Co to jest miłość......?

01.03.14, 17:54
Nie mamy ślubu już 8 lat Żyjemy razem, bo mamy 5 letnie dziecko. Na początku był oki Teraz jest coraz gorzej. Nie wyobrażam sobie z min 2-ego dziecka, ale wydaje mi się,że Go kocham. A może to już przyzwyczajenie. Nasze kłótnie są nie do zniesienia i na długo trwają w mojej pamięci. Nie lubię seksu, nie wiem czy tylko z nim, bo był i jest jedyny. Nie pozwole sobię na to by mnie obrażał i walczę o swoje. Może powinnam odpuścić w tym dopinaniu do swego,ale ja tylko chcę czuć się wartościowa i bezpieczna. Mam wrażenie, a nawet tak poprostu jest... to ja noszę tu przysłowiowe spodnie. Wiwm,że nikt mi tu nie pomoże ..., ale chcę poprostu wiedzieć czy tak ma poprostu być.. czy tak jest w związkach. Nawet nie lubię go już całować. Jak się kładę spać to modle isę,żeby nie zaczął się dobierać, bo będzie znowu kłótnia, że ja nie chcę. I będzie tak.. "jak nie Ty to inna " Macie tak,że z musu np. bo jest dzioecko jesteście z facetem, bo tak trzeba? Nie wiem... jest coraz gorzej
    • koenzym Re: Co to jest miłość......? 04.04.14, 23:09
      ja tu widzę dwa różne wątki. miłość ma różne oblicza, ludzie różnie kochają- pierwszego chłopaka kochałam inaczej niż ostatniego. za co innego. zastanów się, tylko Ty wiesz, czy go kochasz czy nie.
      czegoś Ci brakuje w związku i stąd Twoje problemy. skok w bok przywróci Cię do pionu; przestań się zamartwiać, olej go, sama zrób sobie dobrze i nie pozwól wejść sobie na głowę :)
    • monia476 Re: Co to jest miłość......? 20.04.14, 23:50
      anaresz napisał(a):

      > Nie mamy ślubu już 8 lat Żyjemy razem, bo mamy 5 letnie dziecko. Na początku by
      > ł oki Teraz jest coraz gorzej. Nie wyobrażam sobie z min 2-ego dziecka, ale wyd
      > aje mi się,że Go kocham. A może to już przyzwyczajenie. Nasze kłótnie są nie do
      > zniesienia i na długo trwają w mojej pamięci. Nie lubię seksu, nie wiem czy t
      > ylko z nim, bo był i jest jedyny. Nie pozwole sobię na to by mnie obrażał i wa
      > lczę o swoje. Może powinnam odpuścić w tym dopinaniu do swego,ale ja tylko chcę
      > czuć się wartościowa i bezpieczna. Mam wrażenie, a nawet tak poprostu jest...
      > to ja noszę tu przysłowiowe spodnie. Wiwm,że nikt mi tu nie pomoże ..., ale chc
      > ę poprostu wiedzieć czy tak ma poprostu być.. czy tak jest w związkach. Nawet n
      > ie lubię go już całować. Jak się kładę spać to modle isę,żeby nie zaczął się do
      > bierać, bo będzie znowu kłótnia, że ja nie chcę. I będzie tak.. "jak nie Ty to
      > inna " Macie tak,że z musu np. bo jest dzioecko jesteście z facetem, bo tak trz
      > eba? Nie wiem... jest coraz gorzej
      • monia476 Re: Co to jest miłość......? 20.04.14, 23:59
        Witaj a więc to o czym piszesz na pewno nie jest milością ,jest to tylko przywiązaniem do tej drugiej osoby a może po prostu boisz się z nim rozstać bo wydaje się Tobie że sobie nie poradzisz.Według mnie Twoje uczucie do niego juz dawno wygasło nie ma czułości , bezpieczeństwa i zaufania został tylko strach ,wstręt ,przywiązanie i udawanie że niby tworzycie rodzine ale to tylko na pokaz nie może tak dalej byc musisz dobrze to sobie przemyślec co dalej.Sorki nie przedstawiłam się mam na imię Monika.Pozdrawiam:-)
    • polkrisss Re: Co to jest miłość......? 27.04.14, 05:27
      To jest uczucie bliżej nieznane większości z nas.
Pełna wersja