moze nudny temat ale...

17.02.14, 16:09
nie jestem za zadna konkretna (i niekonkretna) partia polityczna
sluchajac sobie wiadomosci i wypowiedzi roznych ludkow zaczelam sie zastanawiac:

co faktycznie przyniosloby zwiekszenie miejsc pracy?

Ciekawi mnie, co Wy byscie uznali za realne udogodnienie, aby powstaly miejsca pracy dla mlodych zaraz po szkole ale i dla wszystkich innych w roznym wieku zawodowym.
Nie sugeruje sie wypowiedziami politykow, bo one sa najmniej sensowne... O takich sprawach powinni gruntownie rozmawiac ekonomisci, prawda?
    • nestana Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 18:17
      zabieganab napisała:

      > nie jestem za zadna konkretna (i niekonkretna) partia polityczna

      Temat rzeczywiście koszmarnie nudny, ale wpiszę się z litości ;)
      Też nie jestem za żadną partią, od skończenia 18-ego roku życia nie byłam na żadnych wyborach, głosowaniach i takich tam. Życie nauczyło mnie, że jeśli sama dla siebie czegoś nie zrobię, to na nikogo innego nie mogę liczyć. Tym bardziej na jakieś partie czy rząd. Jaki by on nie był. Zlewam więc wszystko co z polityką ma związek i jakoś nie czuję, że tracę cokolwiek ;)
      • six_a Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 19:41
        > od skończenia 18-ego roku życia nie byłam na żadnych wyborach, głosowaniach i takich tam. Życie nauczyło mnie,

        przepraszam, które życie?
        przedszkolne czy płodowe?
        • mariuszg2 Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 19:43
          oj tam...nie w pracy jesteś tylką sobą.... pozdrawiam Twoje kota z okazji dnia kota.... nie lubię kotów ale Ciebie lubię więc pozdrawiam
          • six_a Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 19:52
            zadrzesz z kotamy, to i ze mną.
            tak że tak.
            • mariuszg2 Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 20:20
              już się przejąłem i cały w panice.... :D
              całus :*

              aaaa. i mrauuuuu....możesz głaskać ....nie krępuj siem ;p
              • mariuszg2 Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 20:21
                pomruczem
    • mariuszg2 Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 18:42
      zabieganab napisała:

      > sluchajac sobie wiadomosci i wypowiedzi roznych ludkow zaczelam sie zastanawiac
      > :> co faktycznie przyniosloby zwiekszenie miejsc pracy?
      >

      nie słuchaj wiadomości, nie oglądaj tv..... zastanawiaj się samodzielnie...jak juz musisz w radio M jest inny wymiar i to jest odlot....

      > Ciekawi mnie, co Wy byscie uznali za realne udogodnienie, aby powstaly miejsca
      > pracy dla mlodych zaraz po szkole ale i dla wszystkich innych w roznym wieku za
      > wodowym.

      Jarosław! a może Aleksander..... ? nie...chyba jednak Leszek co ma meszek....wiesz na czym...;P

      > Nie sugeruje sie wypowiedziami politykow, bo one sa najmniej sensowne... O taki
      > ch sprawach powinni gruntownie rozmawiac ekonomisci, prawda?

      nie....ekonomiści rozmawiają o seksie....masz może 60/90/60? bo znam forumkę co ma...
    • facettt prosze bardzo :) 17.02.14, 18:43
      zabieganab napisała:
      > co faktycznie przyniosloby zwiekszenie miejsc pracy?
      > Ciekawi mnie, co Wy byscie uznali za realne udogodnienie, aby powstaly miejsca pracy
      > dla mlodych zaraz po szkole ale i dla wszystkich innych w roznym wieku zawodowym.
      > O takich sprawach powinni gruntownie rozmawiac ekonomisci, prawda?


      Sumaryczna ilosc pracy jest w kraju taka, jaka jest i w krotkim okresie czasu zwiekszyc sie
      jej nie da... (w dluzszych to juz tak , poprzez zmiany technologiczne, zmiany popytu etc...)

      A zatem w krotkim okresie czasu mozna zrobic REALNIE tylko jedno:

      1. obnizyc KAZDEMU pracownikowi liczbe godzi pracy w tygodniu powiedzmy o 10 %
      ( z takim samym obnizeniem placy) i te uzyskane 10 % pracy przekazac innym osobom.

      chcialabys tego ?

