alternatywny styl życia

15.03.14, 11:06
Jestem ciekawa, jak rozumiecie takie wyrażenie. Co oznacza dla Was "alternatywny styl życia", jak Wam się kojarzy - pozytywnie, negatywnie, neutralnie, w ogóle nie?

Nie chcę pisać pierwsza, żeby nie nadawać żadnego tonu dyskusji. Potem rozwinę myśl:)

Dzięki ze (ewentualne) odpowiedzi;)
    • soulshuntr Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 11:43
      Alternatywny styl zycia? No nie wię, zamieszkac w jaskini, oblec sie w skore z barana, jesc szczaw i mirabelki, zima zapasc w sen zimowy? Z kolei mozna isc w drugo strone i zostac takim arcybiskupem albo chociaz proboszczem na parafii w bialostockiem lub podlaskim? Swoja droga - proboszcz to najlepszy zawod swiata. Powaznie.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 11:54
        Ah, szczaw i mirabelki, i sen zimowy - brzmi cudnie.

        Do proboszcza - zgadzam się:> Tym bardziej, że ten zawód ma wiele aspektów - można być edukatorem, menadżerem, socjologiem, teologiem, działaczem społecznym, guru, dobrym wujciem, karcącym ojcem, politykiem itd... No i o ciuchy nie trzeba się martwić, dla abnegatów, ale również, można się elegancko ubierać - dla elegantów. To takie kreatywne stanowisko;)
      • cetherena Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 21:20
        soulshuntr napisał(a):

        > Swoja droga - proboszcz to najlepszy zawod swiata.
        > Powaznie.

        Zgadzam się, a dla kobiet co jest najlepsze? Przeorysza? A może gospodyni proboszcza ? :-)
    • man_sapiens Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 11:55
      > Jestem ciekawa, jak rozumiecie takie wyrażenie. Co oznacza dla Was "alternatywn
      > y styl życia", jak Wam się kojarzy - pozytywnie, negatywnie, neutralnie, w ogól
      > e nie?
      Alternatywny tryb życia? To zakąszanie przed a nie po wypiciu wódki. I mieszanie kawy przeciwnie do kierunku ruchu wskazówek zegara.
      Musisz siebie koniecznie klasyfikować, żeby wiedzieć kim jesteś? Mnie g... obchodzi co to jest alternatywny tryb życia. Ja mam swój, podobają mi się style życia paru ludzi, paru mi się nie podoba. A czy do któregoś z nich można przyczepić taka czy inną etykietkę - jest całkiem bez znaczenia.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 11:58
        Proponuję rozdzielić osobę autorki i jej poglądy od tekstu:)
        Nie muszę się określić, pytam, z czym Tobie, np. to się kojarzy.
        P.S. Zaraz sprawdzę jak mieszam kawę;>
        • ursyda Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 14:37
          powinno się w prawo a mnie z uporem idzie w lewo
          • nudzimisie_strasznie Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 14:42
            Boszzz, jestem takim mainstremem, zawsze w prawo. I do tego broda mi się nie chce zapuścić.
            • ursyda Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 15:36
              Ja też.
              I żyję tak niealternatywnie.
          • tymon99 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 14:50
            wcale nie mieszam kawy. i co teraz?
            • ursyda Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 15:35
              Po prostu nie wiesz kim jesteś.
              • miau.weglowy ja przez was to w ogole juz nie wiem 15.03.14, 16:47
                w ktora strone mieszam i czy w ogole
                bo czasem nie
                • ursyda Re: ja przez was to w ogole juz nie wiem 15.03.14, 17:03
                  oraz
                  mieszać?
                  czy?
                  nie?
                  mieszać?
                  • tymon99 Re: ja przez was to w ogole juz nie wiem 21.03.14, 22:24
                    mieszać, ale nie słodzić?
    • przeciezwiadomo Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 12:37
      Alternatywny, czyli inny od mainstreamu. Mainstream w danym kręgu kulturowym wyznacza, co może być dla niego alternatywą.
    • berta-death Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 12:51
      Mnie się kojarzy z poprawną politycznie nazwą kloszarda.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 23:02
        :)

    • samuela_vimes Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 14:33
      pewnie dla każdego znaczy to co innego. :-) ja usłyszałam kiedyś od pewnej 'znajomej' że prowadzę taki tryb życia, bo nie nieślubne dziecko i nie jestem mężatką :-D
      Mnie alternatywny tryb życia kojarzy się z wiecznymi podróżami, brakiem stałego miejsca zamieszkania, imania się różnych prac i zwiedzaniu całego świata.
      Notabene to takie moje marzenie
      • kino.mockba Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 08:44
        samuela_vimes napisała:

        > pewnie dla każdego znaczy to co innego. :-) ja usłyszałam kiedyś od pewnej 'zna
        > jomej' że prowadzę taki tryb życia, bo nie nieślubne dziecko i nie jestem mężat
        > ką :-D

        Jak kiedyś nie będę miała życia, to policzę w ilu postach udaje Ci się tego nie podkreślać. Myślę, że w niewielu.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 09:02
          Naprawdę liczysz?:)
          Samuela zapewne naprawdę słyszy takie teksty. Polacy bardzo cenią sobie "normalność", co oznacza - robienie tak jak "wszyscy", czyli tak jak "ja".

          Ja ostatnio słyszę, że jestem taka "alternatywna" w jednym środowisku. Oznacza to, że chcę się wyróżniać na siłę, w mniemaniu pewnych osób, które, po prostu myślą inaczej niż ja i mają inny system wartości.
          • kino.mockba Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 09:17
            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

            > Naprawdę liczysz?:)

            Nie, mam życie.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 12:06
              W sieci, czy alternatywne?:)
              • kino.mockba Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 15:09
                Prawdziwe, ale kompletny mainstream.
    • vvwwvv Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 15:38
      Alternatywny styl życia, to wg. jakiegos pana z innego forum:
      "Wybrałem samotność
      Dla mnie nie liczy się podążanie za wielką forsą, żeby kupować auta, wolę koncerty i festiwale, swój własny styl, zdrowe odżywianie, a nie ciułanie kasy żeby kupić auto, a potem wydawać na jego otrzymanie. Nie chcę póki co mieć prawa jazdy i samochodu. Jestem nieżyciowy, lubię około-subkulturowe klimaty, lubię swoje własne hobby. Nie wyobrażam sobie wyjeżdżać za granicę, żeby szorować kible i gary albo zasuwać przy taśmie na zmiany, tylko dlatego że tam lepiej płacą. Nie zamierzam stroić się w lakierki, wolę dobry, ale sportowy styl. Nie zamierzam słuchać modnej muzyki i chodzić do modnych klubów, ani rezygnować z krótkiej fryzury na rzecz jakichś fikuśnych grzywek. Nie zamierzam po pracy łazić na fuchy. Cenię sobie wolność, a takich jak ja kobiety nienawidzą, bo nie wchodzą im w tyłek i się do nich nie dostosowują".
      • miau.weglowy chce namiary tego pana ;)/nt 15.03.14, 16:49

