nie lubie mojej pracy-wyjazd

19.02.14, 16:21
Mam dobrą pracę w Polsce. Zarabiam na rękę ok 3,5tys zł. Jestem młoda (26lat). Nie mam męża ani dzieci. Jednak praca mnie nie satysfakcjonuje. Mecze sie w niej. Pracuje od 8-14. Być moze inni byliby szczesliwi na moim miejscu. Jednak nie lubie tej pracy. Widziałabym sie w zupełnie innej działce na którą nie mam szans, poki co. I chodzi mi po głowie wyjazd zagraniczny. Nie bede wykonywała pracy w zawodzie, to napewno nie. Bede pracować poniżej kwalifikacji, to napewno tak. Mam szansę wziąć w pracy roczną przerwę i możliwość powrotu po roku, własnie do tej samej pracy. Wiec to juz jest duzo, bo mogłabym spróbować. Ograniczeniem jest znajomość języków. Angielski- dogadam się, poziom taki pre-intermediate. Francuski koncze poziom A1 więc mało. Tak bardzo mnie kusi. Tylko nie wiem jak sie za to zabrac jak jezyk jest słaby, gdzie szukać pracy, jak znalezc mieszkanie. Jednak chcialabym sprobowac tym bardziej, ze to nie jest palenie za soba mostow. Moge wrocic. Moge wrocic i po pol roku i do roku maksymalnie jak pisałam. Nie wiem gdzie szukać tej pracy? jak? wiem, ze ponizej kwalifikacji nide wiem moge pracowac jako barmanka, gdziekolwiek i w miedzy czasie chcialabym sie uczyc na miejscu jezyka. Po prostu ta rutyna mnie zabija na miejscu. Chcialabym zmienic miejsce zamieszkania, przynajmniej na jakis czas, sprobowac czegos nowego. Kolezanka wyjezdza w listopadzie/ grudniu do Niemiec- Bawaria. I oczywiscie namawia zebym jechala. Tyle tylko, ze ona zna niemiecki na poziomie B2. Na miejscu zagwarantowana nauke jezyka przez firme i raczej prace. Ja moglabym sie z nia zahaczyc, mysle ze nie mialaby za zle gdyby ona z poczatku mieszkanie oplacila, a ja jakbym znalazla prace- tylko w niemczech juz w ogole bez znajomosci jezyka, nie wiem czy to mozliwe? to zwrocilabym jej oczywiscie jakis tam dlug. Poza tym gdybym na miejscu nauczyla sie niemieckiego to moglabym pracowac tam gdzie ona bo jestesmy z tej samej "branzy". I co robic???? zostac w Polsce i nie probowac??? jechac do Niemiec bez jezyka, ewentulnie do listopada nauczylabym sie podstawy???(wiadomo, ze z koleznaka razniej jechac i wlasnie moglaby mi pewnie z poczatku pomoc np wiecej placic za mieszkanie, wyzywienie, a ja bym jej ten dlug oddala po znalezieniu normalnej pracy(pisze kolezanka ale to moja wieloletna przyjaciolka i ona mi ufa i ja jej wiec z tym nie byloby problemu). Czy jechac jeszcze gdzie indziej i szukac sama pracy?? nie wiem ale wiem, ze musze sprobowac bo na miejscu juz sie dusze. Jak nie wyjdzie to przeciez moge wrocic. Co radzicie..
    • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:23
      Bede pracowała poniezej kwalifikacji do czasu nauki jezyka. Potem moge pracowac w mojej działce zagranica rowniez. I to jest fajne, ze zawod daje mozliwosc pracy wszedzie. Ponizej kwalifikacji pracowac bede do pewnego czasu tez. Z poczatku boje sie w ogole czy cokmolwiek znajde z moimi marnymi jezykami.
      • ursyda Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:27
        Dobrze.
        • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:31
          Ale co dobrze? :) chce sie kogos doradzic, a juz sama nie wiem. Kazdy mi mowi cos innego kolezanka- jezdz ze mna, druga z pracy koncz co tu zaczelac i za 3lata Cie w calej eu przyjma z ottwartmi rekami- nie przerywaj, rodzice- sama zdecyduj. Dodam, ze prace nie, ze nie lubie ale nie spelniam sie w niej do konca bo robie nie do konca to co bym, chciala, w Niemczech jakbym sie nauczyla jezyk moglabym wlasnie to co chce robic. Chociaz napewno okupione mnostwem pracy i wysilku.
          • six_a Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:34
            to zmień pracę w polsce na taką, żebyś się spełniała.
            • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:35
              pisałam juz nie ma na to zadnych szans, minimalnych, nie ma
              • six_a Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:00
                a co to za praca, która tylko w niemczech występuje?
                • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:04
                  Jestem lekarzem po stazu podyplomowym w tracie robienia specjalizacji. Tutaj tyle zarabiam do 14 + 3 dyzury. Robie specjalizacje akurat nie do konca taka o jakiej marze. W Niemczech bez problemu dla młodych lekarzy ta specjalizacje otwieraja- no moze nie bez problemu ale da sie to zrobic, jesli bede znala jezyk. W Polsce specjalizacja praktycznie niedostępna.
                  • six_a Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:15
                    no to ucz się języka, jeśli dobrze zarabiasz, kuj na prywatnych lekcjach, najlepiej z jakimś nejtivem bawarskim i wio.
                    na wszelki wypadek jednak weź sobie tutaj urlop/przerwę czy cokolwiek, żebyś mogła wrócić do robienia specjalizacji w kraju, jeśli jednak coś nie wyjdzie albo ci się nie spodoba na miejscu.
