Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć standardy?

25.02.14, 14:07
To jest tekst z WO, tu niepełny, ale z całej dyskusji wynika między innymi stwierdzenie, że jak jesteś laską po trzydziestce, to musisz dramatycznie obniżyć swoje wymagania wobec facetów, żeby z kimś się związać. Od razu mi się przypomniało, jak kiedyś usłyszałam (mając 25 lat) że jak nie chcę zostać "starą panną", to muszę być mniej "przebieralska". Myślicie, że jest taki wiek, gdy się człowiek zgadza na byle co, aby tylko spodnie nosiło? Jak było, to przepraszam, odeślijcie mnie, bo mi się wszystko słabo wyszukuje :///
wyborcza.pl/1,135424,15523412,Brzuchaty__lysy_sasiedzie__zegnaj_na_wieki_.html
    • gustavo.fring Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 14:13
      Nie, to jest znacznie prostsze. Jeśli się szuka księcia, to samej trzeba być księżniczką.
      • six_a Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 18:03
        > Jeśli się szuka księcia, to samej trzeba być księżniczką.
        ale prawdziwą czy wymyśloną?
        • gustavo.fring Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 18:30
          Wymyśloną to już jest każda jedna.
          • six_a Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 19:43
            no jak każda, to przerąbane.
            wyrazy.
            • gustavo.fring Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 19:53
              dzięx

              smuteczek
    • light_in_august Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 14:18
      Jeśli się szuka "głową", to pewnie trzeba trochę spuścić z tonu, także spojrzeć realnie na siebie - nie jestem ideałem, więc nie będę szukać ideału, mam takie i takie wady czy niedostatki, więc u innych też jakieś muszę akceptować. Ale sprawa jest protsza, kiedy się kogoś spotyka i serce zaczyna mocniej bić - wtedy nie patrzy się małostkowo, że ząb trochę krzywy i studia zrobione na płatnej uczelni, bo całokształ nam się po prostu podoba. I tak chyba jest lepiej, a nie te całe nnowomodne castingi na partnera, który ma spełniać 120 warunków, żeby cokolwiek z tego było.
      • slottka.ja Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 14:23
        coby nie wymyślić i jakich standardów nie zakładać to i tak na dwoje babka wróżyła, albo się uda albo się nie uda, niezależnie od wieku, wykształcenia, pochodzenia, urody itepe
      • franekz Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 06.03.14, 11:50
        light_in_august napisała:


        > te całe nnowomodne castingi na partnera, który ma spełniać 120 warunków, żeby c
        > okolwiek z tego było.

        No jak tylko 120 to mocno obnizasz.
    • feel_good_inc Takie tam bzdurki 25.02.14, 14:33
      Jak to już ktoś wyżej napisał, żeby dorwać księcia, trzeba najpierw samą być księżniczką.
      Skąd mają się brać ci księciunie wolni w wieku lat 35? Oni już od 10 lat mają żonę czy stałą kochankę i dzieci - stąd też szeroko rozpowszechnione drapieżnictwo seksualne i odbijanie mężów.
      Siedzisz i narzekasz, że nie możesz znaleźć interesującego wolnego faceta po trzydziestce bo wszyscy wolni to nieudacznicy i/lub brzydale? Dlaczego zatem samotnych babek po trzydziestce tak samo nie określamy? I nagle sytuacja staje się jasna...
      • ursyda Re: Takie tam bzdurki 01.03.14, 17:08
        feel_good_inc napisał:
        stąd też szeroko rozpowszechnione drapieżnictwo seksualne i odbijanie mężów.

        Mój Boże, jacy ci mężczyźni są nieszczęśliwy. Myślisz, że przez to odbijanie im tak odbija?
    • allatatevi1 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 14:41
      Nie to nie standardy mają znaczenie. I nie wiek - możesz mieć 20 lat, możesz mieć 40 lat to też niewiele zmienia.

      Ważne żeby mieć odpowiednie towarzystwo, odpowiednich znajomych.
      Odpowiednich - w znaczeniu podobnych do siebie, w swoim stylu.

      Co wbrew pozorom jest baaardzo trudne, bo życie codzienne pcha nas mocno ku przypadkowości.
      Jak wygląda otoczenie społeczne przeciętnego człowieka? To jego znajomi ze szkoły, studiów, pracy - kompletnie przypadkowi ludzie, najczęściej z kompletnie różnych środowisk, klas społecznych, groch z kapustą. W takich warunkach ciężko o przyjaźnie, o związkach nie wspominając.

      Jak ktoś ma szczęście obracać się w podobnym do siebie towarzystwie które sam świadomie wybrał to najczęściej w każdym wieku jest w stanie znaleźć bratnią duszę czy drugą połowę.
      • soonva Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 17:13
        allatatevi1 napisała:

        > Jak ktoś ma szczęście obracać się w podobnym do siebie towarzystwie które sam ś
        > wiadomie wybrał to najczęściej w każdym wieku jest w stanie znaleźć bratnią duszę
        > czy drugą połowę.

        Absolutnie się z tym nie zgadzam. Sama będąc nieco po czterdziestce, znam naprawdę wiele kobiet mających interesujące i wartościowe towarzystwo, w sensie koleżanki, przyjaciółki, kolegów i przyjaciół. Spędzają razem czas, realizują swoje zainteresowania, rozwijają się itp. A mimo to te kobiety nadal są samotne. I nie wynika to z tego, że one nie chcą, przeciwnie, bardzo chcą, ale że uwierzyły w to, co Ty piszesz, że przez wartościowe towarzystwo - nawet całkiem liczne - poznanie drugiej połówki to oczywistość. Żadna oczywistość! To się może zdarzyć i zapewne się zdarza, ale wcale nie musi. I wcale realnie nie zwiększa to szansy.

