dotyczy nikogo, bo panu jako facetowi wolno wszystko, a pani jako kobiecie nie wolno nic - ani samodzielnie, ani przed upływem trzech miesięcy. Chore.
        • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:00
          thesloth napisała:

          > Takie podejście jest w pewien sposób straszne - ludzie się poznają, spotykają s
          > ię, podobają się sobie, dogadują się, iskrzy miedzy nimi. Ale nie, do łózka nie
          > wolno, musi minąć przepisowy czas, w tym przypadku "trzy miesiące intensywnego
          > spotykania się". Czyli przez trzy miesiące intensywnie spotykają się, ale jadą
          > na ręcznym* bo a fe, nie wolno.
          >
          > Chyba, że to z ręcznym dotyczy tylko pani, bo panu, jak to facetowi, wolno bzyk
          > ać po bokach. Albo w ogóle nie dotyczy nikogo, bo panu jako facetowi wolno wszy
          > stko, a pani jako kobiecie nie wolno nic - ani samodzielnie, ani przed upływem
          > trzech miesięcy. Chore.

          To istota męskiej domonacji - chcą kontrolować kobiety i ich życie seksualne.
      • piataziuta Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:58
        lew_ napisał:

        > Jak po 5 spotkanaich wskoczylas mu do lozka,to sie nie dziw ze cie tak tra
        > ktuje,troche wiecej szacunku dla sibie ,kobieto.Mam 41 lat i jedno wiem:Jak m
        > i zalezy na kobiecie to nie bede z niej robil łatwej

        Bardzo typowe stwierdzenie dla osób, które wartościują kobietę poprzez jej pizdę.
        • ursyda Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 13:59
          Ziuta!

          Poza tym lew to stary, forumowy pajac, więc nie ma co się bulwersować.
      • coffei.na co to za podejście?! 13.02.14, 20:00
        lew_ napisał:

        > Jak po 5 spotkanaich wskoczylas mu do lozka,to sie nie dziw ze cie tak tra
        > ktuje,troche wiecej szacunku dla sibie ,kobieto.Mam 41 lat i jedno wiem:Jak m
        > i zalezy na kobiecie to nie bede z niej robil latwej po 5 spotkaniach,masz
        > to ,na co zasluzylas.Ma cie totalnie w nosie,jestes dla niego tylko sexidelk
        > iem,taka prawda.

        jeżeli kobieta ma ochotę na seks to od razu jest łatwa?? ale jak facet zaliczy to wielki geroj!
        jak mnie to wkurza kiedy kobieta nie może sięgnąć sama po odrobinę przyjemności bez posądzenia o puszczalstwo!

        Phi!
    • headvig Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:15
      twój nick odpowiada na pytanie które zadałaś :)
      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:24
        Wymyśliłam taki nick z przekory i wiedziałam, że ktoś kiedyś taką uwagę napisze. Może gdybym była naiwa byłabym szczęśliwsza? ;) Byłabym sobie z facetem krętaczem nie widząc, że kręci i nie mając świadomości i podejrzeń, że coś jest nie tak. Tylko czy nawet nie będąc świadomym oszustw drugiej strony można z nią być szczęśliwym?
    • lled Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:16
      a ja mam podobna sytuacje. tylko jestem po przeciwnej stronie i seksu nie bylo jeszcze bo seks to nie wszystko. problem lezy po jej stronie. ale niestety tak latwo nie bedzie mozna pozbyc sie tego problemu.
    • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:31
      jeśli ciągle szuka dalej.....to chyba daje do zrozumienia....że jesteś dobra na chwilę....

      ale kto go tam wie....
    • lew_ Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:36
      Beznadziejne to....nigdy bym takiej nie wzial,nigdy !
      • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:38
        z drugiej strony....pytanie, czy ona ...wziełaby Ciebie...
        • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:42
          Raczej retoryczne pytanie.:)
        • lew_ Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:43
          czarny.onyks napisała:

          > z drugiej strony....pytanie, czy ona ...wziełaby Ciebie...
          >
          >
          Kochany onyksie,brudasa w zyciu nie wezme:)
          • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:44
            No ale co nas obchodzi, kogo ty teoretycznie weźmiesz, a kogo nie? Bawią mnie faceci, którzy ogłaszają swoje preferencje zupełnie o nie nie pytani.:)
            • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:50
              Pana trzeba słuchac i szanować...ucz się, póki pora...
              • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:52
                O rany...
                • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:18
                  ja se tu żartuję...a Panu się spodobało...
                  ups.....
                  • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 15.02.14, 16:06
                    Z niektórymi panami nie ma co żartować.:)
          • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:50
            nie no...bez takich poufałości proszę.....
            gdyby nie było widać...to stoimy po różnych stronach barykady panie lwie...

            swoją drogą tyś takich czyściocha?
            ;)
            • lew_ Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:04
              czarny.onyks napisała:

              > nie no...bez takich poufałości proszę.....
              > gdyby nie było widać...to stoimy po różnych stronach barykady panie lwie...
              >
              > swoją drogą tyś takich czyściocha?
              > ;)
              Bez przesady,onyks....ale jakies zasady w zyciu trzeba miec,kto to widzial po 5 kawach do lozka??
              Teraz sie dziwi dlaczego ja ma za nic,heheheh
              Ide na TV ale Ciebie onyksie moze zaprosze do siebie:) miesca u mnie dosc,ale nie licz na nic przed uplywem 3 miesiecy:)potem sex najmniej 2 razy na dzien:) pap
              • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:17
                o rany...ledwo człowiek wejdzie i już się taki rzuca....
                ......ale jam chyba niegodna tych zaszczytów.........


                ps. no ja myślę, że conajmniej :P
              • scibor3 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 26.02.14, 11:11
                "kto to widzial po 5 kawach do lozka?? "

                Też bym nie poszedł. Ani pospać ani poseksić. Zawał murowany. No chyba, że jakieś słabe te kawy.
      • soulshuntr Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:05
        hehe lew, przeciez ciebie zadna nie chce a szczegolnie zadna z forum. Idz lepiej na swoj szrotplatz przeliczyc czy szroty sie zgadzja:P
        • six_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:24
          chyba przeszedł przemianę wewnętrzną, bo dziś jakoś nie zaczął od zapraszania na warśtat.
          albo chory.
    • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 18:38
      > Jedna ze stron spotyka się również z innymi (nie tak intensywnie, bo nie znalazłaby
      > już na to nawet czasu) i ciągle poznaje nowe osoby.

      Ekspreci od poliamorii powiadają, że poli boli, ale warto zagryźć zęby – w relacja poliamorycznych zdecydowanie więcej się zyskuje niż traci.

      W tym wypadku niestety jednak zyskuje głównie Twój kochanek, Tobie natomiast polecam emocję „kompersji”. Jest to nowa i bardzo modna ostatnio emocja, wymyślona z okazji zwiększającej się popularności poliamorii, a będąca przeciwieństwem przestarzałej zazdrości. Gra polega otóż na tym, żeby cieszyć się szczęściem osoby, którą się kocha. Jeśli Twój kochanek przeżywa uniesienia akurat z kimś innym, to nie powinnaś się tym smucić, tylko radować się jego szczęściem.

      Taka sytuacja, nie?
      • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:04
        system.tzw.edukacji napiał:

        > W tym wypadku niestety jednak zyskuje głównie Twój kochanek, Tobie natomiast po
        > lecam emocję „kompersji”. Jest to nowa i bardzo modna ostatnio emoc
        > ja, wymyślona z okazji zwiększającej się popularności poliamorii, a będąca prze
        > ciwieństwem przestarzałej zazdrości.

