Jak przekonac dziewczyne do siebie ?

26.02.14, 18:53
Chodzimy ze sobą już 2 miesiące a ona ciągle mi nie ufa.
Przecież zachowuję sie przyzwoicie i co moge to robię żeby wzbudzić
jej zaufanie. Chiałbym ją zaprosić do domu kiedy nie ma nikogo, ale
ona mówi ze mi nie wierzy. W co tutaj ona ma wierzyć, bo chyba nie
w krasnoludki? Ja nie zamierzam nic robic wbrew jej woli i mówię jej to.
Ale ona na to, ze faceci z taka gebą jak ja sa nieszczerzy. No to po co
ze mna chodzi? Nic z tego nie rozumiem.
    • czoklitka Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 19:32
      >Chiałbym ją zaprosić do domu kiedy nie ma nikogo, ale
      > ona mówi ze mi nie wierzy.

      A po co chcesz ją zaprosić do domu?
      • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 21:17
        czoklitka napisała:

        > A po co chcesz ją zaprosić do domu?

        Chcę sobie z nią pogadać swobodnie. Na zewnątrz jestem zawsze spięty, bo się wstydzę
        ludzi. Wydaje mi się, że myślą sobie o tym, jak taki brzydak mógł poderwać dziewczynę.
        Czuję sie winny, że ona też pewnie ma na sobie spojrzenia politowania mijających nas
        ludzi.
        • czoklitka Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 23:30
          >Chcę sobie z nią pogadać swobodnie.

          Ciepło się robi, w związku z czym może zaproponuj wypad do lasu, skoro nie chce odwiedzić Cię w domu. Poza tym nie rozumiem - raz piszesz o swobodzie, innym razem, poniżej - o kochaniu (seksie - jak sądzę). I jeszcze o brzydkiej gębie piszesz i nie w sensie gombrowiczowskim... Pomóc nie potrafię.

    • gustavo.fring Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 19:36
      Dziewczyny nie da się przekonać do siebie.

      Ale im bardziej będziesz ją nieprzekonywał, tym bardziej ona będzie się przekonywać. Tak to działa.

      Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno.
      • magadanskaya Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 10:41
        No w sumie.
    • samuela_vimes Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 19:41
      no taką ksywą to ja się nie dziwię, że ona nieprzekonana.
      • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 21:19
        samuela_vimes napisała:

        > no taką ksywą to ja się nie dziwię, że ona nieprzekonana.

        Nazwałem się tak, bo jestem brzydki a chciałbym się kochać.
        Chyba też mam do tego prawo?
        • przeciezwiadomo Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 21:22
          Widocznie nie jesteś AŻ taki brzydki, skoro masz dziewczynę.
          • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 21:28
            przeciezwiadomo napisał(a):

            > Widocznie nie jesteś AŻ taki brzydki, skoro masz dziewczynę.

            Myslę czasami sobie, że ona chodzi ze mna z litości. Mówi przecież, że jesteśmy
            kolegami i nawet nie pocałowaliśmy się jeszcze.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 21:28

            przeciezwiadomo napisał(a):

            > Widocznie nie jesteś AŻ taki brzydki, skoro masz dziewczynę.

            Może ona nie wie że jest jego dziewczyną...
            • sundry Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 08:58
              Skoro mówi, że są kolegami i się nie pocałowali nawet, to by na to wskazywało :)
        • samuela_vimes Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 21:54
          hejterzyna vel wez się w nowym wcieleniu? co tam babcia do sanatorium pojechała i wolna chata jest?
    • gyubal_wahazar Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 20:22
      Zmień gębę. Maska p-poż i od razu wzbudzisz zaufanie
    • triismegistos zmień nicka 26.02.14, 21:25

    • ijonaa.tichy Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 22:28

      Dziwne.
      Czemu ci nie ufa? Nie wiem, może powiedz otwarcie że jej nie ukatrupisz czy coś :P
      To powinno pomóc. Zaufanie zdobywa się stopniowo tak w ogóle ;)
      • chinski_czosnek Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 23:43
        ijnaa.tichy napisała:
        >
        Nie wiem, może powiedz otwarcie że jej nie ukatrupisz czy coś
        > :P

        Po takim zagajeniu zaczęłabym się zastanawiać, czy to oznacza, że mam się czuć wyjątkowa, bo poprzednie dziewczyny nie miały takiego szczęścia ;P
    • maitresse.d.un.francais Nickiem, nickiem! 26.02.14, 23:32
    • akle2 Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 26.02.14, 23:50
      Ale w co nie wierzy?
    • gocha033 wziac sobie brzydsza i pojdzie jak z platka. 27.02.14, 11:21
      ugly.fucker napisał:
      No to po co ze mna chodzi?