        Dlatego odpowiedź, brutalna, ale szczera na postawione pytanie brzmi TAK, trzeba obniżyć standardy. Trzeba znać swoją rzeczywistą wartość i na jej podstawie zawiesić poprzeczkę. A jeśli nikt do tej poprzeczki przez kilka lat nie doskakuje, to trzeba ją obniżyć i to czasami znacznie, chyba, że chce się być samotną babcią z kotem. Przykre, ale prawdziwe.
        • allatatevi1 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 20:20
          Nie ma czegoś takiego jak "rzeczywista wartość".
          Ta sama osoba w skali 0-10 w jednym środowisku może być oceniona na 0, w innym na 10.
          • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 21:27
            To juz ja sie nie zgodze.Podajesz ekstremalne sytuacje ale w zyciu takich skrajnych sytuacje nie ma.Niemniej mozna przyjac twoja argumentacje jako uzasadniona.
            kazdy ma jakies wyobrazenie o sobie ,samoocene.Opiera sie ono na doswiadczeniu jak inni na nas reaguja i na swoich standartach atrakcyjnosci.Czasem jest samocena zawyzona a czasem zanizona.Niemniej oscyluje ona blizej lub dalej" rzeczywistej" czyli takiej jaka nadaja inni ludzie.Sprytne kobiety prawidlowo oceniaja swa atrakcyjnosc bo obserwuja jak mezczyzni reaguja na nie i na tej podstawie okreslaja swa atrakcynosc.Jest to rzeczywista wartosc atrakcyjnosci w potocznym rozumieniu.Uzywamy potocznych okreslen a nie bawimy sie matematyczne definicje.Jesli wysoce atrakcyjny facet nie reaguje na srednio atrakcyjna dziewczyne to ona uznaje ze po prostu jest "sredniakiem" i takiego powinna sobie szukac za partmnera,oczywiscie rezygnujac z walorow wizualnych partnera a koncentrujac sie na zaletach osobowosci.To samo dotyczy i jego:).
        • moja_sprawa3 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 20.03.14, 12:29
          soonva napisała:

          >
          >
          > Dlatego odpowiedź, brutalna, ale szczera na postawione pytanie brzmi TAK, trzeb
          > a obniżyć standardy. Trzeba znać swoją rzeczywistą wartość i na jej podstawie z
          > awiesić poprzeczkę. A jeśli nikt do tej poprzeczki przez kilka lat nie doskakuj
          > e, to trzeba ją obniżyć i to czasami znacznie, chyba, że chce się być samotną b
          > abcią z kotem. Przykre, ale prawdziwe.

          Wał, ale egoizm. Nadal twierdzisz, że przesadzacie z wymaganiami co do mężczyzn, ale w odwrotnym kierunku ma to nie działać.
    • majaa Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 14:44
      Ani łapanie byle kogo, ani wymagania z kosmosu nie są dobrym wyjściem. Najlepiej podejść zdroworozsądkowo zarówno do siebie, jak i do poszukiwanego partnera. Ideałów po prostu nie ma, ale jest tak, że pewne cechy drażnią bardziej, a inne mniej albo wcale, więc cały wic polega na tym, żeby się wzajemnie dopasować.
    • triismegistos Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 16:44
      Na co komukolwiek facet poniżej standardów?
      • six_a Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 18:05
        > Na co komukolwiek facet poniżej standardów?
        no przepraszam, do wynoszenia żwirku po kocie
        się nada
        • miau.weglowy a co kot na to? :D/nt 25.02.14, 18:55

          • six_a Re: a co kot na to? :D/nt 25.02.14, 19:34
            ucieszy się ze służby. kot by się nie cieszył?
            • miau.weglowy Re: a co kot na to? :D/nt 25.02.14, 19:43
              no ale jakze to tak? z bylejakiej sluzby? eeee...machnal ogonem i poszedl ;)
              • speedboat8 Re: a co kot na to? :D/nt 01.03.14, 16:10
                Az milo sie czyta jak jedna druga nakreca :)
      • chinski_czosnek Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 18:09
        Może świetnie gotuje ?
      • moja_sprawa3 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 20.03.14, 12:31
        triismegistos napisała:

        > Na co komukolwiek facet poniżej standardów?
        No przepraszam, na co komu baba poniżej standardów?
    • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 18:31
      Polecam swietna ksiazke ktora mi wpadla w rece przypadkowo: Allan i Barbara Pease pt Dlaczego mezczyzni pragna seksu a kobiety milosci.36 zl wydawnictwo REBIS Poznan
      Tam psychologowie radza aby tzw skala atrakcyjnosci partnerow byla podobna .Tzn trzeba spojrzec na siebie obiektywnie co soba reprezentujesz jako atrakcyjna osoba i takich samych wartosci atrakcyjnosci szukac u partnera.Inaczej zwiazek skazany jest na porazke.Predzej czy pozniej.Wiec jesli chcesz stworzyc jeden dobry zwiazek nalezy cierpliwie szukac i czekac Niestety.Mozna tez obnizyc standarty , byc moze zawyzone w stosunku do tego co sami reprezentujemy i liczyc sie z tym ze moze nam nie wyjsc.
      • miau.weglowy przypadkowo - wiadomo ;P/nt 25.02.14, 18:55

      • vvwwvv Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 19:40
        Spam
      • six_a Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 19:41
        >Mozna tez obnizyc standarty

        polecam świetną książkę:

        https://ksiegarnia.pwn.pl/public/pic/hcovers/240/a5/mj-pierwszy-sownik-ortograficzny-oprawa-mikka_109868.jpg
        • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 21:43
          Jestem pod wrazeniem blyskotliwosci wypowiedzi i jej "glebi" :) Jak zwykle u ciebie to wysoki standart intelektualnej glebi
          • six_a Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 21:47
            pirze sie gleby
      • system.tzw.edukacji Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:06
        > Tam psychologowie radza aby tzw skala atrakcyjnosci partnerow byla podobna.