      • berta-death Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 17:01
        Kasa nie jest potrzebna, dopóki nie jest potrzebna. Nawet jak się dobrze zarabia, to przepuszczanie dochodów co do grosza na bzdety, jest mocno ryzykownym zachowaniem. Czy pan ma jakieś zabezpieczenie na przyszłość? Na wypadek, choroby, starości, wypadków wszelakich i innych kłopotów, z prawnymi łącznie.
        • tymon99 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 18:34
          a ty - oprócz kasy, która zabezpieczeniem może być, albo nie być, jak wielokrotnie w historii mogliśmy się przekonać - jakieś zabezpieczenie masz?
          • berta-death Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 19:33
            No nie mam, co mnie martwi niesłychanie. Głupie ubezpieczenie zdrowotne, które gwarantuje leczenie w dowolnych ośrodkach na całym świecie, to koszt min 1000PLN/mies. I nie uważam wykupienia czegoś takiego za jakąś wielką fanaberię a dążenia do zarabiania takiej kwoty, żeby można było sobie na coś takiego pozwolić za wygórowane aspiracje i poprzewracanie się w dupie.
            • tymon99 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:06
              aha. czyli nawet zgrubnego wyobrażenia o tym, co to, co można kupić za kasę, w razie wojny, klęski żywiołowej lub jeszcze paru innych rzeczy będzie warte, też nie masz.
              • soulshuntr Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:12
                > w razie wojny, klęski żywiołowej lub jeszcze paru innych rzeczy
                kolezanka ma inna "walute", o zasiegu miedzynarodowym, wymienialna bez problemu na wszelakie dobra. Jedyne ograniczenie to wiek posiadaczki tejze "waluty"
              • berta-death Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:16
                Aż tak katastroficznie nie myślę. Myślę natomiast o bardziej prawdopodobnych życiowych zakrętach.

                Na wypadek wojen i klęsk żywiołowych, to moja babcia powtarzała, że trzeba zawsze ziemię mieć. Bo tego to nie ukradną, a zawsze można coś na niej uprawiać i z głodu nie paść. A na tej ziemi tradycyjny domek z piecem kaflowym i jeszcze dobrze, żeby w pobliżu lasu, wtedy i opał się znajdzie, i będzie gdzie palić i na czym ugotować, i jeszcze coś sobie można z tego lasu przytaszczyć.
                Ale nawet ziemię mogą pod autostradę, blokowisko czy cokolwiek innego zabrać.
                • tymon99 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:20
                  zdumiewająca zupełnie wiara u babci, która pewnie była pierwszym pokoleniem "mających" ziemię po reformie rolnej.
                  • berta-death Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:26
                    Powtarzała obiegowe opinie. Tak się myślało w przedwojennej Galicji. Podejrzewam, że nie tylko tam. Na swój sposób nie takie głupie.
                    • six_a Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:29
                      w tej samej galicji, która jest siedzibą menelstwa, degeneracji i chowu wsobnego?
                      • berta-death Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:32
                        W tej samiusieńkiej.
                        • six_a Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:38
                          no to nie wiem, chyba nie skorzystam.
                          • berta-death Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:41
                            Jakbyś miała z tej ziemi korzystać jak Galicjanie, to faktycznie jej zakup to deficytowa inwestycja.
                  • ursyda Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:48
                    o to, to
                    mój dziadek miałby teraz dużo bercie do powiedzenia, "naposiadał się" do reformy aż miło.
                    • berta-death Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:54
                      Ale to nie chodziło o jakieś majątki, tylko zwykłą działkę, taką jak za PRL każdy mógł mieć, żeby sobie altankę postawić i marchewkę hodować. Gdzieś pod lasem w dzikiej okolicy to mało prawdopodobne, żeby zostało przez kogoś zarekwirowane. A już na pewno nie bez zamiennika. Do tego, żeby przetrwać zawieruchę wojenną, czy jakąś klęskę żywiołową powinno wystarczyć. W końcu gorzej nie będzie niż na co dzień mieli nasi praprzodkowie. M4 w blokowisku nie daje takiej gwarancji, zwłaszcza jak odetną wodę, prąd i gaz.
                • light_in_august Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 13:36
                  A mój dziadek twierdził, że najlepiej zakopać gdzieś garniec złota, bo złoto nigdy nie traci na wartości ;) Ponoć miał swój garniec zakopany gdzieś na swojej ziemi, ale ziemię mu zabrano, rodzinę przesiedlono, więc i garniec poszedł się ... ;)
                  • berta-death Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 14:28
                    Złoto na wartości nie traci, ale złotem się nie wyżywisz, nie ogrzejesz i nie ubierzesz. A w katastrofalnej sytuacji, to już totalnie jest mało warte, bo ludzie innych dóbr poszukują. I jeszcze łatwo jest je ukraść.
                    Co do wyżywienia, to podobno weki są niezastąpione. Gdzieś czytałam, że ktoś odkopał taki kilkudziesięcioletni słój z zawekowanym mięsem. Dali do badania i okazało się, że zdatne do spożycia.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 23:08
                Ja nie mam nic, ale na wypadek wojny planuję kupić dużo mąki i cukru. Szczególnie po przeczytaniu "Pamiętnika z powstania warszawskiego" Białoszewskiego. A śmiałam się zawsze z tych, co gromadzą;>
                • vvwwvv Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 23:13
                  Uważaj z mąką, nie trzymaj jej w oryginalnych torebkach, tylko w zamykanych szczelnie pojemnikach. Mogą trafić się wołki albo inne robaki mąkolubne i wtedy cała ta ilość pójdzie do kosza.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 23:18
                    Dobrze, że wiem to zawczasu! Zacznę od kupna pojemników;>
                • tymon99 Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 22:30
                  jak się wojna zacznie, to już nie kupisz.
      • triismegistos Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 17:11
        Ha ha, rozbawiło mnie zderzenie zdania "wybrałem samotność" z niechęcią do posiadania auta, myślałam najpierw, ze to mechanofil taki. Jeszcze bardziej ubawiło mnie przekonanie pana, że baby na niego nie lecą, bo jest zbyt alternatywny zderzony z całym stadem "alternatywnych" facetów njakich znam, co to baby rwą garściami.
      • nudzimisie_strasznie Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 17:40
        No strasznie alternatywne. Szkoda tylko, że teraz co drugi taki alternatywny. Chyba nie ma aktualnie większego mainstreamu niż bycie alternatywnym. Prawdziwie awangardowe to są teraz solarki słuchające disco polo. O, Trybson jest alternatywny, a nie jakiś tam brodacz bez prawa jazdy.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 23:04
        Nie wchodzą im w tyłek, hmm, co tak dosadnie od razu;)
      • kino.mockba Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 08:49
        vvwwvv napisał(a):

        > Alternatywny styl życia, to wg. jakiegos pana z innego forum:
        > "Wybrałem samotność
        > Dla mnie nie liczy się podążanie za wielką forsą, żeby kupować auta, wolę konce
        > rty i festiwale, swój własny styl, zdrowe odżywianie, a nie ciułanie kasy żeby
        > kupić auto, a potem wydawać na jego otrzymanie. Nie chcę póki co mieć prawa jaz
        > dy i samochodu.


