ugly.fucker
26.02.14, 18:53
Chodzimy ze sobą już 2 miesiące a ona ciągle mi nie ufa.
Przecież zachowuję sie przyzwoicie i co moge to robię żeby wzbudzić
jej zaufanie. Chiałbym ją zaprosić do domu kiedy nie ma nikogo, ale
ona mówi ze mi nie wierzy. W co tutaj ona ma wierzyć, bo chyba nie
w krasnoludki? Ja nie zamierzam nic robic wbrew jej woli i mówię jej to.
Ale ona na to, ze faceci z taka gebą jak ja sa nieszczerzy. No to po co
ze mna chodzi? Nic z tego nie rozumiem.