Dlaczego tak układa się życie.

19.02.14, 18:47
Jestem po 30. Całe życie miałem pod górkę. Co z tego że skończyłem studia. Prowadzę własny biznes nie źle prosperujący. Wszystko fajnie, tylko brakuje mi miłości. Tu zaczyna się mój problem. Większości kobiet z jakimi się spotykałem zawsze coś nie pasowało: to za biedny, to za bogaty, za wysoki, nie ten kolor włosów. Zawsze jakiś durny pretekst musiały znaleźć . Ostatniej przeszkadzało że będę odwiedzał swoich rodziców, a wcześniejszej że ona łapie doła że nie umie tak gotować jak ja. Rany boskie!! Dla mnie to istne brednie. Wiadomo każdy ma prawo wyboru partnera czy partnerki na dalszą drogę życia. Najdłużej byłem w związku 3 lata chciałem, żebyśmy się pobrali, ale niestety los mi ją zabrał. Zginęła wypadku samochodowym. Tylko dlaczego innym przychodzi to łatwo a innym, którzy się starają przychodzi ciężej lub w cale jak w moim przypadku i nie tylko moim przypadku.... Dlaczego tak się dzieje? Nie pale, mnie piję, jestem towarzyski, na wygląd też nie narzekam(podobam się kobietą), jestem zaradny. Mam własny dom. Nie mieszkam z rodzicami. Umiem świetnie gotować, nie bałaganie ale nie jestem przesadnym pedantem. Ostatnio dręczy mnie wile pytań, dlaczego nie mam szczęścia bym mieć żonę, dzieci. Mieć szczęśliwa rodzinę. Mięć dla kogo pracować, widzieć jak dzieci dorastają, przeżywać razem z nimi ich radości i nieszczęścia. Niestety nie jest mi to dane. Coraz częściej myślę o tym żeby zakończyć swój los nieszczęśnika. Mam już dość szukania kobiet i wysłuchiwania że jakieś kobiecie coś tam nie będzie pasowało i nie będzie ze mną. Marze by mieć rodzinę. Postanowiłem sobie że dam sobie i losowi jeszcze szanse przez 2 miesiące a potem pogodzę się z losem jaki mi jest pisany. Jak się nie uda osiągnąć szczęścia tutaj , to może tam będzie łatwiej... Też tak myślicie? Pomóżcie bo zwariuje, nie mam już na nic siły......
    • pomorzanka34 Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 18:54
      życie czasami płata figla i to nie jednego jak chcesz coś na siłę a w Twoim przypadku mam wrażenie ,że tak jest to nie ma bata na pewno sie nie uda .Wyluzuj nabierz dystansu i baw się kobietami bez ciśnienia wówczas może którejś zawrócisz w głowie i się uda stworzyć idealną rodzinkę do idealnego domku .

      pamiętaj nie ma rzeczy idealnych :)
      • on_111 Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:11
        Pragnę i chce mieć rodzinę ale nigdy nic na sile. Luz był w związkach i nic z tego nie wyszło!!!! Zastanawiam dlaczego innym jest łatwiej a innym bardzo ciężko, dlaczego tak się dzieje? Sąsiad mój siostrzenica przyjechała na wakacje z nią do dziadków w celu ich zapoznania i są już sobą parę lat. W porównaniu z nimi straciłem wiele pewnie pięknych i nieszczęśliwych chwil. Dzieci mu rosną a moje... brak ich. Wkurza mnie bo czuje się jak nieudacznik życiowy.

    • ijonaa.tichy Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 18:54
      Marudzisz. Jeden kawaler z mojej rodziny po czterdziestce się ożenił, niedawno urodziło im się dziecko. Żona ma 39 lat, coś koło tego. Kto nie chce być sam, prędzej czy później sobie kogoś znajdzie :)
      • system.tzw.edukacji Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 20:48
        > Marudzisz. Jeden kawaler z mojej rodziny po czterdziestce się ożenił, niedawno
        > urodziło im się dziecko. Żona ma 39 lat, coś koło tego.