        A może to hipster Józek? On jeszcze pisze?
        • noname2002 Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 09:15
          Oczywiście, że to Józek, na e-mamie produkował takie teksty.
          • six_a Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 09:25
            to nie józek, józek nie miał delirium klawiaturowego. chyba że mu się pogorszyło.
    • mm969696 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 16:38
      dla mnie to np.bycie w wolnym związku, gdzie każdy z partnerów moze się spotykać na seks z innymi ludźmi. czytałam o takich parach ostatnio chyba w dużym formacie i to jest chore
      • triismegistos Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 17:12
        A co dokładnie jest w tym chore?
        • six_a Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:30
          ale przyprowadziłaś pigułę ze strzykawą, więc coś jest na rzeczy.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 23:09
        A co jeśli ktoś z Twoich znajomych jest w takim związku, a Ty o tym nie wiesz?
        Nie boisz się, że to zakaźne?:)
    • znana.jako.ggigus np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 18:31
      mięsa, nieoglądanie telewizji. Dla niektórych fakt że nie mam samochodu i prawa jazdy np. to jakiś brak.
      A ja jestem córką instruktora prawa jazdy i teoretyczne aspekty jazdy mam opanowane, praktyczne w zasadzie w większości też, bo jeżdżę rowerem.
      Mam wszystko.
      • tymon99 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 18:37
        nie mam samochodu, nie jem mięsa i nie oglądam telewizji. jednocześnie nazywanie mojego stylu życia alternatywnym stanowczo sobie wypraszam.
        • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 19:21
          a łosoś???
          • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 19:35
            > a łosoś???

            Ryby to nie mięso.
            • berta-death Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 19:44
              I wszystko co ma kształt ryby to też nie mięso. W dawnych czasach tak szlachta post obchodziła. Formowali mięsiwa wszelakie na kształt ryby i już ksiądz dobrodziej się nie czepiał.
              • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:28
                > I wszystko co ma kształt ryby to też nie mięso. W dawnych czasach tak szlachta
                > post obchodziła. Formowali mięsiwa wszelakie na kształt ryby i już ksiądz dobrodziej
                > się nie czepiał.

                He he, to tego nie znałem. :) Słyszałem natomiast, że jadali bobry.
                • slottka.ja Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:01
                  tak bobry i wszystko mięso co pływało,
                  nawet im się nie śniło co teraz będzie boberek oznaczał;)
                  • man_sapiens Re: np brak samodhodu, niejedzenie 18.03.14, 23:06
                    > nawet im się nie śniło co teraz będzie boberek oznaczał;)
                    Eat my pussy :D
            • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:15
              > Ryby to nie mięso.
              ja rozumiem to całe pranie mózgu od 966, ale żeby aż tak?:)
              • mariuszg2 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:19
                Ty rozumiesz od 966 a ja rozumiem starożytnych Greków, Rzymian, Traków, Macedończyków, ...a w kwestii pieniądza to nawet Fenicjan...co do seksu...to nawet nie pytaj.... może Adasia ....
                • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:22
                  starożytni grecy nie chrzanili głupot, że ryba to sałata i można ją jeść w post, którego jeszcze nie wymyślili, bo nawet nikt jeszcze nie wymyślił chrześcijan.
                  i oddawaj mi za sok!
                  • mariuszg2 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:30
                    six_a napisała:

                    > starożytni grecy nie chrzanili głupot,

                    co Ty qxfa wiesz o grekach.... ?

                    > że ryba to sałata i można ją jeść w post
                    > , którego jeszcze nie wymyślili,

                    Bo Grecy nie byli narodem wybranym jak się okazało o czym nie wiedzieli i sa przez to w Kryzycie....to taki nowy Bog grecki.... któremy bałwochwalczo hołdują.... mogli śledzie jeść z wódką a nie owoce morze z winem...

                    > bo nawet nikt jeszcze nie wymyślił chrześcijan
                    > .

                    To rzymianie wymyślili chrześciajan...nie udawaj greka...czy tam Eleni

                    > i oddawaj mi za sok!

                    a dasz mi serce, dusze i ciało... ?
                    jeden podpis na cyrografie - własną kwrią...będziesz się pławić w soku i pieniądzach....
                    • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:45
                      > co Ty qxfa wiesz o grekach.... ?
                      widziałam leonidasa, i byłam w termopilach.
                      potąd mam wiedzy. POTĄD!

                      > a dasz mi serce, dusze i ciało... ?
                      sory, ale z wyżej wymienionych nic już nie zostało.
                      jak w tym dialogu:
                      czy jest...
                      nie ma.
                      a może...
                      nie ma.
                      czy jest coś?
                      nie ma!

                      podsumowując, jest NIC.
                      • soulshuntr Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:47
                        dalej lecialo;
                        - a co jest?
                        - Ja jestem!
                        • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:52
                          :D
                      • mariuszg2 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 16.03.14, 13:12
                        six_a napisała:

                        > potąd mam wiedzy. POTĄD!

                        ....przepraszam....poniekąd? .....zapatrzyłem się na jędrne i strerczące młode piersi z gesi gęgawy....przypioczone na solarium w chrupiącej gęsiej skórce...

                        >
                        > jak w tym dialogu:
                        > czy jest...
                        > nie ma.
                        > a może...
                        > nie ma.
                        > czy jest coś?
                        > nie ma!
                        >
                        > podsumowując, jest NIC.
                        >

                        wybacz....z kim rozmawiasz?
                        jakoś nie zakkonotowąłem.... To Tey chyba....Zenon L i Bogdan S

                        tam było:
                        - Czy Pani jeszcze może...?
                        eeee
                        no i za pomniałem co ona odpowiedziala
                • znana.jako.ggigus ryby to mięso - na logikę 15.03.14, 20:45
                  Słonik Jąz. Pol. PWN: mięso to jadalne części zabitych zwierząt; też: potrawy przyrządzane z tych części
                  ryba: «zwierzę żyjące w wodzie, oddychające skrzelami, o kończynach w postaci płetw»
                  • six_a Re: ryby to mięso - na logikę 15.03.14, 20:56
                    słonik?
                    co za dużo mięsa, to nie zdrowo.
                    • znana.jako.ggigus literówka - wyzwanie dla inteligentnych 15.03.14, 22:07
                      zawsze to powtarzam!
                      • six_a Re: literówka - wyzwanie dla inteligentnych 15.03.14, 22:37
                        > zawsze to powtarzam!
                        pierwsze widzę. musisz głośniej powtarzać.
                        • znana.jako.ggigus masz słabą pamięć, niestety. 16.03.14, 11:30
                          Ty nie pierwszy raz o moich literówkach (ja Twoje grzecznie przemilczam), a ja zawsze odp. standardowa.
                          Na dłuższą metę jest to nudne.
              • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:29
                > ja rozumiem to całe pranie mózgu od 966, ale żeby aż tak?:)

                Miałem w liceum ocenę „bardzo dobrze” z religii, to do czegoś zobowiązuje.
                • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:32
                  > Miałem w liceum ocenę „bardzo dobrze” z religii,
                  bardzo dobrze, siadaj.
                  :)
                  • soulshuntr Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:34
                    nie bardzo dobrze siadaj, tylko bardzo dobrze, ukleknij w kacie
                • berta-death Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:35
                  A ja miałam celującą i nie się nie chwalę.
                  • soulshuntr Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:38
                    za moich czasow takiej oceny nie bylo, natomiast siostra Serafia tlukla z luboscia drewniana linijka delikwentow po rekach.
                    • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:51
                      >Serafia tlukla z luboscia drewniana linijka delikwentow po rekach.
                      u mnie to samo robiła pani od geografii.
                      • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:53
                        > u mnie to samo robiła pani od geografii.

                        Jakbym ukończył geografię, to też pewnie by się wyżywał na malcach. Co innego pozostaje?
                        • soulshuntr Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:56
                          naszej geograficy bys nie podskoczyl, wszyscy jej sie bali. Aczkolwiek co poniektorzy przyklejali na gumie do zucia lusterko na trampku i obserwoweali co tez posiada pod spodnica. Fakt autentyczny!
                          • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:03
                            > naszej geograficy bys nie podskoczyl, wszyscy jej sie bali. (…) Fakt autentyczny!