      z nudow. pomoglam ?
    • speedboat8 Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 13:08
      Chodz z toba fo ma cie za zwyczajnego frajera.Tak sie maloltki cwicza w manipulowaniu facetami na przyszlosc:)
      Rzuc ja jak szmate i powiedz ze rozczarowala cie i.. zacznij podrywac jej kolezanki.Sama ci wejdzie do lozka jak bedziesz mial u nich powodzenie.Pamietaj ze zakazany owoc lepiej smakuje.Jak facet jest wyzwaniem to kazda poleci do niego jak pszczolka do miodu:)
      Nie okazuj jednak entuzjazmu jej powrotem bo sie spalisz u niej po raz kolejny .Traktuj ja z rezerwa i tzrymaj na dystans co tylko ci wyjdzie na dobre jesli chcesz ja bzyknac:) Ma cie ona zdobywac a nie ty ja.Nie ma nic gorszego niz nachalny facet - w oczach kobiet .
      Swoje juz zrobiles,wiesz na czy stoisz wiec po jak cholere!sie angazujesz w cos co z gory jest skazane na porazke.?Popelniles pare podstawowych bledow na starcie i jestes u niej spalony.
    • feel_good_inc Wachluj się nonszalancko... 27.02.14, 14:02
      ...plikami banknotów o dużych nominałach.
      Nic tak nie wzbudza zaufania i chęci odwiedzenia mężczyzny samego w domu.
    • speedboat8 Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 15:04
      Najgorsza rzecza jak robisz jest to ze sie w ogole "starasz".Swoje juz okazales,nie ma odzewu ? to pa! szukaj innej laski i nie zrazaj sie bo w tym swiecie tak juz jest ze widac wasze feromony nie pasuja do siebie i ona odbiera cie jako "nie majacego potencjalu ni zasobow " frajera.Kobitki to wyczuwaja :).A skoro ona wyczuwa instynktownie ze chemicznie nie ma zgodnosci to po jak cholere marnowac energie na nia ?! Racjonalnosc przemawia za tym aby poszukac innej laski.mniej opornej lub wyczuwajaca z toba kompatybilnosc genetyczna :) Z pewnoscia bedzie mniej oporna lub wcale.Wiem ze laski dla jednych sa jak skal a za innymi by skoczyly w ogien.To sie nazywa zew genow:) lub jak ktomwoli chemia :) Wiec skoro nie ma miedzy wami chemii to bye! Ale mysle ze tak w ogole to jestes frajer ze nie wyczules tej dziewuchy :).Potraktuj to jako przyjacielska rade:)
      • gyubal_wahazar Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 16:45
        > Ale mysle ze tak w ogole to jestes frajer ze nie wyczules tej dziewuchy :)

        A ty strugasz kowboja, bo się 4 pazernych naoglądałeś, czy cię na kursie osiedlowych dobiegaczy chojrakować nauczyli ?
      • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 17:17
        speedboat8 napisał(a):

        > Ale mysle ze tak w ogole to jestes frajer ze nie wyczules tej dziewuchy

        Chyba masz rację, ale ja inaczej nie potrafię. Wynika to chyba z mojego stosunku
        do kobiet w ogóle. Uwazam je za lepsze i jakoś jest mi ich żal, że w życiu muszą
        ponosić glówny cięzar całej rodziny.
        Dlatego jestem do niech bardzo delikatny i nie moge zrozumieć jak czasami widzę chamsko
        traktujących kobiety facetów a one jeszcze bardziej do nich lgną.
        Chyba nie rozumiem natury kobiecej.
        • gyubal_wahazar Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 17:48
          Dobry chłopak z Ciebie i tylko kwestia czasu, kiedy spotkasz wartościową dziewczynę, która Cię doceni. Nie kupuj tylko tego bełkotu tandeciarzy, chełpiących się zaliczeniem tłumów dziewczyn.

          To ta sama liga, co drobni kanciarze obrabiający babcie z emerytur. Kim trzeba być, by sprzedać kosę mamionej wcześniej komplementami i deklaracjami o wielkim uczuciu dziewczynie, tylko po to by poszpanować przed koleżkami ?