        Mam nadzieję, że są dla siebie pierwszymi partnerami? Bo wiesz…
        • ijonaa.tichy Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 22:44
          Najpewniej jednymi z pierwszych. To ci, z tych wartościowszych ;)
    • vvwwvv Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:00
      A łyżka na to - niemożliwe!
    • raohszana Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:14
      Strasznie pan histeryzujesz, a jak se foruma poczytasz to się dowiesz, żeś łakomy kąsek, bo każda po 30 chce takiego jak Ty :P
      • on_111 Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:23
        Jakoś żadna mnie nie usidliła lub ja jej.... dlaczego?
        • raohszana Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:39
          Bo może jesteś pipa i za dużo dramatyzujesz? Nie znam Cię osobiście, więc diagnozy nie postawię. Ale wiem, że czasem bywa ciężko trafić na kogoś dla siebie, nawet bardzo ciężko.
    • czoklitka Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:14
      >Jestem po 30

      Sporo po trzydziestce? Przykłady w mojej rodzinie - kilka osób znalazło stałego partnera dopiero w wieku ok. 35 lat. I sobie żyją.

      Poza tym odnoszę wrażenie, może błędne, czytając Twój post, że jesteś nastawiony bardziej zadaniowo, niż miłośnie, a takie podejście może zniechęcić.
      • on_111 Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:24
        Nie jestem nastawiony zadaniowo. Chcę kochać i być kochany czy jest w tym coś złego????? Nie sądzę!
        • raohszana Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:41
          Nie używaj więcej jak 3 znaków ?, to znamionuje ludzi niezrównoważonych i wariatów.
          • gyubal_wahazar Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 20:53
            A mniej niż 3, znamionują nudziarzy, fleje i fetyszystów. Trzeba się trzymać 3 i git ;)
            • raohszana Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 21:30
              Trza se kreda dorysować co nieco :P
        • czoklitka Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:46
          Więc, skoro nie chodzi o wykonanie zadania, jakim ma być założenie rodziny, a o chęć kochania z wzajemnością, to - cóż, więcej pomoc nie mogę.
    • soulshuntr Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 19:58
      Moze po prostu Bóg cie nie lubi?
      • six_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 20:47
        nie pomagasz.
        :)
        • soulshuntr Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 21:03
          A co, jesli mam racje? A moze Bóg doswiadcza jego wiare i w nagrode dostanie 11 dziewic nowki sztuki nie smigane telegonia free w Niebie?
          • senseiek Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 17:50
            soulshuntr napisał(a):

            > A co, jesli mam racje? A moze Bóg doswiadcza jego wiare i w nagrode dostanie 11
            > dziewic nowki sztuki nie smigane telegonia free w Niebie?

            To musialy byc duszyczki malych dziewczynek, albo siostry zakonne.
            Innych opcji na znalezienie dziewic w niebie nie widze.. :)
          • stokrotka_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 18:35
            Musiałby zacząć wierzyć s Allaha i wysadzić się w powietrze, zabijając wielu niewiernych, żeby na te dziewice zasłużyć.
    • symbolika Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 20:23
      każda potwora znajdzie swojego amatora

      Twoj zegar biologiczny tyka i to głosno;). Masz parcie na rodzine, potrzebę stabilizacji, zaangazowania sie , bycia przydatnym itd. Pewnie jest tak jak siebie oceniasz, jestes zaradny, masz wiele walorów na plus ale moze za bardzo Ci sie spieszy? Twoje towarzyszki zycia jeszcze nie sa gotowe, potrzebuja czasu i oddechu.

      Sam zobacz co napisałes: "postanowiłem sobie że dam sobie i losowi jeszcze szanse przez 2 miesiące a potem
      > pogodzę się z losem jaki mi jest pisany"


      2 miesiace!, co to są dwa miesiace. Przestan szukac, myslec ciagle o tym, pobądź sam i nie zamartwiaj sie tym wtedy spotkasz jedyna.



    • light_in_august Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 20:24
      Wyluzj, rozepnij się. Czasem tak w życiu bywa, że jak bardzo chcemy, bardzo się staramy i spinamy, to dostajemy pstryczka w nos. Naucz się żyć sam, polub siebie i swoje życie, bądź otwarty i zadowolony z tego, co masz (bo manstra: o jaki jestem biedny, jak ja mam źle, nic się nie udaje na pewno Ci nie pomoże) - może bardziej pozytywna postawa życiowa przyciągnie kobiety. Bo większość ludzi nie lubi maruderów, nawet z domem i pracą...
    • 5th_element Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 20:38
      tulimy!!!

