bulwersuje was?

16.02.14, 03:25
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,15463287,Mala_Kanadyjka_ma_w_akcie_urodzenia_dwie_mamy_i_biologicznego.html
komentarze pod artykulem.... coz, zenada. szkoda czasu i klawiatury.

i nie wiem czy jaks dziwna jestem ale jak bym sie nie starala, nie moge sie w opisanej sytuacji dopatrzec niczego skandalicznego. nie widze rowniez wiekszej roznicy miedzy sytuacja rodzinna tej dziewczynki a dziecka ktore ma np. matke, ojca biologicznego - bylego partnera matki (w weekendy) i ojczyma - obecnego meza/partnera matki (na codzien). takich dzieci jest przeciez mnostwo i one de facto maja wlasnie troje rodzicow.

a tak troche poza tematem to szlag mnie trafia jak slysze o "tradycyjnym modelu rodziny" jako jedynym slusznym bo implikuje on zalozenie ze dzieci ktore nie mialy okazji wychowywac sie u ukladzie zlozonym z mamusi, tatusia siotrzyczki/braciszka i pieska i ktorych uklad rodzinny nie wyglada jak z reklamy proszku do prania sa w jakims sensie gorsze i pokrzywdzone. co sprawia ze niektore z nich moga sie wlasnie tak zaczac czuc - nie dlatego ze sa w swych rodzinach nieszczesliwe, lecz wlascie dlatego ze ktos stara sie im wmowic, ze to jak zyja jest nienormalne.

zgodzicie sie?
    • thesloth Re: bulwersuje was? 16.02.14, 12:44
      Nie bulwersuje i nauczyłam się nie czytać komentarzy pod niektórymi artykułami. Po co jeszcze bardziej sobie psuć opinię o rodakach.:)
    • joanna51 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 12:49
      Nie, nie bulwersuje. Wywoluje jedynie usmiech, a usmiech to samo zdrowie!:o)
      Joanna
    • jan_hus_na_stosie2 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 13:40
      mnie głupota skrajnych lewaków już dawno przestała bulwersować, jedynie dziecka trochę szkoda, no ale co poradzić...



      • light_in_august Re: bulwersuje was? 16.02.14, 14:19
        A dlaczego szkoda Ci dziecka? Krzywda jakaś mu się dziejez tego powodu? Jeśli się dzieje, to z innego, ale to akurat nie jest kwestia ilości mam czy ojców...
    • zeberdee28 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 14:11
      Poziom komentarzy pokazuje jedynie uznany w cywilizowanym świecie fakt że Polska nadal jest krainą furmanek i gumofilców, tak szybko z tego nie wyrośniemy i jeszcze długie lata będziemy widłami Wisłę zawracać. Kanada natomiast po prostu odpowiada regulacjami prawnymi na zachodzące w tamtejszym społeczeństwie przemiany obyczajowe - jak to mają w zwyczaju państwa rozwinięte do których Polska się nie zalicza.
      • marguy Re: bulwersuje was? 16.02.14, 14:45
        Nie, nie bulwersuje mnie ta sytuacja.
        Szczesliwe, usmiechniete dzieci zawsze mnie ciesza, nigdy bulwersuja negatywnie.

        zeb,
        mylisz sie twierdzac, ze jasio jezdzi do roboty furmanka i w gumofilcach.
        On juz dawno kupil sobie rower ;)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 14:58
          marguy napisała:

          > Szczesliwe, usmiechniete dzieci zawsze mnie ciesza, nigdy bulwersuja negatywnie

          to jest nadużycie z twojej strony bo nie wiesz czy dzieci będą szczęśliwe w takich "rodzinach"...


          Kilka lat temu transseksualista Thomasa Beatie z USA jako pierwszy mężczyzna na świecie wydał na świat dziecko. Thomas urodzony jako Tracy poddał się najpierw częściowej operacji zmiany płci i urodził dwoje dzieci. Jego żona Nancy była bowiem bezpłodna. Po urodzeniu córki Susan Thomas kazał sobie ostatecznie usunąć kobiece narządy płciowe.

          Pamiętam jak lewaki tryskały szczęściem na forach, no bo dla nich im większa nienormalność tym większy postęp i nowoczesność! Dla twojej wiadomości, ekscentryczne małżeństwo jest już po rozwodzie i szczerze wątpię aby dziecko wychowywane samotnie przej ojca, który wcześniej był kobietą było super szczęśliwe...

          • marguy Re: bulwersuje was? 16.02.14, 17:23
            eh, jasiu!
            jestes ucielesnieniem "czego nie znam, tego sie boje".
            Czytajac niektore twoje wypowiedzi bardzo czesto mam wrazenie, ze napisal je zyjacy w latach 60 osiemdziesiecioletni staruszek. Bardzo niepostepowy, czesto mawiajacy "drzewiej bywalo lepiej" ;)
            • jan_hus_na_stosie2 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 17:35
              po prostu mamy inną definicję "postępu", dla mnie postęp to przyszycie komuś ręki czy udana transplantacja twarzy a nie gejowski ślub :)
              • tymon99 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 17:41
                an_hus_na_stosie2 napisał:

                > dla mnie postęp to przyszycie komuś ręki

                czyli trafiła z latami 60.
              • stokrotka_a Re: bulwersuje was? 16.02.14, 21:12
                jan_hus_na_stosie2 napisał:

                > po prostu mamy inną definicję "postępu", dla mnie postęp to przyszycie komuś rę
                > ki czy udana transplantacja twarzy

                To ma być postęp? Przecież to są bezbożne czyny, wbrew naturze i prawu boskiemu. Kto to słyszał, żeby z dwóch ludzi robić jednego? Nie wstyd ci, bezbożniku?
                • jan_hus_na_stosie2 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 21:57
                  stokrotka_a napisała:

                  > To ma być postęp? Przecież to są bezbożne czyny, wbrew naturze i prawu boskiemu
                  > . Kto to słyszał, żeby z dwóch ludzi robić jednego? Nie wstyd ci, bezbożniku?

                  chciałaś być ironiczna, ale trochę nie wyszło :)

                  ja nie będę protestował przeciwko ślubom homoseksualistów, uważam to za głupotę, ale to nie moja sprawa, dorośli ludzie, niech robią co chcą

                  natomiast adopcja dzieci przez gejów lub lesbijki nie podoba mi się, bo w walce ideologicznej i co tu dużo ukrywać - eksperymencie społecznym - biorą udział niewinne osoby, dzieci... to mi się nie podoba. Nie będę z tego powody wszczynał rewolucji, ale swoje niezadowolenie i sprzeciw będę werbalnie wyrażał, mam do tego prawo jako wolny człowiek

