Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede sądzony

23.02.14, 16:11


Dzień dobry. Piszę z takim problem. Otóż 2 mies temu wynająłem mieszkanie od pewnego faceta i od początku zaczęły się problemy z sonsiadami. Lubię w dzień posłuchać muzyki, moze trochę głosno- wiec jedna sąsiadka przychodziła aby wyłączyc bo jej budzę dziecko, drugiej przeszkadzało, ze piorę w nocy. Wczoraj wróciłem z klubu do domu z towarzystwem o 5 rano i niestety dalsza cześć imprezy wymknęła sie spod kontroli. Kolega pobił sie z koleżanką, nawyzywali się wzajemnie natlukli talerzy a na koniec rzucali się krzesłami. Przyjechała policja i wtedy zeszła sąsiadka z gury co ją wezwała. Mysmy najpierw przepraszali, i skonczyłoby się na pouczeniu, lecz złośliwa sasiadka zaczęła krzyczeć, ze ona ma nas dosyc ta burda ją wyrwała ze snu, jestesmy bandą hołoty i ona kategorycznie żąda od policjantów ukarania nas mandatem ponieważ ona uważa, ze to może podziała.. W trakcie rozmowy okazało się, ze ta pani jest szefem redakcji w TVP i policjanci natychmiast zrobili sie dla nas niemili i zaczęli usługiwać tej pani. Dali nam mandat 300zł, ta pani cały czas wyliczała nasze grzechy, wyszła inna sasiadka i jej pomagała, potem inni sąsiedzi i zrobiła się afera ale główną prowodyrką była pani z TVP i ona kierowała policjantami. Mandatu nie przyjęliśmy, na co policjanci powiedzieli że sprawa idzie do sądu, po czym poszli jeszcze wyżej do mieszkania pani z TVP, która zapewne instruowała ich co maja dalej robić. Poszedłem za nimi, bo stali na progu u niej i zacząłem domagać się nazwisk policjantów i pani z TVP celem złożenia skargi na wszystkich. Policjanci podali swoje dane, ale pani z telewizji wyjechała z mordą " że swoje nazwisko to ona może podać organom do tego uprawnionym a nie jakiemuś zapijaczonemu gó...arzowi" Pan Policjant ją poparł i krzyknał, że " chyba pan kpi nazwisko tej pani chce i co jeszcze? zaraz was skuje i na izbę pojedziecie" i ciongle stali z nią i pisali co ona im dyktowała do notesu. Potem przyszła jeszcze koleżanka, co tez chciała nazwisko tej pani , ale pani krzyknęła " A pani to co na goscinne występy tu przyjechała, to wracac do siebie na wieś a tym razem poparła ją policjantka , która powiedziała " prosze zostawić tę panią w spokoju, bo to się dla Was skończy jeszcze gorzej" a pani cały czas nawijała, że jesteśmy hołotą i odkąd się wprowadziliśmy są problemy, a policjanci słuchali jej i dopytywali w jakim programie pracuje, czy zna Iksińskiego itp, wyraźnie podlizywali się pani z tv.
Ale jakby tego było mało- pani z tv postanowiła dalej się zemścić i zadzwoniła do własciciela mieszkania i opowiedziała całą historię. Własciciel natycmiast przyjechał ( mieszka 2 ulice dalej) i powiedział, że mam 20 minut na spakowanie się i mam wypie...ć jak najdalej. Tym samym przez panią z TV nie mam gdzie mieszkać I teraz tak:
- Czy zachowanie policji było profesjonallne? Przecież wyraźnie byli kierowani przez tą panią i jej się słuchali.
- czy policjant ma prawo być stronniczy a ci byli?
- gdzie mogę złozyc na nich skargę?
gdzie mogę złozyc na nią skargę?
- czy toze nie podała swoich danych w obecności policji to przestępstwo?
Co mam dalej robić, bo ogólnie uważam, że interwencja została rozbuchana przez panią z tv i pewnie tak samo będzie dalej na policji.
    • sweet_pink Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 16:44
      Zazdroszczę tej Pani.Mi usuniecie takich buców jak Ty zajęło rok z ciąganiem po sądach. Sorry ale dla mnie jesteś kimś kogo miejsce jest pod mostem a nie między cywilizowanymi ludźmi.
      To ze pani jest TVP nie ma znaczenia, każdy normalny człowiek zachował by się tak samo, a interwencja policji była wzorowa.
      Ale coś tacy są ludzie łatwiej myśleć "bo ważniaczka z telewizji" niż "wywali mnie z mieszkania bo jestem złamasem"
    • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 17:12
      michaell1976 napisał:

      > Co mam dalej robić

      znajdź jakiś hotel. po drodze kup sobie słuchawki.
      • horpyna4 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 17:38
        Słownik ortograficzny też by się przydał...

        A poza tym jak chce się mieszkać między cywilizowanymi ludźmi, to należy stosować się do pewnych reguł. Z hotelu też mogą tak zachowującego się gościa wywalić w trybie przyspieszonym; niech od razu szuka jakiejś meliny, bo tylko tam będzie pasował.
    • makinetka82 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 17:39
      trzeba było nie zachowywać się jak trzoda, nie miałbyś problemu...
    • gyubal_wahazar Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 17:47
      > Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są

      Grzywny też nie przyjmij, a w kiciu słuchaj muzy jeszcze głośniej i do taktu naparzaj menażkami w ścianę. Tam sąsiadek nie będzie, a kumple na pewno nie zadzwonią na policję. I spod kroplówki opisz nam jak było
    • rekreativa Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 20:26
      Wpuszczasz do mieszkania bydło, które ryczy, tupie i rozwala sprzęty, to może powinieneś mieszkać w polu?
      • 3longina Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 20:33
        a mnie zarzucano, ze to ja jestem trollem...

        i ten watek jeszcze tu jest...
      • gree.nka Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 21:53
        rekreativa napisała:

        > Wpuszczasz do mieszkania bydło, które ryczy, tupie i rozwala sprzęty, to może p
        > owinieneś mieszkać w polu?

        zaraz, zaraz, w polu to jest cisza. Wszyscy zachwycają się ptaszkami, kwiatkami i innymi takimi organicznymi. Ciszę w polu ewentualnie zakłócają maszyny pracujące. Taka hołota niech w mieście jednak mieszka :D
        • czoklitka Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 23:26
          >Wszyscy zachwycają się ptaszkami, kwiatkami i innymi takimi organicznymi.
          > Ciszę w polu ewentualnie zakłócają maszyny pracujące.
          >Taka hołota niech w mieście jednak mieszka :D

          Hahaha, popieram. :)
        • horpyna4 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 15:16
          Nie w polu, ale i nie w mieście. Po prostu w oborze, tam gdzie miejsce bydła.
          • gree.nka Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 20:20
            horpyna4 napisała:

            > Nie w polu, ale i nie w mieście. Po prostu w oborze, tam gdzie miejsce bydła.

            dla niewtajemniczonych, w oborze , chlewni tam należy zachować ciszę i spokój by nie płoszyć bydła, świń czy innych zwierząt. To, że się je hoduje i później zabija nie oznacza, że można je traktować byle jak. Zwierzęta też nie robią hałasu jeśli nie są głodne .
            Oj ludzie, ludzie - nie porównujmy nas do zwierząt
    • coelka Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 20:44
      imprezuje od czasu do czasu od 14 roku zycia, bedzie tego juz ponad 20 lat, ale nie przypominam sobie by kiedykolwiek meżczyzna pobił sie z kobietą i rzucali w siebie krzesłami, jesli nie jestes trollem to kończ waśc wstydu oszczedź a jak nie chesz miec na przyszłosć kłopotów to zachowuj sie bardziej kulturalnie, dziwne tylko ,ze w ogóle nie widzisz swojej winy w tym, no coments
    • soulshuntr Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 21:05
      https://www.nairaland.com/attachments/190080_Moron_jpg70b40cc3c4c7b9b732ce56b00d0bc0ed
    • malami115 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 21:48
      zachowujesz sie jak menel więc co się dziwisz ? Absolutnie popieram sąsiadkę.Zrozumiałabym jakby jedna się czepiała, ze pierzesz w nocy ale puszczanie głośno muzyki i zachowane menelskie- za to powinieneś ponieść karę. Propozycja dla ciebie: wyprowadź się na pustynię i postaw tam dom. Bedziesz mógł robic co chcesz....W końcu się ktoś za ciebie wziął i bardzo dobrze, ze nikt nie bał sie wyrzucić ciebie z mieszkania.
    • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 23:16
      >Kolega pobił sie z koleżanką, nawyzywali się wzajemnie natlukli talerzy a na koniec rzucali się krzesłami.