        A nie lepiej byłoby, gdybyś polecił jej ustawienia helingerowskie lub terapię gestalt?
        • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 19:01
          > A nie lepiej byłoby, gdybyś polecił jej ustawienia helingerowskie lub terapię gestalt?

          Lepiej, ale wtedy znów będą utyskiwania, żem monotematyczny.
    • makinetka82 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:13
      Seks po pięciu spotkaniach, po miesiącu ... ;D

      kurde, chyba staroświecka jestem, bo mnie to razi ... :(
      • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:17
        Chyba jesteś, ale w końcu masz prawo.:)
      • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:19
        ważne, by trafić na osobę z podobnym podejściem, wtedy nie ma problemu i nie będzie raziło :)
        • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:21
          Jak widać niektórych razi inne podejście, nawet jeśli dotyczy obcych osób.:)
          • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:26
            czasem tacy piszą jedno, a czynią drugie....
            to jeszcze gorsze....
            a najgorzej, gdy kobiecie się wytyka, a samemu czyni:>
    • piataziuta Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:40
      Nie widzę w tym nic dziwnego.
      Póki co zwiazku nie ma, nikt nikomu niczego nie obiecywał i nikt nie jest oszukiwany.
      Granice powinna wyznaczyć osoba, która się z nikim innym nie spotyka - dla swojego własnego komfortu.
      Jesli sytuacja dotyczy ciebie, powinnaś jasno sobie określić od którego momentu nie życzysz sobie równoległych panienek i dać to panu do zrozumienia.

      Osobiście bym się nie spieszyła. Lepiej powodzić pana za nos.
      • majaa Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:50
        Powodzić pana za nos? A to dobre...;) Na razie to wygląda tak, że to raczej pan panią wodzi za nos.
        • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:54
          Spoko, nie tak łatwo mnie wodzić za nos. ;) Natomiast łatwo mnie spłoszyć, szybko się wycofuję, a wtedy facet nie dostaje już drugiej szansy.
          • majaa Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:00
            Rozumiem, że dostał ostrzeżenie i obiecał zmienić swoje nastawienie, jeśli chce dalej ciągnąć tę znajomość, czy tak?
            • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:11
              Nie, to była rozmowa w atmosferze pożegnania. Z resztą nawet gdyby powiedział, że teraz będzie spotykał się tylko ze mną (czego nie zrobi), to i tak nie potrafiłabym mu zaufać i uwierzyć w to, że jestem jedyna.
              • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:12
                > Nie, to była rozmowa w atmosferze pożegnania.

                Sorej, zwracam honor.
              • majaa Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:17
                No to wcale nie taka naiwna00 z Ciebie;):)
          • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:01
            > Spoko, nie tak łatwo mnie wodzić za nos. ;)

            Mam taką propozycję: może zamiast trawić energię na przekonywanie nas, forumowiczów, żeś nie jest naiwna i nie dajesz się łatwo wodzić za nos – przekonasz do tego swojego gacha? Na przykład w ten sposób, że – ot, pierwsze, co mi przyszło do głowy – przestaniesz się dawać naiwnie wodzić za nos?
        • piataziuta Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:05
          No chyba nie bardzo ją wodzi za nos, skoro nie ukrywa ze widuje się z innymi.
          No chyba że wyszpiegowala ten fakt.
          • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:10
            > No chyba nie bardzo ją wodzi za nos, skoro nie ukrywa ze widuje się z innymi.

            Oczywiście, że wodzi. Powiedział jej tylko po to, żeby niby być w porządku (sam ze sobą, a przy okazji indywidua Twojego pokroju także to łykną), rodzaj asekuracji. Kłopot polega na tym, że Autorka nie czuję się w tej sytuacji komfortowo, a sam zainteresowany, o ile nie jest imbecylem, zdaje sobie z tego sprawę doskonale.
            • piataziuta Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:33
              Niektóre kobiety maja silną potrzebę uczynienia się najwyjatkowszą księżniczką, nawet kiedy nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. I pomimo, że uparcie twierdzą, że chciałyby być oceniane przez pryzmat ich głębokiego wnętrza, zamiast dupy i urody, same wymuszają to drugie.
              Bo w ciągu pieciu spotkań to można co najwyzej ocenic czy dupa jest zgrabna i czy rozmowy sie kleją.
            • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:11
              system.tzw.edukacji napisał:

              > Oczywiście, że wodzi. Powiedział jej tylko po to, żeby niby być w porządku (sam
              > ze sobą, a przy okazji indywidua Twojego pokroju także to łykną), rodzaj aseku
              > racji.

              Wiesz to z własnego doświadczenia, w wyniku wnikliwej psychoanalizy przypadku, czy znasz ich osobiście?
              • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 11:39
                > Wiesz to z własnego doświadczenia, w wyniku wnikliwej psychoanalizy przypadku,
                > czy znasz ich osobiście?

                Od wielu lat robię obserwacje. Badacz natury ludzkiej, pani.
                • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 12:11
                  system.tzw.edukacji napisał:

                  > Od wielu lat robię obserwacje. Badacz natury ludzkiej, pani.

                  Niczym psychoanalityk zatem. ;-) A od obserwacji do praktyki terapeutycznej nie masz zamiaru przejść? Tyle osób z problemami, a twoje diagnozy bezcenne. ;-)
                  • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 12:45
                    > Niczym psychoanalityk zatem. ;-) A od obserwacji do praktyki terapeutycznej nie
                    > masz zamiaru przejść?

                    Nieee, ja już mam zawód (chociaż, fakt, gorzej płatny). Zresztą nie umiem cisnąć kitu ludziom, więc żaden byłby ze mnie kapłan psychoterapii.
                    • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 12:57
                      system.tzw.edukacji napisał:

                      > Nieee, ja już mam zawód (chociaż, fakt, gorzej płatny). Zresztą nie umiem cisną
                      > ć kitu ludziom, więc żaden byłby ze mnie kapłan psychoterapii.

                      Rozumiem, że nie chciałbyś ludziom wtykać kitu za pieniądze. Chwalebna postawa. Ale za forumowe psychoanalizy pieniędzy nie bierzesz, więc można poszaleć z kitem, co? ;-)
                      • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 13:33
                        > Rozumiem, że nie chciałbyś ludziom wtykać kitu za pieniądze. Chwalebna postawa.

                        Dziękuję.

                        > Ale za forumowe psychoanalizy pieniędzy nie bierzesz, więc można poszaleć z
                        > kitem, co? ;-)

