Taka sytuacja

28.02.14, 01:37
Zastanawia mnie co Wy byście zrobili w takiej sytuacji:

Dworzec, hub komunikacyjny, sieciowa kawiarnia, noc. Do kawiarni, w której jest dwoje pracowników (ale nie ma żadnych gości) wchodzi pani, wyglądająca no, przeciętnie. Pani siada z laptopem i coś pisze, nie zamawiając. Po około 20 minutach podchodzi kierownik kawiarni pytając czy coś podać. Pani mówi, że chciała tylko na moment usiąść, napisać maila, a trochę strach wyciągać laptopa na hali dworcowej (pani ma ze sobą własny internet i nie korzysta z prądu w kawiarni), ale że zaraz się zbiera.

Jak w takiej sytuacji powinien się zachować kierownik, żeby było profesjonalnie? Wyprosić gościa, który nie zamawia, czy olać sprawę, w imię zasady, że osoba, która doświadczy dobrego traktowania następnym razem wróci jako klient?
    • engine8 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 01:48
      Podac szklanke wody...
    • makinetka82 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 07:22
      Zachować się jak człowiek i nie wypraszać, skoro nikomu to nie przeszkadza, że kobitka siedzi?
    • slottka.ja Re: Taka sytuacja 28.02.14, 09:05
      podać kawę na koszt firmy:)
      Szkoda, że tak słabo firmy dbają o swój wizerunek, myślę że jako pierwsze upadają te, które nie szanują klienta. A co w tym złego, że chwilę posiedzi? Kawiarnia bez gości wygląda trochę podejrzanie, kierownik powinien jej podziękować, że udaje klientę:)
      • six_a Re: Taka sytuacja 28.02.14, 09:19
        >podać kawę na koszt firmy:)
        litości. dworzec? kawiarnio-bar? jacy stali klienci w ogóle? ma być czysto, uprzejmie i szybko. pani się powinna cieszyć, że jej od razu nie wywalili. niech wszyscy tak sobie usiądą i nic nie zamówią, a ty im podawaj kawę na koszt firmy:)
        • light_in_august Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:33
          Wszyscy nagle usiądą i nic nie zamówią, a inni będą czekać na wolny stolik? To wtedy można wypraszać. Ale nie kiedy lokal jest pusty. Choć darmowa kawa to lekka przesada ;)
          A jeśli to sieciówka, to zachowanie obsługi jednego lokalu jak najbardziej wpływa na wizerunek całej sieci.
          • six_a Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:52
            w sieciówce nie ma obsługi przy stolikach, więc obsługa wykazała się wystarczającym zainteresowaniem i uprzejmością. za to pani siedząca od 20 minut i mówiąca, że na chwilę - niezbyt.
        • ursyda Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:46
          Ja to bym tak chciała w salonie samochodowym, przychodzę - nie chcę nic kupić to mi jakieś lamborigni dają, dbając o wizerunek.
    • leptosom Re: Taka sytuacja 28.02.14, 09:08
      Ta pani, jeżeli już nie chciała (nie miała pieniędzy?) nic zamówić, powinna spytać czy może. Sytuacja podobna do korzystania z toalety przeznaczonej dla klientów, a nie przechodniów z ulicy.
    • six_a Re: Taka sytuacja 28.02.14, 09:12
      20 minut to jakiś wyjątkowo długi "moment"?
      pani, zapytana, czy coś podać, powinna zamówić wodę albo zebrać się do wyjścia, a nie traktować kawiarnię jak poczekalnię, a jej pracowników jak głupków.
    • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 09:14
      te same chamskie panie z laptopami okupują, niczego nie zamawiając, wagony restauracyjne w pociągach. co pozbawia mnie śniadania, a operatora zarobku. wyraźnie i zdecydowanie raus.
      • system.tzw.edukacji Re: Taka sytuacja 28.02.14, 09:33
        > wyraźnie i zdecydowanie raus.

