majaa Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 11:29 No nie, czytam i oczom nie wierzę... śmiać się czy płakać... Powiedz mi, czy to po prostu czysta głupota, czy może jednak "tylko" desperacja? No faktycznie, taki "skarb" Ci się trafił, że nie odpuszczaj. Do wszystkiego się idzie przyzwyczaić, notoryczne zdrady to jeszcze nic, ile to kobitek przyzwyczaja się do regularnych śliw pod oczami i siniaków wielkości piąchy, rozrzuconych po całym ciele, bo zgodnie z naturą ich nadzwyczajne misie muszą wyładować zdrową, męską agresję, co nie? Tak że przyzwyczajaj się, kochana, bo z takim podejściem do siebie, życia i facetów, to może Ci się przydać niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 13:46 Widac po zaangazowaniu autorki ze to "diament" ze skaza:) Zawsze to jednak diament :) i ona to wie.Od niej zalezy czy zaakceptuje skaze:) Po jej zdesperowaniu widac ze facet ma twarda osobowosc i ona stoi na przegranej pozycji Kazda opcja jest dla niej niewygodna.Czasem tak bywa i wtedy nalezy zapomniec o emocjach i zrobic sobie liste priorytetow zyciowych i zwyczajnie na chlodno poszeregowac je i dokonac wyboru.:) To juz obowiazek autorki.My za nia tego nie zrobimy:) Odpowiedz Link Zgłoś
soonva Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 14:01 Dokladnie tak. Mam nadzieję, że wybierze dobrze dla siebie. Czego jej życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 14:25 Urzekająca metafora. Utrzymując się w tej konwencji, może to raczej leśna kupa z fikuśną kokardką ? Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 14:59 Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :) Dla niej diament dla ciebie kupa :) faktem jest ze gdyby nie mial tego "czegos" w sobie o czym marzy kazda z was, to autorka by sie nim nie zainteresowala:) Gdyby byl "kupa" to juz na dzien dobry by wiala od niego:) i nie dywagowalibysmy na tym forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 16:25 Niekoniecznie. Sporą część zachwytów Autorki, należałoby złożyć na karb bijących jej w czajnik miłosnych hormonów, wzmocnionych dodatkowo niską samooceną i lekką desperacją. Myślę, że dziewczyna bez ww aberracji, mogłaby znacząco inaczej wycenić aktywa wspomnianego dobiegacza Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 20:58 Skoro uwolnily sie te hormony i autorka zanizyla swa samoocene widac ten gosc ma jednak to "cos":) Ona zreszta opisala co ja tak zauroczylo i zniewolilo:) w tym "diamenciku ze skaza".To jest chyba ta poszukiwana defincja tego "cos" :) Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 22:04 Co do tego nie mam cienia wątpliwości, bo z tonu Autorki jasno wynika, że leci na amanta. Ze swej strony studzę tylko egzaltację wyrażającą się w nazywaniu go diamentem, tylko dlatego, że oczarował Autorkę, dba o psa, kota i (damy wybaczą) lubi podymać na boku Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 26.02.14, 18:41 badz laskaw wyjasnic, bo nie wiem, o czym marzyc Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 26.02.14, 20:54 Generalnie jak sie przeglada profile randkowe na popularnych portalach to ok 75 % kobitek pisze ze oczekuja ze wymarzony facet powinien miec to "cos" (!):) ,jakies 15 % deklaruje ze oczekuja aby je"zauroczyl" .Moge wiec przyjac ze kazda wolna kobieta marzy aby osobowosc ,uroda,wzrost (!) lub to "cos" u faceta sklonilo ja aby mu ulegla .Nie wiem co to jest to tajemnicze " cos".Zapytaj kobiety ktore o tym pisza.:) Odpowiedz Link Zgłoś