        Proszę, proszę, cóż za odkrycie. Zresztą już może rzeczywiście lepiej, żeby psychologowie sadzili banały niż, dajmy na to, szukali zastosowań mechaniki kwantowej w psychoterapii czy powielali wymysły dra Frauda (chyba tak się to pisze).
        • czoklitka Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:11
          >Proszę, proszę, cóż za odkrycie. Zresztą już może rzeczywiście lepiej,
          >żeby psychologowie sadzili banały

          Niestety, właśnie z takich banałów niektórzy nie zdają sobie sprawy.
          • system.tzw.edukacji Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:20
            > Niestety, właśnie z takich banałów niektórzy nie zdają sobie sprawy.

            To inna sprawa.
        • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 18:55
          Chodzi o to aby ktos bedac srednio atrakcyjny nie szukal na sile partnera super atrakcyjnego .Takie zwiazki szybko sie rozpadaja .Tlumaczac to na "po naszemu".Przynajmniej statystyka tak mowi .Dobrze sie sprawdzaja zwiazki srednio atrakcyjny ze srednio atrakcyjnym, czy malo atrakcyjny z malo atrakcyjnym. Jak sie jest atrakcyjnym zalezy od naszej oceny i jak nas inni postrzegaja.Trzeba obserwowac :) siebie .
          • system.tzw.edukacji Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 20:31
            > Chodzi o to aby ktos bedac srednio atrakcyjny nie szukal na sile partnera super
            > atrakcyjnego .Takie zwiazki szybko sie rozpadaja .Tlumaczac to na "po naszemu"
            > .Przynajmniej statystyka tak mowi .Dobrze sie sprawdzaja zwiazki srednio atrakc
            > yjny ze srednio atrakcyjnym, czy malo atrakcyjny z malo atrakcyjnym. Jak sie j
            > est atrakcyjnym zalezy od naszej oceny i jak nas inni postrzegaja.Trzeba obser
            > wowac :) siebie .

            https://i.imgur.com/ppxy1AQ.jpg?1
            • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 16:25
              Chyba jestem debilem lub musze wypic jeszcze jedno "wzmocnione" piwo aby doznac iluminacji bo patrze na ten wielgasny obrazek ktory nota bene pozera zasoby tego forum i slabszym komputerom nie pozwala sie otworzyc i zastanawiam sie jakie ma on przeslanie?(?!) oprocz zwyklego spamowania ? czy demonstracji rozdetego ego wstawiajacej .
              Ani ciekawy kolorystycznie z uwagi na bardzo waska game kolorystyczna ani nie posiada zadnej literakiej tresci ktora by zmusila moj instynkt rozmazania do akcji .Moze wstawiajaca wypila za duzo wina ? i wkleila nie to co zamierzala ?lub zlosliwie chciala mi zamknac usta spamem.Informuje wiec ze mam bardzo szybki komputer a i polaczenie dosc szybkie .Za to narobilas szkody innym uzytkownikom o slabszych komputerach .Swoim kolezankom dzialalas na szkode.:)
              • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 16:29
                Dodam jeszcze ze: Plec jak telewizor.telewizor jak plec ,mozna nie uzywac ,ale trzeba miec
              • system.tzw.edukacji Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 16:49
                > zastanawiam sie jakie ma on przeslanie?

                Generalnie rzecz biorąc chodzi o to, że jeśli na pustyni stoi wielgachna budowla, to niekoniecznie trzeba ją wskazywać palcem tudzież pouczać, że to budowla.

                > Informuje wiec ze mam bardzo szybki komputer a i polaczenie dosc szybkie.

                Good for you. :)

                > Moze wstawiajaca wypila za duzo wina ? i wkleila nie to co zamierzala
                > Za to narobilas szkody innym uzytkownikom o slabszych komputerach
                > Swoim kolezankom dzialalas na szkode

                Jestem płci męskiej. Wkleiłem dokładnie to, co zamierzałem wkleić. Obrazek waży 25 KB (czyli około 20 razy mniej niż reszta strony forum, i to przy zablokowanych reklamach) i ma niecałe 600 pikseli szerokości. Słowem – histeryzujesz.
                • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 17:37
                  Tak szczerze to malo czytelne to przeslanie :) jakis inny obrazek by sie przydal bo nawet napis nie nakierowuje na na to co miales na mysli ,ale Bog ci zaplac za objasnienie :) ale mimo wszystko daj o polowe mniejszy bo kazdy pixel sie jednak liczy i swoje "wazy".
                  • przeciezwiadomo Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 19:50
                    Nie mało czytelne, tylko wymaga inteligencji, Tobie cała poszła w te...kijanki.
                    • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 22:02
                      Trzeba bylo mi objasnic ,zanim autor postu wyjasnil ,to bym uznal twoje wymadrzanie sie :) a tak to wiecz co ? :)...usmiechne sie z politowaniem nad toba :)
                      • przeciezwiadomo Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 22:27
                        Ja się uśmiecham z politowaniem nad Tobą, odkąd się tu pojawiłeś ze swoimi dyrdymałami i swoją ortografią :)
                        I obrazek dla Ciebie:

                        https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/01/514d2f5a8133eaaac89616cb7e103c71_original.jpg?1357540561
                        • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 02.03.14, 10:56
                          :) Nie mnie dzialasz na szkode ale swoim kolezankom i calej armii internautow ze slabszymi komputerami i laczami.Po prostu odcinasz im szanse na podziwianie twej kreatywnosci rodem z Photoshopa:) .Oswiece cie ze kazda taka fotka "polyka" zasoby i aby to cos "otworzyc" potrzeba duzo wiecej czasu i jest szansa ze sie "to" zwyczajnie nie otworzy. na niektorych komputerach .
                          A skoro ci moja pisownia nie odpowiada :) nie czytaj jej ! Proste !:) Mam takie samo prawo tu pisac jak i ty.Ty mnie oceniasz ,ja ciebie ,pelnia demokracji :)
                          • przeciezwiadomo Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 02.03.14, 11:31
                            Hehe, pochwal się jeszcze po raz trzeci, jak słaby jest Twój komputer i kiepskie Twoje łącze, skoro otworzenie się obrazka z netu to takie obciążenie dla Ciebie - widzisz, jakoś nikt inny nie narzeka, tylko Ty :D Ale cóż, skoro masz taką naturę siewcy, to pewnie spore alimenty bulisz, i kupno lepszego kompa z lepszym łączem jest niemożliwe. Wybór należy do Ciebie, zabawny człowieczku.
      • soonva Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 18:52
        Z przyjemnością przeczytam. Natomiast stwierdzenie, że obie strony powinny mniej więcej tak samo atrakcyjne jest banalne. Inna rzecz, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z takich banałów a później wielkie rozczarowania przeciętnej kobiety, że jej o wiele atrakcyjniejszy mąż zdradza ją na prawo i lewo. Nie ma róży bez kolców, ale to dzisiaj niestety niepopularna prawda.
        • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 20:31
          Dla jednych moze i banal a dla innych " rewelacja".Dodam ze byly prowadzone w UK naukowe badania na temat dopasowania partnerow pod katem ich pozniejszych losow i tak wlasnie wyszlo.Banal ,ale juz potwierdzony statystycznie a wiec mozna go przyjac za pewnik i zarazem wskazowka dla "poszukujacych" czym sie kierowac
      • naiwna00 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 20:41
        Tylko problem polega na tym, że często ludzie nie potrafią właściwie ocenić własnej atrakcyjności. Właściwie czyli tak jak widzą ją inni. Zdarzają się osoby przez innych uważane za atrakcyjne, ale oni sami zakompleksieni mogą tego nie dostrzegać. Może też być odwrotnie - brzydale uważający się za piękności. Czasami stąd też biorą się dziwne pary, w których jedna strona jest niesamowicie atrakcyjna, a druga od niej odstaje.
      • flan_fran Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 01:00
        to jakas kwadratowa propaganda. znam tyle odwrotnosci tej tezy, ze az nie wiem skad ja wzieli. ktos wie?
    • czoklitka Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 18:44
      >Myślicie, że jest taki wiek, gdy się człowiek zgadza na byle co, aby tylko spodnie nosiło?

      Czy to raczej nie ma związku z charakterem i oczekiwaniami, a nie z wiekiem? Istnieje przecież sporo kobiet i mężczyzn w różnym wieku, którzy godzą się wejść w układ z braku lepszej okazji.

      nie może znaleźć przystojnego, wykształconego mężczyzny z pasją.

      Jakoś się nie dziwię. :>
      • moja_sprawa3 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 20.03.14, 13:03
        czoklitka napisała:

        > >Myślicie, że jest taki wiek, gdy się człowiek zgadza na byle co, aby tylko
        > spodnie nosiło?
        >
        > Czy to raczej nie ma związku z charakterem i oczekiwaniami, a nie z wiekiem? Is
        > tnieje przecież sporo kobiet i mężczyzn w różnym wieku, którzy godzą się wejść
        > w układ z braku lepszej okazji.
        >
        > nie może znaleźć przystojnego, wykształconego mężczyzny z pasją.

        Można, ale co z tego. W pracy mam taką jędzę koło czterdziestki, szczupła zadbana sunia. O charakterze nie będę się rozpisywał. To jędza, małpa i donosicielka, ale atrakcyjna. Miała atrakcyjnego męża, raczej dobrze zbudowanego, nauczyciela wf. Facet interesował się motocyklami, nawet umiał je naprawiać. Przynajmniej tak twierdziła. Jak stracił pracę to ona się z nim rozwiodła. Stwierdziła, że nie mogła z nim wytrzymać. Jak widzisz facet po studiach z zainteresowaniami, a babie nie odpowiadał. Ona teraz szuka bogatych i zaradnych. Jest jeden problem za dużo wymaga, a od siebie nic nie daje. Każdą teorię można podważyć albo podać odwrotny przykład do założonego. W 90% kobietom chodzi o stabilizację i kontrolowanie związku.
        • czoklitka Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 20.03.14, 20:44
          >Można, ale co z tego.

          Nie do końca zrozumiałeś. Tutaj mówiłam o tych kobietach, które same nie wiedzą, czego chcą. Akurat omawiane nie mogą.
          Swoją drogą, masz sporą wiedzę o życiu prywatnym oraz zapatrywaniach tej kobiety, jak na współpracownika...
    • maly.jasio Zdecydowanie tak... 25.02.14, 19:28
      ale mozesz sprobowac zaczepic sie w Londynie i standardy nadal 3miec.


      __________________________________________________________
      Wszystko co mialo rece i nogi - to wyjechalo do Londynu.