        Lepiej nie mówić do Polaków w poczekalniach raus!, bo może się różnie skończyć.
        • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:20
          w poczekalni nikt by się pańci nie czepiał, jeśli ma ważny bilet, niech sobie siedzi.
    • berta-death Re: Taka sytuacja 28.02.14, 09:58
      Zwykłe działanie marketingowe, takie jak pozwalanie na czytanie książek w księgarniach. 10 tylko wejdzie i skorzysta z darmowego miejsca do posiedzenia i pobawienia się internetem a jedenasty przy okazji coś zamówi. Część z nich powie znajomym o miejscu przyjaznym laptopowiczom i biznes się będzie kręcić.
      • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:05
        pańcia z laptopem, jeśli komuś powie, to wyłącznie podobnym do niej pańciom z laptopami. które nie zamówią nic, za to uwielbiają płoszyć innych klientów darciem japy przez komórkę.
    • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:11
      a gdyby pani, zamiast laptopa, miała reklamówkę pełną puszek? i chciała je sobie tylko policzyć, a "na hali" dworcowej liczyć puszki strach?
      z punktu widzenia biznesu sytuacja dokładnie identyczna.
      • light_in_august Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:36
        Nie identyczna. Pani z laptopem jest potencjalną klientką, którą stać będzie na kolejną wizytę i kupienie kawy. Pani z puszkami - nie (przynajmniej pozornie, no ale w takic sytuacjach nikt nie wnika głębiej). W Polsce ciągle ludzie nie rozumieją, że klienta, nawet tylko potencjalnego, nalezy wygłaskać tak, żeby chciał wrócić.
        • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:45
          pańcia z laptopem nie zamawia. i jeśli nie zostanie pogoniona, to nie zacznie - bo pańcia z laptopem zbyt mocno kocha te swoje grajcary. chama nie ma co głaskać.
        • ursyda Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:48
          Pańcia z laptopem jak już sadza tyłek i siedzi 20 minut to chociaż z przyzwoitości zamówiłaby herbatę albo wodę.
          Ja naprawdę nie rozumiem takich ludzi.
          • leptosom Re: Taka sytuacja 28.02.14, 14:00
            bezczelne kutwy. myślą, że reszta to frajerstwo dymane.
        • leptosom Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:59
          klienta, nawet tylko potencjalnego, nalezy wygłaskać tak, żeby chciał wrócić.

          co to za klient? posiedzi, popierdzi, stolik trzeba będzie wytrzeć. zero przyzwoitości w tłumoku.
    • soulshuntr Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:13
      > Jak w takiej sytuacji powinien się zachować kierownik, żeby było profesjonalnie?
      Kierownik powinien od razu podac pani kawe i wuzetke. Na zdziwiona mine panci powinien odpowiedziec profesjonalnie:
      "Kawa i wuzetka są obowiązkowe dla każdego. Bijemy się o "Złotą patelnię".
    • nudzimisie_strasznie Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:16
      To urocze, że tyle osób jest tak pełne wyrozumiałości dla pani z laptopem, nawet gratisowe herbatki by były. szkoda tylko, że jak wejdzie bezdomny, któremu ta herbatka by się naprawdę zdała, to ścierą przez plecy go.

      Pani jak ma lapka, to i 5 zł na sok, też pewnie znajdzie. A czas bez klientów, to jest czas dla obsługi, kiedy mogą się poprzeciągać, zluzować, pogadać o głupotach. A taka pani z lapkiem sprawia, że muszą stać na baczność, ale na pusto. Zarobku ani dla lokalu, ani napiwku dla nich.

      • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:18
        pańcia z laptopem i napiwek. dobre sobie.
      • berta-death Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:29
        Tak jak pisałam. Na 11 pańć z laptopami 10 tylko wejdzie i pobawi się laptopem a 1 przy okazji coś zamówi. Z tych 10 zysku nie będzie, ale też nie wygenerują kosztów. Natomiast ta jedna to klient. Klient, którego by nie było jakby polityka firmy uniemożliwiała darmowe posiedzenie sobie z laptopem przy stoliku. A każdy klient na wagę złota.

