Dawno mnie tu nie bylo.

23.02.14, 16:59
Jakis czas temu pisalam. A pozniejsze insynuacje wk...ly mnie. Lubie pisac. Pisze tu na forum, bo gdzie? Od wczoraj intensywnie mysle. :) Ponoc to nie szkodzi. Ciekawa jestem jak jest w waszych Rodzinach. Pytam o Rodziny z doroslymi dziecmi. Jakie sa relacje Was rodzicow z doroslymi dziecmi? Czy sluzycie im pomoca? Czy one chetnie taka pomoc przyjmuja? Nie bylam rozpieszczana w swoim domu rodzinnym. Wczesnie samodzielna. Za maz wyszlam tak normalnie. Ale o swoje dzieci drze. Najchetniej sluzylabym pomoca zawsze i wszedzie. Ale one tego nie chca. "Ja siam". Jak macie u siebie? Nie pisza o tym w necie. Czyzby uzytkownicy internetu to sami mlodzi ludzie z maluchami?
    • maly.jasio I Szczesc Boze, babciu 23.02.14, 20:26
      babciajadzienka napisał(a):
      > Jakis czas temu pisalam. A pozniejsze insynuacje wk...ly mnie. Lubie pisac.

      - I Szczesc Boze, babciu

      Pisze tu na forum, bo gdzie? Od wczoraj intensywnie mysle. :)

      - Ponoc to nie szkodzi, ale i nie pomaga :)

      Najchetniej sluzylabym pomoca zawsze i wszedzie. Ale one tego nie chca.

      - no tak to jest, babciu.
      czyli u Ciebie wsio normalno.

      Czyzby uzytkownicy internetu to sami mlodzi ludzie z maluchami?

      - nie, jest troche emerytow i rencistow.
    • six_a Re: Dawno mnie tu nie bylo. 23.02.14, 22:21
      babcia się nie wyraża, bo wnuki usłyszą.
      • dioskorides Re: Dawno mnie tu nie bylo. 23.02.14, 22:25
        jedz wnusiu jedz, nałoży ci babcia pierożków
    • headvig Re: Dawno mnie tu nie bylo. 23.02.14, 22:47
      > "Ja siam". Jak macie u siebie?

      jeszcze nie mówi, oprócz mee, giii, aaa i bl bl bl. ale chwyta łyżeczkę i sama chce do buzi sobie ją wkładać. oczywiście razem z łyżeczką wszystko co na niej jest.
    • maitresse.d.un.francais No, aż dwa dni 23.02.14, 23:22
      Kupa czasu.
    • mm969696 Re: Dawno mnie tu nie bylo. 24.02.14, 00:03
      jeżeli twoje dziecko mówi "ja siam", to ty też chyba jesteś kobietą z małym dzieckiem. a tak w ogóle to przypomniało mi się gdy oznajmiłam mamie pierwszy raz że sama umyję sobie włosy i nie potrzebuję jej pomocy. Na jej twarzy widziałam szok.
Pełna wersja