          Bądź porządnym gościem, nawet jeśli to się nie opłaca. Zwłaszcza, jeśli się to nie opłaca
        • speedboat8 Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 27.02.14, 23:34
          No i mamy jasnosc! One twoja"delikatnosc" traktuja jako oznake slabosci akazda dziewczyna ma wrukowanego w glowie bo to bilogie supertwardzieal.One wrecz sikaja na widok faceta z wyrazista osobowoscia ktory nie zawacha sie powiedziec jej" spadaj" i nie czolgac sie za nia aby przeprosic.Zauwazyles ze najlepsze laski wyrywaja prymitywy ?Tak ale oni nie pekaja ,nie nadskakuja laskom.Nie zwachaja sie z nich kpic i mowia jej w oczy nieprzyjemne rzeczy.A one maja od razu mokro w majtkach,bo to jest biologia! One szukaja takich macho!.Ale tez ich wybor daje swiadectwo o nich samych .Skoro nie umieja docenic wrazliwca takiego jak ty to znaczy ze nie sa warte twojego zainteresowania bo sa to zwyczajne prymitywne dziewuchy ze wsi w markowych ciuchach. Cos mi sie wydaje ze ta twoja dziewczyna taka wlasnie jest "blachara".Imponuja jej auta ,ciuchy, blyskotki na klacie faceta :).O czym ty chcesz z nia rozmawiac.Ona zwyczajnie podswiadomie chce ruchacza co ja bzyknie tak ze poczuje sie jak scierka .Nie licz na to ze bedzie sie do ciebie przytulac po stosuku is luchac twoich delikatnych deklaracji.Chce uslyszec wulgarne slowo!
          Moim zdanie znajdz sobie dziewczyne o podobnej skali wrazliwosci jak ty masz i nie baw sie w subtelnosci.Jak masz ochote ja pocalowac to to zwyczajnie rob! i nie przepraszaj nigdy ! wzrusz ramionami z lekcewazeniem .To dziala na nie tak jak afrodyzjak.
          Najbardziej co dziewczyny kreci w facetach to ostentacyjna pewnosc siebie.One musza czuc w twoich slowach i gestach ze jak mowisz"ku...!" to masz na mysli najgorsza na swiecie zdzire!
          Powodzenia :)
          • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 20:04
            speedboat8 napisał(a):

            > No i mamy jasnosc! One twoja"delikatnosc" traktuja jako oznake slabosci ...

            Nie males racji. Zakochala sie we mnie. Powiedziala, ze nigdy dotychczas nie spotkala
            faceta tak wrazliwego jak ja. Ja jej na to, czy ona wie co robi? bo ja nie jestem
            przystony, i ze ludzie moga sie z nas smiac. A wrazliwosc moja moze byc przyczyna moich
            zyciowych niepowodzen.
            Powiedziala na to "Niech szlag trafi caly swiat, ja ciebie kocham".
            Myslalem, ze oszaleje ze szczescia. Dzis, kiedy juz ochlonalem troche zaczynam sie
            martwic tym, czy ja jestem zdolny zapewnic jej szczescie? Moze z innym bylaby szczesliwsza?
            Kiedy sie urodzilem, jaskolki uwily gniazdo pod okapem okna pokoju w ktorym przyszedlem
            na swiat. Jaskolka jest symbolem niewinnego cierpienia. Teraz chyba juz wiem, co mnie czeka.
            • ursyda Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 20:15
              Ty tak serio o tych jaskółkach?
              • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 20:18
                ursyda napisała:

                > Ty tak serio o tych jaskółkach?

                Nigdy ze siebie nie zartuje, bo zartuja ze mnie wszyscy.
                • gyubal_wahazar Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 20:34
                  I błąd, jeśli mogę coś podpowiedzieć. Naucz się mieć do siebie dystans i lubić nawet swoje słabości.

                  Żartuj z nich śmieszniej niż oni umieją, a zobaczysz, że zmienią front, bo co to za ubaw nabijać się z kogoś, kto sam się z siebie śmieje ? A poza tym, ludzie z dystansem do siebie i poczuciem humoru, zazwyczaj są lubiani

                  Masz szczęście że jesteś facetem, bo u faceta uroda ma 3-ciorzędne znaczenie. Gratulacje z okazji udanego podrywu ! Tylko nie dziel włosa na 4. Ciesz się i przychylaj nieba ukochanej. Powodzenia !
                • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 09:18
                  ugly.fucker napisał:

                  > ursyda napisała:
                  >
                  > > Ty tak serio o tych jaskółkach?
                  >
                  > Nigdy ze siebie nie zartuje, bo zartuja ze mnie wszyscy.

                  Nic dziwnego, że z ciebie żartują, skoro na serio traktujesz takie jaskółcze bzdury. ;-)
            • coelka Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 21:23

              > Nie males racji. Zakochala sie we mnie. Powiedziala, ze nigdy dotychczas nie sp
              > otkala
              > faceta tak wrazliwego jak ja. Ja jej na to, czy ona wie co robi? bo ja nie jest
              > em
              > przystony, i ze ludzie moga sie z nas smiac. A wrazliwosc moja moze byc przyczy
              > na moich
              > zyciowych niepowodzen.
              > Powiedziala na to "Niech szlag trafi caly swiat, ja ciebie kocham".
              > Myslalem, ze oszaleje ze szczescia. Dzis, kiedy juz ochlonalem troche zaczynam
              > sie
              > martwic tym, czy ja jestem zdolny zapewnic jej szczescie? Moze z innym bylaby s
              > zczesliwsza?
              > Kiedy sie urodzilem, jaskolki uwily gniazdo pod okapem okna pokoju w ktorym prz
              > yszedlem
              > na swiat. Jaskolka jest symbolem niewinnego cierpienia.

              no i na co jej było tobie zaufac, jak teraz ty sie zastanawiasz i boisz czy jesteś w stanie, ona jeszcze płakać przez ciebie bedzie a tak by miala spokój, tak to jest z facetami czesto
            • ijonaa.tichy Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 23:55
              Nie pisz takich głupot jak ta o jaskółkach!