      kto wygrał?
      • a1ma Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 26.02.14, 02:12
        Na pewno nie krzesło.
    • vvwwvv Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 23.02.14, 23:32
      Ten post, jeśli nie jest fikcją, świadczy wyraźnie o tym, jacy są ludzie w tym kraju. Będą robić awantury, zachowywać się jak margines, łamać prawo i przepisy ile wlezie, ale za to pierwsi do pyszczenia i skarżenia.
      Tak, skarbie, złóż skargę na sąsiadkę, a ktokolwiek ją będzie czytał, umrze ze śmiechu.
      "Przestępstwo" nieprzedstawienia się sąsiadki, dobre.
    • berta-death Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 00:24
      Od razu widać, że albo troll albo menelstwo słaba zaprawione w boju. To dobrze zaprawione, to wie, że nie ma obowiązku wpuszczania policji, która w takim wypadku może im naskoczyć. Nawet mandatu nie wypisze, bo nie będzie wiedzieć komu. Wie też, że grzywna za zakłócanie porządku to 500pln i raczej tej kwoty należałoby się spodziewać w przypadku pójścia na rękę osobie wpływowej. Zna też swoje prawa i wie, że wrzeszczącą i wyzywającą sąsiadkę może zaskarżyć do sądu o znieważenie, naruszenie dóbr osobistych czy cokolwiek. I do tego potrzebne są dane osobowe i policja na życzenie skarżącego ma obowiązek je zebrać. Jednym słowem często nie ma bata na awanturujące się i robiące burdy sąsiedztwo. Dlatego w lepszych wspólnotach mieszkaniowych jest zakaz wynajmowania mieszkań i prowadzenia w nich działalności gospodarczej.
      • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 00:53
        >Nawet mandatu nie wypisze, bo nie będzie wiedzieć komu.

        głupoty opowiadasz, w przypadku ciągłych skarg, policja ustala zamieszkującego, a dane zwyczajnie udostępnia zarządca budynku. jak nie można ustalić mieszkańca, nakładany jest mandat na właściciela mieszkania.
      • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 01:03
        berta-death napisała:

        > w lepszych wspólnotach mieszkaniowych jest zakaz wynajmowania mieszkań i prowadzeni
        > a w nich działalności gospodarczej.

        opowiedz coś więcej o tym zakazie prowadzenia działalności. cieć chodzi po mieszkaniach i sprawdza, czy aby czasem ktoś nie pisze w kuchni pod osłoną nocy tekstu do tygodnika?
        • berta-death Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 01:43
          W zupełności wystarczy, że nie można zarejestrować pod tym adresem żadnej działalności gospodarczej a istnienie nielegalnej zaraz sąsiedzie doniosą gdzie trzeba. Chodzi właśnie o to, żeby za ścianą ktoś burdelu nie otworzył albo jakiegoś hotelu czy czegokolwiek innego, co uprzykrzy życie sąsiadom. Działalność gospodarcza ma też to do siebie, że klienci lubią się pojawiać. A nie po to ktoś zatrudnia tabuny ochroniarzy, portierów itp, żeby mu tabuny bliżej nieokreślonych osób grasowały po korytarzu. Inaczej by sobie w blokowisku kupił mieszkanie a nie w strzeżonym apartamentowcu.
          • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 07:54
            wiedziałem, że mogę na ciebie liczyć :)
            opowiedz jeszcze, gdzie to jest "gdzie trzeba". i co się dzieje po takim donosie.
            • berta-death Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 08:01
              Nie wiem gdzie to jest, ale niestety nie w PL. Nie mniej jednak są kraje, gdzie możliwe są tego typu umowy pomiędzy członkami wspólnot mieszkaniowych. Wspólnoty mają prawo decydowania kto może mieszkanie kupić bądź wynająć i na jakich zasadach, mają też prawo pierwokupu i wywalenia sprawiającego kłopoty sąsiada.