      A tak serio to może załóż sobie jakiś dziki plan typu "w 2 miesiące zbuduję na brzuchu kaloryfer". Bo to i ładnie wygląda i odciąża plecy. A co do kobity i rodziny to chyba brak Ci pogody ducha i wiary w łut szczęścia. Szczerze mówiąc po Twym opisie - reklamie to cud malina z Ciebie, pewnie jakieś wady posiadasz, ale zamiast się na nich koncentrować, koncentruj się na posiadaniu w otoczeniu fajnych ludzi. Przyjaciół, kogoś, kto doda Ci energii, i komu Ty możesz coś dobrego zaoferować. Życie to nie tylko kobieta, dom, drzewo itd. To po prostu przychodzi. I naprawdę nic na siłę, słuchaj starszych, nie chcą źle.
    • six_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 20:46
      nie ma czegoś takiego jak "za bogaty"
      • alpepe Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 20:52
        Wierzysz, że to nie jest fałszywka? Ta martwa ukochana, ten inny świat itd.?
        • six_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 22:11
          nie dojechałam aż tak daleko:)
      • soulshuntr Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 20:55
        nigdy nie jest sie tak bogatym, zeby nie mozna bylo byc bardziej bogatym.
    • katalonja Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 21:13
      Faktycznie jakoś zadaniowo brzmisz. Zupełnie jakbyś próbował po raz enty zdać egzamin na prawo jazdy i .... klops, znów oblany. A tu potrzeba iskry w oku, przyciągania, nastawienia na dobre emocje, swobodnego obcowania z kobietami. Mniej kalkulacji.
    • mila2712 Re: Dlaczego tak układa się życie. 19.02.14, 22:09
      Postanowiłem sobie że dam sobie i losowi jeszcze szanse przez 2 miesiące a potem pogodzę się z losem jaki mi jest pisany. Jak się nie uda osiągnąć szczęścia tutaj , to może tam będzie łatwiej...
      Przede wszystkim nie szukaj na siłę i nie określaj ram czasowych. To nie piekarnia.
      Co to znaczy "tam" ?
    • szafirowa_zatoka Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 15:49
      Jesli jestes tylko troche po trzydziestce, to jestes jeszcze mlody. Teraz, im fajniejsze dziewczyny, tym pozniej chca sie wiazac na stale. Przeciez twoja potencjalna partnerka ma jakies 25 lat, ledwo skonczyla studia, a ty juz rozpaczasz, ze zadna nie chce wychodzic za maz.

      Za wczesnie zaczales szukanie dziewczyny "na serio". Dle ciebie opiero teraz nastaje czas zeby, uwaga: ZACZAC szukanie tej jedynej. Masz na to z piec lat. Dopiero potem trzeba sie bedzie spieszyc lub martwic.

      No i przestan sie napinac na zone. Po prostu poznawaj dziewczyny, spotykaj sie, zakosztuj miodu. A jesli oboje bedziecie na tak, to...
      Powodzenia!
      • on_111 Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 17:02
        Mam 35 lat. Uważam że jak jest czas chodzenia na grzyby to się chodzi lub nie. W zimie nie można chodzić na grzyby i znaleźć jakieś prawdziwki lub podgrzybki. Nie napinam się. Mam już dość szeptów, głupich żartów. Dziś będąc u znajomego w firmie. Spotykałem się z jedną kobietą. Wychodząc z pokoju nie domknąłem drzwi. Słyszę jak jedna Pani po 50 zwraca się do młodszej, Dlaczego nie jest ze mną, ona odpowiada że mam charakter fajny i postępowanie w stosunku do kobiet jest ok, ale ona nie czuła motyli w brzuchu. Rozumiem ją ale dlaczego mi tego nie powiedziała prosto w oczy tylko wymyśliła sobie inny pretekst.
        • 5th_element Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 19:12
          startowałeś do babki po 50?? Czy mi się wzrok omsknął? Ło jezu, tak piszesz że się może pokićkać. W pracy Ty się w romanse nie wdawaj. I tak dobrze że babki tylko szepczą, może z tego wyjść ambaras i podkładanie świń. A że jedna nie miała motyli w brzuchu to chyba nie tragedia?
        • vvwwvv Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 19:50
          Naprawdę wolałbyś prosto w oczy podaną informację, że jej nie kręcisz?
        • mmagi Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 12:43
          nooo,motyle niestety ważna rzecz:)
    • nestana Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 17:07
      Nie martw się, życie jest niestety niesprawiedliwe :( Przyzwoita i przebojowa kobieta, jak ja, też ma pod górkę. Na szczęście pozostaje nadzieja, że spotka się kiedyś tego jedynego.