              Ciesz się szczęściem :) I powodzenia, nie dziękuj ;)



              • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 01:05
                ijonaa.tichy napisała:

                > Nie pisz takich głupot jak ta o jaskółkach!

                Nie wierzysz w przeznaczenie? Przeciez dzis juz nauka zaczyna wykazywac,
                ze przyszlosc wplywa na przeszlosc. To sa tzw. efekty kwantowe, ale sa.
                Milosc jednak nie jest racjonalna i bez takich glupot jak ta o jaskolkach nic
                nie jest warta.
                • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 09:25
                  ugly.fucker napisał:

                  > Nie wierzysz w przeznaczenie? Przeciez dzis juz nauka zaczyna wykazywac,
                  > ze przyszlosc wplywa na przeszlosc. To sa tzw. efekty kwantowe, ale sa.

                  Idź, dziecko, do szkoły, poucz się i nie pleć bzdur pseudonaukowych. ;-)

                  > Milosc jednak nie jest racjonalna i bez takich glupot jak ta o jaskolkach nic
                  > nie jest warta.

                  Miłość jest bardzo racjonalna, bo to "mechanizm", który służy prokreacji i wychowaniu potomstwa. ;-)
                  • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 15:21
                    stokrotka_a napisała:

                    > ugly.fucker napisał:
                    >
                    > > Nie wierzysz w przeznaczenie? Przeciez dzis juz nauka zaczyna wykazywac,
                    > > ze przyszlosc wplywa na przeszlosc. To sa tzw. efekty kwantowe, ale sa.
                    >
                    > Idź, dziecko, do szkoły, poucz się i nie pleć bzdur pseudonaukowych. ;-)

                    Wiesz cos wiecej na ten temat? to powiedz.

                    > > Milosc jednak nie jest racjonalna i bez takich glupot jak ta o jaskolkach
                    > nic
                    > > nie jest warta.
                    >
                    > Miłość jest bardzo racjonalna, bo to "mechanizm", który służy prokreacji i wych
                    > owaniu potomstwa. ;-)

                    Nie pomylila Ci sie czasami milosc z popedem seksualnym?
                    • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 15:33
                      ugly.fucker napisał:

                      > Wiesz cos wiecej na ten temat? to powiedz.

                      Chodzi właśnie o to, że nic nie wiem na temat naukowych teorii dotyczących przeznaczenia i nigdzie nie znalazłam naukowych rozpraw na ten temat. ;-)

                      > Nie pomylila Ci sie czasami milosc z popedem seksualnym?

                      Nie, ni epomyliła. Popęd seksualny jest częścią zjawiska zwanego miłością pomiędzy kobietą i mężczyzną. Sam popęd to siła odpowiedzialna za proces "produkowania" nowych istot ludzkich, ale miłość z jej integralnym elementem, jakim jest popęd seksualny, jest "mechanizmem" służącym wychowaniu dzieci spłodzonych z pożądania. ;-)
                      • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 16:41
                        stokrotka_a napisała:

                        > ugly.fucker napisał:

                        > > Nie pomylila Ci sie czasami milosc z popedem seksualnym?
                        >
                        > Nie, nie pomyliła. Popęd seksualny jest częścią zjawiska zwanego miłością pomię
                        > dzy kobietą i mężczyzną. Sam popęd to siła odpowiedzialna za proces "produkowan
                        > ia" nowych istot ludzkich, ale miłość z jej integralnym elementem, jakim jest p
                        > opęd seksualny, jest "mechanizmem" służącym wychowaniu dzieci spłodzonych
                        > pożądania. ;-)