      A niedobitki - to do Warszawy.
      • ursyda Re: Zdecydowanie tak... 25.02.14, 19:33
        A jasiu dalej w Sosnowcu.
        • molly_wither Re: Zdecydowanie tak... 25.02.14, 19:45
          A wolalalbys,zeby w Brzozowcu? Opanuj sie.
          ursyda napisała:

          > A jasiu dalej w Sosnowcu.
        • maly.jasio to sie zgadza... 25.02.14, 19:48
          ursyda napisała:
          > A jasiu dalej w Sosnowcu.


          to sie zgadza...
          Ale w Warszawie mam nadal wlasne mieszkanie.
          gdyby co - to zapraszam.
          viesz - jaka mam do Ciebie slabosc.
          • ursyda Re: to sie zgadza... 25.02.14, 22:42
            Za każdym razem jak mnie podrywasz to widzę ciebie tak:
            https://i.wp.pl/a/f/jpeg/31272/kalisz1.jpeg
            • maly.jasio A to sie NIE zgadza... 26.02.14, 14:36
              A to sie NIE zgadza...


              nie nosze okularow i mam polowe tej wagi co Kalisz...
              z to poglady polityczne i usmiech rzeczywiscie zblizony :)

              chcesz lyka koshera ?
      • molly_wither Re: Zdecydowanie tak... 25.02.14, 19:38
        Gdybys byl facetem zakochalabym sie:)

        maly.jasio napisał:

        > ale mozesz sprobowac zaczepic sie w Londynie i standardy nadal 3miec.
        >
        >
        > __________________________________________________________
        > Wszystko co mialo rece i nogi - to wyjechalo do Londynu.
        >
        > A niedobitki - to do Warszawy.
    • molly_wither Znaczy sie upodlic? 25.02.14, 19:37
      To tylko potrafia wspolczesne mlodki. Ja 20 lat temu potrafilam z godnoscia przyjac do wiadomosci,ze najwyzej zostane stara panna.Dzisiaj panie po 30tce wpadaja w panike,efektem czego jest upodlenie wlasnie.
      • speedboat8 Re: Znaczy sie upodlic? 25.02.14, 21:45
        Eee ... zawsze tak bylo a wczesniej to dopiero lataly za chlopami aby tylko jakiegos zlapac :)
    • vvwwvv Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 19:44
      Kobieta naprawdę atrakcyjna i interesująca nie musi obniżać standardów, bez względu na to, czy ma 20, 30, 40 czy 50 i więcej lat.
      • molly_wither Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 19:47
        Hmmm, pozostaje zapytac w tych dziwnych czasach , co oznacza "naprawde atrakcyjna". Pytam serio, bo mam ponad 50tke i nadal nie wiem.

        vvwwvv napisał(a):

        > Kobieta naprawdę atrakcyjna i interesująca nie musi obniżać standardów, bez wzg
        > lędu na to, czy ma 20, 30, 40 czy 50 i więcej lat.
        • vvwwvv Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:08
          Taka, która może mieć męża wiernego od ponad 30 lat lub 15 lat młodszego partnera, zapatrzonego w nią jak w obrazek. Na przykład.
          • gustavo.fring Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:11
            Aha, czyli np. ona bogata a on artysta bez grosza. To będzie zapatrzony.
            • vvwwvv Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:19
              Przykro mi, ale nie trafiłeś. Mój partner, z którym jestem obecnie, jest lepiej sytuowany niż ja. Jego matka próbowała mu mnie wybić z głowy, bo ja mu już "dzieci nie dam" (mój syn jest z mojego poprzedniego małżeństwa). Ale jesteśmy szczęśliwi.
              • gustavo.fring Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:22
                Ja nie mówiłem o Tobie, tylko tak ogólnie filozoficznie.

                Ale to trochę dziwne, że tak od razu potraktowałaś to osobiście.
          • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 21:34
            Taki zwiazek to kazirodztwo wiec czym sie tu cieszyc ? ze niby jestem atrakcyjna?
            • vvwwvv Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 21:44
              Zdaje się, że nie rozumiesz słowa, którego raczyłeś użyć.
              • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 27.02.14, 01:42
                Dobrze rozumiem co to znaczy :) a ty zastanow sie czy nie mam racji .:) Roznica miedzy partnerami max 7 lat to normalne.facet ma byc zawsze strszy ! Wiecej ,to kazirodztwo:) Znajdziesz w Kamasutrze taka cyferke jako przepis na udany zwiazek a napisana byla 4tys lat temu !
                • vvwwvv Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 27.02.14, 07:48
                  Tu sobie poczytaj pl.wikipedia.org/wiki/Kazirodztwo
                  i więcej nie pisz bzdur. Pokazałam mojemu partnerowi, co napisałeś, uśmiał się bardzo.
                  • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 27.02.14, 09:15
                    Widocznie twoj partner ma wiekrze poczucie humoru niz ty :)
          • coelka Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 28.02.14, 21:05
            vvwwvv napisał(a):

            > Taka, która może mieć męża wiernego od ponad 30 lat lub 15 lat młodszego partne
            > ra, zapatrzonego w nią jak w obrazek. Na przykład.
            wychodzi ,ze moja mama jest atrakcyjjnjna, 60 plus, ojciec na lonie abrahama, miała faceta 12 lat młodszego, teraz 5 lat młodszego -ale wykształconego i na poziomie
    • berta-death Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:17
      A do jakiego poziomu trzeba te standardy obniżyć? Wystarczy do poziomu Mietka spod budki z piwem czy jeszcze trzeba zjechać w dół? I żeby nie było, większość tych Mietków jakieś żony posiada. Dla mnie to kosmos, że ktoś taki może być żonaty, ale widać są kobiety, które naprawdę nie górują tych swoich standardów.
      • czoklitka Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:21
        >Dla mnie to kosmos, że ktoś taki może być żonaty, ale widać są kobiety,
        >które naprawdę nie górują tych swoich standardów.

        No coś Ty, berta! Niektóre właśnie mają wygórowane, niestety tylko w teorii. :)
      • system.tzw.edukacji Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 20:21
        > Dla mnie to kosmos, że ktoś taki może być żonaty, ale widać są kobiety,
        > które naprawdę nie górują tych swoich standardów.

