Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mala

25.02.14, 08:45
Dziewczynkę. Mieszkamy osobno, raczej mamy dobre relacje. Jednak za bardzo interweniuje w zycie mojej rodziny. To jest moja wina za dużo jej opowiadam...dzwonimy do siebie parę razy dziennie.
Jakie są Wasze relacje z rodzicami ?
Jak często się widujecie?
Jak często ze sobą rozmawiacie?
Czy rodzice wiedzą o wszystkim co się u Was dzieje?
Jak często wnuki jadą do dziadków?
    • 1borgia Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 09:35
      a to ladne: "za duzo jej mowisz".
      dlatego drogie corki (wlasnych matek, a nie matek obcych) polecam wam pomyslec nad powyzszym zyczac milego dnia:)
      borgia
    • coffei.na Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 09:37
      moja mama również jest zaborczą osobą,ale przeprowadziłam z nią parę rozmów i w tej chwili do niczego się nie wtrąca-nie wyobrażam sobie takiej relacji,że miałabym się jej ze wszystkiego tłumaczyć.Zrozumiała,że w końcu trzeba odciąć pępowinę i nawet nie oponowała-ale musisz być konsekwentna!
    • 5th_element Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 09:37
      pare razy dziennie do matki dzwonisz? OMG. A co na to mąż?
      Moja matka też by chciała wiedzieć wszystko i o wszystkim decydować. Np chwalę się jej jak mi się ciało ujęrniło od regularnego fitnessu, a ta, wszystkowiedząca "a może ty już nie ćwicz, taka wątła zawsze byłaś". itp itd, długo by opowiadać. Brat ma sposób na mamusie: traktuje ją trochę jak niepełnosprawną umysłowo. Nie pyta o zdanie tylko zabiera na imprezki rodzinne itd. Mówi jej niewiele, prawdy wygładzone. Ja też nie informuję już matki o kłopotach, bo jedyne co potrafi, to "cierpieć razem ze mną". Nie informuję jej np że idę do szpitala, bo mi by tam cyrki odstawiała. A idę tylko na badania. To osoba katastroficzna, jakoś już się z tym pogodziłam, choć nie było lekko, bo chciałam ją traktować jak kumpelę.
      • leptosom Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 10:05
        A co na to mąż?

        Ukrywa to przed mężem?
      • natalusk Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 10:34
        Mąż ciągle w pracy :)
    • kkk Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 09:41
      jestem 3 lata starsza od ciebie, mieszkam osobno już ładnych parę lat, zawsze miałam dobry kontakty z rodzicami ale chciałam być samodzielna, niezalezna, nigdy tez nie byłam 'córunia mamuni;, nie opowiadałam jej wszystkich szczegółow, nie zwierzałam się jej ze wszystkiego.
      Po wyprowadzeniu zauważyłam, ze tym bardziej interesują sie moim zyciem, dzwonią itd. Az miałam dosyc, taki typowy syndrom 'pustego gniazda' chyba poczuli.
      Dzwonimy do siebie, jestem u nich max raz w tygodniu, troch eich separuje od swoich spraw bo bym zwariowała, im mniej mówie (mamie) tym ona wiecej chce wiedziec i ingerowac w moje życie. DLatego lekko sie odciełam ;) zeby nei zwariować. Jestem dorosła, mam sowje życie, nie potrzebuje siedziec u mamusi i opowiadac jej wszystkiego, radzic sie.
      • natalusk Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 10:27
        Tak dzisiaj zaczęłam na ten temat myśleć. Zadzwoniłam do niej i opowiadalam, że mój dwulatek przechodzi teraz bunt bo ciągle drze '' morde,, użyłam słowa,,morde,, odruchowo. Wyzwala mnie jak małe dziecko za te słowo.

        Koniec czas przeciąć pepowine!
    • zuzi.1 Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 10:33
      www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=8&ved=0CGYQFjAH&url=http%3A%2F%2Fadonai.pl%2Frodzina%2F%3Fid%3D87&ei=41sMU7HmN-3W7QaVo4DYAQ&usg=AFQjCNFKQH9KjBDlQgtSiPgJpgSMQbCmBA&bvm=bv.61725948,d.bGE&cad=rja
      • natalusk Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 10:46
        Hmm...coś w tym jest. Całe życie czuję się zobowiązana, bo płacili za studia, bo wspierali finansowo na początku ,,dorosłości,,. Bo dołożyli się do mieszkania, bo mój brat wcale się nimi nie przejmuje.