              Mnie się to wydaje sensowne i uważam, że w PL powinno takie prawo obowiązywać. Mimo wszystko, jakem tolerancyjna, to jednak burdelu za ścianą ani za płotem nie chciałabym mieć.
              • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 08:36
                ja wiem, gdzie to jest. na wyspach*.
              • alpepe Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 08:47
                berta-death napisała:

                > Nie wiem gdzie to jest, ale niestety nie w PL. Nie mniej jednak są kraje, gdzie
                > możliwe są tego typu umowy pomiędzy członkami wspólnot mieszkaniowych. Wspólno
                > ty mają prawo decydowania kto może mieszkanie kupić bądź wynająć i na jakich za
                > sadach, mają też prawo pierwokupu i wywalenia sprawiającego kłopoty sąsiada.
                >
                > Mnie się to wydaje sensowne i uważam, że w PL powinno takie prawo obowiązywać.
                > Mimo wszystko, jakem tolerancyjna, to jednak burdelu za ścianą ani za płotem ni
                > e chciałabym mieć.
                W Niemczech potrzebna jest przy sprzedaży zgoda zarządcy ale to głównie po to, by nie szukać potem np zadłużonego wobec wspólnoty byłego właściciela mieszkania.
                Co do Gewerbe, owszem, jeśli chcesz otworzyć zakład szewski lub miniżłobek w mieszkaniu w kamienicy lub bloku, to będzie ciężko, jak się sąsiedzi poskarżą. Możliwa jest za to działalność gospodarcza nieuciążliwa. Ja mam w moim mieszkaniu siedzibę spółki, owszem, czasem kurier coś przywiezie, czasem coś odbierze, w piwnicy zalegają moje paczki, ale smrodu i hałasu przy tym nie ma, w drugim mieszkaniu jest biuro, owszem nowy lokator pod nami skarżył się u zarządcy na hałas (odgłosy kroków), bo był nowy, a często-gęsto nikogo w biurze nie było, więc mu się coś wydawało, ale napisaliśmy pisemko, że jak chce nam wyciszyć podłogę (panele na cieniuśkiej gąbce, był jak kupiliśmy mieszkanie), to bardzo chętnie umożliwimy mu wjazd na chatę z ekipą remontową. I po sprawie.
          • alpepe Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 07:58
            Berta, a spróbuj tak z głupia frant zarejestrować swoją działalność u sąsiada bez jego wiedzy. Kiedyś nawet to było możliwe, nie wiem, jak teraz. To nie jest domeldowywanie.
            • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 08:35
              alpepe napisała:

              > Kiedyś nawet to było możliwe, nie wiem, jak teraz.

              teraz jest nawet łatwiejsze. moją działalność mogę przerejestrować na dowolny adres w jakieś 3 minuty, bez wstawania od komputera.
              • alpepe Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 08:40
                no właśnie.
            • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 10:37
              no niestety, do miejsca prowadzenia działalności trzeba mieć tytuł. inaczej każdy z nas miałby już z pięć firm na głowie;)

              "Szczególnie istotny jest oczywiście adres (lub adresy) miejsca wykonywania działalności gospodarczej. Z tym wiąże się kwestia tytułu prawnego do lokalu w którym działalność jest prowadzona. Pojęcie to oznacza posiadanie prawa do dysponowania lokalem na cele związane z wykonywaniem działalności. Prawo to oceniane jest na podstawie przepisów prawa cywilnego. Tytułem do lokalu mogą być m.in.:
              - prawo własności,
              - użytkowanie wieczyste,
              - najem,
              - dzierżawa,
              - użyczenie,
              - inny stosunek zobowiązaniowy (np. umowny)."