      PS. Jak wyglądasz? Możesz się opisać? Masz własne mieszkanie? Skąd jesteś? W razie czego napisz na mój adres e-mail, gdybyś chciał porozmawiać: nestana@poczta.pl
    • ingeborg Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 17:23
      Na moje to jesteś za mało oczytany i oblatany w świecie, sądząc po tym jak kaleczysz język polski i jakie błędy stylistyczne sadzisz. O.
      • on_111 Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 17:46
        Mój język pozostawia dużo do życzenia. Wszystko przez emocje które są we mnie. Życie moje nie układa się tak jak powinno i mam wszystkiego już dosyć. Kolejne popołudnie siedzenie w pustych domu. Nie mam z kim porozmawiać! Nie mam gdzie wyjść. Z drugiej strony po co, jak nawet spotkam kobietę, która powie za jakiś czas nic z tego nie będzie. To strasznie dołuje!! Nic na to nie mogę poradzić!
        • ingeborg Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 18:04
          Nieprawda. Wszystko przez to, że mało czytasz. Skoro mało czytasz to pewnie też nie ma o czym z Tobą porozmawiać i po dwóch miesiącach migdalenia się zaczyna brakować tematów do rozmów. Żyjesz na jakiejś zabitej dechami wsi, że nie masz dokąd wyjść? Możesz się nad sobą litować i płakać jaki jesteś biedny, ale to nie zmieni Twojej sytuacji - póki co, zwalasz wszystko na to, że w życiu masz pod górkę. Być może to też odrzuca kobiety - najpierw z Tobą są, bo im Cię żal, taki biedny miś, a potem po jakimś czasie zaczynają mieć dość jęczybulstwa.
        • raohszana Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 18:12
          Dobra, wiem - jesteś zwyczajny przyklej i nie widzisz innego życie jak przyklejenie się do baby - kto by nie uciekł od jęczyduszy "buuu, nie pójdę nigdzie, bo ni ma baby!"
      • vel_hornet Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 20:24
        Odezwała się stylistka, która zaczyna zdanie od "Na moje..."
    • stokrotka_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 18:15
      A może te preteksty były im potrzebne, bo nie chciały urazić cię, podając prawdziwy powód (powody) zerwania?
      • on_111 Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 18:51
        Potraficie ocenić kogoś po sposobie pisania itp. A tak naprawę mnie nie znacie. Nie przyklejam się do żadnej kobiety. Jestem kulturalny i oczytany. Mam różne zainteresowania. Tylko pytanie po co o nich mam tutaj pisać, skoro i tak jestem z góry skreślony na pomoc od niektórych. Dla nie których może od razu by było najlepiej mnie zamknąć w jakimś zakładanie albo odstrzelić. Takie odnoszę wrażenie. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Jestem człowiekiem i zasługuje na szacunek. A nie obrzucanie mnie błotem. Ciekawe czy wam by było miło jak ktoś was by tak obrzucał. Mam swoje wady jak każdy. Ale to nie oto chodzi. Chodzi dlaczego życie jest takie okrutne. Jedni mają to szczęście a inni nie. Dlaczego ktoś musi cierpieć? Ja tak nie chce już!!! Che żyć i mieć rodzeni ale jak nie mogę mieć to poco mam żyć. Tylko dlatego że nie można sobą skończyć, bo nie ładnie!
        • raohszana Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 18:54
          Histeryzujesz pan. 35-cio letni facet histeryzuje, bo on chce i już! a nie dają. Tak to nie ma, że tupniesz nóżką i będzie. Z domu nie wyjdziesz, tego nie, tamtego nie - ma Cię ktoś za nogę wyciągnąć i na siłę wlepić babę?
          • aron2004 Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 19:03
            a czy Twoja mama/ciotka nie ma jakiejś koleżanki która ma fajną córkę?
            • on_111 Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 19:06
              Nie ma. Nie chodzi o to żeby nie gdzie nie wychodzić. Należy wyjść do "ludzi" pobawić się, tylko kiedy można spotkać tą jedną jedyna. Wychodzisz większość swego życia i nie możesz sobie ulżyć życia to takie postępowanie jest strasznie frustrujące i dołujące. Wiecznie marzyć że kiedyś spotkam? Żyć nadzieją? Ileż można.
              • raohszana Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 19:09
                Może przestaniesz histeryzować i jak gimnazjalistka skupiać się na "tej jednej, jedynej", co? Walisz desperacją, zachowujesz się jak nastolatek i podejście masz zgoła, cóż... śmiszne. Parcie masz, że hej i obstawiam, że zwyczajnie widać tę rozhisteryzowaną desperę w oczach.
                Zacznij od tego - idź się pobawić, a nie szukać baby. Wyluzuj się, świat się jutro nie kończy, masz czas.
        • 5th_element Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 19:19
          bo to jest forum a nie kącik porad w czasopiśmie Tina czy inna śmina. Tu ludzie ze sobą rozmawiają i się wygłupiają. Nie mają jakiejś powalonej misji pomagania ani dowalania. To, jak się dyskusja potoczy zależy też od wątkotwórcy.
          To jedno z nielicznych fajnych forów na gazecie. Cenię ludzi, którzy tu są za cięte riposty i jasne stawianie sprawy. Udzielono Ci już wielu rad w tym wątku, jeden barman w 3 wieczory by tylu nie wymyślił. A Tobie źle. Nie pasuje Ci to do Twojego obrazka siebie jako ideału. Skoro baby od Ciebie wieją i to szybko, to chyba jednak nie takie cudo, hmm? I Ci to za free tu wyłuszczono. Masz postawę jęcząco-roszczeniową, taką typowo pisowską. Męczysz mnie już, myślę, że baby też męczysz. Idź precz.
        • stokrotka_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 18:28
          on_111 napisał:

          > Potraficie ocenić kogoś po sposobie pisania itp. A tak naprawę mnie nie znacie.
          > Nie przyklejam się do żadnej kobiety. Jestem kulturalny i oczytany. Mam różne
          > zainteresowania.

          Och popatrz, jaki ty jesteś wspaniały, a te wszystkie kobiety, które spotykasz takie niedobre. Okropnie musisz się czuć, marnując taki ogromny potencjał w tym okropnym świecie... Pocieszycielki i welbicielki potrzebujesz!
          • martinsam1 Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 21:51
            Po co zona, chodz na dziwki
    • romek.a mam podobnie-kto doradzi? 20.02.14, 19:00
      Koleś mam podobnie. Dlatego nie chce zaczynać nowego wątku na tym forum.Mieszkam na wsi. Jestem bardzo nieśmiały. Pracuje z kobietami, które mają kochanków oficjalnie lub nie lub są rozwódkami. Jestem jedynakiem. Rodzice są na często chorują i podejrzewam, że w ciągu roku odejdą z tego świata. Wszyscy mieszkańcy mojej wioski mnie wytykają. Sąsiedzi strasznie mi dokuczają. Oficjalnie mówią że jak rodzice moim odejdą z tego świata to oni mnie sprzątną. Zgłoszenia na policję nic nie daje. Jestem strasznie załamany! Kto mi doradzi co mam zrobić? Rozumiem ciebie o czym piszesz, może dlatego że przeżywam wszystko podobnie jak ty! Współczuje i życzę ułożenia sobie życia tak jak sobie byś życzył!
      • 5th_element Re: mam podobnie-kto doradzi? 20.02.14, 19:22
        co za banialuki. Sąsiedzi Cię zabiją bo jesteś odludkiem? A jeśli faktycznie Ci źle na tej wsi, to gdy będziesz sam możesz sprzedać gospodarkę i sie wynieść? Na wsiach wszyscy tacy towarzyscy, że im jeden odludek przeszkadza?
        • miau.weglowy ferie trwaja - trolle szaleja/nt 20.02.14, 19:27

    • obrotowy normalnie baba , nie chlop... 20.02.14, 19:36
      1. ma prace i pieniedze - a nie ma dokad wyjsc...

      - go pubu, hloopcze na pivo, towarzystwa do poznania tam masa, a gdy niepijacy jestes, to do klubu sportowego (kajakarstwo i wioslarstwo polecam :)
    • czoklitka Re: Dlaczego tak układa się życie. 20.02.14, 19:46
      >Większości kobiet z jakimi się spotykałem zawsze
      >coś nie pasowało: to za biedny, to za bogaty, za wysoki,
      >nie ten kolor włosów. Zawsze jakiś durny pretekst musiały znaleźć .