      2. Innym podobnym modelem jest podzial jednego etatu pracy na dwa poletaty...
      - ten model jest powszechnie stosowany w Holandii - gdzie liczba poletatow wynosi 30 %,
      przy niskim bezrobociu (6 %)...

      ... Tako rzecze ekonomista :)


      • mariuszg2 Re: prosze bardzo :) 17.02.14, 18:50

        Janek! jestem zaimponowany Tobą
        • facettt polecam zwlaszcza te... 17.02.14, 19:09
          samotne Holendereczki ...
          jak taka pracuje tylko na pol etatu, to ma sporo czasu i sily na Amory :)
          • mariuszg2 Re: polecam zwlaszcza te... 17.02.14, 19:42
            może to i wyzwolone ale brzydkie i bez serca....Polki są najfajniejsze.... pospolite złodziejki, chamowate, wyszczekane ale za to jakie mięciusie, słodziusze, cieplusie, rodzinne i jakie piersi mają i dzieci fajne rodzą i wogle są najfajniejsze.... a wiesz że dziś światowy dzień kota?
            • facettt Nie przypominaj mi... 17.02.14, 19:55
              mariuszg2 napisał:
              a wiesz że dziś światowy dzień kota?


              Nie przypominaj mi...
              bo moj zginal jak prawdziwy alpinista...
              gdy z mojego balkonu (na 5.tym pietrze ) probowal zdobyc balkon sasiada...
              • mariuszg2 Re: Nie przypominaj mi... 17.02.14, 20:23
                tragedia kotów polega na tym, że je ciągle do myszek,,,,, choćby i sąsiada....
      • zabieganab Re: prosze bardzo :) 18.02.14, 08:04
        ta wypowiedz jest juz bardziej na temat niz te wczesniejsze....

        ;-)

        • facettt czasami ... 18.02.14, 21:02
          zabieganab napisała:
          > ta wypowiedz jest juz bardziej na temat niz te wczesniejsze....


          czasami trzeba w zyciu byc powaznym - ale tylko wtedy, gdy chodzi o pieniadze...
      • gree.nka Re: prosze bardzo :) 19.02.14, 10:41
        mój brat obecnie w jednej fabryce pracuje na 1,5 etatu - 12 godzin dziennie. Z tego co mówi nie ma płaconych nadgodzin, wprowadzona jest elastyka. Czyli kiedyś dostanie wolne jak będzie przestój. O ile pamiętam to przestoju nie było od kilku lat w tej firmie, więc firma rżnie tych pracowników na grubą kasę za przyzwoleniem albo współpracy - UWAGA - związków zawodowych.
        Pewnie ktoś powie, niech zmieni pracę. W mieście jest bezrobocie sięgające kosmosu. Miasto organizuje tylko imprezy i widowiska.
    • vvwwvv Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 18:45
      Brak pracy nie jest problemem. Problemem są:
      - nadprodukcja absolwentów kierunków nikomu niepotrzebnych (politologia, socjologia, kulturoznawstwo, itd.)
      - zbyt kiepskie płace dla dobrze wykwalifikowanych specjalistów
      - układowość - woli się zatrudnić krewnego lub znajomego królika, niż kogoś lepszego ale obcego

      Tak było, jest i będzie.
      • mariuszg2 Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 18:52
        vvwwvv napisał(a):

        > Tak było, jest i będzie.

        otototo

        mój ociec tyż tak powiada..... i to święta prawda jest.... a najważniejsze to wierny pies, żona co pierniczy, grzeczne dzieci, niedzielna msza, i żeby nie zbraklo na chldeb i wódkę....
      • zabieganab Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 08:14
        owszem, tez sie zgodze ze za duzo jest ludzi po studiach i w dodatku po kierunkach, ktore wg mnie powinno sie studiowac ale nie aby miec prace, ale w wieku 40-60 jako hobby

        ja mysle, ze latwiej byloby ludziom znalezc prace, gdyby konczyli technika (ktorych prawie nie ma) lub inne zawodowe szkoly.