              ksiegowosc.infor.pl/raport-dnia/140838,Pod-jakim-adresem-mozna-zarejestrowac-dzialalnosc-gospodarcza-.html
              • alpepe Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 10:46
                Ano właśnie pamiętam, jak z siedem lat temu w urzędzie nikt mnie o tytuł nie pytał i nikogo to nie interesowało.
                Zresztą w Niemczech też tak bywało, nie wiem, czy obecnie, w przypadku meldunku jako takiego.
                • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:01
                  bo może rejestrowałaś na adres w dowodzie. to wystarczy.
                  • a1ma Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 26.02.14, 02:17
                    Ja mam zarejestrowaną dg pod adresem, z którym dla urzędu nie łączy mnie nic. Nie pokazywałam żadnego papieru. Normalnie - podałam adres, podpisałam, przyjęli. Koniec sprawy.
              • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 10:54
                trzeba mieć tytuł, ale przy zmianie adresu przez platformę e-puap ten tytuł nie jest w żaden sposób sprawdzany.
                czyli nie wolno, ale można :)
                • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:00
                  no tylko że tę zmianę to zdaje się trzeba też zgłosić w innych miejscach, aktualizacja nipu czy tam czego, i tam już trzeba przynieść papierek.

                  generalnie nie widzę korzyści z zarejestrowania mojej działalności u sąsiada. ktoś jakieś widzi? :)
                  • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:05
                    six_a napisała:

                    > no tylko że tę zmianę to zdaje się trzeba też zgłosić w innych miejscach, aktua
                    > lizacja nipu czy tam czego, i tam już trzeba przynieść papierek.

                    masz rację: zdaje ci się. że zacytuję: "Zmiany wprowadzone w CEIDG są automatycznie przekazywane do właściwego urzędu skarbowego i ZUS. Nie trzeba więc wypełniać dodatkowych wniosków w tym zakresie."
                    • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:12
                      no proszę, jaki raj. a ile już firm zarejstrowałeś na sąsiadów? i ciekawe dlaczego żadnej.
                      • a1ma Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 26.02.14, 02:17
                        No właśnie pewnie żadnej, bo i po co ktoś miałby tak robić?
                    • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:13
                      a to co jest? zmiany we wpisie

                      Uwaga ! Złożenie wniosku w trybie anonimowym wymaga wizyty w Urzędzie Gminy w ciągu 7 dni od daty wypełnienia wniosku w celu potwierdzenia tożsamości. Urzędnik odnajduje wniosek w CEIDG po kodzie wniosku, drukuje i przedkłada wnioskodawcy do podpisania. W takim przypadku dniem złożenia wniosku jest dzień, w którym wnioskodawca podpisał wniosek w Urzędzie Gminy.
                      • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:17
                        a nie to nie ten kejs, sory, tak czy owak nie wierzę, żeby można było podać dowolny adres niewymieniony/niepotwierdzony nigdzie wcześniej, bez konieczności weryfikacji.
                        • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:28
                          nawet jeśli nie wierzysz, tak właśnie jest.
                          • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:33
                            niestetyż, istniej coś takiego jak odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznań. jestem pewna, że w procesie rejestracji/wprowadzania zmian coś o tym wspominają, a nawet każą podpisać, że masz świadomość.
                            zapewne dlatego pod twoim adresem zamieszkania nie działa już 150 firm pseudopomysłowych obywateli.
                            • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:44
                              naprawdę dlatego? pacz, a ja myślałem, że taki adres mam nieatrakcyjny!
                              • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 11:52
                                masz ostatnią szansą pochwalić się ile firm założyłeś na cudze adresy.
                                w przeciwnym razie będę zmuszona zostać niewierzącą.
                                chlip;)
                                • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 12:02
                                  a po co miałbym coś takiego robić, a tym bardziej - chwalić się tym?
                                  • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 12:09
                                    głównie po to, żeby nadać jakąś tam wiarygodność twierdzeniom o możliwości, a zwłaszcza legalności rejestrowania działalności na dowolny adres.
                                    • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 15:02
                                      niczego o legalności nie twierdziłem.
                                      • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 16:04
                                        to zostaw legalność i przejdź do możliwości.
                                        jeśli miałeś na myśli techniczną możliwość wpisania do formularza dowolnych danych, tylko zapomniałeś o drobnym szczególe, jakim jest odpowiedzialność karna za składanie fałszywych oświadczeń, to ok.
                                        jeśli nie zapomniałeś, to wartość tak podanych informacji sprowadza się do:
                                        możesz skoczyć z mostu, oczywiście, że MOŻESZ
                                        a że prawdopodobnie się przy tym zabijesz, to już zatrzymam dla siebie.
                                        • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 16:16
                                          pytanie brzmiało, czy da się. odpowiedź brzmi, że da się i nie jest to trudne.
                                          co do odpowiedzialności karnej - jesteś pewna, że to przestępstwo, a nie wykroczenie?
                                          • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 16:38
                                            >da się i nie jest to trudne.
                                            tak, podobnie jak da się skoczyć z mostu, niewątpliwie. a czy trudne, to już zależy od predyspozycji indywidualnych.