          • gree.nka Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:12
            z tym wysiłkiem i pracą to guzik prawda
    • lled Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:40
      dziewczyno, ucz sie jezyka i przyjezdzaj do mnie :)
      • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:43
        Nie wiem ile zdołam sie tego niemieckiego poduczyć do listopada, pewnie niewiele i pewnie gdzies jako barmanke czy sprzatczke mnie ewentualnie spotkasz :) Rok czasu bym miała na miejscu na naukę język bo po roku bym i tak musiała zdecydować czy nie wracac bo w Polsce praca do roku na mnie czeka. Rok na miejscu w Niemczech dałabym radę nauczyć się niemieckiego do poziomu B2?
        • six_a Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:04
          tu był dość podobny problem:)
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,147756444,147756444,jak_nauczyc_sie_szybko_sprawnie_jezyka_.html
          • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:27
            O dziękuję.
        • magnusg Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:14
          To jest dla mnie jakis absurd.Jestes wyksztalcona kobieta z dobrym zawodem,a chcesz pracowac jako barmanka czy sprzatczka?Nie ujmujac tym zawodom nic(szanuje osoby pracujace fizycznie),ale to jednak skrajny upadek spoleczny.
          jesli juz rozwazasz taki wyjazd,to chyba lepiej w Polsce nauczyc sie niemieckiego i pozniej wyjechac,a nie koczowac tam zadowalajac sie pracami w ktorych bedziesz konkurowala z Turczynkami analfabetkami.Miej troche szacunku dla siebie dziewczyno.
          • lled Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:20
            dokladnie, miej szacunek do siebie, ucz sie angielskiego i przyjezdzaj do mnie :)
        • lled Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:19
          co masz z tym niemieckim? ucz sie angielskiego i przyjezdzaj do mnie :)
        • kasianarozdrozach Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 19:12
          No daj spokoj, medycyne skonczylas, a jezyka sie nie nauczysz? Ja wyjechalam w lutym z podstawami, dogadac sie nie potrafilam nic a nic, zaczelam w marcu pracowac jako barmanka, a latem zdawalam juz egzamin na poziomie C1. Wszystko sie da, tylko troche checi.
          • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 19:25
            Extra :)
            • kasianarozdrozach Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 19:48
              Naprawde uwazam, ze wszystko "sie da", tylko czasem latwo nie jest. No ale bez pracy nie ma kolaczy ;)
    • magnusg Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:49
      Opamietaj sie.Masz prace,masz egzystencje, pracujesz w zawodzie ,a marza ci sie jakies kosmosy.Nie znasz jezyka,a nawet jak sie nauczysz to za granica zawsze bedziesz obca,a wiec z gory masz gorsze szanse na rozwoj zawodowy,a ty wszystko chcesz ryzykowac,bo myslisz ze za granica to miodzik czeka.Zreszta Bawaria to jeszcze mega specyficzny region, gdzie nawet reszta Niemcow jest uwazana za ciala obce.
      Kolezanka mowi jedz, bo sama zna jezyk ma prace i chce miec kogos do towarzystwa,zeby razniej bylo.A ty jak nastolatka nie kierujesz sie rozsadkiem tylko idziesz do tej szkoly, do ktorej najlepsza kolezanka z podstawowki chce isc.
      Znasz przyslowie-wszedzie dobrze,gdzie na nie ma??To sobie je kilka razy powtorz i przestan bujac w oblokach.Kazdy z nas tak ma,ze czasami praca go wkurza,meczy czy frustruje.Jak myslisz,ze w innej pracy bedzie inaczej to jestes strasznie naiwna.
      • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:53
        Tam moglabym sie specjalizowac w tym czym chce i tez mam pewna prace jesli naucze sie jezyka, pewna poniewaz ten zawod jest poszukiwany, a juz szczegolnie w Niemczech jezdza do nas i nas werbują wlasnie tam :). Jeztyk jest przeszkoda. A tutaj to, ze robie nie to co mi odpowiada, a tam bym mogla nawet jako obca.
        • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 16:55
          Nawet jako obca robic właśnie to co chcę. Oczywiście mój kierunek to nie tylko Niemcy i chciałabym przezyc jakas przygode, zobaczyc cos nowego, pomieszkac w nowym miejscu, a tu mam przez pewien czas pewna prace wiec to tez kusi, dlaczego nie sprobowac?
          • magnusg Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:01
            Dlatego nie probowac,bo emigracja zawsze powiazana jest z powaznymi wyrzeczeniami.Jak sie nie ma zadnej pracy albo bardzo zla to jasne,ze mozna wyjechac,ale jak sie ma prace z ktorej mozna zyc, to nie warto.
            Nie ludz sie-predzej czy pozniej spotkasz sie ukryta badz otwarta wrogoscia "tubylcow".Najpozniej jak dostrzegna w tobie zagrozenie dla wlasnej pozycji zawodowej lub kariery.
            Ty myslisz,ze za granica to przygody czekaja, a tam czekaja tak samo wyrzeczenia,zapierdziel i problemy dnia codziennego.
            • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:16
              A ty myslisz, ze ja tutaj ciezko nie pracuje?? nie mam wielu wyrzeczen ? i nie czuje wrogosci otoczenia- spoleczenstwa, ktore przez nagonke medialna uwaza wszystkich lekarzy za konowalow. Myslisz, ze tutaj nie odczuwam braku szacunku? Codziennie :) i od wspolprocawnikow i zwyklych ludzi. Takze to nie jest dla mnie przerazajce.
              • magnusg Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:57
                Musze cie ostrzec.Pacjenci na zachodzie sa duzo bardziej wyczuleni na bledy lekarskie niz w Polsce.Jesli w Polsce myslisz,ze czujesz wrogosc z tego powodu, to jestes bardzo delikatna.Na zachodzie sa wyspecjalizowane kancelarie zajmujace sie tylko dochodzeniem odszkodowan za bledy lekarskie,kasy chorych informuja swoich czlonkow jak ich dochodzic itd.
                I sorry,ale ja mysle,ze dobrzy lekarze nadal sa bardzo szanowanym zawodem w Polsce.
                ja pisalem o innej wrogosci srodowiska.
          • alpepe Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:04
            To po cholerę zawracasz innym d.? Magnus ma rację. Jeszcze gdybyś przyjechała np. do Berlina czy NRW, to inaczej, ale nie do Bawarii. Poza tym myśl o przygodzie faktycznie przesłania ci obiektywizm. Jeśli przyjedziesz, to twoja przyjaciółka przestanie nią być po takich przeżyciach ciągnięcia za sobą niekumatego ogona.
            Co do samej volty, popieram cię, ale jeśli nie dziamiesz po niemiecku, to czarno to widzę.
            • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:07
              Szybko się uczę :P. Widzę, że kazdy mi tutaj odradza. A ja jestem zdecydowana tak w 70% na tak, jednak potrzebowalam sie wygadac i otrzymac jakies wsparcie, akceptacje a tutaj kazdy czarno to widzi. Nic musze to jeszcze przemyslec. Na pewno w Polsce zostac nie mam zamiaru i najpozniej po ukonczeniu tego co zaczelam- wyjechalabym.
              • alpepe Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:14
                Emigracja jest ciężka, nawet, gdy znasz język i masz dobry zawód.
              • magnusg Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:15
                "Na pewno w Polsce zostac nie mam zamiaru i najpozniej po ukonczeniu tego co zaczelam- wyjechalabym. "-mozesz napisac dlaczego?
                • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:18
                  Odpisałam powyzej. Poza tym nie podoba mi sie zupelnie caly system funkcjonowania ochrony zdrowia w Polsce, a juz przede wszystkich chora refundacja. I aby zarobic i zyc na normalnej stopie trzeba zapierdzielac z dyzuru na dyzur. W Niemczech, szwecji wystarczy 1 etat.
                  • alpepe Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:23
                    chyba żyjesz fałszywymi wiadomościami. Naucz się jak najszybciej języka i poczytaj o sytuacji służby zdrowia w Niemczech.
                    • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:26
                      Być może ale potem łatwa możliwość przeniesienia sie np do Szwajcarii, chyba wielu lekarzy tak robi. Zreszta jak czytam na forum konsylium24 wiekszosc lekarzy ktorzy przeniesli sie do Niemiec jest jednak zadowolonych po wyprowadzce z Polski.
                      • magnusg Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 19:29
                        Jak to czytam,to naprawde jestem za tym,zeby mlodzi lekarze,ktorzy na koszt polskiego podatnika sie wyksztalcili,a pozniej od razu uciekaja za granice zwracali koszty swojego wyksztalcenia idacego w setki tysiecy zlotych.Nie wiem dlaczego Polska ma fundowac Niemcom czy Szwajcarii drogie ksztalcenie lekarzy.gdyby nie bylo dla nich pracy w Polsce to rozumiem,ale tak jest to sytuacja nieznosna.
                        • lazy.eye Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:10
                          Naprawdę wierzysz, że ta kasa na wykształcenie lekarzy zostałaby lepiej wykorzystana?
                          Poza tym te koszta są zerowe. Na polskich uczelniach nie inwestuje się w sprzęt tylko w pensje dla wykładowców, których i tak trzeba by jakoś utrzymywać. Dopiero w szpitalu taki "lekarz" z polskim wykształceniem ma szansę się czegoś nauczyć. Do tego jeśli nie interesuje go XIX wieczna medycyna lepiej, żeby to nie był polski szpital.
                      • shmu Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:51
                        Do Szwajcarii, w swietle ostatnich glosowan i inicjatyw moze juz nie byc tak latwo...Poza tym ksztalcacy sie lekarz (czyli po studiach, ale robiacy specjalizacje ma w kontrakcie 10 godzin dziennie, a pracuje dluzej - mam bliska kolezanke i widzialam ja placzaca ze zmeczenia wiele razy). Wiec 6 godzin na dzien za te pieniadze co dostajesz wydaje mi sie bardzo dobre.