        W przypadku bezdomnego jest inaczej. Nawet 1 na 100 nie zapłaci, bo nie ma z czego. W przypadku bezdomnych i biednych to się wprowadza politykę kupowania 2 kaw czy dań. Kupujesz jedną, płacisz za dwie i tą drugą dostanie bezdomny. I wtedy ludzie do ciebie przychodzą, bo ludzka firma jesteś a nie pazerna kapitalistyczna świnia co to o biednych nie myśli.
        • nudzimisie_strasznie Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:46
          Wiesz co, naiwne jest dosyć myślenie, że człowiek nic innego nie robi tylko znajomym opowiada jak się super w jakiejś knajpie czuł, chociaż nic nie zamówił, a inni słysząc to w te pędy lecą też coś zamówić (lub nie). Prawdą natomiast jest, że Pani wyproszona zapewne opowiedziałaby wszystkim jaki ją dyshonor spotkał i wiele osób zniechęciła.
          Gdyby to było miejsce, w którym cokolwiek ode mnie by zależało, to bym tej pani, właśnie ze względu na negatywną kampanię, nie wyprosiła. Ale co bym sobie o niej pomyślała to moje. Ze wstydem przyznaję, że prawdopodobnie wyprosiłabym bezdomnego. Nie jestem z tego dumna.

          A te 2 kawy i inne bulszity, to już jest taki idiotyzm, że szkoda gadać.
          • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:55
            nudzimisie_strasznie napisała:

            > Pani wyproszona zapewne opowiedziałaby wszystkim jaki ją dyshonor spotka
            > ł i wiele osób zniechęciła.

            i bardzo dobrze! zniechęciłaby inne pańcie do siedzenia w kawiarni i niezamawiania niczego. inne pańcie już by wiedziały, że jak się chce posiedzieć, to cza zamówić. a i ta pańcia, następnym razem, oszczędziłaby sobie nieco żenady.
            • nudzimisie_strasznie Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:58
              tymon99 napisał:


              > i bardzo dobrze! zniechęciłaby inne pańcie do siedzenia w kawiarni i niezamawia
              > nia niczego. inne pańcie już by wiedziały, że jak się chce posiedzieć, to cza z
              > amówić. a i ta pańcia, następnym razem, oszczędziłaby sobie nieco żenady.

              Oj już trochę demonizujesz "pańcię" i jej towarzystwo.

              • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:22
                niestety, bardzo dobrze tę pańcię znam. to ta sama pańcia, co ryje się do pociągu nie czekając, aż wysiadający wysiądą. a na stacji końcowej jest pierwsza przy drzwiach, tyle że nie wie, jak się je otwiera.
                • nudzimisie_strasznie Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:54
                  tymon99 napisał:

                  > a na stacji końcowej jest pierwsza przy drzwiach, tyle że nie wie, jak się je otwiera.

                  hahaha, to ja!
                  • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 17:45
                    nudzimisie_strasznie napisała:

                    > hahaha, to ja!

                    w twoim wykonaniu to mogłoby nawet być zabawne, ale w wykonaniu pańci nie jest.
                • ursyda Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:50
                  I wrzeczy przez telefon!!!
                  • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 17:46
                    o, też ją znasz?
                    • ursyda Re: Taka sytuacja 01.03.14, 14:11
                      Każdy ją zna. To ta sama pani, która na poczcie (gdzie nie ma numerków) widząc, że jest jedna kolejka mija ją i ustawia się za kimś w okienku.
          • berta-death Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:08
            Podobno niezadowolony klient o swoim niezadowoleniu opowie 15znajomym, zadowolony o zadowoleniu jedynie 7. Tamci zapewne w ramach rozpowszechniania plotek, opowiedzą o tym dalej. Z tych 15 mogą się zrazić nie tylko ci, którzy szukają darmowego lokum do przeglądania maili, ale też ci, którzy chcieliby do kawiarni pójść. A z tych 7, część może poczuć się zachęcona przyjazną atmosferą i przyjść coś zamówić.
            Co do dwóch kaw, może i bulszit, ale najwyraźniej działa.
            • nudzimisie_strasznie Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:20
              A tam 15 znajomym. Internety mamy, opowie całemu internetowi.
              Zgodzę się, że z biznesowego punktu widzenia, wyproszenie tej pani jest złym pomysłem. Natomiast z mojego człowieczego punktu widzenia, dla pani nie mam krzty sympatii.
            • soulshuntr Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:29
              te 7 i 15 to tak z dupy wziete, czy jakies naukowe badania byly?
              • berta-death Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:34
                Podobno były. Te dane to w różnych skryptach i podręcznikach do marketingu i PR można znaleźć. Ale głowy uciąć sobie nie dam, że prawdziwe.
                • soulshuntr Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:44
                  aha, czyli jednak z dupy wziete. Tak wlasnie myslalem.
            • six_a Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:21
              ta konkretna pani to nawet nie została klientem, bo nic nie zamówiła, to co ona może opowiadać? bajki?
            • ursyda Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:51
              Sądzę, że wątpię żeby pańcia z laptopem chciała się chwialić tym, że na krzywy ryj siedziała w kawiarni.
      • light_in_august Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:40
        > To urocze, że tyle osób jest tak pełne wyrozumiałości dla pani z laptopem, nawe
        > t gratisowe herbatki by były. szkoda tylko, że jak wejdzie bezdomny, któremu ta
        > herbatka by się naprawdę zdała, to ścierą przez plecy go.