                        Niekoniecznie, tak jak piszesz jest u zwierzat.
                        Czlowiek potrafi kochac niezaleznie od popedu seksualnego. Stad sa rozne rodzaje
                        milosci, romatyczna, przyjacielska, rodzicielska, rodzinna,itd.
                        Milosc malzenska wynikajaca z popedu seksualnego dlugo trwac nie bedzie, bo obiekt
                        pozadania znudzi sie. Pozadanie zwiazane jest jak slusznie piszesz z prokreacja, a ta jest
                        najwieksza wtedy, kiedy wspolzycie seksualne jest pomiedzy jak najwieksza liczba partnerow.
                        Jest to widoczne u facetow, ktorych obiektem pozadania jest kazda pociagajaca ich kobieta,
                        a nie tylko zona, czy narzeczona. Stad sa nieporozumienia mesko-damskie, bo kobiety inaczej
                        widza ten problem. Kobieta odczuwajac pociag seksualny odczuwa rowniez inne uczucia
                        jak np.przywiazanie czy podziw, fascynacje.
                        Facet leci tylko na ladne nozki, nic wiecej. Stad milosc i poped maja dla faceta zupelnie rozne
                        znaczenie.
                        • przeciezwiadomo Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 16:54
                          Nie pomyliłeś nicków przypadkiem?
                        • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 16:55
                          ugly.fucker napisał:

                          > Niekoniecznie, tak jak piszesz jest u zwierzat.

                          Dzieciaku, ludzie są zwierzętami.

                          > Czlowiek potrafi kochac niezaleznie od popedu seksualnego. Stad sa rozne rodzaje
                          > milosci, romatyczna, przyjacielska, rodzicielska, rodzinna,itd.

                          Ja nie napisałam, że człowiek nie potrafi, ale tu dyskusja dotyczy miłości pomiędzy kobietą i mężczyzną i to w kontekście seksualnym. ;-)

                          A tymi różnymi miłościami to jest tak:
                          - romantyczna jest wymysłem szalonych romantyków,
                          - rodzicielska związana jest ściśle z biologią (przetrwanie gatunku),
                          - rodzinna podobnie - służy wspieraniu jednostek wchodzących w skład rodziny i pomnażaniu genów. ;-)

                          > Milosc malzenska wynikajaca z popedu seksualnego dlugo trwac nie bedzie, bo obi
                          > ekt
                          > pozadania znudzi sie. Pozadanie zwiazane jest jak slusznie piszesz z prokreacja
                          > , a ta jest
                          > najwieksza wtedy, kiedy wspolzycie seksualne jest pomiedzy jak najwieksza liczb
                          > a partnerow.
                          > Jest to widoczne u facetow, ktorych obiektem pozadania jest kazda pociagajaca i
                          > ch kobieta,
                          > a nie tylko zona, czy narzeczona. Stad sa nieporozumienia mesko-damskie, bo kob
                          > iety inaczej
                          > widza ten problem. Kobieta odczuwajac pociag seksualny odczuwa rowniez inne ucz
                          > ucia
                          > jak np.przywiazanie czy podziw, fascynacje.
                          > Facet leci tylko na ladne nozki, nic wiecej. Stad milosc i poped maja dla facet
                          > a zupelnie rozne znaczenie.

                          Ale ja nigdzie nie napisałam, że miłość wynika jedynie z popędu seksualnego. Napisałam tylko, że popęd jest integralną częścią miłości pomiędzy kobietą a mężczyzną i że miłość ta jest racjonalna z biologicznego punktu widzenia. ;-)
                          • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 17:03
                            Nie wciskaj mi ciemnoty, bo napisalas ze

                            " Popęd seksualny jest częścią zjawiska zwanego miłością pomiędzy kobietą i mężczyzną. "

                            A jak Ci mowie, ze jest mozliwa milosc pomiedzy kobieta i mezczyzna bez popedu seksualnego.
                            Tym sie miedzy innymi rozni czlowiek od zwierzat. Inne roznice nie sa na jego korzysc.
                            • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 17:15
                              ugly.fucker napisał:

                              > Nie wciskaj mi ciemnoty, bo napisalas ze
                              >
                              > " Popęd seksualny jest częścią zjawiska zwanego miłością pomiędzy kobietą i męż
                              > czyzną. "

                              Ciemnotę to ty sam sobie wciskasz i to z wielkim uporem. ;-)

                              > A jak Ci mowie, ze jest mozliwa milosc pomiedzy kobieta i mezczyzna bez popedu
                              > seksualnego.
                              > Tym sie miedzy innymi rozni czlowiek od zwierzat. Inne roznice nie sa na jego k
                              > orzysc.

                              Ja nigdzie nie napisałam, że nie jest możliwa miłość pomiędzy kobietą i mężczyzną bez popędu
                              seksualnego. Moje stwierdzenie ma charakter ogólny i dotyczy większości przypadków rozmnażających się par, ale przecież możliwa jest miłość pomiędzy struszkami obojga płci, którzy już popędu nie odczuwają. Możliwe są też przypadki ludzi o bardzo słabym lub wręcz zerowym popędzie seksualnym, ale przecież mogą czuć do siebie coś, co będą nazywać miłością i nikt im tego nie zabroni. A człowiek od zwierząt nie różni się tak barzo jak osbie wyobrażasz. ;-) Poza tym jesteś chyba ofiarą romantycznej literatury jeśli chodzi o miłość. ;-)
                              • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 18:15
                                stokrotka_a napisała:

                                > Ja nigdzie nie napisałam, że nie jest możliwa miłość pomiędzy kobietą i mężczyzną
                                > bez popędu seksualnego.