                        Jesli tak jak piszesz, masz zagwarantowana prace po ewentualnym powrocie, wlasciwie to mozesz stracic: rok w zawodzie (nie wiem jak srodowisko zapatruje sie na roczna przerwe w zawodzie/wyksztalceniu - ale to juz Ty wiesz lepiej), pieniadze - bo bedziesz zyla na kredyt przynajmniej na poczatku, no i przyjaciolke, jesli nie wykazesz sie bardzo dobrymi checiami w ulatwieniu jej lozenia na Was dwie. Moze to byc bardzo frustrujace dla Was obu (ja bym sie w ogole nie zgodzila na cos takiego, placilabym z oszczednosci). Bedziesz tez daleko od rodziny, innych przyjaciol, i bez znajomosci jezyka na poczatku bedzie ciezko ('jakos sobie radze' w angielskim nie zastapi Ci normalnych kontaktow miedzyludzkich w sklepach, urzedach itp itd.). Musisz znac jakies podstawy jezyka zanim wyjedziesz, bo nie znajdziesz pracy (musisz sie chociazby umowic na spotkanie w sprawie pracy jakos! - nawet jesli to jest sprzatanie...).

                        Z tego co piszesz, wyjazd bylby za pare ladnych miesiecy. Jesli zaczniesz z prywatnymi lekcjami i duza iloscia nauki w domu, (i nie jestes antytalentem) dasz rade zbudowac jakas podstawe. Potem bedac juz w Niemczech, jesli sie postarasz, w ciagu pol roku-roku nauczysz sie mowic pynnie (nie wiem czy na tyle, zeby leczyc ludzi...). Bedzie to czas kiedy wlasciwie bedziesz musiala zdecydowac czy wracac do Polski, czy probowac dalej. Z pozytywow - zmienisz srodowisko, spotkasz nowych ludzi, bedziesz miala co wspominac. Moze rozwiniesz kariere... nauczysz sie jezyka.

                        Wiesz, zacznij sie uczyc jezyka, zbierac pieniadze na czynsz i oplaty na pierwsze kilka miesiecy, zorientuj sie o sytuacji prawnej przebywania w kraju, w ktorym nie pracujesz przez kilka miesiecy, zorganizuj sobie np au-pair (jako lekarka, mozesz miec duzego plusa), zorientuj sie jakie konsekwencje bedzie mial fakt, ze nie pracujesz w zawodzie. I jak zrobisz to wszystko i nadal bedzie Ci sie chcialo wyjechac, to znaczy, ze masz duze szanse, ze sobie poradzisz.
                  • kalllka Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:34
                    Hm.mowisz ze przez sześć lat studiów i praktyk w zawodzie nie miałaś świadomości jak wyglada polski system zdrowotny?
                    Co do reszty, sama juz zdecydowałaś. Myśle ze tak czy inaczej przyda ci sie twarda szkoła życia na obczyźnie...
                    I nie to bym ci nie życzyla jak najlepiej ale wlasnie dlatego:)

                    Ps mam nadzieje, ze wybrałaś "przyszłościowa"specjalizacje ( geriatrie?)
                    • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:40
                      Geriatria nie jest podstawowa specjalizacja. Powiem ci, ze przez 6lat studiow ponad 4lata to glownie przedmioty niemedyczne tzn medyczne ale niekliniczne. Refundacja i kary za "błędy". Weszły od 2012roku bodajze dzieki naszemu wspanialemu ministrowi A.
    • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:27
      Yyy... Wątek jest dla mnie absurdalny w kontekście twojego rzekomego wykształcenia (niby lekarz powinien być rozsądny, ale widać pozory mylą).