                  • wiarusik Re: bulwersuje was? 16.02.14, 22:03
                    wolny człowiek?;)
                    to dlaczego płacisz podatek gruntowy za swoją własność? kto komu dał prawo ściągać podatek z kawałka ziemi? robi ktoś inny coś przy tym?
                    kto komu dał prawo ściągania podatku z raz założonych drutów?
                    kto komu dał prawo nakładania podatku na używki?
                    itd. itd. itd.
                    jesteś niewolnikiem i białym murzynem. amen.
                    • ruda_owca Re: bulwersuje was? 18.02.14, 15:12
                      Jego wolnosc polega na tym, ze moze zrezygnowac z placenia tego wszystkiego, sprzedac majatek i udac sie w dzicz, gdzie nikt nie bedzie od niego pobieral zadnych oplat za cokolwiek.
                      To wszystko co wymieniasz to oplaty za zycie w danym porzadku spolecznym. Czy ich wysokosc jest zasadna to inna sprawa.
                      • wiarusik Re: bulwersuje was? 18.02.14, 18:46
                        no tak, tego argumentu nie mogło zabraknąć-nie podoba się, to musisz się wszystkiego pozbyć. w przeciwnym wypadku przyjdą panowie i zabiorą wszystko w ramach rozliczenia za wirtualne należności ;)
                        no ale jak już zostaniesz z gołą d_pą, to nie uciekniesz w żadną "dzicz", bo coś takiego nie istnieje. każdy las ma swojego właściciela. żywić trzeba się czymś, zatem pozostaje kłusownictwo, a wtedy masz na karku gajowego i prokuratora ;)
                        • ruda_owca Re: bulwersuje was? 18.02.14, 19:02
                          > no tak, tego argumentu nie mogło zabraknąć-nie podoba się, to musisz się wszyst
                          > kiego pozbyć.

                          Owszem, zyjac w spolecznosci i korzystajac z jej wytworow musisz sie stosowac do jej zasad.
                          Nie podoba sie - zmien spolecznosc.


                          > no ale jak już zostaniesz z gołą d_pą, to nie uciekniesz w żadną "dzicz", bo co
                          > ś takiego nie istnieje. każdy las ma swojego właściciela. żywić trzeba się czym
                          > ś, zatem pozostaje kłusownictwo, a wtedy masz na karku gajowego i prokuratora ;)

                          Zeby zdobywac pozywienie nie musisz polowac. I owszem, "dzicz" istnieje, po prostu nie w Polsce.
                          • wiarusik Re: bulwersuje was? 18.02.14, 19:09
                            znaczy się muszę się stosować do zasad chińskich, tajwańskich, japońskich, niemieckich, bangladeskich? w takim razie ja nie wiem do czego wyciągają łapy te polskie komorniki i windykatory.
                            jeśli myślałeś o dziczy typu amazonia to zapomnij. indianie guarani z tytułu nie płacenia podatków administracji w brasili, traktowani są jak mebel do przestawiania. przyjdzie farmer-goni towarzystwo. w drastycznym przypadku bezkarnie zabije.
                            • chersona Re: bulwersuje was? 19.02.14, 12:45
                              wiarusik napisała:

                              > znaczy się muszę się stosować do zasad chińskich, tajwańskich, japońskich, niem
                              > ieckich, bangladeskich?

                              bengalskich należało napisać. mieszkanka Bangladeszu to Bengalka, nie Bangladeska.
                              • fuzja_jadrowa Re: bulwersuje was? 19.02.14, 15:21
                                > bengalskich należało napisać. mieszkanka Bangladeszu to Bengalka, nie Bangladeska.

                                Prędzej Banglijka. Nie wszystkie mieszkanki Bangladeszu są Bengalkami.
                                • wiarusik Re: bulwersuje was? 19.02.14, 17:48
                                  to ja poczekam aż dojdziecie do porozumienia.
                                  • chersona Re: bulwersuje was? 20.02.14, 09:19
                                    podejrzewam wiarusie, że to jedno i to samo - Bangladesz, to inaczej kraj bangla albo Bengal Wschodni, wydzielony z Indii w 1947. w literaturze dominuje określenie bengalczyk.
                                    • six_a Re: bulwersuje was? 20.02.14, 09:35
                                      Bengalczyk to jest określenie takie jak Wielkopolanin albo Toskańczyk

                                      tak więc cóś nie bangla;)
                                      • chersona Re: bulwersuje was? 20.02.14, 10:51
                                        aż napisałam w tej sprawie mejl do 'bengalskiego-naukowego' autorytetu w Polsce. czekam na odpowiedź i w zależności od niej być może będę musiała zweryfikować przeświadczenie, z którym żyłam od 19 roku życia.
                                • chersona Re: bulwersuje was? 20.02.14, 09:02
                                  na moje oko jest to jedno i to samo - mieszkaniec kraju Bangla. a z ciekawości, jak brzmi forma męska?
                                • chersona Re: bulwersuje was? 20.02.14, 09:32
                                  fuzja_jadrowa napisał(a):

                                  > Prędzej Banglijka. Nie wszystkie mieszkanki Bangladeszu są Bengalkami.

                                  moim zdaniem każda Banglijka to bengalka, natomiast odwrotnie nie, ponieważ Bengalka to pojęcie szersze, bengalka moze byc również obywatelka Indii - stanu Bengal.
                                  • fuzja_jadrowa Re: bulwersuje was? 20.02.14, 12:18
                                    > moim zdaniem każda Banglijka to bengalka,

                                    Z tego, co się zdążyłam zorientować, pewien procent mieszkańców Bangladeszu stanowi lud pochodzenia niebengalskiego (Biharczycy, na przykład, się właśnie dowiedziałam :)). Banglijka/Banglijczyk jest bezpieczniejsze, nikogo tym nie urazisz.
                                    • chersona Re: bulwersuje was? 22.02.14, 19:18
                                      oto odpowiedź naukowego autorytetu:


                                      "Etnicznie mieszkańcy i Bengalu Zachodniego, i Bangladeszu są Bengalczykami. Ale p powstaniu Bangladesz, zapewne dla odróżnienia, wprowadzono termin Banglijczycy na określenie mieszkańców Bangladeszu i to określenie funkcjonuje w polszczyźnie, więc można go używać."

                  • stokrotka_a Re: bulwersuje was? 16.02.14, 22:20
                    jan_hus_na_stosie2 napisał:

                    > chciałaś być ironiczna, ale trochę nie wyszło :)

                    Według ciebie nie wyszło, a moim zdaniem wyszło. ;-)

                    > natomiast adopcja dzieci przez gejów lub lesbijki nie podoba mi się, bo w walce
                    > ideologicznej i co tu dużo ukrywać - eksperymencie społecznym - biorą udział n
                    > iewinne osoby, dzieci... to mi się nie podoba. Nie będę z tego powody wszczynał
                    > rewolucji, ale swoje niezadowolenie i sprzeciw będę werbalnie wyrażał, mam do
                    > tego prawo jako wolny człowiek

                    Pewnie, że masz prawo, ale nie powstrzymasz zmian.
          • zeberdee28 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 18:11
            > Pamiętam jak lewaki tryskały szczęściem na forach, no bo dla nich im większa ni
            > enormalność tym większy postęp i nowoczesność! Dla twojej wiadomości, ekscentry
            > czne małżeństwo jest już po rozwodzie i szczerze wątpię aby dziecko wychowywane
            > samotnie przej ojca, który wcześniej był kobietą było super szczęśliwe...