                            U mnie w liceum zachodził taki mianowicie fakt autentyczny, że nauczycielem geografii zrobiono półtorametrowego wyznawcę ideologii narodowej. Znalazłem ostatnio nawet tego kurdupla na Facebooku i stwierdzam, że obecnie jest głupszy niż był wtedy.

                            A może to ja jestem mądrzejszy? Trudno powiedzieć.
                            • soulshuntr Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:06
                              co bylo bardziej bulwersujace w jego wypadq, poziom wzrostu czy wiedzy?
                              • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:53
                                > co bylo bardziej bulwersujace w jego wypadq, poziom wzrostu czy wiedzy?

                                Głównie to, że usiłował podrywać swoje uczennice.
                        • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:00
                          ja bym tam mogła geografię. przynajmniej trudniej pomylić arktykę z antarktydą czy tam atlantydą.
                          • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:08
                            > ja bym tam mogła geografię. przynajmniej trudniej pomylić arktykę z antarktydą
                            > czy tam atlantydą.

                            Ze mnie kiepski byłby geograf, ponieważ pośród rozmaitych antytalentów mam także antytalent przestrzenno-topograficzny. Na przykład dzisiaj poszedłem dokładnie w przeciwnym kierunku… z GPS-em w ręku. Do tego nie odróżniam lewej od prawej i łatwiej mi czytać hieroglify niż mapy. :(

                            Cóż… Pewno jeden z drugim psycholog postawiłby taką diagnozę, że podświadomie chcę być geografem, ale z racji antytalentu staram się tę chętkę zracjonalizować niechęcią (delikatnie mówiąc) do geografów. Kwaśne winogrona.
                            • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:35
                              lewa jest tam, gdzie esc, a prawa tam, gdzie del.
                              pomogłam?
                              :D
                              • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:49
                                > lewa jest tam, gdzie esc, a prawa tam, gdzie del.
                                > pomogłam?

                                A jak nie będę miał akurat klawiatury pod rę… Hmm… nieważne. :)
                  • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:58
                    > A ja miałam celującą i nie się nie chwalę.

                    A ja się chwalę, ponieważ to była moja jedyna ocena „bardzo dobrze” w liceum. Miałem jeszcze celująco z informatyki, ale to się nie liczy – a poza tym już tylko gorzej.

                    Nawet w wuefu nie miałem „bardzo dobrze”, ponieważ uczył nas kretyn po specjalności gimnastycznej i kazał nam m.in. stawać na głowie (w sensie dosłownym).
                    • soulshuntr Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:01
                      > kazał nam m.in. stawać na głowie (w sensie dosłownym).

                      no a ilez to roboty? Najwazniejsze aby na glowe nie upasc, reszta to piqs.
                      • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:10
                        > no a ilez to roboty?

                        Tego akurat nie wiem, ponieważ odmówiłem wykonania ćwiczenia, za co zostałem ukarany oceną „niedostatecznie”.
                    • berta-death Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:13
                      Z wf to miałam zwolnienie. Też sobie trzeba było skombinować.
                      • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:17
                        > Z wf to miałam zwolnienie. Też sobie trzeba było skombinować.

                        Jak ostatnio kombinowałem zwolnienie, to doktorzy w mundurach uznali mnie za okaz zdrowia i dali kategorię A.
                        • berta-death Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:39
                          Dla tych w mundurach, to każdy jest okaz zdrowia. Trzeba było powiedzieć, że jesteś gejem.
                          pwgay.org/forum/viewtopic.php?f=31&t=386&start=0
                          • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:45
                            > Dla tych w mundurach, to każdy jest okaz zdrowia.
                            > Trzeba było powiedzieć, że jesteś gejem.

                            Planowałem, brakło odwagi.
            • mariuszg2 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:16
              system.tzw.edukacji napisał:

              > > a łosoś???
              >
              > Ryby to nie mięso.
              >

              a łosoś to ryba? sorry ale to jakiś marketingowy chwyt potomków wikingów i wcale nie zdrowy.. ani smaczne ale jaki drogi!!!

              ale taki śledzik!!! mniami.... zdrowiutki, ma najwięcej dobrych tłuszczów.... (bo nie jest drapieżnikiem), jest nasz...polski...bałtycki,
              i w occie idealnie pasuje do wódeczki.... no i jest postny..... jak na Wielki Post przystało..... i wielowyznaniowy i wielokulturowy........
              • slottka.ja Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:04
                mniam i na slottko można podać:)
                • mariuszg2 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 16.03.14, 13:05

                  o tak
                  ...np z rodzynkami.... pycha!!!
          • tymon99 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:03
            six_a napisała:

            > a łosoś???

            łosoś był błędem wynikającym z braku a) doświadczenia i b) możliwości zasięgnięcia porady.
            • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:17
              >i b) możliwości zasięgnięcia porady.
              to, że łosoś był nieżywy, i z tego powodu zapewne nie dosłyszałby, jak zasięgasz, nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
              • ursyda Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:21
                Niech on się cieszy, że on wtedy tego łososia zjadł.
                • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:23
                  albo że łosoś nie postanowił wyjść tą samą drogą, którą wszedł :)
                  • tymon99 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:26
                    pochlebia mi poniekąd, że z moich czynności trawiennych czynicie sobie temat debaty publicznej :D
                    • six_a Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:45
                      dobry temat sprawdza się wszędzie;)
                      • tymon99 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 23.03.14, 00:55
                        grunt, że pan(i) kelner(ka) dostarczał(a) rozrywki. jakże poczebnej.
              • tymon99 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:24
                nie tylko nieżywy był, ale i nieświeży. w sensie zbyt długo nieżywy.
                • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 20:31
                  > nie tylko nieżywy był, ale i nieświeży. w sensie zbyt długo nieżywy.

                  Dostałeś łososia drugiej świeżości. :)
                  • tymon99 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:12
                    "świeżość jest tylko jedna. pierwsza, i tym samym ostatnia." - mówi to panu coś?
                    jak panu nie mówi, to może przynajmniej pan wie, kogo spytać?
                    • system.tzw.edukacji Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:18
                      > "świeżość jest tylko jedna. pierwsza, i tym samym ostatnia." - mówi to panu coś?

                      Oczywiście, kochaneczku. Druga świeżość to nonsens.
                      • tymon99 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 21:35
                        dziewczynie komplement chciałem przemycić niewinnie, nie masz się co najeżać.
          • leptosom Re: np brak samodhodu, niejedzenie 16.03.14, 02:40
            a łosoś???

            jest "alternatywą" dla śledzia, a kawior dla kaszanki.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: np brak samodhodu, niejedzenie 15.03.14, 23:20
          A czemu sobie wypraszasz?
          No i naprawdę, nikt Cię nie wyzwał od "alternatywy", z powyższych przyczyn?
    • system.tzw.edukacji Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 19:42
      > Co oznacza dla Was "alternatywny styl życia"

      Życie niezgodne z wytycznymi systemu edukacji i religii, której na imię Curriculum Vitae.
      • mariuszg2 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:22
        system.tzw.edukacji napisał:

        > Życie niezgodne z wytycznymi systemu edukacji i religii, której na imię Curr
        > iculum Vitae
        .
        >
        To ja swoje CV od ponad roku wysylam i nic....Ci do których wysyłam to:
        a) nie jedli sledzia i nie popijali wódeczka
        b) nie znaja zycia
        c) przechodzą kryzys wieku średniego....l
        • system.tzw.edukacji Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:31
          > To ja swoje CV od ponad roku wysylam i nic....Ci do których wysyłam to:

          Przykro… Natomiast śledzie z wódką rzecz przednia, przepadam.
          • mariuszg2 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 20:34
            system.tzw.edukacji napisał:

            > Przykro… Natomiast śledzie z wódką rzecz przednia, przepadam.
            >
            Spoko, Nie ma stresu.... jak zechcesz się pofatygować do Kongresówki to się podzielę chętnie i jednym i drugim....
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 15.03.14, 23:14
        jaka ładna definicja;)
    • soulshuntr odnosnie alternatywnego stylu życia 15.03.14, 21:00
      Czy wiecie z kim graniczy Federacja Rosyjska?
      Federacja Rosyjska graniczy z kim chce.
      • six_a Re: odnosnie alternatywnego stylu życia 15.03.14, 21:05
        a dalej jest:
        a z kim chce?
        z nikim.
        • soulshuntr Re: odnosnie alternatywnego stylu życia 15.03.14, 21:07
          czyli nic nowego od 1917r.
      • system.tzw.edukacji Re: odnosnie alternatywnego stylu życia 15.03.14, 21:15
        > Czy wiecie z kim graniczy Federacja Rosyjska?
        > Federacja Rosyjska graniczy z kim chce.

        Pan Bóg zawezwał Putina, Łukaszenkę i Janukowycza do siebie i mówi, że planuje za parę dni zakończyć świat i żeby przekazali to swoim narodom. Putin mówi w orędziu: „Rodacy, mam dla was dwie wiadomości, dobrą i złą. Dobra jest taka, że Bóg istnieje; zła jest taka, że niebawem nastąpi koniec świata”. Łukaszenko: „Mam dwie wiadomości, obie złe: po pierwsze za kilka dni skończy się świat, po drugie to nie ja jestem Bogiem”. A Janukowycz? „Rodacy! Pan Bóg nadal uznaje mnie za prezydenta Ukrainy”.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: odnosnie alternatywnego stylu życia 15.03.14, 23:16
          :)
    • czoklitka Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 03:49
      ?>Co oznacza dla Was "alternatywny styl życia",
      >jak Wam się kojarzy - pozytywnie, negatywnie, neutralnie, w ogóle nie?

      W ogóle nie bardzo. Jedynie na myśl przychodzi utworek Renatki Przemyk www.youtube.com/watch?v=-EmzGXCMugY
    • purchawkapuknieta Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 08:48
      zmiana czynności biologicznych na ich brak- nieżycie :)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 08:58
        :) No właśnie - super definicja.

        Też mnie zawsze zastanawia, alternatywny styl życia, do jakiego. A Ty pięknie odpowiadasz i tak zwięźle!
        • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 17:25
          A dlaczego nie zapytasz "u zrodla" co zrodlo rozumie :) przez alternatywny styl zycia.?Boisz sie ze wyjdziesz na glupka ? Nie powinnas!
          Takich "medrcow " wyroznia to ze tylko gadaja a nic nie robia.Im wznioslejsze slowa tym mniej za nimi stoi na ogol.Dlatego nalezalo"zrodlo" zapytac jak masz to rozumiec ? i "prosze o rozwiniecie tematu".Masz chyba niska samoocene skoro tak cie zaszokowal ze az forum sie pytasz.
          Dal mnie to sygnal ze ktos chce zyc wedlug swoich standartow i regolktore sa w opozycji do ogolnie obowiazujacych.Wiaze sie to wiec z odrzuceniem potocznej moralnosci,obyczajowosci,kultury itd itp. Dla ciebie to moze oznaczac wyzwanie oraz niebezpieczenstwo jesli sie na to zgodzisz.Wypadaloby z samego zdrowego rozsadku wiec poznac co to "zrodlo" mialo na mysli i rozwinelo temat.Ja bym zalecal ostroznosc daleko idaca:) w kontaktach .Mozesz byc zaszokowana i stworzyc sytuacje potencjalnie niebezpieczna dla siebie bo na ogol nonkomformisci to swiry i wszelkiego rodzaju ekstrema spoleczna :)
          • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 16.03.14, 17:29
            Dodam jeszcze ze tacy popaprancy na ogol strasznie przyciagaja kobitki :) z ich instynktem "wychowania sobie faceta":) co na ogol konczy sie tym ze sa maltretowane i upadlane przez silniejszych fizycznie oryginalow.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 09:26
            > A dlaczego nie zapytasz "u zrodla" co zrodlo rozumie :) przez alternatywny styl
            > zycia.?

            ??? A gdzie leży "źródło alternatywnego stylu życia"?
            Źródłem moich rozkmin jest język - nie konkretna osoba.

            Mam rozumieć, z Twojego wpisu, że Ty właśnie prowadzisz taki "alternatywny styl życia"? (I przyciągasz "kobietki"?) Alternatywny, czyli jaki? Co jest w nim niebezpiecznego?
            Zaintrygowałeś mnie;)
            • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 10:38
              Nie bierz tego az tak serio.:) To moja obserwacja i przemyslenia po prostu.Obserwuje znajomych ,rozmawiam z nimi .Mam paru znajomych :) ktorzy bredza o alternatywnym sposobie zycia ale zwykle sa to tylko banaly i chec zaimponowania kobiecie czy uwiedzenia jej :) czyms oryginalnym .I to dziala :)
              Musialas od kogos to zaslyszec a wiec bylo jakies "zrodlo":) .tam zapytaj ! :)
              Na ogol o alternatywnym sposobie na zycie mowia ludzie z duza doza nonkonformizmu w duszy:) a niebezpieczne jest w nich to ze sa nieprzewidywalni .Jest to cecha ktora przyciaga kobiety ale tez i gwarantuje klopoty .jest ok jesli oboje jestescie nonkonformistami i gdzies tam sie dogadacie ale zderzenie byntownika z osoba lubiaca klarowne sytuacje raczej wybuchowa mieszanka:)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 19:27
                No, zasłyszałam, o sobie (nie raz), że jestem taka "alternatywna";) jak koniecznie chcesz "źródło". Z lekką kpiną w głosie - pt. omg, ta to znowu się chce wyróżniać.

                Ale Twój wpis mnie niezwykle zaintrygował - sprawadzasz wszystko do rozkminy związku kobiety z mężczyzną?
                • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 21:31
                  A wiec jednak bylo jakies "zrodlo".;)
                  Wiesz ,niektore wyrazy zaczynaja zyc wlasnym zyciem i oznaczac niekoniecznie to co znaczyly na poczatku.Tak jest i ze slowem "alternatywny".W j.angielsim oznacza " zmienny lub naprzemienny " tzn zmieniajacy sie od jednego bieguna do drugiego,cyrkulacyjny.W polskim zaczal oznaczac cos co jest zamiennikiem czegos. Teraz sie czyta ,slyszy o alternatywnym stylu zycia czyli jakims innym do oficjalnego ( biegunowo innym ?).Dlatego zapytaj to "zrodlo" co ma na mysli i nie pekaj ze wezmie cie za glupka,bo glupkiem jest ten kto nie potrafi uzywac wyrazow lub nie rozumie ich znaczenia :).Polacy nie gesi i swoj jezyk maja :) pisal Mikolaj Rej .Mozna polskim wyjasnic wszystko bez ubierania sensu w obco brzmiace szatki .Jest dosc pretensjonalne naduzywanie obcego jezyka w polskiej mowie.Zauwaz jak rozplenilo sie to na tym forum na przyklad.
                  Co do drugiego pytania to zauwaz prosze ze wszelkie tu ,na forum problemy w temacie "Kobieta",czy "" Mezczyzna" maja zwiazek z relacjami damsko-meskimi:). ZAWSZE! choc pozornie na to nie wskazuja.Upatruje przyczyne tego w braku znajomosci specyfiki kazdej plci.
                  Kazda plec to odrebny swiat mimo ze jestesmy tak samo pozornie zbudowni .Psychologia ewolucyjna twierdzi ze to wyniknaczelnego priorytetu jakim jest dla Natury prokreacja , ktora zdeterminowala role kazdej pci .Nasze rozne swiaty wynikaja wiec z roznicy rol jakie mamy do spelnienia w procesie przekazywania zycia dalej w czasie :)
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 18.03.14, 16:59
                    Dzięki za miniwykład, bez braku własnej definicji:>