przeciezwiadomo Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 26.02.14, 21:36 Nie wszystkie kobiety mają konta na portalach i nie wszystkie szukają tam tego samego. Bądź łaskaw przyjąć do wiadomości, że świat nie jest tak czarno-biały, jakim chciałbys go widzieć. Są wierni mężczyźni, którzy mają taką naturę i zero potrzeb siania plemnikami na wszystkie strony świata. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 27.02.14, 01:38 Sam jestem facetem i znam meski swiat lepiej niz ty ktora mysli ze facet to kobieta z przyklejonym penisem :) Nie przyjmuje do wiadomosci ze sa faceci ktorzy sa wierni:).! Pytanie ! Czy wierni na pokaz czy tak naprawde wierni? jak wierny to jest jego wybor bo nieatrakcyjny albo lenistwo,ale i tak w glowie od czasu do czasu wyobraca jakas mlodke ! :) To nozrmalne u faceta.! Rajcuje go zawsze swierza kobieta ! im mlodsza tym lepiej ado glowy mu nie zajrzysz a i nie przyzna sie nigdy a wy tego nie rozumiecie i zyjecie w iluzjach .Pora pojac ze swiat kobiet to inna bajka niz swiat facetow.! Dlatego kobiety z odraza biora do reki Playboya a faceci z rozkosza :).To bardzo prymitywna ilustracja roznic bo roznice sa glebsze niz tylko poprzez horyzont Playboya :) Odpowiedz Link Zgłoś
fuzja_jadrowa Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 27.02.14, 10:03 > jak wierny to jest jego wybor bo nieatrakcyjny albo lenistwo,ale i tak w glowie od czasu do czasu wyobraca jakas mlodke! :) > Pora pojac ze swiat kobiet to inna bajka niz swiat facetow.! W sensie, że kobiety, jak te lilije, jeśli w ogóle coś w tej swojej głowinie obracają, to będzie to co najwyżej przepis na sernik? No niestety, aż tak bardzo się nie różnimy. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 27.02.14, 11:42 Wiem ze sie nie roznimy w sferze mechanizmow wiernosci ale przypomne ze jest to moj argument na informacje ze sa tzw "wierni" faceci".Tego nie przyjmuje do wiadomosci ,bo mam swidomosc ze facetem zawsze kieruje instynkt rosiewania swych plemknikow po jak najwiekrzej ilosci kobiet .Takim sie po prostu rodzi.Ten instynkt jest jak instynkt oddychania,bicia serca itp Wiem tez ze kobiety tez maja rozne fantazje i jest to skrytka zamykana w jej mozgu na 100 zamkow szyfrowanych na milion sposobow.:) .One maj wiecej do stracenia wiec Natura uzbroila je w specificzne mechanizmy ochronne,ktorych nie znajdziemy u faceta W ogole pojecie wiernosci jest bardzo relatywne.Partnerzy sa ze soba bo czuja do siebie pociag fizyczny,potem to juz przywyczajenie :) w ktorym nie zawsze obie strony czuja sie komfortowo ,wiec zachowujac pozory lojalnosci rekompensuja sobie wyobraznia.:) Polskie przyslowie mowi "oczy nie widza serce nie boli". Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy jedno trzeba ci przyznac 27.02.14, 11:45 lanie wody masz w malym palcu Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: jedno trzeba ci przyznac 27.02.14, 12:25 mam sie obrazic czy zachwycic :) ? Nie rzeczy stalych ,niezmiennych ,na ktorych mozna polegac bez zastrzezen :) i watpliwosci .To jest lekcja ktorej szybko sie nauczylem , juz w w przedszkolu:) Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: jedno trzeba ci przyznac 27.02.14, 12:30 speedboat8 napisał(a): > mam sie obrazic czy zachwycic :) ? mozesz zachowac neutralna postawe. na wszelki wypadek ;) > Nie rzeczy stalych ,niezmiennych ,na ktorych mozna polegac bez zastrzezen :) i > watpliwosci .To jest lekcja ktorej szybko sie nauczylem , juz w w przedszkolu: > ) a no to przykre Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: jedno trzeba ci przyznac 27.02.14, 13:23 Nie wiem czy przykre ale praktyczne.:) Nic cie nie zaskakuje do tego stopnia ze nie masz planu B Czasy sa wyzwaniem dla nas jako ludzi z uwagi na pospiech jaki sami sobie zafundowalismy wybierajac kapitalizm jakom jedynie sluszna formacje. Czlowiek zas jest struktura dynamiczna ,wciaz sie zmieniajaca a wiec i jego poglady,postawy ewoluuja.Im szybciej zyjemy tym szybciej zmieniamy sie .Ktos bardzo "wierny" moze jutro uznac ze wiernosc mu sie nie kalkuluje , lub na odwrot.Trzeba zawsze brac taka mozliwosc pod uwage. Dlatego wszelkie takie abstrakcyjne pojecia sa relatywne.Ja natomiast wierze w teorie "korzysci" ktora kieruje sie czlowiek w swoim internalnym centrum dyspozycyjnym .Czlowiek zawsze kieruje sie w strone skad ma korzysci dla siebie plynace.Nawetplatoniczan milosc mozna tym wytlumaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: jedno trzeba ci przyznac 27.02.14, 23:16 no w przypadku braku kregoslupa oczywiscie choragiewka wieje Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: jedno trzeba ci przyznac 27.02.14, 23:44 Kto mowi o braku kregoslupa:) ? To nie jest komformizm! Czlowiek instynktownie zawsze wybiera opcje najbardziej dla niego korzystna,szczegolnie kobiety bo ich biologia determinuje. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: jedno trzeba ci przyznac 28.02.14, 22:21 Choragieka wieje ? czym ?:) czepiam sie jak rasowa forumowa kobieta :) wiem ! Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 27.02.14, 20:34 Z twoich wypowiedzi wynikają dwie rzeczy 1. mężczyzna to tępak z klapkami na oczach, który nie potrafi wykorzystać możliwości własnego umysłu (takich jak np. wola). Biedaczek pchany przez instynkt, który nic, tylko musi siać i siać. No musi! 2. Nie spotkałeś w życiu fajnej kobiety - współczuję, ale się nie dziwię. Te "lepsze" muszą wiać aż się kurzy. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 27.02.14, 23:53 Zaraz dorabiasz teorie,widac od razu ze masz zaciecie literackie,chyba nie spelnilas sie za bardzo ? Pisalem juz tu ze kazdy sygnal dociera do cial migdalowego ktore jest centrum powstawania emocji w mozgu 5x szybciej niz do kory mozgowej gdzie odbywa sie analiza i powstaje racjonalna decyzja .Wynika z tego ze kazda nasza decyzja jest zawsze emocjonalna a nie racjonalna.I nie dotyczy to tylko facetow ale i kobiet. kazdy facet to dwa w jednym: samiec i dopiero potem genialny wynalazca czy kreator.Vide Picasso. Alez oczywiscie ze faceci maja wybitne szare komorki tylko ze jak napisalem 5 x szybciej ich emocje popychaja do dzialania zanim sie wlaczy hamulec racjonalny.U jednych polaczenie emocje szare komorki sa lepiej rozwiniete a u innych gorzej ale zawsze facet ma na uwadze seks na pierwszym miejscu:) A ty z twojej wypowiedzi widze ze nie masz kompletnie pojecia kto to jest facet! Uwazasz ze to kobieta z przyklejonym penisem.Nic bardziej mylnego! To intelekt przyklejony do penisa :) Tak nas stworzyla ewolucja i jeszcze dlugo takimi bedziemy:) z czego osobiscie bardzo sie ciesze bo nie ma to jak przyjemnosc:) Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 00:02 Sorry - czas to miał znaczenie jak mężczyzna dorwał babkę w buszu i wziął ją w oparciu o drzewo. W cywilizowanych warunkach ma mnóstwo czasu na użycie innych obszarów mózgu niż te, które zawiadują instynktem. Ty tego nie potrafisz - rozumiem. Definiuje cię penis i jego instynktowna powinność. Inni potrafią i ci żyją wiele lat (albo i całe życie!) z mądrymi, pięknymi, kochającyi i pragnącymi kobietami w satysfakcjonujących i szczęśliwych związkach. Jest ich sporo. Ty tego nie doświadczysz, ale to nie twoja wina. Takim cię natura stworzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 01:58 I znowu zyjesz iluzja.Wciaz szybkosc myslenia jest bardzo potrzebna a nawet obecnie bardziej niz dawniej.Wiem co mowie.Za to mi wlasnie placa :) To ze masz statusialego partnera wcale nie znaczy ze nie ma on ochoty pomacac sobie jakas mlodke na boku.:) lub gdy cie nie ma na horyzoncie.Nie mowi ci po prostu o tym aby cie nie ranic .No coz zycie z apodyktyczna kobieta wymaga poswiecen :) Jesli nie brzydzisz sie Playboyem to polecam regularna lekture od deski do deski.Poznasz meski swiat ,bez czarowania .Moze nieco uproszczony ale z pewnoscia zrozumiesz na czym polega twoja pomylka w ocenie facetow. Podam ci jeszcze jeden fakt do przemyslenia .Otoz pokazujac facetom zdjecie atrakcyjnej kobiety u prawie 100% badanych facetow uaktwnial sie w mozgu osrodek erekcji! Tak wykazaly skany tomografowe mozgow.U kobiet zas pamiec dlugotrwala! Widzisz podstawowa roznice ?! Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 10:06 Jest różnica między "ma ochotę" a "pomaca na boku". I o to cały czas chodzi. Ale twój penis tego nie zrozumie, już to pojęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 12:18 Tak ! w ocenie facetow jest roznica ale nie kobiet bo one odbieraja kazda nielojalnosc jako zdrade :)A swoja droga ja na twoim miejscu nie bylabym tak pewna swego partnera czy nie poszedl dalej niz tylko "ma ochote".Faceci jak sa pod presja szczegolnie apodyktycznych partnerek rekompensuja sobie "uszczerbki " na honorze i meskosci dyskretnym skokiem w bok .Vide Dulski pieknie sportretowany w lekturze szkolnej.Nie wiem czy wiesz ale w pierwowzorze sztuki mialo byc ze zostawia Dulska i ucieka z tancerka kabaretu.? Ostatecznie w sztuce wybucha tylko " A niech was wszystkich!".Wydaje ci sie tlko ze znasz facetow.Roznimy sie zasadniczo i w rolach spolecznych i w budowie mozgu.Ostatnio wiele sie robi aby poznac jego prace poprzez skanowanie w czasie roznych psychologicznych eksperymentow i juz mamy na bank potwierzdenie ze mozgi kobiety i mezczyzny pracuja zupelnie inaczej.Ten sam sygnal aktywuje inne obszary ,a nawet jesli to jest inna intensywnosc wykorzystania.Wracamy wiec do pogardzanej prze niedouczone panie psychologii ewolucyjne ktora lepiej niz np Freud czy sw Augustyn wyjasnia co i jak z tymi ludzmi jest. To ze ty traktujesz seks jako malo znaczacy element zycia wcale nie znaczy ze twoj partner mysli tak samo.Nie musisz sie nade mna litowac ,okazywac mi pogarde.Splywa to po mnie jak po kaczce.Wiem ze sa kobiety na swiecie ktore lubia seks i chetnie mu sie oddaja :) a reszta to "dodatek" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 12:34 A skąd wnioski na temat ważności seksu w moim życiu i związku? Dopowiedziałeś sobie do moich upartych wypowiedzi na temat tego, że jesteś bezmyślnym rozsiewaczem, a nie prawdziwym mężczyzną? Mój mąż nie jest pod presją. Jak chce to może spadać na drzewo ze stadem młodych laleczek i bzykać je tam do woli. Jednak życie pokazuje, że woli mnie. Siłą go w łóżku i życiu nie trzymam. Idź rozsiewać i zapładniać, innym daj żyć tak jak chcą, z kim chcą i na zasadach jakie w życiu wyznają. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 13:46 Co? prawda kole w aureole :) Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 14:00 Jaka prawda? Ta wymyślona o moim podejściu do seksu? Czy ta o zdradzającym mnie mężu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
przeciezwiadomo Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 18:26 Podziwiam, że Ci się chce gadać z tym pożal się Boże 'wszechwiedzącym'. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 22:27 I jedno i drugie :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: co znaczy 'o czym marzy kazda z was'? 28.02.14, 01:47 Mam dysonas :) miedzy tym co sie od ciebie dowiaduje a tym co sam wiem o sobie od moich ex bo moje kobiety byly mna zachwycone, chyba dlatego ze interesowalem sie nimi,sluchalem i duzo dawalem :).Umialy i umia wciaz to docenic :) .Mialem tez wyjatkowe szczescie bo kazda moja kobieta byla super ! zewnetrznie i wewnetrznie :).Docenialy we mnie to ze rozmawialem z nimi o wszystkim ,nawet o seksie bez skrepowania :).Wiem bo mowily i wciaz mi to mowia,ze jestem swietnym rozmowca:) i je rozumiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 14:01 nie chcesz słuchać rad "rzuć go" to nie słuchaj. tylko do nikogo nie miej pretensji jak za 10 lat zorientujesz się że pan zniszczył ci psychikę - już masz niskie poczucie własnej wartości a zdradami on je dobije do końca. że o chorobach wenerycznych nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