            Chciałbym zauważyć że zarzuciłeś przedmówczyni iż nie wie czy dziecko będzie szczęśliwe, natomiast sam tutaj stwierdziłeś na podstawie bliżej nieokreślonej że raczej nie będzie szczęśliwe...
            Nie wiadomo czy życie w takiej rodzinie będzie szczęśliwe - natomiast wiadomo że potępianie publiczne rodziców tego dziecka i wytykanie ich palcami na pewno nie poprawi sytuacji owego dziecka.
            • nudzimisie_strasznie Re: bulwersuje was? 16.02.14, 21:34
              Bardzo mi się podoba co i jak piszesz!
      • mm969696 Re: bulwersuje was? 17.02.14, 00:32
        a mnie się zawsze chce śmiać gdy czytam że u nas w pl to zacofanie i średniowiecze, a tymczasem okazuje się że za granicą jest dokładnie tak samo, tylko poprawność polityczna zabrania ludziom głośno o tym mówić.
      • thesloth Re: bulwersuje was? 17.02.14, 07:49
        > Poziom komentarzy pokazuje jedynie uznany w cywilizowanym świecie fakt że Polska
        > nadal jest krainą furmanek i gumofilców, tak szybko z tego nie wyrośniemy i jeszcze
        > długie lata będziemy widłami Wisłę zawracać. Kanada natomiast po prostu odpowiada
        > regulacjami prawnymi na zachodzące w tamtejszym społeczeństwie przemiany obyczajowe
        > - jak to mają w zwyczaju państwa rozwinięte do których Polska się nie zalicza.

        10/10
      • magnusg Re: bulwersuje was? 17.02.14, 11:23
        Kanada jest tak postepowa,ze co roku zezwala na cwiartkowanie siekierami 100.000 malych foczek,ktorych krew spylwa strumieniami po lodzie.
        Taki to cywilizowany kraj.Ale jak sie ma takie straszne kompleksy jak ty to i tak sie tego nie zrozumie.Masz je i bedziesz miala.Nie Polska jest zacofana, a ty.
        • stokrotka_a Re: bulwersuje was? 17.02.14, 14:15
          magnusg napisał:

          > Kanada jest tak postepowa,ze co roku zezwala na cwiartkowanie siekierami 100.00
          > 0 malych foczek,ktorych krew spylwa strumieniami po lodzie.

          A zdajesz sobie sprawę, ile tysięcy cieląt i prosiąt zabija się co roku w Polsce? Co prawda krew nie spływa po lodzie tylko po betonie, ale to żadna różnica. W Polsce co roku rolnicy zabijają tysiące zwierząt (głównie świń), a myśliwi zadają rany dzikim zwierzętom, które potem powoli się wykrwawiają. W tej kwestii nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi od Kanadyjczyków.

          Ciekawa jestem też, skąd masz tę informację o tych 100.000 małych fok.

          A tak na marginesie - chwyt z małą foczką to argument odwołujący się do emocji. Podobnie jak straszenie ludzi, że "ideologia gender" seksualizuje dzieci.
          • magnusg Re: bulwersuje was? 17.02.14, 14:37
            A zdajesz sobie sprawę, ile tysięcy cieląt i prosiąt zabija się co roku w Polsc
            > e?
            Ale sa przedtem ogluszane.Foki morduje sie zywcem bez ogluszenia.

            "a myśliwi za
            > dają rany dzikim zwierzętom, które potem powoli się wykrwawiają"-tutaj przoduje twoj ukochany Palikot,ktory sam twierdzi,ze to jego wielka pasja.

            "A tak na marginesie - chwyt z małą foczką to argument odwołujący się do emocji.
            > Podobnie jak straszenie ludzi, że "ideologia gender" seksualizuje dzieci."-i jedno i drugie to prawda.Z zadnymi chwytami nie ma nic wspolnego.A przyklad fok podalem,zeby oswiecic ta strasznie zakompleksiona userke.
            • stokrotka_a Re: bulwersuje was? 17.02.14, 14:46
              magnusg napisał:

              > Ale sa przedtem ogluszane.Foki morduje sie zywcem bez ogluszenia.

              I tu się mylisz - foki zabijane są za pomocą broni palnej albo przez ogłuszające uderzenie w głowę.

              > tutaj przoduje twoj ukochany Palikot,ktory sam twierdzi,ze to jego wielka pasja.

              Mój ukochany Palikot? No, czego to ja się o sobie nie dowiaduję od obcych ludzi. ;-D

              > "-i jedno i drugie to prawda.Z zadnymi chwytami nie ma nic wspolnego.

              A która to prawda? G...no prawda? ;-) Proszę o źródło dotyczące twoich 100 000 małych fok.

              > A przyklad fok podalem,zeby oswiecic ta strasznie zakompleksiona userke.

              Nie ściemniaj. ;-)
    • jan_hus_na_stosie2 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 15:08
      banksia napisała:

      > a tak troche poza tematem to szlag mnie trafia jak slysze o "tradycyjnym modelu
      > rodziny" jako jedynym slusznym


      współczesne lewaki tak mają, wściekłość wywołuje u nich normalność a wszelkie dziwactwa i zboczenia wywołują zachwyt i radość, wszak to przecież oznaka "postępu" :)

      https://szokblog.pl/ShareImages/1345240730754.jpg
      • wiarusik Re: bulwersuje was? 16.02.14, 20:32
        lewaki? a mówią, że w PRLu wszystkiego zabraniali. ciemnoto narodowa.
    • berta-death Re: bulwersuje was? 16.02.14, 15:53
      Hipokryzja zapewne daje ludziom poczucie bezpieczeństwa, daje złudne poczucie życia wg ustalonych schematów.
    • tymon99 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 16:32
      nie widzę, czym się tu bulwersować. raczej podziwiam dalekowzroczność ustawodawcy.
    • mila2712 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 18:02
      Mnie to nie nie bulwersuje.
      Tradycyjny model rodziny nie daje żadnej gwarancji na dobre i bezpieczne wychowanie. Wcale od tego nie zależy.
      • maitresse.d.un.francais Re: bulwersuje was? 16.02.14, 19:30
        mila2712 napisała:

        > Mnie to nie nie bulwersuje.
        > Tradycyjny model rodziny nie daje żadnej gwarancji na dobre i bezpieczne wychow
        > anie. Wcale od tego nie zależy.