                    Za to wyjaśniłaś jak rozumiesz pojęcia kobiet i mężczyzna:) Ciekawe.
                  • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 18.03.14, 17:19
                    speedboat8 napisał(a):

                    > Tak jest i ze slowem "alternatywny".W j.angielsim ozna
                    > cza " zmienny lub naprzemienny " tzn zmieniajacy sie od jednego bieguna do drug
                    > iego,cyrkulacyjny.

                    W języku angielskim nie ma słowa alternatywny. Jest słowo "alternative", które na polski tłumaczy się jako "alternatywny", ale słowo "alternative" nie oznacza "naprzemienny". Natomiast angielskie słowo "alternate", które nie może być tłumaczone na polski jako "alternatywny", wcale nie oznacza "zmieniajacy sie od jednego bieguna do drugiego". ;-)
                    • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 18.03.14, 20:15
                      Kocham takie wymadrzajace sie kobiety.Moze jednak siegniesz po slownik techniczny i znajdziesz stosowne wyjasnienie.Ja uzywam akurat tego slowa prawie na codzien wiec wiem co pisze.
                      Oznacza to literalnie "naprzemienny" a po naszemu "zmienny" np prad elektryczny czyli taki ktorego faza zmienia sie w czasie od wartosci max+ do wartosci max-,plynnie i ma charakter sinusoidy."Alternative current " jest w powszechnym uzyciu
                      Slusznie zauwazylas ze w j.angielskim nie ma slowa "alternatywny" tak jak my go uzywamy w j. polskim Czytaj wiec moj odnosny tekst bardziej doglebnie a nie powierzchownie.
                      • tymon99 Re: alternatywny styl życia 18.03.14, 20:24
                        taki prąd po polsku nazywa się "przemienny", a po angielsku "alternating".
                        języki:speedboat 2:0.
                        następnym razem, zanim komuś doradzisz sięgnięcie po słownik - albo sięgnij sam, albo (lepiej) walnij się młotkiem w czoło.
                        • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 18.03.14, 20:36
                          Dziękuję za wyjaśnienie szybkiej łódce 8, że plecie bzdury. :-)
                          • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 01:56
                            Widze ze nie siegnelas do slownika to oswiece cie :
                            speed boat = szybka łódz( z akcentem na szybka )
                            speedboat =motorowka ( tu nie ma akcentu)

                            A speedboat is real speed boat

                            Dziwie sie ze tak "oblatani" w j.angieskim ludzie nie znaja podstaw i na dodatek usiluja byc zabawni :)
                            Rzeczywiscie dzieki powszechnemu hejterstwu odbieglismy od tematu.:)
                            • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 09:01
                              speedboat8 napisał(a):

                              > Widze ze nie siegnelas do slownika to oswiece cie :
                              > speed boat = szybka łódz( z akcentem na szybka )
                              > speedboat =motorowka ( tu nie ma akcentu)

                              Wesie nie bądź śmieszny z tym swoim dosłownym traktowaniem przeinaczeń twojego nicka. ;-)
                        • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 01:40
                          Nie pukne sie w glowe bo mamy technika -doradce, rodowitego Brytyjczyka w zespole i on stosuje takie i takie okreslenie jak mu pasuje , a na zwrocona mu uwage wzruszyl ramionami i powiedzial ze dla niego to jest dokladnie to samo.W polskim tez sie stosuje okreslenie naprzemienny prad i zmienny prad ,oznaczajace dokladnie to samo, kwestia na co chcesz polozyc nacisk
                          • tymon99 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 08:10
                            równie dobrze mógłbyś twierdzić, że "spódnica", "sukienka" i "fląps" oznaczają dokładnie to samo.
                          • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 09:09
                            speedboat8 napisał(a):

                            > Nie pukne sie w glowe bo mamy technika -doradce, rodowitego Brytyjczyka w zespo
                            > le i on stosuje takie i takie okreslenie jak mu pasuje , a na zwrocona mu uwag
                            > e wzruszyl ramionami i powiedzial ze dla niego to jest dokladnie to samo.W pol
                            > skim tez sie stosuje okreslenie naprzemienny prad i zmienny prad ,oznaczajace
                            > dokladnie to samo, kwestia na co chcesz polozyc nacisk

                            Ten doradca, podobnie jak ty, jest w tej kwestii ignorantem. Zapamiętaj: AC jest skrótem od "alternating current", a nie od "alternative current"
                      • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 18.03.14, 20:33
                        Techniczne znaczenia możesz wsadzić sobie w de, ponieważ dyskusja w tym wątku nie dotyczy zagadnień technicznych. Zajrzyj więc do słownika i nie wciskaj kitu, Panie Wiedzący Lepiej Niż Kobieta. ;-)
                        • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 01:45
                          Poniewaz czytac nie umiesz lub nie chcesz powtorze co napisalem :
                          cyt ...Wiesz ,niektore wyrazy zaczynaja zyc wlasnym zyciem i oznaczac niekoniecznie to co znaczyly na poczatku.Tak jest i ze slowem "alternatywny".W j.angielsim oznacza " zmienny lub naprzemienny " tzn zmieniajacy sie od jednego bieguna do drugiego,cyrkulacyjny.W polskim zaczal oznaczac cos co jest zamiennikiem czegos. Teraz sie czyta ,slyszy o alternatywnym stylu zycia czyli jakims innym do oficjalnego ( biegunowo innym ?)....
                          • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 08:59
                            speedboat8 napisał(a):

                            > Poniewaz czytac nie umiesz lub nie chcesz powtorze co napisalem :
                            > cyt ...Wiesz ,niektore wyrazy zaczynaja zyc wlasnym zyciem i oznaczac niekonie
                            > cznie to co znaczyly na poczatku.Tak jest i ze slowem "alternatywny".W j.angiel
                            > sim oznacza " zmienny lub naprzemienny " tzn zmieniajacy sie od jednego bieguna
                            > do drugiego,cyrkulacyjny.W polskim zaczal oznaczac cos co jest zamiennikiem cz
                            > egos. Teraz sie czyta ,slyszy o alternatywnym stylu zycia czyli jakims innym do
                            > oficjalnego ( biegunowo innym ?)....

                            Ponieważ nie umiesz czytać ze zrozumieniem, powtórzę:
                            W języku angielskim nie ma słowa "alternatywny". Jest słowo "alternative", które na polski tłumaczy się jako "alternatywny", ale słowo "alternative" nie oznacza "zmienny lub naprzemienny", tzn. zmieniajacy sie od jednego bieguna do drugiego, cyrkulacyjny.

                            Angielski przymiotnik "alternative" oznacza "available in place of something else; other".