        Przecież jak bym miała teraz jej powiedzieć, że trzeba przerwać to błędne koło to zacznie ryczec i się obrazi.
        • 5th_element Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 11:51
          to nie przerywaj, tylko poluzuj więzy. Dzwon rzadziej, poruszaj tematy neutralne, daj jej sie wygadac, nie podpowiadaj jej kontrowersyjnych tematow, tzn takich gdzie wiesz, ze bedzie chciala sie z Toba spierac. A co do wychowania dziecka to czasem na mame trzeba huknac i wyznaczyc granice. Skoro 2-latek drze morde to drze morde. Masz prawo miec tego dosc i fajnie, ze nazywasz sprawy po imieniu a nie zachowujesz sie jak neurotyczka, na ktorą i matka i dwulatek morde drze a ona nie reaguje. Masz zdrowe odruchy, na pewno sobie poradzisz.
        • six_a Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 12:04
          >że trzeba przerwać to błędne koło to zacznie ryczec i się obrazi.

          odruchowo przygotuj się także na wariant: zacznie drzeć mordę
          • ciapata-masajka Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 23:33
            Dokładnie- bezwarunkowe, wyuczone darcie mordy w razie godziny W. Ale może Cie zadziwić jak zacznie potulnieć jeśli to przetrzymasz i nie spuścisz z tonu....

            Płaciła za studia i reszte z własnej woli, czy ktoś ją zmuszał? Oczywiście nie musiała tego robić, ale dyskusyjne jest to, czy do dnia dzisiejszego powinnaś ten fakt wspominać.
            • six_a Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 23:52
              >Płaciła za studia i reszte z własnej woli, czy ktoś ją zmuszał?
              na pewno nie ja. ja nie muszę zmuszać.
              się zgłaszają na ochotnika.
        • cetherena Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 03.03.14, 07:54
          natalusk napisała:

          > Przecież jak bym miała teraz jej powiedzieć, że trzeba przerwać to błędne koło
          > to zacznie ryczec i się obrazi.

          Moim zdaniem prawdziwe zwiększenie dystansu w kontakcie następuje nie poprzez deklaracje na ten temat, tylko poprzez zmianę zachowania (np. rzadziej dzwonisz, a jak mama dzwoni do Ciebie, z mniejszym zaangażowaniem podtrzymujesz rozmowę i mniej mówisz o osobistych sprawach)
    • speedboat8 Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 18:38
      No! niestety sama sobie zgotowalas taki los.Matka to zawsze przewodnik stada, tak wszyscy mamy zakodowane w pniu mozgowym od urodzenia ,a ty nie wyrwalas sie z tego stada .Nawet sama wciaz potwierdzasz ze chcesz do tego stada nalezec:) wiec nie dziw sie ze matka jako przewodnik stada ,SWOJEGO (!) stada cie wciaz nakreca :).Teraz pzostaje ci tylko uciec do innego miasta lub za granice a telefon wyrzucic do rzeki :).Mozesz tez spokojnie z nia porozmawiac i opisac swoje uczucia jakich doznajesz w okreslonych sytucjach.Mowiac o uczuciach mozesz liczyc na to ze cie zrozumie.
    • miau.weglowy Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 19:07
      co ci pomoga informacje jakie sa moje relacje z dziecmi/rodzicami?
      nie bardzo rozumiem
    • berta-death Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 19:17
      Zachowujesz się jak dziecko to i jesteś traktowana jak dziecko.
    • vvwwvv Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 25.02.14, 19:46
      Mój syn ma 31 lat, moja siostrzenica też 31. Normą w naszej rodzinie są spotkania raz na tydzień, telefony co 2. dzień. Teraz pomagam synowi i synowej, bo urodziło się dziecko, ale też mam na głowie rodziców po 80-tce wymagających opieki, ani ja ani moja siostra nie mamy głowy do kontrolowania naszych dorosłych dzieci, radzą sobie bardzo dobrze.
    • chinski_czosnek Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 26.02.14, 00:56
      > Jakie są Wasze relacje z rodzicami ?

      Bardzo dobre.

      > Jak często się widujecie?

      Raz w roku przez kilkanaście dni.