                        Oj tam, wszyscy wypowiadamy tutaj swoje mniej czy bardziej mylne opinie, raczej w oparciu o intuicję, światopogląd, doświadczenia, anegdoty itd. Taka to jest specyfika forum.
          • majaa Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:21
            Owszem, wodził. Zgrywał biedaka, co to niby tak się przed zaangażowaniem broni, obracając przy okazji inne babki. Ale już nie wodzi, bo Naiwna nie nabrała się na te jego gierki.
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:33
            Tak, to ja to wyszpiegowałam, choć przyznaję, że to nie było takie oczywiste, bo dużo czasu poświęcał mi i nie wiem gdzie on wcisnął te inne baby. ;)
            To ja sprowokowałam rozmowę na ten temat, ale nie wprost, od słowa do słowa jakoś do tego doszliśmy, aż otwarcie powiedział co i jak, choć myślę, że i tak dostałam wersję złagodzoną.
            • piataziuta Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:47
              Wyszpiegowałaś tzn ze on to ukrywał? Czy nie ukrywał, ale też nie miał potrzeby mówić, nie pytany?
              Poznając kogoś wychodzę z założenia, że równie dobrze tak jak ze mną, moze się spotykać z innymi.
              Głupio jest liczyć, że po pięciu spotkaniach trafi w niego piorun i od razu stwierdzi z sufitu, że to JA muszę akurat być kobietą dla której pozostawi wszystkie inne i spędzi ze mną życie.
              Dużo rozsądniej najpierw dać się poznać.
              • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:26
                Mogę zrozumieć spotykanie się z innymi do drugiego spotkania. Wydaje mi się, że wtedy można stwierdzić, czy chce się dalej poznawać tę osobę i skupić na niej, czy skreślić tę znajomość. Sama czułabym sie nie fair w stosunku do mężczyzny spotykając się równocześnie z innymi. Jak można poznać kogoś kiedy w tym samym czasie spotyka się lub kontaktuje się z pięcioma innymi osobami? Taki "wielozadaniowiec" gubi się w tym co komu powiedział, nie pamięta co się jemu powiedziało. To nie jest poznawanie się. Poza tym istnieje ryzyko, że druga strona się zaangażuje, podczas gdy my szalejemy z kim popadnie.
                • klamkas Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:49
                  A ty pomyślałaś, że on się zaangażuje w czasie gdy wzdychasz do byłego? Powiedziałaś, że nie możesz o nim przestać myśleć i uważasz go za tego jedynego pasującego do ciebie (tak mi się kojarzy w twoją wypowiedzią w innym wątku)?

                  Fajnie mieć pretensje do innych o niewłaściwe traktowanie. Gorzej samemu traktować właściwie innych.
                  • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:10
                    Próbuję już nie wzdychać do niego. Całkowicie zerwałam z nim kontakt i staram się unikać tego co mi go przypomina, próbuję o nim nie myśleć. Praca, inne zajęcia i spotykanie się z tym "od wielu" pomagało mi w tym. Myślałam, że z czasem poznając go będą coraz skuteczniej wymazywać z pamięci Byłego. Zaczęłam się z nim spotykać, bo wydawalo mi się, że jestem już na to gotowa. Pierwszy pocałunek, seks były tez testem na to na ile Były jeszcze we mnie siedzi, czy będę miała poczucie winy w stosunku do Byłego, poczucie, że go zdradzam. Oczywiście nie tylko dlatego to się stało.
                    • klamkas Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:20
                      Wiesz... ty się wściekasz o inne. Ja bym się wściekła (i nie dała kolejnej szansy) komuś, kto traktuje mnie jak test, czy już się odkochał w innym. Kiepska motywacja do pójścia kimś do łóżka.

                      Gotowa do związku z innym będziesz wtedy, kiedy będziesz potrafiła żyć sama ze sobą. Bez "musu" bycia z kimś innym. Póki co próbujesz sobie byłego wybić z głowy przy użyciu kogoś innego. To jest nie fair.
                      • six_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:32
                        > Gotowa do związku z innym będziesz wtedy, kiedy będziesz potrafiła żyć sama ze
                        > sobą.

                        paulo coehlo? nad brzegiem pierdy pisałem? a co ty jej tak rozkazujesz, cio? to nie jest fair. może u niej klin się sprawdzi. nie ma znaczenia, że u ciebie się nie sprawdza. i nie ma znaczenia co by było gdyby, bo ona się z byłym nie spotyka na boku.

                        tak że tak.
                        • klamkas Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:50
                          Pana Coehlo nie znam. Mimo szczerych chęci nie przebrnęłam przez 10 pierwszych stron (nawet nie pamiętam tytułu) i więcej nie próbowałam. Paulo mi nie potrzebny do przekonania, że nie da się tworzyć szczęśliwego związku, jeśli nie jest się szczęśliwym ze sobą. Może to efekt ograniczenia umysłowo-emocjonalnego, ale tak właśnie uważam.

                          Od tego jest forum, żeby własne opinie pisać, nieprawdaż? Autorka uważa, że nie wolno spotykać się z innymi, ale wolno spotykać się z kimś obsesyjnie myśląc o kimś innym. Ja uważam, że nie wolno tego drugiego, a pierwsze zależy od okoliczności. Ty nie wiadomo co uważasz (może przegapiłam). Dlaczego akurat moja opinia cię poruszyła?
                          • six_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:14
                            >Dlaczego akurat moja opinia cię poruszyła?
                            gdyż ponieważ apodyktyczną jest.
                            i opartą na kulawej przesłance. to nie pan wykrył, że pani myśli o byłym, tylko pani wykryła, że pan się spotyka z innymi. więc już czepnięcie się tego było kiepskie. taka trochę próba wejścia na sumienie, prawda?

                            >Ty nie wiadomo co uważasz (może przegapiłam)
                            nie da się ukryć, przegapiłaś, a drugą część uwaga, bo będzie teraz: napisz, o czym jeszcze nie można myśleć, bo np. o byłym nie wolno, zakazane, żebyś była zadowolona z myślenia osoby, z którą dajmy na to się spotykasz?
                            • klamkas Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:24
                              Bo jestem apodyktyczna :D.

                              Nie usprawiedliwiam pana, ale myślę, że oboje nie byli wobec siebie uczciwi. Sama nie postąpiłabym ani jak pan, ani jak pani. I tak, to jest próba wejścia na sumienie, bo w mojej ocenie pretensje pani są słuszne, ale sama nie była lepsza.

                              Jest różnica między myśleniem o byłym, a niemożnością uwolnienia się od myśli o byłym i jest różnica między zainteresowaniem się kimś dla niego samego, a spotykaniem się dla oderwania myśli o byłym. Pierwsze (w oby przypadkach) jest dla MNIE ok, drugie - niedopuszczalne. Jak ktoś nie chce znać zdania innych (również tych apodyktycznych), to forum nie jest dobrym miejscem na zwierzenia. Chociaż można napisać i się poawanturować ;).
                              • six_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:47
                                > Pierwsze (w oby przypadkach) jest dla MNIE ok, drugie - niedopuszczalne.
                                ja to wszystko rozumiem, tylko pamiętaj, że rozważasz coś do czego nie masz dostępu. bo do myśli na ogół nie masz. masz drugiego człowieka, który z jakiegoś względu chce się z tobą spotykać. więc grzebanie mu po myślach i doszukiwanie się oszustw jest trochę dziwne.

                                zresztą, gdyby pani była po związku ale jeszcze się z nikim nie spotykała, gros porad to by było: wyjdź do ludzi, zajmij się czym innym, przestaniesz myśleć itepe.
                                no ale jak już spotkała, to teraz się jej każą biczować, że ma odbębnić jakąś żałobę, że nie jest gotowa bla bla bla. no niestety, ale tylko ona wie czy jest czy nie jest, a jeśli zaczęła się spotykać, to musiała najwyraźniej uznać że jednak jest gotowa. stąd suszenie jej głowy w taki sposób uważam wciąż za nie fair.
                                • klamkas Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:56
                                  Jak widać każdy z nas bywa nie fair w stosunku do kogoś ;).

                                  A tak na zakończenie - to, że komuś się wydaje, że był gotowy (czy cokolwiek innego mu się wydaje ;p) nie znaczy, że to prawda. A wyjście do ludzi niekoniecznie jest tym samym co "przyssij się do chłopa i w ciągu miesiąca żądaj deklaracji na całe życie" (oczywiście trywializuję, bo nie tak widzę sytuację z wątku).
                                  • six_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 00:36
                                    >to, że komuś się wydaje, że był gotowy (czy cokolwiek innego mu się wydaje ;p) nie znaczy, że to prawda.