                                            > co do odpowiedzialności karnej
                                            z formularza wpisu do ewidencji ceidg-1
                                            15. Zgodnie z art. 233 §6 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 533 z późn.zm.) osoba, która składa fałszywe
                                            oświadczenie i została uprzedzona o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
                                            Uprzedzony o odpowiedzialności karnej z art. 233 §6 Kodeksu karnego, oświadczam, iż wobec osoby, której dotyczy niniejszy wniosek, nie orzeczono
                                            prawomocnie zakazów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt 16-18 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej w zakresie
                                            działalności gospodarczej objętej wpisem w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej*.
                                            • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 17:18
                                              zjedz sznikersa.
                                              • six_a Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 17:31
                                                fuj:)
                                                • tymon99 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 17:37
                                                  prawda?
                                        • a1ma Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 26.02.14, 02:20
                                          six_a, ale dokładnie tak jest. Ja tak podałam adres firmy - akurat w moim przypadku jest to lokal kogoś z rodziny, kto o sprawie wie i nawet się zgodził ;) , ale urząd o tej zgodzie nie wie przecież, bo wszystko na gębę jest. Problemu nie ma żadnego.

                                          Po co miałabym podawać adres fikcyjny, u sąsiada? Żeby popełniać przestępstwo, to chyba trzeba jakąś korzyść z tego mieć, bo tak dla funu to by mi się nie chciało.
    • maly.jasio wynajmnij se hloopcze dacze na dzialkach 24.02.14, 12:14
      bedziesz mogl spokojnie prac po nocach i balowac do oporu.

      a dla szpanu nawet siusiac w ogrodku.
      • malami115 Re: wynajmnij se hloopcze dacze na dzialkach 24.02.14, 12:18
        pod mostem :)
    • tonik777 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 12:37
      Marna prowokacja.
    • 5th_element Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 14:02
      droga gimbazo granatem od pługa odrzucona. To jakaś prowokacja? Cieszcie się, że tylko babki na Was poskarżyły, i że nie dostaliście w ryj od krewkiego sąsiada. A by się należało.
    • nestana Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 24.02.14, 14:30
      Dobry trolling. Zobacz ile złapałeś zdobyczy ;)
    • mmagi ale sadzisz byki,kup se słownik:/ 24.02.14, 14:35

    • bombalska Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 25.02.14, 00:22
      Mam nadzieje, ze dostales skopa na odchodne od wlasciciela? :)
      • ladybaloo25 Re: Przez sąsiadkę straciłem mieszkanie i bede są 26.02.14, 07:34
        Rozwala mnie już tytuł tego postu, facet stracił mieszkanie przez sąsiadkę?!!!!!! on naprawdę nie rozumie, że to przez swoje beznadziejne zachowanie właściciel go wykopał..............
Pełna wersja