        To jest troche inny aspekt moich rozwazan: ja tu chce rozwazac jak zwiekszyc ilosc miejsc pracy na rynku. A to ze za duzo ludzi ma wyzsze wyksztalcenie, a co za tym idzie zawyzone ambicje, to juz inna sprawa....
        Konkretnie myslac: w mojej branzy wiele razy potrzebowalam zatrudnic czlowieka ze znajomoscia podstaw zawodowych, a nie zblazowanego, madrego wielce inzyniera... Mialam mozliwosc czlowiekowi jedynie z matura dac lepsze pieniadze niz zazwyczaj by dostal, ale jednak dla inzyniera to byly za male pieniadze...
        Ale takich ludzi przez lata nie znajdowalam. A miejsca pracy byly :-)

        A co do zatrudniania znajomych i krewniakow - akurat w moich rozwazaniach ten fakt nie jest zly. Takie zatrudnianie to tez jest dawanie ludziom miejsc pracy. :-)
        • vvwwvv Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 10:17
          > A co do zatrudniania znajomych i krewniakow - akurat w moich rozwazaniach ten f
          > akt nie jest zly. Takie zatrudnianie to tez jest dawanie ludziom miejsc pracy.
          > :-)

          O czym Ty mówisz? To jest zatrudnianie często kiepsko wykwalifikowanych i kiepsko pracujących ludzi. Ludzi, którzy nie czują presji i mobilizacji, bo są bezkarni z racji układów. I często są oni zatrudniani w miejsce dużo lepszych kandydatów.
          • six_a Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 21:47
            znam takich jednych, co dają pracownikom bonusy za polecenie osoby do pracy. gdyż bonus jest tańszy od wypasionego procesu rekrutacji prowadzonego przez zewnętrzną firmę.
            • skrytapiromanka Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 01:24
              tak robią też wielkie, międzynarodowe firmy, znany model i nie ma w tym nic dziwnego :) tym bardziej, że poleca się specjalistów - jeśli pa/pani się sprawdzi, jest i druga premia.
              • six_a Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 10:08
                dziękuję, że napisałaś to samo co ja. w kupie raźniej.
      • szafirowa_zatoka Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 19:21
        Vvwwvv bezmyslnie powtarzasz farmazony i bzdury. Niedawno opublikowano badania, ktore jednoznacznie mowia, ze ludzie po kierunkach ktore wymienilas swietnie sobie radza na rynku pracy. Wbrew obiegowej opinii tylko niewielki odsetek z nich nie ma pracy.
        • vvwwvv Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 19:37
          Proszę o link.
        • magnusg Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 16:53
          Jasne-pielegnuja firmom strony na fejsbuku za 500 zeta na miesiac.reszte mamusia i tatus dokladaja,
    • bo_gna Re: moze nudny temat ale... 17.02.14, 21:53
      Właśnie... Nudny temat dla większości ludzi, którzy wolą do obrzydzenia wałkować pierdoły typu "gdzie jest zima" albo "cycki celebrytki"... Aby powstawały miejsca pracy potrzebne jest zmniejszenie obciążeń fiskalnych nakładanych przez państwo na rodzimych przedsiębiorców, a także stworzenie przyjaznego systemu, gdzie NIE ciągnie się na po urzędach człowieka bo zrobił literówkę, NIE traktuje się każdego jak potencjalnego złodzieja i NIE zmienia się przepisów co pół roku. Uważam, że problemem nie jest brak rozmów, bo do rozmawiania chętnych jest wielu, gorzej z działaniem i naciskiem społecznym będącym motorem do tychże działań. Ale pamiętajmy, że to jest forum kobieta, a tutaj nie rozmawia się o takich rzeczach. Generalnie z kobietami nie porozmawia się o takich rzeczach, bo nie lubią trudnych tematów, wolą o prawach homoseksualistów czy gender, bo przecież to są sprawy życia codziennego, które są niezwykle ważne, prawda?
      • tymon99 Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 08:17
        bo_gna napisała:

        > Aby powstawały miejsca pracy potrzebne jest zmniejszenie obciążeń fiskalnych
        > nakładanych przez państwo na rodzimych przedsiębiorców

        o, to w polsce obciążenia fiskalne są wysokie?
        • dreemcatcher Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 10:04
          a nie są ? z czegoś darmozjady z policji sądów itd są utrzymywani, jak to możliwe że ten sam robotnik w niemczech zarabia tyle samo tyle że w euro. Rozrastająca się biurokracja i eurokołchoz musi się kończyć wysokimi obciażeniami. W krajach z wysokimi obciązeniami łatwo się trzyma całe towarzystwo za mordę
          • tymon99 Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 19:24
            nie, nie są. procentowo są poniżej średnich, kwotowo - w ogonie.
      • zabieganab moze nudny temat ale... TU wlasnie 18.02.14, 08:18
        Ale pamiętajmy, że to jest forum kobieta, a tutaj nie rozmawia się o takich
        > rzeczach. Generalnie z kobietami nie porozmawia się o takich rzeczach, bo nie l
        > ubią trudnych tematów, wolą o prawach homoseksualistów czy gender, bo przecież
        > to są sprawy życia codziennego, które są niezwykle ważne, prawda?

        Jestem zaprzeczeniem delikatnej, pieknej, ukladnej kobiety ;-)

        Dlatego z premedytacja rozpoczelam TU taki watek.
        Wlasnie od takich miejsc powinnismy pomiedzy innymi tematami, rozpoczac zastanawianie sie rowniez nad trudnymi / nudnymi tematami.
        Kobitki (i facety) zapraszam wiec do konstruktywnych wypodziedzi!
    • astrofan Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 20:44
      cóż za wątek, istny biały kruk w świecie kobiet :)

      no i ... zręczne i śmiałe rozwiązanie problemu, takich nam trzeba, zuch dziewczyna !
    • to.niemozliwe Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 21:09
      Miejsca pracy powstaja na skutek istnienia popytu lub wiekszej konkurencyjnosci jednego producenta nad innym. Sa rozne czynniki konkurencyjnosci, np. moga to byc:
      - popyt
      - dostep do kapitalu
      - niska cena kapitalu
      - brak barier instytucjonalnych
      - proste prawo, efektywnie dzialajace
      - wyksztalcenie pracownikow
      - niedoszacowanie waluty
      - kapital spoleczny
      - itd.
      One wszystkie sa wazne, choc oczywiscie popyt i finansowanie niezbedne. Pozostale wtorne.
      Poza systemem prawnym i infrastruktura, to wszystko moga zapewnic inwestorzy. Ale prawo i infrastruktura komunikacyjna, to w 100% czynniki za ktore odpowiada panstwo.
    • akle2 Re: moze nudny temat ale... 18.02.14, 23:59
      Przy zwiększających się obciążeniach dla przedsiębiorców nie licz na łatwe zatrudnianie.
      • zabieganab Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 08:09
        tez mnie przeraza, jak sobie pomysle, ze utworze stanowisko pracy, zatrudnie czlowieka, ktory okaze sie chorowity. Nawet nie zakladam, ze bedzie wykorzystywac zwolnienia, a zwyczajnie bedzie chorowity...
        Przeciez wiem ile godzin realnej pracy da mi nowy pracownik. Skoro zdecyduje sie na "produkcje" na podstawie jego godzin,a on zachoruje, to nie dosc, ze ja bede musiala poza moimi wypracowac jego godziny pracy, to jeszcze bede mu musiala zaplacic za jego nieobecnosc...
        W wiekszych firmach to nie jest takie trudne do ogarniecia, ale w firmach do 5 osob to juz tak :-)


        I niech nikt nie kasuje mi tego watku, ani nie przenosi go do jakiejs wyzalalni, bo sie nie wyzalam! Chce mi sie wlasnie tu pogadac na taki troche trudnawy temat. Takie sa fakty.
        • six_a Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 12:05
          >Skoro zdecyduje sie na "produkcje" na podstawie jego godzin,a on zachoruje, to nie dosc,
          jeśli chcesz oprzeć produkcję na jednym pracowniku, to zastanów się czy nie lepiej byłoby ją oprzeć na sobie. szczególnie że ty, w przeciwieństwie, do reszty świata, nie bywasz chora, chorowita ani nie będziesz nadużywać zwolnień.

          moim zdaniem nie stać na zatrudnianie, więc po co się w to pakować? natomiast jeśli już masz kilka osób, to w przypadku choroby one przejmują jej zadania. tak samo jak w przypadku urlopów.