      > Jak często ze sobą rozmawiacie?

      Raz na 2, 3 tygodnie przez telefon.

      > Czy rodzice wiedzą o wszystkim co się u Was dzieje?

      Bez przesady.

      > Jak często wnuki jadą do dziadków?

      Raz w roku, na część wakacji.

      Pomogłam ? :>
    • a1ma Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 26.02.14, 01:35
      Dziś zaliczyłam focha, bo mam katar i nie chciałam zastosować się do jej metod leczenia tegoż :D
      Mam nauczkę, więcej jej nie powiem, że mam katar!
    • koronka2012 Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 28.02.14, 23:44
      Oszalałabym gdybym miała rozmawiać parę razy dziennie. Ględzisz o wszystkim - dajesz jej poczucie, że potrzebujesz rady w każdym aspekcie, to się nie dziw, że cię traktuje jak dziecko.
      O czym można rozmawiać parę razy dziennie?

      Mam dobre relacje, ale rozmawiam - jak mam sprawę do załatwienia, albo raz na tydzień, czasem dwa - z kurtuazyjnym pytaniem co słychać. O sobie nie mówię prawie nic, nie widzę powodu, żeby ich wtajemniczać w moje sprawy, nie wiedzą ani ile zarabiam, ani że byłam u lekarza. Moja matka jest z gatunku "mniej wie, lepiej śpi"
    • emma_vanilia Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 03.03.14, 11:23
      Hej
      Mamę mam wspaniałą kontakt mamy częsty codziennie lub co 2 dzień ale ja tego chce, mam małe dziecko i często chcę się jej poradzić. A czasem ten kontakt to 1 sms co słychać? odpowiedź ok i już. Tylko moja mama bardzo ceni to że jestem samodzielna i wspiera mnie kiedy sama o to poproszę, widujemy się co 2 tyg. Ale doświadczenie ją nauczyło bo dała wejść sobie na głowę mojej babci, która jest osobą mega kontrolującą i zarządzając i jak ktoś tu określił "katasrtoficzną" bo nawet ze zwykłego kichnięcia każe się tłumaczyć czy to aby nie groźna choroba. Babci już się zmienić nie da i zdajemy sobie z tego sprawę dlatego mama stara się postępować inaczej.
      Chciałam Ci tylko powiedzieć natalusk, że teraz jest moment i to chyba taki deadline, żebyś wyznaczyła granice. Sama musisz ocenić czy szczera rozmowa pomoże czy zmiana Twojego zachowania, rodzice płacili za Twoje studia ale to oznacza, że masz robić co chcą do końca świata? Zazwyczaj rodzice starają się pomagać dzieciom, tak jak i Ty starasz się pomagać swoim, nie zapędzaj się w błędne koło z takim myśleniem o wdzięczności bo to do niczego nie prowadzi. I jeśli teraz tego nie ukrócisz z biegiem lat jak Twoi rodzice zaczną się starzeć to może się pogłębiać i już tego nie zmienisz.
    • ann.k Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 04.03.14, 15:28
      Ja mam 35 lat i tez jestem strofowana jak małe dziecko. O np w zeszłym tygodniu. Wchodzimy do mojego bloku, przy wejściu siedzi portier. Ponieważ już tego dnia byłam na zewnątrz, nie widziałam powodu, żeby po raz kolejny mówić mu "dzień dobry". Moja rodzicielka oczywiście przywitała się troszkę donośniej niż trzeba było, po czym jak go minęłyśmy ona do mnie oskarżycielskim tonem: a ty to dzień dobry panu nie mówisz?
      A jak już wejdzie do domu to musi mi zwrócić uwagę, że nie tak używam tego czy owego, "zadbać" o porządek przecierajac zlew ręcznikiem papierowym, itd.
      Szlag mnie trafia. Ale odpuściłam walkę z nią. Jej matka jest taka sama.
      • ponis1990 Re: Mam 30 lat a mama wciaz strofuje mnie jak mal 06.03.14, 07:43
        Ależ o czym wy rozmawiacie parę razy dziennie przez ten telefon? Ona wyciąga z Ciebie wszystko? jeśli tak, zacznij jechać ogólnikami ,,wszystko w porządku'' ,,jest ok'', nie musisz jej się spowiadać z każdej dupereli.
Pełna wersja