        gwarancja kogo, czego - dopełniacz bez przyimka
    • maitresse.d.un.francais A co za różnica? 16.02.14, 19:32
      Model obowiązujący jest taki, że ma nas nie bulwersować, a jeśli bulwersuje, to jesteśmy pełne hipokryzji zacofańce na furmankach i z widłami. :-P A, i osiemdziesięcioletnie dziadki żyjące w latach 60. :-PPP

      Więc czy nas bulwersuje, czy nie, na FK jest jeden słuszny pogląd. :-PPP
      • stokrotka_a Re: A co za różnica? 16.02.14, 21:26
        No i co z tego, że was bulwersuje? Zmiany i tak się dokonają, a zbulwerowanym zostanie frustracja.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: A co za różnica? 16.02.14, 22:08
          stokrotka_a napisała:

          > No i co z tego, że was bulwersuje? Zmiany i tak się dokonają

          skąd ta pewność, że się dokonają? Wiedzę, że nie śledzisz prasy na bieżąco :)

          Hiszpania: Rząd zaostrza przepisy dotyczące aborcji
          www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-hiszpania-rzad-zaostrza-przepisy-dotyczace-aborcji,nId,1079335?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
          Rząd Australii zdelegalizował małżeństwa homoseksualne
          wyborcza.pl/1,75477,15127065,Rzad_Australii_zdelegalizowal_malzenstwa_homoseksualne_.html
          A przecież oba kraje były uznawane do tej pory za takie postępowe i nowoczesne? To są świeżutkie niusy sprzed 2 miesięcy, zatem nie chwal dnia przed zachodem słońca :)


          • jan_hus_na_stosie2 Re: A co za różnica? 16.02.14, 22:12
            w grudniu 2013 Chorwacja zdelegalizowała małżeństwa homoseksualne

            • rekreativa Re: A co za różnica? 16.02.14, 22:26
              Nie pisz, że "zdelegalizowała", bo sugerujesz w ten sposób, że wczesniej były legalne.
            • stokrotka_a Re: A co za różnica? 16.02.14, 22:29
              No i co z tego? Zmian społecznych nie powstrzymasz ustawami.
              • wiarusik Re: A co za różnica? 16.02.14, 23:00
                położy się jak rejtan i rozerwie koszulę.
              • magnusg Re: A co za różnica? 17.02.14, 11:32
                hahaha.To jest natchnienie fanatyczki.Nic ja nie powstrzyma:)))
                Ani logika,ani argumenty, ani ustawy:)
                Czysty fanatyzm.
                Przypomne towarzyszce,ze w latach 80-tych lewactwo na zachodzie propagowalo legalizacje pedofilii i tez twierdzili,ze to konieczna liberalizacja spoleczna.Dzisiaj za to przepraszaja.Jest wiec nadzieja,ze za 30 lat beda znowu przepraszac z gender i propagowanie rownouprawnienia pederastow.trzeba im troche tylko czasu dac, bo lewak jak widac jest opozniony wrozowju mocno.
                • stokrotka_a Re: A co za różnica? 17.02.14, 11:59
                  magnusg napisał:

                  > hahaha.To jest natchnienie fanatyczki.Nic ja nie powstrzyma:)))
                  > Ani logika,ani argumenty, ani ustawy:)
                  > Czysty fanatyzm.

                  Nawet nie mam zamiaru komentować twojego fanatyzmu. ;-)

                  > Przypomne towarzyszce,ze w latach 80-tych lewactwo na zachodzie propagowalo leg
                  > alizacje pedofilii i tez twierdzili,ze to konieczna liberalizacja spoleczna.Dzi
                  > siaj za to przepraszaja.

                  Tania demagogia, towarzyszu. Możesz stroić się w przebrania obrońcy wartości, ale to właśnie ty stosujesz w swojej argumantacji stare metody towarzyszy.

                  > Jest wiec nadzieja,ze za 30 lat beda znowu przepraszac
                  > z gender i propagowanie rownouprawnienia pederastow.trzeba im troche tylko czas
                  > u dac, bo lewak jak widac jest opozniony wrozowju mocno.

                  Kolejne demagogiczne zagranie. Ciekawa jestem, dlaczego tak bardzo obawiasz się ludzi o innej orientacji seksulanej. Czyżbyś próbował zagłuszyć w sobie coś, czego nie akceptujesz? ;-) No i uważaj na potwora gender, bo którejś nocy zakradnie się do twojego łóżka i nawet się nie obejrzysz jak zostaniesz pederastą. ;-D
                  • magnusg Re: A co za różnica? 17.02.14, 14:29
                    Kolejne demagogiczne zagranie. Ciekawa jestem, dlaczego tak bardzo obawiasz się
                    > ludzi o innej orientacji seksulanej. Czyżbyś próbował zagłuszyć w sobie coś, c
                    > zego nie akceptujesz? ;-)

                    Moj ulubiony argument homolobbystow.Jestes przeciwko nam, bo jestes kryptogejem.Haha-z ta logika ty podkochujesz sie w Rydzyku.I po raz setny-pederastow nikt sie nie boi.Obrzydzenie to nie strach.

                    No i uważaj na potwora gender, bo którejś nocy zakrad
                    > nie się do twojego łóżka i nawet się nie obejrzysz jak zostaniesz pederastą. ;-
                    Jak na razie gender zagraza glownioe malym dzieciom wykorzystywanym na cele tej chorej ideologii.Dlatego gender nalezy tepic tak samo jak pedofilie-bezwzglednie.
                    • stokrotka_a Re: A co za różnica? 17.02.14, 14:53
                      magnusg napisał:

                      > Moj ulubiony argument homolobbystow.Jestes przeciwko nam, bo jestes kryptogejem
                      > .Haha-z ta logika ty podkochujesz sie w Rydzyku.I po raz setny-pederastow nikt
                      > sie nie boi.Obrzydzenie to nie strach.

                      Obrzydzenie wynika za strachu przed innością oraz w wielu przypadkach ze strachu przed nieakceptowaną częścią własnej seksualności.

                      > Jak na razie gender zagraza glownioe malym dzieciom wykorzystywanym na cele tej
                      > chorej ideologii.Dlatego gender nalezy tepic tak samo jak pedofilie-bezwzgledn
                      > ie.

                      O tak, dżender to okropana rzecz! Zanim jeszcze ktokolwiek o nim pomyślał (setki lat temu), zagnieździł się on na dobre w Kościele i seksualizuje dzieci. Niedawno nawet mówił o tym publicznie pewien ksiądz, według którego dzieci same wskakują biednym księżom do łóżek.
                      • magnusg Re: A co za różnica? 18.02.14, 16:07
                        Obrzydzenie wynika za strachu przed innością oraz w wielu przypadkach ze strach
                        > u przed nieakceptowaną częścią własnej seksualności.