                            Wessie doucz. ;-)
                            • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 09:22
                              Czytasz powierzchownie i bez zrozumienia dla mnie to jasne jak slonce ,Znajdujesz to co ci wygodne i wyrwane z kontekstu.Moge tylko wspolczuc .Nic wiecej nie dodam bo widze ze szkoda energii ,nie pierwszy raz w twoim przypadku.
                              • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 09:27
                                speedboat8 napisał(a):

                                > Czytasz powierzchownie i bez zrozumienia dla mnie to jasne jak slonce ,Znajduj
                                > esz to co ci wygodne i wyrwane z kontekstu.Moge tylko wspolczuc .Nic wiecej n
                                > ie dodam bo widze ze szkoda energii ,nie pierwszy raz w twoim przypadku.

                                Ty chyba w ogóle nie czytasz i nie przyjmujesz do wiadomości, że nie ma czegoś takiego jak "alternative current", a twoje językowe wywody są bzdurne. ;-)
                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 10:18
                                  Brytyjczyk wie najlepiej, bo wiadomo, Brytyjczycy NIGDY nie popełniają błędów językowych:)

                                  Mówiłam w innym wątku, że chłopcy z polibudy to masakra:) Rozmowa jest nastawiona na to, że ktoś ma rację (on), albo nie. I wszędzie musi przeprowadzać "dowody" matematyczne.
                                  Rozmowa nie jest możliwością dialogu, nauczenia się czegoś nawzajem, ale udowodnieniu drugiej stronie jak bardzo się myli;>
                                  • przeciezwiadomo Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 10:41
                                    Daj spokój, ten pan jest nieprzemakalny, nawet jak nie ma racji (a nie ma ewidentnie, w żadnym swoim poście), nigdy się do tego nie przyzna.
                                    Zresztą równie dobrze to może być laska, która robi nas wszystkich w konia :)
                                  • tymon99 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 10:42
                                    jeśli ktoś myli spódnicę z sukienką - to nie dlatego, że jest z polibudy, tylko dlatego, że jest ignorantem.
                                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 11:33
                                      Jesteś chyba pierwszym mężczyzną (oprócz, przypuszczam, projektantów mody), który nie myli spódnicy ze sukienką. Szacun:)
                                      • tymon99 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 12:32
                                        naprawdę znasz kogoś, kto myli?
                                      • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 15:42
                                        Bo to kobieta!:) a nie facet..Malo tu takich "nawiedzonych"kobitek co tak robia ? w imie walki ze swiatem meskim ,fallicznym ! Facet jednak faceta wyczuje po sposobie formulowania mysli a ta pani chcac nie chcac sie wsypala:)
                                        • tymon99 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 15:59
                                          https://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/22/ab/be/22abbeae6afe262c9b35467c19524fbf.jpg
                                          • przeciezwiadomo Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 16:52
                                            Daj spokój, on nie zrozumie.

                                            • tymon99 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 22:36
                                              nie musi rozumieć, wystarczy, że coś napisze do śmichu znów.
                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 11:35
                                Jest też inna opcja - nie potrafisz się jasno wyrażać ani dopuścić możliwość, że wypowiedzi można różnie rozumieć (jak zresztą cały świat można różnie rozumieć).
                                • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 09:12
                                  Alez ja swietnie sie bawie widzac jak proste przekazy slowem ,nie obrazkowe sa tak roznie interpretowane i wywoluja taki odzew :) w wydawaloby sie inteligentnych ludziach.
                                  To ze prosty przekaz slowny niekoniecznie jest rozumiany to wiem juz od dawna.Stykam sie z ty ma codzien w pracy .Jestem od pokazywnia palcem ludziom co maja robic i jednego sie nauczylem na bank .1/10 ludzi po prostu nie rozumie przekazow slownych bo wywoluja one inne obrazy w ich glowach .Szczegolnie kobiety.ktore maja bardziej rozbudowane myslenie skojarzeniowe niz faceci .
                                  Prosty przekaz " idz w tym kierunku " ktoremu towarzyszy ruch reka wskazujacy kierunek( przekaz wizualny)moze wywolac bardzo zabawne i roznorakie reakcje ludzi tej 1/10 czesci ,niekoniecznie zgodne z intencja wydajacego polecenie .Praktyczni wojskowi wymyslili aby podwladny powtorzyl rozkaz swoimi slowami.To mialo gwarantowac ze zrobia dokladnie to co sie od nich oczekiwalo,ale okazuje sie ze nie zawsze tak bylo :) .Forum to, nie jest wcale wyjatkiem wiec ,od sredniej statystycznej braku zrozumienia pomiedzy ludzmi mowiacych tym samym jezykiem.To kwestia przelozenia w mozgu pomiedzy slowem a obrazem jakie to slowo wywoluje.A obraz powstajacy w glowie zalezy od bardzo wielu czynnikow .Jesli jeszcze dodamy emocje ktore de facto zaklocaj zrozumienie to juz mamy pelny obraz sytuacji dlaczego sie tak dzieje .

                                  • six_a Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 09:50
                                    >Stykam sie z ty ma codzien w pracy
                                    to ty masz pracę? nie wygląda.
                                    • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 10:13
                                      :) powiedzila ,co wiedzila ! :)
                                      Błysnij czasem czyms co by mnie powalilo na kolana cos co by wywolalo we mnie spontaniczny okrzyk:" six_a ! you are the great one !"
                                      Jestem zdolny do tego :) bo nie skapie ludziom pochwal o ile na to zasluguja :) .Slowa nic nie kosztuja :) jak wiesz z pewnoscia :) a maja magiczna moc sprawcza
                                      • six_a Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 11:39
                                        >six_a ! you are the great one !"

                                        bardzo ładnie, tylko trochę za cicho. krzycz głośniej.
                                        • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 13:31
                                          Nie zauwazylem abys zasluzyla sobie na "glosniej" .:)
                                          I tak sporo wkladam energii.Za duzo!:) ,jak na tak hejterskie forum:) gdzie cala para idzie w zasadzie w gwizdek :)
                                          • six_a Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 14:08
                                            > I tak sporo wkladam energii.
                                            właśnie. tak się starasz i nikt nie docenia.
                                            czasami nie pojmuję tego forum.
                                            • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 16:02
                                              Skup sie na tym aby zarobic to co obiecalem ! a nie trwon energie na meczenie klawiatury na zasadzie :powiedzialam co wiedzilam! alebym powiedziala!
                                              • six_a Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 20:08
                                                co???
                                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 11:41
                                                :) A Ty masz manię wielkości czy co? Dlaczego zakładasz, że komuś w ogóle się chce "zasłużyć" na Twój komplement;>
                                  • kociamama Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 11:38
                                    Widać, że działasz w systemie rozkazów - Ty robisz, co Ci każą bez refleksji i od innych wymagasz tego samego. Ale forum to nie jest miejsce, jak sama nazwa wskazuje, gdzie ktoś wydaje rozkazy, np. taki samozwańczy "szef" jak Ty, ale gdzie ludzie mogą wymienić się poglądami.