        Miał się zmienić po ślubie, ale nie wyszło.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 22:14
        Mietek spod budki z piwem nie zawsze był Mietkiem.
        Kiedyś miał ambicje i perspektywy. Ale potem pojawiła się żona...
        I została tylko budka.

        Tak to w skrócie wygląda.
    • watpliwa Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 21:56
      Ciekawe jak bardzo jero obnizyla teraz standardy, odkad krytyk ja rzucil.
      • system.tzw.edukacji Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 22:08
        > Ciekawe jak bardzo jero obnizyla teraz standardy, odkad krytyk ja rzucil.

        Bardziej się już nie da. :)
        • simply_z Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 22:12
          no co wy??
          rozstanie?
          ale jak to:(
          • system.tzw.edukacji Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 22:21
            > no co wy??
            > rozstanie?

            Mnie nic o tym nie wiadomo, ale najwidoczniej użytkownik Watpliwa jest bardziej na bieżąco. :)
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 22:07
              system.tzw.edukacji napisał:

              > Mnie nic o tym nie wiadomo, ale najwidoczniej użytkownik Watpliwa jest bardziej
              > na bieżąco. :)

              a ja dziś postawiłem wszystko na jedną kartę, albo będę miał wszystko albo nic, ochłapami niech się zadowalają inni

              • six_a Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 22:27
                zagrałeś w lotto?
        • berta-death Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 22:14
          > Bardziej się już nie da. :)

          Jak się nie da. Można się zacząć umawiać z psychoanalitykiem.
    • ciapata-masajka Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 25.02.14, 22:31
      Zależy do czego mężczyzna służyć ma...

      Jeśli szukasz męża i ojca dla swoich dzieci a jednocześnie 35 lat masz, to rzeczywiście trzeba ukrócić wymagania do odpowiedzialności i w miare dochodowej pracy, a o wszystkich wspolnych rozwojach, poczuciach humoru i orgazmach na moment zapomnieć. Jeśli nednak Twoj tor nie jest aż tak mocno ufiksowany, to moe warto dłużej sie porozgladać, a w mmiedzyczasie wsłuchać się w komentarze ludzi którzy Cię znają, wysłuchać i ocenić, jak na mężczyzn działasz i jakie fluidy wysyłasz. Poza tym można też zmienić perspektywe, i tak np. przyjąć wersje na tzw. rozdrobnienie sie i szukać kogoś na chuć, i na kawe z rozmowa o sensie zycia osobno zmaterializowanej osoby.

      Nobla temu, kto stworzy uniwersalny algorytm na miłość i udany związek.
    • 10iwonka10 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 14:44
      Standard to jedna sprawa ale w zwiazku trzeba isc na pewne kompromisy. Nikt nie jest idealny i tylko kwestia jak dalego mozna pojsc na kompromis aby zwiazek byl wciaz udany.

      Mam taka kolezanka jej siostra jest wolna tez pewno okolo 35 lat i pamietam jak o kims opowiadala - dla mnie ty byly drobiazgi dla nie wielki problem...jakies takie drobne nawyki goscia.Mysle ze niektorzy szukaja idealu a sami idealem nie sa.
      • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 18:44
        Jestes madra dziewczyna.Popieram to co mowisz.Zycie z druga osoba to trudna sztuka kompromisow.Nawet okresowe mieszkanie we wspolnym pokoju np ma wczasach,czy obozie sportowym wymga od nas juz rezygnacji z wlasnych nawykow a co dopiero spotkanie dwoch plci z dwoch roznych swiatow :)!
    • jupka-jupka-jupka Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 16:24
      Jak ma być byle co, to już lepiej nikogo nie mieć. Nie można mieć wygórowanych oczekiwań, ale nie należy też rezygnować ze wszystkiego.
      Po 30 roku życia szukamy jedynie starszego faceta, bo i my nie jesteśmy już nastolatkami. Nie wiem, w jaki sposób miałabym obniżyć standardy. Albo ktoś mi odpowiada, czuję się w jego towarzystwie swobodnie albo pozostanie jedynie znajomym.
      • vvwwvv Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 20:41
        A kto powiedział, że po 30 trzeba mieć starszego faceta?
    • etykietka Re: Przeczytałam cały wątek i patrząc obiektywnie 26.02.14, 20:59
      ... otwiera się rynek dla męskich utrzymanków.
      Bo...trzydziestki wyglądają ma bardzo zdesperowane, maja pieniądze i spore jak piszecie wymagania. Jak facet mądry to powie trochę miłych słówek, a w zamian dostanie seks i utrzymanie :)
      • przeciezwiadomo Re: Przeczytałam cały wątek i patrząc obiektywnie 26.02.14, 21:10
        IMO to ten rynek już dawno się otworzyl.
        • etykietka Re: Przeczytałam cały wątek i patrząc obiektywnie 28.02.14, 18:10
          Nie znam żadnej takiej pary, bo skoków jednorazowych trzydziestek za pieniądze nie liczę.
          Ale, żeby tak na dłuższy czas....hmmmm nie spotkałam się.
          • przeciezwiadomo Re: Przeczytałam cały wątek i patrząc obiektywnie 28.02.14, 18:15
            A ja owszem. Niestety.
      • speedboat8 Re: Przeczytałam cały wątek i patrząc obiektywnie 26.02.14, 21:37
        Cos jakby zazdrosc przemawia przez ciebie:) trzeba wierzyc w siebie :) Nic nie jest bardziej atrakcyjne niz pewnosc siebie :)
    • soulshuntr Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 21:59
      Obnizyc? Pffff...odrzucic trzeba wszystkie a nie obnizyc.
    • mm969696 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 26.02.14, 23:39
      bo to jest prawda. znam kilka koleżanek, które tak długo przebierały, wybierały, ze w końcu w desperacji wzięły pierwszych lepszych, byle tylko zdążyć urodzić dziecko przed tzrydziechą.
    • kardiolog Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 27.02.14, 10:22
      Uwazam, ze jestes w bledzie. Nie obnizaj standardow tylko znajdz osobe swojego zycia na Twoim- odpowiednim poziomie. Zwiazek przetrwa tylko wtedy gdy Wasze oczy beda horyzontalnie skierowanie ku sobie. Niewazne jest czy jedno z zainteresowanych stoi i czy siedzi.
      Powodzenia
      kardiolog
      • gyubal_wahazar Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 01.03.14, 22:59
        > Zwiazek przetrwa tylko wtedy gdy Wasze oczy beda horyzontalnie skierowanie ku sobie