        W pytaniu wątkowym nic nie było o ludzkim podejściu, tylko o biznesowym - czy pani będzie chciała wrócić. A z biznesowego punktu widzenia pani z laptopem jest bardziej "wartościowa". Bezdomny może i potrzebuje herbatki, ale po pierwsze za drugą nie zapłaci, po drugie odstraszy innych klientów.
        • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:50
          p. z l., nawet jeśli będzie chciała wrócić, to najwyżej po to, sobie znów urządzić darmowe biuro. czyli tolerowanie jest bezużyteczne z biznesowego punktu widzenia.
          • light_in_august Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:23
            Ja nie twierdzę, że to było fajne z jej strony nic nie zamawiać = mogła zamówić kawę za dychę i nie byłoby tematu. Ale to, że wtedy nie zamówiła, nie znaczy, że następnym razem nie zamówi, tym bardziej, że będzie miała miłe wspomnienie, że ktoś ją potraktował uprzejmie.
            • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:01
              następnym razem też nic nie zamówi. o ile w ogóle będzie następny raz (bo skoro się boi hali dworca, to najwyraźniej nieczęsto podróżuje).
              • leptosom Re: Taka sytuacja 28.02.14, 14:17
                będzie testować kolejny lokal :))
            • leptosom Re: Taka sytuacja 28.02.14, 14:15
              haha, następnym razem będzie tu przeprowadzać castingi i załatwiać wieloosobowe sprawy służbowe. może nawet zamówi szklankę herbaty, przy okazji zrażając prawdziwych klientów, którzy chcieliby wejść i posiedzieć w spokoju. Znam to z autopsji.
          • ursyda Re: Taka sytuacja 28.02.14, 14:07
            i w gronie pań podobnych:" a jak będziecie w mieście X to idźcie tam na górę do Y bo tam nie trzeba nic zamawiać."
      • miau.weglowy Re: Taka sytuacja 28.02.14, 15:15
        na pewno zaczelaby przesmradzac, ze kawa nie taka a wuzetka costamcostam ;D
    • light_in_august Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:29
      A co to za pytanie? :) Gdybyś Ty była tą kobietą, a kierownik by Cię wyprosił, kiedy nie ma innych gości, nikt nie czeka na zajęty stolik itp., to byś tam wróciła? Bo ja na pewno nie. Nie wiem, jakie panują zasady i nakazy wśród pracowników lokali gastronomicznych, ale tak po ludzku byłoby to zwyczajnie chamskie i nieuzasadnione.
    • cetherena Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:37
      Myślę, że jeśli kawiarnia nie miała kolejki klientów czekających na wolny stolik, to pani z laptopem mogła te maile w kawiarni napisać.
      • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 10:57
        mogła je również napisać w poczekalni, w domu albo w biurze.
    • giokonda.it Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:08
      Dla mnie to dziadostwo wejść do kawiarni, zajmować miejsce i nawet głupiego espresso nie zamówić. Koszt prawie żaden, a po co irytować obsługę? Niestety pieniądze nie idą w parze z manierami. Ludzie na poziomie mają pieniądze i na napiwki i płatne parkingi i kawę w takiej sytuacji. Mogą mieć mniej wypasione rzeczy, ale zawsze stać ich na zachowanie zgodne z przyjętymi normami społecznymi.W tym wypadku normą jest,że wchodząc do kawiarni coś zamawiamy.
    • samuela_vimes Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:12
      a w czym ta pani komukolwiek przeszkadza?
      aaa no tak zapomniałam, PL jest krajem, gdzie jak nie ma zysku, to nie ma kultury i uprzejmości. Skoro nie dała zarobić, to niech nie zajmuje nam miejsca. Takie rzeczy tylko w polandzie i na wschodzie ;-)
      • berta-death Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:14
        We Francji podobno też.
      • giokonda.it Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:22
        Jakby ludzie nie nadużywali gościnności właścicieli lokali i nie przesiadywali nagminnie nie zamawiając niczego, to nie byłoby problemu z jedna panią. Chodzi o to,że niektórym się wydaje,że tak można. Otóż nie jest to mile widziane i tyle choć wyprosić ciężko.
      • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:25
        gdy będziesz gdzieś na cywilizowanym zachodzie, wsiądź do taksówki na postoju i powiedz, że nie chcesz nigdzie jechać, tylko poczekać, aż deszcz przestanie padać. na pewno dostaniesz darmową kawę.
        • slottka.ja Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:28
          Tymek, rozmowa się tyczy kawiarni, więc przykład z czapy;)
          • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:32
            dlaczego z czapy? przecież siedząc na tylnym siedzeniu w taksówce i klepiąc te swoje megaważne i ultrapilne maile dokładnie tak samo nie przeszkadzałabyś nikomu.
            • berta-death Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:36
              Dałaby sygnał potencjalnemu klientowi, że taksówka jest zajęta i tym samym popsułaby taksówkarzowi biznes.
              • slottka.ja Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:44
                dokładnie, a siedząc w kawiarni stwarza wrażenie, że przestrzeń jest przyjazna i można tu zajrzeć, działa jak zachęta dla innych klientów.
                • soulshuntr Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:54
                  co wy dzisiaj rano wzielyscie ze wam tak mozgi zlasowalo? Przestrzen jest przyjazdna jak kazda tego typu, pod warunkiem ze cos zamowisz ergo masz kase na jej zajmowanie. Za darmo, to se mozesz w kosciele posiedziec poki co.
                  • slottka.ja Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:13
                    bez ataków personalnych proszę!
                    dokształć się z zakresu najnowszych badań marketingowych, jakie traktowanie klienta przynosi długofalowe korzyści. W kościele jakbyś zapomniał to na tacę zbierają, chyba że Ciebie już kościelny omija:)
                    • soulshuntr Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:16
                      > dokształć się z zakresu najnowszych badań marketingowych,