          z punktu widzenia pracownika częste choroby są średnio opłacalne.
          • zabieganab Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 12:09

            > z punktu widzenia pracownika częste choroby są średnio opłacalne.

            srednio oplacalne???
            no chyba nie za bardzo....
            Znam niestety ludzi, ktorzy jednak czesto stosuja zwolneinia zeby odpoczac, mimo ze dostana za te dni ok. 80%. Ale maja zaplacone, a za nienalezny, bezplatny urlop maja zero!
            • six_a Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 12:12
              jak wyżej: nie stać cię na pracowników.
              i to nie jest zarzut, tylko stwierdzenie faktu.
              • poprostu_basia Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 16:37
                Tylko że to Ci których w tej sytuacji nie stać na pracowników mają jednocześnie potencjał do tworzenia nowych miejsc pracy - dlatego w interesie wszystkich powinno być, aby jednak było ich stać.
                • six_a Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 16:41
                  > Ci których w tej sytuacji nie stać na pracowników mają jednocześnie
                  > potencjał do tworzenia
                  nie. właśnie potencjału im brakuje.
            • six_a Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 12:13
              a co to znaczy: ktorzy jednak czesto stosuja zwolneinia zeby odpoczac,
              jeśli masz podejrzenia, że lekarz wydaje lewe zwolnienia, albo pracownik pojechał do spa, to są odpowiednie instytucje, które się tym zajmują.
        • poprostu_basia Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 12:14
          Dokładnie tak.
          Nasze prawo faworyzuje jedną stronę (pracownika), co moze i jest dobre doraźnie, ale utrudnia tworzenie nowych miejsc pracy, zwłaszcza przez małe i średnie firmy, dla których nieobecność pracownika jest zauważalną, realną stratą.
          • tymon99 Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 12:32
            poprostu_basia napisała:

            > nieobecność pracownika jest zauważalną, realną stratą.

            nie jest stratą - jest normalnym kosztem, z którym trzeba się liczyć. tak samo jak z przestojami spowodowanymi koniecznością konserwacji lub napraw maszyn.
            • poprostu_basia Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 16:33
              Z tą różnicą, że przestoje wynikające z potrzeb obsługi maszyn można przewidzieć i zaplanować. Kosztów wynikających z czynnika ludzkiego przewidzieć się nie da (co jest całkiem naturalne), ale w sytuacji w której prawo wyraźnie faworyzuje jedną ze stron (i nie tą która ten koszt ponosi), to nie am się co dziwić, że mały/średni przedsiębiorca zastanowi się dobrze pięć razy zanim kogoś zatrudni.
              • tymon99 Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 17:22
                poprostu_basia napisała:

                > Z tą różnicą, że przestoje wynikające z potrzeb obsługi maszyn można przewidzie
                > ć i zaplanować. Kosztów wynikających z czynnika ludzkiego przewidzieć się nie da

                da się, da się. da się nawet na nie wpływać w pewnym zakresie. gdyby się nie dało, żaden przedsiębiorca nigdy nie odniósłby sukcesu.
    • gree.nka Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 10:37
      każdy może powiedzieć, że da pracę i stworzy miliony miejsc pracy. Każdy może powiedzieć, że da każdemu mieszkanie. Każdy może obiecać, że będzie pokój na ziemi a wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.
      Problem w tym, że między słowem a czynem jest przepaść. Najpierw trzeba zbudować most między nimi.
      • zabieganab Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 11:20
        no to wlasnie ja nikomu niczego jeszcze nie obiecuje ;-)

        ja sie na razie zastanawiam jakie rozwiazania bylyby najlepsze i REALNE
      • fuzja_jadrowa Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 11:41
        > Problem w tym, że między słowem a czynem jest przepaść. Najpierw trzeba zbudowa
        > ć most między nimi.

        To nigdy nie nastąpi. Nawet jeśli ktokolwiek zacznie ten most budować, to zanim zdąży budowę ukończyć, przyjdzie następna ekipa ze swoimi nowymi pomysłami i most z nienawiścią spali.
        • zabieganab Re: moze nudny temat ale... 19.02.14, 11:43
          tez racja....
Pełna wersja