        Horyzontalnie to poziomo jest ? To już chwytam, dlaczego mi się 3 tuziny związków rozpadły
    • babciajadzienka Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 28.02.14, 19:25
      To przypadek (czytaj: wola Boska) jesli trafi swoj na swego. :) Naprawde tak uwazam. Jest troche ludzi na tym swiecie. Spotkac takiego, ktory cie zainteresuje to naprawde lut szczescia.
      • przeciezwiadomo Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 28.02.14, 19:27
        Spotkać to mało. Jeszcze żeby to zechciało trwać i się po drodze nie popsuło.
    • nstemi Ale o co chodzi? 01.03.14, 22:22
      Cóż, może ja jakoś tego obniżania/podwyższania standardów nie kumam-sorry. Gdy spotyka się dwoje ludzi to albo jest między nimi jakaś „chemia” albo tego nie ma. I może to być para najwspanialszych książąt, spełniająca najbardziej wyśrubowane standardy . Nie mają się „ku sobie” i koniec bajki.
      Poza tym osoba z poczuciem własnej wartości-takim prawdziwym, życzliwa i poukładana będzie przyciągać podobnych ludzi. Z daleka się będą trzymać wszelkiej maści popaprańcy i frustraci. Oni poszukają podobnych sobie. I żadne czeklisty i standardy ich obniżanie, podwyższanie nic tutaj nie pomoże.
      Może warto się też zastanowić. Tak zupełnie szczerze, bez żadnych ściem przed samą sobą. Skoro trzydziestokilkulatka jest sama to właściwie dlaczego? Dlaczego rozpadły się poprzednie związki, albo dlaczego się żadnego związku nie potrafiło stworzyć?

      • wszedlem Re: Ale o co chodzi? 02.03.14, 04:27
        tez nie wiem o co chodzi. a najbardziej zastanawiajace sa wymagania dot. wygladu faceta. o ile sporych rozmiarow miesien piwny moze przysparzac watpliwosci odnosnie trybu zycia i sposobu spedzania wolnego czasu, o tyle skreslanie mezczyzn z powodu lysienia badz wylysienia jest tylko do zaakceptowania jesli kobiety zgodza sie na otwarte komentowanie zwisu ich cyckow po trzydziestce. jakos tego nie widze.

        druga sprawa to nieustanne dazenie do "przezywania zycia w pelni". ktos tu kiedys madrze napisal, ze nowoczesne pary nigdy nie sa zadowolone, ciagle ma byc adrenalina - podroze, skoki na bungee, zdobywanie szczytow gorskich itd. , ale czesto zapomina sie o tym, ze "nudny" wieczor na kanapie z ksiazka po wspolnie przygotowanych kanapakch z mielonka i pomidorem moze byc rownie fascynujacy.

        trzecia i najmniej dla mnie zrozumiala sprawa to tzw. nawyki pt. "to jest moj kubek", "w sobote rano sprzatamy", "prawa czesc szafy jest moja", "znowu niepozmywane" i inne tego typu bzdury. kompletnie absurdalne powody do klotni, a jednak powszechne.

