jukumina
17.02.14, 20:55
Co nie poznam jakiegoś przez internet to albo niezaradny maminsynek, erotoman gawędziarz, brzydal, brudas lub nudziarz. Dla odmiany ci poznawani tradycyjnie, przez wspólnych znajomych czy w klubach są naprawdę fajni. Czy internet przyciąga samych męskich idiotów?