kachaa17
27.02.14, 11:17
Miałam taką sytuację: w sobotę dostałam receptę na zastrzyki, które musiałam zacząć brać od poniedziałku. W okolicznych aptekach ich nie było. W jednej z aptek, w której byłam Pani zobowiązała się sprowadzić mi je na poniedziałek. Zastrzyki miały kosztować trochę ponad tysiąc zł. Zdecydowałam się je u niej zamówić. W niedzielę przypomniałam sobie, że jest jeszcze jedna apteka, w której prawdopodobnie będą te zastrzyki i możliwe że tańsze. W poniedziałek rano zadzwoniłam do tej apteki i okazało się, że faktycznie są i są tańsze o 150zł. Co byście zrobili w takiej sytuacji? Kupilibyście zastrzyki u tej kobiety, która wam je zamówiła, z racji tego, że zrobiła to na wasze specjalne zamówienie czy odmówilibyście jej a kupili w drugiej aptece tańsze? Ja po wielkich rozterkach zdecydowałam się na zakup tańszych choć było mi głupio, że zawracałam kobiecie głowę i ona musi teraz oddać te zastrzyki. Ona chciała mi pomóc a ja ją wystawiłam i czułam się z tym źle. Gdybym miała postąpić tylko w zgodzie z własnym sumieniem to bym kupiła te droższe. Trudno, moja strata. Ale pod wpływem pewnych osób zrobiłam inaczej.