olga_086
11.03.14, 09:39
Cześć Kochani,
Mam pewien problem otóż denerwuje mnie jak ktoś zwraca się do mnie Natala a nie Natalia. Chodzi mi tu głównie o kuzynkę mojego narzeczonego i jej męża, różnica wieku między nami jest 13 lat, ale chciałbym im zwrócić uwagę żeby mówili mi Natalia.
Na początku nie zwracałam uwagi jak do mnie się zwracają, ale z biegiem lat zaczęło mi to wpadać coraz częściej w ucho i coraz bardziej irytować. Mówiłam mojemu narzeczonemu, że mi się to nie podoba, ale on nic z tym nie zrobił.
Postanowiłam więc w końcu sama im to powiedzieć, ale mam pewien kłopot, otóż za miesiąc prawdopodobnie pojadę do mojej przyszłej teściowej na imieniny i prawdopodobnie spotkamy się przy wspólnym stole. I mam pytanie czy wypada mi zwracać komuś uwagę przy stole (dodam że rodzicom kuzynki też zdarza się mówią mi Natala) czy raczej próbować rozwiązać ten problem na osobności, by czasem nie robić tzw. kwasu przy stole ... I nie pomyśleli sobie że strugam jakąś tam damulkę.
Może macie jakieś fajne pomysły jak podjąć rozmowę, aby nie obrazić tej drugiej strony?
Z góry dziękuję za rady i odpowiedzi :)
Pozdrawiam
Natalia