      Po pierwsze - dzisiaj idziesz na intensywny kurs niemieckiego i po 6 miesiącach nauki spokojnie zdajesz certyfikat językowy dający ci uprawnienia do pracy tam (chyba, że jesteś tłukiem i leniem, ale wtedy i 6 lat nauki nie pomoże). Znając niemiecki jako tako szukasz roboty jako lekarz (wiele firm/szpitali oferuje nowo przybyłym kursy językowe na wysokim poziomie).

      Po drugie - masz kilka miesięcy na odłożenie pieniędzy na bezpieczny start w obcym kraju. Co to za pomysł, żeby ktoś za ciebie płacił? Chcesz wyjechać bez pracy, znajomości tamtejszego środowiska i bez pieniędzy? Nie jesteś w stanie odłożyć przez 9 miesięcy kasy na 3-miesięczne opłaty za mieszkanie?!
      • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:36
        No jasne, ze nie pojade z pustymi rekami. To jest oczywiste, ze calkiem dobra sume na start wezme. Jednak mimo wszystko jakby nie starczylo czy cokolwiek to wiem, ze na pomoc kolezanki moge liczyc. Na intensywny kurs sie zapisze ale jednak watpie zebym po 6miesiacach zdala certyfikat jezykowy. Pewnie przejde poziom A1. Jednak na miejscu jest latwiej nauczyc sie jezyka. Wiem, ze wiele firm, szpitali oferuje prace. Trzeba znac jezyk to jest warunek podstawowy. I dlaczego nierozsadnie? moim zdaniem rozsadnie mam w kraju prace i wrocic moge, jednak boje sie i waham ale chyba to bardzo szokuje. I to, ze chciałabym przynajmniej przez jakis czas pomieszkac poza Polska. Dla mnie to nie jest ujma pracowac ponizej kwalifikacji przez pewien czas. Wielokrotnie wakacyjnie pracowałam w różnych miejscach, oczywiscie ponizej kwalifikacji bo jako studentka.
        • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:42
          Tylko po co pracować poniżej kwalifikacji, jak możesz teraz przysiąść i nauczyć się języka, zamiast wyjeżdżać na wariata w nieznane i zmywać gary w knajpie (od talerzy się języka nie nauczysz).

          Znajoma tak zrobiła - miała dokładnie 6 miesięcy, uczyła się tego niemieckiego do upadłego, a razem z nią jej mąż Hiszpan, który nie mówił po polsku, a niemieckiego uczył się od mówiącego po angielsku native-speakera (czyli nie w swoim ojczystym języku). Oboje dali radę. Na miejscu "firma" wysłała ich na dodatkowy kurs. Nie mieli wielkich problemów w pracy (ona jest lekarzem). Wyjechała zaraz po stażu, tam zrobiła specjalizację.

          A ty coś czuję, chciałabyś coś zmienić, ale za bardzo się nie zmęczyć przy okazji ;).
        • prochottka1 Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:23
          Na intensywny kurs sie zapisze ale jednak watpie zebym po 6miesiacach zdala certyfikat jezykowy. Pewnie przejde poziom A1