                                Napisalas, ze poped jest czesci milosci pomiedzy mezczyzna a kobieta.
                                A ja Ci teraz powiem wiecej, tylko nie przewroc sie.
                                Poped seksualny niszczy milosc pomiedzy kobieta i mezczyzna. Mowimy tutaj caly czas
                                o milosci mlodych ludzi co dopiero znajacych sie.
                                Zebys to mogla zrozumiec musisz wiedziec, ze jest roznica pomiedzy wspolzyciem seksualnym
                                z milosci a wspolzyciem z popedu.
                                Wspolzycie seksualne z milosci jest realizowane wlasciwie ciagle, w czasie rozmowy, dotyku
                                czy nawet wspomnienia. Jest to ciagle ten sam proces w ludzkiej swiadomosci, ktory oparty
                                jest o uczucie milosci dwojga zakochanych.
                                W wyniku takiego obcowania kochajacych sie ludzi moze dojsc do zblizenia seksualnego.
                                Nie bedzie ono jednak wynikiem popedu seksualnego, ale wlasnie tylko tej, niewypowiedzianej
                                wrazliwosci na kochana osobe.
                                Pelne zblizenie fizyczne w takim przypadku nie sluzy prokreacji, ale wynika z pragnienia
                                polaczenia sie z ta druga, kochana osoba.
                                Istota milosci jest bowiem chec nasladowania ukochanej osoby posunieta az do granic
                                bycia nia.

                                >Moje stwierdzenie ma charakter ogólny i dotyczy większości przypad
                                > ków rozmnażających się par, ale przecież możliwa jest miłość pomiędzy struszkam
                                > i obojga płci, którzy już popędu nie odczuwają. Możliwe są też przypadki ludzi
                                > o bardzo słabym lub wręcz zerowym popędzie seksualnym, ale przecież mogą czuć d
                                > o siebie coś, co będą nazywać miłością i nikt im tego nie zabroni.

                                Twoje stwierdzenia nie dotycza milosci, lecz przywiazania, przyzwyczajenia.
                                Zwierzeta tez odczuwaja takie emocje. Do milosci potrzebne jest zakochanie sie
                                i zwiazne z tym poswiecenie dla drugiego czlowieka az po najwieksza ofiare jaka
                                jest oddanie wlasnego zycia. Milosc jest przeciwienstwem egoizmu, a milosc o ktorej
                                Ty piszesz jest jako przywiazanie sie egoizmem.

                                > A człowiek od zwierząt nie różni się tak bardzo jak sobie wyobrażasz.

                                Rozni sie i to bardzo. Czlowiek ma w sobie dobro i zlo. Zwierzetom obce sa te wartosci.
                                Czlowiek posiada wiec moralnosc, ktora wbrew niektorych medrcow tego swiata
                                jest obiektywna.
                                • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 19:51
                                  ugly.fucker napisał:

                                  > stokrotka_a napisała:

                                  > Napisalas, ze poped jest czesci milosci pomiedzy mezczyzna a kobieta.

                                  Napisałam, ale wyjaśniłam, że to nie dotyczy wszystkich przypadków.

                                  > A ja Ci teraz powiem wiecej, tylko nie przewroc sie.
                                  > Poped seksualny niszczy milosc pomiedzy kobieta i mezczyzna.

                                  Wyrośnij z romantycznych historii. ;-) Czas najwyższy.

                                  > Twoje stwierdzenia nie dotycza milosci, lecz przywiazania, przyzwyczajenia.

                                  Bzdury opowiadasz, kochaniutki, ale pociesz się, że nie ty pierwszy i nie ostatni. ;-)
                                  • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 20:08
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > Bzdury opowiadasz, kochaniutki, ...

                                    Juz sie zakochalas? Szybko. I gdzie tutaj jest prokreacja?
                                    Urzekla Cie moja inteligencja, ktora rzeczywiscie jest wyjatkowa.
                                    A wiec pod tym wzgledm masz racje.
                                    • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 20:34
                                      ugly.fucker napisał:

                                      > stokrotka_a napisała:
                                      >
                                      > > Bzdury opowiadasz, kochaniutki, ...
                                      >
                                      > Juz sie zakochalas? Szybko. I gdzie tutaj jest prokreacja?
                                      > Urzekla Cie moja inteligencja, ktora rzeczywiscie jest wyjatkowa.
                                      > A wiec pod tym wzgledm masz racje.