                      Wolalbym juz za kare przeczytac od deski do deski Trybune Ludu.
                    • six_a Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:28
                      >jakie traktowanie klienta przynosi długofalowe korzyści.
                      obsługa podeszła do tej pani i uprzejmie zapytała, czy coś zamawia. obsługa nie ma obowiązku fundować komuś kawy, a już szczególnie nie osobie, która rozsiadła się i po dwudziestu minutach udaje, że przyszła na chwilę.
                      • slottka.ja Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:21
                        szanuję Wasze zdanie i pozwólcie, że ja pozostanę przy swoim. Żaden argument mnie nie przekonał, traktowanie klienta (człowieka!) tylko jako podmiot, na którym trzeba zarobić nie trafia do mnie. Jestem częstą klientką "szerokopojętejgastronomii" i bardzo zwracam uwagę na indywidualne podejście do klienta, a już obsługa która intuicyjnie wyczuwa potrzeby i upodobania klienta jest na wagę złota dla właściciela. Takie lokale mają szansę przetrwać więcej niż jeden sezon na rynku.
                        • six_a Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:26
                          no właśnie, Ty jesteś klientką, a ta pani nie była klientką. myślę, że w ogóle nikt by jej nie robił problemu, gdyby zapytała, czy sobie może tu posiedzieć, bo w hali pusto/nieprzyjemnie/inny powód. ale wejście gdzieś i spodziewanie się, że nikt nie zauważy albo jeszcze przyniesie kawę za darmo, żeby się zareklamować, jest dziwaczne.
              • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:59
                berta-death napisała:

                > Dałaby sygnał potencjalnemu klientowi, że taksówka jest zajęta i tym samym pops
                > ułaby taksówkarzowi biznes.

                jaki biznes popsułaby taksówkarzowi piętnastemu w kolejce?
                • berta-death Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:13
                  A kto powiedział, że trzeba brać taksówkę od pierwszej w kolejce?
                  • soulshuntr Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:16
                    Taksowkarze.
                  • six_a Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:29
                    ten ostatni w kolejce powie ci, gdzie masz iść.
                  • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 17:50
                    berta-death napisała:

                    > A kto powiedział, że trzeba brać taksówkę od pierwszej w kolejce?

                    tobie, najwyraźniej, nikt.
      • nudzimisie_strasznie Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:31
        samuela_vimes napisała:

        >Skoro nie dała zarobić, to niech nie zajmuje nam miejsca.

        Tak, bo prowadzimy to miejsce, żeby zarobić, o zgrozo!

        >Takie rzeczy tylko w polandzie i na wschodzie ;-)
        Nie jestem żadnym globtroterem, moje zagraniczne doświadczenia ograniczają się do wakacyjnych kurortów, ale nie zgodzę się z tym. Owszem ludzie na zachodzie często są bardziej uśmiechnięci, bardziej uprzejmi, życzliwi - zarówno w sytuacjach formalnych jak i prywatnych, ale wcale nie dostrzegam podejścia "klient nasz pan". To nam w Polsce się ubzdurało, że mamy prawo - prawo korzystać za darmo, prawo być nieuprzejmi dla obsługi, prawo do żądania i wymagania i oczekiwania, że będą koło mnie skakać jak małpki, bo klient jestem przecie, więc Pan. A w zamian za to prawo sypniemy jakimiś żałosnymi moniakami, albo i nie.
        • samuela_vimes Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:53
          ale tu nie chodzi o nadskakiwanie i usługiwanie a o zwykłą uprzejmość. I tak zdarzało mi się w innych krajach chować przed deszczem, albo mrozem w jakiejś knajpce niczego nie zamawiając i nikt nie robił z tego powodu problemu.
          • nudzimisie_strasznie Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:56
            Ta pani nie chowała się przed mrozem, tylko towarzystwem brzydkich ludzi, czyhających na jej lapka.
            • samuela_vimes Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:16
              a to nie wystarczający powód?
            • leptosom Re: Taka sytuacja 28.02.14, 14:27
              tak, jakby z kawiarni nie mogliby jej tego lapka porwać. Pewnie obsługa powinna zadbać o to?
          • tymon99 Re: Taka sytuacja 28.02.14, 11:57
            o, to wreszcie wiemy, skąd się biorą opowieści dziwnej treści o turystach z polski.
          • giokonda.it Re: Taka sytuacja 28.02.14, 12:08
            To że nikt Cię nie wyprosił to nie znaczy,że nie oceniono przybyszy z Polski odpowiednio. Naprawdę jedna kawa czy herbata to nie majątek. W innych (zamożniejszych) krajach tym bardziej dziwne może być takie zachowanie.
            • samuela_vimes Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:10
              ha ha ha, ale to właśnie polacy jeśli byli coś zamawiali, bo tak wypada :-D byłam akurat z grupą zagranicznych znajomych i do głowy nam nie przyszło, żeby zamówić kawę czy herbatę na tą chwilę.
              • giokonda.it Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:15
                Cóż, może takich masz znajomych. Za granicą też nie sam kwiat się trafia. W każdym razie miło czytać,że Polacy jednak wiedzieli jak się zachować.
          • fuzja_jadrowa Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:33
            > I tak zd
            > arzało mi się w innych krajach chować przed deszczem, albo mrozem w jakiejś kna
            > jpce niczego nie zamawiając i nikt nie robił z tego powodu problemu.