          oczywiscie ze mozesz sie nauczyc jezyka w 6 mc i zdac na poziomie B1

          mozesz znalesci szpital gdzie zrobisz praktyke i nauczysz jezyka w praktyce
          w rok jest to do zrobienia, wiec sie nie zastanawiaj :):):)
          • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:26
            Cieszę się za te optymistyczne wypowiedzi :):). Mam nadzieję, że się uda. Wrócić mam gdzie, więc tak naprawdę nie ryzykuję.
    • vvwwvv Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:39
      Kogo teraz przyjmują na te studia medyczne i potem do pracy w szpitalu... po lekturze tego wątku strach iść do takiego lekarza :/
      • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:42
        Średnią miałam bardzo wyską, może piszę chaotycznie i pewnie moglam nie pisac na forum czym sie zajmuje. Lekarzem tez jestem bardzo dobrym.
        • vvwwvv Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:49
          Dziecko, a cóż mnie obchodzą Twoje oceny, czy Twój styl pisania. Chodzi o to, jakim jesteś człowiekiem. A to można sobie wyobrazić na podstawie Twoich pomysłów na życie.
          • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 17:57
            A jakim niby jestem człowiekiem? nie mam zobowiazan w postaci meza, dzieci, kredytow Polsce. Napisałam zeby sie doradzic, a nie wysluchiwac kazan jakim to jestem, ach jakim czlowiekiem. Napisałas coś co mogłoby mi pomóc w podjeciu decyzji? nie? to po co piszesz te glupoty?
            • aiwlysji Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:08
              wyjedz, przekonaj się:), masz zawód, który praktycznie wszędzie zapewni ci odpowiedni start. akurat znałam swego czasu młodego Anglika, lekarza, który uczył się niemieckiego (zresztą właśnie ze mną w szkole językowej) i równocześnie pracował w szpitalu w berlinie.
              nie rozumiem ludzi, którzy traktują wyjazd za granice jak wygnanie, przecież to jest przygoda, poszerzanie horyzontów. kto powiedział, ze nie można wrócić do kraju z bogatszym doświadczeniem (zresztą w tym fachu jeśli chce się osiągnąć wysoki poziom to staże za granica raczej są podstawa).

              jak lekarz to już nie może zdobyć się na odrobinę szaleństwa....

              niemieckiego najlepiej uczyć się w Niemczech!!
    • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:10
      Jeśli chodzi o przygodę i przełamanie rutyny, to może wyjazd do Somalii czy innej Czeczenii z lekarzami bez granic? Zrobisz coś pożytecznego i dobrego, zdobędziesz niezwykłe doświadczenia, rozwiniesz się językowo, nie będziesz mieć przerwy w zawodzie.

      Poznasz prawdziwe życie i przestaniesz wymyślać ;).
      • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:22
        O tym tez myslałam, a jakze! ograniczenie? język :) sytuacja tu jest taka sama, rekrytuja cie przwaznie firmy z Niemiec musisz znac doskonale angielski zeby sie zalapac. Chetnie bym pojechala, Pisze o lekarzach bez granic. Bo po takim przyjezdzie do cywilizacji masz bardzo wiele mozliwości pracy na świecie. Oczywiscie nie tylko pod tym katem rozwazalam wyjazd ale to nieoceniony plus.
        • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:24
          I drugie ograniczenie to za małe doświadczenie zawodowe, zazwyczaj rekrutuja specjalistow.
          • prochottka1 Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:29
            a jakie masz dokladnie wyksztalcenie?
            • lubie-czerwien Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:31
              Jestem w trakcie specjalizacji. Wyksztalcenie pisałam powyzej :)
              • prochottka1 Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 19:13
                lubie-czerwien napisała:

                > Jestem w trakcie specjalizacji. Wyksztalcenie pisałam powyzej

                dokoncz specjalizacje i zacznij uczyc sie jezyka juz teraz
                i rozgladaj sie za praktykami w jakims szpitalu
        • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 18:33
          To ucz się języków. Z angielskim łatwiej niż z niemieckim, bo masz już podstawy. Jak cię ciągnie do przygód to bez języków ani rusz. Ale podejdź do tego z głową - czyli ucz się języka, pracuj normalnie, odkładaj kasę i wyjedź w dogodnym momencie - jako lekarz. Nie chodzi mi o to, że jest coś złego w innej pracy, ale nie widzę racjonalnego powodu dla którego miałabyś być pracownikiem najniższej kategorii (a bez języka będziesz), bo do żadnego dobrego celu cię to nie zbliży.

          • 10iwonka10 Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 20:10
            I nie wiem czy wzielas pod uwage ze jesli znajdziesz 'jakas' prace to moze okazac sie ze pracujesz glownie z emigrantami nikt nie mowi w lokalnym ( angielskim/niemieckim) jezyku a do domu bedziesz wracac zmeczona....Dlaczego nie nauczysz sie intensywnie jezyka w Polsce zdaj porzadny rozpoznawany za granica egzamin jezykowy i ubiegaj sie o prace lekarza za granica.
    • soulshuntr Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 20:17
      Nie sluchaj ich wszystkich. Ja ci mowie - idz w polityke. Patrz na takiego Tuska, facet gowno umi a jaka kasiore kosi i ma waadze. A waadza to narkotyk, kasa, prestiz i znajomosci. Tylko to sie dzisiaj w swiecie liczy.
    • lazy.eye Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 22:46
      Nawet chwili się nie zastanawiaj. Niemiecki jest bardzo łatwy do nauczenia dla Polaka, Niemcy są na ogół sympatyczni i dobrze wychowani. Życie tańsze w niż w Polsce a zarobki przynajmniej 4x większe. No i w Niemczech w odróżnieniu od Polski istnieje służba zdrowia, szpitale itd.
      Wstydziłbym się zarabiać 3.5 tys. zł czy w ogóle zaproponować komuś taką pensję. To dobre dla niewolnika w dzikim kraju. Jedź, przynajmniej zobaczysz jak wygląda cywilizacja.
      • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:05
        Hahaha... Poważnie?

