afrykanina
04.03.14, 20:50
Czwarty raz zdaża mi się podobna sytuacja. Fajny facet, kilka randek, dobrze rokujące początki związku a po pół roku (w pierwszym wypadku, w kolejnych 7, 10 miesięcy i rok później), gdy proponuję rozważenie zamieszkania razem (rozważenie! nie zamieszkanie!) facet rozluźnia kontakt i po pewnym czasie "dziękuję mi za wspaniale spędzony czas, ale jednak ja nie jestem dla ciebie dobrym chłopakiem, znajdziesz kogoś bardziej wartościowego" :( Mam już tego dosyć. Wczoraj usłyszałam coś w tym stylu po raz czwarty pod rząd. Zawsze grzecznie, zawsze bez scen, ale zawsze z pewną wyższością. Co jest ze mną nie tak??? Czy tylko ja tak mam?