moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa

19.02.14, 13:54
jestem z chlopem jakis czas
wszystko jest spoko do momentu az na tapecie nie pojawi sie watek mojej internetowej aktywnosci
najpierw mial problem z FB: czesto siadalismy razem i ogladalismy posty, wpisy, ludzi na moim koncie
"a kto to, a skad go znasz, a po co Ci on w znajomych" kilka razy byla taka sytuacja + foch wiec zarzucilam proceder dzielenia z chlopem moim FB bo szlag mnie trafil

ostatnio w zwiazku z fotka z mojego @ rzucilam ze "rozni ludzie przysylaja mi zdjecia"
jest foch bo na tapecie kolejny temat "co to za rozni ludzie? no chce to uslyszec od Ciebie"
Rany boskie, tak tylko powiedzialam i teraz drazy. Nie mam ochoty kontynuowania dyskusji czy wyjasniania abstrakcyjnej wypowiedzi. Po raz kolejny.

Co byscie zrobily na moim miejscu zeby chlop zrozumial ze w ten sposob zapiluje na smierc moja chec?
    • gustavo.fring Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:16
      Oglądacie razem twój profil na FB i rozmawiacie o komentarzach?
      • szalonalasica Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:25
        teraz juz nie.
        wczesniej pokazywalam mu np ludzi z pracy czy jakies zabawne wpisy, fotki itp
      • ursyda Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:26
        Kiedyś to się w gwiazdy patrzyło albo Świat Młodych oglądało!
        <wzdycha>
        • szalonalasica Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:34
          a gdzie ja Ci kobieto teraz swiat mlodych wynajde???
          ;)
          • ursyda Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:40
            No nie ma, nie ma - też na fejsie siedzę.
    • piataziuta Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:34
      > Co byscie zrobily na moim miejscu zeby chlop zrozumial ze w ten sposob zapiluje
      > na smierc moja chec?

      zaparz herbatę z dodatkiem krwi miesięcznej, za mordę go złap i wlej przez nos,
      albo zaczaj się w ciemnym kącie i z zaskoczenia uderz patelnią pod kolana, a jak już zostanie powalony, to patrząc morderczo prosto w oczy wycedź "inclusi sus stercoris"

      albo po prostu powiedz, że "w ten sposob zapiluje na smierc twoja chec"
      jeśli nie jest bardzo tępy, za trzecim razem zrozumie
      bo jak jest, to lepiej znaleźć innego
      • szalonalasica Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:46
        to ja zaparze ta herbate ......
        • piataziuta Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:53
          porozmawiać normalnie nie idzie?
          • szalonalasica Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 14:54
            na razie nie bo przegryze mu aorte
            • piataziuta Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 16:01
              Jeśli jest wartościowy i masz ochotę się wysilić, polecam zastosowanie metody kija i marchewki.
              Wyznacz mu granice i czas na dostosowanie się. Podczas okresu dostosowania się, traktuj go łagodnie, jak niepełnosprawnego intelektualnie. Mów cierpliwie (ale skrótowo) gdzie co i z kim, i podkreślaj, że się nie musi martwić. Na każdy irracjonalny napad zazdrości i podejrzeń reaguj agresją z zaznaczeniem, że albo się wyleczy, albo niech spada.
              Na niektórych działa.
              :P
              • szalonalasica Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 16:16
                to chyba wlasnie tak wyglada teraz: mamy czesty kontakt w ciagu dnia, jedno wie o drugim gdzie jest i co robi
                sadzilam ze oswoil sie ze mna juz na tyle zeby wiedziec jaka jestem i jakie mam priorytety, co jest dla mnie wazne
                nigdy nie dalam mu powodu do podejrzen bo nie interesuja mnie inni panowie

                to podejrzliwe dopytywanie i niedowierzanie w zwiazku z absurdalnymi bzdurami wyprowadza mnie z rownowagi
                mam ochote pierd.....c czyms i pojsc w swiat

                bo to frustrujace jak nie masz nic za uszami a ktos Ci nie ufa
                • piataziuta Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 16:20
                  może ktoś go przed tobą oszukał?

                  jak jest inteligentny to się przystosuje, jak nie, nie ma czego żałować
                • soulshuntr Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 19:32
                  > bo to frustrujace jak nie masz nic za uszami a ktos Ci nie ufa

                  "Zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza (alternatywnie: kontrola podstawą zaufania)" W.I.Lenin
    • 5th_element Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 20:41
      brzmi groźnie a co najmniej upierdliwie, ale znam przypadek z krwi i kości, któremu upierdliwość tego typu przeszła. Po niejednym rzucie patelnią i z nadgryzioną aortą.
      • szalonalasica Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 19.02.14, 21:06
        patelnia jeszcze nie rzucalam
        dzieki :-)
        • 5th_element Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 20.02.14, 19:09
          musisz zobaczyć, czy się socjalizuje itd. Znaczy, czy mu przechodzi. Moze ktos go w Karola zrobił wcześniej czy jak? Ale nie rezygnuj ze znajomosci i normalnej aktywnosci (no chyba, ze komus na fejsbuku swiecisz golymi zdjeciami, to bym sie chlopu nie dziwila ;))
    • varia1 Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 20.02.14, 11:06
      z moich osobistych obserwacji: najbardziej podejrzliwi są ci, którzy są niezbyt fair ;)
      wierzę że taka upierdliwość może doprowadzać do furii, u mnie by nie przeszło
      z tym że ja po pierwszym nieudanym małżeństwie przysięgłam sobie i światu, że już nigdy żaden mężczyzna na świecie nie będzie miał mnie na wyłączność... i słowa dotrzymuję, drugi mąż chcąc być mężem, musiał ten fakt zaakceptować
    • kseniainc Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 20.02.14, 11:19
      to poczatki obsesji, potem Cie przykuje do karoryfera....
    • kol.3 Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 22.02.14, 07:28
      Typ kontrolujący, uciekać.
    • mila2712 Re: moj chlop drazy/dopytuje/podejrzewa 23.02.14, 12:22
      Widocznie sam ma nieczyste sumienie. Naljepszym odwróceniem uwagi jest atak i on to robi...
Pełna wersja