      W sumie zaciekawileś mnie. I co? Kiedy one tak Ci mówiły?
      • chienne_mechante_1 Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 20:34
        > >Większości kobiet z jakimi się spotykałem zawsze
        > >coś nie pasowało: to za biedny, to za bogaty, za wysoki,
        > >nie ten kolor włosów. Zawsze jakiś durny pretekst musiały znaleźć .
        >
        > W sumie zaciekawileś mnie. I co? Kiedy one tak Ci mówiły?

        Może po seksie?
        • czoklitka Re: Dlaczego tak układa się życie. 22.02.14, 14:01
          >Może po seksie?

          W takim razie ciekawe, dlaczego nie mogły powiedzieć, że seks im nie pasuje...
    • sweet_pink Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 14:13
      Życie nie układa samo się tylko trzeba pracować żeby je ułożyć. Serio może Tobie się tylko wydaje, ze pracujesz i się starasz, bo imho jakbyś robił to serio to byś tak wątku nie nazwał.
      Na początek radze poważnie zastanowić się nad tym czy faktycznie wystarczająco dużo energii inwestujesz taki rozwój wewnętrzny własnej osoby który pozwalałby Ci skuteczniej szukać partnerki.
    • headvig Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 14:23
      chcesz namiary na moją siostrę? fajna babka, los też się do niej nie uśmiecha :)
      • alpepe Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 15:10
        Jo, jo, Helgi gryfne dziołchy som!
      • stokrotka_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 18:31
        Tak źle życzysz siostrze?
        • kalllka Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 18:43

          Jadzia po prostu odpowiedziała na anons.
          Miej mniej przekasu i ironii w relacjach, daysy i nam łatwiej cię bedzie,,,, czytać.
          • stokrotka_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 22:38
            Jadzia mogłaby odpowiedzieć na anons, gdyby sama była zainteresowana.

            Kalko, mniej wścibstwa proszę.
            • kalllka Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 22:42
              Nie po raz pierwszy mylisz " terminy " ale po raz ostatni.

              • maly.jasio Nie ma nic "po raz ostatni", Aniele. 21.02.14, 23:02
                kalllka napisała:
                > Nie po raz pierwszy mylisz " terminy " ale po raz ostatni.


                Nie ma nic "po raz ostatni", Aniele.
                Poza zejsciem z tej Planety.
                - w sposob naturalny/lub nie.

                wszystko inne jest "po raz pierwszy".
                • headvig Re: Nie ma nic "po raz ostatni", Aniele. 21.02.14, 23:04
                  uderzyłeś w samo sedno moich myśli
                  • maly.jasio jesli... 22.02.14, 14:39
                    headvig napisała:
                    > uderzyłeś w samo sedno moich myśli


                    jesli zabolalo, to ja bardzo przepraszam...
              • stokrotka_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 23:48
                kalllka napisała:

                > Nie po raz pierwszy mylisz " terminy " ale po raz ostatni.

                Zabrzmiało jak groźba - jestem pod wrażeniem, kalko nieostatnia.
        • headvig Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 23:06
          > Tak źle życzysz siostrze?

          akurat odwrotnie.

          akurat wiem, co czuje autor, a że ma zły dzień - samotność jest dobijająca
          • stokrotka_a Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 23:46
            headvig napisała:

            > > Tak źle życzysz siostrze?
            >
            > akurat odwrotnie.

            Jestem pewna, że życzysz jej dobrze, ale miałam na myśli skutki twojego niefrasobliwego swatania. ;-)

            > akurat wiem, co czuje autor, a że ma zły dzień - samotność jest dobijająca

            Może i wiesz, ale na pewno nie wiesz, jakim jest człowiekiem i co jest przyczyną tego, że on taki dobry a cały świat wokół niego taki zły. Nie sądzisz chyba, że to prawda...
    • no_easy_way_out Re: Dlaczego tak układa się życie. 21.02.14, 23:05
      Jakie masz wady?
      takie ze je akceptujesz, ale zdajesz sobie z nich sprawe?

      cos co gdybys mogl zmienic, zmienilbys, ale Ci to nie wychodzi / albo nie da sie ?
Pełna wersja