                        Naprawde?Na kursach gender cie tak oswiecono?Wiesz sa praktyki seksualne, gdzie osoby podczas stosunku robia kupe na siebie.Rozumiem,ze ciebie to nie brzydzi, bo gdyby brzydzilo to wedlug twojej wlasnej teorii byloby to niekaceptowana czescia twojej seksualnosci.Gratulacje:)
                        Sa wiec w takiej sytuacji dwie mozlwiosci-jak nie brzydzi,to dlatego bo masz takie fantazje i pozadania albo jak brzydzi to dlatego,ze podswiadomie sobie tego zyczysz.Fajna teoryjka.Podworkowa psychologia w czytej postaci.
                        • stokrotka_a Re: A co za różnica? 18.02.14, 16:21
                          magnusg napisał:

                          > Naprawde?Na kursach gender cie tak oswiecono?Wiesz sa praktyki seksualne, gdzie
                          > osoby podczas stosunku robia kupe na siebie.

                          Podczas stosunku robią na siebie kupę? Widziałeś coś takiego? Próbowałeś? Bo moim zdaniem robienie na siebie kupy podczas stosunku to niezły wyczyn techniczny.

                          > Rozumiem,ze ciebie to nie brzydzi,
                          > bo gdyby brzydzilo to wedlug twojej wlasnej teorii byloby to niekaceptowana cz
                          > escia twojej seksualnosci.Gratulacje:)

                          Twoje porównania i argumenty przypominają te, których używa ks. Oko. On też pisze o tych obrzydliwościach. Np. porównuje seks homoseksualny z pracą tłoka silnikowego w rurze wydechowej. Obsesje ma jakąś, biedaczyna. ;-) Zapomina tylko, że seks analny jest często praktykowany przez pary heteroseksualne, ale on tak jest skoncentrowany na seksie homoseksaualnym, że takie rzeczy mu umykają. Podobnie jest z tobą, biedaku. ;-)

                          > Sa wiec w takiej sytuacji dwie mozlwiosci-jak nie brzydzi,to dlatego bo masz ta
                          > kie fantazje i pozadania albo jak brzydzi to dlatego,ze podswiadomie sobie tego
                          > zyczysz.Fajna teoryjka.Podworkowa psychologia w czytej postaci.

                          Podwórkowe teoryjki sam tworzysz, biedaku. Współczuję ci. :-)
                          • magnusg Re: A co za różnica? 19.02.14, 14:58
                            No ale nie odpowiedzialas na pytanie czy uzywanie fekaliow podczas seksu cie brzydzi?Zgodnie z twoja wlasna teoria wszystko jedno czy tak czy nie, to tylko dlatego,ze cie to kreci.
                            Zastanow sie nad absurdami,ktore tu wypisujesz.
                            Przyjmij do wiadomosci, ze dla wielu homoseksualny sex jest obrzydliwy.To ze ty odczuwasz inaczej nie znaczy,ze caly swiat ma podobnie.
                            • tymon99 Re: A co za różnica? 19.02.14, 18:06
                              magnusg napisał:

                              > Przyjmij do wiadomosci, ze dla wielu homoseksualny sex jest obrzydliwy.

                              jedzenie w pociągu (poza wagonem restauracyjnym/barowym) jest obrzydliwe, i co z tego?
                            • stokrotka_a Re: A co za różnica? 20.02.14, 18:03
                              magnusg napisał:

                              > No ale nie odpowiedzialas na pytanie czy uzywanie fekaliow podczas
                              > seksu cie brzydzi?

                              Ty mnie brzydzisz i twoje obsesje seksualne.

                              > Zgodnie z twoja wlasna teoria wszystko jedno czy tak czy nie, to tylko dl
                              > atego,ze cie to kreci.

                              Daruj sobie te tanie chwyty i nie imputuj mi wymyślonych przez siebie bzdur.

                              > Zastanow sie nad absurdami,ktore tu wypisujesz.
                              > Przyjmij do wiadomosci, ze dla wielu homoseksualny sex jest obrzydliwy.To ze ty
                              > odczuwasz inaczej nie znaczy,ze caly swiat ma podobnie.

                              A seks dwóch kobiet też jest dla ciebue obrzydliwy? Przyjmij do wiadomosci, ze wiekszosc mezczyzn przeciwnych homoseksualizmowi podnieca sie I slini na widok seksu dwoch kobiet. To duzo mowi o ich "obrzydzeniu". ;-D
                              • magnusg Re: A co za różnica? 20.02.14, 20:06
                                Jeden przyklad wystarczyl,zeby pograzyc twoja durna teoryjke,ze osoby brzydzace sie homoseksualizmem same maja takie ciagatki.Jeden prosty przyklad i juz poleglas.
                                Glupie teoryjki,ktore mozna obalic w 3 minuty.A na takich glupich teoryjkach,ktore tu wyglaszasz bazuje twoj swiatopoglad.
                                • stokrotka_a Re: A co za różnica? 21.02.14, 18:14
                                  To prawda, twoje teotyjki, których autorstwo próbujesz wmawiać innym, są głupie. ;-)
                                • stokrotka_a Re: A co za różnica? 21.02.14, 18:22
                                  Zapomniałeś odpowiedzieć, czy brzydzi cię seks dwóch kobiet. Jeśli cię brzydzi, to należysz do marginalnej mniejszości wśród facetów. ;-)
                                  • magnusg Re: A co za różnica? 21.02.14, 18:41
                                    A co dla ciebie za roznica?Wedlug twojej wlasnej teorii,ktora tu propagaujestz nie ma roznicy czy ktos sie czegos brzydzi czy nie,bo tak czy tak to go fascynuje.Teoria durna do kwadratu,ale jej bronisz..Wiec nie ma sensu odpowiadac,bo i tak zadnej logicznej odpowiedzi nie przyjmujesz do wiadomosci.Rownie dobrze mozna ze sciana rozmawiac.
                                    • stokrotka_a Re: A co za różnica? 21.02.14, 20:16
                                      Nudny jesteś w tym swoim uporczywym wmawianiu, że teoria wymyślona przez ciebie jest moją teorią. Wijesz się jak piskorz pomiędzy pytaniami. ;-) Pytania o źródła swoich "danych" zbywasz jak zwykle (patrz sprawa fok).
          • stokrotka_a Re: A co za różnica? 16.02.14, 22:26
            Australia i Hiszpania nie powstrzymają zmian w skali światowej. Dzisiejszy świat nie jest zbiorem odizolowanych plemion. Wcześniej czy później globalna wioska zmieni się nawet wbrew zbulwersowanym i sfrustrowanym.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: A co za różnica? 16.02.14, 22:41
              stokrotka_a napisała:

              > Australia i Hiszpania nie powstrzymają zmian w skali światowej.

              naiwnością jest wiara w to, że zmiany będą takie jakie Ty sobie byś życzyła :)

              • stokrotka_a Re: A co za różnica? 16.02.14, 22:51
                Nie wiesz, jakie są moje życzenia, więc nie fantazjuj. ;-) A moje życzenia lub ich brak nie mają nic wspólnego ze zmianami.
                • jan_hus_na_stosie2 Re: A co za różnica? 16.02.14, 23:06
                  ale zmiany bywają nietrwałe... pierwszy lepszy przykład z brzegu - Iran. Za czasów szacha Mohammada Reza Pahlawi kraj ten przeszedł reformację społeczną i ekonomiczną. W ramach tak zwanej Białej Rewolucji między innymi przyznano zwiększone prawa kobietom, a także zniesiono własność ziemską tradycyjnych feudalnych elit w Iranie, czego konsekwencją było uwłaszczenie dawnych dzierżawców gruntów ornych. Cesarz Iranu był człowiekiem tolerancyjnym. Uważał, że każdy ma prawo do wolności religijnej, a także pielęgnacji kultury etnicznej i plemiennej.