                                    dobrze by było jeszcze ustalić, kto ma określić, jak wygląda prawda? skąd będzie wiadomo, czy ta prawda to ta prawda. a zwłaszcza, na co komu ta określona przez kogoś innego prawda? według mnie kompletnie na nic. tak zwany próżny trud. ale jak się komuś chce, to proszę.
                      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:33
                        Nie wściekam się, tylko trochę się zdenerwowałam i nie do końca to rozumiem. ;) Też teoretycznie mogłabym spotykać się z innymi, ale źle bym się z tym czuła, nie fair w stosunku do niego, nie mogłabym tak.
                        • speedboat8 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 25.02.14, 22:34
                          Jedna z cech wspolczesnego kapitalizmu jest uprzedmiotowanie czlowieka i jego emocji.Chcac nadgonic uciekajacy czas ludzie traktuja innych ludzi jak produkty do konsumpcji z calym wachlarzem zachowac.Jedna z form jest umawianie sie na ran dki z wieloma kobietami/mezczyznami liczac na to ze szybciej sie natrafi na tego atrakcyjnego ktory skupi nasza uwage.Nic bardziej mylnego.Aby nawiazac relacje musisz wejsc w jakas wymiane slow i emocji a jesli tego nie ma to pozostaje tylko atrakcyjne opakowanie .Odkrywamy to czasem szybko czasem bardzo pozno:).Marzylismy o kapitalizmie ,wiec go mamy z calym dobrodziejstwem inwentarza.! :) i wciaz jestesmy oglupiani przez media jak chocby "Gazete Wybiórcza" ktore wmawiaja nam ze jestemy jeszcze niewystarczajaco szczesliwi bo za malo pracujemy i za malo zarabiamy. Tylko czasu brak na te konsumpcje "szczescia" gdy mamy juz te kase po intensywnym zarabianiu:)
                • piataziuta Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:51
                  Jak można poznać kogoś kiedy w tym samym
                  > czasie spotyka się lub kontaktuje się z pięcioma innymi osobami?

                  Normalnie. Tak samo jak poznajesz jedną koleżankę, a potem spotykasz się z inną.
                  To jest dokładnie to samo.

                  A jeśli brzydzi cię świadomość, że wczoraj uprawiał z kimś innym seks a dzisiaj z tobą, nie uprawiaj go.

                  >To nie jest poznawanie się.

                  To JEST poznawanie się.
                  To co ty byś chciała natomiast, to jest jakaś chorobliwa nielogiczna zaborczość w stosunku do osoby która jest obca.
                  • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:02
                    > To co ty byś chciała natomiast, to jest jakaś chorobliwa nielogiczna zaborczość
                    > w stosunku do osoby która jest obca.

                    Do pewnego stopnia przekonuje mnie Twoja argumentacja. Przez moment nawet pomyślałam, żeby dać mu drugą szansę. Ale z drugiej strony dałam mu wybór - jeżeli nie chce pożegnania, bo jakoś tak omijał ten temat, to możemy się po prostu kolegować. To też jest sposób na poznanie drugiej osoby i to o czym Ty piszesz właśnie do tego, z mojego punku widzenia, się sprowadza. Ale ten pomysł nie przypadł mu do gustu. Próbował mnie przekonać do status quo.
                    • piataziuta Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:08
                      czyli woli się w ogóle nie spotykać, niż się (przynajmniej na początku) kolegować?
                      to niech spada na szczaw
                      • hansii ziuta, nie sprezaj sie tak... 14.02.14, 09:02
                        piataziuta napisała:
                        > to niech spada na szczaw

                        ziuta, nie sprezaj sie tak...
                        - bo biustonosz ci sie rozepnie.
                        • gyubal_wahazar Re: ziuta, nie sprezaj sie tak... 14.02.14, 21:31
                          Jaś, znów zapomniałeś się przelogować, przynosząc hańbę trolowiemu rzemiosłu
    • light_in_august Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 19:58
      Jeśli to jest tylko spotykanie się, bez żadnych wyznań i deklaracji, tylko z obydwu stron na zasadzie "jest miło", to w sumie nie ma w tym nic złego. Jeśli natomiast ten "Twój" facet to robi, a Tobie jest z tego powodu przykro, to powinnaś otwartym tekstem powiedzieć mu: słuchaj, może i jest miło, ale ja chcę czegoś więcej, jeśli ci nie zależy na mnie na tyle, żeby zaprzestać dalszych poszukiwań, to ja rezygnuję z dlaszej znajomości.
      Czytałam ostatnio jakis artykuł czy wywiad z psychologiem o poliamorii, a sciślej - o tym, że jest niemożliwa, bo człowiek jest skonstruowany tak, że może być zakochany tylko w jednym "obiekcie" na raz. I faktycznie jak o tym myślę, że trudno mi sobie wyobrazić zakochanego, który chodzi na randki z kimś innym. Jak bywałam zakochana, to myślałam cały czas tylko o tym facecie, tylko z nim chciałam przebywać itd. To oczywiście tylko jedna z teorii, ale mnie przekonuje. I wg tego oceniając, to ten Twój amoroso nie żywi jakichś szczególnie intensywnych uczuć do Ciebie.
      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:19
        Nie żywi do mnie żadnych uczuć, podobnie jak ja do niego. Ciągle tkwi we mnie Były, przez którego na razie żaden inny facet się nie przebił. Ten osobnik był pierwszym, ktorego od razu nie skreśliłam i łudziłam się, że może dzięki niemu przynajmniej zapomnę o poprzednim, nawet jeżeli nie będzie wielkiej miłości. W jakiś sposób to się udało, bo jestem tak wkurzona tą akcją spotykania się z innymi, że nie mam kiedy pomyśleć i zatęsknić za Byłym.
        • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:21
          > Ciągle tkwi we mnie Były
          > zatęsknić za Byłym.

          Czemu piszesz słowo „były” dużą literą?
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:35
            Bo nie jest mi obojętny. Długo nie potrafiłam mówić o nim "były".
            • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:38
              > Bo nie jest mi obojętny. Długo nie potrafiłam mówić o nim "były".

              To szczególne. A czym, jeśli można, się ów „Były” charakteryzuje, że nadal w Tobie tkwi?
              • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:13
                To jest pierwszy mężczyzna w moim życiu co do którego nie miałam wątpliwości od samego początku. W innych zawsze mi coś nie odpowiadało. Doszłam do wniosku, że zawsze tak będzie, musze się z tym pogodzić i dać komuś wreszcie szansę, nawet się zmuszałam. Aż poznałam jego i przekonałam się, że jest osoba, która do mnie pasuje i co do ktorej nie mam od razu poważnych wątpliwości, choć one pojawiły się później, ale to naturalne, przecież wszyscy mamy wady. To on pierwszy zafascynował się mną i wciągnął mnie w naszą znajomość, a potem związek. Z czasem zaczęłam odkrywać coraz więcej podobieństw między nami (on mi zwrocił na to uwagę) - zbliżona inteligencja, poczucie humoru, zainteresowania i upodobania, wrażliwość. Chyba na początku jego fizyczność nie zrobila na mnie piorunującego wrażenia, ale z czasem pokochałam jego twarz, uwielbiałam słuchać jego głosu i śmiechu... i na tym powinnam skończyć, bo wróciły wspomnienia, które tak staram sie zablokować, żeby zapomnieć, i rozkleiłam się.
                • system.tzw.edukacji Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 11:42
                  > (…) i na tym powinnam skończyć, bo wróciły wspomnienia, które tak staram
                  > sie zablokować, żeby zapomnieć, i rozkleiłam się.

