samotnawzwiazku
03.03.14, 13:17
Jestem w związku od prawie 6 lat, to jedna wielka porażka. Wiem, że powinnam to zakończyć ale boję się, że znowu będę cierpiała i że będę sama. Wszystko przez moje kompleksy. Nie podobam się sobie, nie wiem jak to zmienić, nie mam już siły. Jestem w mega dołku i chyba sama sobie nie poradzę. Chciałabym być normalną wesołą dziewczyną, nie przejmować się jakimiś drobnostkami typu duża stopa albo obwisłe piersi. Chcę cieszyć się życiem a nie umiem.. Jestem zgorzkniała, ciągle smutna, nic mnie nie cieszy. Za bardzo wszystko biorę do siebie, jestem sentymentalna i bardzo wrażliwa, przez co często cierpię. Jak znów uwierzyć w siebie, zdobyć się na odejście i zakończenie tego chorego związku i wierzyć, że mogę jeszcze spotkać kogoś kto naprawdę mnie pokocha? Jak wyleczyć się z kompleksów?