            Ale wlazłaś do środka i stanęłaś/usiadłaś bez słowa, jak największy buc czy jednak zapytałaś, czy możesz skryć się przed deszczem? Bo to spora różnica.
          • leptosom Re: Taka sytuacja 28.02.14, 14:24
            mam nadzieję, że nie mówiłaś, że jesteś z owego Polandu.
      • ursyda Re: Taka sytuacja 28.02.14, 13:52
        I pisze to osoba, która o bieliźnie osobistej pisze: "wiejska"?
      • leptosom Re: Taka sytuacja 28.02.14, 14:06
        Nie tylko... mógłbym podać wiele przykładów, chociażby z bliskiej Ci(?) Szwecji.
    • obrotowy kawiarnia - to nie poczekalnia... 28.02.14, 13:15
      zamawia sie , kawe , herbate, czy co tam i wykupuje sie prawo do siedzenia pol godziny przy stoliku.

      owa pani powinna to wiedziec.
      • samuela_vimes Re: kawiarnia - to nie poczekalnia... 28.02.14, 13:16
        a gdzie tak jest napisane? :-D
        • giokonda.it Re: kawiarnia - to nie poczekalnia... 28.02.14, 13:24

          > a gdzie tak jest napisane? :-D

          O matko! No i doczekamy się czasów,że na drzwiach kawiarni napiszą "Uprzejmie prosimy Szanownych Klientów o nie zajmowanie miejsca bez składania zamówienia.". Będziesz zadowolona? Jak nie ma tabliczki "Nie śmiecić", to rzucasz papierki i pety gdzie się da?
        • slottka.ja Re: kawiarnia - to nie poczekalnia... 28.02.14, 13:28
          samuela_vimes napisała:

          > a gdzie tak jest napisane? :-D

          no właśnie:) w dodatku wątkodawca nie pyta czy klientka zachowała się przyzwoicie, tylko pyta o zachowanie kierownika-obsługi.
          Co do klientki, chyba wszyscy się zgodzimy, że dla przyzwoitości powinna była coś zamówić, ale widocznie miała swoje powody skoro nie zamówiła, co nie?
          Normalnie mnie nakręca ten wątek, chyba z radości że piąteczek;)
          • fuzja_jadrowa Re: kawiarnia - to nie poczekalnia... 28.02.14, 13:36
            > Co do klientki, chyba wszyscy się zgodzimy, że dla przyzwoitości powinna była c
            > oś zamówić, ale widocznie miała swoje powody skoro nie zamówiła, co nie?

            Przede wszystkim miała spory powód, który sprawił, że nie zapytała, czy może sobie usiąść bez zamawiania - buractwo.
            • slottka.ja Re: kawiarnia - to nie poczekalnia... 28.02.14, 14:05
              fuzja_jadrowa napisał(a):

              > Przede wszystkim miała spory powód, który sprawił, że nie zapytała, czy może so
              > bie usiąść bez zamawiania - buractwo.

              tym bardziej fuzjo, ja temu buractwu okazałabym klasę i gest
              no sorry, taki mam charakter:)
              • leptosom Re: kawiarnia - to nie poczekalnia... 28.02.14, 14:09
                widocznie masz niewielkie pojęcie o działaniu kawiarni, czy sklepu.
        • obrotowy viem, Szwedzi to maja litosc 28.02.14, 13:33
          samuela_vimes napisała:
          > a gdzie tak jest napisane? :-D


          viem, Szwedzi to maja litosc..
          ale tam zimny klimat - wienc dadza zblakanemu turyscie i herbate za darmo...

          W Polsze , kawiarnia to zwykle przedsiebiortswo .
          zyje z dochodow, a nie z dzialanosci harytatywnej.

          A napisane jest to w Kodeksie Firmowym - obowiazujacym na terenie RP.
    • miau.weglowy Re: Taka sytuacja 28.02.14, 15:23
      mysle i mysle, i dochodze do wniosku, ze nie widzialam w kawiarniach ani jednej osoby NIE zamawiajacej, a tylko przylazacej z laptopem/ksiazka/gazeta! owszem, ludzie siedza przy jednej kawie, bywa, ale nie zamawiac NIC i sie rozsiasc?
      ze niby w zachodniej europie ludzie jak robia? gdzie? europie zachodniej w swiecie rownoleglym?
      • ursyda Re: Taka sytuacja 28.02.14, 15:43
        też nie mam pojęcia gdzie tak robią
Pełna wersja