                  No ale, szach był marionetką amerykańską i został obalony przez islamskich radykałów, którzy kobietom kazali nałożyć z powrotem burki...


                  https://www-tc.pbs.org/wgbh/pages/frontline/tehranbureau/WomenProtestEnforcedHejab79.jpg
                  Iran, lata 70-te

                  https://outernationalist.net/wp-content/uploads/2010/09/iran-women-AFP-e1284128538267.jpg
                  Iran, dzisiaj...


                  • stokrotka_a Re: A co za różnica? 16.02.14, 23:23
                    jan_hus_na_stosie2 napisał:

                    > ale zmiany bywają nietrwałe...

                    Zmiany są ciągłe. Wszystko się zmienia, jedynie szybkości zmian bywają różne.
                  • tymon99 Re: A co za różnica? 16.02.14, 23:28
                    gdybyś czasem nie wiedział, jedna z tych dziewczyn jest dziś wiceprezydentem iranu.
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: A co za różnica? 16.02.14, 23:55
                      która dokładnie? :)

                      • tymon99 Re: A co za różnica? 17.02.14, 00:26
                        pogóglaj sobie :)
        • mm969696 Re: A co za różnica? 17.02.14, 00:37
          a puki co, to ty sie frustrujesz iz zapewne będziesz do końca swego życia, bo tendencja do akceptowania wszystkiego co sprzeczne z naturą się cofa
          • stokrotka_a Re: A co za różnica? 17.02.14, 11:45
            mm969696 napisała:

            > a puki co, to ty sie frustrujesz iz zapewne będziesz do końca swego życia, bo t
            > endencja do akceptowania wszystkiego co sprzeczne z naturą się cofa

            A co to takiego ten "puki"? ;-) Obojętna jest mi akceptacja lub jej brak w stosunku do moich intymnych spraw. Ale tak na marginesie, co uważasz za sprzeczne z naturą? Występowanie homoseksulizmu wśród ludzi i zwierząt? Przecież to jest właśnie produkt natury, więc zaklinanie rzeczywistości nic nie da. Natura ma to gdzieś. ;-)
        • magnusg Re: A co za różnica? 17.02.14, 11:25
          No to pedofile i sympatycy zwiazkow kazirodczych moga sie cieszyc.Skoro zmiany i tak sie dokonaja.
          • stokrotka_a Re: A co za różnica? 17.02.14, 11:53
            magnusg napisał:

            > No to pedofile i sympatycy zwiazkow kazirodczych moga sie cieszyc.Skoro zmiany
            > i tak sie dokonaja.

            Pedofile nie tylko mogą się cieszyć, ale się cieszą szacunkiem społecznym w niektórych krajach, np. muzułmańskich. Z czasem i tam dokonają się zmiany na lepsze. Natomiast zaistnienie w naszej kulturze powszechnej akceptacji dla zachowań krzywdzących dzieci jest mało prawdopodobne.

            A tak na marginesie, jeśli używasz demagogicznych argumentów dotyczących pedofilii i kazirodztwa w dyskusji, która nie dotyczy przestępstw, to równie dobrze możesz odwołać się do nazizmu i komunizmu. Nie zapomnij też o Świętej Inkwizycji i innych dokonaniach Ostoi Moralności na Ziemi.
            • magnusg Re: A co za różnica? 17.02.14, 14:33
              "A tak na marginesie, jeśli używasz demagogicznych argumentów dotyczących pedofilii i kazirodztwa w dyskusji, która nie dotyczy przestępstw, to równie dobrze możesz odwołać się do nazizmu i komunizmu. Nie zapomnij też o Świętej Inkwizycji i innych dokonaniach Ostoi Moralności na Ziemi."

              Jakich demagogicznych?Te same srodowiska,ktore teraz propaguja ideologie gender i rownouprawnienie pederastow jeszcze nie tak dawno chcialy legalizacji pedofilii i zwiazkow kazirodczych.Z tamtych pomyslow czesciowo sie wycofali,choc sa kraje w UE,ktore zalegalizowaly kazirodztwo wsrod doroslych,ale znalezli sobie nowe chore pomysly,ktore forsuja.Nalezy ich dlatego tak samo powstrzymac jak kiedys.
              • stokrotka_a Re: A co za różnica? 17.02.14, 14:49
                magnusg napisał:

                > Jakich demagogicznych?Te same srodowiska,ktore teraz propaguja ideologie gender
                > i rownouprawnienie pederastow jeszcze nie tak dawno chcialy legalizacji pedofi
                > lii i zwiazkow kazirodczych.

                Kolejne bolszewickie kłamstwo. ;-)

                > Z tamtych pomyslow czesciowo sie wycofali,choc sa k
                > raje w UE,ktore zalegalizowaly kazirodztwo wsrod doroslych,ale znalezli sobie n
                > owe chore pomysly,ktore forsuja.Nalezy ich dlatego tak samo powstrzymac jak kie
                > dys.

                Tak, tak, a czarna wołga nadal jeździ po Polsce i porywa niewinne polskie dzieci, natomiast Żydzi przerabiają je na macę... Magnus, dosrosły jesteś (tak mniemam), a zagubiony we współczesnym świecie jak dziecko.
                • magnusg Re: A co za różnica? 18.02.14, 16:12
                  Ale jakie klamstwo?Sa raporyt na ten temat,jak czolowi politycy n.p. Partii Zielonych domagali sie legalizacji pedofiliii.W internecie mozna znalezc publikacje tych politykow na ten temat,gdzie przedstawiaja swoje argumenty twierdzac,ze jak dziecko samo chce stosunku to nie ma wtym nic zlego.Czlowy polityk Zielonych Cohn-Bendit opisuje w swojej wlasnej biografii jak molestowal male dzieci.Inny czolowy Zielony Volker Beck,jakby nie bylo dlugoletni szef frakcji zielonych w niemieckim Parlamencie i czolowy homoaktywista otwarcie domagal sie legalizacji pedofiliii.
                  Fakty-wiem,ze dla ciebie przykre,ale prawdziwe.A teraz te same srodowisko forsuje gender.
                  A legalizacje zwiazkow kazirodczych wsrod doroslych mamy n.p. w Portugalii.
                  • stokrotka_a Re: A co za różnica? 18.02.14, 16:36
                    magnusg napisał:

                    > Ale jakie klamstwo?