                  Moje zdanie jest takie, że po bolesnym rozstaniu nie powinno się zaraz wchodzić w nowe związki. Trzeba odżałować, odzyskać równowagę, wyciągnąć wnioski – i wtedy można iść dalej.

                  Ale to tylko moje zdanie, zapewne nie mam racji i metoda klina jest najdoskonalsza.
                  • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 11:49
                    Pewnie masz rację. Tylko w moim przypadku to nie jest "zaraz". Od zerwania minęło kilka miesięcy. Pierwszy raz to przeżywam i dziwi mnie, że tak długo nie mogę zapomnieć. Widocznie byłam bardziej zaangażowana niż mi się wydawało, kiedy byliśmy ze sobą.
                    • majaa Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 12:01
                      Nie ma jakiegoś ustalonego limitu czasowego na przeżycie rozstania. Kilka miesięcy to wcale nie jest tak długo, zwłaszcza jeśli się było mocno zaangażowanym, a Ty zdaje się byłaś. Najwyraźniej potrzebujesz więcej czasu, więc po prostu daj go sobie, i tyle. Nic na siłę.
          • stokrotka_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:14
            system.tzw.edukacji napisał:

            > Czemu piszesz słowo „były” dużą literą?

            Prawda, że to ciekawe? Taki mały konik.
        • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:22
          aaa...czyli to był klin klinem...
          taki związek w symbiozie, oboje biorą i dają;)
          a może jedno to pasożyt? https://emoty.blox.pl/resource/blink.gif
        • neojeriomina Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:27
          Klin klinem to nie jest najlepsza metoda. Możesz skrzywdzić kogoś (co jeśli trafisz na jakiegoś fajnego faceta, który się zaangażuje?), i siebie samą w sumie też.
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:50
            Chciałam zastosować metodę "klin klinem" zaraz po zerwaniu, ale za bardzo byłam zaangażowana, żeby otworzyć się na kogoś nowego. Żaden inny mężczyzna mnie nie interesował, ale uświadomiłam to sobie dopiero po spotkaniu z kimś kto nie chce teraz odpuścić, nawet miłość mi wyznał, mimo że dawno zerwałam z nim kontakt. A ja po tym spotkaniu stwierdziłam, że szukanie kogoś innego jest bez sensu, bo żaden mężczyzna nie będzi nim, więc nie będzie mi odpowiadał. Dopiero po jakimś czasie wydawało mi się, że już jestem gotowa na poznawanie nowych osób i wtedy poznałam tego od wielu panienek. A tak naprawdę nie wiem czy jestem gotowa. Są dni kiedy wydaje mi się, że to wszystko jest poza mną, a potem przychodzą dni kiedy tęsknię i płaczę, bo wszystko mi go przypomina. Dlatego ta sytuacja z kolesiem od wielu panienek nie robi na mnie wrażenia, bo i tak ciągle chcę tylko jednego mężczyznę (niech to już minie! :( ). Jestem tylko wkurzona, że ktoś mnie tak mógł potraktować. On nie chciał się angażować zbyt szybko, ja w sumie też nie. Miałam nadzieję, że z czasem kiedy go będę poznawać zacznę się przywiązywać i przerzucę uczucia z Byłego na niego.
            • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 10:44
              > Dlatego ta sytuacja z kolesiem od wielu panienek nie robi na mnie wrażenia, bo i tak ciągle
              > chcę tylko jednego mężczyznę

              W takim razie poniekąd jesteście kwita, Ty i koleś. Obydwoje próbujecie, tylko trochę o co innego każdemu z was chodzi.:)
              • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 11:14
                thesloth napisała:

                > > Dlatego ta sytuacja z kolesiem od wielu panienek nie robi na mnie wrażeni
                > a, bo i tak ciągle
                > > chcę tylko jednego mężczyznę
                >
                > W takim razie poniekąd jesteście kwita, Ty i koleś. Obydwoje próbujecie, tylko
                > trochę o co innego każdemu z was chodzi.:)

                Trochę zdezaktualizowało się to co napisałam wczoraj. Dałam mu do zrozumienia, że to koniec, choć w sumie tego nie chciałam tzn. nie chciałabym końca gdyby nie było innych (syganlizowałam koniec już kilka dni wcześniej). I dzisiaj mam ochotę się do niego odezwać. Może należę do tych którzy pragną tego czego nie mają albo czego nie mogą mieć. Poza tym pewne wypowiedzi na forum dały mi do myślenia. Ale to bez sensu. On koleżeństwa nie chce, a ja nie wyobrażam sobie spotykania się z facetem, który kręci na kilka frontów. Mam do siebie na tyle szacunku i nie jestem zdesperowana. Poza tym wiem, że gdybym spotykała się z nim dalej, to kiedy nie spędzalibyśmy czasu razem, zastanawiałabym się z kim on teraz jest i co robi. Jakimś antidotum na to mogliby być inni faceci (mam przyjaciół i kolegów z którymi się spotykam czy rozmawiam, ale to nie są "sytuacje" damsko-męskie), randkowanie z innymi. Ale na tym etapie znajomości nie czułabym się z tym dobrze. Poza tym za dużo z tym wszystkim komplikacji. Lubię skupić się na jednej osobie, a w relacjach z innymi oczekuję wzajemności. Chyba jednak taka forma poznawania kogoś i później ewentualnie stworzenie związku, o ile w tej gmatwaninie różnych znajomości nie pogubilibyśmy siebie, jest dla mnie zbyt nowoczesna, wolę to robić w bardziej tradycyjny sposób. Co nie zmienia faktu, że myślę o nim i szkoda mi tej znajomości, bo chyba oboje dobrze się ze sobą czuliśmy.
                Plus sytuacji jest taki, że nie myślę o Byłym, a o Panu od Wielu Panienek. ;) (piszę wielkimi literami, bo to już takie forumowe nazwy własne ;)
                • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 11:24
                  Chyba trochę komplikujesz sobie sprawy, ale przynajmniej jest ciekawie.:)
                  • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 11:46
                    thesloth napisała:

                    > Chyba trochę komplikujesz sobie sprawy, ale przynajmniej jest ciekawie.:)

                    To życie, a zwłaszcza relacje damsko-męskie są skomplikowane. ;) Gdyby tak nie było, nie byłoby tego forum. :)
                    Właśnie on stwierdził, że dla niego nasza sytuacja jest skomplikowana. Powiedział, że zbyt szybko wchodził w poprzednie związki, praktycznie nie był nigdy sam, zbyt szybko się angażował i teraz tak nie chce, bo się sparzył, a te inne znajomości pozwalają zachować mu dystans do naszej znajomości i odkąd my się spotykamy nawet nie pocałował innej. Gdyby ktoś inny to napisał, to zasugerowałabym tej osobie, żeby olała faceta, bo się nią tylko bawi i ściemnia. Jestem nieufna w stosunku do mężczyzn, każde niejednoznaczne zachowanie interpretuję na ich niekorzyść i kilka razy w ten sposób się przejechałam, bo okazywało się, że jednak mężczyzna miał czyste intencje w stosunku do mnie i był szczery. Kilka wypowiedzi na tym forum dało mi do myślenia i zastanowienia się czy jednak nie dać mu drugiej szansy, nie dać nam szansy na lepsze poznanie się, więc teraz poproszę o kilka ostrych wypowiedzi, które zniechęcą mnie do tego pomysłu. ;)
                    • majaa Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 14:20
                      Mówisz - masz :D:

                      Daj se z nim siana, Dziewczyno, bo ściemnia jak nic. Jak nie chce wchodzić w związek, to niech nie wchodzi, proste. A tymczasem on w związek wchodzi, i owszem, i to nie w jeden w dodatku. Wierzysz, że z tymi innymi panienkami to tylko w karty gra, albo scrabble, a może filmy ogląda albo spacerki po parku uskutecznia? I ciekawe, co im opowiada... pewnie jaki to biedny jest, skrzywdzony, była go nie rozumiała, on teraz musi odsapnąć, odreagować, podreperować nadszarpnięte zaufanie do kobiet, itp. itd., i że w związki nie chce wchodzić i pocałunków zero, bo mu się źle kojarzy... ale jak któraś zgodzi się tak bez zobowiązań, w ramach terapii, to czemu nie... Ech, Naiwna, nie wierz w takie bajki...:)
                      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 16:47
                        Dzięki. ;) Choć... nie do końca podziałało, bo on nie sprzedawał mi bajeczek o tym jaki to jest biedny i skrzywdzony, o tym jak była go skrzywdziła. Jest gadułą, ale nie stosuje pustosłowia, nie gada byle gadać, ma wiedzę i wymądrza się, tak jak ja, ;) więc rozmawialiśmy na inne tematy, a kiedy pojawiał się temat byłych to nie narzekał. Na spotykanie się z innymi za dużo czasu nie miał, więc chyba nie miał kiedy poszaleś z innymi. I w brak pocałunków mogę uwierzyć, bo nie rwał się do całowania, jak inni faceci. Nawet długo nie było cmoka na powitanie i pożegnanie, co faceci lubią.
                        Poproszę bardziej dosadną argumentację, tak żeby mną wstrząnęło, ale nie zmieszało mnie. ;)
                        • majaa Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 20:54
                          Myślę, że te inne to nawet o Tobie nie wiedziały, więc może liczyły na związek, podobnie jak Ty. Tobie też zresztą nic by nie powiedział, gdyby nie to, że gościa przyszpiegowałaś. Nie wiem, co masz na myśli pisząc o bardziej dosadnej argumentacji. Mam faceta zwymyślać od najgorszych, czy co?;) Nie znam go, tylko po prostu nie podoba mi się takie podejście do związku i kobiety. Mnie by nie przekonał, ale skoro chcesz mu dać szansę - Twoja decyzja.:)
        • light_in_august Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:47
          Ach, no to wybacz... Wyszłam z błędnego założenia, że ludzie spotykają się, bo coś do siebie poczuli (no nie wielką miłość od razu, ale jakiegoś rodzaju zauroczenie), a nie tak tylko... że może "wychodzi się" związek.

          Swoją drogą, powiedziałaś mu, że wciąż masz w głowie byłego? Bo to trochę tak jak jego spotykanie się z innymi...

          A w ogóle to po co chcesz mieć na wyłączność faceta, na którym specjalnie Ci nie zależy? Nie łapię...
          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 21:01
            Nie zakochuję, nie zauraczam się kimś w 5 minut, potrzebuję do tego czasu, bo mężczyzna może mnie zafascynować intelektem, poczuciem humoru, podobnymi zainteresowaniami, upodobaniami, systemem wartości... A poznanie człowieka pod tym względem wymaga czasu, więc poznaję kogoś spotykając się z nim. Chyba, że od razu widzę, że facet ma w sobie pewne cechy, ktory mi nie odpowiadają, wtedy to urywam, ewentualnie jeżeli mimo tych cech uznaję, że mogę się z nim przyjaźnić lub kolegować proponuję mu taką formę znajomości. Tylko mało który facet tego chce.

            Nie powiedziałam mu, że mam w głowie Byłego. Tylko niestety zbyt często zdarzało mi się o nim wspominać, choć probowałam się hamować.
            • piataziuta Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:02
              > Nie zakochuję, nie zauraczam się kimś w 5 minut, potrzebuję do tego czasu, bo m
              > ężczyzna może mnie zafascynować intelektem, poczuciem humoru, podobnymi zainter
              > esowaniami, upodobaniami, systemem wartości... A poznanie człowieka pod tym wzg
              > lędem wymaga czasu,

              a jednocześnie życzysz sobie, żeby on po 5 minutach znajomości, przekreślał wszystko inne i stawiał cię jedyną na piedestale

              cóż za konsekwencja
              miałam rację z syndromem księżniczki
            • hitherto Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 00:52
              Daję głowę że on żadnej z "panienek", jak je nazwałaś, nie tytułuje wielką literą. I przyznam że w porównaniu to on wychodzi tutaj bardziej fair - nie jesteś testem jak on dla Ciebie.

              Przyznam że kilka lat temu byłem w podobnej sytuacji - potrzebowałem trochę zmian w życiu i zacząłem spotykać się z wieloma kobietami. Starałem się po kolei ale ponieważ nagranie tematu trochę trwa, przelotne znajomości zaczęły się zazębiać. W pewnym momencie miałem jedną znajomość którą chciałem zakończyć, drugą która była w apogeum oraz kolejną która się dobrze zaczynała. Seks też się "pojawiał" jak uroczo stwierdziłaś :-) Gdyby ktoś popatrzył z zewnątrz miałby takie wrażenie jak Ty. Ale tak się zdarzyło że ta najaktywniejsza znajomość przerodziła się w związek. Poprzednią zakończyłem, następnej nie rozwijałem a związek stał się małżeńskim.

              Morał jest taki że dopóki nie ustalasz reguł - nie miej pretensji że ktoś się do nich nie stosuje. Zwłaszcza jeśli jakiś trup w szafie jest byłym przez duże B - dla mnie to akurat jest dyskwalifikujące.
              • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 08:47
                A co jeżeli nigdy o Byłym nie zapomnę? Czy mam być sama do śmierci? To był pierwszy mężczyzna w moim życiu, który tak na mnie podziałał, który tak mi odpowiadał, pierwszy związek, w który tak bardzo się zaangażowałam. Zerwałam z nim kontakt, staram się unikać tego co mi go przypomina, choć nie jest to do końca możliwe. Musiałabym się przeprowadzić do innej miejscowości.
                Ten od wielu panienek nie był klinem, nie służył do testowania, w jakiś sposób zainteresował mnie sobą, dobrze czułam się w jego towarzystwie i nawet zaczął powoli wypierać Byłego z mojej głowy, chciałam go lepiej poznać i przekonać się, czy coś z tego mogłoby wyjść. Nawet gdyby nie spotykał się z innymi to i tak poznałam go zbyt słabo (nie jest otwartym człowiekiem), żeby powiedzieć czy chcę tworzyć z nim związek, czy nie. On powiedział, że spotykanie się tylko ze mną byłoby już związkiem dla niego. Ja widzę to inaczej.
                • klamkas Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 09:51
                  Nigdy nie zapomnisz, to oczywiste. Ale są różne formy pamiętania. Takie, które paraliżują przyszłość i takie, które są po prostu miłymi (lub nie) wspomnieniami.
                • six_a Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 10:42
                  >Czy mam być sama do śmierci?
                  tak jest, bo najważniejsze, czy innym nie zrobisz kuku, o sobie nie myśl, bo zostaniesz wstrętną egoistką.
                  • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 16:55
                    Ach, chciałabym, chciaaaaała... być egoistką. Jakie życie byłoby wtedy łatwe. ;)
                    • lew_ Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 17:23
                      naiwna00 napisała:

                      > Ach, chciałabym, chciaaaaała... być egoistką. Jakie życie byłoby wtedy łatwe. ;
                      > )
                      Przestan juz,sama widziosz ze sie zblaznilas,nie dziw ze facet podrywa porzadne ,a nie takie jak ty,Ciebie zaliczyl i ....pa
                      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 17:35
                        lew_ napisał:

                        > naiwna00 napisała:
                        >
                        > > Ach, chciałabym, chciaaaaała... być egoistką. Jakie życie byłoby wtedy ła
                        > twe. ;
                        > > )
                        > Przestan juz,sama widziosz ze sie zblaznilas,nie dziw ze facet podrywa po
                        > rzadne ,a nie takie jak ty,Ciebie zaliczyl i ....pa

                        Mam dla Ciebie złą wiadomość. Znam swoją wartość, jestem szanowana przez osoby, które mnie znają, dlatego nie ruszają mnie inwektywy ze strony nieznajomych frustratów. :)
                        • lew_ Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 18:00
                          Alez o jakich inwekty<wach mowisz,ja Cie nie chce wogole obrazic,sama piszesz ze wlazlas mu do lozka po 5 spotkaniach,wiec jak mozesz pisac ze znasz swoja wartosc?=

                          Uwazasz ze to normalka wlazic do lozka fsacetowi ktrego sie zna 5 godzin?? Dlaczego sie teraz dziwisz ze kreci z innymi?? Przeciez to jasne jak slonce,gdyby cie szanowal- nie robilby tego.Gdybys sie sama szanowala,nie wskoczylabys mu tak szybko do lozka,i zadnym frustratem nie jestem,pisze tylko to,co mysli wiekszosc na tym forum
                          • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 18:30
                            Nie wydaje mi się, żeby większość na forum myślała tak jak Ty. Jesteś bardzo specyficzny i to raczej nie w pozytywnym sensie.

                            Nie mam zamiaru się tłumaczyć, ale jeżeli mówimy o liczbach to mówiąc o 5 godzinach zapewne miałeś na myśli czas trwania jednego spotkania. Pomnóż to razy kilka, ale myślę, że z matematyką możesz mieć problem. Do tego dołóż rozmowy przez telefon, często codziennie, trwające od 2 do 4 godzin. Z resztą nie czas się liczy, a intensywność kontaktu. Dzięki temu poznałam go na tyle, żeby uznać, że chcę go nadal poznawać (a jestem wybredna i mało który facet mi odpowiada) i może rozwijać naszą znajomość. Mimo, że do seksu potrzebuję więzi z mężczyzną, a najlepiej uczucia, bo seks jest dla mnie zespoleniem się w jedność z ukochaną osobą, tym razem stało się to szybciej ze względu na czas jaki tego nie robiłam. Poza tym zainteresował mnie na tyle, że uznałam, że chcę go nadal poznawać, może coś z tego wyjdzie i zaryzykowałam, choć bez uczucia niewiele przyjemności doświadczyłam.
                            • lew_ Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 18:42
                              naiwna00 napisała:

                              > Nie wydaje mi się, żeby większość na forum myślała tak jak Ty. Jesteś bardzo sp
                              > ecyficzny i to raczej nie w pozytywnym sensie.
                              >
                              > Nie mam zamiaru się tłumaczyć, ale jeżeli mówimy o liczbach to mówiąc o 5 godzi
                              > nach zapewne miałeś na myśli czas trwania jednego spotkania. Pomnóż to razy kil
                              > ka, ale myślę, że z matematyką możesz mieć problem. Do tego dołóż rozmowy przez
                              > telefon, często codziennie, trwające od 2 do 4 godzin. Z resztą nie czas się l
                              > iczy, a intensywność kontaktu. Dzięki temu poznałam go na tyle, żeby uznać, że
                              > chcę go nadal poznawać (a jestem wybredna i mało który facet mi odpowiada) i mo
                              > że rozwijać naszą znajomość. Mimo, że do seksu potrzebuję więzi z mężczyzną, a
                              > najlepiej uczucia, bo seks jest dla mnie zespoleniem się w jedność z ukochaną o
                              > sobą, tym razem stało się to szybciej ze względu na czas jaki tego nie robiłam.
                              > Poza tym zainteresował mnie na tyle, że uznałam, że chcę go nadal poznawać, mo
                              > że coś z tego wyjdzie i zaryzykowałam, choć bez uczucia niewiele przyjemności d
                              > oświadczyłam.

                              Zaryzykowalas i sama widzisz ze sie nacielas,wiec mam racje....na drugi raz nie badz taka szybka ,jest takie przyslowie:Lekko nabyte,lekko pozbyte:)jakby mial choc za grosze uczucia do Ciebie i szanowal Cie to by sie nie spotykal z innymi,uwierz mi- znam facetow,czesto koledzy opowiadaja sobie o takich historiuach jak twoja i smiejemy sie do rozpuku nad naiwnoscia kobieca:)
                              • kseniainc Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 24.02.14, 11:13
                                znam facetow,czesto koledzy opowiadaja sobie o tak
                                > ich historiuach jak twoja i smiejemy sie do rozpuku nad naiwnoscia kobieca:)

                                lew, jakie to prostackie-bleeee
                            • czarny.onyks Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 21:26
                              a co Ty się tak tłumaczysz?
                              kobieto miałaś ochotę to byłas z nim..i tyle....:)

                              wskakujesz po pewnym czasie do łózka...źle...nie wskakujesz toś zimna i oziębła...
                              nie dogodzisz wszytskim:>
            • speedboat8 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 25.02.14, 22:44
              A moze te "inne" byly rekcja na cyt "Tylko niestety zbyt często zdarzało mi się o nim wspominać, choć probowałam się hamować."? Zastanow sie .czy gadanie o bylym nie draznilo jego meskiej ambicji? moze uzbnal ze tamto uczucie do bylego nie wywwietrzalo i szkoda na ciebie czasu.? Pomysl o tym.Moze warto by usiasc z tym gosciem i na spokojnie wyjasnic sobie wasze relacje od A do Z .Co prawda nie spotykasz sie z nim ale jesli sie szansa nadarzy dlaczego nie pogadac spokojnie i wyjasnic sobie wasze stanowiska.Rozmowa nic nie kosztuje oprocz odwagi :)
              • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 28.02.14, 22:12
                Rozmawialiśmy. Zadzwonił, a ja byłam ciekawa co powie, więc mimo wszystko odebrałam. Nie rozumiem tej rozmowy ani jego intencji. A rzadko do tej pory z innymi mężczyznami miałam ten problem. To facet, który nie wierzy w przyjaźń ani w koleżeństwo między kobietami, a mężczyznami. Uważa, że kryje się za tym coś więcej tzn. facet przyjaźni się z kobietą, bo chce czegoś więcej i tylko czeka na odpowiedni moment. Podobno zadzwonił, tylko po to żeby się wytłumaczyć z tego spotykania się z wieloma, usprawiedliwić, bo sumienie go gryzło, ale w trakcie rozmowy (ponieważ nigdy z nikim tak dobrze nie rozmawiało mu się jak ze mną) wpadł na pomysł i zaproponował, żebyśmy jednak utrzymywali kontakt i on od czasu do czasu zadzwoni i, jak twierdzi, nie chodzi o żadne damsko-męskie klimaty, ale taką sobie luźną znajomość. Niby szczerze porozmawialiśmy, nawet się pośmialiśmy i powiedzmy, że było miło, a wszystko po tej rozmowie aż we mnie krzyczy, że coś jest bardzo nie tak.

