kobietapytajaca
28.02.14, 19:49
witajcie. już nie wiem co myśleć i chce was zapytać o opinie....
spotykam się od 8 miesięcy z bardzo ciekawym chłopakiem...
po miesiącu okazało się ze dostał prace w innym mieście i sumie po mojej zachęcie wyjechał, nie przeszkodziło to aby kontaktować się codziennie, każdy weekend i wolna chwile spędzać razem...wszystko wydaje się być ok ale...nie ma stabilnej sytuacji zawodowej, aby utrzymać prace w branży musi być gotowy na częste wyjazdy poza kraj przynajmniej na następne 2-3 lata...wiem o tym, myślę czy mi to odpowiada...bardzo się zaangażowałam, jestem po rozwodzie i po wielu latach spotkałam kogoś kogo obdarzyłam zaufaniem i uczuciem....nie wiem dokładnie jak jest z jego strony ponieważ jego zachowanie jest bardzo asekuracyjne - zakłada ze zawsze kogoś ranił wyjeżdżając i tak samo będzie ze mną...szuka osoby która wyróżnia się spośród "zwykłych" kobiet...a ja jestem "zwykła" ....szuka różnic w naszych poglądach a jednocześnie co weekend się widujemy i cieszymy na spotkanie...nic już z tego nie rozumiem, ja się boje ze mnie zostawi on się boi ze zrani....czy to ma wogóle sens? chaotycznie...ale może cos zrozumieć:) wiem jedno, jest mi z nim bardzo dobrze...