                    Kłamstwem jest stwierdzenie, że "Te same srodowiska,ktore teraz propaguja ideologie gender i rownouprawnienie pederastow jeszcze nie tak dawno chcialy legalizacji pedofilii i zwiazkow kazirodczych." Ale ty jesteś mistrzem demagogii i kłamstwa niczym towarzysze. Oni też wiedzieli, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą w oczach większości.

                    > Sa raporyt na ten temat,jak czolowi politycy n.p. Partii Zie
                    > lonych domagali sie legalizacji pedofiliii.W internecie mozna znalezc publikacj
                    > e tych politykow na ten temat,gdzie przedstawiaja swoje argumenty twierdzac,ze
                    > jak dziecko samo chce stosunku to nie ma wtym nic zlego.Czlowy polityk Zielonyc
                    > h Cohn-Bendit opisuje w swojej wlasnej biografii jak molestowal male dzieci.Inn
                    > y czolowy Zielony Volker Beck,jakby nie bylo dlugoletni szef frakcji zielonych
                    > w niemieckim Parlamencie i czolowy homoaktywista otwarcie domagal sie legalizac
                    > ji pedofiliii.
                    > Fakty-wiem,ze dla ciebie przykre,ale prawdziwe.A teraz te same srodowisko forsu
                    > je gender.

                    Dla mnie przykry jest każdy przypadek pedofilii, ale nia mam pojęcia dlaczego akurat pedofilia wśród polityków miałaby być dla mnie jakoś szczególnie przykra. Wśród polityków są pedofile, są też wśród nauczycieli i w innych środowiskach. Bardzo negatywna w skutkach jest pedofilia w Kościele, ponieważ była ona i zapewne nadal jest w wielu przypadkach ukrywana instytucjonalnie przez hierarchię kościelną. Kościół w Polsce nadal odmawia wypłacania odszkodowań dla ofiar pedofilii za tuszowanie przestępstw duchownych, przenoszenie ich do innych parafii i tym samym umożliwianie im dalszej działalności pedofilskiej.

                    > A legalizacje zwiazkow kazirodczych wsrod doroslych mamy n.p. w Portugalii.

                    Nie, to nie jest legalizacja tylko odstąpienie od karania. Podobnie jak w Polsce nie są karane prostytutki za uprawianie swojego zawodu, co nie znaczy, że prostytucja jest w Polsce zalegalizowana.
                    • magnusg Re: A co za różnica? 19.02.14, 15:02
                      "Ale ty jesteś mistrzem demagogii i kłamstwa niczym towarzysze. Oni też wiedzieli, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą w oczach większości.
                      "
                      Ty to jednak odporna na argumenty jestes.Przeciez kilka linijek nizej podalem konkretne przyklady i nawet nazwiska politykow frakcji partii,ktora dzisiaj jak malo ktora wspiera genderystki.Politykow,ktorzy kiedys albo sami byli pedofilami albo pedofilie chcieli zalegalizowac.
                      A ty na to,ze klamie:))
                      • stokrotka_a Re: A co za różnica? 20.02.14, 18:06
                        magnusg napisał:

                        > Ty to jednak odporna na argumenty jestes.Przeciez kilka linijek nizej podalem k
                        > onkretne przyklady i nawet nazwiska politykow frakcji partii,ktora dzisiaj jak
                        > malo ktora wspiera genderystki.Politykow,ktorzy kiedys albo sami byli pedofilam
                        > i albo pedofilie chcieli zalegalizowac.
                        > A ty na to,ze klamie:))

                        Klamiesz jak kazdy fanatyk. Zalosny jestes. Wspolczuje ci.
                        • magnusg Re: A co za różnica? 20.02.14, 21:03
                          Z czym klamie?Ze to pedofile czy lobbysci pedofilii?Czy w tym ze wspieraja dzisiaj gender?No powiedz prosze,to jak zwykle w kilka minut obale twoje wypociny.Powoli mi sie ten sport o nazwie "obalanie durnych wypocin stokrotki" podoba.
                          • stokrotka_a Re: A co za różnica? 21.02.14, 18:18
                            Podaj dowody na prawdziwość swoich insynuacji, to porozmawiamy. Demagogicznymi hasłami to możesz nawiedzoną posłankę Kępę karmić, bo ona skrzywiona jest tak jak ty. ;-)
                            • magnusg Re: A co za różnica? 21.02.14, 18:46
                              Cohn-Bnedit opisal we wlasnej biografii "Wielki Bazar" jak molestowal seksualnie male dzieci.Poczytaj w necie po niemiecku albo francusku.Wersja polskiej tej biografii tez chyba jest,ale nie wiem czy w necie dostepna.
                              Volker Beck domagal sie legalizacji pedofilii w swojej publikacji w ksiazce "Pedoseksualny kompleks".Wszystko do poczytania w necie.Srodowisko homoseksualne wybieralo go pozniej na swojego reprezentanta mimo tej wiedzy,
                              Aktualnie jest opracowywany caly raport o wplywie pedofilow na partie Zielonych w Niemczech w latach 80-tych,Bylo mnostwo grup zajmujacych sie tematen legalizacji pedofilii wtenczas,postulaty o jej legalizacje na zjazdach partyjnych i nawet zapisy programowe wtenczas.
                              • stokrotka_a Re: A co za różnica? 21.02.14, 20:26
                                Ja nie pytałam o działalność pedofilów tylko o dowody, że pedofile wspierają badania nad społecznymi aspektami płci, czyli tzw. studia gender. A jeśli chodzi o pedofilię to może skomentowałbyś działalność pedofila w sutannie, ks. Gila i arcybiskupa Wesołowskiego, który siedzi sobie spokojnie w Watykanie chroniony przed wymiarem sprawiedliwości przez Kościół? A może skomentujesz słowa polskigo księdz, który publicznie stwierdził, że dzieci molestują księży w ramach realizacji swoich potrzeb seksualnych? Co ty na to? Potępiasz Kościół za ochronę pedofilów i uchylanie się od zadośćuczynienia ofiarom pedofili w sutannach, którzy korzystając z parasola ochronnego hierarchii kościelnej gwałcili niewinne dzieci?
        • maitresse.d.un.francais Re: A co za różnica? 17.02.14, 22:00
          stokrotka_a napisała:

          > No i co z tego, że was bulwersuje?