                                      Ty na powaznie jestes narcyzem, czy tylko zartujesz? ;-) Bo jesli ta uwaga o zakochaniu jest na powaznie, to jestes przypadkiem beznadziejnym. ;-)
                        • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 17:01
                          ugly.fucker napisał:

                          > Kobieta odczuwajac pociag seksualny odczuwa rowniez inne uczucia
                          > jak np.przywiazanie czy podziw, fascynacje.

                          Błąd - może odczuwać, ale nie musi. Zaręczam ci, że pociąg seksualny w wydaniu kobiecym wcale nie musi pociągać za sobą innych uczuć. Generalizowanie to błędna droga. Niejednokrotnie zawędrujesz na manowce, jeśli będziesz swoje relacje z kobietami opierał na stereotypach.

                          > Facet leci tylko na ladne nozki, nic wiecej. Stad milosc i poped maja dla facet
                          > a zupelnie rozne znaczenie.

                          Chłopcze, lecisz tanimi stereotypami i generalizujesz.
                        • czoklitka Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 19:51
                          >Facet leci tylko na ladne nozki, nic wiecej.
                          >Stad milosc i poped maja dla faceta zupelnie rozne znaczenie

                          O, w sumie jest to całkiem niezłe wytłumaczenie dla facetów posiadających nieurodziwe partnerki. :D
                          • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 20:05
                            czoklitka napisała:

                            > >Facet leci tylko na ladne nozki, nic wiecej.
                            > >Stad milosc i poped maja dla faceta zupelnie rozne znaczenie
                            >
                            > O, w sumie jest to całkiem niezłe wytłumaczenie dla facetów posiadających nieur
                            > odziwe partnerki. :D

                            A nie jest?
                            "Leci" oznacza, ze wzbudza w nim pozadanie, to chyba jasne do zrozumienia.
                            Zakochuje sie zas w jakiejkowiek urodzie.
                            Zauwazylas moze, ze brzydkie baby maja zwykle przystojnych facetow, ale odwrotnie juz nie jest.
                            Dlaczego tak jest ?
                            Dlatego ze, facet inaczej traktuje babe niz baba faceta.
                            Facet na stale szuka baby, ktora by mu zastapila mamusie. Cale dramaty sie rozgrywaja
                            kiedy baba po slubie sie zmienia i juz nie opiekuje sie facetem.
                            Baba zas szuka faceta przy ktorym czuje sie pewnie i bezpiecznie, a przystojny ma wieksze
                            szanse na powodzenie w zyciu niz brzydak. Ponadto przystojni faceci (co nie jest regula) sa
                            przyglupi, a to jest babie na reke.
                            • czoklitka Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 20:36
                              >Zauwazylas moze, ze brzydkie baby maja zwykle przystojnych
                              > facetow, ale odwrotnie juz nie jest.

                              No własnie nie. Zauważam coś odwrotnego - fajne i ładne w moim mniemaniu babki mają na ogół fajnych, przystojnych (znów w moim mniemaniu) facetów. Serio.

                              > Facet na stale szuka baby, ktora by mu zastapila mamusie. Cale dramaty sie rozg
                              > rywaja
                              > kiedy baba po slubie sie zmienia i juz nie opiekuje sie facetem.

                              Nie wspomniałeś, jakimś cudem, ani słowem o ładnych kobietach zdolnych do matkowania. W związku z tym mogłoby wydawać się, że trzeba jakoś wytłumaczyć - nazwijmy to po imieniu - brak powodzenia u tych piękniejszych przedstawicielek płci pięknej...

                              >Ponadto przystojni faceci
                              > (co nie jest regula) sa
                              > przyglupi, a to jest babie na reke.

                              Zaciekawiłeś mnie. Mógłbyś podać mi przykład przystojnego wg Ciebie faceta?
                • ijonaa.tichy Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 19:31
                  Wierzę w przeznaczenie ;) I w znaki itp. itd. ;)

                  Ale to z jaskółkami to ...
                  • ijonaa.tichy Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 20:16
                    ... to jak z fatum. Kiedy się o nim nie wie, nie zdarzy się. Kiedy się wie, robi wszystko (dziwne rzeczy), aby go uniknąć, a ono przez te uniki (i dziwne rzeczy) spada na nieszczęśnika.
                    Jak wtedy, kiedy masz w stosunku do osoby lub sytuacji złe przeczucia i zaczynasz ich unikać, stąd się biorą problemy i komplikacje, których by bez tych działań nie było. Okropne trochę. Nawet bardzo.
                    Dlatego zapomnij o jaskółkach ;)

                    A koncepcja z wpływem przyszłości na przeszłość, podoba mi się :) Tłumaczy skąd się biorą prorocze sny, przeczucia itp. ;)
                    • ugly.fucker Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 20:37
                      ijonaa.tichy napisała:

                      > ... to jak z fatum. Kiedy się o nim nie wie, nie zdarzy się. Kiedy się wie, rob
                      > i wszystko (dziwne rzeczy), aby go uniknąć, a ono przez te uniki (i dziwne rzec
                      > zy) spada na nieszczęśnika.