                                    Co do rozumienia tekstów, interpretacji i językoznawstwa- tak, wiele o tym napisano, ale nie sądzę, że którakolwiek z tych teorii jest Ci znana. Więc zabieraj sobie głos w kwestii "alernatywnego" prądu, bo być może na tym się trochę znasz, ale co do rozważań dot. "aleternatywnego" stylu życiu - odpuść sobie, bo słabo Ci idzie;)
                                    • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 16:18
                                      Zastanawia mnie co ja takiego napisalem ze rozjuszylo cie do "krwi czerwonej i zapalas checia dania odporu"?
                                      Jestem jak najbardziej za wymiana pogladow w sprawie tak mglistej materii jak pytanie co to jest alternatywny styl zycia!.Zwyczajne gdybanie jka dla mnie i bez znaczenia i niech kazdy pisze co mu sie podoba byle utrzymal jakas klase i nie atakowal glupawkami innych co stalo sie nagminne .Nie jestem gosciem ktoremu jak ktos przywali to nie oddaje tylko nadstawia policzek,bez wzgledu na to czy to jest kobieta czy facet.Na chamstwo odpowiadam chamstwem i nie mam wyrzutow sumienia :)
                                    • speedboat8 Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 17:07
                                      A tak poza tym to zastanawim sie czy nie przemawia prze ciebie hipokryzja ?
                                      Od kiedy prezentowanie swego punktu widzenia jest "narzucaniem " innym pogladow.Po co w tami razie jest to forum?
                                      Mam prawo argumentowac za swoja wersja co nie znaczy ze chce na sile narzucic swoj punkt widzenia.A mam taka mozliwosc? Kto sie nie zgadza a nie ma argumentow moze wzuszyc raamionami i posmicc ze mnie :) a kto ma argument moze oponowac.Po to jest forum.Argumenty dobrze uzasadnione sa mile widzine a nie przesmiewcze glupawki i ataki personalne . A tak na marginesie to zauwazylem ze gdy "specyficzny "typ kobiety nie ma argumentu atakuje osobe, a nie jej poglady .To moda na forum " Gazety" :)
                                      W temacie zas zwracam uwage ze przedstawilem jasno punkt widzenia ze trudno wyrokowac co to oznacza "alternatywny styl zycia" skoro rozne slowa maja rozne konotacje u roznych ludzi.Czasem pojecia zyja swoim niezaleznym zycie i zaleza od srodowiska w ktorym sa uzywane dlatego apelowalem aby autorka zwrocila sie do "zrodla" o wyjasnienie .To bylo sedno mojej wypowiedzi.
                                      Skoro uwazasz ze masz patent na wyjasnienie tego slowa ujawnij swoje rozumienie i uzasadnij liczac sie z tym ze mozesz spotkac sie ze sprzeciwem :) Mnie nie przeszkadza ze ktos argumentuje byle robil to na zasadzie dyskusji a nie atakow personalnych.
                                      A teraz przeczytaj co napisalem 3x i staraj sie odpowiedzec samej sobie co chcialem ci przekazac :)
    • light_in_august Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 13:40
      Sama nie wiem... Jeszcze niedawno alternetywne było jeżdżenie na niezorganizowane wakacje w Bieszczady albo do Tybetu zamiast pod palmy w Egipcie, robienie zakupów w osiedlowych sklepikach i na ryneczkach zamiast w supermarketach, niekupowanie ciuchów w sieciówkach, no logo itp. A potem ta opcja stała się dużo bardziej popularna i już chyba nie taka alternatywna...
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 19:28
        Czyli dla Ciebie "alternatywa" to robienie czegoś, czego nikt jeszcze nie robi, i istotny jest elitaryzm?:)
        • light_in_august Re: alternatywny styl życia 17.03.14, 20:49
          Hmm, elitaryzm? Nie. Ale faktycznie przez "alternatywę" rozumiem sposób życia inny niż większości społeczeństwa. Zresztą, jest to chyba dość powszechne rozumienie tego pojęcia ;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 10:21
            Właśnie chyba różnie z tym powszechnym rozumieniem?
            Mi się to słowo kojarzyło głównie z czasami nastoletnimi, kiedy aspirowało się (w moim towarzystwie przynajmniej) do bycia "alternatywnym", co zwykle przekładało się na robienie tego, co wszyscy - czyli glany, piwo, gandża, muzyka, wagary, plecak kostka, jakieś dredy, czy kolorowe włosy. Czy dorośli ludzie również tak naiwnie to postrzegają?:)

    • katalonja Re: alternatywny styl życia 19.03.14, 23:22
      Alternatywny styl życia to obecnie:

      1. traktowanie z szacunkiem drugiego człowieka,
      2. współodczuwanie i pomaganie innym, będącym w potrzebie,
      3. poświęcanie czasu na spotkania z innymi ludźmi, a nie ślęczenie godzinami przed kompem,
      4. nieużywanie słów: "dokładnie", "tak", "facebook" w każdym wypowiedzianym zdaniu,
      5. bycie uczciwym wobec innych ludzi;
      6. trzymanie telefonu poza zasięgiem wzroku i ręki przez co najmniej kilka godzin na dobę;
      7. spacer przez życie, a nie owczy pęd,
      8. postępowanie honorowe i odważne,
      9. bycie nie-gejem, nie-lesbijką, nie-feministką, nie-ekologicznym;
      10.bycie sobą.
      • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 20.03.14, 08:57
        katalonja napisała:

        > Alternatywny styl życia to obecnie:

        > 9. bycie nie-gejem, nie-lesbijką, nie-feministką, nie-ekologicznym;

        Według tego kryterium większosć ludzi prowadzi alternatywny tryb życia.

        > 10.bycie sobą.

        A według tego kryterium wszyscy prowadzą alternatywny tryb życia. ;-)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 11:45
          Czy ja wiem?

          "sobą" to chyba trudno być;) Powiedziałabym nawet, że nikt nie jest "sobą".
          • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 12:38
            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

            > Czy ja wiem?
            >
            > "sobą" to chyba trudno być;) Powiedziałabym nawet, że nikt nie jest "sobą".

            Wprost przeciwnie - wszyscy są sobą, bo nawet gdy wyrobisz sobie fałszywe papiery na czyjeś nazwisko to i tak za Chiny nie przestaniesz być sobą. ;-) Nawet gdy kogoś udajesz, to nadal jesteś sobą (osobą) udająca kogoś innego. ;-)
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 12:48
              Masz rację.

              Mi tak bardziej filozoficznie chodziło;) Żeśmy wszyscy konstruktem, zlepkiem różnych wpływów, więc ciężko mówić o "sobie".

              Ale zgadzam się z tym, co napisałaś;)

              (P.S - to dla speedboata i innych jemu pokrewnych, zupełnie nie zrozumiałe, jak można się jednocześnie zgadzać i nie zgadzać;>)
              • stokrotka_a Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 12:56
                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                > Mi tak bardziej filozoficznie chodziło;) Żeśmy wszyscy konstruktem, zlepkiem ró
                > żnych wpływów, więc ciężko mówić o "sobie".

                Nie jesteśmy zlepkiem różnych wpływów tylko wynikiem oddziaływania różnych wpływów. Nie ma dwóch identycznych "wyników" tych oddziaływań, każdy jest inny, każdy jest sobą i ciężko jest mówić o kimś, że jest kimś innym niż sobą. :-)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alternatywny styl życia 21.03.14, 11:45
        Hmm, ale feministki, geje, lesbijki i eko wciąż należą do mniejszości.

        No i chodzi też o inne etykiety, za którymi ludzie się zasłaniają, np. bycie nie-katolikiem, nie-"normalnym", nie-"prawdziwym POlakiem" czy tylko te wymienione przez Ciebie?

        Bo wiesz, jakby, brak szacunku w Twoim poście. No ale nie mówiłaś, że Ty akurat spacerujesz przez życie, zamiast uprawiać oczego pędu.
Pełna wersja