ingeborg
28.02.14, 01:37
Zastanawia mnie co Wy byście zrobili w takiej sytuacji:
Dworzec, hub komunikacyjny, sieciowa kawiarnia, noc. Do kawiarni, w której jest dwoje pracowników (ale nie ma żadnych gości) wchodzi pani, wyglądająca no, przeciętnie. Pani siada z laptopem i coś pisze, nie zamawiając. Po około 20 minutach podchodzi kierownik kawiarni pytając czy coś podać. Pani mówi, że chciała tylko na moment usiąść, napisać maila, a trochę strach wyciągać laptopa na hali dworcowej (pani ma ze sobą własny internet i nie korzysta z prądu w kawiarni), ale że zaraz się zbiera.
Jak w takiej sytuacji powinien się zachować kierownik, żeby było profesjonalnie? Wyprosić gościa, który nie zamawia, czy olać sprawę, w imię zasady, że osoba, która doświadczy dobrego traktowania następnym razem wróci jako klient?