        Moja ostatnia wizyta w Niemczech: ceny żywności 1,5-3 x razy większe niż w Polsce (dobrej jakościowo żywności nie liczę), zarobki kolegów z niemieckiego oddziału firmy dokładnie takie same jak w polskim oddziale, ceny mieszkań (wynajem, w cenie kupna się nie orientuję) porównywalne lub minimalnie niższe. Służba zdrowia - kolega Niemiec się żalił, że nie może się doprosić skierowania na morfologię (kontrolną, bo od kilku lat nie robił), bo na dziś nic mu nie dolega. Koledzy i koleżanki Polacy pracujący w firmie twierdzą, że do dentysty chodzą w Polsce przy okazji wakacji. Koleżanka (Niemka) narzeka na ginekologa, że co wizytę (co 3 miesiące) zapisuje jej inne tabletki antykoncepcyjne pomimo tego, że poprzednie się sprawdzały. Ja nie musiałam korzystać na szczęście, więc nie wiem jak traktują obcokrajowców wyposażonych w EKUZ.

        Oczywiście, bez języka, albo z absolutnymi podstawami zarabia się 4x tyle co prezes polskiego banku.

        Raj na ziemi, zielona wyspa i niebo w jednym.
        • kasianarozdrozach Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:17
          Pusty smiech mnie ogarnia
        • lazy.eye Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:17
          Niech policzę 3500zł to jakieś 800euro. Tyle zarabia lekarz w Bawarii?:)))
          Pisałem o życiu. Wegetacja możliwe, że jest tańsza w Polsce.
          Nie wiem na jakim poziomie jest ginekologia w Niemczech natomiast niemiecki chirurg zabija pewnie ze 100x mniej pacjentów niż polski.
          • alpepe Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:24
            Niemiecki chirurg dentystyczny jak zobaczył prywatną pacjentkę, nie zainteresował się tym, z czym przyszła, tylko powiedział, że ósemkę ciężko tak czyścić, jak jest krzywo ustawiona i od razu zaproponował, by to wyrwać.
            A co do ginekolożki. Jak usłyszała, że pacjentka prywatna, to od razu zaproponowała badania profilaktyczne i przepisanie środków antykoncepcyjnych...
            Dziękuję, postoję.
            Co do reszty. Poczytaj o czynszach w Niemczech. Owszem, lekarze są w stanie zarobić dużo. Pewnych specjalności, stąd np. problemy z pediatrami, i w dużych miastach.
            Niemieccy lekarze też wyjeżdżają za granicę w poszukiwaniu lepszych zarobków.
            • lazy.eye Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:36
              Mieszkałem kiedyś w Niemczech i trochę się orientuję. Kolega (Niemiec) był chirurgiem i faktycznie narzekał na zarobki i wyjechał za granicę:) Ale to na co on narzekał to czysta abstrakcja dla Polaka. Dentyści to zupełnie inna bajka. W Polsce są bardzo dobrzy.
              Z czynszami masz rację ale co to zmienia. Chciałbyś mieszkać w Polsce nawet z o połowe mniejszym czynszem?
              • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:53
                Mieszkam w Polsce (z wyboru), nie muszę wynajmować mieszkania, bo zarobiłam na własnościowe i zarabiam tyle co kolega na równoległym stanowisku w niemieckim oddziale firmy. Zarobki mamy te same, a koszty życia (najmu, żywności, usług, transportu) w Polsce nie porównywalnie niższe (przynajmniej w stosunku do tego niemieckiego miasta które znam,w którym bywam i w którym mieszkałam). Jedyne czego koledze zazdroszczę to sprawna komunikacja miejska. W Polsce musiałam wybrać samochód, bo nie miałam cierpliwości do jazdy tramwajem.
                • lazy.eye Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:58
                  Poczekaj aż będziesz musiała pójść do lekarza albo na emeryturę:)
                  W Niemczech też są takie ofiary losu jak Twój kolega, który zarabia tyle co w Polsce ale to rzadkie wypadki.
                  • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 00:11
                    Chodzę, prywatnie, za pieniądze, które zarabiam i jestem zadowolona. Leczyłam się długo i wytrwale po poważnym wypadku i też nie narzekam, leczyłam i leczę dziecko z egzotycznym bukietem alergii i dziecko też żyje. O emeryturę się nie martwię, bo od początku nie ufam ZUS ;).