                Ponieważ jestem nieufna w stosunku do facetów, potrafię szybko delikwenta skreślić (teraz czuję, że powinnam tak zrobić), a po jakimś czasie stwierdzam, że być może byłam niesprawiedliwa, to może oceńcie z boku tę sytuację. Wiem, że trudno nie znając człowieka i całej historii to zrobić, ale może jednak? Facet w bezpośrednim kontakcie sprawia wrażenie porządnego i całkiem spoko, a mimo to intuicja mi mówi, że to typ jakiego zawsze unikałam czyli krętacz, bawidamek i egoista. A nawet jeżeli taki jest, to w sumie co mi szkodzi pogadać z nim raz na jakiś czas? Całe życie kumpluję albo przyjaźnię się z facetami i potrafię być w stosunku do nich neutralna, więc jeżeli będę myśleć o nim tylko jak o zwykłym znajomym, to zaangażowanie się w tę znajomość mi nie grozi.
      • miau.weglowy Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:30
        'in love' albowiem to nie to samo co 'in lust'
        • light_in_august Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 20:51
          A, to ja się na tym nie wyznaję ;) Mnie chodzenie do łóżka dla czystego funu jakoś nigdy nie wychodziło i tak nieświadomie (i niepotrzebnie) przekładam swoją sytuację na innych.

          Ale nie... czekaj, tam coś było o planach stałego związku.
          • miau.weglowy Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:05
            mi sie wydaj,ze ta cala idea poliamorii to wlasnie bardziej pod in lust podpada, niz pod in love. o to mi chodzilo.
      • thesloth Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 10:43
        > bo człowiek jest skonstruowany tak, że może być zakochany tylko w jednym "obiekcie" na raz.

        Chyba się z tym zgodzę, ale problemem może być niedopasowanie w częstotliwości zakochiwania się.:)
    • stephanie.plum Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 22:54
      "pojawił się seks"

      piękne.
      jak duch, nocą, na baszcie...?
      • miau.weglowy Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:06
        jak jezdziec bez glowy
    • chinski_czosnek Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:11
      Jestem na podobnym etapie, jeśli chodzi o uporanie się, a raczej nie uporanie z rozstaniem, ale nie mam zamiaru się z nikim spotykać dopóki nie wrócę do równowagi, ze względu na siebie i żeby być uczciwa wobec potencjalnych partnerów. A seks z kimś, kto nie będzie w stanie być mi bliski, bo myślę nadal o kimś innym, to ostatnie na co mam ochotę. Stosowanie klina to niedobry pomysł w takiej sytuacji, według mnie, choć na początku też miałam krótki zryw w tym kierunku i męczyłam się potem przez ponad dwa miesiące z zalotami poderwanego w celu łatwego pocieszenia się nieszczęśnika.
    • man_sapiens Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:28
      Pojawił się seks.
      Musze to sformułowanie zapamiętać.
    • midnight_lightning Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 13.02.14, 23:40
      "Jedna ze stron spotyka się również z innymi (nie tak intensywnie, bo nie znalazłaby już na to nawet czasu) i ciągle poznaje nowe osoby."

      Na ogół tak postępują kobiety. Łudzą porządnego gościa stałym związkiem, często odmawiając seksu przed ślubem, bo takie niby cnotliwe, a jednocześnie sypią się na potęgę z takimi, którzy ich nie szanują i traktują jak ścierki.


    • minasz Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 14.02.14, 00:05
      moze to jak w tym filmie człowiek z m3 zaczał sie spotykac z kobietami ale nie był pewny ich uczuc i spotykał sie dalej-sam mam podobny problem niby jestem zakochany ale nie wiem jak ona nie wiem jak sytuacja sie rozwinie nic nie wiem - wiec moze innych nie odrzucac-spobowac tylko z nimi nie spac hehe
    • znana.jako.ggigus naiwna - skąd wiesz, w jakim 15.02.14, 17:14
      celu spotyka się ta druga strona?
    • sanna.i Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 15.02.14, 18:02
      Napiszę tak: dobrze to nie wróży...
    • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 15.02.14, 21:53
      Wymiękam, powstrzymajcie mnie, proszę. Facet teraz pewnie siedzi na randce, a ja mam ochotę odezwać się do niego. Nie, nie chcę dzwonić, ale mail mnie kusi. Niech mi jakiś forumowy psycholog wytłumaczy, że myślę o nim tylko dlatego, że tej znajomości nie może być, a to co nieosiągalne jest najbardziej pociągające. Poza tym jestem pod wpływem durnej komedii romatycznej.
      Napiszcie też, że faceci nie są tacy beznadziejni jak mi się teraz wydaje i że chodzą po tym świecie jeszcze tacy z którymi warto się związać, i że warto być w związku, i że związki mogą być szczęśliwe i mogą trwać, i że.... eee... na razie na tym skończę.
      • chinski_czosnek Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 22.02.14, 15:22
        Jak sobie radzisz ? :)
        • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 22.02.14, 19:29
          Nie zależy mi na nim, więc w zasadzie nie miałam większego problemu z powstrzymaniem się przed próbą kontaktu. To był tylko chwilowy kryzys, choć lubiłam z nim spędzać czas i trochę brakuje mi tego kontaktu.
        • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 22.02.14, 19:32
          Gorzej z tym o czym pisałam w drugiej części mojego postu czyli wiarą w długie, szczęśliwe związki. Mam wrażenie, że takich nie ma.
      • light_in_august Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 25.02.14, 22:56

        > iech mi jakiś forumowy psycholog wytłumaczy, że myślę o nim tylko dlatego, że t
        > ej znajomości nie może być, a to co nieosiągalne jest najbardziej pociągające.

        Dokładnie tak. Tu nawet psychologa żadnego nie trzeba, bo widać gołym okiem, że to Twój największy probem. Fascynacja byłym to dokładnie ten sam schemat - nie chce mnie, oj, jak ja go kocham, nigdy o nim nie zapomnę! A wierz mi, że gdybys pobyła z tym byłym jeszcze chwilę, gdyby Cię chciał, to miałabyś go po dziurki w nosie i szukała wrażeń gdzie indziej.
    • krasnopiura Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 24.02.14, 06:14
      Jak jestes w związku to go szanuj,albo po prostu rozwiąz go i daj drugiemu dalej zyc,a kultura nie rozwalania związku polega natym jak u złodzieja,że jak go złapią to bedzie siedział a ty jak juz sie bzyknełas na boku to potraktuj to jak sen i wracaj do rzeczywistosci,bo gra na dwie strony,konczy sie przewaznie bardzo przykro,zwłaszcza jak masz rodzinę.wszystko mozna tylko z głową.
    • speedboat8 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 25.02.14, 18:49
      Podejrzane! czy chce ten zwiazek z toba budowac:).Genralnie jak chce sie budowac to sie urywa pewien styl zycia i moncentruje na jednej osobie:).Porozmawiaj z nim o tym i powiedz ze czujesz sie dotknieta.Generalnie nie rokuje ci sukcesu z tym facetem.Pisze to jako facet :)
      • naiwna00 Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 25.02.14, 21:06
        Pożegnałam się z nim, nie mamy już jakiś czas kontaktu. Z mojej strony ta znajomość jest zakończona. Chyba, że on jakoś by mnie przekonał, tylko nie bardzo wiem jak miałby to zrobić, żebym mogła mu zaufać. Jedyne co go broni to fakt, że powiedział o tym otwarcie, a mógł kręcić z innymi za moimi plecami.
        • vera_lake Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 26.02.14, 09:27
          Otwarcie? Przecież pisałaś, że go wyszpiegowałaś. Po prostu przyciśnięty się przyznał, bo w sumie dlaczego miałby kłamać.
      • coelka Re: Potencjalny związek a spotykanie się z innymi 26.02.14, 01:08
        no urywa sie pewien styl zycia,oj tak
Pełna wersja