prostadziewczynatoja
10.03.14, 14:38
Tak jestem zazdrosna.Nie lubię pewnych znajomych męża, którzy będą na weselu naszych wspólnych znajomych. To wesele znajomych męża, z którymi prawie się nie widuje, ale byli na naszym weselu rok temu więc oni też zaprosili, a z tymi których nie lubię też się prawie nei widujemy, bo wszyscy mieszkamy daleko od siebie no i... jak dla mnie ten kolega męża to straszny bufon a jego zona sztuczna 'slodka-idiotka'. Fakt , że ładna ale szlag mnie trafia jak przy każdym spotkaniu mizdrzy się do mojego męża. Rozmawiałam z nim o tym, twierdzi, że jestem zazdrosna (fakt) ale próbowałam mu wytłumaczyć, że to że oni sie tak wobec siebie zachowywali nie znaczy że mają się zachowywać jak teraz jest ze mną i mi to przeszkadza. Pojawiło sie to wesele w czerwcu i ... kombinuję jak sobie tego oszczędzić i co wymyslić żebyśmy nie szli ;/ jak mu powiem szczerze, że nie chce bo WIEM, że się źle tam będę czuła i znowu się przez nich pokłócimy to pewnie powie że przesadzam etc etc. Jak to ominąć? choroba? wyjazd inny załatwić? wesele jest w mieście ok. 100km od nas. Jest trochę czasu, doradźcie proszę....