                    Kolega zarabia zupełnie dobrze jak na stawki niemieckie, to ja mam dużo szczęścia, że firma nie uważa Polski za kraj 3-go świata i płaci nam tyle ile w pozostałych oddziałach w Europie.
            • vvwwvv Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 08:05
              > Niemiecki chirurg dentystyczny jak zobaczył prywatną pacjentkę, nie zainteresow
              > ał się tym, z czym przyszła, tylko powiedział, że ósemkę ciężko tak czyścić, ja
              > k jest krzywo ustawiona i od razu zaproponował, by to wyrwać.

              I słusznie, bo ósemki naprawdę źle się leczy i lepiej się ich pozbyć. Do niczego nie są potrzebne.
              • alpepe Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 08:15
                jakby były do niczego niepotrzebne, to by nie rosły. O tym, że wyrwanie ósemki to łatwa kasa dla takiego chirurga, to ja wiem.
                • kasianarozdrozach Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 10:33
                  Osemki NIE sa do niczego potrzebne i zwykle powoduja tylko problemy, jak np. zapalenia w jamie ustnej, gdy krzywo rosna i obcieraja wewnetrzna strone policzka. Lekarze na calym swiecie polecaja ich usuniecie, wiec nie jest to zaden argument przeciw "niemieckim dentystom". Zreszta usuna Ci je w Niemczech za darmo, w ramach ubezpieczenie, wiec o co ten krzyk?
          • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:29
            Nie, nie mówimy o lekarzu, tylko o panience, która kompletnie nie zna języka i lekarzem w Niemczech może zostać dopiero jak się go nauczy. Mówimy o dziewczęciu, które w Polsce jest lekarzem, ale w Niemczech kupi bułki tylko w markecie albo w BakeFactory, bo gdzie indziej nie będzie się umiało dogadać. W szpitalu szczególnie.
            • lazy.eye Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:38
              Spokojnie, szybko się nauczy. W Polsce czekałaby ją tylko wegetacja i kombinowanie a porządny sprzęt oglądałaby tylko na obrazkach.
              • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:50
                W Polsce jest lekarzem. W Niemczech póki nie zna języka może zmywać gary albo pakować paczki w fabryce. Wolałabym to pierwsze + intensywna nauka języka i wyjazd do Niemiec jako lekarz, a nie pracownik najniższego szczebla.
                • lazy.eye Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:55
                  Nie wiem czy Niemcy tak przyjmują bez problemu polskich lekarzy. Prawdopodobnie i tak musiałby chodzić na jakieś kursy czy zdawać egzaminy. Lepiej uczyć się języka na miejscu wszystko jedno w jakiej robocie byle miała z kim gadać.
                  • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:58
                    Szczególnie jak będzie gadać z Polakami, Turkami i Irańczykami, którzy na równi z nią języka nie znają ;).
                    • lazy.eye Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 00:00
                      Zawsze może opiekować się oryginalną niemiecką babcią lub dziadkiem:)
            • six_a Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:52
              to jest dorosła kobieta, a nie jakaś panienka.
              i nie demonizuj tak tego braku języka, bo nie takich rzeczy ludzie się uczą. bez przesady.
              • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 19.02.14, 23:55
                Ale ja nie twierdzę, że się nie nauczy! Jeśli czytałaś moje wcześniejsze posty to wiesz, że zachęcam ją do nauki i twierdzę, że za 6 miesięcy może tam wyjechać do pracy w zawodzie, jeśli się przyłoży.

                Ale twierdzę, że bez języka nie ma po co wyjeżdżać, bo nie ma to żadnego rozsądnego uzasadnienia.
                • six_a Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 00:02
                  tak, tylko że to dla Ciebie nie ma uzasadnienia, a dla najwyraźniej jakieś ma.
                  • klamkas Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 00:12
                    Jakieś nie znaczy rozsądne ;).
                    • six_a Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 00:23
                      roczna przerwa z opcją powrotu do tego samego punktu, nie wydaje się jakimś szczególnym szaleństwem. języka też lepiej się uczyć w kraju docelowym. nie będzie tam pierwszą ani ostatnią z takim zamiarem.

                      a koledze, który przesypia badania okresowe poradź, żeby oddał krew, to mu za darmo zbadają.
                      • anula36 Re: nie lubie mojej pracy-wyjazd 20.02.14, 09:32
                        Podobno w ogolnym rozrachunku najbardziej zalujemy rzeczy ktorych NIE zrobilismy.
Pełna wersja