koto.podobna Re: Monogamia nie jest dla facetow 26.02.14, 15:35 Świetny facet, nie ma co! marzenie każdej kobiety. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czoklitka Re: Monogamia nie jest dla facetow 27.02.14, 20:42 Tak mnie zaciekawiło, czy lista >dobry i wrażliwy >na pewno byłby dobrym mężem >nigdy nie poznam kogoś tak niesamowitego >wartościowych >interesuje go poważna relacja byłaby aktualna, gdybyś oświadczyła mu, że monogamia nie jest również dla Ciebie, tym samym, od czasu do czasu, pokręcisz sobie na boku będąc w tej poważnej relacji. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Monogamia nie jest dla facetow 28.02.14, 02:00 No tak ! ale dramat autorki polega na tym ze ona jest mono a on polygamiczny i nie ma miejsca na kompromis :) Odpowiedz Link Zgłoś
czoklitka Re: Monogamia nie jest dla facetow 28.02.14, 22:22 > ale dramat autorki polega na tym ze ona jest mono a on >polygamiczny i nie ma miejsca na kompromis :) Ależ wcale być nie musi. :) Zasugerowałam autorce tylko prowokację. Odpowiedz Link Zgłoś
greedex5 Re: Monogamia nie jest dla facetow 01.03.14, 09:38 "nie ma nic złego, jeśl > i mężczyzna od czasu do czasu prześpi się z jakąś inną kobietą, o ile nie zanie > dbuje swoich obowiązków wobec "partnerki" Znam takich co tak twierdzili a potem zakochiwali się jednak w tych innych co miały być przygodą. Związki otwarte nie są dla większości ludzi. Jeśli nie jesteś fejkiem, bo jakoś się nie odzywasz. Jesteś zakochana i zaślepiona i już pojęłaś decyzję. Szukasz potwierdzenia. Ale jakoś nikt tu nie napisał że jest w takim układzie i jest szczęśliwy. Znam koleżankę którą mąż zdradzał "nieostentacyjnie, dbając o obowiązki rodzinne " ona o tym wiedziała. Dlatego nie wie czy z nim zostanie. jak spotka lepszego to odejdzie. Co ciekawe ale chyba typowe mąż jest chorobliwie o tę żonę zazdrosny. Więc jak to ktoś napisał faceci chcą otwarcia z jednej strony bo jak z dwóch to robi się przeciąg.... Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Monogamia nie jest dla facetow 01.03.14, 10:56 Najsensowniejszym byloby zezwolic na wielozenstwo.Jesli jakis facet znajdzie kobiety ktore sie zgodza tak jak u Mormonow byc jedna z wielu zon to dlaczego mu nie zezwolic :) ? To samo dotyczy kobiety .Sa jenostki u obu plci tzw alfa ktore maja werwe i zaciecie aby byc "kims" chca sie wybijac ponad innych,maja zasoby energii wiekszej od wspolplemiencow ,wiec dlaczego im tego odmawiac? pod warunkiem ze dbaja o swoja trzodke:) .? W spoleczenstwach pasterskich , zbierackich ,jeszce we wczesnej fazie rolnictwa wielozenstwo bylo norma,bo potrzeba bylo wielu czlonkow klanu bay byl on silny i dawal poczucie bezpieczenstwa Potem sw Pawel wymyslil monogamie i poszlo! Kosciol poprzez ograniczanie seksu sprawowal wladze nad ludzmi.Mial pakt z Wladza i obie instytucje skutecznie kontrolowaly ludnosc aby pokornie naginaly kark i tyraly na leni .Ciekawe na co wpadna korporacje? ... z pewnoscia siegna po stary chwyt czyli limitowanie seksu a wiec sfery wolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Monogamia nie jest dla facetow 01.03.14, 11:07 a po co ci to "żeństwo", nie trzeba się ślubu, żeby uprawiać seks. Odpowiedz Link Zgłoś
fuzja_jadrowa Re: Monogamia nie jest dla facetow 01.03.14, 11:39 > Najsensowniejszym byloby zezwolic na wielozenstwo.Jesli jakis facet znajdzie ko > biety ktore sie zgodza tak jak u Mormonow byc jedna z wielu zon to dlaczego mu > nie zezwolic :) ? To samo dotyczy kobiety . Dżii, człowieku, wyobrażasz sobie w tej sytuacji kwestie prawne, choćby dotyczące opieki nad dziećmi, dziedziczenia czy dzielenia majątku w przypadku ewentualnego rozwodu? Z punktu widzenia państwa, model tego typu byłby niekorzystny i zbyt skomplikowany. Jak chcesz sobie tak żyć, to żyj bez ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: Monogamia nie jest dla facetow 01.03.14, 12:19 o, nareszcie zaczyna madrze gadac ;) niektore plemiona indianskie to stosowaly, albo tacy inuici (poliandrie mam na mysli ofkors ;P) Odpowiedz Link Zgłoś