                      Nie strasz mnie, bo naprawde zaczynam sie bac. Znasz filmy R.Polanskiego moze, to
                      tam zawsze jest to jakies Fatum. Sam Polanski wierzy w nie, a jego zyciorys
                      jest tak bogaty, ze nie przeczy tej wierze.
                      Ja napisalem to, co mi powiedzieli moi rozdzice, i traktuje to jako zwykly przypadek.
                      A napisalem o tym, bo w poezji jaskolka jest wlasnie takim symbolem niewinnego cierpienia.
                      Nie wydaje mi sie, abym byl tak jak jaskolka niewinnym.

                      > A koncepcja z wpływem przyszłości na przeszłość, podoba mi się :) Tłumaczy skąd
                      > się biorą prorocze sny, przeczucia itp. ;)

                      Tak, sa nawet naukowcy, fizycy matematyczni ktorzy licza te rzeczy. A wszystkie one sa
                      wynikiem traktowania Wszechswiata jako struktury matematycznej.
                      Nie musi to byc prawda, ale taka jest nauka.
            • speedboat8 Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 02:13
              Fajne:) Naprawde podoba mi sie ten tekst rodem z Harlekina .
              Mysle ze skoro ci tak dobrze poszlo to nalezy pogratulowac i zakonczyc znecanie sie nad klawiatura :) w tym temacie.Mam nadzieje ze ktoregos dnia nie uslyszysz : "pociagaja mnie zdecydowani i twardzi faceci a ty dla mnie jestes za delikatny :) ".Powodzenia :)
          • przeciezwiadomo Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 20:40
            > Najbardziej co dziewczyny kreci w facetach to ostentacyjna pewnosc siebie.One m
            > usza czuc w twoich slowach i gestach ze jak mowisz"ku...!" to masz na mysli naj
            > gorsza na swiecie zdzire!

            Pomiedziak pokazał poziom.

            Masz stajla, nie ma co.
            • six_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 22:12
              na solary i blachary wystarczy.
              • przeciezwiadomo Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 22:39
                Obstawiam, że to mniej więcej ktoś taki, jak na tym zdjęciu:

                https://img.wiocha.pl/images/b/4/b438d4e6b75e7ca4f405294b785a20e1.jpg
                • six_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 18.03.14, 23:28
                  brakuje kajdana z tombaku i kolczyków, to chyba nie on;)
                  • speedboat8 [...] 19.03.14, 15:26
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 15:37
                      speedboat8 napisał(a):

                      > Mialem kiedys kurs na temat piktogramow i wykladowca ,spec od tych spraw powie
                      > dzial ze obrazki sa dla debili bo w lot pojmuja to co widza nie angazujac szar
                      > ych komorek czytaniem czy jeszcze gorzej analizowaniem teksu i ze nasza cywiliz
                      > acja zmierza doupadku z powodu wtornego analfabetyzmu bo coraz mniej ludzi umi
                      > e i chce czytac.

                      No popatrz, a cywilizacja, która kiedyś posługiwała się pismem obrazkowym nie tylko nie upadła, ale rozwinęła się w to, co obserwujemy dzisiaj na Ziemi. Weśty tego speca wyślij na jakieś kursy doszkalające (z historii np.). ;-)
                      • speedboat8 Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 20:36
                        Pozłotko! mylisz pismo obrazkowe z pictogramami :) To niestety nie to samo:)Jak zwykle czytasz powierzchownie :)
                        • stokrotka_a Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 22:00
                          Pomyłku, czytając twoje wypociny, można wywnioskować, że jesteś żywym przykładem, do czego prowadzi wtórny analfabetyzm. ;-)
                    • nudzimisie_strasznie Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 15:44
                      speedboat8 napisał(a):
                      > nasza cywiliz
                      > acja zmierza doupadku z powodu wtornego analfabetyzmu bo coraz mniej ludzi umi
                      > e i chce czytac.

                      Wnioskując po Twoich wpisach nie pozostaje nic innego tylko się zgodzić.
                    • fuzja_jadrowa Re: Jak przekonac dziewczyne do siebie ? 19.03.14, 15:45
                      > spec od tych spraw powie
                      > dzial ze obrazki sa dla debili bo w lot pojmuja to co widza nie angazujac szar
                      > ych komorek czytaniem czy jeszcze gorzej analizowaniem teksu

                      Debile w lot pojmują obrazki powiadasz...

                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,149769809,149839962,Re_Czy_zeby_znalezc_faceta_trzeba_obnizyc_stand.html

Pełna wersja