          Stokrotka, ale ja nie pisałam, że kogokolwiek bulwersuje. :-PPP

          Ja tylko napisałam, że i tak słuszny jest jedyny pogląd. :-PPP



          • stokrotka_a Re: A co za różnica? 17.02.14, 22:43
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > Stokrotka, ale ja nie pisałam, że kogokolwiek bulwersuje. :-PPP

            A ja nie napisałam, że ty napisałaś. ;-)
            • maitresse.d.un.francais Re: A co za różnica? 18.02.14, 17:35
              stokrotka_a napisała:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > > Stokrotka, ale ja nie pisałam, że kogokolwiek bulwersuje. :-PPP
              >
              > A ja nie napisałam, że ty napisałaś. ;-)

              Ale napisałaś was bulwersuje. Jakich was i z czego to zatem wywnioskowałaś?
              • stokrotka_a Re: A co za różnica? 18.02.14, 17:53
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Ale napisałaś was bulwersuje. Jakich was i z czego to zatem wywnioskował
                > aś?

                To moje "was" to jedynie przeciwstawienie w stosunku do twojego "nas", obejmujące wszystkich zbulwersowanych. :-)
    • wiarusik Re: bulwersuje was? 16.02.14, 20:30
      faktem jest to, że ludzie śmielej otwierają puszkę pandory i za jakiś czas zakazać pewnych rzeczy, które pojawią się siłą rozpędu, będzie niemożliwością.
      • stokrotka_a Re: bulwersuje was? 16.02.14, 21:31
        Gdybys zyl kilkaset lat temu (np. w czasach wojen religijnych w Europie) lub w innych "ciekawych" czasach, to zobaczylbys, co z puszki Pandory sie wydobywalo. Teraz to puszka jest zamknieta i tylko od czasu do czasu cos z niej wyleci.
        • wiarusik Re: bulwersuje was? 16.02.14, 21:52
          naturalnie. za tzw. dewiacje kiedyś i dzisiaj ponosi się odpowiedzialność. lepiej zabić ofiarę niż pozwolić jej się wygadać. presja społeczna powoduje taki krok. ale jak już się go zrealizuje, społeczeństwo chce dewianta zgładzić w męczarniach, czyli moralnie nie stoi wyżej niż on. zobaczysz, trynkiewicz jeszcze będzie miał swój pomnik, he he heeeeeee
          • stokrotka_a Re: bulwersuje was? 16.02.14, 22:03
            Nie za bardzo łapię sens twojej wypowiedzi, a to o pomniku to już zupełny odlot.
            • wiarusik Re: bulwersuje was? 16.02.14, 22:07
              no kiedyś wiele rzeczy było bulwersujących. teraz nie, nieprawdaż?;)
              trynkiewicza mi żal-tyle zdziałało społeczeństwo i media, że mi gościa żal. brawo dla dziennikarzy!-jesteście idiotami zatraconymi xD
              • stokrotka_a Re: bulwersuje was? 16.02.14, 22:32
                wiarusik napisała:

                > no kiedyś wiele rzeczy było bulwersujących. teraz nie, nieprawdaż?;)

                I na odwrót - kiedyś nikt się nie bulwersował, gdy zeznania wymuszano torturami.

                > trynkiewicza mi żal-tyle zdziałało społeczeństwo i media, że mi gościa żal. bra
                > wo dla dziennikarzy!-jesteście idiotami zatraconymi xD

                To ty własnego zdania nie masz tylko przyjmujesz je od dziennikarzy?
                • wiarusik Re: bulwersuje was? 16.02.14, 22:57
                  dziennikarze i społeczeństwo wprowadzają kolejne dane/zmienne do rozumowania. sprawa z materiałami z dziećmi podrzuconymi do celi każe przypuszczać, że są grupy które mogą krzywdzić innych i posiadać materiały niedozwolone oraz okazy które za to siedzą w ciupie.
                  facetowi zrobili taką reklamę, że nigdzie nie znajdzie pracy. będzie lawirował między życiem a śmiercią. brejvik za zamordowanie więcej osób domaga się w celi sony playstation i większego kieszonkowego. tr czeka przytułek? zostało mu tylko popełnić kolejną zbrodnię by znowu trafić do paki. ale tam też nie mógłby się czuć bezpieczny. także ma gorzej niż sprawca masakry.
                • tymon99 Re: bulwersuje was? 16.02.14, 23:00
                  stokrotka_a napisała:

                  > kiedyś nikt się nie bulwersował, gdy zeznania wymuszano torturami

                  większość piszących na tym forum również i dziś nie ma nic przeciwko.
    • paco_lopez Re: bulwersuje was? 16.02.14, 20:39
      dzieci nie powinny widzeć scen. kimkolwiek sie jest czy biologicznym czy przyszywanym. chociaz ze względu na kwestie priorytetów odpowiedzialności nie zalecałbym robienia sobie dwojga dzieci z dwiema innymi osobami.
    • system.tzw.edukacji Re: bulwersuje was? 16.02.14, 21:59
      > bulwersuje was?

      Nieszczególnie.
    • malami115 Re: bulwersuje was? 17.02.14, 21:30
      dla mnie jest to po prostu chore i tyle :/
      • banksia a dlaczego dokladnie tak uwazasz? 17.02.14, 23:46
        poprosze o uzasadnienie.

        moze chcialabys rowniez odniesc sie do drugiej czesci mojego postu?

        jakos do tej pory nikt mojej ostatniej uwagi nie skomentowal, wygladasz mi na odpowiednia osobe ktora moglaby to zrobic;)
    • banksia Re: bulwersuje was? 19.02.14, 11:12
      no i z watku zrobila sie jatka, z trzema hejterami plci (z tego co wiadomo) samczej w roli glownej.
      emocjonalna biegunka na zmiane z ideologicznym zaparciem, sladowe ilosci racjonalnych, merytorycznych argumentow, logiki i sensu.
      do drugiej czesci mojego postu nie odniosl sie nikt, choc ciekawa bylam waszych opinii.

      szkoda troche, no ale coz, widac taka natura tego forum....

      dziekuje tym, ktorzy probowali;)
      • rekreativa Re: bulwersuje was? 20.02.14, 19:51
        "do drugiej czesci mojego postu nie odniosl sie nikt, choc ciekawa bylam waszych
        > opinii. "

        Z plwocin zostawionych tutaj przez wspomnianych hejterów chyba jasno wynika, jaki mają stosunek do nietradycyjnych modeli rodziny.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: bulwersuje was? 19.02.14, 15:27
      Nie robi to na mnie większego wrażenia.

      W istocie posiadanie trojga rodziców naraz nie różni się zasadniczo od posiadania trójki albo czwórki rodziców seryjnie - czytaj rozwody, macochy itp itd.
      • 3longina Re: bulwersuje was? 20.02.14, 19:15
        Od poczatku ludzkosci mamy takie modele rodziny. To nie jest wymysl ostatniego 10-lecia.
    • bombalska Re: bulwersuje was? 25.02.14, 01:03
      Patologia rodzi patologie. W tym przypadku zakladam, ze obie panie beda sie poczuwaly do bycia matka dziewczynki, a to o jedna za duzo. Biologiczna predzej czy pozniej da tej drugiej po lapach i sie rozstana. Albo ta druga tez sobie zrobi dziecko.
Pełna wersja