        tak wiec, trzydziechy-plus, ja niestety jestem juz zajety, ale zycze wam szczerze szczescia i odrobiny dystansu wobec siebie, ktory to szczescie wam umozliwi.
      • speedboat8 Re: Ale o co chodzi? 02.03.14, 11:09
        Im czlowiek starszy tym ma wiecej nabytego doswiadczenia a i intensywnosc emocji spada w wyniku starzenia sie neuronow,feromony tez sa mnie intensywne ogolnie wiec bardziej patrzymy racjonalnie na wumarzonego partnera niz wczesniej .Tu tkwi problem bo zdarzaja sie osobnicy o bardzo silnych foromonach i zaczyna sie "chemia" ,tylko ze nie zawsze to pracuje w obie strony.
        Zaczynaja sie tez problemy dopasowania osobowosci bo 30latek to juz silnie uksztaltowana osobowosc i raczej nie chce sie zmieniac w imie milosci.Latwiej to przychodzi 20latkom.
        Masze oczekiwania od zycia tez sie zmieniaja.Fiksujemy sie na pewnych oczekiwaniach ktore sa czasem bardziej marzeniami o ideale a niewiele biora pod uwage realia.
        Piszesz o "chemii" ale po 30tce coraz trudniej odnalezc kompatybilnego partnera bo nasze komorki wechowe tepieja bo minal okres prokreacji a i wlaczaja sie hamulce wartosciowania ,inaczej"przesmradzania"jak to sie mowi,szuka sie raczej wad niz zalet w potencjalnym partnerze.Stad autorka "zasiegala" jezyka u "bylej" bohatera postu.Chemia byla ,ale jak widac potrzebowala wiecej danych wiec zaczela "weszyc".Gdyby nie te hamulce juz dawno by miala faceta:) co prawda ze skaza ale by miala:) .a teraz tak ma dylemacik.
        • wszedlem Re: Ale o co chodzi? 02.03.14, 11:43
          alez to bylo nudne, co napisales.
          • speedboat8 Re: Ale o co chodzi? 02.03.14, 20:00
            Widze sprzecznosc .Nikt nie zmusza cie abys czytala .Zwyczjanie omijaj moje posty :) skoro cie malo interesuja :) to naturalny odruch na nudnego faceta .Ja unikam nudnych kobiet :) jak ognia .Nudnych to znaczy takich ktore klepia banaly :) przerabiane na tym forum milion razy .Mozesz byc pewna ze nie odpowiem juz na zaden twoj post bo okazuje sie ze nie masz nic do powiedzenia oprocz wylania negatywnych emocji .Szkoda mi energii :) ktora moge przelac na cos bardziej tworczego jak np laskotanie kolanka ladnej blondynce ktora wlasnie poszla zrobic siku :)
            • simply_z Re: Ale o co chodzi? 05.03.14, 22:57
              prokreacja mineła mówisz?
              no ciekawe ,dobrze ,że moja prababka, babka, matka i ja jakimś dziwnym trafem zostałyśmy poczęte ,kiedy wg twoich teorii prokreacja powinna być w totalnym zaniku....
              opanowałeś pisownię słowa kształt?
              • speedboat8 Re: Ale o co chodzi? 06.03.14, 01:06
                Nie wysilaj sie :)
                To ze pisze szybko i nie zwracam uwagi na polska ortografie wcale nie znaczy ze nie potrafie wyluskac gwary regionalnej w wypowiedziach :) ale jestem ponad to bo sens sie liczy a nie forma. Czytam ze zrozumieniem o co autorce chodzi choc czasem jest to dosyc trudne .Nie mozna tego powiedzic o wielu kobitkach tu zabierajacych glos ktore reaguja nie na sens ale na swoje osobiste konotacje zwiazane z wyrazonym slowem czy pojeciem .Przypomina to popularne " gadal dziad do obrazu".
                Nie napisalem ze prokreacja minela ale ze wspolczesnie , po 30tce juz trudniej znalezc partnera do prokreacji z wymienionych powodow.
            • wszedlem Re: Ale o co chodzi? 06.03.14, 02:10
              ponizej piszesz o rzadko spotykanej, a jednak wlasciwej tobie umiejetnosci czytania ze zrozumieniem. coz, mam pewne watpliwosci skoro po lekturze moich postow byles nadal przekonany, ze jestem kobieta.
              • wszedlem Re: Ale o co chodzi? 06.03.14, 02:11
                drzewko k... mialo byc "powyzej" w takim ukladzie.
              • speedboat8 Re: Ale o co chodzi? 06.03.14, 09:38
                Skoro argumentujesz jak kobieta to mam prawo mylic plec:).Nie oczekuj ,ze za kazdym razem bede identyfikowal rozmowce .Biore tez poprawke na to ze wielu forumowiczom uciekaja koncowki w rodzajnikach .Interesuje mnie sens a nie plec
      • astrofan Re: Ale o co chodzi? 20.03.14, 21:02
        >nstemi napisała:

        > Cóż, może ja jakoś ..

        ładnie i sensownie rzecz ujęta
    • hermilion Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 07.03.14, 23:14
      I to jest całe bagno w jakie wpadają kobiety - oceniają atrakcyjność faceta zamiast to kim jest .. a potem zdziwienie .. że zdradza .. że rzuci jak się zestarzejesz ..
    • ma.trioszka1 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 08.03.14, 00:15
      ale co to znaczy "obniżyć standardy"? mam być z kimś na siłę, z rozsądku? zresztą wygląd jest rzeczą skrajnie subiektywną; tym bardziej, że często jak ktoś zaczyna się podobać, to od razu wydaje się atrakcyjnieszy
      • speedboat8 Re: Czy żeby znaleźć faceta, trzeba obniżyć stand 16.03.14, 16:45
        No wlasnie ! :) Presja spoleczna. jest zwierciadlem tego co tak naprawde chce od obu plci Natura ,a wiec prokreacji.Niby seks nie jest najwazniejszy a jednak ....to "cos" wciaz nie daje spokoju i kaze szukac partnera plci przeciwnej .To odzywa sie instynkt rozmnazania bez wzgledu na to czy towarzyszy mu przyjemnosc cielesna czy nie.
        Kobitki tu oburzja sie sie ze nie jest seks najwazniejszy .Zgadzam sie ,najwazniejsze jest zostawic potomka i to jest to co wciaz wam spokoju nie daje a nie uzmyslawiacie sobie dlaczego:) lub uzluslawiacie ale z hipokryzji nie ujawniacie.jest to zrozumiale bo to jest jeden z mechanizmow ochronnych jakie Natura rozwinela aby kontrolowac rozmanzanie.Wyobrazcie sobie wspolzyjace bez zahamowan pary .. a kto by sie potem opiekowal kobietami w ciazy jesli facet zaplodnil kilkaset !
        Sa wiec sprawy takie jak instynkt ktore zmuszaj do poszukiwan partnera plci przeciwnej wlasnie w celu prokreacji.Kobieta oczywiscie ma wolna wole i "wybiera" sobie partnera poprzez dopuszczenie go do wspolzycia z nia .Moze wiec okreslic preferencje na targowisku plci..I w tym punkcie dotarlismy do tematu watku. To ONA(!) decyduje co dla niej jest wazniejsze:potomek( za wszelka cene ) czy wiez z partnerem?Facet za nia nie wybierze.Czy ona ma sie spelnic jako matka-rodzicielka czy jako czlowiek ,w milosci z partnerem innej plci?Idealem byloby aby znalazla oba spelnienia w jednym ale przy tak duzej roznorodnosci materialu genetycznego na rynku plodnosci ciezko odsiac ziarno od plew.:) Tyle psychologii ewolucyjnej:)
Pełna wersja